Łatwo jest pierdolić politykom, nierobom i tępym babom z lewicowych ugrupowań, że trzeba ratować planetę i podporządkować się całkowicie, zaufać ekofaszystowskiemu pierdoleniu jeśli jest się wielką panią, która w życiu nie skalała rąk żadną uczciwą pracą i życiem jak normalny obywatel.
Politycy mogą być pełni optymizmu i myśleć, że samą miłością do planety, fanatyzmem i ideami można wszystko osiągnąć, że wszystko da się sfinansować, dofinansować, pomoc każdemu, dać zasiłki, że będzie ciężko i damy radę, bo jak twoja robota polega na występowaniu i pierdoleniu od rzeczy, żyjesz od zawsze na wysokim poziomie, do tego czasem masz partnera, męża, żonę, która też siedzi w tej polityce, układach i kroi kasę to łatwo jest odnieść wrażenie, że panuje dobrobyt, że wszystko idzie dobrze, że damy sobie radę.
No, ale dla przeciętnego Kowalskiego instalacja jakichś gówien, adaptacja, płacenie dodatkowych podatków, opłat emisyjnych, utrudnianie życia, przemieszczania, wymiana auta, certyfikaty to są nokautujące ciosy finansowe, po których trzeba się latami podnosić, albo wymagają zakredytowania.
Jak ja bym kurwa chciał, żeby te wszystkie lewackie baby musiały wyskoczyć z tych drogich ciuchów i pojechać tyrać na Szparagach na akord po 10 godzin, żeby utrzymać siebie i rodzinę to by się wtedy wszystko wyklarowało. Umarłyby wszystkie wzniosłe idee, miłość do planety, ckliwość, a chóry anielskie we łbach ucichłyby bezpowrotnie.
Spostrzeżenie trafne a wniosek nie
Racja Byku, kłamstwo ma długie nogi! Warto lecieć w chuja! =_=
Dla przykładu taki Jarosław Majtczak, ojciec sebka Majtczaka (BMW na autostradzie A1, ponad 300 km/h, wypadek, trzy ofiary śmiertelne) zagroził publicznie internautom, którzy obszczekali sebka, że poniosą konsekwencje prawne.
Z dupy ten Twój morał.
PS. Dobrze, że Łódź ma obwodnicę, można to gówno jako tako ominąć szerokim łukiem.
To dlatego że obecnym światem rządzi Szatan i ma się dobrze. Ludzie głupieją i niszczą wszystko co możliwe.