Presja na rozmnażanie

Pragnę nawiązać o mądrej chujni o posiadaniu dziecka, którą ktoś tu napisał. W stu procentach się z tym zgadzam. Ciągła presja tego zaściankowego społeczeństwa na bezmyślne rozmnażanie i robienie z tego sztuki i wyczynu życiowego, że się wytrysnęło, odbyło stosunek, a im więcej gowniaków tym większy prestiż.

Jestem facetem 30 lat i mieszkam z rodzicami, pochodzę z konserwatywnej rodziny z zadupia. Z rodzicami mieszkam od pięciu lat po ukończeniu studiów, przyczyną są astronomiczne ceny mieszkań. Pracuję, żeby odłożyć na mieszkanie z moją dziewczyną i nie musieć potem wypruwać sobie żył. Niestety ani ja ani dziewczyna nie bardzo chcemy mieć dzieci. Co chwilę słucham męczących prztyczków od rodziny i rodziców, że dzieci są sensem życia, że skoro nie chce ich mieć to moje życie jest gównem bez celu, i że ja najchętniej dla nikogo bym się nie poświęcał i nie odpowiadał za nikogo. Najgorsze są święta i zjazdy rodzinne. Wtedy to się naslucham..

Rozmnażanie jest sensem życia tego prymitywnego spoleczeństwa i można zaobserwować, że proporcjonalnie im niższe, status, wykształcenie i ogarnięcie intelektualne jakiejś rodziny tym więcej gowniaków. Gdy kończyłem liceum to pierwsze zaciążyły laski miernoty, które nie miały żadnych talentów, ambicji, aspiracji i wykształcenia. Jak laska nie ma pomysłu na siebie to zachodzi w ciążę.

Nie ogarniam jaki jest sens w ogóle płodzić kolejne jednostki, nieświadome po co w ogóle żyją, potem będą jak te mrówki w systemie wypruwać sobie flaki całe życie w pogoni za cudzymi celami, może jedna na pół miliona się z tego wymiksuje. Jeszcze będą Ci pierdolić, że posiadanie dziecka to szescie barometr życia i brak bachora pozbawia go sensu.

Tak mi powtarzają rodzice i najgorsze, że jak słuchasz tych mantr to serio zaczyna udzielać Ci się lęk i poczucie beznadziejności, że Twoje życie jest bez sensu i czeka Cię samotna, smutna starość. Przez to gadanie nabawiłem się leku, że kiedyś mi się odwróci, zechce dziecko, ale maszyna rolnicza wkręci mi chuja i nie będę już mógł płodzić.

Tylko, że serio to jest taki wydatek energetyczny, że ja pierdole. Właśnie mojemu najlepszemu kumplowi rok temu urodziło się dziecko i w teorii powinien być szczęśliwy. W praktyce dotarło do niego, że zjebał sobie życie. Od tej pory zero wychodzenia, żonie odjebało i jak mój kumpel wyskoczy po mleko do sklepu to ona liczy mu czas i rzuca się z pazurami do niego. Chłopak zrozumiał, że już nie pokorzysta z życia. Wydatek energetyczny i finansowy ogromny. Zapierdala na utrzymanie rodziny, a jak wraca to zapierdala na chacie. Od roku przestał wychodzić. Ja pierdole takie życie.

23
4
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Presja na rozmnażanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Popieram , bierze się to stąd że my Polacy to taki naród w którym jak ktoś sobie idzie ścieżka taka jaka chce a nie taka jaka jest wyznaczona przez 90 procent społeczeństwa to prostu to wkurwia ludzi. Nie możesz sobie jeździć beztrosko na wakacje , jeździć lepszym samochodem albo mieć swoje M4 bez kredytu nie możesz bo robisz komuś error w bani że można robić coś po swojemu a nie być jebanym baranem i robić wszystko pod czyjąś presją. Ludzie w Polsce to zazdrosne i zawistne mendy, jak im palcem nie pokażesz to nie wie co robić. Mnie chuj obchodzi co robi sąsiad jaki ma samochód z kim śpi po prostu mam na to wyjebane , skupiam się na sobie i własnych celach dzięki czemu moje życie jest w takich barwach jak ja chcem, jestem szczęśliwy bo żaden stary cep z PRL-u nie mówi mi co mam robić. Idźcie swoimi drogami i jak macie jakiś plan na życie to go realizujcie nie patrzcie na tych przegrywow co pobrali kredyty na wszystko i kozacza wszędzie ale już w pracy chodzą jak bezdomne psy aby nie stracić roboty.

    12

    0
    Odpowiedz
  3. Pressja presją. Ale ja np nie widze sensu w tym „samorozwoju” za młodu to fajnie bylo, ale mając 29lat obecnie, to zrobiłbym sobie dziecko lub dwa. Gry nie interesuja mnie, bo same gówna produkują. Filmy to lewackie ścierwo, imprezy i inne gowna to zawsze dla mnie debilizm byl. Samorozwoj zawodowy? Znajmosci sie liczą bardziej niz papier, a średnie wykształcenie wystarczy zeby cos mieć. Więc wrogiem dzieci nie będę.

    3

    6
    Odpowiedz
    1. Gry i filmy to nie jedyne rozrywki. Są jeszcze podróże, książki, sport, muzyka itd. Rozwijać się można pod wieloma względami, jako ojciec, pracownik i po prostu jako człowiek. Chujowe jest tylko to, że jedni narzucają innym swój sposób na życie głupimi tekstami typu „jeśli nie masz dzieci, to Twoje życie nie ma sensu”. Po pierwsze każdy człowiek jest inny. A po drugie takie rzeczy może wiedzieć doświadczony życiowo i zdrowy psychicznie człowiek. A i tak czasem się pomyli.

      2

      0
      Odpowiedz
  4. Polska ze swoimi tradycyjnymi wartościami umiera, odchodzi do lamusa. Poświęcenie, rodzina, dzieci, wiara są dla pokolenia 20-40-latków nieatrakcyjne, anachroniczne. Dobre może dla ich dziadków,ale nie dla przesiąkniętych duchem hedonizmu młodych, przemądrzałych, niedojrzałych, nastawionych na karierę i na to, że życie na pewno nie upłynie im u boku jednej partnerki. Zachodnioeuropejskie tsunami nihilizmu i demoralizacji zalało Polskę prędzej, niż przypuszczałem.

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Patrzysz na problem tylko częściowo. Czy lewactwo zniechęca kobiety do posiadania dzieci? Nie, ono je zachęca do wszystkiego. Laska chce mieć dzieci? Super. Laska chce robić karierę? Też zajebiście. Szkoda, że faceci traktowani są inaczej. Dla lewactwa mężczyzna godny szacunku to taki, który dobrze zarabia (wystarczająco, żeby kobieta przez jakiś czas nie musiała pracować, tylko „realizować pasje”). Mimo dobrych zarobków nie powinien pracować zbyt dużo, żeby był gotowy na każde skinienie księżniczki i woził ją, gdzie tylko będzie chciała. Powinien mieć sportową sylwetkę, czytać książki i unikać używek. Co innego laska. Ona ma prawo się napić, bo jest zmęczona. Facet nie powinien, bo musi być silny. Zarabiać kasę, ale przy wydatkach żona powinna mieć decydujący głos. Facet ma być silny, chociaż i tak baba powie, że ona „jest silniejsza, bo urodziła dziecko”. Jeśli facet nie spełnia tych warunków, to jest bardzo duża „szansa”, że przy rozwodzie i orzekaniu o kontaktach z dziećmi będzie traktowany, jak menel, ćpun, cham i damski bokser. Są „matki”, które potrafią fałszywie oskarżyć byłego męża o molestowanie dziecka, żeby tylko uniemożliwić mu kontakt z nim. I Ty się dziwisz, że wielu facetów nie chce zakładać rodziny? Żeby nie było, piszę z męskiej perspektywy i wiem, że jest wiele wartościowych kobiet myślących inaczej. Chodzi mi jednak o lewacką propagandę, która nie ma płci.

      3

      0
      Odpowiedz
  5. No też zaobserwowałem, że kobiety bezdzietne marzą o swoim potomstwie, ale nie zdają sobie w ogóle sprawy z konsekwencji.
    Myślą, że będą jedyne co robić to wrzucać foty na fejsa lub insta.

    Ale nie pomyślą o ogromie odpowiedzialności, pracy i niewysypianiu się; i o tym, że bez pieniędzy będzie bardzo ciężko (tzn. tylko z taką ilością, że wystarczą pieniądze jedynie na wegetacje, bo tylko będzie jedna pensja).
    I oczywiście jedyne co można wtedy usłyszeć to to, że „pieniądze szczęścia nie dają” – powtarzany slogan bez żadnej refleksji.
    I oczywiście tłumaczyć sobie można… ale to nie ma sensu, bo i tak „tamta moja koleżanka ma już dziecko, więc ja też chcę!”.

    Jedno słowo: NIEodpowiedzialność.

    7

    2
    Odpowiedz
  6. Masz racje, najgorsze są te jebane święta, których w pl jest fchuj i każde MUSI być spędzone przy rodzinnym stole. Kurwa mać.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Nie MUSI! 😛

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Święta nie są jebane ponieważ to wielowiekowa tradycja, obecna w Polsce od zarania dziejów a konkretnie od roku 966, kiedy to nastąpił chrzest Polski. Nikt Ciebie nie zmusza do spędzania świąt z rodziną. Nic kurwa NIE MUSISZ tłuku! Możesz olać rodzinę, kupić sobie litr albo dwa gorzały i wesoło spędzać święta w samotności pijąc do lustra.
      Życzę Ci wesołych, nadchodzących Świąt Wielkanocnych.

      2

      0
      Odpowiedz
  7. Dziękuję za komplement, to ja dodałam ten post i nie jestem zakompleksionym facetem, jak to ktoś tutaj stwierdził. Jestem 33-letnią kobietą, która nie uważa, że urodzenie dziecka to jakiś wyczyn. Nie uważam też, że dziecko nada memu życiu sens. Co to w ogóle za głupie stwierdzenie? Tzn, że jak ktoś został rodzicem w wieku 30 lat, to przez 30 lat życie nie miało sensu? Co to w ogóle za bzdura! Wszyscy Wam od małego wciskają, że TRZEBA mieć dzieci, a Wy jak te głupie osiołki idziecie utartym szlakiem, nie wiedząc nawet, że można żyć inaczej. Przecież Wasze prawnuki nie będą nawet wiedzieć jak miałeś/miałaś na imię. Nikt nie będzie o Tobie pamiętał i zgnijesz na cmentarzu, a po jakiś 100-200 latach usuną pomnik i to co z Ciebie zostało, bo Twoi prawnukowie nie będą już opłacać miejsca na cmentarzu.

    11

    1
    Odpowiedz
  8. A co się przejmujesz rodzinnym sarkaniem? Czy rodzice albo te wujasy i ciotki na rodzinnych świętach przeżyją życie za Ciebie? Jakie gwarancje daje liczenie na to, że spłodzone gówniaki zajmą się Tobą na starość? W praktyce bachory wyciągają tylko od rodziców bezzwrotne granty i mało który kiedy coś tam w zamian ci zaoferuje. Taniej ci wyjdzie usługa pielęgniarska albo zakup robota do pomocy. Jeśli chcesz mieć dziecko to JEDYNYM powodem jego posiadania powinna być chęć wychowania przyzwoitego człowieka. Wszelkie inne szantaże famlioko-patusiarzy można se wsadzić w oko saurona. Niektórzy krewni celowo lub podświadomie agitują gdyż są nieudacznikami. Zazdroszczą Wam że coś osiągniecie, dorobicie się zrealizujecie marzenia.
    Wiem co mówię mam około 40stki i pół życia zmarnowałem na walkę z kretyńską rodziną żony, która pomimo jej problemów ze zdrowiem chciała ją przymusić do „bobaska”. Nawet gdy istniało ryzyko jej śmierci przy porodzie. Omal nie unicestwili naszego małżeństwa. Nie pokonali nas jednak, teść spróchniał i dogorywa teściowa pije na okrągło, ciotki wujki pogłupiały bo ne rozumieją czemu przez opluwanie zerwaliśmy z nimi kontakty. Teraz przed nami przyszłość się rysuje jak słoneczna dolina, otworzyliśmy oczy otrząsając się z tych spróchniałych pakuł przesądów na samorealizację. Nasza miłość daje nam siłę.

    12

    1
    Odpowiedz

Doba jest za krótka

Po prostu doba ma za mało godzin i ja z Heńkiem nie wyrabiamy się z wyłożeniem całego towaru na półki. Okrutny zapierdol. No więc trzeba zrobić tak, żeby doba była dłuższa. Wpadłem se na taki w chuj arcyzajebisty pomysł jak to zrobić, mianowicie jeśli widzieliście kiedyś tancerkę na lodzie która kręci szybkiego pirueta to zauważyliście, że jeśli rozłoży ręce i wystawi nogę to nagle obroty jej spadają. Praw fizyki pan nie zmienisz. I teraz tak: przykręcamy w paru miejscach na Ziemi jakimiś mocnymi śrubami do gleby takie dłuuugie mocne rury, podobno najlepiej gdzieś w okolicach ziemskiego równika trza je przykręcić. Na końcu każdej z tych rur przyczepiamy różne ciężkie rzeczy, na przykład zużyte akumulatory z widlaków albo jakiś spalony ruski czołg, kawałki niepotrzebnego betonowego płotu albo sposób myślenia ministra edukacji. Na trzy cztery puszczamy jednocześnie te rury, żeby siła odśrodkowa porwała je na orbitę. Wtedy Ziemia od razu kręci się wolniej i wszyscy cieszymy się co najmniej 30-godzinną dobą. Dniówka będzie miała 14 godzin zamiast 8, Heniek i ja zdążymy dokładnie obsmarować każdą zakrętkę a wy to będziecie mieć więcej czasu do przepierdolenia przed komputerem, jak zwykle.
Pozdro, Zdzisiek z zaplecza.

15
6

Zrób sobie dziecko!

Jedną z rzeczy, która mnie wkurwia jest to, że ludzie bez żadnej refleksji się rozmnażają. Tak jakby to był jakiś mus, jakby jakiś głos ciągle w ich głowach powtarzał „zrób sobie dziecko!”. Jak ktoś nie chce mieć dzieci to reakcja reszty to jest taki error wypisany na ryju, jakby im system wywaliło i pytają tylko „ale jak to?”. Zupełnie tak jakby nie wiedzieli, że można inaczej żyć xD. A najlepsze jest jak padnie pytanie „Dlaczego macie dzieci?”. Wtedy wchodzą w tryb „atak na bezdzietną lambadziarę” i zamiast konkretnych argumentów słyszysz zawsze te same teksty typu „to bezwarunkowa miłość”, „chcę żeby coś po mnie zostało” i najlepszy tekst ever czyli „kto Ci poda szklankę wody na starość?”. No XD! Konsekwencją tego bezmyślnego rozmnażania coraz częściej są rozbite rodziny, bo ludzie często nie są mentalnie i materialnie gotowi na dziecko, ale je sobie robią i myślą „że jakoś to będzie”, „jakoś damy sobie radę”, „rodzice nam pomogą”, „dziecko zmieni wszystko na lepsze” itd. Nagle okazuje się, że wcale nie jest tak kolorowo i owszem wszystko się zmieniło, ale na gorsze i cyk rozwód. Pierwszy lepszy przykład z naszego showbiznesu to Opozda i Stępień. Jeszcze nie zdążyły dobrze poznać faceta i już cyk ciąża. A potem aj waj, bo facet je zostawił, bo nie gotowy na dziecko, bo nie płaci alimentów itd, itp. Po co ten pośpiech ja się pytam? Człowiek niby najmądrzejszy w świecie zwierząt, a suma sumarum tak samo durny i żyje tylko by się bezmyślnie rozmnażać.

27
6
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Zrób sobie dziecko!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Napewno nie masz wiecej niz 25 lat, i walisz konia, stąd twój wysryw na forum.

    1

    7
    Odpowiedz
    1. Moja chujnia pt. „Wszechobecna profamilijna propaganda” 6 lat temu wywołała wylew pomyj. Teraz, widzę, że trochę się społeczeństwo uspokoiło, ale nadal przeważa ilość czytających bez zrozumienia albo z połowicznym zrozumieniem…

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Bo tacy ludzie w głębi duszy zazdroszczą, że ktoś odważył żyć się inaczej, a nie tak jak oni bezrefleksyjnie dali się wpierdolić w ten bezmyślny system.

    11

    1
    Odpowiedz
    1. Jaki ta łon kurwa znowu bezmyślny. Kwiecień, wisienka już kwitnie, grilik i kiełbaska u śwagra, Ostróda abo Żywiec na weekendzik, wódeczka na działce, słoneczko już piknie świci, chściny, imieniny, weselicho, chściny, piątek, sobota, weselicho, chściny, urodziny, weselicho, piątek, poranna zmiana abo na popołudnie. Przeca to jis piękna sposób na życie, a tym mówi ze bezmyślny, ciobyś tak mieć, aleś pewnia mody i gupi to niwiesz co dobra –_–

      2

      0
      Odpowiedz
  4. Uff, już myślałem, że jestem alienem jeśli chodzi o kwestię prokreacji.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. No cóż wszyscy ludzie tak samo jak zwierzęta, rośliny itd są dziećmi tej planety i obowiązują ich te same reguły. Gdyby nie te reguły to Ty ani ja nie moglibyśmy wrzucać tu teraz swoich komentarzy.

    3

    4
    Odpowiedz
  6. Ludzie są nierozsądni.
    Spieszy im się, bo już marzą o tym co wspaniałe.
    Nie chcą sobie uświadomić, że zanim będzie to co wspaniałe to „swoje” trzeba wpierw przeczekać / napracować się.

    Np. jak każdy mężczyzna już u progu kariery marzy o zostaniu dyrektorem i tak samo każda kobieta marzy o Ślubie.
    1 dzień radości na kilka dekad marazmu.
    Kto nie lubi się / nie umie się nudzić niech się nie wpakowuje w związek, bo nuda jest nieunikniona!

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Każdy mężczyzna marzy o zostaniu dyrektorem, wzięciu na siebie dużej odpowiedzialności, byciu myślami w nie swojej firmie przez 8 – 14 godzin dziennie i przymusu informowania o braniu urlopu lub nieprzyjściu do pracy kogoś innego oprócz kilku wybranych przez siebie klientów i ewentualnie swojej kobiety? Wszystko po to, żeby zapewnić sobie „prestiż społeczny”, zazdrość nieznajomych przechodniów i trochę lepszą zdolność kredytową w eskimoskim banku? Nie jestem chyba mężczyzną, a może ja jestem niebinarny, albo dopiero „w poszukiwaniu” haha.

      Nie wiem czy mam całkowicie spraną banię, uszkodzoną czy otrzymałem duszę niedomytego wędrującego Cygana, ale 3500 / 4000 zł netto z pracy na własny rachunek na pół etatu jest dla mnie więcej warte niż 25 000 zł na umowie o pracę u kogoś. To, że ustalam swój dzień co do jebanej godziny i miejsca pracy jest dla mnie warte więcej niż każde pieniądze, każde! Tak bardzo lubię swój czas, że mam na tym punkcie obsesję.

      2

      1
      Odpowiedz
    2. Nie każda marzy o ślubie slubtodlanmniezbedna ceremonia dostac papier zrobic weselicho to najważniejsze a ja uważam że jak kogos kocham ufam to chce by związku ze mnaczul się wolny ja też kocham wolnośćistawiam wzyciu ja na 1 miejscu

      1

      0
      Odpowiedz

nie mam sily

nie mam sily kurwa codziennie rano wstawac
to jest kurwa katorga, nie wiem czy to spowodowane jakas choroba czy same geny ale mam fizyczny problem zeby wziac i wstac
nie tak ze mi sie nie chce (chociaz to tez) ale jestem tak kurewsko zmeczony ze nawet jak spie po 13 godzin to sie czuje jakbym spal -3
chuj do dupy w to wszystko, nie wiem jak ja dam rade tak dalej zyc

24
4
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "nie mam sily"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zbadaj kortyzol. Tylko porządnie. Nie na odwal.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Jak nie ma siły wstać to pewnie nie ma siły żeby się zebrać i iść do lekarza. Błędne koło.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Mam to samo. Czuję się wyczerpana. U mnie to endometrioza, ale też silny stres od roku, 2 operacje… rozumiem jak się czujesz, wypruty z sił, bo sama nie mogę się z tego pozbierać, a zmieniłam dietę i ćwiczę.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Szukałaś już chuja do dupy? Po zmianie płci: 2 operacje; odcięcie męskich członka,jaja i wszycie pochwy trwa właśnie 2 lata. Możesz korzystać tylko z dupy: do srania, sikania, ruchania. Najlepiej jedź do Kielc oddać chuja i jaja na szmelc. Burdelmama

        0

        0
        Odpowiedz

Pojeby z olx

Wystawiłem na sprzedaż markową kurtkę puchową i kurwa dzwoni do mnie dziś jakaś małolata z podbazy i słychać było w tle śmiechy jej koleżanek, a za chwilę się rozłączyła. Widzę, że niektórzy to naprawdę mają smutne życie. To taki lekki wkurw.

8
4
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Pojeby z olx"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chuj nas obchodzi Twoja w dupę jebana kurtka puchowa. Co to znaczy markowa? Adidos to nie marka wątły kurwiszonie.

    1

    2
    Odpowiedz
  3. To tzw. młodzież dobrobytu.
    Ja należę do młodzieży pracy.

    1

    2
    Odpowiedz

Zmiana czasu, jak długo jeszcze będziemy wychujani

Kurwa tego się znieść nie da. Po chuj to potrzebne, ja pierdolę, 100 lat temu do fabryki jak szedłem to niosłem świeczkę i przeżyłem. Dzisiaj mam kurwa 2 tablety, 3 latarki, samochód i pochodnię na napalm więc pytam jaki chuj w rządzie polskim zablokował zniesienie zmian czasu?

15
7
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Zmiana czasu, jak długo jeszcze będziemy wychujani"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bo to chujowy pomysł jest. Nie ogarniasz, ze chcą ci zajebać godzinę z życia i ze snu? Niech sobie znoszą, ale jak będziemy mieć godzinę ekstra czyli czas zimowy.

    1

    3
    Odpowiedz
  3. Pan twój Mesio wręcz kipie radością z powodu przesunięcia czasu o godzinę do przodu, albowiem oznacza to podwójny zapierdol dla patałachów skuwających asfalt tępym kilofem 12 godzin i mniej czasu na opierdalanie się przy pomaganiu w kradnięciu krokodyli. Niniejszym pięć stów w łapę, CV w zęby, bilet do Łodzi i staw się już dziś do północy pod bramę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Szybkie oprowadzenie po barakach, a następnie dostaniesz stanowisko przy głównym zbiorniku, gdzie będziesz podbijał kartę, że ten półprzezroczysty, lekko gęsty płyn to aromatyczna wanilia. Tygodniówka harówy spokojnie wystarczy ci na zrobienie zapasu zupek Vifona, mielonki oraz fioletowego denaturatu.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Powinien być tylko letni.

    Fan gry „Othello” na NESa.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Ten czas powinni cofnąć o 30 minut, i kazdy by byl zadowolony

    2

    1
    Odpowiedz
  6. Kocham was wszystkich ministerstwo miłości

    0

    0
    Odpowiedz

Typowe polskie myślenie

„Dopóki studiuje, rodzice go utrzymują, i nic w tym złego. Co innego, gdyby ani się nie uczył, ani nie pracował, i jeszcze oczekiwałby, że rodzice / dziewczyna / ktokolwiek nadal będą mu pomagać.”

– To znalezione na innym forum, ale kurwa tak samo jak dzwonię za pracą albo rozmawiam z kimś.
Jebane pytanie: Uczy się Pan?
I kurwa człowiek nie może odpowiedzieć, że się uczy, gdy… uwaga nie chodzi się do szkoły ani na studia.
No kurwa, ja jestem samoukiem i szybciej się uczę samemu, ale oczywiście nikt w to nie uwierzy, gdybym powiedział, że TAK uczę się.
Tylko kurwa jak masz papierek, że jedyne co robisz to wychodzisz na spotkanie edukacyjne gdzie kurwa sprawdzanie obecności zajmuje często nawet 10 minut to to jest dopiero nauka!

9
6
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Typowe polskie myślenie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pan twój Mesio wielu takich patałachów po magistrach, inżynierach czy innych chujach mujach szybko poskromił, gdy zaczęli skuwać asfalt tępym kilofem 12 godzin dziennie, podbijać kartę przy głównym zbiorniku na potwierdzenie, że ten gęsty i dziwnie pachnący płyn to aromatyczna wanilia oraz gdy zaczęli kraść krokodyle, wycierać gluty o klamki i witać się po drapaniu się po dupie. Ja, Pan wszystkich patałachów zawsze mawiałem – z wyższym czy maturą, co najwyżej tuningowane E36 będzie twoją furą.

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Nie ” kraść „, tylko ” podpierdalać ” .

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia związkowa

Smutne, ale dla facetów liczy się głównie wygląd a dla kobiet wygląd + $$$, czyli ogólnie status społeczny. Rządzą nami atawizmy czy się to komuś podoba czy nie. Nie wiem kto tu ma bardziej przejebane, facet może po prostu ogarnąć się życiowo i więcej zarabiać, żeby jakaś sympatyczna kobieta się nim zainteresowała. Następnie całe życie(zwłaszcza po urodzeniu dziecka), może się łudzić, że jest dla niej czymś więcej niż dostawcą pieniędzy. Kobieta z kolei widzi, że każdy chce ją przeruchać więc automatycznie jej oczekiwania jak i wymagania wobec przyszłego partnera lecą w kosmos. Niby może mieć każdego ale na chwilę. Tym bardziej w czasach powszechnego udostępniania ryja i nie tylko w mediach społecznościowych każda kobieta chce mieć samca, żeby inne jej zazdrościły. Trochę błędne koło, które w przyszłości doprowadzi tak naprawdę do singlowania większości ludzi. Nie oceniam czy to dobrze czy źle, tak po prostu jest. Chujowe jest za to pierdolnie, że liczy się jakiś charakter albo mityczne 'to coś’ jak wiadomo o co chodzi. Byle tylko nie powiedzieć, że chodzi o wygląd i pieniądze.

14
5
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Chujnia związkowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Sympatyczna = Laska

    Tak?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Bo jeśli istnieje jakiś bóg to to jest diabeł.
    Diabeł to ktoś kto dzieli wszystkich i wszystko.
    Bóg to tyran.
    „Dziel i rządź”.

    A wy naiwniacy wierzycie w dobrego boga,
    który nie istnieje.

    7

    3
    Odpowiedz
  4. Bo dla ludzi PRAWDA = TABU.

    Oczywiście, że liczą się pieniądze i wygląd.
    Ja to wiem od wielu lat, i wielokrotnie wypowiadałem się na tym forum w tej kwestii.
    Także „ale nuda” to co piszesz.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Bo ludzie są kurewsko zakłamani.

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Charakter jasne, że się liczy i magiczne „to coś”.
    O ile oczywiście ma się kasę/wygląd he he he.

    4

    0
    Odpowiedz
  7. Ludzie chcą wkurwiać innych poprzez „a niech mi zazdroszczą”, bo ludzie bardziej pragną cudzego nieszczęścia niż swojego szczęścia.

    Dlatego mamy tak zjebane życia, bo ludzie np. zamiast się rozwijać w pracy to wolą kogoś (np. mnie) oszwabiać.
    I w szkołach tak samo, zamiast lenie się nauczyć to zastraszają porządnych uczniów, by dali im odpisywać; a potem jeszcze się chełpią, że dostali lepszą ocenę XD.

    5

    0
    Odpowiedz
  8. Bardzo mi się podoba to zdanie: „Nie oceniam czy to dobrze czy źle, tak po prostu jest.” Poważnie. Wszystko, co nagoskórne małpy ludzkie czynią jest związane z przyrodą. Wszystko jest cyklem. Nie ma sensu tego oceniać, ale warto się z tym zapoznać. Smacznego

    3

    1
    Odpowiedz
  9. Dla mnie sie liczy żeby kobieta była ładna i inteligentna, ale albo takcssmo inteligentna jak ja lub trochę mniej. Pustska bym po prostu nie zdzierżył. Co z tego jak laska jest seks bombą skoro robi ci wiochę gdzie się nie ruszysz. Taka jest tylko do poruchania na chwilę. Tak więc to nie jest do końca twk, że tylko wygląd sie liczy, ta szczypta intelektu musi być. Co do tegovktovma gorzej to w cywilizowanych krajach fscet w obecnych czasach ma po prostu przejebane na całej linii czy to w małżeństwie czy w szukaniu drugiej połowy.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Ale głupoty piszesz.

      2

      0
      Odpowiedz
  10. Myślę, że jest tak jak u Maslowa, jeśli taka kobieta 8+, którą każdy chce przeruchać i na pstrykniecie palcem może mieć większość to ma zdecydowanie więcej czasu na przebieranie i „charakter” lub „to coś” jednak wtedy istnieją. Podobnie u młodego dżentelmena 180+, który ma śliczną buźkę z nieco agresywnymi rysami twarzy oraz fajną szczupłą sylwetkę z zarysowaną muskulaturą. On też wtedy będzie szukał czegoś więcej, jakiegoś dopasowania, „tego czegoś” skoro może mieć również zdecydowaną większość. Nie masz zagwarantowanego niezbędnego minimum to bierzesz co da los czy tam inna manna, a jak masz to minimum już ugrane to szukasz czegoś więcej. Podsumowując: leszcze i przeciętniaki mają przejebane, a Chady piją śmietankę, tańczą tango i biorą prywatne lekcje z saksofonu w czasie, w którym Ty palisz na szybko szluga na magazynie bo masz tylko 7 minut przerwy.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Nie odkryłeś niczego nowego.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Wiem, ale autor chujni chyba nie wie, a rozprawkę tworzyłem cały czas myśląc o jego wpisie. To tak jak się ktoś się np. śmieje w klasie z takiego jednego Piotrka z „czeciej be”, że on czegoś nie umie. No jak się już coś umie jest dużo prostsze. Ja np. śmieję się na „starość” jak mogłem mieć problemy ze zdaniem matury bo teraz wydaje mi się banalna, albo śmieję się jak mogłem mieć problemy z majcą na pierwszym roku studiów bo teraz wydaje mi się banalna.

        1

        0
        Odpowiedz
  11. Jestem kobietą, podobno piękną, ale biedną i z trudnego domu. Miałam ukochanego, potem kolejnego… jeden zdradził, drugi zostawił dla młodszej i bogatej. Chcieli tylko seksu. Złamali mi serce. Mam 31 lat, jestem sama i nie potrafię już nikomu zaufać.

    1

    1
    Odpowiedz

zmiana czasu pierdolona

jak mnie wkurwia ta zajebana zmiana czasu to sie nie da w slowach wyrazic
czlowiek chce posiedziec chwile dluzej w nocy i zapomni ze jest ta ruchana w dupe zmiana czasu i cala godzina w pizde, caly pomysl tez w pizde
szanuję Rosję, Islandię i Białoruś za wyjebanie tego gówna
ja pierdole

9
3
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "zmiana czasu pierdolona"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ha ha , też wczoraj zapomniałem i tak patrzę na zegarek i jest 1.50 , a za 20 minut patrzę a tam 3.20 i przez chwilę myslełem że mi się coś pojebało; lecz po chwili uświadomiłem sobie, że to ta jebana zmiana czasu , jak co pół roku , znowu mnie w chuja zrobili 🙂

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Chyba za 30 minut a nie 20

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Ja tak samo XD.
      Jest 1:30, a za chwilę 3:00.
      I się zastanawiam co ja kurwa robiłem przez tyle czasu XD.

      2

      0
      Odpowiedz
    3. To u ciebie zmieniano także dodatkowo 10 minut?
      Hłe hłe hłe.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Tak mnie ta zmiana czasu wkurwiła, że dodatkowe 10 minut mi zniknęło. Sorry , oczywiście miało być 30 minut

        1

        0
        Odpowiedz

Pogoda to kurwa

Kurwa mać, z Polski to się zaczyna robić druga Anglia – nie ma kurwa dnia, żeby nie napierdalał jebany deszcz połączony z wiatrem.

15
4
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Pogoda to kurwa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jebana schizofrenia na wietrze.
    Też to masz?!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Bo ci, co do Anglii za chlebem wyjechali, wracając do Polski przywlekli ze sobą pogodę 😛

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Zaczyna robić? Przecież tu kurwa od wieków jest pół roku depresji, dwa miesiące chuj wie czego i cztery miesiące jako takiego fajnego samopoczucia. Czujesz klimat? Tu są tylko cztery miesiące fajne w trakcie roku, ja pierdolę, spierdalam z Testo do tej Grecji z buta co ostatnio wspominał, pierdolę idę z nim, pa.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Czegoś ty oczekiwał w marcu? 20 stopni na plusie i możliwości plażowania? Skończ kurwa narzekać, bo o tej porze dawniej to jeszcze śnieg po kostki był i mróz całodobowy.

    4

    0
    Odpowiedz
  6. 3 miesiące w roku czekania aż kolejna fala upałów się skończy, początek września i koniec maja (jak dobrze pójdzie) w miarę normalnej pogody, reszta, czyli 8 miesięcy to pizgawica, miks zimy, wiosny i jesieni, kurwa w jednym tygodniu 3 pory roku. We czwartek 21 stopni i słońce, przychodzi poniedziałek i można się wyjebać na zamarznietej kałuży. W szafce w pracy mam 2 kurtki i sweter kurwa jego mać bo do pracy ide, wiosna, wracam, zima.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Na tapczanie leży leń chuja robi cały dzień jak to ja nic nie robię a kto po dupie się drapał

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Był brat brutalu Lwowie amerykański łotewski ludzie ekoprojektu brutalu

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Na co zmarł Stalin? Na szczęście

      0

      0
      Odpowiedz