Toalety publiczne to jedno wielkie gówno

Był taki typ na forum, który drwił, że Zdzisiek (młody / w średnim wieku / stary) dotyka gównianymi łapami produkty.
A co ty koleś myślisz, że myje łapy po WC?
Nie rozmieszaj mnie, że jesteś aż tak głupi.

Otóż ostatnio myje sobie ręcę, położyłem swoje rzeczy i ubrania na blacie przy lustrze.
Kurwa, wychodzi typ z kabiny toaletowej, i tymi łapami po swoim gównie układa te jebane rzeczy obok moich, nosz kurwa mać!!! Zanim zorientowałem się co robi, było już w trakcie, więc nie było sensu zaczynać burdy.
Przebolałem ten widok, bo nie dotknął moich rzeczy, więc myślę sobie, że zaraz umyje on ten brudne łapska w zlewie, który był tuż obok niego na wyciągnięcie ręki.
A ten debil co robi?
Obraca się na pięcie, i idzie 3 metry dalej do innego zlewu, tuż obok moich kurwa rzeczy machając tymi łapami!!!
Ze wściekłości, jedyne co zrobiłem, to ochlapałem mu kurwa jego rzeczy, ale to żadna kara dla takiego
brudasa, bo ja już zdążyłem dokładnie umyć swoje dłonie.
Nosz kurwa, jebane bydło w publicznych toaletach.
Nie zawsze człowiek wszystko przewidzi, też to jakich to półgłówków się spotka, a czasem kurwa człowiek musi skorzystać z toalet ogólnodostępnych dla wszystkich.
To ewidentnie był brudas a może nawet jakiś zboczeniec/fetyszysta cudzych rzeczy.

4
3
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Toalety publiczne to jedno wielkie gówno"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Społeczeństwo to kloaka więc publiczne toalety to jedno wielkie gówno.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Janusz wychodzi z toalety publicznej, a tu jakis nygus mu zastawia przejscie, bo chce wejść na jego koszt: „No i co?”…a ten „gówno”, a Janusz: ” weź na ramie, zanieś mamie”!

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Janusz wychodzi z toalety WC w Centrum a jakiś szczyl mu zastawia przejście: „No i Co ?” a ten: Chujów Sto ! „A ty jeden, to sto jeden!” krzyknął Janusz.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To jeszcze nic strasznego w wc miejskiej; na zachodzie turbany srają obok kibla w kabinie. No, niestety tacy są arabi. Jeszcze polewają se plecy wodą z butelki.

    0

    0
    Odpowiedz

Trzeba szukać pracy, ale jak?

Ech, wy wszyscy co narzekacie, że kurwa wysłaliście już po 150 CV i nikt wam nie odpowiada to ja wam odpowiem, że po prostu wy tylko udajecie, że szukacie pracy.

6
6
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Trzeba szukać pracy, ale jak?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja ci powiem jebany debilu. Dzisiaj nawet bycie sprzątaczką za 1799 netto to prestiż i bogactwo, bo po znajomości sie dostaje robote, a olx i inne portale do chuja sobie wsadzcie, najlepiej wszystkie oferty skasujcie bo i tak wy sukinsyny swoich przyjmujecie, ktos kto potrzebuje fsktycznie roboty to na jego miejsce jakiegos nieroba dajecie co po 3 dniach na L4 idzie i co narzeka na warunki, takiego to trzymacie XD zaklamane śmiecie

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Śmieć to ty i to do sprzątnięcia przez baby klozetowe co czyszczą gówna ludzkie i ptasie.
      Tak jak moja antymatka kurwa.

      1

      1
      Odpowiedz
  3. Pan twój Mesio przyjmie od ręki sprawnego fizycznie patałacha do skuwania asfaltu kilofem 12 godzin dziennie.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. A schorowany?

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Czy schorowany dostanie chociaż robotę przy pilnowaniu krokodyli?

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Tak , będziesz pilnował krokodyli, a na końcu skończysz i tak jako tania konserwa na sklepowej półce.

        0

        0
        Odpowiedz
  4. No tak, ja mam kumpla co CV wysyła w notatniku, bez zdjęcia, wszystko w jednej linijce. Jakaś chujowa agencja pracy i tak się do niego odezwie.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. To chyba sam napis „Tu CV”. Haha.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. A z czego się utrzymuje typ?

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Robi na jakimś magazynie z laptopami itp

        0

        0
        Odpowiedz

Antynauka

Edukacja kurwa ogłupia.
To pochłanianie wiedzy, ale nie realizacja świadomości.
Edukacja nie uczy ludzi nawet czytać ze zrozumieniem.
Nauczyciele zamiast wskazywać uczniowi jaki popełnił błąd to skupiają się na punktach.
Gdy się dopytuję, bo mnie nie interesuje zasada 3xZ: Zakuć x Zdać x Zapomnieć;
a chce się czegoś nauczyć to jestem przez nich krytykowany, jakobym chciał mieć nadmierny na nich wpływ.
A ja jedynie chce wiedzieć gdzie zrobiłem błąd, bo sam + lub – mi tego nie tłumaczy!!!

7
2
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Antynauka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zupełnie jak moja antymatka, antysiostra i jebana antyrodzina kurwa.
    Antysyn skurwysyn

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Antyskurwysyn cymbale.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Niestety masz 100% rację: z kurwy syn!

      1

      0
      Odpowiedz
  3. W szkole w ogóle jak jesteś w czymś dobry, a przy tym i dociekliwy to te kurwiszony nauczycielskie ci powiedzą. „Piotrek, nie jesteś sam w klasie. Daj innym spróbować”

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Dokładnie o to mi chodziło.
      Dzięki za wpis.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. No chyba, że masz na imię Mariusz. Łehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehhe.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. To imie patologii, więc masz rację.
        Tak samo jak kurwa Staszek, Heniek, itd.

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Co pierdolisz?
          Zdzisiek to jest imię zwłaszcza ten Zdzisiek.
          Bywalcy chujni wiedzą o którego Zdziśka się rozchodzi.

          0

          0
          Odpowiedz

Wyprzedzam swoją epokę.

Ja jestem tożsamy mi.
Moja świadomość to ja.
Czyż ambiwalencja nie jest rozdwojeniem jaźni?
Nie ma przyjaźni bez podzielania tej samej jaźni.

To wszystko moje myśli wymyślone w zaledwie 5 minut.
Jestem zbyt inteligentny na idiotę, a mimo to każdy idiota ze mnie próbuje robić idiotę, bo sam ten ktoś jest idiotą, więc nie rozumie moich inteligentnych tekstów.

4
4
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Wyprzedzam swoją epokę."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Założę się, że skoro tu jesteś to dlatego, że z powodu swojej nadludzkiej inteligencji i wyprzedzania epoki nie odnajdujesz się w świecie realnym i postanowiłeś pokazać na chujni jaki jesteś super, bo normalnie jesteś chujowy. Pozdro!

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Nie.

      Mam chujowe zdrowie i tyle.
      A raczej brak zdrowia.
      To też jest inteligentne spostrzeżenie, ale nie dla takich mędrców jak waćpan co żeś jest zaćpan.

      1

      1
      Odpowiedz
    2. To wcale nie tak, kurwa; mieszkańcy Krety lepiej to robią. No, to już wiesz jak oni się nazywają.

      0

      0
      Odpowiedz

Jebane piwosze w autobusach

Sytuacja komplikuje się zwłaszcza w godzinach popołudniowych i wieczornych, gdy ludzie wracają z pracy. Wsiądzie ci kurwa taki robol jeden z drugim, często pech chce, że akurat tylko koło mnie jest wolne miejsce i od razu dźwięk pssyt. Otwiera taki Kustosza czy Romperka i kurwa wdychaj opary tego chujostwa i oddech menela siedzącego obok ciebie. Cieciu zajebany jeden z drugim, naprawdę tak ciężko wam wytrzymać tę godzinę, aż znajdziecie się w domu? Wtedy sobie kurwa walcie nawet fioletową dyktę, wyjebane mam w to. I jeszcze tacy często są znajomymi kierowcy autobusu, więc ma on wyjebane na to, że jego koleżka sobie łoi w najlepsze browarka i nie zwraca na to uwagi. W pociągach jest jeszcze gorzej, bo gdy zachce ci się do kibla, to normalny człowiek prawie nigdy nie ma możliwości, bo akurat siedzi tam amator tanich piwek – a po piwkach wiadomo, że leje się dłużej, niż zwykle.

6
3
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Jebane piwosze w autobusach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak wrócą do domu to wtedy walą na szybko drugie, a potem przed TV na fotelu trzecie, a bliżej weekendu (tj. od środy) wchodzi jeszcze czwarte. Sam widzisz, człowiek ma ograniczony czas więc się nie dziw, że nie wytrzymują tej godzinki w drodze do domu tylko ładują apsssssst Romperka już w trasie. Biorą po prostu pod uwagę koszt alternatywny tzw. koszt utraconych możliwości, a ty se siedzisz i patrzysz bezmyślnie w sufit lub okno jakbyś był niepoczytalny. Widzisz? Po głębszej analizie wychodzi, żeśtychuj, anieoni 😉

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Nie przesadzaj z tymi pociągami. Prawie zawsze chodzę do kibla szczać i rzadko kiedy jest zajęty. Niedawno nawet udało mi się wysrać. Fajnie nie?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. I kurwa co twoja matka o tym?

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Spierdalaj szczylu

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Też nie cierpię tego chlania w pociągach.

    0

    0
    Odpowiedz

Jak gromadzić sadło?

Wkurwia mnie to że na tym jebanym internecie gówno piszą o tym. 178cm i nagromadziłem 101kg i to jest mój jakiś max genetyczny? Za chuja nie potrafię dobić do 120kg, a chciałbym te 115kg mieć. Chodzę na siłownię i potrzebuję tego sadła w przeciąganiach i pchnięciach, w bojach starycznych, ale z tym sadłem mam ciężko, jeszcze te 10kg żeby było więcej… Żaden tępy chuj nie powie co i jak robić, jak spowolnić hormony, czy zgromadzić więcej wody, kreatynę łykam, białko zmniejszyłem, bo białko spala więcej węgli. Kupiłem carbo do picia i osiągnałem limit, nie wiem co mam więcej zrobić, nie ma żadnej rady, przecież słodyczy nie mam zamiaru jeść bo to też sie przepali a cukrzyca mi nie potrzebna w życiu.

2
2
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Jak gromadzić sadło?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gdy przeżresz 5 koła tak jak ja w luksusowych restauracjach, nawet tak zwanego „zdrowego jedzenia” to ja teraz mam tyle nadmiaru sadła, że dzień w dzień boli mnie brzuch i nie mogę zasnąć od tej jebanej otyłości.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Moja rada, bo sam jestem spaślak, aż brzuch mnie boli codziennie z otyłości tzw. oponki brzusznej:
    Żryj do 10 posiłków dziennie, pij do 10L napojów słodzonych na dobę, i nigdzie nie wychodź nawet na zakupy spożywcze, tylko siedź przed komputerem.
    Mało śpij, bo jak będziesz mało spał to będziesz kurwa więcej żarł – choćby z nudów lub ze stresu.
    Do śmietnika wychodź raz na kilka tygodni.
    Jeździj windą. Pij same maślanki codziennie przez rok lub 2 lata. Do tego jak robisz sobie herbatę/kawę to wsyp od razu całą paczkę cukru (1 kg).
    Nie kupuj żadnego rowera, nawet rowera domowego.
    Wybieraj Taxi zamiast dźwiganie ciężarów.
    Jak gdzieś jedziesz publiczną komunikacją to siadaj zamiast stać.
    Zamawiaj napoje kurierem zamiast dźwigać napoje, które dzięki swojej masie litrowej pomogą lepiej spalać tłuszcz, bo są podczas spaceru ze sklepów dodatkowym obciążeniem, a więc przyspieszają proces spalania tłuszczów.

    Kurwa, gdybym to wszystko wiedział wcześniej…
    Teraz już wiem, jakie mam zjebane nawyki, ale mi choroby i tak aktualnie uniemożliwiają zmianę.
    Ale to już tylko niedługo i asta lavista tłuszczu!

    3

    0
    Odpowiedz

Na zeszyt

Wielokrotnie w życiu pewnie nie raz spotkaliście się z sytuacją, że komuś na coś brakuje pieniędzy. No cóż tak się w życiu zdarza, ale normalny człowiek albo sobie z czegoś zrezygnuje albo po prostu jest na tyle wiarygodny, że jest w stanie uzyskać pożyczkę, kredyt i wiele innych dogodnych warunków spłaty.

Niestety po drugiej stronie barykady jest takie dno społeczne, co to nigdy nie ma pieniędzy i w dodatku nie posiadają żadnej zdolności zarobkowej, w ogóle zero jakiejkolwiek wiarygodności, a jedyne na co ich stać to bumelowanie codziennie na ławeczkach osiedlowych i żebrania na cudzej głupocie. Tak kurwa głupocie.

Następnie przyjdzie taki delikwent do sklepu i albo prosi o piwo na zeszyt lub mu brakuje i pyta czy może donieść. NIE KURWA ŚMIECIU – nie może donieść, bo ty chuju tego nie doniesiesz, a koszty będzie musiał pokryć niewinny człowiek. To jest jawna kradzież w białych rękawiczkach. Wypierdalaj szmaciarzu najpierw na robotę i zarób te pieniądze, a nie rzucaj tekstów „to co pan nie da” – Nie kurwa nie dam, „To tylko złotówka” – to ją kurwa najpierw zarób…

9
3
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Na zeszyt"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Uwaga, tu Mesio – Pan wszystkich patałachów. Uszkodził się siłownik wywrotu od przeładowania jej krokodylami. Pilnie potrzebny.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. A to nie od przegryzienia przez Gustava żarłoka?

      1

      0
      Odpowiedz
    2. (tlumaczenie z portugalskiego): to ja Lionel Messi: strzelilem 100 bramek z Curacao,
      wiecej ma Ronaldo 122. Musisz strzelac wiecej goli!

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Racja. Lepiej pożyczyć złotówkę od stu osób. Raczej żadna nie będzie się upominać o zwrot, a 100 zł w kieszeni.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pierdolone pasożyty zaczynają dzień od browara na ławeczce a jak się skończy to sępią nagabując przypadkowe osoby.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Naprawdę czujesz do nich pogardę czy w głębi duszy żal dupeczkę ściska, że taki „ławeczkowy” gość w rzeczywistości ma większy wpływ na to jak spędzi dzień niż Ty?

      2

      1
      Odpowiedz
    2. Che che, che: ja to widzialem! tak zaczynaja dzien rosjanie! plaster sadla (boczku) i stakan wodki.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. daunie kiedyś to bylo normalne a teraz jeden drugiego zabija.

    0

    2
    Odpowiedz
  6. O dokładnie kurwa.
    Tak samo czas trzeba traktować.
    Jak mnie ktoś kurwa zaczepia to mówić, że się nie ma czasu i iść robić kurwa swoje a delikwenci niech dalej sobie szukają frajera, który lubi tracić swój cenny czas na pomaganie niewdzięcznikom.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Złótówka tu, złótówka tam, a potem człowiek na chleb nie będzie miał na koniec miesiąca.
    Jebać żebraków nierobów

    2

    0
    Odpowiedz

Manualne skrzynie w nowych autach

Ludzie w kosmos popierdalają a komuś w 2023 roku chce się wachlować lewarkiem? Serio, kurwa?

11
8
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Manualne skrzynie w nowych autach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Znalazł się wygodnicki, kurwa mać. Jak masz problem z operowaniem trzech pedałów i jednoczesną koncentracją na tym, co się dzieje na drodze, to popierdalaj PKS-em.

    3

    2
    Odpowiedz
  3. Byłem zwolennikiem automata. Do czasu, aż nie wypierdoliłem 10 koła na jego naprawę.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Zapłacone już?

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Miałeś na myśli to, że naprawa mogła pochodzić z kredytu? haha hauhuhuha uah hahahah o kurwa, to byłoby mistrzostwo świata, kredyt z poręczeniem cywilnym na naprawę uszkodzonej skrzyni biegów, w samochodzie, na którego nie było mnie stać więc też pochodził z kredytu ahhaha ha o kurwa, duszę się hahaha ;0)

        0

        0
        Odpowiedz
  4. Zaiste patałachu Pan twój Mesio powiada ci, że jedyna godna patałacha płci męskiej motoryzacja to Star 244 bez synchronizacji biegów i bez wspomagania.

    0

    2
    Odpowiedz
  5. Serio. Mnie automat wkurwia niemiłosiernie (a jestem taksówkarzem). Samochód przez tą kurewską skrzynię pali więcej niż powinien, często muszę ręcznie wrzucać wyższy bieg, bo na liczniku 50 km/h a skrzynia nie raczy przerzucić na czwórkę, tylko piłuje na trójce i spala niepotrzebnie paliwo. Na luzie nie mogę się dotoczyć do świateł. Zwykła skrzynia
    manualna pięciobiegowa jest najlepsza.

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Pierdolisz tam. Kobiety uwielbiają trzymać za lewarek. Sam widziałem gałkę w anatomicznym kształcie chuja na dźwigni zmiany biegów.
    Nawet miała różowy kolor.

    0

    2
    Odpowiedz
  7. O kurwa to weź dopłać komuś do lepszego auta.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Skończ pierdolić. Wygodnicki się znalazł. Teraz we wszystkich nowych autach jakieś czujniki parkowania, moduły sztucznej inteligencji, kamera cofania, asystent pasa ruchu i parkowania, a nawet kurwa autopilot. Jeszcze brakuje wysuwającej się spod kierownicy ręki, która będzie kierowcom walić konia na światłach. To nie jest motoryzacja tylko komputery na kółkach.

    2

    1
    Odpowiedz

Nieosiągalny pułap pieniędzy

Przeraża mnie, że żeby cokolwiek zrobić potrzebna jest już taka ilość kapitału, która dla statystycznego człowieka jest nieosiągalna, bo wszystko co ma jakąś wartość i nie jest śmieciem to tak odjechało, że ludzkie pojęcie przechodzi.

Od lat z kumplem oszczędzamy i inwestujemy, a on wyjaśnił ostatnio nasze działania jednym tekstem i podsumował mnie tak, że mnie to w chuj zdołowało.

Ja pytam go ile on już ma i on mi powiedział. Potem on pyta mnie, a ja mu powiedziałem ile. Nie będę wam tu podawał szczegółów. Jedynie, że sześciocyfrowa suma. I mówię mu, że to i tak nic nie da. On do mnie tekstem, który wyjaśnił nas dobitnie:

-„No tak! To tylko fajna liczba, ale i tak musisz jebać do końca życia!”

No i taka jest prawda. Takie pieniądze chuja zmieniają, jakby ktoś nam dopisał jedno 0, albo dwa to może wtedy by to coś dało..

Wszystko byłoby ok dopóki nie uświadomisz sobie, że ta „gówniana suma” to równowartość 3/4 życia zapierdolu statystycznego Polaka. Podkreślam ZAPIERDOLU, a nie oszczędzania, bo musisz żyć i chuja odłożysz. Czyli wychodzi na to, że przez całe życie statystyczny Polak zarobi równowartość marnego kurnika w centrum dużego miasta, albo większego , ale na jakimś zadupiu.

Ale jak podliczysz ile jest w stanie oszczędzić, jeśli będzie utrzymywał się sam to może w całe życie uzbiera na jedno porządne auto.

To jest horror.

9
3
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Nieosiągalny pułap pieniędzy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Sam sobie dopisz zero/zera.
    Serio, powodzenia!
    (To nie sarkazm, bo sam sobie też tego życzę przy moim budżecie 3-cyfrowym = a ta kasa musi mi starczyć do końca miesiąca).

    6 cyfr, czyli to na pewno nie milion.
    6 zer to co innego hehe.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Ja miałem odłożone 5 tys. zł,
    a przeżarłem to w luksusowych restauracjach.
    Dlatego rozumiem co piszesz, kurwa.
    Mogłem tego w ogóle nie ruszać, to żreć mi się zachciało tak drogo.
    Trzeba mi było kupować w najtańszych supermarketach albo w sklepikach osiedlowych.

    A najśmieszniejsze jest to, że ja zgodziłem się (w teorii) ze słowami p. Filipiaka, żeby „nie żreć tyle i nie latać na wakacje”.
    A i tak kurwa przeżarłem!!!

    1

    3
    Odpowiedz
    1. No to żeś przepierdolił 5 tyś. na własne życzenie.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. O to akurat jest bardzo mało prawdopodobne, ale osiągalne.
    Problem raczej w tym, że ja pierdolę kurwa,
    kupi się dużo rzeczy byle jakich albo jedną naprawdę extra.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. No dodam komentarz; przez 18 lat pracowałem na swoje konto, uczciwie, kurwa, na zachodzie. To wiem: żydzi pożyczaja sobie nawzajem i nie pracują, arabi kradną i oszukują, polacy wykorzystują polaków i okradają polaków.śrut

    1

    0
    Odpowiedz