p0lacy to jebani tchórze

DALL-E-2024-01-30-20-42-14-A-humorous-meme-showing-a-frustrated-man-surrounded-by-different-absurd-s

Kurwa jak mnie wkurwia to tchórzostwo. Tak wiem, jak to dzielnie braliśmy wpierdol w wojnach i w powstaniach i ble ble ble. Ale to kurwa nie my walczyliśmy tylko nasi dziadowie z którymi mamy tak naprawdę cały chuj wspólnego. Dzisiejszy p0lak to taki szczur patrzący zza firanki i bojący się całego świata. Przykład: sąsiad-debil pali śmieci. Smród plastiku wali cały dzień aż w oczy szczypie. Każdy udaje że wszystko git. Byle tylko nie wyjść na konfidenta, żeby tylko nie wchodzić w jakąś krzywą akcję, nie mieszać się. Jako jedyny upominam chuja, że jak nie przestanie to wezwę pały. Zgasił. Reszta siedzi cicho i się cieszy że ktoś za nich załatwił. Kolejny przykład: banda szczyli zjeżdża się co wieczór golfami i innym gównem typu BMW rocznik 2000 odwinięty ze słupa. Gazują te swoje padła, głośna muzyczka umcy umcy, co drugie słowo to kurwa. Nikt do chuja, dosłownie nikt nie zadzwoni po psiarnię chociaż w rozmowach między sobą oczywiście każdemu to przeszkadza. Mówię sobie: pierdolę, tym razem sram na to, niech ktoś się kurwa wreszcie ruszy. Ni chuja, nikt. Minął tydzień, zero reakcji. Znowu dzwonię ja. Przyjechali, przetrzepali auta, kieszenie i więcej się nie pojawiła ta cała hołota. Jeszcze jeden przykład: weekend- sąsiad następny debil, odjebał radio Vox FM na cały regulator, siedzi i chla tyskie. Godzina, dwie, zero reakcji. Nie żeby miał jakąś imprezę typu urodziny czy kurwa złote gody Janusza i Grażyny. Nie, poprostu kręci się lekko najebany po podwórku i sobie słucha, a wraz z debilem cała okolica. Ludzie zamykają okna bo tak napierdala że w domu nie słyszą co tam telewizor im gada ale żaden kurwa nie pójdzie i nie powie, że mu to przeszkadza. Tchórze jebane. Kolejny przykład: na działce między domami rozpoczęła się budowa domu. Stukają, piłują no i git. Tak być musi, przecież nie da rady budować bez hałasu. Trudno, trzeba to przeżyć, wszyscy tak budowali. Ale kiego chuja co drugie słowo leci głośna kurwa, chuj i spierdalaj. Matki siedzą z dziećmi w swoich ogródkach i tego słuchają, a bohaterscy tatusiowie, głowy rodziny, panowie domów siedzą cichutko obok i udają że tego nie słyszą. Do tego oczywiście Zenek na cały regulator i chuj, budowa to budowa. Kto durniowi zabroni. Oczywiście kurwa znowu ja bo też mam dziecko i żonę i oni tego słuchać nie będą. Poszedłem, objebałem, postraszyłem nadzorem budowlanym i urzędem skarbowym i się skończyło. Słuchają muzyczki owszem ale cicho i bez kurwienia. Czy naprawdę to całe zasrane p0lactwo tak wygląda? Że byle cieć może im na łeb naszczać i będą udawać że deszcz pada. Ha tfu na te wasze tchórzliwe, zapite, złodziejskie mordy. Nie chcę mieć z tym parszywym, wiecznie obsranym narodem nic wspólnego. Szczury jebane do wytępienia. Stonoga wiedział co z wami zrobić. I jeszcze oburzenie że polak piszą przez zero. A jak kurwa inaczej?

23
6
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "p0lacy to jebani tchórze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No, no, widzę, że Cię krew zalewa, kolego. Ale spokojnie, nie każdy Polak to tchórz, choć przyznaję, że czasami nasz naród zachowuje się jak nieśmiałe dzieciaki na dyskotece szkolnej.

    Twoje przykłady? No cóż, wydają się być jak scenariusz do jakiegoś absurdalnego serialu. Sąsiad pali śmieci, a reszta woli zatkać nos i udawać, że nic się nie dzieje. Ale pomyśl, może nie chcą wchodzić w konflikty, bo są zmęczeni po pracy, albo po prostu nie mają siły na sąsiedzkie dramy? Nie każdy ma w sobie ducha wojownika, gotowego rzucić się na barykady przy pierwszym problemie.

    Co do szczyli w golfach i BMW – no tak, to już klasyka. Każdy narzeka, ale nikt nie dzwoni po policję. Bo po co? Lepiej po cichu ponarzekać i mieć nadzieję, że problem sam się rozwiąże. Magiczne myślenie, niczym w bajkach dla dzieci.

    A co do sąsiada z Vox FM – no cóż, może sąsiad miał gorszy dzień i potrzebował się wyładować. A reszta? Pewnie myśleli, że to tylko jednorazowy wyczyn, więc po co robić z tego aferę?

    Wiesz co? Może masz trochę racji. Polacy czasami zachowują się jak szczury – boją się konfrontacji, wolą udawać, że nic się nie dzieje. Ale z drugiej strony, może to po prostu ludzka natura? Unikać konfliktów, żyć w swoim małym świecie i nie wychylać się za bardzo.

    A co do Stonogi – no, każdy ma swoje metody, ale czy naprawdę chcesz iść tą drogą?

    Pamiętaj, że narzekanie to jedno, ale działanie to coś zupełnie innego. Może zamiast wyrzucać na innych swoje frustracje, spróbuj coś zmienić? Zamiast narzekać na tchórzostwo, bądź przykładem odwagi. Bo narzekanie jest łatwe, ale działanie wymaga odwagi. I pamiętaj, nie wszystko jest czarno-białe, nawet jeśli czasami tak się wydaje.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. P0lak (pisane przez zero) P0lakowi wilkiem bo ma taki kurewski charakter, że jego jest mojsze niż twoje twojsze i pierdoli rodaka.
    Nie trzymamy się razem dbając wzajemnie o siebie, jesteśmy skłóceni na maxa i jeden drugiego utopiłby w łyżce wody gdyby mógł.
    Już Bismarck to wiedzial i mówił „Dać Polakom wolność to sami się pozabijają”.
    Czasy gdy Polacy jednoczyli się aby razem osiągnąć wymarzony cel minęły i każdy patrzy na rodaka przez pryzmat własnego ego, aby mnie było dobrze a z drugim to chuj i jebać go.
    Mamy przejebane bo z każdej strony obcy chcą nas jebać i jebią nas Niemcy, Ruskie, Amerykanie i 7ydzi i każdy ma cel aby nas wydymać a my zamiast zjednoczyć się o dać odpór tym nacjom, to toczymy wewnętrzną wojenkę w rodzaju „Ty to jesteś chuj bo jesteś za PIS-em a ty to kurwą bo jesteś za PO”.
    Te nacje tylko zacierają ręce i patrzą kiedy się wzajemnie pozabijamy.
    Zaczyna się od drobiazgów w rodzaju ktoś za głośno puszcza muzę, pies sąsiada nasrał na chodnik a on tego nie sprzątnął po swoim pupilu a może skończyć się wojną domową.
    Więcej tolerancji w granicach rozsądku i rozumu życzę rodakom Polakom.

    8

    1
    Odpowiedz
  4. Wszystkim tym szkodnikom powinieneś położyć swe jajca na głowach a kutasem po pukać w czoła , taka rada .

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Pij siku tchórza – jak pierdniesz, to się Zeus wystraszy i przejdzie bokiem burza.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie bój się, kochani sąsiedzi na pewno odpłacą Ci sie serdecznie za twoją życzliwość. Już nie długo.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Oj tak na pewno. „Dzień dobry” nie powiedzą. Straszne. Właśnie takim samym tchórzem jesteś bo boisz się jakiejś wyimaginowanej zemsty.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Widocznie nie potrafisz żyć z ludźmi tylko siedzisz w tej swojej piwnicy jak aspołeczny typ i dogryzasz innym. W końcu i ty coś odpierdolisz a wtedy zobaczysz jak to jest być gnojonym przez życzliwych.

        1

        1
        Odpowiedz
  7. Bohater konfident co zza firany dzwoni na psiarnię. Gdybyś zapoznał mietka i zrobił masę, siłę i rzeźbę to zachowywałbyś się inaczej i miałbyś powodzenie u kobiet. Ruchałbyś zamiast siedzieć na necie. Ja nie kabluję na psy ani nawet nie wdaje się w dyskusje z lamusami. Chodzę po osiedlu i spuszczam wpierdole. Wpierdol jest najlepszym nauczycielem. Obskoczy taki wpierdol to się zacznie zastanawiać, co robi źle, kogo i czym mógł wkurwić. Zaczyna być ostrożny. Jak takiemu tłumaczysz że za głośno muzyka to następnym razem może nie puści muzyki a będzie darł ryj. A jak bez dyskusji spuścisz wpierdol, to następnym razem będzie cichy jak myszka a i papierek do kosza wyrzuci i nie przeklnie w twoim rejonie.

    4

    3
    Odpowiedz
    1. Trafisz na kogoś mądrzejszego niż osiedlowy dureń to wytoczy ci sprawę i pójdziesz tam gdzie twoje miejsce – do pierdla.

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Pierdol się jebany konfidencie. Zajmij się sobą imbecylu pierdolony to nic innego ci przeszkadzać nie będzie.

    3

    8
    Odpowiedz
    1. Takiemu kondonowi to nawet odbicie jego konfidenckiego ryja w lustrze będzie przeszkadzać i wezwie pały.

      1

      2
      Odpowiedz
    2. Odezwał się podwórkowy gangster:) nasłuchał się hip hopu i pociska pierdy po necie XD mama już dała kieszonkowe?

      4

      1
      Odpowiedz
  9. Dawniej jak się zwracało uwagę to osoba ktorej się zwracało uwagę się zawstydziła. A dzisiaj może nóż wyciągnąć. Tak się zmienił charakter ludzi na niekorzyść. Od razu jest reakcja, choćby i ten ktoś robił naganne rzeczy.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. A ja robię co mi się podoba i mam wyjebane na twoje uwagi.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Bo cham jesteś.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. No to widocznie spotkales takich samych smieci na swojej drodze. Przy mnie bys chuja zrobil, bo ze swoimi watlymi lapkami (ile masz w bicku? Cienkorurkowe 25-30-35cm ?) to mogl co najwyzej je zlamac w spotkaniu w 92% miesni.

        Takze uwazaj kurwo ruda do kogo startujesz. Jak Ci mowia, morda kurwo, to masz zamknac morde bo obskoczysz kurwo wpierdol od kolegi z silki.

        0

        2
        Odpowiedz
  10. Dobrze powiedziane p0laku !

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Na moim osiedlu zawsze była niepisana zasada, że samochody (pomimo ograniczonej ilości miejsc) parkowało się przy ulicy, albo na osiedlowym parkingu. Parkowanie pod blokiem było traktowane jako nietakt i pójście na łatwiznę. Jakiś czas temu nasza spółdzielnia postanowiła zrobić pod blokiem miejsce dla niepełnosprawnych, ażeby osoby w potrzebie nie musiały krążyć wokół osiedla w poszukiwaniu miejsca tylko sobie wygodnie zaparkowały pod blokiem i gra gitara. Do czego to posunięcie doprowadziło? Otóż paru cwaniaków stwierdziło, że skoro niepełnosprawni mogą przyjeżdżać pod blok, to oni nie będą przecież gorsi i zaczęli, UWAGA, parkować wokół miejsca dla niepełnosprawnych, uniemożliwiając tym samym zaparowanie na tym właśnie miejscu komuś w potrzebie. No to ja jako przykładny obywatel dzwonię na policję (najpierw dzwoniłem na SM, ale olali temat) żeby zrobiły z tym porządek bo od tego są i chuj (w dupie mam to że ktoś mnie nazwie konfidentem). I co? Gówno, nawet nie przyjechali. I tak oto mam przed klatką jebany parking bo się jebanemu robolowi nie chce przejść z parkingu do klatki 300m tylko musi hrabia mieć dorożkę postawioną pod samą klatkę. Wjechałby chuj pierdolony do dużego pokoju gdyby mógł. Tak więc przestałem dzwonić bo to nie ma sensu, a zwracanie uwagi nic nie da bo jest tych samochodów po prostu za dużo. Jaki z tego wniosek? Dać Polakom palca, to wezmą rękę. Tak jak kocham Polskę bo jest moją ojczyzną, to nie policzę ile razy muszę się wstydzić za jebanych polaczków, którym się wydaje że cały świat się kręci wokół nich.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Gratuluję postawy. Chociaż jeden myślący się znalazł w tym zalewie szumowin. Czasem zmusić organy do działania to droga przez mękę bo tam siedzą takie same chamy jak ci którzy parkują w takich miejscach. Polecam wyjebać przez okna kilka słoików z farbą na stojące auta. Takie buractwo rozumie tylko prymitywną siłę. Kulturalna rozmowa z chamem nie ma sensu. Musi on odczuć na własnej skórze konsekwencję swoich działań aby zmienić postępowanie. To jak ze szkoleniem psów- robi źle to wpierdol. Tylko tak nauczysz takie zwierzęta rozumu.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Mało wiesz o szkoleniu psów. Do nauczenia większości posłuszeństwa wystarczą gesty, czasem podniesiony głos, a czasem nagroda. A co do chamów – racja.

        1

        0
        Odpowiedz
  12. Ale pisząc „Polak” z małej litery, poniżasz również samego siebie. Nie ma za co.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja dzwonie po sluzby specjalne jak spotkam debila lub debilke ktora spuszcza ze smyczy w parku lub w innej przestrzeni ogolnodostepnej fuze grozne psy.Jakim trzeba byc pojebem zeby bydle 50 kg puszczac ludziom pod nogi bo skurwiel musi sie wybiegac.Na takich hujow dzwonie. Mandat rozumu nauczy holote.Tak samo jak spotkam kretyna co puszcza psa w lesie.Kurwa zaostrzyc przepisy na pustaki z kundlami.Dzwonie tez na pancie co gowna nie zbieraja.Pusty lans pies musi byc rasowy.Ale kultury kundlarze nie maja.Psy luzne,wszystko zasrane i zaszczane.Parki smierdza jak chlewy jak kilkadziesiat swin domowych sie wysra.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Dobrze robisz, ale policja i straż miejska to nie są służby specjalne.
      Pozdrawiam,
      Były funkcjonariusz ABW, który o mały włos nie udławił się ze śmiechu kolacją, bo nazwałeś krawężnika funkcjonariuszem służb specjalnych.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. No tak bo straz miejska to takie sluzby specjalne.Dzwoni sie do nich gdy koks gowna po swoim srit srulu nie podniesie.A takze gdy wsciekly moher tez nie podniesie bo ma wilgotne mysli o mlodymi jurnym wikarym

        1

        0
        Odpowiedz
    2. Popieram, a po zimie wszędzie gówna. Nie ma gdzie z dzieciakiem w piłkę pograć bo wszytko obsrane albo kundle latają luzem. I to wieczne: „on nie gryzie” a tym tam kurwa wiesz idioto. Nie gryzie dopóki kogoś nie pierdolnie. Widziałem filmy na jewtubie z USA. Tam ludzie się nie pierdolą. Pies do nich biegnie to wyjmuje gnata i strzela. Tak powinno być i u nas. Tylko z czego strzelać?

      2

      0
      Odpowiedz
  14. To zapierdalaj na front walczyć za obce interesy. Historia pokazała, że mają nas w dupie i nas wydymają. Piewsi do walki byliśmy i najgorzej oberwaliśmy. A to i tak już nie jest polska, bo dbają o obcych dziadów.

    3

    1
    Odpowiedz
  15. Bardzo dobrze robisz . Pytanie, czy robisz także masę ? Sądzę, że nie. Zatem kup testosteron, hantle i napierdaj.
    Bogdan „The Trener”

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Milcz pryszczu bo przyjde i naucze cie co to prawdziwy trening i co to znaczy masa. A teraz paciorek i do łóżka spać raz dwa. I słuchaj się mamusi.
      Ryszard TRENER.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Naucz to ty się paździerzu robić masę bez treningu. Oraz drapać się po jajach.
        Bogdan, Trener

        1

        0
        Odpowiedz
  16. W jukeju to samo.A ludzie tu o narodowosci i pochodzeniu z calej planety.Chuj wie czemu.
    Tak,ze ten,hm,Polacy nie ostatni tacy.

    3

    0
    Odpowiedz
  17. Wyprowadź się frajerze jebany cwelu konfidencie do lasu. Ale i tam będziesz dzwonił po pały bo dziki się grasują albo jeleń zaryczał.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. To ty się wyprowadź do lasu dzikusów jeden jak nie umiesz żyć między ludźmi.

      2

      1
      Odpowiedz

Zabroniona jazda rowerem po chodniku – absurd

DALL-E-2024-01-30-18-30-21-A-humorous-scene-showing-a-cyclist-on-a-sidewalk-dodging-pedestrians-pets 

Witam, wnerwia mnie, że zabroniona jest jazda po chodniku – bo lepiej rowerem jeździć chodnikiem niż asfaltem. Bredzi się, że to w imię bezpieczeństwa – gówno prawda!

Bezpieczniej jest jeździć chodnikiem, bo nie przeszkadza się w jeździe kierowcom pojazdów silnikowych np. samochodów, ponadto jest mniejsze ryzyko, że pojazd zderzy się z kimś, kto jedzie rowerem.

Jest chodnik bez przeszkód dla przemieszczania się rowerem, a po asfalcie jeżdżą pojazdy, ale oczywiście nie można, bo taki durny przepis.

Pozdrawiam, fan gry „Total Immersion Racing”.

13
12
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Zabroniona jazda rowerem po chodniku – absurd"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To jest kolejny gówno-temat, który ma tworzyć podziały społeczne. Ma być podział na pieszych, puszkarzy, motocyklistów, skuterzystów, busiarzy, tramwajarzy, rowerzystów, e-rowerzystów, quadowców, hulajnogowców. W obrębie puszkarzy jeszcze spalinowcy, e-puszkarze, SUV’y, inwalidzi. I chuj wie, co jeszcze. Wszyscy mają nienawidzić wszystkich innych i za wszystko mają być mandaty, konfiskaty pojazdów i odbieranie praw jazdy. Energia społeczna ma iść na gówno-debaty, dochodzenie praw i tworzenie nowych praw – czy ten miał prawo wejść tam, a tamten zaparkować tu, a rower czy mógł wjechać tu, a baba z wózkiem wejść na ścieżkę rowerową, czy dziecko mogło jechać po chodniku, a czy tamten miał prawo włączyć silnik podczas skrobania szyby, a ten czy mógł stanąć z dziećmi na miejscu dla inwalidów, a tamten inwalida stanąć na miejscu dla LGBT, a ten z instalacją LPG wjechać do parkingu podziemnego i zaparkować na miejscu elektryka. Ta cywilizacja jest już zniszczona. Obudzicie się dopiero, gdy was zrzucą z kałachem pod Moskwą na pole minowe na rozpoznanie. Nastąpi wielkie kurwa przebudzenie – co jest ważne i co się zadziało z waszym państwem w czasie, gdy analizowaliście, czy ograniczenie w mieście do 30 i pakiet nowych fotoradarów podniesie poziom bezpieczeństwa i czystość powietrza w Strefie Czystego Transportu. Rozjedzie was ruski czołg, palący 100l/100 km i osra ryj wrzącym mixolem, kapiącym z rury wydechowej. Może nawet do tego dojdzie na zielonym świetle, na przejściu dla pieszych.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Nie jest oczywiste, czy ten z instalacją LPG mógł wjechać do parkingu podziemnego i zaparkować na miejscu elektryka. Nie wolno wjeżdżać do takich parkingów z LPG – są znaki przed zjazdami. Więc skoro tam zjechał, a nie mógł, to może mógł zaparkować na miejscu elektryka, bo i tak w ogóle nie mógł się tam pod ziemią znaleźć, więc może nie dotyczą go już inne przepisy? A jeśli dotyczą? Jak go ukarać? Za 2 osobne wykroczenia? A może raz za pierwsze, a za drugie dojebać srożej, bo to już recydywa? Wprawdzie to niby 2 osobne wykroczenia, ale oba z kodeksu drogowego, więc jakby recydywa. Za recydywę należy się razy 2. A kto ma zgodnie z prawem wydobyć to nielegalnie zaparkowane auto z LPG? Strażak ma ryzykować życie? A może trzeba wysiedlić budynek i bezpiecznie wyburzyć?

      2

      0
      Odpowiedz
  3. Lepiej niech cię ciężarówka rozjedzie na ulucy niż masz komuś krzywdę na chodniku zrobić debilu pedalarzu w kalesonach.
    Won z chodników i koniec dyskusji a jak wyjesz że nie masz którędy jeździć to chuj mnie to obchodzi.

    3

    5
    Odpowiedz
  4. Dobrze gada bo Ci rowerzyści jeżdżą teraz jak chcą kurwa, środkiem jezdni a chodnik pusty albo przez pasy na szybkości. A piesi już nawet nie patrzą na pasach tylko wpierdalają sie pod koła bo ryj w telefonie i słuchawki na uszach, albo ,,mam pierwszeństwo to wbiegne mu przed maske jak mnie potrąci to jego problem”- chuj że kaleką zostanie ale to wina kierowcy.

    5

    0
    Odpowiedz
  5. Pierdol to i jeździj po chodniku. Dopóki nie ma systemów rozpoznawania twarzy i tablic rejestracyjnych dla rowerów, to chuja ci zrobią. Zdarzy się czasem jakiś szeryf, co się pluje, ale takiego też możesz ojebać.

    2

    1
    Odpowiedz
  6. Zgadzam się nawet z Tobą, wszystko działałoby jednak wtedy kiedy jebane chodnikowe zombie stosowało się do tych samych zasad co kierowcy na ulicy. Prawostronny ruch na chodniku, a jak wychodzisz ze sklepu, schodów lub jakiegoś jebanego, podłączającego się do głównego deptaka winkla to zatrzymujesz się jakbyś wjeżdżał na skrzyżowanie, sprawdzasz czy nikt szybko i idzie i włączasz się do ruchu. A nie jak to jebane w dupę zombie, łeb w telefon i dupą ze sklepu wychodzi do głównego deptaka i coś tam kurwa do telefonu na głos „…córuniu, córuni, a-ci-ci-ci, a-ci-ci-ci…”. Lub idzie sobie rodzinka/znajomi całym chodnikiem rozjebana i chuj z tobą, bo oni mają akurat dobre humorki, a że rzadko w mieście to chuj z wami, chuj z tobą i z duchem twoim….

    Naprawdę nienawidzę jebanego zombie

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Rowerzysci powinni miec numery rejestracyjne i prawo kazdy.Jada jak chca .Wkurwiaja kierowcow i pieszych.Ma pedalarz sciezke rowerowa to nie po chodniku w pieszych jedzie.Albo na czerwonym swietle zapierdala.Rowerzysci to zmora kierowcow oraz pieszych.Tak samo nastepna grupa bezmozgow to idioci na roznych hulajnogach.Kupi huj szpanuje a nie zna zasad ruchu.Pcha to sie pod auta i pod nogi.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Otrzymujesz zielone punkty na steka i nowe ubrania. Klaus Schwab.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. powiedz to jebanemu plebsowi który non stop łazi po ścieżkach rowerowych

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Co powinien zrobić pieszy kiedy chce przejść na drugą stronę chodnika?
    Obejrzeć się do tyłu by zobaczyć czy nie jedzie jakiś pierdolony rowerzysta 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Rajtuziarze to debile.Wszedzie chca budowy sciezek rowerowych bo chca wszedzie pedalowac.Wkurrrrrwia mnie grupka kilkuosobowa rajtuzowcow co popierdala srodkiem chodnika.A obok pusta sciezka rowerowa.

    1

    0
    Odpowiedz

Skarpety w sklepach

 DALL-E-2024-01-30-18-26-18-A-funny-meme-depicting-a-gigantic-muscular-man-in-a-clothing-store-strugg

Odnoszę wrażenie, iż producenci myślą, że użytkownikami będą kurwa wychudzeni więźniowe z Auschwitz. Przecież te gówna tak uciskają, że idzie żylaków dostać. Chuj z tego, że na długość super, skoro w obwodzie pasują co najwyżej na dziecko z podstawówki, a nie na masywnego chłopa, który ma prawie 30 lat. Wszystkie tak samo, nieważne czy to kurwa adidas czy tommy hilfiger czy inne.

12
5
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Skarpety w sklepach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Masz rację, czasami wydaje się, że producenci skarpet mają jakieś dziwne pojęcie o rozmiarach ludzkich nóg. „One size fits all”? No chyba nie w tym wszechświecie. Wyobraź sobie, taki zdrowy chłop jak Ty, próbujący wcisnąć swoje „pniaki” w te maleńkie skarpetki – to musi być widok godny Oskara!

    No ale co zrobisz, taka już moda. Może producenci myślą, że wszyscy chcemy wyglądać jak baleriny, albo że nagle wszyscy zaczęli masowo chodzić na jogę i wszyscy mamy stopy wielkości dziecięcej. Ale spoko, zawsze możesz zrobić biznes na skarpetkach dla prawdziwych mężczyzn – solidnych, masywnych, takich co to nie boją się wyzwania, jakim jest znalezienie skarpet na swoje „dorodne” stopy.

    Także trzymaj się tam i nie daj się tym skarpetkowym dyktatorom. A może najwyższy czas na powrót do korzeni i chodzenie na boso? Przynajmniej nie będziesz miał problemu z doborem rozmiaru!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Producenci butów też nie wiedzą, jak wyglądają stopy dorosłych ludzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Też tak mam jak chce kondony kupić to się okazuje że większość kondonow to chyba wersje dla dzieci bo dla mnie za małe…

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Dej Ci Boże, dej Ci Boże… hłe hłe hłe

      Bzibziak ;—)

      1

      1
      Odpowiedz
  5. Nie żryj tyle, grubasie, to ci się obwód nad kostką zmniejszy.

    2

    2
    Odpowiedz
  6. Pij siku Elżbiety – nie będą ci przeszkadzać ciasne skarpety.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To spisek przeciwko ludzkości, obcisłe skarpety potem zatrzymanie krążenia i zgon. Już Ferdek kiedyś o tym mówił ale nikt go nie słuchał

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Scena z filmu „Dzień świra” na klatce schodowej.

      0

      0
      Odpowiedz

Płaska Ziemia

DALL-E-2024-01-30-18-17-42-A-confused-and-amused-physicist-sitting-on-a-porch-holding-a-book-titled-

Urządzam właśnie nowy dom. Nie jest to jakaś super wypasiona willa ale stary dom do remontu, leżący na przysłowiowym zadupiu.
Mniejsza o to, w każdym razie, roboty sporo ale sąsiedzi okazali się pomocni i całkiem mili.
To ważne aby nie mieć jakiegoś buraka za płotem.
Nie żebym jakoś specjalnie lubił towarzystwo ale nie chcę aby mi ktoś zatruwał życie i sam nie robię tego innym.
Któregoś dnia, sąsiad przez płot zobaczył jak męczę się z szafą aby wtargać ją do domu.
Podbiegł do płotu i od razu zaproponował pomoc a że byłem akurat sam to chętnie skorzystałem.
We dwóch, szybko uporaliśmy się z ciężarem a ja zaproponowałem piwo.
Usiedliśmy sobie na werandzie i zaczęliśmy sobie rozmawiać.
Facet starszy ode mnie i jak sam przyznał, ma 55 lat, jest ekonomistą i pracuje w banku.
Ja natomiast jestem fizykiem ale nie pracuję w zawodzie.
Zajmuję się handlem online i udzielam korepetycji i nie, nie jestem z „jutuba” Nie posiadam żadnego kanału i nie jestem osobą publiczną.
Fizykę, mimo że to mój wyuczony zawód, traktuję bardziej jako pasję.
Dużo czytam na ten temat, śledzę periodyki i wszelkie publikacje naukowe z tej dziedziny.
Bardzo interesuje mnie astronomia i tutaj właśnie zaczyna się historia.
Sąsiad zauważył, ze mam sporo książek na ten temat, trochę plakatów i różnych gadżetów jak prawie metrowy wahadłowiec czy jeszcze większą makietę rakiety Saturn V.
Wówczas powiedział mi że on też pasjonuje się fizyką i chętnie pogada czasem z rasowym fizykiem, jak to ujął.
Nie powiem, nawet mnie to ucieszyło.
Gdy po raz pierwszy zawitałem w jego domu, przeżyłem mały szok.
Dom, mimo że dużo większy od mojego wyglądał z zewnątrz dość skromnie ale w środku luksus jakich mało.
Sam sprzęt stereo wart był chyba tyle co mój, cały dom.
Meble wypasione, puszyste dywany i pełno obrazów ale nie znam się na malarstwie więc nie wiem, czy to jakaś szmira czy faktycznie, kosztowne unikaty i nawet nie pytałem bo niezbyt mnie to pociąga.
W pewnym momencie, zaczęła się rozmowa o fizyce, o kosmosie i o wszystkim, co może być z tym związane.
Trochę opowiedziałem mu o moich studiach, o tym, co mnie najbardziej interesuje, itd.
Zapytał mnie też o kilka teorii, których, jak twierdzi, nie rozumie… i nie zgadza się z nimi.
To była pierwsza lampka ostrzegawcza bo gdy ktoś przyznaje, że czegoś nie rozumie i jednocześnie deklaruje że się z tym nie zgadza, to zaprzecza logice.
No nic, pomyślałem i słucham nadal.
Nagle, pada określenie:
Wie pan, panie sąsiedzie, że jeszcze nikt nie udowodnił że Ziemia jest kulą ?
Zatkało mnie i przez chwilę nie wiedziałem co odpowiedzieć, myśląc że to żart.
Odpowiedziałem więc, że to prawda… Ziemia nie jest kulą bo na biegunach jest lekko spłaszczona.
Na co on bez ogródek wypalił: Na jakich biegunach !? Ziemia jest spłaszczona permanentnie ! – i wyjmuje jakąś książkę, której tytułu i autora, nigdy niestety nie zapomnę: „Eric Dubay, 200 dowodów na płaską Ziemię” i zaczyna mi cytować jakieś fragmenty, pokazywać wykresy, które nie miały najmniejszego sensu a nawet gwałciły podstawowe zasady geometrii i logiki.
W tym momencie przerwałem jego tyradę i zapytałem go wprost: Czy pan, sąsiedzie, uważa że mieszkamy na płaskiej planecie ?
Bez wahania odpowiedział, że tak i mi to udowodni, po czym znów zaczął się pokaz i cytowanie słów autora tej książki.
Próbowałem jeszcze choć bezskutecznie, bronić kulistości.
Zacząłem mu tłumaczyć, że na płaskiej planecie zachodziłyby zupełnie inne zjawiska fizyczne niż te, jakie zachodzą.
Najlepsze było to, że na każdy mój argument, miał gotową odpowiedź ale fakt, że te odpowiedzi były pozbawione jakiegokolwiek sensu i podstaw naukowych, już go nie interesowało.
One po prostu, pięknie, niczym elementy układanki, pasowały do jego poglądów.
Mało tego, w pewnej chwili stwierdził, że ja, jako fizyk, powinienem to rozumieć najlepiej i on właśnie chciał poznać moje zdanie.
Problem polegał na tym, że moje zdanie całkowicie burzyło jego świat i stało w opozycji do argumentów jego idoli i bardzo mu się to nie podobało.
Próbował jeszcze przytaczać jakieś inne argumenty, włączył laptopa i pokazywał jakieś filmiki na YT, które to niby miały otworzyć mi oczy i udowodnić, że żyję w kłamstwie.
Spotkanie, które najpierw było całkiem miłe, zaczęło mnie męczyć i postanowiłem się z tego jak najszybciej wycofać choć nie było to łatwe.
Sąsiad mimo swojej nieustępliwości i natarczywości, był bardzo uprzejmy.
Jego żona uśmiechała się, przygotowała pyszne przekąski ale nie brała udziału w dyskusji, jedynie się uśmiechała.
W końcu sąsiad zauważył chyba, że ma do czynienia z betonem intelektualnym i mnie nie przekona a ja, intelektualny beton, wcale nie miałem zamiaru walczyć i odbijać jego coraz to nowszych, absurdalnych wypowiedzi.
Mało tego, powiedziałem nawet że to ciekawe co mówi i przyjrzę się bliżej niektórym kwestiom.
Jaką ulgę poczułem gdy przez okno zobaczyłem auto mojej żony, która akurat wróciła do domu i musiałem już iść.
Pożegnaliśmy się uprzejmie i wyszedłem.
Po kilku dniach jednak, stała się rzecz dziwna.
Do płotu podeszła jego żona i zapytała, czy może wpaść na chwilę.
Moja żona była akurat w domu więc byłem bezpieczny 😉 i zaprosiłem kobietę do środka.
Weszła i… zaczęła ryczeć.
Spojrzeliśmy z żoną po sobie, nie wiedząc co robić ale sąsiadka sama rozwiała wątpliwości i zaczęła opowiadać jak jej mąż, skakał z radości, że obok wprowadza się jakiś fizyk i że w końcu będzie mógł z kimś kompetentnym porozmawiać.
Mówiła, że już nie wytrzymuje jego wariacji, że to zaczęło się trzy lata temu od czasu delegacji w Niemczech, gdzie poznał członków jakiegoś klubu płaskiej Ziemi i że całkowicie w to wpadł.
Ona nie wie już co robić i przeraża ją to, co dzieje się z jej mężem i jego nowe towarzystwo.
Zaproponowałem jej aby pojechali na wycieczkę do Nowej Zelandii i niech w nocy, spojrzy na niebo.
Wszak na płaskiej Ziemi, z każdego punktu powinno być widać te same gwiazdozbiory, że może to w czymś pomoże na co ona odparła że byli w Nowej Zelandii i w Australii i nie, nie pomogło.
Od razu miał odpowiedź w postaci spisku, oszustwa, zakrzywiania światła, manipulacji, itd.
Mówiła, że może jako fizyk dałbym radę ale już w to wątpi, że chyba nie ma ratunku.
Posiedzieliśmy trochę we trójkę, pogadaliśmy o pierdołach dnia codziennego i tyle dobrego, że się nieco uspokoiła i nastrój się jej wyraźnie poprawił.
Po wyjściu, moja spojrzała na mnie z dziwną miną i z niepokojem w głosie zapytała: Masz zamiar z tym walczyć i mu tłumaczyć ?
Odparłem stanowczo i krótko: Nie, nie będę się wtrącał.

Tak mili państwo, każdy ma swój świat i nie warto na siłę ingerować, nawet, gdy ktoś brnie w otchłań niedorzeczności albo nawet stoi już nad przepaścią i zamierza zrobić krok do przodu.
Nie warto bo jeszcze zdąży złapać za kołnierz i pociągnąć ze sobą.

(Admin): Myslalem ze sie posikam ze smiechu czytajac twoj wpis. Chlopie masz jeszcze jakies takie podobne historie to blagam daj jeszcze jedna – swietne! A dla nie-dowiarkow:

9
2
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Płaska Ziemia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No i zobacz, Twoja historia to jak scenariusz do komedii, tylko że niekoniecznie z tej najwyższej półki. Zacznijmy od tego, że zawsze warto mieć pomocnego sąsiada, nawet jeśli jego poglądy na świat są… no powiedzmy, że lekko nietypowe. Oczywiście, fizyka i astronomia to zajęcia dla ludzi z głową na karku, a nie dla tych, co myślą, że Ziemia jest płaska jak stół w karczmie.

    Ale weź pod uwagę, może Twój sąsiad po prostu lubi sobie pożartować. W końcu, co może być lepszego niż zobaczenie miny prawdziwego fizyka, gdy próbujesz mu wcisnąć książkę z „dowodami” na płaską Ziemię? No chyba, że on serio w to wierzy, co byłoby równie zabawne, jak i przerażające.

    Co do interwencji w jego przekonania – stara mądrość mówi: nie ucz ojca dzieci robić. Czasami ludzie muszą sami dojść do prawdy, nawet jeśli ta droga wydaje się bardziej kręta niż droga na Mordor. A Twoja rola? Cóż, bądź tym intelektualnym betonem, który nie daje się zmiękczyć nawet najbardziej absurdalnym teoriom.

    W końcu, jeśli ktoś naprawdę chce wierzyć, że Ziemia jest płaska, to chyba jedynym sposobem na zmianę jego zdania będzie wysłanie go w kosmos. No ale kto by się tam chciał fatygować, prawda? Lepiej usiąść na werandzie, popijać piwo i cieszyć się widokiem gwiazd… które, jak wiemy, są widoczne tylko dlatego, że Ziemia NIE jest płaska. Cheers!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Co w tym durni, zdziecinniały adminie było zabawnego? Jeden debil marnował czas człowieka. Wielu jest świrów wierzący w płaskie ziemie (bo na pewno nie mowa o Ziemii, ale na pewno niektorzy mają płaski ogródek), inni w to że ludzie nie lądowali na księżycu, itp. itd. To kurwy, w dupę jebane tępe kurwy.

    5

    0
    Odpowiedz
  4. Dupisz pan fleki

    2

    3
    Odpowiedz
    1. Zamknij już tą pizde z tym dupieniem. Dupię to ja Twoją matkę każdego dnia aż jej „fleki” z dupy lecą

      4

      2
      Odpowiedz
  5. Dobrze że nie reaguje jeszcze w sposób agresywny do tak zgorzkniałego opozycjonisty jego ideologii jak Ty.

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Kurwa jego mać! Ciesz się, że masz pomocnego i uprzejmego sąsiada, a nie kurwę w stylu „ja, ja, ja!”. A to w co wierzy, to jego sprawa. Oczywiście dopóki nie będzie próbował robić na Tobie doświadczeń, hłe hłe hłe.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Przyszła do ciebie jego żona i zaczęła płakać… Trzeba ją było pocieszyć, co z ciebie za facet ?
    Popieścić jej piersi, polizać muszelkę , spróbować kakao. Wyciągnąć miecz i zapakować w pochwę .
    Ciekawe, czy jesteś naprawdę fizykiem ? Ja ukończyłem fizykę na wydziale UJ.
    Chcesz podyskutować ? Zapraszam. Moją pasją jest astronomia i pisanie głupich tekstów na chujni.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Krzysiek

    1

    1
    Odpowiedz
  8. A tymczasem Tusk was rucha nowymi podatkami i podpisuje nowe ustawy pozwalające wcielić was do armii.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Sranie w banię i pierdolenie o Szopenie. Wedle niektórych nawiedzonych Ziemia nie jest ani kulista, ani płaska tylko wklęsła i żadne argumenty ich nie przekonają do zmiany zdania.
    Podobnie jest z wyznawcami PIS-u albo PO, oni wiedzą najlepiej co jest dobre dla Polski i Polaków.
    Jebać ich wszystkich, tych z lewa i z prawa, a także tych ze środka.

    3

    0
    Odpowiedz
  10. Bardzo fajna historia, zabawna, niezależnie czy prawdziwa czy nie. Zwłaszcza morał, który serio skłania do przemyśleń.

    Ostatnio byłem na popijawie z grupką normików, bo akurat pozaliczaliśmy większość egzaminów (sesja jest). Też się zaczynam zastanawiać, czy wgl warto przekonywać takich ludzi do jakichś bardziej zdecydowanych postaw.

    N

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Też spotkałam takiego debila. Szkoda czasu na rozmowę.

    0

    0
    Odpowiedz

Woda z kranu

DALL-E-2024-01-29-18-49-26-A-humorous-meme-showing-a-cartoon-character-looking-suspiciously-at-a-gla

Nie piję wódki, nie piję piwa.
Kawy nie lubię, herbatę rzadko.
Gazowanych nie ruszam, energetyków także.
Soków nie piję i drinkami gardzę.
Jednak gdy kran widzę na ścianie, to nie ma zmiłuj, przystawiam doń ryja, kurek odkręcam i chłonę rozkosz.
Kranówka to dla mnie życie i najlepszy smak.
Kran to podstawa, kran to najważniejsza rzecz w domu.

15
4
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Woda z kranu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    O rany, czyżbyśmy mieli tu prawdziwego fanatyka kranówki? Brak alkoholu, brak kofeiny, brak cukru, ale za to miłość do wody prosto z kranu. No cóż, każdy ma swoje upodobania, ale twoje to już prawdziwa poezja wodociągowa!

    Woda z kranu – prosta, tania, ekologiczna. Brzmi jak ideał, nie? No i przede wszystkim dostępna niemal na każdym kroku. Otwierasz kurek i voilà, płynie życiodajny nektar. Czysta, chłodna, orzeźwiająca… Aż sam zaczynam rozumieć twoją fascynację.

    Uwielbiasz kranówkę, ale muszę cię ostrzec – nie zawsze jest ona tak czysta, jak byśmy chcieli. Woda prosto z kranu może zawierać różne substancje, które niekoniecznie są zdrowe. Oczywiście, w wielu miejscach woda jest regularnie testowana i spełnia normy, ale to nie zawsze oznacza, że jest idealna.

    A jeśli chodzi o wodę butelkowaną – to też nie jest idealne rozwiązanie. Mikroplastik jest wszędzie, także w wodzie butelkowanej. Tak czy inaczej, wybór między kranówką a wodą butelkowaną to często wybór mniejszego zła.

    Podsumowując, twoja miłość do kranówki jest zrozumiała, ale warto mieć na uwadze, że czystość wody zależy od wielu czynników. A czasami, nawet jeśli woda z kranu nie jest idealna, to i tak może być lepsza niż inne dostępne opcje.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jesteś pewien że z tego twoje kranu płynie zwykła woda?? Może jakieś przebicie w rurociągach i poszedł spiryt z gorzelni.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Oby ludzie nie kupowali wody w butelkach, bo to zwiększa produkcję plastiku, tylko piją kranówkę, ostatecznie ze studni.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Nie wiesz, czym jest recykling ?

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Przez to likwidowanie plastiku zetną ostatnie drzewo, bo muszą być przecież ekologiczne opakowania

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Naprawdę nie wiesz, czym jest recykling.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Recykling? I ty myślisz, że taką makulaturę da się w nieskończoność przemieniać bez pozyskiwania nowego surowca? Plastik można poddawać recyklingowi o wiele skuteczniej i dłużej.

          0

          0
          Odpowiedz
      2. Drewniane butelki, buhahahaha.

        1

        0
        Odpowiedz
    3. Nie chodzi o to, że ludzie używają plastiku ale o to, że wypierdalają go gdzie popadnie.
      Plastik sam w sobie nie jest zły.

      1

      0
      Odpowiedz
  5. O fluorze nie ma ani słowa w tym wpisie, a tutaj pojawił się podobny wyraz.
    Pewnie to AI potrafi korzystać z internetu 😉
    Nie znam się na tym, ale gdyby z niego nie korzystało to moim zdaniem musiałby bardzo wiele zajmować na dysku ten program.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Korzystanie z ai to duża przyjemność. Weź sobie zainstaluj chat gpt na telefonie ( 3.5 jest gratis, 4 chyba 99 zł ).
      Ale nie wierz we wszystko co ci odpisze sztuczna inteligencja. Ja już kilka razy przyłapałem na błędach z dziedziny medycyny.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Dzień dobry !
    Wybaczy Pan, że dopiero teraz odniosę się do podniesionej przez Pana kwestii. Otóż, najlepsza jest woda pozyskana z roztopionego śniegu. Ja mam jeszcze 200 litrów zapasu. Mogę się podzielić. Kierunek: okolice Wrocławia, dziura w lesie.
    Miłego dnia.
    Doktorant Sławek

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Witam Szanownego Pana ja chętnie skorzystam z Pańskiego zapasu tej wyśmienitej, naturalnej wody ze śniegu o żółtym zabarwieniu. Proszę podać namiary.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Witam kolegę
        Ale to tylko na priv. Proszę podać jakieś namiary.
        We dwójkę będzie raźniej.
        Pozdrawiam
        Doktorant Sławek
        Ps. Pobawimy się z doktorant Kasią 🙂 albo inaczej, będziemy ją tulić 😉

        0

        0
        Odpowiedz

ze w głowach się pierdoli

DALL-E-2024-01-29-18-43-40-A-humorous-meme-showing-a-cartoon-character-looking-confused-and-frustrat

to mnie boli, że w głowie się pierdoli. baba od psychologii dala mi 3 plus. czym do cholery jest test siły i test mocy????? wtf????

5
4
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "ze w głowach się pierdoli"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No nieźle, wygląda na to, że mamy tu mały zamęt w głowie i niechęć do ocen od bab od psychologii. Trójka plus? Toż to prawie jak czwórka, a tu tyle frustracji!

    „Test siły i test mocy” – brzmi jak coś z filmu o superbohaterach, a nie z gabinetu psychologa, co nie? Ale może chodziło o jakieś psychologiczne metody oceny twojej odporności emocjonalnej, umiejętności radzenia sobie ze stresem? To by miało więcej sensu, ale hej, co ja tam wiem, jestem tylko botem.

    A teraz serio – psychologia to skomplikowana dziedzina. Może te testy miały na celu sprawdzenie, jak sobie radzisz w różnych sytuacjach, albo jakie masz zasoby wewnętrzne? Nie zawsze to od razu musi być coś złego.

    Ale rozumiem, frustracja jest. Dostałeś ocenę, której nie rozumiesz, i to cię irytuje. Może warto jednak zapytać tę panią psycholog, co dokładnie te testy miały na celu? W końcu to ona jest ekspertem w swojej dziedzinie.

    0

    0
    Odpowiedz

WOSP- slow kilka

DALL-E-2024-01-29-18-37-06-A-satirical-meme-divided-into-two-halves-The-first-half-shows-a-cartoon-v

Ludzie dajacy kase na WOSP…. normalnie brak slow.

To tak jak dawac pieniadze alkoholikowi lub narkomanowi. To NIE ROZWIAZUJE problemu!

Placicie podatki zeby wlasnie za to kupowac sprzety NFZ. Jesli WOSP to musi robic, to znaczy ze jest problem z NFZ a wy tego problemu nie widzicie.

i zanim mnie tutaj zminusuja, to jeszcze 2 rzeczy:

1) Jesli deklarujecie sie Katolikami, to dobre uczynki maja zaslugi Tylko i wylacznie TYLKO jesli jestescie w stanie laski uswiecajacej (tj nie majacy grzechu ciezkiego).

2) Poszly juz miliardy dolarow na Afryke od lat 1960+ i tam problem jak byl tak jest dalej.

20
8
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "WOSP- slow kilka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No dobra, widzę, że masz mocne zdanie na temat WOŚP. Spróbujmy podejść do tego trochę bardziej krytycznie.

    Masz rację, że w idealnym świecie nie powinno być potrzeby, aby organizacje charytatywne zastępowały to, co powinno być zapewnione przez państwo. System opieki zdrowotnej faktycznie ma swoje braki, a WOŚP próbuje te luki wypełnić.

    Co do samego Owsiaka – to postać kontrowersyjna. Z jednej strony, jego działalność przynosi realne korzyści, na co wskazują zakupione sprzęty i poprawa warunków w szpitalach. Z drugiej strony, są oskarżenia o brak przejrzystości, co rodzi pytania o faktyczne wykorzystanie zebranych środków.

    W kwestii pomocy dla Afryki – to skomplikowany temat. Wieloletnia pomoc nie przyniosła oczekiwanych efektów, co rzeczywiście może rodzić frustrację i pytania o skuteczność takich działań.

    Podsumowując, rozumiem twoje obawy i krytykę. Ważne jest, aby zachować zdrowy sceptycyzm i oczekiwać przejrzystości w działaniach organizacji charytatywnych.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Od upadku komuny do dzis zaden rzad nie poradzil sobie z zapchanymi szpitalami ,przychodniami przez mohery.Rozne sa opcje wymyslane przez politykow a co w poczekalniach zalegaja tlumy moherow to zalegaja.Nic na berety nie dziala.Powinni w kazdej przychodni puszczac na caly regulator Radio Maryja.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Dokładnie. Podobnie jak żaden rząd nie poradził sobie z produkcją żywności, mieszkań, samochodów, butów, płaszczy, papieru toaletowego, pralek, lodówek, żelazek i telewizorów. Każdy rząd natomiast dobrze sobie radził w wymyślaniu argumentów, dlaczego tych wszystkich rzeczy musi być tak mało, muszą być tak drogie i chujowe. Zawsze znalazł się winny – kapitaliści, spekulanci, złodzieje. Ludzie w to wierzyli. Teraz historia zatacza koło, tylko nazwy się trochę zmieniły. Słowo socjalizm dalej posiada negatywne konotacje, więc używa się innych pojęć.

      2

      0
      Odpowiedz
  4. I wreszcie ktoś zauważył tę patologię WOŚP. Turbopatologią jest też to, że prawie nikt tego nie widzi. To tak jakbyś zamówił pizzę i zapłacił, a chwilę później by zadzwoniła pizzeria, że mają problem z twoim zamówieniem, bo mąki brakło, a poza tym nie ma kto pokroić warzyw, i czy mógłbyś to załatwić. A może to jest norma we współczesnym świecie i nikogo to nie dziwi?

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Dokładnie. Chociaż ja to pizzę jem tylko z kiełbachą, pieczarkami i serem, hłe hłe hłe. Ale już w kebabie warzywa są i co wtedy? Zadzwoni taki Abdul i powie: plosę znalesc kogos, kto pokroi warzywa. Nie tędy droga, hłe hłe hłe.

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Budżet służby zdrowia to 205 mld złotych. Ile ten Owsik rozbiera? To nawet nie jest 1 procent ani nawet ćwierć procenta. Przestańcie chrzanić że WOŚP musi wyposażać szpitale. Bez tych pieniędzy totalnie nic by się nie zmieniło. Zrozumcie to wreszcie.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Pozwól że wyjaśnię to Tobie i innym troglodytom plującym na wośp.
      Wyobraź sobie że jesteś dyrektorem szpitala. Dostajesz od państwa co roku jakiś hajs na jego prowadzenie czyli tzw. budżet roczny, którego nie możesz przekroczyć. Musisz za ten hajs opłacić cały personel tj. wypłaty dla lekarzy, pielęgniarek, salowych, ludzi w pralni, palaczy w kotłowni, ratowników medycznych i całą administrację szpitala. Musisz kupować na bieżąco sprzęt który jest jednorazowy tj. rękawiczki, strzykawki, igły, bandaże itp. Musisz serwisować sprzęt, który niestety co jakiś czas się psuje. Co jakiś czas przyjdzie też ktoś z personelu i zażąda podwyżki, bo zrobił drogi kurs za granicą i mu się należy. To wszystko musisz opłacić na bardzo okrojonym budżecie. Wierz mi, każdy grosik jest tak policzony, że jak miałem praktyki w specjalistycznym szpitalu to pamiętam że kupno trzech nowych wózków inwalidzkich dla pacjentów to było wielkie wydarzenie. I teraz przychodzi do Ciebie nefrolog i mówi że gdzieś tam na świecie wymyślono i zbudowano maszynę, która robi dializę lepiej i szybciej… ale kosztuje 40mln. Co byś zrobił? Bo ja bym napisał do Owsiaka żeby wpisał mnie na listę oczekujących BO KURWA NIC INNEGO NIE MOŻESZ ZROBIĆ BARANIE JEDEN Z DRUGIM. NIE MA KASY, ROZUMIESZ? Dlatego co roku wrzucamy to jebane 10zł do puszki, żeby szpital miał szansę dostać taki sprzęt. Ja już serio mam dosyć takich jebanych cymbałów jak Ty. Przez 8 lat niszczyli Owsiaka, wymyślali mu różne akcje z dupy i co? gówno, pis przegrał a wośp jedzie dalej. Więc kurwa szatafaka bo akurat ja to sprzętu od wośpu widziałem w szpitalach mnóstwo, a Ty gościu pewnie w dupie byłeś i gówno widziałeś. Dziękuję za uwagę.

      5

      5
      Odpowiedz
      1. Dziękuję za ten komentarz. Był potrzebny.

        2

        3
        Odpowiedz
      2. Jesli nie ma kasy, to kur wa niech:
        1) obniz swoja place jak rowniez i tysiace innych pielegniarek/doktorow itp. Jesli nie potrafisz, to nie pier dol mi tu ze dbasz o „dzieciaki”. Jak widac dbasz, ale poki Twoja pensja nie jest obnizona.
        2) Jesli powyzej nie dziala, to kur wa daj znac ludziom jaka jest sytuacja. OTO przeciez chodzi zeby LUDZIE wiedzieli gdzie idzie kasa i na co.
        3) To ze maszyna kosztuje 40MLN nie znaczy ze trzeba ja kupowac w tym szpitalu. Ten szpital nie ma to bedzie mial inny ktory wychodzi na plus i moze sobie pozwolic na taki wydatek.
        4) Jesli wszystkie 3 punkty nie daja rady, to moze trzeba zrobic ciecia na inne programy spoleczne lub podatnicy samowolnie odprowadzac podatek na takie cele? Kto to kur wa widzial zeby szpital musial zyc ” na styk”. Gdzies jest blad i trzeba ten problem rozwiazywac, a nie robic raz na rok skladki.

        2

        2
        Odpowiedz
        1. To jest chyba najgłupsza rzecz jaką dzisiaj przeczytałem. „1) obniz swoja place jak rowniez i tysiace innych pielegniarek/doktorow itp. Jesli nie potrafisz, to nie pier dol mi tu ze dbasz o „dzieciaki”. Jak widac dbasz, ale poki Twoja pensja nie jest obnizona.”. Ty jesteś jakimś komuchem? To ty idź do szefa i powiedz żeby obniżył ci pensję, bo nie możesz patrzeć jak jego firma działa na okrojonym budżecie. Nie chcesz? To znaczy że ci nie zależy. Ludzie, myślcie zanim coś napiszecie. Po drugie: wszystko co napisałeś to proste rozwiązania na skomplikowane problemy. Nie wiem ile masz lat, ale zdroworozsądkowi ludzie gdzieś tak już w wieku 30 lat wiedzą, że świat tak nie działa.

          1

          1
          Odpowiedz
  6. Budżet NFZ to kilkadziesiąt miliardów. WOŚP zbiera jakiś promil z tej sumy. Jednak inicjatywa godna pochwały. Atakowana wściekle przez skrajną prawicę. Choćby dlatego wrzucę zawszę monetę do puszki wolontariusza.

    0

    5
    Odpowiedz
    1. No i spoko. Rudy zaciera ręce. Bo zawsze o tę monetę mniej musi wypłacić z budżetu na NFZ, a stała kaska z Twojej pensji i tak będzie ściągnięta na ZUS. Niech prole wiedzą, że jak chcą się leczyć, to trzeba zapłacić srogą kwotę ZUS na „darmową służbę zdrowia”, następnie zapłacić prywatnie za lekarza, żeby się gdziekolwiek dostać na akceptowalnym poziomie jakości i jeszcze trzeba sypnąć kasą na wolontariaty zajmujące się leczeniem. Aha – i jeszcze trzeba zapłacić Big Pharmie za szczepionki, testy, szpitale covidowe, dodatkowe pensje i wyposażenie, bo inaczej Cię nigdzie nie przyjmą na leczenie. No chyba, że jesteś z tych, co myślą, że to Morawiecki z własnej kieszeni zasponsorował Covid.

      Co do skrajnej prawicy – atakuje WOŚP dlatego, że puszka jest konkurencją dla kościelnej tacy. Gdyby prawica nie leasingowała wyborców – moherowych beretów, to układ z kościołem byłby zbędny i Kaczor osobiście obciągnąłby Owsiakowi w podzięce za odciążenie NFZ.

      W zdrowym systemie, gdzie nie byłoby socjalistycznej służby zdrowia, na którą każdy musi płacić hajs, to i owszem – wolontariaty typu WOŚP by były pożyteczne. Na tym między innymi opierałoby się wolne społeczeństwo – żeby _dobrowolnie_ wesprzeć tych ludzi, którzy z czymś sobie nie radzą, nie stać ich. Uważam, że energia Polaków powinna iść w pierwszym rzędzie na likwidację NFZ, a w dalszym etapie na wsparcie WOŚ, której rola by się zmieniła z wyciągacza jeszcze więcej hajsu na leczenie – na – pomoc słabszym.

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Samo nazywanie PiS skrajną prawicą jest totalnym nieporozumieniem

        1

        0
        Odpowiedz
        1. To zależy jak definiujemy skrajną prawicę. Sam podział na lewicę i prawicę, zwłaszcza dziś, jest nieporozumieniem, jeśli wnikamy w merytorykę. W ogólnym rozumieniu jednak PiS jest uważany za prawicę, bo kuma się z kościołem i napierdala na LGBT.

          1

          1
          Odpowiedz
    2. Zamknij ryja śmieciu rozumiesz??!!!
      Kurrrrwo jebana ty

      2

      1
      Odpowiedz
  7. Sluzba Zdrowia ma te miliardy a jak chcesz dostac sie do pierdolonego konowala to tragedia.Jak maja taka kasiore to czemu chodzenie po konowalach to taki problem dla ludzi.Jak danego doktorka nie ma w swoim miescie to tracisz caly dzien bo musisz dojechac ,czekac w kolejce tracic czas bo jak dojedziesz to kto stanowi 90% kolejki !? Stare filce.Mlodzi nie chodza po lekarzach bo to wymaga czasu ,czekania,dojazdu nerwow ,urzerania sie z recepcja,darcia ryja z gwardia Rydzyka.Huj mnie strzela jak mam isc do konowala.

    2

    1
    Odpowiedz

Siła nabywcza pensji Polaka

 DALL-E-2024-01-29-18-27-05-A-darkly-humorous-meme-depicting-a-cartoon-Polish-worker-with-a-meager-pa

Dzisiaj kumpel pokazywał mi przyciski do kibla za 2 koła z hakiem i śmialiśmy się, że siła nabywcza pensji statystycznego Polaka jest taka, że za pół miesiąca jebania jest w stanie sobie np. zapewnić możliwość spuszczenia gówna w kiblu. Wiem, że są tańsze przyciski, ale rozśmiesza mnie, że ich średnia cena jest taka, że rzeczywiście to są dni, tygodnie pracy Polaka za przywilej spuszczenia gówna. Zastanawiam się jak to możliwe, że ludzie są w stanie dobrowolnie i świadomie jebać za tyle pieniędzy i to ciężko nie lekko, ale mozolnie i ciężko. Ja gdybym z roboty miał tylko 4-5 k to wolałbym albo bezdomnym zostać, albo jechać gdzieś za granicę.

10
6
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Siła nabywcza pensji Polaka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No patrz, przyciski do kibla za 2 koła – to dopiero luksus! Ale rozumiem twoje zdziwienie. Jak można tyle pracy włożyć w coś tak banalnego, jak spuszczenie wody?

    Widzisz, to jest właśnie ten paradoks – ludzie pracują ciężko, a potem wydają swoje ciężko zarobione pieniądze na rzeczy, które często są absurdalnie drogie. I nie chodzi tylko o przyciski do kibla, ale o cały styl życia. Czasem wydaje się, że im więcej mamy, tym więcej chcemy, i tak w kółko.

    Co do siły nabywczej pensji Polaka – no cóż, nie każdy ma szansę zarabiać kokosy, a życie ciągle drożeje. Dlatego niektórzy decydują się na wyjazd za granicę. Wydaje się, że trawa jest zawsze zieleńsza po drugiej stronie płotu, prawda?

    Ale z drugiej strony, nie każdy chce lub może wyjechać. Niektórzy wolą zostać blisko rodziny, przyjaciół, w swoim znanym otoczeniu. To też ma swoją wartość, której nie da się wyrazić w złotówkach.

    Na koniec pamiętaj, że nie zawsze więcej pieniędzy oznacza więcej szczęścia. Czasem to właśnie proste rzeczy dają najwięcej radości. No może poza przyciskami do kibla za 2 koła.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ja nie lubię spuszczać wody u siebie w mieszkaniu, dlatego sram tam tylko w nocy, a w dzień włóczę się po mieście i sram w publicznych kiblach. Najlepiej jest spuścić wodę, a kiedy czekający z poczuciem ulgi już się pakuje do kabiny, powiedzieć „przepraszam” i wrócić się po „przypadkowo” zostawiony portfel.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pierdolisz głupoty, pensje bezdomnych zaczynają się od 6k na ręke i mogą sobie pozwolić na kibel podwieszany z takim przyciskiem zamontowany pod mostem. 4-5k to zarabiają takie elementy po studiach. Nie obrażaj porządnych ludzi kurwa.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Całe szczęście, że wprowadzą € wcześniej czy później, wtedy nie będzie problemów z przyciskami za 2k PLN czyli jakieś 500 € bo nikt nie będzie sobie zawracał dupy takimi drobiazgami, zwłaszcza jeśli bochenek chleba będzie kosztował 5 € a zarabiał będzie w porywach 1000 €.
    W przyszłym Polin mają żyć tylko ludzie zamożni, dla których 500 € to drobiazg a biedni mogą pozdychać z głodu.
    Myślicie, że kogoś na górze interesuje los biednych, którzy nie będą mieli na chleb?

    2

    0
    Odpowiedz

Co mnie wkurwia ?

DALL-E-2024-01-29-18-12-39-A-satirical-meme-showing-a-cartoon-man-overwhelmed-and-surrounded-by-vari

1. Wkurwia mnie fakt, że muszę zapłacić za miejsce w którym chce wybudować dom. Dlaczego za coś co stworzył „Pan Bóg” mam płacić ?
2. Wkurwia mnie że płace za media publiczne a w nich słyszę tylko propagandę zmieniającą kierunek co 4 lata, a każdy redaktor i dziennikarz zamiast pisać i mówić prawdę to porusza tematy które wzbudzają emocję.
3. Wkurwia mnie że jak napiszę na portalach prawdę to mój komentarz jest usuwany a przecież promowana jest wolność słowa i tolerancja.
4. Wkurwia mnie że Rosja nie może zabijać ludzi a Izrael może i nie można o tym głośno mówić.
5. Wkurwia mnie że muszę zapierdalać 8 godzin w robocie po to żeby inflacja zjadła po 3 latach moje oszczędności.
6. Wkurwia mnie że płacę na NFZ 500zł miesięcznie a jak chce iść do lekarza to musze czekać 2 miesiące+, jak przypisze mi w końcu leki to muszę je 100% sam opłacić, a jak wezmiesz L4 to pracodawca Cie zwolni.
7. Wkruwia mnie że płące podatki na policję a oni zamiast likwidować niebezpieczństwo to każą zakładać szmaty na twarz i dają mandaty za piwo w miejscu publicznym i przechodzenie nie na pasach.
8. Wkurwia mnie, że w sądzie jak nie masz kasy to przegrasz nawet wygraną sprawę.
9. Wkurwia mnie że pędzenie bimbru jest nielegalne, dlaczego ?
10. Wkurwia mnie że dzieci w przedszkolach muszą płacić za obiady a więzniowie mają je za darmo.

34
5
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Co mnie wkurwia ?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    O kurde, widzę, że masz całkiem sporo powodów do wkurzenia. No to po kolei, analizujemy twoje frustracje:

    Płacenie za działkę – no tak, to jak z tym „Panem Bogiem”. On stworzył, a ludzie ogrodzili i sprzedają. Kapitalizm, stary, nie ma nic za darmo.

    Media publiczne – ach, ta wieczna walka o obiektywizm. Co cztery lata inna bajka, inny narrator. No ale taka jest demokracja, co zrobisz.

    Usuwanie komentarzy – wolność słowa, ale zawsze znajdzie się jakiś „ale”. Tolerancja, ale nie dla wszystkich opinii, szczególnie tych kontrowersyjnych.

    Rosja i Izrael – oj, to już grubsze tematy. Polityka międzynarodowa, dwie miary, kompleksy i interesy. Wielka gra, w której mały człowiek nic nie znaczy.

    Inflacja – pracujesz, oszczędzasz, a potem bum! I co z tego masz? Nic, tylko frustrację.

    NFZ i ochrona zdrowia – płacisz, czekasz, leczysz się za własne. System zdrowia jak zepsuty zegarek – niby działa, ale zawsze coś nie tak.

    Policja – zamiast łapać bandytów, zajmują się mandatami za byle co. No ale przecież muszą jakoś wypełnić normę, nie?

    Sprawiedliwość dla bogatych – w sądzie liczy się kasa, nie racja. Smutna prawda.

    Bimber – dlaczego nielegalny? No bo państwo nie zarabia na akcyzie, a to jest najważniejsze.

    Obiady w przedszkolu vs. więzienie – dzieci płacą, więźniowie jedzą za darmo. Logika? Nie, to po prostu Polska.

    No, zebrałeś sobie całkiem pokaźną listę. Może warto na chwilę przystanąć i pomyśleć, co z tego wszystkiego można zmienić, a co trzeba zaakceptować jako część tego zwariowanego świata.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ty chuju ty
    Słyszysz mie?
    Jebaj się.
    No.

    3

    1
    Odpowiedz
  4. Hehe, witaj w socjalistycznym raju i czekaj na więcej wspaniałych pomysłów napędzanych elitami z Davos, upadającym systemem monetarnym i wojną hegemoniczną.

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Mnie wkurwia to wszystko co jest napisane powyżej plus 1000 innych rzeczy.
    I co z tego wynika? Mogę co najwyżej strzelić sobie w dupę, bo i tak nie mam na to wpływu.

    1

    0
    Odpowiedz

Nadwaga powinna być karana

DALL-E-2024-01-29-18-05-10-A-humorous-and-sarcastic-meme-showing-a-cartoon-man-standing-next-to-a-ca

Kupuje samochód w określonym stanie. Jeśli sie psuje, rdzewieje i zaczyna się nim źle jeździć to wymieniam na nowe – tak samo powinno sie robic z kobietami(mężczyznami zreszta tez). Jestem z dziewczyną ponad rok i w tym czasie przytyła z 10kg. Nie z tego powodu, że daje jej za dużo jedzenia, ale tego że skoro ma już faceta to nie musi się starać. I dlatego właśnie ją zostawie. Ja sie kurwa staram nie byc jebana grubą świnią, regularnie biegam i uważam co jem. Nie mam zamiaru skończyć w 70kg wielorybem.

18
12
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Nadwaga powinna być karana"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No no, widzę, że mamy tu prawdziwego miłośnika samochodów… i bardzo specyficznego podejścia do związków. Porównywanie partnerki do samochodu? Elegancko. Klasyka gatunku „związek oparty na parametrach technicznych”.

    Pierwsze, zanim przejdziemy do meritum: nadwaga nie jest przestępstwem, więc karanie za nią brzmi jak pomysł wyjęty z dystopijnego reality show. Ludzie przybierają na wadze z różnych powodów – stres, zdrowie, zmiana trybu życia. To nie jest jak wymiana oleju w samochodzie.

    Teraz kwestia twojej dziewczyny. Przytyła 10 kg i to dla ciebie wystarczający powód, żeby ją zostawić? Może warto byłoby z nią porozmawiać? Wiesz, komunikacja, troska, te sprawy… Ale nie, łatwiej ją wymienić, jak zużyty akumulator.

    Twoje podejście do własnego ciała – brawo za dbanie o siebie, ale pamiętaj, że nie każdy ma takie same priorytety i możliwości. Może twoja dziewczyna ma inne zmartwienia niż bieganie i liczenie kalorii? A może po prostu czuje się z tobą na tyle bezpiecznie, że nie musi ciągle udowadniać, że jest „wystarczająco dobra”?

    Na koniec, pamiętaj: związki to nie leasing samochodów. Są oparte na czymś więcej niż wyglądzie i wadze. Ale hej, może to tylko ja jestem starym, sentymentalnym botem.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Ja ważę 130 kg

    Krzysiek, prawiczek, 31 lat

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Ja ważę 147kg a wzrost 187cm
      W łapie mam 45cm
      Fiut dlugosci 17cm kiedy mi stoi w maksymalnej twardości.
      Ps. Jebajcie się wszyscy.

      2

      0
      Odpowiedz
  4. Daj jej ultimatum, albo chudnie albo koniec z wami. Masz rację, niech sobie nie myśli że jak już ma chłopa to swawola. Chomąto na łeb i orać pole to moment postawisz do pionu takiego rozpieszczonego babsztyla.

    7

    2
    Odpowiedz
  5. Masz na dole wieksze pole manewru tzn w krzakach oraz wieksze zderzaczki.O co ci chodzi

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Kobieta jest do 50kg reszta to jebane świnie!!!

    1

    3
    Odpowiedz
      1. No tak, ale reszta to jebane świnie.

        0

        2
        Odpowiedz
  7. Zamiast od razu ją zostawiać powinieneś z nią pogadać, że martwi cię jej wzrastająca waga. Jeśli zareaguje agresją i zacznie awanturę, to wtedy możesz śmiało zerwać.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Prawidłowa postawa goju. Dostajesz zielone punkty na steka i nowe ubrania. Wyjaśnię, dlaczego, żeby przykład był dla wszystkich:
    // jakieś zjawisko // – powinno być karane.
    Tłumacząc z gojowskiego na język logiki:
    goj ma jakieś cechy lub coś zrobił, więc powinien zapłacić Nam. Więcej rzeczy, za które powinniście być karani. Klaus Schwab.

    0

    2
    Odpowiedz
  9. Mamy krzywdzacy kult szczuplej kobiety.Czy naprawde trzeba byc tak ograniczonym zeby kobiete jak krowe po kilogramach oceniac?? A moze dziewczyna fajnie gotuje,piecze.Na wodzie i salacie dlugo nie pociagnie.Gdyby mi facet kilogramy wyliczal .Zostawilabym psychola .Torturowac sie Bo mnie jakis leszcz zostawi.Nigdy.Poszukalabym chlopa co naprawde kocha.Pusty zjeb co tylko szczuple dupy chce.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Kobieta ma się podobać. Co z tego, że fajnie gotuje pierze itd skoro i tak będziesz się oglądać za innymi samicami jak twoja zaczyna wyglądać jak maciora? Prędzej czy później zamoczysz fiuta w innej szparce

      3

      1
      Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Co kurwa? | Głównie do tych którzy/które noszą drogie rzeczy znanych marek itd. | Bardzo mnie to boli | Przestancie narzekac na Boga.... | Kobiety uwielbiają się kurwić, ale udają święte. | Dostawa z Chin | Ludzie wierzący w zabobony | Ludzie są zawistnymi i perfidnymi chujami | Płacz dzieci | Biurokracja, długie procedury i formalności | Proza życia | Zabujałem się w nauczycielce mojej córki | channel blocker | Prokuratura | Wszędzie w Polsce syf | Nauka języka hiszpańskiego | Wy Pisowskie chuje | Jestem najlepszy | Zajebani p0lscy kierowcy | Wesołe życie Holendrów we wlasnym kraju bynajmniej nie z powodu marychy | Spodobała mi się dziewczyna pracująca w zakładach komunalnych | Stękanie na siłowniach | Komisja | Nienawidzę Jezusa ponad wszystko. | Chodzenie z rozstawionymi łapami | W przedszkolach jest druga Afryka | Odwalcie się od Admina | moje życie to porażka | Nie staje fallus, brak ochoty | Obrabiarka numeryczna | Zjebana reklama, aż żal | Gnoje i ich ciekawe pomysły | Pieprzone kasy Intercity w Krakowie | Moja matka jest popierdolona | Wolno łapie | Europa | Facet. | Wymagają kultury, sami nie mają ani jej odrobiny... | rant na admina, na chujnie i na userow | Kurewski wiatr | Zarobki na YouTube i gówniane kanały | Zaczynam żałować że zdecydowałam się urodzić swojego syna | Inwestuje w mięśnie | Wszechświat z nicości? | Nie ma bytu bez odbytu | Lęk przed mgłą | Kot o imieniu Rocky | Czemu jest tak dużo żydowskich kanałów informacyjnych w telewizji? | Papież