Czemu kierowcy co palą pety w swoich śmierdzących furach wyrzucają je za okno na światłach? Obsrane psie napletki nie wiedzą, że ktoś to będzie musiał to sprzątnąć i niestety nie będzie to ich stara, która jest tak gruba, że się budzi w różnych strefach czasowych. Jak widzę takiego obsrańca co po skończonej inhalacji rzuca peta na ulicę to mam ochotę urwać mu głowę i nasrać do środka.
Szlag mnie trafia
2011-07-08 23:43Znam fajną dziewczyna, a dokładnie moją byłą. Wszystko się układa, jest ok, i bym już z nią chodził ale brat i kumple mówią, że jest popieprzona, że na dziewczynach można się tylko przejechać, i tak z tego wszystkiego nic nie zrobiłem, a okazja była jak nic. Teraz tylko myślę o niej i nic. Wkurzyłem się. Nie wiem teraz co robić. Szlag wszystko trafia. I co chwila gdy jestem pełen powera ktoś mi to zaczyna wybijać i nic nie robię, a nic nie robić to jak cofać się do tyłu. Help me..
Nie dała dupy – odpowiedź
2011-07-08 23:43Myślisz kapkę koleżanko? Żeby być samemu to można pójść na balkon czy gdzieś w kącie stanąć. Do sypialni idzie się zazwyczaj w określonym celu 🙂
Po prostu trzeba było jasno granice określić i tyle…
A co Ci miał na mieście powiedzieć – witaj koleżanko która mi nie dała?
Śląskie uroki
2011-07-08 23:43Aura w te święta dopisała nadzwyczaj wyśmienicie. Dlatego zgodnie z tradycją małych, śląskich miasteczek, która nam, lokalnym patriotom przekazywana jest z krwią naszych przodków, my kałamarze pióra i klawiatury, wyruszamy w plener. Na łonie matki natury, wśród kaczuszek, niedźwiedzi, shar-peiów można wyczaić mnóstwo różnych bitów. W takie dni jak ten Wielka Polana tętni życiem i mieni się mnóstwem niezliczonych kolorów a wśród nich wyłania się niezidentyfikowany, ale bliżej znany lokalnie obiekt o nazwie seryjnej Zjawa-90. Włosy opadają mu do kolan, odziany jest w kolorowe palto a w spodniach trzyma coś co niektórych przeraża, wywołuje u nich odruch samounicestwienia. Jego wielkie bydle drzemiące w otchłaniach rozkroku tylko czeka by zarobić dla swojego pana, wy wyskoczyć i zgorszyć wszystkich ludzi odpoczywających dookoła. I staje się… wielkie genitalia wypływają na powierzchnię, na świeże powietrze, a zjawa upojnym rytuałem biegając po polanie, cieszy wzrok gapiów swoimi klejnotami.
Przecież to zaraza, a gdybym ja tak kurwa zaczął latać po trawnikach, skwerach w piaskownicach, arkanach. Do dupy z takim parkiem, nikt na to już nie chce patrzeć, co mu się wydaje że biega na Pradze przed wojną, albo zaraz po. Co on przeleżał pod lodem pół wieku, co on nie wie, że jak ktoś chce zażyć pornografii, to sobie red tube włączy. Ogólnie podsumowując to generalnie chujnia z grzybnią, szara, prymitywna, ordynarna okolica. Dobrze że chociaż niektórzy ludzie są mili.
Temperatura
2011-07-08 23:43Cholerna temperatura, ona rządzi nami! Precz z temperaturą! Raz jest ciepło, potem jest zimno, a potem znów ciepło. Co to ma być!? To od niej zależy czy sobie zrobimy grilla czy nie. Gdy już nam się zdaje, że jest dobra temperatura to nagle o zgrozo zaczyna padać deszcz – to jest właśnie chujnia.
Mętlik
2011-07-08 23:43Zastanawia mnie jedna sprawa;/
Jak to jest ? Poznajesz fajnego faceta… na początku Wasza znajomość jest dość burzliwa… Mam tu na myśli różne bluźnierstwa z obu stron. Potem, jakiś czas później spotykasz sie z nim. Lądujecie z przyjaciółmi u niego w domu i by być sami przechodzicie do sypialni . On zaczyna Cie rozbierac lecz Ty nie jestes kobieta, ktora mozna miec na kiwniecie palcem- odmawiasz. On proponuje kolejne spotkanie, do którego nie dochodzi po czym spotykacie sie przypadkiem na miescie i jedyne slowa jakie padaja z jego ust to „cześć , jak żyjesz?”…
Re: Święta
2011-07-08 23:43Prawda!
Jak mnie wkurwiają te wszystkie święta. Prawdopodobnie ma to miejsce dla tego, że spędzam je ze swoją rodziną. Wkurwia mnie to w jaki sposób podchodzą oni do tego. Dla matki najważniejszy jest porządek – sprząta dosłownie WSZYSTKO i wkurwiona jest na każdego, że taki syf narobił przed świętami (chociaż ja poza kilkoma pyłkami kurzu nic więcej nie widzę) stary chodzi wkurwiony, że źle jesteśmy ubrani (białe koszule i spodnie na kant obowiązkowe!) siostry chodzą wkurwione, bo w chuj potraw jest do zrobienia (z których spróbuję co najwyżej 1/3 zupełnie jak reszta rodziny, a pozostałość się wypierdoli bo się zepsuje po tygodniowym gniciu w lodówce)
I tak każde święta chujowo lecą w ten sam podobny chujowy deseń.
I tak każdy lata jak pojebany, czepia się wszystkiego i wszystkiego, robi z igły widły. Ja się pytam gdzie jest ten klimat i co jest najważniejsze?? Nieraz sobie myślę, że wolałbym zasiąść o chlebie i soli w chujowych ciuchach przy stole z uśmiechniętą rodziną, pełną wdzięczności, że spotykamy się w pełnym gronie w miłej, pogodnej atmosferze świąt, ale… ni chuja! Co za chujnia! :/
Święta
2011-07-08 23:43A już najbardziej mnie wkurwia jak przeżywamy święta. Wszystko jest ważniejsze od samej idei świąt. Zamiast jakoś duchowo to bardziej liczą się jajka, ubranie i co ludzie powiedzą. Mam dość świąt, potem się dziwią dlaczego młodzi ludzie nie chodzą do Kościoła. Bo już po tym wszystkim siły nie mają chyba. Też mi się odechciewa przeżywania świąt jak muszę zapierdalać do sklepu po to po tamto.
Re: Światła
2011-07-08 23:43No cóż, tak to bywa, że niektóre przejścia są zaprogramowane tak, że nawet jak się nie wciśnie to się światło zmieni ale jest też tak, że się nie zmieni i wtedy jest chujnia bo spóźnię się z wciśnięciem guzika o pół sec i muszę czekać 5 min na drugą możliwość ;/ albo przebijać się przez czerwone i ryzykować mandat bo wiadomo – policja zawsze znajdzie się tam gdzie jest najmniej potrzebna ;/
Co do śruta
2011-07-08 23:43Witam wszystkich szanownych Chujowiczów. pragnę rozjaśnić nieco sprawę śruta. otóż śrut sam w sobie nie oznacza nic. mówiąc na końcu wypowiedzi śrut oznacza ni mniej ni więcej to samo co gdyby się już nic nie powiedziało. śrut jednak przyjął lekko negatywne znaczenie będące nadal pejoratywnym w oczach wielu. otóż gdy jest komuś dobrze to chciałby się tym komuś pochwalić więc opowiada o tym. a gdy komuś źle to trochę gorzej mu idzie mówienie o tym (wyjątek wpisy na chujni). więc zamiast się rozwodzić i rozwlekać jak to życie go pobiło można po prostu powiedzieć śrut. np: „-cześć. jak tam u ciebie? -złamałem nogę. śrut.” (tutaj śrut zastąpiło „w związku z czym odczuwam chujnię przeogromną bo pogoda coraz lepsza a w nogę sobie nie pogram”). a żeby nie było tak sucho to pragnę przy okazji wyrazić wkurwienie na zarząd hipermarketu ,- każdy wie o jaki chodzi. otóż pracuje w nim jako kasjer i niezmiernie mnie wkurwia szeroko zakrojona praktyka różnych cen. mianowicie różna cena jest na półce a różną mi wybija kasa. zgadnijcie która wyższa. i potem ja mam świecić oczami przed wkurwionymi klientami, których ten sklep w tak chamski i skurwiały sposób oszukał? dajcie spokój ludzie. w tym sklepie jest jeszcze mnóstwo innych chujni ale szkoda mi czasu, żeby teraz o tym wszystkim pisać. śrut

Cofać się do tyłu, większa połowa, tutaj pisze, poszłem, wyłanczam …i my jesteśmy Polakami i nie gęsiami…i swój język mamy i ponoć znamy