Rozumiem, że rano i po południu, czym by się nie jechało, to będzie pełno bydła. Pojedziesz samochodem, to trafisz na korek. Wsiądziesz do autobusu, to nie usiądziesz, bo gruba baba wsiadła wcześniej. Ale o której bym kurwa nie wjeżdżał czy nie wchodził na osiedle, to zawsze ktoś wchodzi, wychodzi, wjeżdża, wyjeżdża. Mieszkam w bloku na środku osiedla i do pierwszych bloków nikt nie wchodzi i człowiek zadowolony wchodzi do klatki, a tam sąsiad z psem albo sąsiadka wychodzi ze śmieciami. Albo podchodzę do skrzynki na listy, ledwo ją otworzę i oczywiście ktoś musi wyjść czy wejść. Dobrze, że zamknęli sklep całodobowy, bo latałoby to tałatajstwo cały boży dzień, tam i z powrotem.
6
2

Jedź w Bieszczady, tam nie będziesz miał kontaktu z „bydłem”.
Zamieszkaj w miechu.
Robi się ciepło, to robactwo wypełza spod swoich kamieni. /Mesio
Szczera prawda patałachu.
Mrówkowce tak kurwa mają.
Ciemno, a nie ciepło.
chujowy dzień a nie bzdury
Łajzy jak to kurwa łajzy.
To wsinogi
miejsconogi.
i miastonogi
lepiej się ciągle szlajać po mieście niż słyszeć cały czas gównogłosy