Księżniczka z Wielkiej Brytanii

Ilekroć do mojej współlokatorki przyjeżdża jej psiapsi z Leicester w Anglii, ja za każdym razem dostaje ataku kurwicy jak słucham jej „mądrości” z dupy. Dla przybliżenia sytuacji, ta owa psiapsi to wiejska dziewucha z lubelskiego, która całe życie wychowywała na wsi zabitej dechami myjąc się w misce i srając do wiadra, nie wiedząc zupełnie co to nauka i hobby. Wiejska dupodajka spędzająca każdy wolny czas na chlaniu i imprezach w remizie.
Od 2 lat za sprawą swojej siostry, która pokierowała ją z punktu A do punktu B, siedzi w Anglii i tam pracuje. Teraz za każdy razem jak odwiedza swoją przyjaciółkę a zarazem moją współlokatorke słyszę :
-ale w tej Polsce brzydko
– ale tu wiocha ja pierdole nie to co w Anglii
-Boże ale tu chamstwo
-Boże ale te kasjerki chamskie, nie to co w Leicester
-ale pasztety tutaj, ja to kocham tylko czarnoskórych bo Polacy to syfiarze
-wszyscy Polacy to prostaki
No sory psia mać ale ja sobie nie życzę żebyś mnie wyzywała od prostaka. Bo skoro zarzucasz wszystkim Polakom prostactwo to i zarzucasz to również mnie. A kim Ty tępa pizdo jesteś? Taką samą prostaczką jak Ci, o których mówisz. Opierdalając dupę rodakom i srając w swoje rodzinne gniazdo, jesteś dokładnie taką samą cebulą, którą zarzucasz innym.
I tak na każdym kroku. Robimy wszystko aby te księżniczkę oprowadzić po Krakowie, w którym mieszkamy i pokazać jej coś ciekawego to za każdym razem słyszymy powyższe komentarze ale ja nic się nie odzywam,zaś moja współokatorka na każdym kroku jak ameba jej przytakuje, co jeszcze bardziej mnie wkurwia bo nie lubię dupowłazów. Jak jest w Polsce z zarobkami i polityką, każdy głupi wie. Ale przyjeżdżając do kogoś w gości i co 5 minut wylewając srakę ze swoich ust bo tu nie jest jak JU KEJ, jest kurwa nie na miejscu. Kurwa zresztą bawi mnie porównywanie dwóch w chuj oddalonych od siebie krajów o kompletnie innych ustrojach i poziomie rozwoju. Kurwa porównujmy się z naszymi sąsiadami np Czechami z którymi jesteśmy „przez płot” i mamy podobny ustrój a tamci są o wiele bardziej rozwinięci umysłowo. Ale nie kurwa, najlepiej porównywać 66,56 milionowe państwo zasilane latami przez parobków z całego świata do biednej Polski. I na okrągło głupia cipa się wozi że zarabia 9k a tu by miała 1,8k. Chuja kładę na Twoje 9 kloców skoro po 16h dziennie jebiesz w fabryce pakując koszulki dla jakiegoś tłustego Angola, który śmieje Ci się w ryj przez lustro weneckie. Idź w kakao z taką pracą. Jakbyś kurw*o tępa umiała się uczyć i miała łeb na karku to byś mogła zarabiać jeszcze więcej robiąc coś rozwojowego. Ale nie kurwa, rżnij księżniczkę bo przecież mieszkasz w Anglii i jesteś lepsza bo tyrasz w charakterze robaka a Twoja przeszłość to przerzucanie słomy i oprzątanie chlewa. Nic nie osiągnęła w życiu głupia, tępa wywłoka więc mogłaby zamknąć z łaski swojej mordę albo w ogóle tu nie przyjeżdżać skoro jej nie pasuje. Siedź sobie tam do końca życia i niech Cię te wymarzone murzyny z hivem zapinają w kakao i nie zatruwaj życia innym swoim pierdoleniem.

9
2
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Księżniczka z Wielkiej Brytanii"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A ty gdzie pracujesz?

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Lepiej mieć 17 tysi jebiąc w fabryce na produkcji
      niż kurwa nic nie robić lub wiecznie studiować.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Co to są, kurwa, te „współlokatorki”? W jakiejś komunie mieszkasz? Zamieszkaj sam, nie będziesz miał problemów z debilkami…

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Płace w Polsce w 2022 roku (prognoza): dominanta, netto (do ręki) = 2061 zł.
      Zamieszkaj sam -_-

      1

      0
      Odpowiedz
    2. A gdzie ty mieszkasz?
      Poza krajem czy u starych?

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Polacy mają trudniej, bo Murzyn nie musi tak dokładnie myć fiuta. I tak jesteś cierpliwy. Jakby mi taka debilka, psuła wolny czas w Krakowie, to zostawiłbym ją i poszedł w pizdu.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kurwa amć, jak sunia psioczy na Kraków, którego stare miasto jest według mnie oprócz Wrocka, Gdańska i Torunia najładniejsze w Polsce to ten Leicester musi być zajebistyczny, aż sobie polecę zobaczyć o ile za dwa tygodnie z powodu nasilenia protestów nie wprowadzą znowu koronaprzeziębienia. Posłuchajcie sobie, ten kawałek sporo tłumaczy na temat mygrantów niskiego i maksymalnie trochę wyższego szczebla 😉 = Maleńczuk & Waglewski – Praca na saxach

    1

    0
    Odpowiedz
  6. A ty patałachu gdzie jebiesz, że nie stać cię na kredyt na własne mieszkanie tylko wynajmujesz z jakimiś niedorobionymi sukami

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Yyy, nigdzie?!

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Nigdzie, i dlatego zawsze mieszkam z jebanymi psami.

      0

      0
      Odpowiedz

Skąd tyle jadu?

Nieraz przeglądam portale internetowe dotyczące muzyki,sportu itd. i powiem wprost,jestem porażony poziomem chamstwa ,zawiści i jadu w naszym społeczeństwie.Każdy bogaty to oczywiście złodziej i prywaciarz,każdy sportowiec bierze prochy,a każda aktorka i piosenkarka pewnie dawała dupy,by stać się sławną.Najgłośniej rzecz jasna,wygłaszają takie osądy ludzie tępi, bez zainteresowań i pojęcia o czymkolwiek, co by nawet Turcji na mapie nie pokazali.

1
3
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Skąd tyle jadu?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Żadne chamstwo,żaden jad. Tylko ujawniona prawda. Nad bogatymi nie ma co sie uzalac.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Bo to prawda: Każdy bogaty to oczywiście złodziej i prywaciarz,każdy sportowiec bierze prochy,a każda aktorka i piosenkarka pewnie dawała dupy,by stać się sławną.

    0

    0
    Odpowiedz

Jak żyć w syfie

Moja rodzina to cholerni syfiarze. Odkąd zaczęłam być w miarę rozumną istotą i zwracać uwagę na swoje otoczenie nie mogę dojść do porozumienia z tymi ludźmi. Siostra robi syf, matka robi syf, jej facet robi syf, druga siostra robi syf A NAWET ICH DWA PIERDOLONE PSY KTÓRYCH NIENAWIDZĘ TEŻ ROBIĄ SYF. No i kto to sprząta? Ano ja. Bo tylko ja ciągle jestem w domu i mi to przeszkadza.
Wkurwia mnie że kiedy wstaję rano to zamiast zrobić sobie kawę muszę najpierw posprzątać całą kuchnię bo nie ma miejsca na blacie ani nawet kurwa w śmietniku. Oczywiście mamusia uważa że to ona wiecznie zapierdala w domu. Jasne, ona to akurat zapierdala w salonie, bo nie zamierzam sprzątać syfu jeszcze po 4 latce której ta baba nie nauczyła sprzątać zabawek.
Natomiast resztę domu to ogarniam ja, ale jakoś nikt tego nie widzi, a ja nie zostawię tego bo jak mam potem funkcjonować?

Jeszcze kurwa nie mogę znaleźć pracy więc nawet się nie wyprowadzę z tego chujowego domu. Gdyby nie mój facet to rozjebałabym łby całej tej zasranej rodzinie, a potem sobie.

2
1
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Jak żyć w syfie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Żeby się wyprowadzić w lepsze warunki trzeba mieć lepiej płatną pracę.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Sama jesteś jebnięta. Psy słuchają się swoich właścicieli, więc sądzisz że będąc pod opieką flejtuchów same będą czyste? Oczekujesz, że matka w swoim mieszkaniu będzie sprzątać po swoich córkach i zięciu? Pojebało Cię?

    0

    1
    Odpowiedz

Nadmierna fascynacja technologią

Na wstępie zaznaczę, że mam 25 lat i pochodzę z całkiem sporego miasta, sam wybrałem sobie studia informatyczne także nie jestem żadnym noobem w kwestiach nieraz szalonych lecz często przydatnych nowinek. Nie zmienia to jednak faktu, że często mam kłopoty ze zrozumieniem własnego pokolenia, nie mówiąc o młodszych. Mówiąc wprost, wkurwiają mnie ludzie, którzy spuszczają się z zachwytu na widok jakiejś durnej apki w telefonie. Oczywiście, smartfon jest od tego żeby używać go na dziesiątki sposobów – internet, gry, muzyka, robienie zdjęć itd. – zajebiście że mamy takie narzędzie, ale dlaczego połowa moich znajomych potrafi podniecać się i wydawać hajs na aplikację która robiąc zdjęcia zastępuje twarz losową animacją kupy w kolorach tęczy? Albo czegoś w tym stylu. No dobra, szczerze nie wiem nawet czy taka istnieje, jeśli nie to kto wie, może nawet sam ją napiszę i zostanę jeszcze milionerem xD

Kolejna sprawa, nadmierne wygodnictwo, czego przykładem jest smart home. Sam siedzę trochę w temacie, no jest to niewątpliwie fajna sprawa, tyle że od strony bezpieczeństwa póki co technologia ta leży i kwiczy, a biorą się za to tlenione blondi które same nie potrafią nawet wymienić karty SIM w smartfonie. I pewnego dnia może się okazać że z materaca na łóżku ujdzie powietrze, drzwi do garażu same się zatrzasną, albo co gorsza kuchenka wywoła pożar. Wtedy postawimy sobie pytanie, czy koniecznie musieliśmy instalować apkę zmieniającą kolor żarówek w salonie, która okazała się mieć krytyczną lukę? Pewnie, że szansa niewiele większa niż to że cegłówka na głowę nam spadnie. Ale przy 1000 aplikacji szansa wykładniczo rośnie… Ludzie wywalają ciężkie pieniądze i sami nawet nie wiedzą czemu, po prostu „bo taka moda”.

Trzecia i ostatnia sprawa, prywatność. Przeraża mnie, jak moi kumple, szczególnie ci nieobeznani w temacie IT, zazwyczaj w błogiej nieświadomości sprzedają najdrobniejsze szczegóły swojego życia Googlom, Micro$hitom, Cukierbergom itp. Pewnie nieraz mieliście przypadek, że reklama w przeglądarce laptopa „przypadkiem” wyświetla wam produkt który oglądaliście ostatnio na smartfonie brata. Jak to się dzieje? A logowaliście się może na tym telefonie na swoje konto Google? I w laptopie pewnie też? No to macie odpowiedź. Sam kupując nowy telefon czy laptop poświęcam kilka dni na wyłączenie różnych „śledzących” dodatków. Tymczasem większość idzie w odwrotnym kierunku, instaluje setki dziurawych jak ser szwajcarski aplikacji, dodatkowo godząc się na to że latarka ma dostęp do kontaktów, lokalizacji i smsów, dodatkowo odhaczając przy instalacji ptaszka pt. „anonimowe wysyłanie statystyk”. To powoduje że np. wasze prywatne zdjęcia ze smartfona trafiają „anonimowo” na jakieś bliżej nieokreślone serwery, gdzie mogą być łączone są z danymi z FB o poglądach politycznych, danymi o lokalizacji, co w końcu daje na tyle dokładny profil danej osoby, że może zawierać rzeczy które sami ledwo sobie uświadamiacie! Dane osobowe to dzisiaj towar często droższy niż kokaina. Tymczasem sprzedajecie je całkiem za darmo, a często nawet sami dopłacacie i to niemało. Gorszym przypadkiem od was jest tylko Klaudia, siostra Sebka z załogi kapitana Bomby 😀

3
0
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Nadmierna fascynacja technologią"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dlaczego niby dane osobowe są takie cenne?
    Co Ty gadasz!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Mnie martwi coś innego:
    Czy nawet jeśli się odznaczy te różne wyżej wymienione:
    To czy i tak „przypadkiem” dane nie są przechwytywane bez zgody?!

    0

    0
    Odpowiedz

Wypadek motorem I pieniądze

Od 2 lat pale dużo zioła, całe swoje oszczędności jakie miałem od gimnazjum już dawno rozpierdolilem na zajebane buchy. Moja psychika od roku lezy na podlodze a ja nic nie robie zeby ją podniesc ale mniejsza z tym, trafiła mi się szansa w tym roku żeby zarobić trochę kasy, do tego hajs z 18 urodzin, myślę sobie że wszystko zajebiscie, przestałem palić, zarobiłem 3k w lipcu, potem wpadł hajs z uro. Wszystko się zaczęło zajebiscie układać, związek tak samo. Postanowiłem że cały hajs przeznacze na samochód, prawko i powoli będę wszystko sobie ogarniał. Ale chuj 2 dni po urodzinach napalony jak debil kupilem motor za 4100zl totalnie nie zdając sobie sprawy z tego co robię, nie wiem gdzie miałem wtedy głowę nie znając się na tym A mówiąc żeby przywieźli mi go dziś pod dom… Nie obejrzałem nawet dobrze sprzętu, kupiłem honde nsr 125. Nie powiem fajnie się latalo, rodzina mega wkurwiona no ale już chuj, coś przynajmniej mam. W ten sam dzień rozpierdolilem się motorem z moja dziewczyna, przy nie dużej prędkości, straciłem znów honor, dumę, zaufanie oraz pieniądze bo mandat wyniósł mnie 1000zl, a naprawa motocykla jakieś 2000, lub sprzedać go za 1/4 kwoty. Pozdro nie róbcie głupich rzeczy bo nie warto.
A ja wróciłem do jarania baki, już nie mam nic do stracenia.

Przegryw

3
2
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Wypadek motorem I pieniądze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tylko 1000 zł?
    A co z mandatem za brak prawa jazdy do motora?
    Fake piszesz albo coś kłamiesz?
    A jeśli prawdę, to gdzie jest taka fucha, by zarobić 3k w lipcu?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ojciec za mało łał cię po pysku

    0

    0
    Odpowiedz

Poczta Polska

#autorskie, nie bijta, pierwsza pasta, do tego w 100% wydarzyła się naprawdę
Jako że nie jestem już szczęśliwym nastolatkiem oglądającym anime postanowiłem wymienić swój stary portfel na rzep, bo jak go otwierałem w sklepie to aż ludzie się gapili kto to z takim portfelem chodzi. Po tygodniu wyrzeczeń , po których zaoszczędziłem pieniądze poszedłem do galerii handlowej kupić sobie porządny portfel. W sklepie CCC znalazłem idealny egzemplarz. Solidne wykonanie, cena przystępna, modny wygląd – długo się nie zastanawiałem.
W poniedziałek kolega wyciągnął mnie do baru. Zabrałem oczywiście nowy portfel – czułem się dzięki niemu bardziej pewny siebie. Jak płaciłem za piwo to rękę wyciągałem daleko – tak żeby ludzie widzieli jaki mam super portfel. Niestety – dla mnie i dla mojego portfela, alkoholowa przygoda nie zakończyła się na samym piwie w ten wieczór. Kolega – Ernest lvl 22 powiedział do mnie:
-Hehe Anon, w tym barze dają dobrą śliwowicę paloną, jak chlapniesz dwa kielichy to leżysz, dawaj sobie weźmiemy po jednym.
Po tej śliwowicy tak nam przyjemnie się w głowach zakręciło, że postanowiliśmy wziąć jeszcze jeden kieliszek i elegancko się rozejść do domu, niestety skończyło się na trzech kolejnych kolejkach popijanych najtańszym piwskiem. Zanim się obejrzeliśmy było już grubo po 23 i obsługa chciała iść do domu, także zamknęli pub, a my wyszliśmy i każdy z nas skierował się w swoją stronę. Niestety procenty uderzyły do głowy niemiłosiernie mocno i prawdopodobnie przy zabawie z kasowaniem biletu mój wspaniały portfel oddzielił się od właściciela, o czym zorientowałem się tuż po wyjściu z autobusu.
Na drugi dzień przystąpiłem do poszukiwań portfela, mimo, że czułem się, jakby ktoś napierdalał mi młotkiem po głowie. Niestety, portfela ani jego zawartości ani widu ani słychu, tak więc zastrzegłem dokumenty, zastanowiłem się jaki nowy zamek do drzwi wybrać, jako że w portfelu miałem klucz do mieszkania, i utraciłem nadzieję na to że się znajdzie.
Następnego dnia sprawdzając skrzynkę na listy na samym dnie, pod pierdyliardem reklam ukazała się moja nadzieja – awizo od poczty polskiej, informujące że moje dokumenty są do odbioru w głównym oddziale poczty w Radomiu. Długo nie zwlekając tam się skierowałem. Podchodzę do okienka, a tam babka lvl 35, daję jej to awizo, a ona na to:
-Dowód poproszę
Na co ja:
-O nie nie, to ja poproszę mój dowód!
Babka czyta dokładnie awizo, znika gdzieś na 10 minut po czym wraca z kierowniczką lvl 50. Kierowniczka zaczyna mówić: -niestety dokumenty zostały wysłane do organów które je wystawiały, prawko i dowód do urzędu miejskiego, a legitymacja studencka do warszawy oddalonej 100km od radomia xD Na co ja się pytam co z moim portfelem, bo to nowy portfel był i miałem nadzieję, że go odzyskam Kierowniczka mówi:
-My z portfeli wyjmujemy dokumenty, i je odsyłamy, a portfel idzie do śmieci, gdyż nie ma żadnej wartości.
Mam ochotę jej powiedzieć prosto w ryj, że na tej poczcie są same matoły, zamiast portfel oddać z dokumentami, to zostawiają mi awizo, dokumenty rozsyłają po Polsce, a portfel wywalili do śmietnika. Pewnie hajs jaki tam miałem, nie znalazca, a jakiś złodziej z poczty zajebał. Mimo wszystko opanowuje emocje i proszę o dokładne sprawdzenie, czy nigdzie nie leży portfel, po czym babka wraca po 5 minutach, z moim portfelem i mówi, że wyjęła go ze śmietnika xD. W środku został jedynie klucz do mieszkania. To i tak dobrze, bo ciężko byłoby wytłumaczyć się rodzince, gdybym zaczął wymieniać zamki w drzwiach. No cóż, jutro czeka mnie wycieczka do urzędu miejskiego, a w przyszłym tygodniu do dziekanatu.
Poczta Polska to kraina absurdu i nie dziwię się, że Sasin przejebał 70mln na wybory, które się nie odbyły za jej pośrednictwem…

5
0
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Poczta Polska"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Fajnie napisane. Masz potencjał na poczytnego pisarza krótkich opowieści nietypowej treści.

    1

    1
    Odpowiedz

Jebany piekarnik

Ostatnio czyli 7 lat temu dostałem na kominie komputer. Swietnie sie sprawował TERA KURWA NIE DZIAŁA JAK TRZEBA JEBANY ZŁOM. Pierdolone skurwysynstwo zaczeło lagowac w grach typu wiedzmin 3 minecraft twojas stara 3d. Dostaje pierdolca jak gram sobie na najnizszych w wiedzmina 3 na lagach. Jak kurwa mam grac jak ten jebany kwadrad wdupcony w ten pierdolony kawał płyty przegrzewa się jak pierdolona suszarka normalnie kurwa na saharze jest mniej stopni niz na tym jebanym kawalku amelinium nawet se kurwea gotuje na tym czasami jak mi gaz odłączą. Niby 2 w 1 ale chuj mi z tego jak wyjebałem na ten pierdolony piekarnik 3 tysiace. Czasami polewam go wodą ale ten skurwysyn ma taka temperature ze woda nie dojdzie do kompa to po drodze juz wyparuje . Powiem wam ze kurwa w zimie sprawuje sie zajebiscvie i sluzy mi jako grzejnik elektryczny aa kurwa tak grzeje ze na zewnatrz snieg topnieje. haha kurwa a jak zapowiadają pogody to muszą ją zaktualizować bo nastepuje globnalne ocieplenie w zimie

0
2
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Jebany piekarnik"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. PC ma 2-3 lata gwarancji,
    a nie 7.
    LOL.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie działa po 7 latach PC?
    Człowieku, informatycy też mają mieć pracę.
    Idź z PC do naprawy a nie narzekaj.

    0

    1
    Odpowiedz

Pokaleczenie emocjonalne

Ciśniecie tu ciągle po kobietach, jakimi to nie jesteśmy tępymi i wyrachowanymi materialistkami. Ja to widzę z innej perspektywy. Moje pierwsze wspomnienie życia to ojciec krzyczący na matkę. Była zawsze pracowita, serdeczna i życzliwa dla każdego, mimo to ciągle mieszał ją z błotem na moich oczach. Na mnie się nie wyżywał, dopóki nie wchodziłam mu w drogę. Kolejne wspomnienia wiążą się z bratem; był silniejszy więc wszystko mi zabierał i cały czas bił i upokarzał. Kiedy miałam może z 8 lat byłam kilka razy molestowana, również przez mężczyznę. W wieku koło 12 lat odkryłam, że ojciec zdradza matkę. Nie wiedziałam co robić, do tej pory nikomu nie powiedziałam i ciągle mnie to męczy. Doszło jeszcze wiele innych historii, m.in. wyśmiewanie zmieniającego się ciała przez kolegów w szkole, facet który siłą dobierał się do mnie w akademiku, instruktor jazdy, który mnie obmacywał, a kiedy się stawiałam wpadał w furię. Gdy wyjeżdżam do akademika na studia, czuję się traktowana przez rówieśników jak obiekt seksualny – oceniana wyłącznie przez pryzmat wyglądu. Z kolei w „domu”, dzień w dzień gotuję, sprzątam, robię zakupy i piorę. Brat cały dzień gra na komputerze. Ma wszystko podstawione pod nos, a mimo to słyszę w swoim kierunku wyłącznie raniące wyzwiska.

Nie umiem zliczyć, ile było mężczyzn, z którymi umawiałam się na randki, komplementowali mnie, przynosili kwiaty i wyznawali miłość, ale gdy im się czegoś odmówiło lub w inny sposób uraziło ich męską dumę, nagle leciały najokropniejsze bluzgi. Chciałam kiedyś założyć kochającą się i wzajemnie wspierającą rodzinę, ale obecnie czuję się tak okaleczona, że nie mam już nawet sił o tym myśleć. Daję z siebie wszystko, nie dostając w zamian nic. To co opisałam to nawet nie jest połowa wszystkiego co mnie spotkało z Waszej strony. Po tych wszystkich upokorzeniach, krzykach i cyrkach czuję już do Was jakiś przemożny wstręt i żal za to jak jestem całe życie traktowana i jak wyglądało życie mojej matki.

Dobrze się uczyłam, dostałam stypendium i wyjeżdżam na rok za granicę. Zrobię wszystko, by tam zostać i wieść szczęśliwsze życie niż tutaj. I choć nie życzę nikomu źle, to mam nadzieję że dostaniecie w przyszłości dokładnie to na co sobie zasłużycie m.in tym jak traktujecie drugiego człowieka. Mam nadzieję, że jeśli macie mózgi zryte pornografią, a ręce nieskalane robotą, to będziecie zawsze sami. Bo tacy „mężczyźni” nigdy nie będą dobrymi mężami ani ojcami.

5
0
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Pokaleczenie emocjonalne"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dziwki też nigdy nie będą dobrymi matkami.
    Wiem, bo moja matka jest dziwką.
    Poza tym zgadzam się z Twoim wpisem, że faceci to świnie!
    ~Mężczyzna.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No i w czym problem? Ty spotkałaś złych mężczyzn, a ci którzy piszą źle o kobietach, spotkali złe kobiety. Mają nie pisać, bo Tobie się to nie podoba?

    3

    0
    Odpowiedz

Jeden wielki dramat

Hej, chce się wyżalić.
Uważam się za wielkie gówno.
Syf za syfem. Tłuste włosy i łupież.
Grube nogi. Brzydkie wągry. Oczywiście walcze z tym ale najwyraźniej nic mojej brzydocie nie poradzi. Na szczęście mam jakiś przyjaciół, ale przy nich udaję wasołą. Zachowuje w sobie emocje i nie mówie tego co myśle. Co gorsze daje im rady a sama z sobą nie radze. Wiele osób mnie zraniło. Poprostu czuje się niepotrzebnym śmieciem. Nie że jestem tylko dziewczyną która narzeka na wygląd a ładna jest.
Nie, jestem brzydka, poprostu śmieć. Mam też dużo problemów.
A nawet jeśli staram się myśleć dobrze o sobie to i tak zawsze myśl:jedno wielkie gówno

1
0
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Jeden wielki dramat"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja rucham wszystko, dawaj priv kontakt

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Fajnie się składa bo ja też. Daj mi jakiś namiar do siebie. Sprężysty Roman z Libiąża

      1

      0
      Odpowiedz

Rowerzyści

Te jebane święte krowy chyba nie wiedzą że istnieje takie coś jak kodeks drogowy. Wyjeżdzam z ciasnej uliczki bo obu stronach bloki więc gówno widać a tu wypierdala mi babka 50+ na swoim wigry i ładuje mi sie pod maske. Inna sytacja godziny szczytu jade za debilem za mną sznur samochodów nie ma jak wyprzedzić głąba i tak wleke sie pol miasta 20 na godzine bo panicz nie może zjechać na chwile swoim czołgiem na chodnik który jest pusty. Masakra rowerzyści są po prostu bezkarni a spróbuj takiego oszołoma wyprzedzić na pasach to 10pkt karnych.

4
1
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Rowerzyści"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja w takich patałachów zawsze napierdalam pancernym zderzakiem od Mesia i każę na następny dzień tyrać w Łódźkim Wydziale Fabrycznym, pić whisky i kraść krokodyle. Jeśli to zrobią to rozejdzie się po kościach, nie podpierdolę ich odpowiednim oddziałom i przy okazji odrobienia swoich grzechów dostaną grosze na mielonkę i litrowe mocne w PET.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. chuj ci w dupe

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Zastanawiam się czy ty radząc rowerzyście jazdę po chodniku znasz kodeks?

    1

    0
    Odpowiedz