Ale faza, ide se na kebsa a tam opioidowcy typ i typiara łysi i chudzi jakby wyssani ze wszystkiego aż dziwie sie, że im oczy z czaszek jeszcze niepowypadały.
I trzymają dziecko za ręke na oko 6 letnia dziewczynka.
Łysa i chuda.
Japierdole xD
Ale faza, ide se na kebsa a tam opioidowcy typ i typiara łysi i chudzi jakby wyssani ze wszystkiego aż dziwie sie, że im oczy z czaszek jeszcze niepowypadały.
I trzymają dziecko za ręke na oko 6 letnia dziewczynka.
Łysa i chuda.
Japierdole xD
Od 1.5 roku chodze do zawodowki na kierunku kelner. Zacznijmy od tego, ze praktyki to jebane gowno gdzie placa nam po przeliczeniu 4zl/h i nie dosc ze mam kierunek kelner to zapierdalam na kuchni jak murzyn. Dobija mnie to, poniewaz nie chce wiazac przyszlosci z tym kierunkiem i moje chodzenie do tej szkoly to tylko strata czasu, jedyny plus to to, ze dostaje jakies 318zl za miesiac (czesto to moje jedyne pieniadze na miesiac). Chcialbym sie przepisac do liceum, nie miec praktyk bo chce mi sie plakac na sama mysl ze musze zapierdalac 8hx3dni w tygodniu na kuchni za psie pieniadze, chcialbym isc do liceum ale chemia/biologia/niemiecki to cos czego nie mialem przez 1.5 roku a w liceum to jest i nie wiem czy dam sobie rade, nienawidze robic tego co robie i wstydze sie tego gdzie chodze do szkoly. Czasem naprawde siadam i probuje sie uczyc tego co ucza sie w liceum zeby nie czus sie gorszym, ale po 10 minutach mi przechodzi bo mam w glowie „po co ja sie tego ucze skoro i tak mi sie to nie przyda w zawodowce” kurwa ciezko mi. Moze niektorzy mysla sobie hoho ale ty masz duzo wolnego czasu i w ogole, naprawde moge oddac wszystko za pojscie do liceum, raz juz mowilem mamie zeby mnie przepisala ale ona ma wylane. Z 2 klasy zawodowki mozna sie przepisac do 1 liceum tylko najgorzej, ze juz jest drugie polrocze ja pierdole. Przez te praktyki nie mam checi do zycia ani troche
Hehe, patałachu. Coś ty, kurwa, myślał ? W zawodówce jest 2 razy cięższy zapierdol niż w liceum. Zaiste ci jednak rzeczę, że możesz to w pizdu rzucić, kupić bilet do Łodzi, wziąć pięć stów w łapę i staw się na tyrę pod Łódzkim Wydziałem Fabrycznym. Stanowiskiem twoim będzie skuwanie płyt chodnikowych kilofem przez 12 godzin (kromka suchego chleba i szklanka wody dziennie gwarantowana).
Zaiste wpierw sięgnij po słownik gramatyki języka Polskiego, bo byków najebane aż się chuj pod dupę chowa.
Jak nie znasz dobrze nawet polskiego, to nie pchaj się na niemiecki. Odwrotnie: niemiecki murzyn nie nauczy się polskiego. Ale dam ci radę: jezyk migowy. Znam 8 języków, ale na codzien używam tylko3, i: pracuje gdzie chce. No i trzeba mieć talent aktorski. O tym: innym razem. śsrut.
Masz przejebane a będziesz miał jeszcze bardziej przejebane jak skończysz zawodówkę. Wiesz dlaczego ? Ponieważ na razie kelner ma boki w pracy tzw. napiwki, które trafiają do jego kieszeni. Te kurwy chcą wycofać gotówkę i pozostawić tylko płatności bezgotówkowe. Domyślasz się które kurwy? W związku z tym taki chuj jak zobaczysz napiwek bo żaden klient nie będzie przelewał kasy na Twoje konto a jeśli już jakimś cudem przeleje to skarbówka zajebie Ci część napiwku. Reasumując może jednak warto przepisać się do liceum a następnie skończyć studia. Chujowo zapowiada się praca kelnera w przyszłości. Powodzenia młody.
Zaiste ci powiadam, patałachu, że i tak skończysz skuwając stary asfalt kilofem u Pana i władcy twojego Mesia oraz będziesz po godzinach kradł krokodyle, chlał jabole i walił do głównego zbiornika.
Zawodówki a nie zawodowki.
Gówno, a nie gowno.
Przed gdzie dajemy przecinek.
Płacą, a nie placa.
Ponieważ, a nie poniewaz.
Nie chcę, a nie nie hce.
Wiązać, a nie wiazac.
Przyszłości, a nie przyszlosci
Miesiąc, a nie miesiac.
Pieniądze, a nie pieniadze.
Chciałbym, a nie chcialbym.
Chęci, a nie checi.
Grammarnazi
Po skończeniu zawodówki masz chociaż jakiś zawód. Co masz po LO ? Delikatnie mówiąc gówno.
Przecież tego co się człowiek uczy w 2/3 letniej zawodówce lub 4/5 letnim technikum można się nauczyć w 3 miesiące pomagając jakiemuś specjaliście, a w międzyczasie przeczytać 3 książki branżowe (1 miesięcznie to wchoooy roboty-_-) Także według mnie lepiej zdobyć w ogólniaku jak najszerszą wiedzę, zobaczyć co Ci się podoba, otworzyć sobie drogę na studia w przyszłości jakby Cię taki smaczek złapał i na boczku nauczyć się jakiejś wąziutkiej fachurki typu malowanie. Ludzi bardziej interesuje co umiesz, a nie co skończyłeś.
mi wiele dekad temu w ogóle kurwa nie zapłacili za praktyki to i tak masz sie z czego cieszyc
mi dekady temu nie zapłacili w ogóle
Weź typie lecz swoje problemy z pamięcią, bo piszesz jeden po drugim identyczne wysrywy.
Weź typie lecz swoje problemy z pamięcią, bo piszesz tylko o cudzych komentarzach a nie pamiętasz co robiłeś ze swoim życiem
Podpowiadam kurwa gówno widziałeś, gówno słyszałeś, gówno wiesz dlatego gówno piszesz o sobie.
A ja zaluje ze jak chodzilem do zawodowki to sie bardziej uczylem tych ogolnych przedmiotow zamiast kierunkowych
i przez to kurwa teraz nie umiem zawodu i musze sie sam sie doszkalac.
To se „doszkaj”, albo idź gdziekolwiek i powiedz że „to umiem robić”. Tak większość Polaków mówi. No, ale trzeba mieć odwagę żeby to powiedzieć.
Zawsze wszyscy mysla o kims ze ma duzo wolnego czasu.
Niestety kazdy mysli ze sam ma najwiecej kurwa do roboty a inni to te jedynie nieroby.
Chyba przestane sie tym przejmowac bo tez mnie to irytuje.
trzym sie byku, ucz wytrwale i dasz rade!
Pierdol zawodówkę, śmigaj do jakiegoś zaocznego liceum, odpierdol wszystkie wyniki na minimum (minus dopuszczający), a ucz się tylko z tych, z których będziesz pisał maturę. Podstawa to jest oczywiście historia i matematyka (jebany fundament każdej nauki, od społecznej przez przyrodnicze aż do inżynierki) i zapisz się na jakieś fajne studia, które Cię ciekawią (pies to jebał w jakim trybie bo jak się czymś naprawdę interesujesz to będziesz lepszy po zaocznych/wieczorowych w Nowym Sączu niż ktoś z dziennych na odpierdol po Cambridge albo innej Sorbonie 😉
Pierdol to gastro i idź do szkoły dla dorosłych albo do tego liceum dziennie o ile możesz liczyć na pomoc rodziców. Wiem wiem presją że jesteś starszy. Za 5 lat się okaże że 5 lat różnicy to chuj nie różnica. Druga sprawa to wyjdź z inicjatywą, ogarnij w necie jak się przepisać do liceum i ogarnij to przed wakacjami żebyś w przyszłym roku już się uczył. Nigdy nie jest za późno żeby się ogarnąć.
Albo się narobisz podając jakimś leszczom schabowego na sałacie, albo się narobisz przy książkach. Wolę to drugie. Im więcej czytasz tym więcej wiesz. Im więcej wiesz, tym więcej rozumiesz. Im więcej rozumiesz, tym więcej możesz. Im więcej możesz, ruchasz lepszy towar 😉
Mój antyojciec umie kurwa tylko stosować przemoc:
przemoc psychiczną i przemoc fizyczną!
Jak tylko usłyszy jakieś jedno niemiłe słówko na swój temat to jebany narcyz od razu jest nieobliczalny!
Wobec każdego stosuje przemoc!
Nie ma żadnych skrupułów, by być agresywnym wobec wszystkich!
Agresor włącza mu się jak jest najebany, ale i bez alkoholu jest dokładnie taki sam!!!
Zawsze pozwala sobie na za dużo wobec wszystkich, i nie ma żadnych skrupułów NAWET NA TRZEŹWO PRZY SPOTKANIACH RODZINNYCH ABY KOMUŚ bliskiemu wjebać fizycznie przy stole albo go totalnie ośmieszyć. Obecność innych w ogóle nie działa na tego socjopatę, bo ma być tylko tak jak on mówi i każdy ma wykonywać tylko jego rozkazy bez żadnego słowa sprzeciwu!
Dlatego ja mu kurwa kiedyś tak wjebę (legalnie) oraz przeszkodzę (oczywiście legalnie) i tak pomszczę swoje cierpienia (legalnie), że to mnie będzie się bał kurwa mać!!!
To nie są puste słowa, bo kurwa trenuje sztuki walki i ćwiczę, uprawiam sport, zmieniam swoją masę;
ale będę działać tylko w ramach obrony koniecznej.
Antymatka, antyojciec, antysiostra, antybrat, antyrodzina, antykrewni i antyludzie.
To po kiego chuja męczysz się na tym antyświecie ?
Znajdź sobie lepszy świat.
Zaiste Pan twój Mesio zajechałby do niego firmowym Starem 244 i wypuścił z wywrotki stado wygłodniałych krokodyli różańcowych i syberyjskiego tygrysa. Szybko by patałachowi rura zmiękła.
Dzięki Mesio ziomek
A przede wszystkim legalnie odbiorę mu pieniądze, bo kurwa mój antyojciec myśli, że jak jest trochę zamożniejszy od innych to, że mu kurwa wszystko wolno, gdyż każdy boi się mu sprzeciwić, bo każdy jest zależny finansowo.
Ja się kurwa wyzwolę już wkrótce!!!
Naprawdę tak ciebie pojebało ?
Lecz się bo sam komentujesz swoje własne posty.
nie zaczyna się zdania od „lecz”
Debilu stuknij się w swój pusty, zakuty łeb bezmózgu !
Słowo „lecz” w tym wypadku sugeruje udanie się do lekarza w celu leczenia.
Głupi chujku nie odróżniasz znaczenia słowa ” lecz” ,które ma dwojakie znaczenie.
Twoje komentarze utwierdzają mnie w przekonaniu, że jesteś ograniczonym umysłowo, nadętym bucem, który nie zna zasad poprawnej polszczyzny, mającym wyżej dupę jak sra.
Jesteś zerem intelektualnym, które usiłuje zaistnieć na chujni za wszelką cenę.
Spierdalaj stąd zarozumiały pedałku!
Nie pierdol tutaj o twoim internecie bo internet jest własnością całej ludzkości a nie twoją kołku grubo ciosany z jakiegoś zadupia.
Pierdol się ze swoimi radami !
grammarnazi tchórzu kurwa podpisuj sie
Czas przyszły niedokonany, kurwa twoja wte i nazad.
Jebnij się w ten pusty, zakuty łeb debilu !
Człowiek pisze post a następnie komentuje swój własny post. Nie ma mowy o czasie przyszłym niedokonanym kretynie !
Rozumiesz meritum sprawy czubku ?
Tylko idiota zamieszcza wpis na chujni po to żeby go później samemu skomentować !
Jeszcze jedno: wypierdalaj z interpunkcją bo przypierdalasz się do kropek, przecinków i spacji a nie widzisz sedna sprawy.
nie jestem tobą nieudaczniku kurwa
Wykrzykniki dajemy po spacji.
Nie piszemy z włączonym Caps lockiem.
Przed aby dajemy przecinek.
Grammarnazi
Grammarnazi nr 1 , nr 2 i chuj go wie ilu Was jest na chujni W Y P I E R D A L A Ć !
Nie macie kurwa nic do roboty tylko przypierdalać się i szukać dziury w całym ?
Weźcie się do roboty zarabiać kasę i czynić coś pożytecznego a nie pierdolić głupoty na chujni !
Wypierdalać piszemy razem, a nie każda litera osobno i z Caps Lockiem.
Przed tylko dajemy przecinek.
Grammarnazi
„Weźcie się do roboty zarabiać kasę i czynić coś pożytecznego a nie pierdolić głupoty na chujni”. Jedno drugiemu nie przeszkadza, więc wypierdalaj z naszego internetu.
jestem gruby ji zdaje sobjie z tego sprawe.
ji dlatego denerwujom mnje ludzkje demotywatory
j wcale nie chodzji o jinternet
ale chodzji o ludzji ktorzy mji pjerdola ze niech sje pan njie przejmuje jnnj tez sa grubji a nawet grubsji
jestem rowniez bjedny ji ludzjie to samo pjerdola ze a tam nje przejmuj sje jnnj tez sa bjedni
nie cierpje takjich co mji tak pjerdola bo to ze jinnym sje nie powowdzji to co to kurwa ma byc dla mnie jakies kurwa szczescie w nieszczeciu?!
Zaiste wiem, że tyle błędów w twoim wpisie to prowokacja, żebym zaspamował w komentarzu wszystkie twoje błędy, ale nie będę zniżał się do twojego poziomu.
Grammarnazi
„Zaiste” – co to kurwa za słownictwo nadęte?
Pan Grammarnazi
Na Pan to se trzeba zasłużyć, patałachu. Tymczasem biegiem pod zakład do Mesia skuwać asfalt kilofem.
Biegiem? Tylko wtedy, kiedy księgowy mi powie: „Panie Prezesie, bla bla bla, faktury bla bla, podatki bla bla, decyzja tytuł egzekucyjny bla bla”.
Zanim ten stan nastąpi, uprzejmie proszę wypierdalać z mojego internetu na zbity patusiarski ryj. Ryj śmierdzący Amareną.
Pan Grammarnazi
czym?
Zaprawdę?
Przestań już, gościu. Antyrodzice się znudzili, więc wpadłeś na nowy pomysł? Może i niegłupi, ale ile można? Raz, dwa, trzy, ale nie dziesięć, kurwa!
mjilijon
Ło jejku, jak mnie wfurwiają ludzie, którzy sami są wfurwiający
Sami się nigdy pierwsi nie narażają, ale jak ktoś inny się narazi – to nagle wszyscy się wpierdalają, byleby ukrasc punkty.
Np. gram sobie w grę na serwie, i nikt pierwszy nie pójdzie na przeciwnika ale jak kurwa ja pierwszy ide SAM to nagle wszyscy sie wpierdalaja i kradną mi punkty. Jebani złodzieje
Tak samo mialem akcje w rzeczywistosci nikt pierwszy nie przeszedl przez drzwi choc wielu chcialo ale jak ja sie odwazylem i przeszedlem pierwszy przez drzwi to nagle wszystkie tchorzliwe mendy spoleczne sie za mna wjebali do pomieszczenia
Zaiste wiem, że tyle błędów w twoim wpisie to prowokacja, żebym spamował w komentarzu wszystkie twoje błędy, ale nie będę zniżał się do twojego poziomu.
Grammarnazi
tfu nie ma błęów
to jebana psychologia tłumu (psychologia bydła)
Przed jak i przed to stawiamy przecinek.
Wkurwiający, a nie wfurwiający.
Choć, a nie choc.
Odważyłem, a nie odwazylem.
Tchórzliwe, a nie tchorzliwe.
Za mną, a nie za mna.
Grammarnazi
no nikt na forum nie jest za tobą
Ktoś ci kradnie punkty w grze? I co byś sobie kupił za te punkty, bo kurwa nie ogarniam spuszczania się nad punktami w grze? Można je zamienić na nieruchomości albo złoto? A może kurwa na pralkę albo chociaż worek mąki?
chodzi oto rze sie nararzam a oni mnie wykorzystujom
nie moge pojac jak tak ludzie moga tylko myslec o sobie ja normalnie jak jest chodnik czy sklep to normalnie zdaje sobie sprawe ze nie jestem sam wiec staram sie nie zagradzac nikomu przejscia a ludzie to kurwa stana se kurwa na srodku i kurwa czlowiek musi intensywnie wyrazic swoje niezadowolenie w formie GŁOŚNE PRZEPRASZAM by sie zorientowali ze mi droge zagrodzili bo alejka w sklepie dla 3 osob a jakies stare babsko stanie se na srodku i nikt nie moze przejsc dalej
Przed jak,że, i, a, bo stawiamy przecinek.
Nie piszemy z włączonym Caps Lockiem.
Wpis kończymy kropką.
Grammarnazi
Dobże pszepana ale hłopaki piszom jak hcom i ciongle żyjom wienc oco ten chałas ?
kosciol, sklepy, pojazdy publiczne i inne miejsca gdzie sie gromadzi mnostwo skupisk ludzkich
nieziemsko mnie wkurwiajom ze swoimi jebanymi tłustymi zadami bo kurwa nie zwazaja na innych tylko sie ryją ze swoimi dupskami na kogos twarz/głowe
i to wcale nie jest smieszne tylko przetragiczne dla kogos kogo to dotyczy a mnie bardzo czesto to dotyczy gdy tylko nie jestem czujny to od razu ktos mnie napastuje w tej gównianej formie
Zdanie zaczynamy dużą literą.
Przed gdzie, gdy, bo, tylko, i, a, to stawiamy przecinek.
Wkurwiają, a nie wkurwiajom.
Mnóstwo, a nie mnostwo.
Wpis kończymy kropką.
Grammarnazi
Mój kuzyn w takiej sytuacji rozpina rozporek i wyjmuje kutasa. I niech się ocierają panienki, skoro mają ochotę.
może panienki a nie grube grażyny kurwa
Czy wy też tak macie jak ja?!
Jak jestem biedny to ciągle obracam się tylko i wyłącznie wśród jebanego plebsu.
Wszędzie widzę tylko patusiarskie ryje, stare babiszony, jak szafa grube madki z kilkoma bachorami, staruchów, i oczywiscie pasztety/pasztetowe.
Ja chcialbym wreszcie zacząć obracać się wśród atrakcyjnych ludzi, a nie ciągle wśród samych chamów i totalnej brzydoty.
Jednak chyba mam tak zniszczone życie, że nawet wiele pieniędzy nie dałoby mi zmienić swojego środowiska.
I to jest chujnia wielka, bo po prostu nigdy się nie obracałem wśród arystokracji/elity, także nawet nie wiem gdzie i jak znaleźć atrakcyjnych ludzi, nawet gdybym kiedyś wyszedł ze swojej nędzy na prosto finansowo.
Pojebało Ci się we łbie pierdolony Adonisie ?
Za kogo się uważasz mister schujałego świata ?
Jebany narcyzie zejdź na ziemię !
Chujku niemyty nie każdego natura obdarzyła pięknem i tak samo nie każdego rozumem !
W y p i e r d a l a j !
no ciebie nie
Wykrzynik i znak zapytania stawiamy po spacji.
Przed to stawiamy przecinek.
Grammarnazi
przed ,,to” jak już, wyraz do którego chcemy się odnieść, a jest cytowany powinien być wzięty w cudzysłów /user kex
Internet i TV to za mało !
Problem jest w tym że ty już jesteś przesiąknięty tą brzydotą i biedą. To jest w twoim zachowaniu, manierach, słownictwie, podejściu do życia i ludzi, nawet kurwa w twoich oczach. Gdybyś zdobył pieniądze to niczego to nie zmieni, nie wymażesz już tego kim jesteś a żaden z tych ludzi i tak nigdy szczerze nie będzie traktował cię jak równego. Zawsze będziesz dla nich psem z ulicy, tylko umytym i odrobaczonym.
no opisałeś zachowanie plebsu a lepiej napisz mi gdzie mozna spotykac szlachte?
Idź w pizdu ze swoimi poglądami świniopasie !
świniopasie to twój stary
Znalazł się wielce bogaty patałach będący Adonisem. Zaiste ja, Pan wszystkich patałachów – Mesio w mig nauczę cię pokory, każąc ci napierdalać w stary asfalt kilofem przez 12 godzin plus dam ci kromkę chleba suchego z wodą raz dziennie w czasie tyry. Tak więc pięć stów do łapy, dupa w pociąg i do Łodzi. Jutro pod bramą zakładu punkt 7:00. Gdy już przejdzie ci poczucie bycia bogiem po rozładowaniu energii przy skuwaniu asfaltu, dostaniesz następne stanowisko – pobieranie próbek nasienia patałachów walących do głównego zbiornika i podbijanie karty, że to aromatyczna wanilia. Zaiste radzę ci patałachu być pokornym i nie unosić się ze swoją dumą, bo na wywrotce od firmowego Stara 244 czeka stado krokodyli różańcowych, które poskromiły niejednego patałacha twojego pokroju.
czyli też jestes błydki i to jako kurła płezes?!
Ej typy czytajcie to
jakas madka z wózkiem nie moze wyjsc z windy
otwiera 1,2,3 raz i ciagle sie jej zamykaja drzwi od windy
a ja mam swoje sprawy ale dobra pomoglem za 3 razem
a ta co? ani me ani be ani kukuryku, zadnego dziekuje ani nawet gestu, tylko jebana stara kurwa chyba myslala ze se sama poradzila a ja do windy nie szedlem tylko na I pietro wiec pierdole juz pomaganie ludziom bo ludzie to niewdziecznicy
Madka była w stresie z małym dzieckiem i zapomniała Tobie podziękować.
Nie dziwię się jej bo nie każdego spotyka taka sytuacja z windą zwłaszcza kobietę z dzieckiem.
Bądź wyrozumiały i wybacz jej.
ale też nikt inny by się nią nie przejął,
tylko ja głupi frajer
Matka, a nie madka.
Pomogłem, a nie pomoglem.
Zamykają, a nie zamykaja.
Ciągle, a nie ciagle.
Znak zapytania dajemy po spacji.
Przed drugim ani, przed tylko i przed bo stawiamy przecinek.
Żadnego, a nie zadnego.
Dziekuję, a nie dziekuje.
Myślała, a nie myslala.
Mówimy że, a nie ze i stawiamy przed nim przecinek.
Poradziła,szedłem a nie poradzila, szedlem.
Przed więc również powinien byc przecinek.
Wpis kończymy kropką.
Grammarnazi
Gościu, znaki interpunkcyjne nie mogą mieć przed sobą spacji… xD
czy ma to jakieś znaczenie?
Dla ciemnoty nie ma. Ciemnota zaczyna zdania małą literą, ciemnota stawia spację przed przecinkiem, ciemnota pisze „tłumanie”.
Ciemnota szcza (albo szczy) do zlewu, ciemnota nie myje po tym rąk, ciemnota łoi wódę, bo myśli, że to zdrowo.
Pan Grammarnazi
Pomagasz chyba, by pomóc, co? A nie by usłyszeć dziękuję i czuć się jakimś bohaterem. Jasne, że miło jest usłyszeć „dziękuję”, ale po co tego oczekiwać? Może czasem też wczuj się w czyjąś sytuację, np. tej kobiety, która męczyła się z drzwiami od windy? Co mogła myśleć? Może była wkurwiona? Może poza tym ma na głowie tysiąc spraw związanych z dzieckiem, domem, mężem może, może ma tysiąc problemów, a tu jeszcze ta cholerna winda dokłada? No, ale nie powiedziała ci dziękuję, kłaniając się w pas, więc już została przez ciebie ochrzczona jebaną starą kurwą. Szczeniackie podejście.
Zrobiłeś dobry uczynek i nie martw się, że bez podziękowania, bo to nic temu uczynkowi nie ujmuje. A dobro wraca.
Już pomijam kwestię, że Facet pomaga słabszym, pomaga będącym w potrzebie, szczególnie pomaga kobietom.
Winda jej dokłada problemów? No kurwa, bez przesady. I taka zmęczona, że zapomniała kiedy się mówi „dziękuję”? Każdego życie męczy mniej lub bardziej, każdy ma też swoje problemy i nie widzę powodu, dla którego ktokolwiek miałby traktować osobę, która jej pomogła, jak powietrze. Czy Autor musiał jej pomóc? Nie, może ma tysiąc problemów.
Mogła się męczyć kolejny raz albo czekać na kogoś innego. A jednak to zrobił, więc wypadałoby chociaż symbolicznie to docenić. I nie przesadzaj z tym kłanianiem się w pas. Gość napisał, że wystarczyłoby słowo lub gest. Jestem pewien, że gdyby jakiś człowiek przechodził zamyślony i nie usłyszał jej prośby, to stado madek i ich przydupasów pierdoliłoby, że to cham i o czym on myśli, kiedy kobieta z dzieckiem potrzebuje pomocy. Ale już madka (nie mówię o porządnych i normalnych matkach) nic nie musi, tylko wszyscy mają skakać wokół niej. Chuja! Nikt jej nie kazał zachodzić w ciążę, a podstawowe zasady kultury obowiązują każdego bez wyjątku.
Dziękuję za zrozumienie.
Dziękuje tym, którzy mnie rozumieją na tym forum, a to dopiero 2 wpis na 1000.
Wzruszyłem się serio.
A jak to była niemowa?
Sęk największy w tym że w ogole nie bylo zadnej prosby.
Po prostu sie domyslilem, dobrowolnie podbieglem do windy a juz bylem na schodach i to dla mnie bylo najgorsze – sam uczynnie podbieglem pomoc a taka „nagroda” mnie spotkala.
Owszem domyslam sie ze mogla babka uwazac ze jej pomoglem bo chcialem sam pojechac windom..
ale po prostu odwrocila ode mnie wzrok, rozumiem ze wstyd bylo babie ale kurwa ja nawet czasem dziekuje tym ktorzy po prostu wyszli akurat z klatki schodowej wiec nie mi specjalnie otwarli drzwi a mimo to dziekuje
Dokładnie tez mam takie wrazenie ze te grube maciory są strasznie roszczeniowe.
Np. dzwoni do mnie jakas madka, i chce bym jej naprawil kurwa 5 rzeczy za… 50 zł całość!
I pierdoli ze jest madką…
Kurwa a co mnie to obchodzi? Ja kurwa nie jestem wolontariuszem tylko przedsiebiorcom.
I ponadto przepraszam bardzo gdzie teraz ktos kurwa naprawia cos po 10 zł od rzeczy ?>!
A co ja kurwa nie mam tysiąc swoich spraw?!
Pojebało cię?!
dobro wraca tylko w bajkach:
wiem, bo kurwa kiedyś (kilka lat temu, więc wtedy to było dużo kasy) dałem bezdomnemu 2.000 złotych (w 10-20 częściach), a potem jak konałem z bólu to nawet drzwi do przychodni mi nie chciał otworzyć a mnie widział, ale łeb opuścił;
potem po kilku miesiącach podbiegł do mnie i mnie przepraszał, bo chciał kasę – przyjąłem przeprosiny, ale odmówiłem jałmużny;
Od tamtej pory nigdy go nie spotkałem.
Ok, nie zwróciłbym uwagi, gdyby to było 1 raz…
a tymczasem na 100 ludzi, którym pomagam aż 90/100 nie umie nawet gęby rozdziabić słowem „dziękuję”;
ale prosić o pomoc to już kurwa wszyscy umieją…
co więcej jak człowiek chcąc ale nie umiejąc pomóc to jeszcze otrzymuje się opierdol… „aha, nie zna się pan”.
Dlatego ostatnio byłem dumny z siebie, gdy mi się spieszyło, to stary dziad do mnie podłazi… a ja mówię „nie mam czasu, przepraszam”.
Dumny byłem i nadal jestem, bo nie dałem się sfrajerzyć a zająłem swoimi obowiązkami a nie pijawkami.
wierz lub nie, ale ja mam więcej obowiązków a mimo to nie zignorowałem tej baby w potrzebie;
nie ujmuje to dobremu uczynkowi, ale brak ludzkiej wdzięczności uwłaszcza mojej godności, bo mogłem pójść w chuj i zignorować to babsko i niech sobie siedzi w windzie aż ktoś inny podejdzie – a spieszyło mi się!
to pomagaj i bądź w mojej sytuacji,
to do rozumu dojdą ci emocje, i będziesz to samo pisał co ja
poza tym poczytaj post z dawna „wybredna potrzebująca”
Tylko Mesio z poradami o tyraniu i kradnięciu krokodyli czyni cuda. Patałachy muszą poznać smak pokory i odpowiedniego miejsca w szeregu. Zaganiać do Łódzkiego Wydziału Fabrycznego każdego patałacha – od morza do Tatr. Wręczać kilofy do rąk i kazać napierdalać w stare płyty chodnikowe przez 12 godzin dziennie. Napierdalać zimnym końcem.
Zaiste ja, pokorny patałach tyrający w zakładzie u Mesia potwierdzam twe słowa. Dzięki ciężkiemu zapierdolu przy skuwaniu płyt chodnikowych kilofem codziennie mogę pozwolić sobie na zupkę Vifona i 0.7 wiśniowej Amareny, tudzież ćwiartkę fioletowej dykty.
zupka Vifona mniam mniam mniam
A gdy ktoś nie ma kurwa zdrowia fizycznego jak ja?!
Weź przestan z tymi elwufami i mesiami!!!!kurrwa nic takiego nie istnieje!!!!!
Robisz nas w Chuja? Nie ma żadnego kontaktu! I kurwa: „nie od morza do Tatr”; tylko od Morza do Morza)””####### TY Zdrajco!
niech mi ktos wytłumaczy dlaczego kurwa ktoś odkurza prawie codziennie o 6 rano!!!
no nie rozumiem tego
jakby to było 1 raz to rozumiem ale ciągle to…
Pomijając fakt, że to chamstwo, to niestety chuja można z tym zrobić. Cisza nocna kończy się o 6:00.
Wpis zaczynamy dużą literą.
Przed dlaczego, przed to i przed ale powinien być przecinek.
Wykrzykniki dajemy po spacji.
Wpis kończymy kropką, a nie wielokropkiem.
Grammmarnazi
Pomijając to, że wpis zaczął się z wielkiej litery,
to pisze się od wielkiej litery,
Odkurza bo może, bo chcę, bo tak i chuj.
Moja siorka zawsze odkurzała o 12 w nocy, co ona miała w głowie to nie wiem, ale zdaje mi się że niewiele
Odkurzanie o 6 rano? Co ty wiesz o popierdoleniu ludzkim, co ty wiesz… 😉
Obczaj to.
Naprzeciwko mojego bloku – jakieś 30 metrów – jest kolejny blok. Lubię sobie posiedzieć do późna i poczytać, bo wtedy jest cisza i spokój, więc często kładę się gdzieś między 2 a 4 w nocy. No i razu pewnego, gdzieś około 3 w nocy, zerkam przypadkiem przez okno i co widzę? Facet dokładnie naprzeciwko okna myje. I to zapierdala szmatą po szybie jak sprzataczka-stachanowiec.
Mija trochę czasu, nadchodzi początek listopada, jest druga w nocy, siedzę na kanapie pod oknem i czytam. I nagle słyszę na dworze jakieś szuranie, tak jakby ktoś coś ciężkiego metalowego przesuwał po betonie chodnika. Raz, następny, następny… W końcu zaglądam przez okno, i co robi ten sam gość, który mył okna po nocach? Nie zgadniesz… 🙂 Ano stoi w samych gaciach przy listopadowym wygwizdowie na krzesełku swoim balkonie i wiesza na nim od dołu do góry lampki choinkowe… No i od czasu do czasu przesuwa to krzesło, szurając na całą ulicę. BTW, lampki choinkowe na balkonie wraz z choinką w pokoju przylegającym do tego balkonu ma, co roku, od początku listopada do niemal końca stycznia – tyle czasu mu zajmują trzydniowe święta. Więcej to tylko kacapom „trzydniowa operacja specjalna” zajmuje. 😉
Przy tym wszystkim (a wszystkiego, co on wyrabia po nocach, to nie wiem, bo na ogół to jednak w nocy śpię) to to, że wynosi śmieci do śmietnika (tłukąc klapami śmietnikowymi do woli) gdzieś o czwartej rano, to jeszcze nic.
A ty narzekasz na typa, co odkurza o 6 rano, czyli było nie było, po ciszy nocnej… 😉
to mało widziałeś kurwa
wyobraź sobie, że ja kiedyś pojechałem do klienta w lecie…
a ten kurwa rozebrany bo same gacie miał;
i jedynie stwierdziłem że to z czym do mnie dzwonił to nie da się naprawić i uciekłem stamtąd z prędkością światła
na szczęście wyszedłem cały od tego psychola i opisuje swoje pojebane wspomnienia
Też wynoszę śmieci o 2-3-4 rano XD, bo mi psychole nie straszni.
Gorzej kurwa ze szczurami…
Hehe.
no kurwa co mi tam że odkurza ale niech to nie będzie codziennie…
a ty to kamera osiedlowa XD
Możesz pierdolnąć w kalendarz i kukle też mogą wyjść więc najlepiej sobie usiądź albo oprzyj się o coś stabilnego. Ktoś odkurza o 6:00 bo tylko wtedy ma na to czas lub ma taką ochotę. Przepraszam, ale musiałem zdradzić tem tajemnicem.
a ty
Alkoholik, ćpun i każdy chory psychicznie powinni mieć zakaz posiadania dzieci.
Pacjenci w trakcie chemioterapii też, prawda?
Nie zrozumiałeś o kim pisze autor. Trudno.
Bilet do Łodzi, dupsko w tramwaj i jutro punkt 6:00 pod bramę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego z pięcioma stówami w łapie i z CV w zębach, patałachu. Najpierw krótki regulamin współpracy z patałachami a potem dostaniesz stanowisko przy głównym zbiorniku, gdzie będziesz miał do wyboru :
A : walić do niego i przekonywać potencjalnych konsumentów, że to aromatyczny sos od siebie
B: pilnować innych patałachów, by walili do głównego zbiornika i pobierać próbki nasienia do badań, czy zawierają odpowiednie ilości mikro i makroelementów oraz własnoręcznie doprawiać jej wanilią.
C : skuwać stare płyty chodnikowe kilofem i ładować je ręcznie na wywrotkę od firmowego Stara 244
Wypierdalaj z tym gównem.
Wpierdalaj gówno.
Idę, a nie ide.
Wpis kończymy kropką a nie xD.
Grammarnazi
xD
co?
Autorze, tu większość nie wie, kim są opioidowcy. Same cenniki, antykrewni, „luksusowe” restauracje typu McDonald’s, ruchanie i wojna pokoleń.
Co jest, kurwa?! Dlaczego zdanie zaczyna się dużą literą, dlaczego kropka jest na końcu zdania, dlaczego przecinki są tam, gdzie być powinny i dlaczego nie ma ich tam, gdzie ich nie potrzeba? Przynajmniej wiadomo, że tak można, że da się.
Pan Grammarnazi
PS. Pseudoinformatyk, to jest aluzja do ciebie, tępy chuju z ryżem w kieszeni.
i sami tacy jak ty co kurwa tylko krytykujecie innych a o sobie nie napiszecie ani słówka, bo doskonale wiecie, że gówno z was jest i z waszego życia, dlatego skupiacie się na cudzych sprawach zamiast wziąć się do roboty za własne gówniane życia
Zrozum w końcu, jesteś wypierdzianym nieudacznikiem i wieczne dopytywanie tutaj kogoś, ile zarabia, z czego żyje i na ilu metrach mieszka w żaden sposób tego nie zmieni.
Ja na przykład mieszkam w malowniczej okolicy nad Wisłą, tj. w kartonowym pudle pod mostem drogi krajowej 50 w Wyszogrodzie. Na śniadanie wypijam wyżebraną Amarenę, po której głośno bekam i obficie szczam. Następnie idę w miasto, żeby skorzystać z darmowego WiFi i podładować komórkę. Nie tyle idę, co kuśtykam, bo napierdala mnie w krzyżu i mam spuchniętą łydkę. Trochę to wszystko trwa bo mam dużą wadę wzroku i często błądzę po okolicy. Ubieram się w to, co znajdę w kontenerze PCK. Sram w krzakach i nie myję po tym rąk, no bo jak. Rzadko zdarza się, żebym jeździł autobusem, a jeśli już, to autobusem pustym, bo kiedy ja wchodzę to jakoś zawsze wszyscy szybko wychodzą. Jesteś szczęśliwszy po przeczytaniu tego, patusie?
A ty poczytaj kurwa, wpisy głównego oszołoma tego portalu i zastanów się, czy pozwalanie uzależnionym na posiadanie dzieci, to dobry pomysł. Najłatwiej mieć wyjebane, a potem dziwić się, co tu się odpierdala.
Ty pierdolisz ? czy chcesz w nich pierdolnąć granatem hukowym ?
skąd?