Skąd ludzie mają tyle kasy?

Kurwa. Mam 30 lat, jestem facetem, pracuję i dość dobrze zarabiam, ale z oszczędności po studiach mieszkam z rodzicami. Mimo, że mam niskie koszty życia. Dokładam do utrzymania domu tyle ile rodzice chcą, a większość zostaje dla mnie to nigdy nie mam na nic kasy. Nie mam nałogów nie palę, nie piję, nie szastam pieniędzmi, a nie mogę sobie znów w tym roku pozwolić, żeby pojechać na wakacje.

Powiedzcie mi jak to jest możliwe, że widzę takie zwyczajne rodziny, które mają pracę typu kasa w biedrze, przedszkolanka i inne raczej słabo płatne prace wypierdalają tyle pieniędzy. Szanuję każdy z tych zawodów i pracę tych ludzi, ale z czystych wyliczeń matematycznych osoby, która zarabia 3 k w biedrze nie może być stać na to co ja widzę. Non stop widzę ludzi szastajacych pieniędzmi w galeriach handlowych, potrafiących wydać w jeden dzień 1/3 mojej wypłaty, widzę te kasjerki jarające szlugi, w zrobionych paznokciach, fryzurach itd. Jak to możliwe, że laska, która zarabia np 3 k wydaje na szlugi 300 PLN miesięcznie, idzie co miesiąc do fryzjera za 350 złotych, chodzi po galeriach i wynosi torbę ciuchów i jeszcze jest w stanie zrobić opłaty, płacić za paliwo, rachunki i jedzenie.

Kurwa. To jest niemożliwe. Dane pokazują, że mediany zarobków to dalej gówniane 3-4 k na łapę, a ja widzę, że kebaby, restauracje, galerie, hotele itd. pękają w szwach. Tabuny wściekłych tłumów rozrzucają tam kasę na prawo i lewo. Kupują nowe telewizory, pralki, lodówki, smartfony.

Wszyscy żrą na wynos, kupują kawy ze Starbucksa, balują w weekendy, robią remonty non stop. Na wakacjach kurorty Jastarnie, plaże, Zakopane, festyny roją się od Polaków, którzy tam wypierdalają co chwilę pieniądze.

Nie jestem sobie tego w stanie wytłumaczyć nawet kredytami i chwilowkami, bo nie wiem ile ludzie musieliby brać tych kredytów. No, a ja odmawiam sobie wszystkiego, żeby nie być w spirali bezmyślnej konsumpcji i do czegoś dojść, a i tak nie stać mnie nawet na to, żeby od czasu do czasu sobie gdzieś na wakacje pojechać.

Więc jeszcze raz pytam:

JAK KURWA?

20
5
Pokaż komentarze (47)

Komentarze do "Skąd ludzie mają tyle kasy?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dobre pytanie. Też mnie to kurwa zastanawiało kiedyś. Ale to było kiedyś, teraz mam to w dupie.

    7

    2
    Odpowiedz
  3. Dodatkowe możliwe czynniki, które mają wpływ, a mało kto się przyznaje:
    1. Chłop robi fuchy po pracy ( kładzie płytki, robi meble, maluje ściany, naprawia samochody w garażu, handluje czymś) i z tego ma drugą wypłatę.
    2. Rodzice (w tym i emeryci!) się im dorzucają. Się kiedyś dowiedziałem, że znajemu, tzw. „normalnemu” gościowi w wieku 40+ matka emerytka dorzuciła parędziesiąt tysi do zakupu samochodu. Pewnie odkładała ileś lat. I uwierz, masa ludzi dostaje takie prezenty od rodziców czy dziadków, tylko się tym nie chwali zbyt szeroko.
    3. Dostali w spadku po babci/ciotce mieszkanie i je sprzedają lub dają na wynajem, bo sami mają już gdzie mieszkać ( i często kredytu też już nie mają lub nie mieli).

    10

    0
    Odpowiedz
    1. Innymi słowy:
      Niesprawiedliwość boska i tego świata, bo jedni mają wszystko a inni kurwa nic nie mają.

      6

      0
      Odpowiedz
  4. Kurwa stary doskonale Cie rozumiem. Sam oszczedzam bo np. nie lubie bezmyslnej konsumpcji, staram sie odkladac a i tak musze…zrezygnowac z wakacji, zeby jak ulomne dziecko kilka dni na Baltyk nie popatrzec… Natomiast skad maja ludzie kase…nie wiem ale jest to ciekawe. Maja ja mlode matki i seniorzy, Ci co dostaja my jestesmy w dupie…

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Na jedzeniu nie oszczędzisz, zresztą to jest bez sensu. Tylko praca daje kasę (owoce). Działkowicz

      2

      0
      Odpowiedz
  5. A co Cię to obchodzi skąd inni mają kasę? Rób tak, żebyś Ty miał jak najwiecej.

    4

    7
    Odpowiedz
    1. Tak, tylko jak?

      5

      1
      Odpowiedz
  6. Gdybyś był pokornym patałachem u Mesia i skuwał 12 godzin dziennie asfalt tępym kilofem tak, jak ja, to miałbyś jakieś swoje grosze i wiedział, że bez pracy ni ma kołaczy.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Od jutra patałachu, krokodyle różańcowe karmić będziesz .
      Ps. Opierdalasz się , moje bystre oczy widziały , jak chujowo tym kilofem machasz.

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Nasłać na niego Gustava!

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Nasłać na niego Gustava!

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Po CO mi „kołacze”? a zresztą co to jest?! Ja bym postawił browar na Śląsku. Hanys

      0

      0
      Odpowiedz
  7. To proste. Na kredyt.
    A co zazdrościsz? Większość tego typu ludzi to tzw. niziny społeczne, biedaki, lumpy bez pomysłu na przyszłość. W zasadzie podobnie jak Ty. Popatrz, 30 lat i nadal z rodzicami.
    Ja mam 34lata i 2 mieszkania 2 auta 2 garaże, zarobki kilkanaście razy tyle co minimum krajowe. A to tylko 4 lata różnicy. Żeby nie było pochodzę z rodziny, gdzie moczyło się chleb kiedy był suchy, bo tak oszczędzaliśmy, więc nikt mi niczego nie dał w spadku.
    Polecam wziąć się za siebie a nie szukać pieniędzy u innych.

    10

    2
    Odpowiedz
    1. Do chuja 20:35: ty zaczęłeś myśleć; ja w twoim wieku już wyjechałem 3 razy, teraz po 40 latach mam tyle co ty oraz 12 dzieci i wnuków. Wszystko co zarobiłem to sam; ale byłem okradziony w kraju: mieszkanie i mercedes. Mam w dupie twoje polecenia, za duzo złodzieji. Jak rzucisz kamieniem w Łodzi to trafisz: albo w kurwę albo w złodzieja. Jak bylem w Portugalii w Porto to widzialem okret niemiecki „Deutschland”: o kurwa, krajanie! Sznyc kurwa, a nie śrut

      0

      5
      Odpowiedz
    2. Gratulacje.
      A teraz napisz jak to zrobiłeś to wtedy dopiero ci uwierzę.

      1

      4
      Odpowiedz
    3. Chleb zamaczany w oleju tak?

      0

      4
      Odpowiedz
  8. Odkładanie 1/3 swojej pensji miesięcznie dzięki mieszkaniu ze starymi, żeby kupić 35 metrów kwadratowych bez kredytu to nie jest dochodzenie do czegoś. Stanie się w wybranej przez siebie dziedzinie specjalistą lub zbudowanie firmy, dobra znajomość matematyki, historii i przynajmniej dwóch języków obcych i dowiedzenie się o co nam tak naprawdę chodzi na tym łez padole można nazwać dojściem do czegoś. Odpowiedź na Twoje pytanie jest krótka, a według mnie brzmi ona tak: „Wygodne raty”

    3

    1
    Odpowiedz
    1. A mimo wszystko ja mu zazdroszczę.
      Chciałbym mieć w miarę normalnych rodziców, dzięki którym ten 1000 zł który wyjebuje miesięcznie na pokój 1-os wynajmując po obcych ludziach bym sobie odkładać mógł.
      A tak? Żyję kurwa z miesiąca na miesiąc, a raczej wegetuje ciągle rozprawiając nad tym jak wytrwać do 1-szego, i nie stać mnie nawet na nowe buty.

      2

      0
      Odpowiedz
  9. Też zadaje sobie to pytanie od bardzo bardzo dawna.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Kurwa wszystkie wpisy dodane w jednej godzinie, a tylko pieniądze są najbardziej chodliwym tematem na dziś.
    Tu aż 8 likeów, a gdzie indziej 0,1,2.

    3

    2
    Odpowiedz
  11. Ja na czynsz za sam pokój 1-os wywalam miesięcznie ~1000 zł.
    Stąd nie mam kasy, ale nie mam lepszego wyjścia aktualnie.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Masz lepsze wyjście np. w Libiążu znajdziesz taniej pokój. Zatkao?

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Nie, bo może na lato będzie gdzieś jeszcze taniej !

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Nie masz, czy nie znasz? Ja mam w Warszawie mieszkanie 2 pokoje, ale stoi puste od lat. Nie mam lokatora co by płacił tyle co ty. Nie chcę żeby mi zabrał albo rozpierdolil. Dziewczynie to bym wynajął, ale wysokiej. Ciućma

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Masz kurewską rację, bo był tutaj taki koleś, który rozszastał w luksusowych restauracjach 4 koła, bo mu się żreć jakościowo zachciało zamiast ilościowo.
    To był koleś nieodpowiedzialny finansowo;
    ale odkąd ponownie otarłem się o bezdomność to chyba już zmądrzałem na dobre!

    1

    1
    Odpowiedz
    1. No i dobrrra! Ocieraj się dalej. Froting
      CO ZA WOLNIEJ, kurwa, przeciez ty tego nie czytasz, ty CHUJU

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Stąd, że nie siedzą przed kompem na chujni,
    lecz siedzą przy kasach w sklepie XDDD.

    Kurwa muszę się tego nauczyć od nich XD.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Jakbyś sobie wszystkie czynniki przeliczył na samopoczucie i zdrowie to jestem przekonany, że siedząc przed kompem na chujni zyskujesz więcej.

      1

      2
      Odpowiedz
      1. Za dobre zdrowie nie kupię sobie nic.
        Jedynie za pieniądze.

        0

        0
        Odpowiedz
  14. Ziom, bo pewnie ty widzisz 1000 różnych ludzi, a nie zawsze tego samego 1 człeka.
    Proste!

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Jebany exit mi się znowu właczył !

    LOL, konsumpcja jest dobra, ale trzeba to robić z umiarem i z głową.

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Oczywista oczywistość, to polskie „zastaw się i postaw”.
    Oj kurwa trzeba było słuchać na lekcjach histy!

    1

    0
    Odpowiedz
  17. To ja odwrócę pytanie:
    Skąd ty nie masz tyle kasy?!
    Jeśli ty masz 3-4 k/msc, i niewiele dopłacasz się do zakwaterowania, bo na pewno rodzice w miarę normalni chcą niewiele, i pewnie masz w tym jeszcze wliczone wyżywienie:
    To skąd ty kurwa nie masz kasy na wakacje?!

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Też nad tym zadumałem. Czwórka na czysto (a pisze, że dobrze więc pewnie ma więcej) bez głównego kosztu jakim jest dach nad głową więc zostaje tysiak na żarcie jeśli wpierdala niedużo, a zdrowo lub jeśli wpierdala dużo, a niezdrowo, potem tysiak na benzynę, a jeśli furki nie ma to na pekaesy i ciuchcię więc zostają dwa tysie na czysto. Jakby tak przeliczyć to na wakacje może spokojnie jeździć raz na kwartał po normalnych cenach, a jakby polował na „ostatnie minety” to raz więcej. Hazardzista jebana pewnie, jakieś wyścigi konne albo jednoręki bandyta, na coś musi przepierdalać, albo je za czterech w ekskluzywnych restauracjach jak ten od „przejebanych czterech tysięcy w magdonaldach” haha 😉

      1

      1
      Odpowiedz
      1. No tak, i dlatego „magicznie” zniknęła mu (mi) kasa!

        0

        1
        Odpowiedz
      2. Dlatego właśnie już jadam zamiast zdrowo=drogo;
        to średniozdrowo=średniodrogo.

        I tak kurwa po takiej DOSŁOWNIE zdrowej diecie nic nie schudłem, więc pierdolę ten sposób już na stałe!

        MaC był tylko prowizorycznym przykładem, ale wyście się musieli dojebać do tego.

        0

        0
        Odpowiedz
      3. Liczyłem, że autor posta skomentuje.
        Dlatego ja uważam, że on kłamie.

        0

        0
        Odpowiedz
  18. Nie wiem jak ale jak ktoś jako pierwszy przykład kogoś zarabiającego gówniane pieniądze podaje kasjera w sklepie to mnie chuj strzela.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Dlaczego?
      W kontekście posta?

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Oho, to ty nie wiesz ile kasjery zarabiają.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Gdybym był sprawny fizycznie to w mig zamieniłbym swoją pracę z klientami na pracę w sklepach.
      Więcej kasy, a znacznie mniej nerwów.
      Przynajmniej na jakiś czas bym zamienił pracę, bo moja praca ma tylko ten atut, że się mogę rozwijać, ale zarabiam najmniej jak się tylko da. Czasem jest to 0 zł miesięcznie, przy dodatkowych własnych kosztach.

      0

      0
      Odpowiedz
  19. Praca. Kto robi ci za 4k w Polszy. Pensje po 40-50k mc to zrozumie, ale ty oceniasz innych wg. swoich zarobków, a sa setki tys. ludzi zarabiajacych normalnie. Nie każdy jest niedołężny i leniwy.

    2

    4
    Odpowiedz
    1. A od czego to zależy niby?

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Ty dureń jestes

      0

      0
      Odpowiedz
  20. Bo ludzie myślą, że to się od razu wszystko uzbiera,a tak nie jest. Im jesteś starszy masz odłożone więcej. Gdy z wiekiem budujesz rodzinę koszta rozchodzą się na dwie osoby i jest łatwiej. Pracujesz po godzinach, dorabiasz na fuchach, wymyślasz biznesy, aż coś pyknie. A rodzice zbierają na dzieci lub zostawiają w spadku. Dzięki temu kiedyś takie dziecko też zbiera na swoje dziecko, żeby go z pustą ręką w świat nie puścić i tak z pokolenia na pokolenie majątek wzrasta. Nie stać cię na mieszkanie- kup garaż i odnajmij. Nie stać cię na dużą działkę, kup małą na zadupiu. Zainwestuj, przeczekaj, sprzedaj drożej. To i na wakacje zacznie ci starczać. Ale jak ty pierw bez wyrzeczeń chcesz wakacji, to wydasz co roku i na 40 tke powtórzysz to samo biadolenie.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Też o tym tak kiedyś pomyślałem, że moi rówieśnicy to by kurwa od razu chcieli żebym ja w swoim wieku miał to samo co starsi ode mnie +15 lat albo tak jak Ci, którzy wszystko mają zagwarantowane po rodzicach.
      A co robią moi rówieśnicy? Skreślają mnie już na starcie jako „nieprzydatny znajomy”.

      0

      1
      Odpowiedz

Pierdolony plastik

Nie żebym był zwolennikiem PRL-u czy chujni lat 90-ych, ale jedno trzeba przyznać. Coca-Cola w szklanych butelkach. Pepsi, oranżada, nawet woda mineralna. Tak to wtedy wyglądało. Butelki można było sprzedać i producent mógł drugi raz nalać do nich napoju. Źle było. Kurwa, niech wszystko będzie plastikowe. Ale chuj, dziki kapitalizm, pazerne kurwy musiały naprodukować butelek, które walają się nawet po lasach. Śmieciarze to inna sprawa, ale część na pewno ruszyłaby dupsko do skupu za parę groszy. I gdzie jest ta pierdolona Unia? Jak trzeba rolnikom dojebać z dupy wzięte zakazy, bo ekologia, to nie ma problemu! A tutaj? Plastik jak był, tak jest. Chyba tylko coca-colę można kupić w szkle w sieciówkach. Bo oranżadę to już tylko w niektórych sklepach typu Społem. Czasem trafi się mineralna, przeważnie na jakimś zadupiu, gdzie nawet Zdziśka nie znają. Odpowiedzialnym za to gówno zabroniłbym wstawiania do mieszkań szklanych szyb. Do samochodów też. Jeśli plastik taki fajny, to na chuj wam szkło wy kurwy jebane! Idę srać, bo nie zdzierżę!

6
2
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Pierdolony plastik"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja nie chcę pić z butelek plastikowych, do których wcześniej jakiś menel na pluł.
    Jebać recykling do tak ważnych rzeczy!

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Mnie irytuje, że jak teraz chce sobie kupić na święta jakieś zapasy to muszę nakupić słoiki.
    Kurwa, czy oni nie mogą tych gołąbków albo fasolki najebać do plastikowych opakowań?
    O! Jest fasolka w puszce, ale lepiej będzie jak kupię sobie słoiki, bo są tańsze (paradoksalnie jak dla mnie).

    1

    0
    Odpowiedz
  4. O co chodzi w końcu?

    1

    0
    Odpowiedz
  5. A pomyślałeś o ludziach spaślaku jebany januszu, że nie wszyscy mają te stare passaty?
    Nie każdy może sobie do tego strupla wjebać ile chce zakupów co są bardzo ciężkie.

    Plastik jest leciutki, i człowiek jak ma w ręku produkt plastikowy to wie ile waży faktyczna zawartość.

    No tak janusz, ty jak zawsze chcesz się pokazać przed innymi januszami, że ciebię „srać”,
    yyy to znaczy stać.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Nie jeżdżę passatem, w ogóle nie jeżdżę samochodem po zakupy, bo to strata nerwów i pieniędzy. Między innymi dzięki temu jestem szczupły, w przeciwieństwie do Ciebie. Przyznaj wieprzu, że na samą myśl o przyniesieniu do domu dwóch butelek coli i chleba masz stan przedzawałowy. Nie jest kurwa tak, tuczniku?

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Nie, nie jest.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. No dobra to urządźmy sobie konkurs:
        Jak blisko masz ten sklep?
        I ile bierzesz zakupów na raz?
        Za ile kasy?
        Ile masz tam plastiku?
        Samochodem nie jeździsz, bo kurwa nie masz auta?

        0

        0
        Odpowiedz
      3. Pisze się z ciebie z małej litery, albo nie pisz wieprzu.
        Rybki albo akwarium!

        1

        0
        Odpowiedz

Jakość warzyw i owoców

W sklepach, w których dość często robię zakupy, warzywa i owoce czasami są kiepskiej jakości np. zgniłe i/lub mało dojrzałe.

Na szczęście nie zawsze tak jest, ale jednak czasem się zdarza. Dlaczego do sprzedaży dopuszcza się produkty złej jakości? To wkurwiające jak nie mogę kupić dobrej jakości owoców i warzyw.

/Fan gry „Othello” na NESa.

1

0
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Jakość warzyw i owoców"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A gdzie robisz zakupy?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dlaczego, dlaczego, dlaczego?
    Kasa, kasa, kasa – dlatego, dlatego, dlatego!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kurwa, nie mogę dać like’a.
    Już 3 raz włączyłem forum.

    0

    0
    Odpowiedz

Tfw no gf

Jebać no gf i te życie kurewskie czuje sie jak jakiś pierdolony useless, ide usiąść nad mostem, zamknąć oczy i pomyśleć kiedy spadam.
-Testo

2

4
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Tfw no gf"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. PiS jest zły, tylko debile popierają tę partię.

    /Fan gry „Othello” na NESa.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. I pomyśleć że podnoszę siebywalczyc

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Zaadoptuj kundla 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. przeczytałem „pod mostem” hahaha

    0

    0
    Odpowiedz

Co to znaczy, łeb na karku, fach w ręku, i grube nadgarstki?

Ile cm w nadgarstku musze miec zeby wiedziec ze są grube? 178cm wzrostu mam, i mam 19cm w nadgarstkach.

Łeb na karku to mam, żeby grać w chuja i jakiemuś tępakowi bezużyteczną rzecz dać, rzadko sie to zdaza, wiec łba na karku nie mam chyba XD

Fach w ręku? Moge windowsa zainstalowac i internet router zresetowac co najwyżej XD ciemne interesy? „Koledzy” by mnie wystawili za handel majerankiem XD

No japierdole

1

4
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Co to znaczy, łeb na karku, fach w ręku, i grube nadgarstki?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja muszę zwiększyć swoją wiedzę w informatyce.

    /Fan gry „Othello” na NESa.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Powiedz, czy wiesz co to znaczy „grać w chuja”. Kulturalne pytanie było czasem: „grasz w syrenkę”? To były takie gry liczbowe: Syrenka i Totek. Wiec: dla zmyłki? Gra w chuja została zabroniona, jako wulgarna i zbyt polska, przez komunistow.śrut

    0

    0
    Odpowiedz

Depresyjna ta Polska

Przez moją odpowiedzialność i patriotyzm mam 31 lat, nie mam dziecka (bo w Polsce nie utrzymam go sama, a wsparcie od rządu należy się tylko tym kobietom, które pozwoliły wlać w siebie spermę), a za moją dobroć i uczciwość („jesteś zbyt miła, to nie twoja wina

„) 2 moich byłych mnie zdradziło. Mam dość facetów i tego kraju. Zostałam zgwałcona przez starszego stażem współpracownika ;( Zniszczył mi życie, nikt mi nie uwierzył. Zachorowałam przewlekle ze stresu i miałam operację. Jestem na lekach. Wróciłam do rodziców, do kochanej matki, ale patologicznego i agresywnego ojca, bo nie stać mnie dalej na wynajem w miejscu pracy. Nie mam nic, nawet samochodu i nie wiem, co mam dalej zrobić. Przez opłaty za wynajem wychodziłam na zero. Jestem bardzo zmęczona… życiem, zdaje się. Zaczynam się uczyć 3. języka, żeby stąd wyjechać, bo angielski i ukraiński jak się okazuje to za mało. Nie mam już na nic sił. Czemu jednym ludziom się układa, a inni mają grę survival na żywo? Mam dość. Chciałabym odpocząć, dojść do siebie… W Polsce na wszystko brakuje czasu i ciągle na wszystko brakuje pieniędzy. Jedyne, czego nie brakuje, to chamstwa, zawiści, przemocy, chciwości, kłamstw i plotek.

22

2
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Depresyjna ta Polska"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gdybym wiedział z jakiego woja jestes to bym cie zabrał, mam mieszkanie i jestem sam jak palec, wziąłbym cie razem z dzieckiem do siebie, bo pusto w mieszkaniu a mam tylko dwa koty.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Oczywiście zrobisz to nie za darmo,
      ale tego już nie napiszesz hłe hłe hłe.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. To idź poszukaj bezdomnych hłe hłe hłe.
      Tylko wpierw przeczytaj „Świętoszek” Moliera, bo bezdomni wydają się być bardzo wierzący… gdy chcą kasy… tak samo jak kurwa ty teraz… gdy chcesz wiadomo czego…

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Ach, chcesz pomóc, bo to pewnie jakaś laska.
      Gdyby to była karyna… to co innego, tak? XD

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Szczerze współczuję, ja pierdole, ktoś kiedyś powiedział oto Polska właśnie. Są tysiące obywateli, których jebany system nie widzi bo nie są matkami/ojcami albo małżonkami. Pojebane. Ja też nie mam dzieci ani żony. Nie istnieję w tym kraju. Mimo, że podatki płacę.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Czyli sprawdza się prawda co mesio napisał wiele lat temu.
      Że wy wcale nie chcecie zwalczyć socjali, lecz wy socjale chcecie RÓWNIEŻ DLA SIEBIE.
      A skoro nie macie, to próbujecie innym odebrać…
      Jebany hipster z ciebie i z reszty konfederatów.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Chciałbym napisać coś pocieszającego ale kurwa u mnie nie lepiej. Trzymaj się.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Jest taka grupa na Fb „Pokochaj Pieniądze”, jeśli jesteś otwarta na zmianę swojego życia, polecam Ci ją bardzo.
    Pozdrawiam,
    S.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. A coś dla tych co nie mają fakebooka?

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Pieniążki są bardzo ważne – i tyle!

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Ja też mam nieustanną grę w survival na żywo.
    Również nie mam samochodu, i również kurwa za wynajem wychodzę na „0”. DO TERAZ!
    Jestem tak poharatany ze zdrowiem fizycznym, że nie mogę się nadziwić jakim sposobem ja daję sobie radę!

    Też szukam odpowiedzi na pytanie: DLACZEGO?
    Jednak doszedłem do wniosku, iż my wszyscy z tego forum nie szukamy odpowiedzi na pytanie „dlaczego”, lecz „Dlaczego nie my?”.

    Bo odpowiedzi na „dlaczego” jest mnóstwo, ale i tak nam to nic nie poprawia poznanie odpowiedzi.
    Dlatego uważam, że odpowiadając sobie na pytanie „dlaczego nie ja mam tak dobrze jak inni?” powinienem zastąpić sobie pytaniem „Co powinienem [ewentualnie nie] zrobić by mieć tak dobrze jak inni, skoro urodziłem się w antydomu w antyrodzinie z antywartościami, którzy nigdy niczego pożytecznego mnie nie nauczyli !!!”

    Podsumowując:
    Nie „dlaczego ja nie mam tak dobrze jak inni?”,
    ależ „Co powinienem [ewentualnie nie] zrobić by mieć tak dobrze jak inni?”

    3

    1
    Odpowiedz
  7. Ja teraz mam „urlop” hehe.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Ja teraz mam „urlop” – ale najważniejsze to i tak NIE osiadać na laurach!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Jak do tego doszło z tym zwyrolem?!

    Nikt nie uwierzył, bo albo sami faceci w pracy albo gość przynosił firmie większe zyski.

    Kurwa ja miałem sytuację, że to nie ja zaświniłem całe mieszkanie, tylko mój stary współlokator.
    I co kurwa? I kurwa właścicielka mieszkania całą winę zwaliła na mnie, bo ja się wyprowadzałem, a gość został dłużej.
    Moje tłumaczenie nic nie pomogło.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Za to mam nadzieję, że zakłamane stare babsko ma tam teraz chlew i obornik zarazem hłe hłe hłe.

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Podzielam twoją troske i żal, kobieto. Zacznij od tego, że wyobrażasz sobie teatr, w którym będziesz grała jutro jakąś role: tylko TO co powiesz się liczy.
    Rola do wykucia na pamiec jest w innym języku, który znasz: a wiesz że musisz kupić kiełbase w sklepie. Stajesz w kolejce przy dziale wędliny, za kims kto właśnie kupuje ta kiełbasę: wsłuchujesz się w to co powiedziała….”deux cent grammes de saucisses s’il vous plait”….i dostajesz to co chciałaś! płacisz 3€ i masz zapakowane i odchodzisz! Wygrałaś, przedstawienie skończone. Albo wczodzisz do innego sklepu co sprzedaje mieso: „zwei hundryt wurst bitte” albo w Brukseli w resto: „ohne kottelet mit kartofellen, bitte”..”albo ohne grosse rumseak mit Biere ” salade? ja, tomate? jo… i masz obiad! Przeważnie w sklepie samoobsługowym łapiesz do koszyka wszystko co chcesz i płacisz przy kasie karta; ładujesz do torby i wychodzisz. A jak kto się pyta o coś: to udajesz niemowe: trzy palce pod ustami. Bo nie rozumiesz co mowi. Do pracy idziesz i mowisz że to znasz; ukłladanie faktur, zamówien, kontraktów, kontabilite; umawianie klienta przez telefon z dyrektorem. Wciagniesz się, od ludzi nauczysz kazdego slowa nawet od murzynek.
    O! no i masz to samo i w innym swiecie.śrut

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Nie trzeba sobie teatru wyobrażać.
      Nie wiesz światowy człowieku, że już w Starożytności mędrcy mówili, że wszyscy i tak zakładamy maski (XD) jak w teatrze?

      Teatrzyk jest cały czas.
      Inaczej się zachowuję ja w samotności a inaczej między ludźmi.
      I wy również.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Jest taki dzień w kalendarzu, na koniec karnawału: Wszyscy mają zdjąć maski! Nawet w Wenecji! I wtedy się okaże: Kto jest Kim. Gądolla?

        0

        0
        Odpowiedz
  11. Dawaj do mnie do UK 😉

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Do ciebie, czyli gdzie konkretnie?
      ~Karyna.

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Czemu jednym ludziom się układa, a inni mają grę survival na żywo?
    Ano dlatego ,że szczęście mają. Wyobraź sobie , że na tym świecie są ludzie , którzy mają gorzej – nie mam tu na myśli patałachów z ŁWF.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Szukałem długo na Wikipedia Łódź: nie ma nic takiego „ŁWF”. Ale to ja „szczęście” miałem, jak za mną w kolejce do kasy zgubiła 5 orło. Wczoraj udało mi się wejść do toalety płatnej jak poprzedni wychodził. Wiec to nie „szczęście” tylko Refleks! Pisarek

      0

      0
      Odpowiedz

Piesi na ścieżkach rowerowych

Temat pewnie był już tu wałkowany jeszcze przed uśpieniem się forum na 2 lata, ale to po prostu wkurwia. Sytuacja jest najgorsza latem, gdy zjedzie się pełno narodu. Chodzą tacy nierzadko jeszcze najebani ścieżką rowerową i jeszcze jak ty jedziesz rowerem, to mają czelność się wygrażać i krzyczeć: uważaj, jak jedziesz. Cieciu zajebany, jest wyraźny znak roweru namalowany na ścieżce, to oznacza, iż możesz się spodziewać zapierdalającego na owej ścieżce roweru. To tak samo, jakby ktoś miał pretensje, że szedł ulicą i pierdolnąłby go skuter czy samochód. I niestety prawda jest taka, że na takich durniów nie działa siła argumentu. Widziałem wielu rowerzystów w moim mieście, którzy przejeżdżając obok pieszych chodzących ścieżką, zwyczajnie dawali im kopa w dupę i krzyczeli, że mają wypierdalać na chodnik.

10

1
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Piesi na ścieżkach rowerowych"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Sam jeżdżę, ale są różne sytuacje. Czasem jest tak, że najpierw ścieżka jest po lewej stronie, a potem po prawej. Jeśli komuś się chwilowo pojebało, to bez przesady. Każdy jest człowiekiem i można to olać. Są piesi, którzy chamsko wpierdalają się na ścieżki i mają wyjebane na pieszych. To już prostactwo, które wkurwia. Ale nad nerwami trzeba panować. Można użyć dzwonka albo przejechać obok i powiedzieć parę słów. Szkoda też nerwów na debila, który mówi „uważaj jak jedziesz”. Najlepiej wyśmiać go albo olać i pojechać dalej. Powiedzenie „wypierdalaj na chodnik” też jak jak najbardziej rozumiem.
    A to, że ludzie, którzy kopią ich w dupę… Pozdrawiam i życzę powodzenia. Może wypadałoby się zastanowić, czy ktoś nie słyszy słów „zejdź na chodnik” albo ich nie rozumie. Jest masa ludzi niepełnosprawnych umysłowo, niesłyszących, z różnego rodzaju zaburzeniami niezawinionymi przez siebie. Ale zajebiście kolejny raz dać im do zrozumienia, że są słabi… Super. Pomijając sytuacje, w których pieszy nie okaże się „lamusem” tylko patusem, który spuści rowerzyście wpierdol. Albo zapamięta go i napuści na niego kumpli. Nie popieram takich ludzi, ale każdy ma zły dzień, chwilę słabości i roztargnienia itd. Ale „pan rowerzysta” (w odróżnieniu od normalnych rowerzystów) nie zdzierżył tego, że przez kogoś musiał się zatrzymać i musiał go nauczyć. W chuju mam takich cepów. Trzeba być ostatnią łajzą, żeby kopnąć kogoś tylko dlatego, że zajął jego miejsce

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Tu autor chujni – Ja nigdy tak nie zrobiłem, zawsze omijam po prostu gościa i nie wdaję się w dyskusję, ale widywałem niejednokrotnie takie sytuacje.

      1

      0
      Odpowiedz
  3. A jak nie ma ścieżki rowerowej to po czym jeździsz nadęta krowo ? Chodnikiem i jakoś piesi mają to gdzieś ale jak jedna noga ktoś stanie na waszej ścieżce to już kurwa uprzywilejowany cieć gotuje się jak czajnik. Dobrze że umiecie na rowerach jeździć tyle wam ewolucja dała aż dziw że kciuki wyrosły. Banda jebanych roszczeniowców.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Proponowałbym wątek rowerzyści na chodnikach. Widzisz jedną stronę. Mnie kiedyś rowerzysta potrącił na chodniku, 3 dni nie wstawałem z łóżka. Skurwysyn żeby w piekle zczezł.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Ja ostatnio rowerzystę zwyzywałem na przejściu dla pieszych myślał, że on jako rowerzysta wszędzie ma pierwszeństwo. To mu powiedziałem: „co robisz debilu jebany?” On słyszał bo się odwrócił, ale pojechał dalej.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. to twoje myśli słychać na głos? XD

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Odwrócił się, bo nic nie usłyszał;
      więc stwierdził „olać to, nie będę dopytywać, jadę dalej” hłe hłe hłe.

      1

      0
      Odpowiedz
  6. bo z patologią się kurwa człowiek nigdy nie może dogadać !!!
    tak jak ja z moimi antyrodzicami !!!

    2

    1
    Odpowiedz
  7. ” Piersi” – co widzę to twoją chujnię to zawsze piersi czytam.

    0

    0
    Odpowiedz

Palenie fajek

Sytuacja tyczy się zarówno e-papierosów jak i normalnych. Co przerwa to widzę licbazę albo techbazę poza szkołą i prawie wszyscy jarają fajki. Kurwa, mamy XXI wiek, a ludzie dalej niszczą sobie organizm tą jebaną, śmierdzącą trucizną. Co jest kurwa fajnego w paleniu? Z gęby jebie, ciuchy i włosy jebią, w chuj kasy na to idzie. O zgrozo, ja nie paląc jako jedyny w klasie, jestem uważany za odmieńca (jestem lubiany, ale wciąż próbują mnie namawiać – no weź jednego, nic ci się po jednym nie stanie itp). W autobusach też chmury są, jakby papieża wybierali, bo elita siedząca na samym końcu jara E-papierosy i myśli, jaka to nie jest dorosła i zajebista. Wyprowadź się jeden z drugim od starych, jak żeś taki kurwa dorosły.

10

6
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Palenie fajek"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wyprowadziłam sie od matki która manipuluje jej własny syn lecz nie matki wina że zwierzę urodziła wyprowadziłam się iciezko egzystować

    0

    1
    Odpowiedz
    1. To jakieś nawiązanie?

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Jestem niestety otoczony przez szkoły. Dwa technika, podstawówka i liceum. Nawet pod podstawówką stoją te siusiumajtki i kopcą. Cipa jeszcze takiej dobrze nie obrosła, a kopci jak stary robol, przy czym słownictwo ma jeszcze gorsze. Żeby jeszcze jakoś normalnie to palili, ale nie, bo to pewnie obciach. Montują jakiś piec zamiast grzałki, baterię wielkości etui do okularów i napierdalają cumulusy i to jeszcze w tłumie ludzi. A zwróć człowieku uwagę takiemu glutowi to jeszcze pyszczy.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Jakby dać takim kurwiom małym do wypalenia coś a’la Klubowe czy inne mocne, to po kilku rzygaliby jak kot.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Właśnie nie wiem czy ja też używałem takiego języka za czasów młodzieńczo-patusiarskich i zapomniałem jak cielęć wołem był czy teraz się to nasiliło, ale idę sobie spacerkiem uśmiechnięty, patrzę w kwitnące już powolutku drzewa, chwilo bezchmurne niebo i siedzą sobie naprawdę ładnie ubrane młode dziewczynki. Kolorowe sukienki, piękne buźki, wiek na oko 10 – 14 lat, wesołe rozmowy i słyszę taką kurwa wiązankę mięsa, że bezdomni wykazują się bogatszym i dźwięczniejszym językiem. Co chwilę taka sytuacja, mam kurwa odruch wymiotny jak coś takiego słyszącwidzę, jebana wiązanka kurew i szmat wypowiadana dodatkowo w sposób wysoce agresywny. Tak jak na początku, nie wiem czy ktoś kiedyś miał identyczny odruch wymiotny przechodząc obok mnie czy następuje aż taki wzrost patolożi

      2

      0
      Odpowiedz
    3. Większość tych osób mająca naście lat, kopcąca fajki i klnąca jak szewc to się próbuje w zasadzie tylko popisać, jacy to nie są kozacy. A prawda jest taka, że jeden z drugim kurwa nie umie prosto gwoździa wbić, ale do melanży i pierdół to są pierwsi.

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Nie wyprowadzą się, bo to kurwa żałosne cwaniaki.
    Zupełnie jak mój antybrat co gardzi mną, bo mam nisko płatną pracę, a sam jest utrzymywany przez naszego antyojca hahaha.

    4

    1
    Odpowiedz

Jestem debilem niezdolnym do normalnej roboty

Wkurwiają mnie moje braki intelektualne, jest bardzo źle, powiedziałbym, że coraz gorzej. W zeszłym roku robiłem na czarno w Holandii. Robota była prosta, przecierałem stoliki i wkładałem odpowiednie naczynia do odpowiedniej maszyny czyszczącej. Mój poziom angielskiego był wystarczający by prowadzić rozmowę i rozumieć polecenia, które wykonałaby małpa człekokształtna z gatunku Pan Troglotydes. Po 2 miesiącach nauczyłem się opierdalać tak, że nikt nawet tego nie zauważył bo wszystko było elegancko zrobione. Robota po 10 godzin dziennie, stawka 10 euro na godzinę, a po robocie kilka browarków i ewentualnie jakiś blant. Trochę mi tego brakuje. Siedzę teraz w kaczogrodzie i przeglądam oferty pracy. Ani konsultant ani sprzedawca, nie to że nie chciałbym pracować, ale nawet do takiej prostej roboty się nie nadaję. Ostatnio byłem na poczcie odebrać coś dla kogoś. Zostałem poproszony o podpis adnotacji w rogu wyświetlacza i nawet nie rozumiałem co baba do mnie gada, dopiero za 3 razem zrozumiałem o co chodzi. Jedyne do czego MOŻE bym się nadawał to walenie do głównego zbiornika w ŁWF u Mesia, bo nawet do roboty fizycznej przy skuwaniu asfaltu się nie nadaję. Chujnia i śrut

11

5
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Jestem debilem niezdolnym do normalnej roboty"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Holandia to piękny kraj i zarobki są dobre.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Za 10 euro nawet nieźle jak dla zwykłego robola. Człowiek nie głoduje i wiedzie w miarę spokojne życie. Najlepsze jest to, że nawet jak robisz coś źle, to przełożony zawsze się uśmiechnie i powie, że dobrze, nawet jeśli tak nie jest. Na szczęście potrafiłem rozróżnić fałszywą pochwałę od zwykłej.

      Autor

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Zacznij zbierać rolki po papierze toaletowym , to ci nada sens życia .

    0

    2
    Odpowiedz
    1. a ty zbierasz?

      1

      1
      Odpowiedz
    2. mogą też być szyszki w lesie

      Autor

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Jeśli znasz angielski na poziomie komunikatywnym, potrafisz się dogadać, to chyba nie jest tak źle. Zawsze to jakaś pożyteczna umiejętność. Ja nawet tego nie umiem. Mimo że mam niezłą pamięć i z łatwością zapamiętuję różne fakty, daty, nazwiska, nazwy własne, to do języków nie mam drygu ani zamiłowania. Do tego dwie lewe ręce, co najwyżej przeciętne zdolności analityczne i paraliżujący stres, upośledzający funkcje poznawcze, ilekroć znajdę się w nowej lub niekomfortowej dla siebie sytuacji. Wczoraj w sklepie płaciłem gotówką. Niby nic takiego, zwyczajna rzecz, ale za mną, w kolejce, kilkanastu zniecierpliwionych klientów, a ja z drżeniem rąk, nieporadnie próbowałem wysupłać z portfela jakieś grosiwo, bo sprzedawczyni nie miała wydać z setki. Komentarz kasjerki-bezcenny:”Niech się pan tak nie denerwuje, bo jak widzę znerwicowanego klienta, to ten stres mi się udziela”. Życie nieogara to jednak droga przez mękę.

    6

    2
    Odpowiedz
    1. A co ona taka nieodporna? 😀

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Kurwa za niedługo będzie (podobno) likwidacja gotówki.

      1

      0
      Odpowiedz
    3. A co zrobię ja za rok, gdy już gotówki nie będzie?!
      O kurwa, ale szok dla mnie teraz to pytanie!!!
      Przejebane mieć będę i będę grzebać po śmietnikach, bo antyrodzice mi na chleb jak dawniej znowu nie dadzą?!?!?!

      1

      0
      Odpowiedz
    4. Mam tak samo ze stresem dzięki za wpis.

      Autor

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Zjebani ludzie zazwyczaj nie mają świadomości, że są zjebani. Ty taką świadomość posiadasz więc raczej nie jesteś zjebany. Po prostu udajesz debila bo to jest zajebista strategia, a ja sam ją stosuję. Ludzie myślą, że jesteś debilem i raczej niczego od ciebie nie chcą, nie wymagają, ani nie przychodzą po pomoc w razie trudnej czy wymagającej sytuacji. Nikt ci więc nie zawraca gitary ani nie marnuje czasu i możesz robić to co sobie zaplanowałeś w całkowitym spokoju bez ryzyka przyjebania się np. prawdziwego debila. Tak samo korzystna sytuacja, gdy ktoś myśli, że jesteś pedałem więc nie bierze cię pod uwagę przy zagrożeniu jebankowym z jego żoną czy konkubiną. Jesteś wtedy całkowicie bezpieczny i całkowicie niepodejrzewany, a w czasie gdy ktoś mówi komuś innemu, że jesteś pedałem, ty w tym czasie na spokojnie posuwasz ich obydwie żony w jednym czasie z wyjątkowo wysoką intensywnością. Polecam każdemu przetestować moją strategię, nie lękajcie się 😉

    8

    1
    Odpowiedz
    1. Racja, też jak ktoś mi nie wierzy w coś i robi ze mnie debila,
      to kurwa potwierdzam z uśmieszkiem, że jestem arcy-debilem (choć nie jestem wcale) i niech spierdalają ci „wszystkowiedzący geniusze”.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Ale jak cię dopadną obaj to będziesz podwójnym pedałem, i zostaniesz ekologicznym rowerzystą haha

      1

      0
      Odpowiedz
  6. Ciekawe, kto zminusował Twoją chujnię. Pewnie ci wszyscy techniczni geniusze,wyznawcy Kościoła Miltona Friedmana, co mają w małym palcu Javę, C++, z sukcesami grają na giełdzie i mają mentalność kapitalisty. Takim zawsze brakowało empatii, zrozumienia, że ktoś nie ma praktycznych zdolności i nie radzi sobie w rzeczywistości wolnorynkowej. Pewnie zaraz jeden z tych subtelnych umysłów zwyzywa mnie od ameb i rozwielitek pozbawionych zwojów mózgowych, zasugeruje wdrożenie sterylizacji lub eutanazji. Cóż, przywykłem do takich opinii, nie robią już na mnie większego wrażenia.

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Ja pierwszy zminusowałem, bo choć sie ogólnie zgadzam jeśli chodzi o pracę, to wkurwił mnie patus jebany.
      Jakby nie patologia to miałby zżartych swoich wszystkich szarych komórek.
      Niech wyjedzie z kraju patus pierdolony, bo mam dość oglądania brzydkich gęb.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. To nie* miałby

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Nie wiem dlaczego od razu określasz mnie jako patologię? Mam 20 lat, zdałem maturę, pochodzę z normalnej rodziny, jedyne co mogę powiedzieć to to, że mam 2 lewe ręce i ciężko wychodzi mi rozumienie poleceń, co za tym idzie logiczne myślenie, szczególnie pod wpływem stresu.

        0

        0
        Odpowiedz
  7. witaj w klubie

    4

    1
    Odpowiedz
  8. Skończ z jaraniem blantów jeśli tego jeszcze nie zrobiłeś. I ogranicz alko. Kilka piw na tydzień OK, ale dzienny czteropak czy więcej w weekend już ryje mózg. Się można śmiać, ale taka jest prawda. Wystarczy pogadać z jakimś „zawodnikiem”, który tak praktykuje wiele lat, by odnieść wrażenie, że rozmawia się z małpą. Zamulenie, brak logicznego myślenia i tak dalej. Oczywiście taki gość zawsze będzie twierdzić, że jest OK. Ty wiesz, że jest problem, więc nie brnij w to, szkoda życia. Mózg się słabo regeneruje, większych zniszczeń nie da się naprawić.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Nie palę w polsce, browarki piłem w weekendy, a poza tym masz rację. Kilka dni temu postanowiłem zrobić sobie detoks 2 miesiące bez żadnego alkoholu i jak pić to raz na 2 tygodnie z przerwami. Mózg podobno regeneruje się po 6 tygodniach od ostatniej dawki.
      Pozdrawiam, Autor.

      0

      0
      Odpowiedz

Jebane aplikacja lotto.pl

Kurwa co za pierdolone debile pracują w tym jebanym Totalizatorze Sportowym. Kiedy chcę zawrzeć zakład na gry liczbowe przez ich jebaną aplikację to ni chuja, tylko pojawia się komunikat: ,,nastąpił nieoczekiwany błąd”….Bo kurwa w tym pierdolonym pisowskim bandyckim reżimie wszędzie w państwowych spółkach zatrudnia się nie fachowców tylko tępe pisowskie kurwy, czyli tępych kolesi, szwagrów i inne bezmózgie ścierwa.Co za jebany kraj idiotów kurwa

8

10
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Jebane aplikacja lotto.pl"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Żeby wygrać trzeba grać, śmieciu.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Żeby wygrać trzeba nie przegrać.
      Kto gra ten przegra.
      Czyli żeby wygrać trzeba nie grać.

      Ja już na zdrapkach „wygrałem” -30 złotych!
      Niby niewiele, ale to były zdrapki po 1-2 złote.

      1

      1
      Odpowiedz
    2. Będę tak powtarzał moim wrogom, żeby skończyły zjeby na dworcu hehe.

      1

      1
      Odpowiedz
  3. To idź do kolektury. Na każdym kroku pełno ich.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. A jaka to różnica?

      2

      0
      Odpowiedz
  4. Nie bez powodu lotto nazywane jest podatkiem od głupoty. Zdradzę ci sekret, o którym wie większość ludzi, którzy mają mózg większy od fistaszka. Gry losowe są ustawione, w nich wygrywają ci, którzy mają wygrać, a motłoch się skubie z kasy. Zrób sobie przysługę i zamiast przepierdalać forsę na taką pierdołe zacznij ją odkładać i zobacz ile uzbierasz w ciągu roku.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Czy wszędzie musicie wtrącać politykę?
    Musiałem shejtować twój post, bo nie wierzę w to; ale zgadzam się, że pracownicy na etatach to kurwa potrójni debile – debile, debile, debile!
    Użeram się ciągle z takimi tumanami, to wiem!
    Często zdarza się, że ja wiem więcej od nich XDDD.

    3

    0
    Odpowiedz
  6. No i inna władza i to samo

    1

    0
    Odpowiedz
  7. hujnia totalna 3 dni ich apka wali w huja

    0

    0
    Odpowiedz