Skąd to założenie, że ktokolwiek wrzuci tutaj posta, jest facetem? Czy to się wiąże z nazwą tej strony? Komentujący zwracają się do autorów jak do chłopów, nawet kiedy wyraźnie napisane jest, że to kobiety. Nie rozumiem tego.
Jednorożec
Skąd to założenie, że ktokolwiek wrzuci tutaj posta, jest facetem? Czy to się wiąże z nazwą tej strony? Komentujący zwracają się do autorów jak do chłopów, nawet kiedy wyraźnie napisane jest, że to kobiety. Nie rozumiem tego.
Jednorożec
Kurwaaaa…. Jak ja tego nie trawię!!! Piątek wieczór, chcę sobie odpocząć po tygodniu, otwieram okno, żeby wpuścić trochę świeżego powietrza… a tu mi gnój jakiś motorem na cały regulator hałasuje. I jeździ, jebaniec, akurat po mojej ulicy, zamiast objechać osiedle i popierdzieć sobie dla odmiany dalej! Dodam jeszcze, że jest 20.23, więc nie tak znowu wcześnie i o tej porze nawet sąsiedzi piwosze już tak nie piłują ryjów, więc i ta hołota na motorku powinna już przybastować!!!
Oczywiście, masz rację też podzielam twoje wkurwienie. Ale że lubię jeździć na motorze, to sobie elektryka kupiłem , ciche to i pewna grupa pojebów twierdzi , że ” także ekologiczne „.
Zazwyczaj to biedackie bachory bo nie stać ich na samochody sportowe.
Nie spotkałem na drogach w PL czegoś co na autostradzie by dało radę sportowej bryce. Zazwyczaj małe fiutki odpadaja od 180km/h bo później chuderlawym raczkam tak się trzęsie kierownica że tylko sraka pozostaje za nimi ze strachu.
Jak wjeżdżamy ba authobahna to już w ogóle.
Miej na uwadze że ta chołota dziurawi lub montuje tłumiki przekraczajace legalne normy.
Możesz takiemu rozjebać pysk nawet i będzi ok.
Zgadzam sie, cholerne biedaki chcą poczuć trochę wiatru we włosach. Policja powinna takich ścigać. A jeśli kogoś stać na nowego Mercedesa lub Bentleya za milion zlotych, powinni odstąpić od karania, ponieważ oznacza to, że mamy doczynienia z wybitnie zaradna jednostka czyli wartościowym elementem społeczeństwa. Kary powinny być uzależnione od statusu majątkowego podobnie jak ważność głosu podczas wyborów. Mozna stosowac wagi tzn pijak waga glosu 0.3, nierób 0.4, biedak 0.5, ktoś kto zarabia 300 tys waga 1.0, zarobki powyżej 500 tys rocznie waga 1.5
Skuter / motorower najlepsiejszy.
I najtańsze!
„Lepiej być kimś przez pięć minut niż nikim przez całe życie” (według nich).
Dlatego -_-
Na szczęście jedyne co możesz zrobić to sobie ponarzekać na chujni
Mam to u siebie, przecież ogłuchnąć można jak zapierdalają tymi szlyfierkami, jakieś 120 dB będzie, ja pierdolę…
Na motocyklistow i quadowców w lasach wystawili stalowe ostre linki, byla afera ze byli pocięci, no ale u ciebie tego nie zrobisz zapewne, kolczatki tez nie dasz bo kazdy patrzy
Pierdzi ale Tobie w głowie!
Jak będe chciał to będe jeździł gdzie chce i kiedy chce. Od tego sa drogi. Jak Ci się nie podoba to wynieś się do lasu komuchu.
Nie do lasu, tylko na pustynie.
W PL też jest pustynia…
Wal się, młocie! Od tego są drogi poza terenem zabudowanym, a nie ulice, gdzie ludzie mieszkają. Ciekawe, co byś gadał, jakby Tobie sąsiad wiertarka za ścianą napierdalał albo kosiarka pod oknem, tłumacząc, że od tego te ustrojstwa są…Wal się, młocie! Od tego są drogi poza terenem zabudowanym, a nie ulice, gdzie ludzie mieszkają. Ciekawe, co byś gadał, jakby Tobie sąsiad wiertarka za ścianą napierdalał albo kosiarka pod oknem, tłumacząc, że od tego te ustrojstwa są…
Po lasach też jeździcie i pierdzicie. Jeździ się po drogach u ulicach, a nie po lasach i osiedlach. I nie po 22, kurwa jego mać!
Zamknij ryj biedaku od pierdzących motorynek.
Wynocha kurwiu na pustynie albo do kamieniołomu
mnie tam pierdzące motory nie przeszkadzają, przejedzie taki i spokój. ale jak któryś z sąsiadów odpala kosę do trawy to mnie kurwa chuj na maxa strzela!!!
A ty przegrywie siedzisz sam na chacie o 20 i też pierdzisz ale w stołek
A ty wysrywasz się pod moim postem, pajacu i pewnie czujesz się przez to jak wygryw. Ale wiesz, że to tylko złudzenie?
Zwłaszcza te w moim regionie. Jest tylko produkcja, supermarkety, prywaciarskie sklepiki i magazyny. Praca na 2-3 zmiany, również w dni wolne, soboty i niedziele. W dupie mam takie gówno, dlatego siedzę na bezrobociu. Mam ciekawsze rzeczy do roboty w weekendy i dni wolne, niż zapierdalanie na prywaciarza. Ja nie mam ochoty na wracanie styranym do domu, bóle stawów, choroby kręgosłupa (za leczenie których żaden kutas mi nie zapłaci, bo jego to gówno obchodzi i liczy się sakiewka pełna pieniążków) i brak siły do czegokolwiek.
Wcale się nie dziwię, że są braki kadrowe w supermarketach. Dobrze zrobili, że odeszli. Szkoda marnować życia na harówę fizyczną, bieganie od kasy do półki, obsługę niewdzięcznych buraków i bycie traktowanym jak gówno przez załogę i kierownika, a potem wracanie na chatę spierdolonym i bez życia.
To twój wybór śmieciu. Mogłeś uczyć się porzadanego fachu a nie wyższej szkoły lizania podłóg.
Teraz masz za swoje. To nie pracuj psożycie jebany, nikt ciebie śmieciu i tak nie chce.
Właśnie takie „wyższe szkoły lizania podłóg w Chojnicach” są po praktykę/zawód, żeby podszkolić pod wąskie stanowisko i załapać trochę szerszej ogólnej wiedzy, a nie kurwa żadne klasyczne uniwersytety, które służyć powinny pasjonatom i przyszłym naukowcom.
Trzeba było się uczyć, to nie musiałbyś dymać za pół darmo na Janusza. Ale nie, lepiej cale życie obijać się a potem ciągnąć socjal na bezrobociu.
Tfu
„Trzeba było się uczyć”
Co za prymitywny komentarz, głupi komentarz. Gdyby wszyscy tak się uczyli to nadal by ludzie narzekali że dla nich nie ma pracy i bezrobocie 30% bo nikt nie będzie pracował w innym zawodzie.
To skąd masz pieniążki?!
Tak i Nie.
Bardziej Nie niż Tak.
Być może masz rację.
Póki masz zdrowie lepiej nie próżnować tylko tak jak napisałeś – zbierać kasę do kapsy.
Ileż ja bym dał mieć zdrowy kręgosłup!
A tak? Nie mam ani zdrowia ani pracy, i też siedzę na bezrobotnym kurwa, ale za te pieniądze co otrzymuje nie da się żyć, bo to tylko wegetacja.
Pierdolenie o szopenie. Znam ludzi na wózkach pracujących i wyciągających po 6-10koła.
Tylko leń jebany będzie pierdolił że kręgosłup nie pozwala na pracę, ludzie kurwa po zawałach, wylewach, bez nóg, rąk, czy ślepi potrafią normalnie pracować.
Ba kurwa poruszają się środkami publicznego transportu, także nie pierdol jebany skurwiały leniu że niby nie możesz pracować.
Takie jebane Sebixy jak Ty są powodem dlaczego ściągają ludzi zza granicy do pracy, bo kurwa jebanemu Sebixowi nie chce się iść do pracy, bo ooo plecki kurwa bolą.
Ale żeby na klatce czy pod klatką wysiadywać i pić jabole to już plecki nie bolą. Jebana oferma.
Do roboty nierobie
Ile płacisz?
Wszędzie są kurwa prywaciarze np. właściciele nieruchomości.
Ich też guzik obchodzi czy mam pieniądze/zdrowie.
Ich obchodzi tylko to, że w terminie mam zapłacić holendarne opłaty.
100% prawda.
Wszędzie są tacy klienci, kurwa nietylko w sklepach.
A ty kuźwa byś zapłacić swojemu pracownikowi za leczenie?!
Kurwa ciekawi mnie czy ty byś zapłacił za leczenie pracownikowi?
Kurwa leczta się / pracujta.
A z czego żyjesz? Z zasiłku dla bezrobotnych?
Jakbyś małolat był w sytuacji, że musisz zapierdalać bo w przeciwnym razie nie zjesz, nie przejmowałbyś się tym że musisz się spocić. Przejmowałbyś się komornikiem, który ci siądzie na dupsko. Gardze nieróbstwem. Każdy chce ajfona, każdy chce beemkę, każdy chce ruchać a ROBIĆ TO KURWA NIE MA KOMU. Socjaliści w dupe zajebani…
Gdybyś był patałachem u Mesia za 2 tysiące miesięcznie i skuwał asfalt kilofem tak, jak ja, to byś szybko nabrał pokory do życia.
Zważ na słowa patałachu, albowiem Pan twój pieniędzmi nie szasta, a już na pewno nie trwoni ich na pensje dla podobnych tobie patałachów.
Robota w markecie, na produkcji, w hurtowni, na budowie czy w jakimś typowym polskim januszexie z pewnością nie jest wymarzonym zajęciem, zwłaszcza dla ludzi z ambicjami, wykształceniem, odrobiną humanistycznego poloru. Ja również, przed laty, miałem nadzieję, że los okaże się dla mnie łaskawy i w swoich rachubach nie uwzględniałem możliwości, że całe życie zawodowe spędzę, wykonując najgorzej płatne zajęcia, w otoczeniu ludzi na swój sposób sprytnych, cwanych, jednak w większości przyziemnych, nierzadko wulgarnych i prymitywnych. Cóż, nie udało się, nie ja pierwszy i nie ostatni okazałem się nieudacznikiem. Jednak świadomość, że lata nauki poszły na marne, znajomi ze studiów(na które n lat temu było po kilkunastu kandydatów na miejsce) porobili kariery, rozwijają się, są wolni od trosk finansowych-przygnębia, ustawia mnie w roli życiowego przegrywa,ofermy,ofiary losu… Zajęcia które wykonuję i ludzie, z którymi pracuję, sprawiają, że stopniowo tracę chęć do życia, jałowieję, staczam się mentalnie, upodobniając się do otoczenia. Jednak większość moich wspolpracownikow,wydaje się zadowolona z życia, akceptuje siebie, nigdy nie mieli ambicji, żeby zostać lekarzami, sędziami, programistami… Owszem, narzekają na zarobki, warunki pracy, pogarszające się zdrowie, problemy życiowe, ale mimo wszystko, nie tracą pogody ducha, dowcipkują, znajdują upodobanie w telewizyjnej tandetnej, jarmarcznej rozrywce. Bardzo im zazdroszczę tej równowagi psychicznej, pogodzenia się z losem.
Cieszę się, że zrozumiałeś swoją pozycję. Tak, jesteś oferma i nieudacznikiem. Powinni Ci dać co najmniej 0.5 głosu podczas wyborów a mi 1.5
Chyba co najwyżej 0,5 głosu. Na szczęście cenzus wyborczy oparty na kryterium dochodowym to relikt XIX wieku.
Wiesz zrobiłeś pierwszy krok.
Zrozumiałeś że teraz jesteś jebany niewolnikiem.
Od teraz możesz zaczać swoje nowe życie.
Zacznij od podsumiwabmnia swoich mocny i słabych stron. Pomyśl co lubisz lub chciałbyś robić. Czy to coś może być dochodowe.
Doszkol się w biznesie, marketingu i sprzedaży.
Gościu masz jedno życie, może zaczynasz otwierać oczy!
Wykorzystaj to!
80% populacji będzie tyrała w chujowatych robotach, a tylko nielicznym takimi czy innymi sposobami uda się osiągnąć coś co można uznać za sukces zawodowy, i ni chuj nie pomogą studia, pracowitość itp. cechy. W życiu trzeba po prostu mieć szczęście, zapukać do właściwych drzwi i może otworzy je ktoś, kto poda Ci rękę i pociągnie w górę.
Nie zawsze, choć zgadzam się w 90%.
Pierdolisz głupoty że głowa boli skurwysynie.
Podstawa to ciężka praca, DOBRE KURWO STUDIA i pracowitość. Szczęście śmieciu nie ma nic do rzeczy, bo przyjeżdżają ludzie z Chin czy Wietnamu i zapierdalają Mercedesami S klasy, kiedy ty kurwo marudzisz.
Ale nie ty. Ty jesteś… kurwą
Wydaje mi się, że na pierwszym miejscu spośród umiejętności plasuje się umiejętność sprzedaży/nawijania makaronu na uszy, a dopiero na drugim miejscu jest szczęście. Kiedy mamy już nabytą umiejętność sprzedażową i dodatkowo szczęście to wtedy następuje „arcyszczęście” i możemy wtedy mieszkać i pracować gdzie sobie tylko wymyśliliśmy (pomijam politykę i wyższe szczeble w prywatnych firmach). Sprzedaż można ćwiczyć, a szczęście, chociaż na chwilę, pojawia się regularnie więc wystarczy zacisnąć poślady (tylko kurwa na dłużej niż trzy tygodnie)
😉
Bzdura. Na szczescie to licza tylko malo zaradni. Zaradni ludzie nie graja w totka, nie liczą na łut szczescia, tylko albo sa zajeci pracą albo rozmyslaniem na jakimis sensownymi przedsiewzieciami.
łód – od złudzenie
Nie byloby źle, gdyby kurwy dawali umowe o prace a nje te śmieciowe umowy, bo te gowniane prace tez chce ktos wykonywac, to tez jest jebany na umowach śmiecowych, zamiast umowe o prace dostać
Śmieciowe umowy, bo śmieciowate roboty hłehłehłe.
Kurwa, śmieci to śmieci.
Na twoje miejsce mam 20 innych nacji, więc jak nie chcesz umowy, to nie . Nikt się ciebie prosić nie będzie.
No i przez to właśnie jest taka chujnia z grzybnią dla pracowników i mikroprzedsiębiorców, bo jest 10 innych frajerów co wszystko zrobią poniżej wszelkiej opłacalności.
Fajnie pięknie a z czego się utrzymujesz ? Moze do Mesia idź tyrać ?
Pytanie ile ma lat koleś kurwa.
Niedawno udało mi się zidentyfikować jaka jest w najgłębszych pokładach mojej podświadomości przyczyna moich wszystkich problemów.
Nazwałem ją „Syndromem głównego bohatera.”
Od dziecka rodzice włączali mi bajki Disneyowskie, filmy typu Harry Potter, Karate Kid, opowieści z Narnii, Drużyna A itp, itd.
Przez te filmy wykształcił mi się w podświadomości pewien wzrorzec, który dopiero niedawno sobie uświadomiłem. Gdy nachlonąłem się tych bzdur to mój mózg uznał za oczywiste, że ja też jestem takim bohaterem, ważną postacią w dziejach, która odmieni losy wszystkiego, i co najgorsze, która zawsze WYBRNIE samoistnie z każdego problemu. Na poziomie świadomym wiem, że to bzdury, ale podświadomość wierzy, że gdyby działo się źle, wszyscy mieli jakieś problemy, ponosili konsekwencje i pociski latały to każdy miałby przerąbane, ale mnie by w magiczny sposób omijało.
Wyjaśniam dlaczego to jest zgubne. Otóż w pewnym momencie, gdy znalazłem się w chujni to nic z tym nie robiłem, kompletnie nic, bo podświadomość była przekonana, że taki ktoś jak ja to może mieć przerąbane tylko przez chwilę jak na tych filmach, ale na końcu zawsze WYBRNIE, bo takie jest przeznaczenie.
Gdy będzie źle to otworzą się drzwi do Narnii, zjawi się mentor z siwą brodą, dostanę list z Hogwartu. itp. Oczywiście to wszystko przenośnia, wiedziałem zawsze, że tak nie będzie, ale mózg nabrał przekonania, że jako główny bohater mogę siedzieć na dupie i nic nie zrobić z życiem, bo i tak trafią się okoliczności, które odmienią wszystko o 180 stopni. To pułapka.
Miało to pewien mały plus, że zazwyczaj nie przejmowałem się problemami życiowymi, bo wierzyłem, że same się rozwiążą, gdy inni rwali włosy z głowy i się stresowali. Ten schemat dalej we mnie tkwi i działa, choć wiem, że nie zawsze kończy się dobrze. Ludzie giną na wojnach, tracą pracę, kończą na wózkach, w biedzie lub chorobach, nie ma cudów.
Wiem, że mam narąbane, ale takie życie.
Jesteś po prostu śmierdzacym leniem.
Zostań influfrendzlerem , czy jakoś tak
Mechanizm wyparcia. Pomaga czasami lepiej spać.
Ja takie coś mam tylko w Niedziele i w Święta XD.
Kurwa ty masz większą schizę niż ja XD.
Ja przynajmniej zawsze wiedziałem, że jeśli kurwa nic nie zrobię to nic nie będę mieć.
A zatem sam kurwa brałem się do roboty wszystkiego, prócz jednej kwestii, gdzie zbytnio uwierzyłem, że JCh dotrzyma słowa (oczywiście nie dotrzymał słowa przez 6 lat, więc już nie czekam nigdy na bzdury, lecz wierzę w liczby, bo liczby nie kłamią!).
Jak się nic nie zrobi – to będzie tylko gorzej.
Ja z kolei sobie często powtarzam, gdy narzekam:
Że z samego narzekania nic nie będzie.
I wtedy biorę się do roboty!
Amen.
W biedzie nic się samo nie wydarzy, nikt nie przychodzi i nie pomaga.
Tylko bogatym „samo się” układa, bo zawsze znajdą w kimś podporę (choćby od fałszywych ludzi).
Dokładnie TAK!
Biedny albo będzie sam harował na wszystko albo będzie miał tylko jeszcze gorzej…
A ja zazdroszczę szczerze tobie i podobnym.
Macie na wszystko wyjebane, nie przejmujecie się niczym, i tak jakoś sobie żyjecie.
Gracie w gry, oglądacie filmy, słuchacie muzyki, zajadacie się przekąskami – a reszta co was obchodzi !
Ja haruje nawet w świątki, piątki a i tak nic dalej kurwa nie mam.
Z tego może być doktorat.
Przychodzi baba do lekarza i czeka w kolejce, a że była wścibska to podsłuchiwała co mówi lekarz w gabinecie.
Lekarz mówi do pacjentki ma pani nowotwór a baba usłyszała nowy otwór.
Wchodzi więc baba do lekarza i mówi panie doktorze ja też chcę mieć nowy otwór bo stary już się zeszlifował od używania.
Lekarz znacząco puka się w czoło a baba ale nie tu bo mąż mi ch*jem oczy powybija.
Przychodzi baba do lekarza , a lekarz marszczy Freda.
To kawał z lat 80 tych
Pokolenie największych zjebanych meneli kurwiarzy.
Moi starzy są z czasów PRL.
Zaiste, bardzo dobry kawał.
Możesz z niego doktorat robić.
Siedzi baba na cmentarzu,
moczy nogi w kałamarzu,
przyszedł duch,
babę w brzuch,
baba fik,
a duch znikł. śrut
Ok, rozpisz co można zrobić bez kasy / z niewielką kasą?
Jest wiele możliwości , ale jakich możliwości ? Możemy iść tam albo tam ,jest wiele możliwości
Można kurwa za darmo na rowerze pojeździć jak masz. A jak nie masz, to kupisz tanio. Są miejsca, gdzie biegówki, kajak i rower wodny pożyczysz za darmo. Są fajne darmowe miejsca kempingowe. Jak się dobrze zakręcisz, to tanio wyrwiesz kartę multisport i z nią masz za darmo w opór różnych aktywności – siłownie, baseny, sauny, jogi, kursy tańca i od chuja więcej, w całej Polsce. Ruchać panienki możesz za darmo jak się dobrze zakręcisz. Wcale nie trzeba inwestować w jakieś drogie restauracje. Jest w chuj różnych kursów za darmo jak poszukasz. W chuj fajnych przedmiotów na OLX tanio albo za darmo. Jak tym rowerem wyjedziesz już poza skurwiałe miasto, to masz e chuj spożywczaków ze stolikami obok. Kupisz sobie piwko za sklepową cenę i pijesz jak w pubie zamiast bulić 15 zeta za sztukę. Masz za darmo różne muzea i dni otwarte. Autobusy kurwa specjalne do centrów handlowych tez za darmo. Książki z biblioteki i z neta masz za darmo. Kiedyś musiałbyś zapierdalać na osiołku przez pół świata, żeby poczytać, a teraz kurwa masz na 1 kliknięcie. Jabłek możesz się tanio nawpierdalać – po 3 zł za kilo znajdziesz albo sobie nazbieraj. Jest w chuj miejsc, gdzie rosną. Z mojej działki za darmo dawałem jabłka, winogrona i maliny. Wystarczyło, żeby leniwy kutas sobie nazbierał. I tak dalej.
Nie mam rowera, kurwa.
Gdzie są takie darmowe miejsca kempingowe i na czym to polega?!
OLX za darmo hahaha.
Bywałem tam wielokrotnie, a nawet sam oddawałem rzeczy za darmo / najtaniej.
Pisania nie ma końca a i tak kurwa nikt nie przyjeżdża, bo chce by przywozić darmowe rzeczy – dlatego ja już wszystko wywalam na śmietnik.
Ja z kolei nie mogę nic znaleźć „za darmo” na OLX co by mi się przydało, bo zwykle są to właśnie śmieciowate rzeczy używane.
Kupujesz, odbierasz przesyłkę, zgłaszasz, że dostałeś cegłę, i masz za darmo. Musisz tylko wyłożyć na kaucję. Kaska szybko wróci.
A jak cię znaleźć albo twoją działkę? XD
Nie podaję takich informacji anonimowym osobom w necie. Jak Ci zależy, to sobie znajdziesz coś podobnego. To nierzadkie zjawisko, że ktoś ma owoce do oddania – za mało, żeby się opłacało organizować sprzedaż, za dużo, by pozwolić, by zgniły.
Nie lepiej było sprzedać te jabłka, winogrona, maliny?!
Nie lepiej, bo niewiele tego jest, a by trzeba kogoś angażować, żeby to zebrał i mu zapłacić, jakieś kurwa skrzynki organizować, hurtownie i inne chuje dla 50 kg jabłek i 20 kg winogron.
Dzięki za ciekawy wpis, ale niektóre pkty są chuja warte.
O matko serio ? Skąd się biorą takie marudy. Co można zrobić w życiu bez kasy w dzisiejszych czasach ? Pomyślmy:
-Nauczyć się dowolnej dziedziny nauki lub języka ( Internet jest praktycznie darmowy )
-Zwiedzić cały świat ( backpacker ? )
-Bzykać piękne kobiety za darmoszkę ( cuckold ? )
Dzisiaj wszystko można zrobić bez kasy. Nie można zrobić nic bez wysiłku. No ale lamusy są leniwe i zawsze znajdą wymówkę. Ta z kasą w dzisiejszych czasach jest strasznie żenująca. NIE BĄDZIE lamusami szukającymi wymówek, działajcie życie jest zbyt krótkie i zbyt wiele pięknych rzeczy dzisiaj możemy zrobić bez kasy. Do dzieła chujanie !
Backpacker = kurwa bezdomny.
To tylko teoria.
Teraz kurwa napisz CO TY robisz kurwa bez kasy, wtedy uwierzę.
Dokładnie lamusy ofermy nieroby chciałyby tylko jeździć bmw mieć iphone i spać do 11 chlać cały tydzień. Do 2 nie umieją zliczyć ale wielkimi pieniędzmi obracać. Hahhaha żałosne
Można tańczyć Kankan, tzn. uczyć się go za darmo z jutuba i pytać starszej sąsiadki przez uchylone drzwi czy Ci dobrze wychodzi, i żeby Cię poprawiała jak będziesz robił jakieś błędy bo ona też się kiedyś uczyła Kankan z jutuba.
No u mnie prawie zawsze wokół kurwa same emerytki.
10 mln / 40 mln to emeryty.
1. Można ćwiczyć i budować cialo.
2. Mając internet można uczyć się języków albo programowania lub innych rzeczy.
3. Można kupić jakiś używany instrument i nauczyć się grać.
4. Można pomagać innym.
5. Można poszukać sobie roboty.
6. Można kupić używany rower i jeździć po okolicy.
7. Można zgłębiać historię okolicy.
9. Można czytać lub malować, nawet po murach jak Banksy.
10. Zaangażować się w jakieś organizacji.
Kurwa, mało? Mógłbym wymienić jeszcze sporo różnych aktywności, ale najlepiej siedzieć na dupie, pierdolić o braku floty i tylko kurwa narzekać. I tak do usranej śmierci.
Internet też swoje kosztuje.
Co to Banksy?
To proszę wymień.
Dzięki, nie ze wszystkim sie zgadzam, szczególnie z pomaganiem kurewskim zjebanym niewdzięcznikom.
To wszystko nudne w chuj.
Dokładając to każdej z dziesięciu wymienionych czynności równoległe walenie koła (równoległe, a nie przed lub po) nudę możesz łatwo wyeliminować. Nauka nie musi być nudna!
No bez kasy to ciężko cokolwiek zrobić, ale zależy co masz na myśli mówiąc „niewielka kasa”
Wozić paczki DHL własnym samochodem. Albo GLS.
Za chuja z tego doktoratu nie będzie .
Pojechać gdzieś stopem.
Te kurwy tylko ustawy bez pytania uchwalają, takie zjebane ze z roku na rok sie coraz chujowiej żyje. Zarobki rosna, ale ceny i tez, i po chuj to zjawisko zwane inflacja? My chodzimy do roboty, marnujemy życie by sukinsyny nas okradali w postaci podatkow dochodowych i innych ścierw. Po co? Hołota tepa wytresowana ze nawet nie myśli o tym. Chodzimy do roboty zeby nie zdechnąć, a nie po to by sie czegoś dorobić, takiej podstawowej rzeczy jak wlasne mieszkanie, czy małe autko. Jak sobie zaczynami cos układać w zyciu to te kurwy polityczyne kolejne ustawy z dupy wymyślają i zatwierdzają bez naszej zgody, a niby demokracja tu jest… ze nasz porządek w życiu znow zostaje zjebany, jak sobie poradzimy to na chwile bo te ścierwa znowu coś robią, podstawowe rzeczy w funkncjonowaniu nam psują. To bandyci, czuję sie jakbym pracował za karę, a nie pracował zeby cos mieć. Politycy nam są potrzebni jak kurwie dziecko.
Tylko demokracja bezposrednia bez politykow.
Amen
Konfederacja !
Bo demokracja to najgorsza z dyktatur
„Przez gniew Waści, prawda przemawia” przeor jasnogórski do Kmicica.
Widzisz, rzecz w tym, że klasa pasożytująca istniała zawsze, tak samo jak i klasa żywicieli, do której Ty i ja należymy. Zachowanie, które krytykujesz u polityków leży w ludzkiej naturze i prędziutko sam wykazałbyś się największym kurewstwem gdyby tylko dano Ci trochę władzy. Ja też. W Europie zachodniej jest lepiej pod kątem ekonomii i poziomu życia, gdyż tamtejsi politycy są nauczeni innego zachowania i oszczędnego ruchania swoich obywateli. Mają to zakodowane z pokolenia na pokolenie opierając się na potwornych doświadczeniach rzezi, czystek, wojen i rewolucji z ubiegłych wieków. U nas w owych czasach bunty przypominały jakieś wiosny ludów albo inne miejscowe delikatne ruchawki zakończone wybatożeniem chłopów i ucieczką reszty odważnych. Tak to widzę. Równowagę uzyskuje się nie dlatego, że kochamy pokój, ale dlatego, że sobie przekalkulowaliśmy, że nie warto przeginać pały „bo ktoś się w końcu zdenerwuje i ci przypierdoli”. Nie oczekujmy, że nasi rolnicy zrobią solidny rozpierdol, jak we Francji, bo to ludzie nie tego pokroju. Oni popieniaczą, pokrzyczą, tu i ówdzie drogę zablokują i rozejdą się do domów gotowi znowu oddać głos na piiiissss. Dbaj o kręgosłup i zdrowo się odżywiaj, a resztę pierdol. Są kraje poważne i te inne, jak Polska.
No, ładnie, wreszcie Ty prawdę napisałeś, ale na tym portalu jest to zakazane, bo Chujnia.pl to tłumaczenie z rosyjskiego. Prawda jest też, że dużo, nawet bardzo dużo jest Rosjan Oligarchów we Francji: Nicea, Nowy Port, lotnisko, Cerkiew. Jednocześnie antyfrancuskie internety nienawidzą Francji. Niestety, tak jest od czasu przegranej (5) wojny o Krym. Drugie niestety: Erdogan znowu wygrał wybory. Turek
Przychodzi baba do lekarza, a tam Mesio prowadzi rekrutację do ŁWF. Spytacie gdzie są krokodyle różańcowe? Baba też chciała to zrobić.
No jak gdzie ,patałachu – na wywrotce firmowego Stara. Jak Mesiowi się rekrutacja nie powiedzie to je z wywrotki wypuści. A że wyglodniałe to bestie, to w tej przychodni , w której Mesio rekrutację prowadzi , będą miały smakowitą ucztę.
NIC TAKIEGO nie ma!!! kurwa Po Chuj to Pierdolisz? Ten zaklad ŁWF był dawno temu wyprowadzony do Vietnamu. Tam nazwisko Mesio ma co drugi kitaj. Jeden jest tylko Maschio Dyn-Dam Kutasem.
Zbieraj rolki po papierze toaletowym .
Najlepsza jest czarna kawa z mlekiem parzona w takim czarnym ekspresie .
W demokracji politycy są zazwyczaj lustrzanym odbiciem społeczeństwa, reprezentują nas ludzie wybrani przez większość zdolnych do głosowania i tych, którym się akurat chciało podjechać do urny 700 metrów bo z buta raczej takie odległości dla bydełka są zbyt monumentalne. Oznaczać to może więc, że jeśli większość nadwiślańskich polityków to kurwy i ścierwa to większość naszego społeczeństwa też należy definiować jako kurwy i ścierwa. Z Panem Bogiem i jebać prądem bez litości.
Jak debile głosują to kogo niby mają wybrać? Pozatym głosowania są ustawiane, jedynie dają iluzje wyboru naiwniakom.
Ostatnio szedłem sobie dróżką i oto tak sobie myślałem:
Jakby nie politycy to by wszędzie była anarchia.
Ja mam ostatnie pieniądze na tzw. życie/przetrwanie, a napady i rabunki w biały dzień by były przecież cały czas, bo nikt by nie troszczył się o powszechne dobra.
Chcesz tego?!
Lepsza anarchia niż niewolnictwo.
Jak szedłeś o godzinie 00:43 to kurwa, dobrze po północy!!! SAME IDIOTYZMY!!
kurwa! no i po chuj nam KIT wciskasz? Ja nie jestem szklarz! Połóż się! albo spierdalaj z tego cmentarza-lepiej. I nie pisz wiecej na Chujnia.pl bo cie kurwa, chuj zastrzeli.
Masz rację w swoim wpisie ale politycy muszą być, najlepiej tacy co tylko kradną i nic nie robią, wtedy zwykły obywatel ma spokój. Niestety człowiek już taki jest że w anarchii żyć nie potrafi i zawsze znajduje sobie lidera, więc jak pokazuje historia – nie możemy się pozbyć tych politycznych pasożytów bo na ich miejsce wlezie jeszcze gorsze ścierwo.
Widzę u ciebie deficyt masy.
Życie to jeden wielki chuj. Praca to niewolnictwo.
Uprawianie swojego małego ogródka na wzgórzu nad morzem Tyrreńskim nie musi być wcale niewolnictwem.
W Poroninie jest pomnik Lenina. Nie tylko za to go kochamy.
Jednak jest zajebiscie czuje satysfakcję jadę z przyjaciółka do babci najebiemy się popalimy piękna sprawa majóweczka się szykuje znakomita
I co, będzie ocierando?
Zazdro, a ja bede gral w hogawart legacy na ps5z napedem, bo kupilem XD
Marna prowokacja.
Wyjazd może będzie i udany ale z kiszenia ogóra nici bo do przyjaciółki akurat przyjechała ciotka i obchodzi czerwone święto jak co miesiąc zresztą.
To się kariny zabawicie .
Się tak nie ciesz. Daj znać czy zaruchałeś.
Aha.
To weź tę całą radość i satysfakcję i spierdalaj daleko albo z wysokiego klifu w przepaść.
Co jeszcze te feministyki by chciały????
Porównać można tylko osoba o tym samym doświadczeniu (czyli 5 lat jako np. menadżer w podobnej firmie), tym samym wykształceniu i tym samym wynikom.
Także jeśli szmaty chcą porównać pensję
dyrektora który wygenerował 2mld zł w ciągu np. 10 lat pracy, vs kurwisko które zrobiło studia za loda w pcimiu mniejszym i pracowała u chłopaka jako „menadżer” i wygenerowała 0 ekstra przychodów, to ciężko porównywać ich pensję.
Musiałem dzisiaj zwolnić tępą szmatę która się pluła że u nas jakies wage gap???!!!
Więc zapytałem się dokładnie o to co pisałem powyżej (uzywamy excela aby obliczyć „wydajność” i robi to algorytm, nie człowiek, to samo z zatrudnianiem), ta się dalej pluła że to mój obowiązek aby wyrównać jej pensje.
Chciała zarabiać prawie 2x więcej niż osoby na podobnym stanowisku, bo sobie gdzieś o tym znalazła artykuł.
Kurwa, wyleciała dyscyplinarnie za nie wykonywanie poleceń służbowych (już wcześniej były z nią problemy i miała 2 ostrzeżenia…).
Ja pierdolę, kto tym pizdom takich gówien wkłada do łbów.
Rób masę .
U nas w pracy mają politykę żeby tak zatrudniać, żeby w zespole było dokładnie 50% bab i facetów haha, ale przynajmniej dzięki temu nie ma takiej toksycznej atmosfery jaka zazwyczaj się tworzy w babińcu.
Czyli?
Pisz chaotycznej januszu biznesu kurła.
Polenie Z albo Milennialsi?
Chyba Po(ko)lenie XD
Odpowiadając na pytanie z końca wypowiedzi: Lewactwo
Jazda z kurwami. To sie musi ukrócić w końcu
Unia Europejska , konsumpcjonizm, bezstresowe wychowanie , dobrobyt od którego się ludziom we łbie przewraca – wybierz sobie co chcesz.
Ja im wkładam. Chcesz, żebym przestał? Zapłać mi.
Dlaczego mam tobie idioto płacić? Takie kurwy można wyjebać z byle powodu.
Trzeba czyścić zespół z leni.
jeśli chcesz zarabiać i być szczęśliwym ogólnie człowiekiem NIGDY nie uwierz w boga!!!
Wiem z pewnych źródeł, że na tym forum brylują znamienite osobistości ze świata nauki, biznesu i kultury. Zapraszam otwarte serca i umysły, kierujące się ludzkim dobrem, do współpracy w kwestii objętej zupełnym tabu – szczaniem. Jakże to dziwne, że powstała masa udogodnień wszelkich aspektów ludzkiego życia, nawet we wstydliwych kwestiach – można zamówić wibrator w kształcie owcy na kutasa. Brakuje natomiast udogodnień w kwestii szczania. Jak się sprawnie wylać podczas jazdy na rowerze, w śpiworze w namiocie – zwłaszcza zimą, w łóżku, na kanapie, w samochodzie, w pubie? Dlaczego gdy w nocy ciśnie nas pęcherz, to musimy się wybudzać, wyłazić spod ciepłej kołdry, zasuwać do łazienki, budzić współlokatorów, palić światło, celować w kibel, spuszczać wodę, wycierać kutasa w firankę i zasuwać z powrotem do łóżka? Dlaczego nie możemy po prostu leżąc odkręcić kranu w kutasie i dalej delektować się snem? Ja zrobiłem u siebie w materacu mini pisuar. Śpię na brzuchu. Wyciąłem na wysokości kutasa niewielkie koło i wstawiłem tam małą umywaleczkę ze spłukiwaniem. Oczywiście z dopływem wody i odpływem. Śpię z kutasem w tej umywalce. Jak się w nocy zbudzę, to od razu leję. Super sprawa. Nawet jak ze 3 razy się obudzę na szczanie, to nie zaburza mi to cyklu snu, bo po sprawie natychmiast zasypiam. Potrzeba nam więcej takich wynalazków, ich popularyzacji i oswojenia z nimi społeczeństwa. Covid pokazał, że pełno sprzedajnych kurew wśród aktorów, to im chyba taka reklama ujmy nie przyniesie większej? Potrzebujemy też zrzeszać się w grona sympatyków – stąd pomysł na Klub Szczania Bez Wstawania. Zapraszam.
wylecz chuju prostatę to będziesz spał do rana bez szczania
Chujowiny masz wełbie .
Dobra koncepcja na doktorat.
Jak żyć gdy musisz ruszyć dupę aby się wyszczać ? Problem na skalę światową.
Dobre! Powinieneś jeszcze poprowadzić rurkę podłączoną do zbiornika z browarem do ust tak żebyś nie musiał wstawać żeby napić się.
Genialne bo to 2 w 1 chlasz i jednocześnie szczasz!
Idealne rozwiązanie na kamienie w nerkach.
Żeby jeszcze tak można było srać nie wstając z łóżka.
Pan twój nie dołączy do twojego klubu , natomiast podziela twoja opinie o sprzedajnych aktorach patałachach.
Zaprawdę idź w ślady Pana swego i wywal telewizor na śmietnik ( o sprzedajnych aktorach Pan twój wie z innego źródła niż telewizja ). / Mesio
Przecież wystarczy nałożyć kondona na chuja. Chyba że spodziewasz sie dużo nasikać, np. po 3 piwach to idź spać z chujem w butelce. W szpitalu już dawno używają takiego zbiornika co się nazywa kaczka, taki płaski dzbanek z uchem.
Salowa pomaga włozyc chuja do otworu, gdy masz obie ręce w gipsie. śrut
Fake.
Wcale nie „fake”, dawno już w szpitalach są „kaczki” do sikania w łóżku; dla chłopakow: dzbanek z jedną rurka, dla dziewczyn: z szeroka rórka. Bo dziewczyny szczą prysznicem. Przecież byłem w szpitalu na przepukline, to mnie tak bolało, ze nie nie mogłem wstać do kibla. To się krzyczało: „siostro! kaczkę!….do sikania” albo „siostro! basen! do srania”.śrut
Weź zrób z 29 kółek, pierdolnij flache do zarzygu i będziesz jak nowo narodzony.
Dobry materiał na doktorat.
Czego nie rozumiesz znowu?
Kolejna która czegoś nie rozumie, może teraz nie rozumiesz dlaczego mniej zarabiasz?
Nikomu nie chce się czytać czy jesteś kobieta czy nie. Więc domyślnie piszemy jak do faceta.
Powinnaś być dumna że piszemy jak do faceta bo to może być jedyna szansa by naprawdę poczuć się jak facet.
Chyba jednak wiesz, że to forum polega głównie na czytaniu? XTe.
Pisze to, bo moich wpisów też dokładnie nie czytacie, co mnie wkurwia, ale ja się nie będę powtarzał – kto uważnie nie słucha ten traci, i tyle hahaha.
Sami się zaorujecie.
Taa, o niczym innym nie marzę, jak tylko czuć się jak facet. Też mi powód do dumy. A zarabiam akurat tyle, ile potrzebuję i sram na twoje wydumane „racje”. Pierdolisz, jak pijany dziurę w płocie.
No to najwidoczniej za ma mało zarabiasz, bo facet zarabiający tyle ile potrzebuje, oznacza że ma na koncie odłożone do końca życia i wybudowany min. jeden dom.
Ale co ty o tym możesz wiedzieć, przecież ty myślisz że machniesz jakąś tanią kartą z kilkoma tysiami, i cudownie to powstanie.
W krótkich słowach jesteś p0lką, słabą, głupią, zależną.
A ty to głupi srul jarający się bezpiecznym dosrywaniem ludziom w necie i myślisz, że lepszy jesteś? No to cię oświecę: nie jesteś i nie będziesz.
Jak już musisz wiedzieć, dom już mam i od nikogo nie zależę, odłożone na koncie też już mam, więc te swoje wnioski możesz sobie w dupę wsadzić.
A samo posiadanie kutasa, kilku domów i milionów na koncie (o ile faktycznie posiadasz) nie czyni cię jeszcze facetem, tylko najwyżej prymitywnym samcem ludzkiego podgatunku.
Facetem jestem bo to co chce to robię i moje sny staja się rzeczywistościa.
Chce mieć 18 letnia blondi na noc? To mam. Chce dzisiaj lecieć na Haiti? To lecę. Mam ochote rozjebać nowego merola S klase dla ubawu, to rozjebie.
Chce utworzyć produkt a i na nim w 12mc zarobić > $1m to zrobię.
Mogę mieć panienki i robić co chcę kiedy chce. Nie mam zegara biologicznego, w wieku 35 wygladam lepiej niż w wieku 20.
Młodość kiedyś przeminie, faja opadnie i będziesz starym rozklekotanym obwisem narzekającym na laski materialistki. Bo nawet, jak opłacisz sobie młode pielęgniarki (o ile nie przejebiesz całej kasy na merole i resztę) to i tak zostaną ci tylko sprośne komentarze i obłapianie. Natury nie oszukasz.
To ty musisz co chwila latać na Haiti, bzykać 18stki i rozjebywać merole, żeby poczuć się facetem??? No to gratuluję „męskości”. Potwierdzasz tylko moją teorię, że przynależysz do samczego podgatunku, a do mężczyzny (czy choćby faceta) ci daleko. Ciesz się kasą, wyglądem i kondycją, póki masz, bo nic nie trwa wiecznie.
A jak z IQ? Też 35? A może 20? Sadząc po wypowiedzi…
Nieogary nie czytają kurwa dokładnie hłe hłe hłe.
Praca na saksach szkodzi na maksa, praca na saksach szkodzi na maksa…
Bo tak
Takie osoby. Wszyscy sa tak nabuzowani agresją ze musza sie wysrać pod wpisem autora/autorki ze im sie potem myli, oni na na zimno nie czytają tematu tylko z gorącą głową. Ale to nie tylko tutaj XD
No raczej jest więcej przyczyn tych kurewskich skutków.
Dzidzia ty agresji na oczy nie widziałeś.
Tutaj większość to samce beta, jednostrzałowce które lekko w nos pstrykniesz i padna na twarz.
Także uważaj co mówisz o agresji. Szybciutko można pokazać prawdziwa agresje.
Baba z jednorożcem śmiechu warte!!!
-Testo
Zamontuj sobie takie podświetlenie pod deską klozetową patałachu.
Sam se zamontuj, to będziesz trafiał do środka.
Może jeszcze niebieskie, co?
Podświetlenie, proszę ja Was, jest zarezerwowane do takich zegarków z takim podświetleniem. Więc uprzejmie proszę wypierdalać mi tu z takimi przyziemnymi pomysłami o desce klozetowej. Nie po to przez osiem lat magistra robiłem, żeby mi tu dezawuować moje osiągnięcia.
Jestem kobietą i mi to np. nie przeszkadza.