Kurwa miarka się przebrała. Żeby mi kobieta nawet berła nie opierdoliła po Walentynkach? No co za lipa! To ja się staram, kino, kolacja a tu chuj. Okres ma, a poza tym boli ją dziąsło i też się nie da. No kurwa normalne to to jest? I nie chodzi o walentynki moi drodzy, to się od dawna ciągnie. Seks raz na jakieś pieprzone 2-3 tygodnie i to tylko i wyłącznie z mojej inicjatywy, bo jakbym nie atakował mojej kobiety to ona chyba tego zupełnie już nie potrzebuje. Mieszkamy razem, okazji jest w chuj. Ale nie, bo zmęczona, bo źle się czuje, bo dziąsło boli, bo gardło boli, bo już późno. A kiedyś jakoś się dało i dwa, trzy razy dziennie i w środku nocy, i nic nie bolało. No więc na Walentynki się postarałem, myślę coś się jej pojebało, ale dzisiaj będzie okej. Odjebałem się fajnie, taksówka, kino, z kina prosto do restauracji, kurwa ostrygi, steki, chuj tam zesrałem się ze 300 złotych na wszystko, wracamy na chatę, zaczynam się dobierać do niej, a tu chuj mówi że mam okres, no i że dziąsło ją boli i kurwa jak bardzo chcę to może ręką. No a spierdalaj, ręce mam swoje, sam sobie mogę. Na chuj mi taka baba, co z tego że ładna z wyglądu i seksowna, co z tego że chłopakom kopary na jej widok opadają? Wolę normalną ale ruchliwą, taką jak ona kiedyś była ruchliwa. Dziwkami się brzydzę, więc zaczynam szukać po prostu nowej dupy, ta jest na wylocie, przestało mi zależeć. Myślę że problemu ze znalezieniem nowej nie będzie, lewy nie jestem. Koniec kurwa! A wy kobiety i dziewczyny jebnijcie się w łeb, tak sie zachowujecie, a potem płacz że facet to świnia bo zdradził i zostawił. No kurwa co za chujnia z babą!
Nie lubię swojego zawodu i pracy na etacie
2016-02-18 20:29Nie lubię w pizdu swojego wykształcenia, swojego zawodu, swojej pracy. Kurwa. Zadania, współpracownicy, polska polaczkowa mentalność zgodnie z którą w pracy zawsze trafisz jakiegoś chuja który wyładowuje swoje kompleksy. Kurwa co to za plaga w mojej branży. A postaw się takiemu to ci śmieć wystawi negatywną ocenę roczną i tłumacz się potem kurwa. Myślałem o założeniu firmy ale się zwyczajnie kurwa boję. A co jak się nie uda, co jak nie znajdę odpowiedniej ilości klientów? Popadnę w długi? Co wtedy? W łeb sobie jebnę? Chujnia i śrut…
Komentarze do "Nie lubię swojego zawodu i pracy na etacie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Rób doktorat
00 -
Odpowiedz
UWAGA !! KURWA UWAGA : Do Polski przyjeżdża coraz więcej Ukrów w ramach wojny na jebanej Ukrainie. Teraz to jebane Ukrowskie ścierwo będzie się z nami mieszać, nie możemy do tego dopuścić Rodacy, Polacy ! Ukry to jebane ściewo, kretyni i prymitywy, które zarażają HIVem a oni sami mordowali naszych rodaków, Polaków na Wołyniu !! (Przybijali min. Polskie dzieci do drzew ) sami zobaczcie w internecie zdjęcia. Dlatego nie możemy dopuścić Ukrów do Polskiego Kraju bo dla nich nie ma tu miejsca. Albo oni albo My. Taka jest niestety prawda. Pod żadnym pozorem nie chodźcie na ukraińskie kurwy !! Jest duże prawdopodobieństwo, że się zarazicie od tego ścierwa i je dodatkowo dorabiacie za Polskie pieniądze. Niech Żyje Wielka Wolna Polska ! Sława Rodacy !
35 -
Odpowiedz
„Myślałem o założeniu firmy ale się zwyczajnie kurwa boję.” Jak się -co jest typowe dla samca beta- nie ma jaj, patałachu, to zostaje zapierdol w grajdole, w którym zapierdalasz, lub przeniesienie się do czegoś w rodzaju naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego (do którego się nie nadajesz, choć jak chcesz, to te trzy stówki wpisowego możesz przynieść, nie pogardzimy). Pan twój, Mesio, zapytałby po chuj sobie wybierałeś takie wykształcenie, zawód i pracę, skoro tego nie lubisz, ale chyba zna odpowiedź na to pytanie, więc sobie daruje. /Mesio PS. Poza tym jeśli sądzisz, ze prowadzenie własnej firmy to takie rajskie, sielankowe życie, z kasą z nieba spadającą, to jesteś głupszy niż ustawa przewiduje i faktycznie się za to nie bierz, bo jeszcze rzeczywiście zostanie ci tylko sznurek (choć w przypadku takiego patałacha to i tak by z tego gówno wyszło, bo pewnie nawet byś go zawiązać porządnie nie potrafił, a poza tym do tego też trzeba mieć jaja, a tych ci, jako się rzekło, ewidentnie brak). Jak się jest patałachem, to się samcem alfa na szczycie nie zdechnie. Takie życie. Jaja się ma albo się nie ma.
11 -
Odpowiedz
To są goju nasi nieświadomi agenci,użyteczni idioci którzy mają za zadanie uprzykrzyć i obrzydzić do granic możliwości twe nędzne życie tak abyś popadł na dolegliwości które cię wykończą i my nawet nie musimy kiwać palcem i wstawać z krzesła,bo armia idiotów za nas to zrobi i dlatego nasz ustrój i system trzyma się w najlepsze i nie grozi mu obalenia tak jak komunie
10 -
Odpowiedz
Mam to samo nie przejmuj się. Pracy zmienić też się boisz bo kredyt, rodzina i nie wiadomo czy nie trafisz z deszczu pod rynnę. Mnie to już spotkało i częściej zagryzam zęby i robię swoje. Życie.
00 -
Odpowiedz
Szczerze ci współczuje ziom. Ale myśl pozytywnie bo negatywy nic dobrego ci nie przyniosą.
10 -
Odpowiedz
Ja się postawiłem, wyleciałem, zwolnienie dyscyplinarne. I wiesz jak mnie to boli? Mam to głęboko w otchłani. Czego się boisz Drogi Nieudaczniku? Kto nie ryzykuje ten traci dwa razy. Masz jedno życie – nie marnuj go. Jesteś twórcą własnego przeznaczenia. Nie bój się zmian, nie bój się żyć!!!
00 -
Odpowiedz
Jezeli sadzisz ze zrobilbys „to” lepiej to wchodz w biznes. Jezeli kloenci tobie ufaja czujesz sie liderem. Pierdol system rob na swoje.
00 -
Odpowiedz
Do odważnych świat należy. Znam te obawy i mnie też powstrzymują, ale znam też przykłady, że można pracować na etacie i dorabiac na własnej firmie. Na ile to jest opłacalne to nie wiem, ale na pewno czasochłonne i zostaje Ci czas tylko na krótki sen.
00 -
Odpowiedz
Że klientów nie znajdziesz to od razu wiadomo. Prędzej cię podjadą, zgnoją, świnie podłożą… Tak to się w Polszy odbywa…
00 -
Odpowiedz
Tu świnia. Proszę się ode mnie łaskawie odpierdolić…
20 -
Odpowiedz
idź zbierać puszki póki jeszcze są
00 -
Odpowiedz
Kolego najtrudniej jest zaczać… wiem co mówie z doświadczenia. Jak się postarasz a nie będziesz myślał, że wszystko się samo potoczy to czekają Cię kokosy przez duże K.
00 -
Odpowiedz
wyjedz, w Polsce niestety panuje ciasnota mentalna w umysłach… siedzę poza krajem kilka lat i naprawdę jeśli ktoś chce i potrafi pracować to osiągnie wszelkie cele jakie sobie założy..
30 -
Odpowiedz
Wtedy pójdziesz na zwolnienie i odpoczniesz.
00 -
Odpowiedz
Ej koleś, skąd jesteś? Jak jest taka dobra to dalbys na nia jakiś namiar. Jestem dobrym pocieszycielem☺
00 -
Odpowiedz
Jak nie chcesz spróbować ze swoją firmą to morda w kubeł – widocznie ci to aż tak nie doskwiera. A jak nie wyjdzie, to wrócisz do pracy w swojej branży jako pracownik a nie właściciel, a nie mi tu o jebnięciu w łeb wypisujesz cieciu. I jeszcze jedno – za określenie „polaczek” dostajesz ode mnie jedną gwiazdkę niedojebie.
10
Czarno to widzę
2016-02-18 20:29Drodzy chujanie, każdy z Was przechodził pewnie przez ten etap – co ze sobą, kurwa, zrobić?! Jestem w drugiej liceum i od dłuższego czasu (właściwie to odkąd nauczyłam się mówić) mam jakiegoś pierdolca na punkcie myśleniu, a wręcz marzeniu o przyszłości.
Zaczęło się od tego, że jako mały gnojek brałam wszystkie możliwe narzędzia plastyczne i mazałam po ścianach tak, że należało na nie nakładać pierdyliard warstw farby, aż w końcu dostałam porządną nauczkę w tyłek. Jakoś wcale mnie to nie zniechęciło i szybko rozwijałam zdolności plastyczne – przedszkolanki nie wierzyły, że rysuję z wyobraźni rzeczy, o których im samym się nie śniło – a przecież zaczęło się tak niewinnie. Jeszcze w przedszkolu jako pierwsza nauczyłam się czytać i pisać, toteż zaczęłam jako brzdąc pisać opowiadania. Moim stałym rytuałem w ciągu dnia było oglądania z ojcem filmów naukowych, przede wszystkim przyrodniczych. Byłam zafascynowana zwierzętami, astronomią, fizyką… całym światem. Potem nagle ten świat runął. Poszłam do szkoły i z roku na rok czułam coraz większe wypalenie. Nadal widoczna była moja ponad przeciętna kreatywność, szczególnie ujawniająca się w konkursach pisarskich. Zaczęłam tworzyć komiksy, nowele, zapoznałam się z Photoshopem, fotografią… Rozwijałam wszystko obok szkoły. Ona jakoś zawsze była dla mnie obok, mimo iż dla rodziców zawsze była najważniejsza i czułam ciągłą presję. Moją piętą achillesową była rzecz jasna matematyka. Po prostu nie mogłam znaleźć w niczego, co wywoływałoby ten dreszczyk emocji, jaki daje chociażby oglądanie programów Steve’a Irwina [*].
Co więcej zawsze miałam ten problem w komunikacji z rówieśnikami – wolałam prowadzić dysputy ze starszymi, którzy imponowali mi wiedzą i doświadczeniem. Mimo tego jeszcze w klasach 1-3 zdobyłam szczytową pozycję w klasie – byłam „śmieszkiem”, który zawsze zaskakiwał zabawnymi tekstami. To samo jakoś ze mnie wychodziło, każdego potrafiłam rozbawić i mnie samej sprawiało to przyjemność. Aż pewnego dnia, którego chyba nigdy nie zapomnę, po kolejnym „żarciku”, zostałam wysłana do kąta i usłyszałam pytanie rozchodzące się w moi małym łebku jak echo: „czy chcesz być do końca życia pajacem?”. Zapamiętałam to sobie i chyba właśnie wtedy na dobre straciłam grunt, poczucie własnej wartości, zamknęłam się w sobie na dobre. Przez bite 6 kolejnych lat (aż do ukończenia gimnazjum) z przebojowej dziewoi przeistoczyłam się zupełnie w szarą myszkę. Pewnego rodzaju abstrakcja i chęć do twórczości wciąż we mnie siedziały, ale już nie mogły się uzewnętrznić inaczej niż przez ołówek i kartkę. Rysowałam na potęgę, nie zważałam na nic, lekcja dla mnie nie istniała. W środku oddawałam się marzeniom o zawodzie reżysera, rysownika, komiksiarza, a nawet tresera zwierząt… Myślę, że to zamknięcie się w sobie spowodowało u mnie jeszcze bliższe zbliżenie się do tych istot – jeździłam konno od 9. roku życia, potem wystawiałam psy na pokazach i nawet nieźle mi to szło – doczekałam się kwalifikacji do mistrzostw polski w junior dog handlingu. Marzyłam o sportowej karierze jeździeckiej, ale nigdy nie doczekałam się własnego wierzchowca, co wykluczało jakikolwiek profesjonalny rozwój w tym kierunku. Wystawy też musiałam sobie odpuścić, jak już dobiłam targu o własnego psa rasowego, bo była to droga inwestycja. Został mi papier, pióro, książki. Rodzice postanowili ze mnie za wszelką cenę zrobić lekarza. Moja fascynacja nauką odżyła na nowo. Zaczęłam wertować wszelkie publikacje, szukać wszelkich informacji przez kilka lat, by dojść do pewnego wniosku – medycyna nie ma nic wspólnego ze zdrowiem, a lecząc objawy jedynie maskuje przyczynę chorób. Mimo tego zdecydowałam wtedy, że jestem gotowa porwać się z motyką na Słońce i być „innym, lepszym konowałem” – mój durny idealizm jeszcze wiele razy się przejawi.
W międzyczasie kontynuowałam poszerzanie wiedzy teologicznej (wahania egzystencjalne miałam bardzo wcześnie, ale nikt nie umiał sformułować logicznej wypowiedzi, która by mnie wystarczająco nasyciła, toteż musiałam sama wziąć sprawy w swoje ręce) i zoologicznej. Będąc w gimnazjum katolickim (mimo usilnych próśb o wysłanie do szkoły plastycznej, zostałam niejako skazana na 3 lata modlenia się codziennie PO NIEMIECKU) zmieniłam wyznanie na protestanckie i nie przyjęłam bierzmowania… Co wywołało niemałą aferę i raczej nie byłam tu mile widziana, siebie też nie widziałam w tym miejscu na dalszym stopniu edukacji. Skończyłam tak czy siak gimnazjum z jednym z najlepszych wyników i poszłam do jednego z najlepszych liceów w Polsce do klasy biol-chem-mat. Tutaj zaczęła się powolna agonia. Chemii nie cierpiałam od lat, mimo tego myślałam, że się przemogę – nie jestem w stanie przełknąć ani jednej reakcji, jutro mam sprawdzian. 🙂 Matematyka była już zupełnie dla mnie jakąś pomyłką. Pocieszałam się, że wytrzymam te trzy lata, a potem ucieknę do Montany ujarzmiać mustangi (z nadmiaru nauki musiałam porzucić moją największą pasję – konie, których deficyt odczuwam do dziś) albo zostanę treserem panter do Hollywood – naprawdę miałam takie chore pomysły i w zasadzie gdy o nich dzisiaj myślę nasuwa mi się… czemu nie?!
Idąc do liceum obiecałam sobie, że z powrotem będę sobą. Spoglądając za siebie nie mogłam sobie przypomnieć momentu, w którym straciłam przyjaźń i podziw innych ludzi. Jak zwykle, kiedy coś sobie postanowiłam… udało się – wkrótce stałam się wręcz duszą towarzystwa całego rocznika, moje niekończące się żarty, metafory i porównania sprawiały, że ludzie otwierali usta i jednocześnie zatykali się w środku. Po pewnym czasie zaczęłam dostrzegać siebie w nieco czarnych barwach – bardziej jak egocentrycznego celebrytę, artystę, który musi mieć widownię, bo bez niej jest nikim. Zauważyłam też, że tak naprawdę czuję się dobrze tylko wtedy, kiedy przekraczam jakieś granice, gdy robię coś niekoniecznie powszechnie akceptowalnego… czuję w tym namiastkę wolności. W zasadzie odkąd pamiętam, większość rzeczy powszechnie uznawanych bez zbędnych pytań za prawdę, stawiam przed własnym osądem. Nie potrafię przyjąć czegokolwiek ot tak, na wiarę, jeżeli nie wynika to z pewnego ciągu przyczynowo-skutkowego. Przez chwilę czułam więc, że wyswobodziłam się z jakiegokolwiek przejęcia czyjąkolwiek opinią – ale nie na długo. Po jakimś czasie niektóre rzeczy zaczęły mnie boleć. Nikt nigdy nie widział, że ta sama dziewczyna, która chodzi jak pijana po szkolnym korytarzu, zaczepia wszystkich, pamięta wszystkie imiona i zawsze ma na wszystko odpowiedź, w domu płacze do poduszki. Nie każdemu odpowiada mój sposób bycia, co więcej – dla niektórych powierzchownie mogę wydawać się po prostu debilem. Mówię, co myślę, jestem głośna i ordynarna, wydaję się jak z kosmosu. Niektórym to imponuje i nieraz słyszałam, że jestem najbardziej zwariowaną oraz uśmiechniętą osobą, jaką poznali w życiu, według nich jestem pełna elokwencji i zaskakuję oglądem na każdą sprawę; natomiast dla reszty stanowię przykład idioty pozbawionego oleju w głowie. Wiem, że jedyną opcją na obejście krytyki jest po prostu nierobienie nic – jak dawniej. Tylko chciałabym do końca wyleczyć się z tego poczucia odrzucenia, jakie towarzyszy mi wielokrotnie przed lustrem.
Wracając – w liceum straciłam czas i ochotę do rysunku. Zauważyłam za to, że przez całe życiu towarzyszyła mi muzyka i wkrótce stała się dla mnie wszystkim. Zaczęłam intensywnie naukę gry na perkusji. Każdy wolny czas poświęcałam na lekcje i treningi, w końcu udało mi się pożyczyć cały zestaw. Wróciłam do rysunku, zaczęłam też malować. Nareszcie zrozumiałam, że nie potrafię żyć bez jednego – twórczości, ekspresji wszelkiego rodzaju, czy to słowo pisane czy też śpiewane, obraz czy melodia. Żałuję i już chyba zawsze będę żałować, ze zrozumiałam to dopiero w połowie liceum. Mogłam zabrać się za instrument chociaż kilka lat wcześniej i dziś nie stałabym w bagnie, do którego wreszcie chcę przejść. Wytrzymałam w tej zasranej klasie snobistycznych dzieci lekarzy półtora roku. Ostatni semestr spędziłam przed werblem w napiętej atmosferze przerażonych rodziców. Skończyłam z kilkoma zagrożeniami bez chęci ich poprawy. Mam wszystkiego dosyć, postanowiłam postawić wszystko na jedną kartę i rozwinąć to, co Pan nasz mi dał – dar tworzenia, choćbym miała wyplatać kosze wiklinowe na targ. Bałam się, że nie przepuszczą mnie do następnej klasy i popełniłam największą możliwą głupotę – wypisałam się z najlepszej szkoły, na jaką mogłam trafić (a wystarczyło zmienić profil!), do słabszej stopniem, w dodatku z deszczu pod rynnę – również do bio-chem-matu, uznając, że to jedyne, co potrafię… Od pierwszego dnia uderzyła we mnie przepaść intelektualna. Nie mogę się tutaj odnaleźć zupełnie. Po wielu rozpaczliwych rozmowach z dyrektorem zawarłam umowę – poprawię oceny w tej szkole i w lasie maturalnej mogę wracać. Jest jeden szkopuł – nie chcę być tym pieprzonym chemikiem, lekarzem, popierdolonym zielonym i nie wiem kim jeszcze! Chcę iść na malarstwo albo grafikę, a każdy profil jest w tym wypadku marnotrawieniem czasu. Co mi da zasrana matura z chemii, kiedy mam egzamin wstępny, na którym gówno kogo jebie, ile miałam procent. Ze względu na to, iż coś zdawać muszę, postanowiłam, że uporam się z matematyką – moim największym kompleksem, angielskim – do którego zawsze miałam smykałkę i z… historią sztuki – żeby, do chuja pana, wiedzieć o czym ci studenci czy profesorowie do mnie mówią, ale też dlatego, że historia ogólnie zawsze była moją najmocniejszą stroną, a moja ciekawość w tym dziale jest niepohamowana i stanowi naprawdę wyzwanie – bardzo niewielu ludzi porywa się na takie rozszerzenie, a jeszcze mniej zdaje je z zadowalającym wynikiem. Wszystko cacy, tylko co dalej z tą szkołą… Czuję się jak w czarnej dupie, spróbuję jeszcze raz ubłagać o zmianę profilu na jakieś mat-geo-ang czy inne gówno, byleby zredukować utleniacze z mojego życia do zera raz na zawsze. Tylko co potem powiem dyrektorowi starej szkoły w czerwcu, że poprawiłam oceny, ale z geografii…? Chujnia i śrut, najchętniej wyjebałabym do jakiejś wieczorówki i sama albo z pomocą korepetytorów przygotowała się do matury, bo czas leci… a ja wciąż śpię po 5 godzin (biorąc pod uwagę, że każda nieprzespana godzina równa się pierdyliardowi utraconych bezpowrotnie neuronów, wkrótce upodobnię się do niższych ssaków), oczy mi wilgotnieją na myśl o szkole, a w tle leci „Another Brick in the Wall”.
Dzisiaj jeszcze jedna iskierka się we mnie zatliła – nauczyciel muzyki zaproponował mi przygotowanie na instrumentalistykę w tak późnym wieku… Musiałabym wtedy jednakże naprawdę zarzucić wszystko, co jest prawie niemożliwe, po prostu doba jest za krótka albo ja beznadziejnie zorganizowana.
Na koniec dodam – na jutro muszę opanować materiał, z którym nigdy wcześniej nie miałam styczności, a siedzę tu i walę z całej siły w biedną klawiaturę. Potrzebowałam tego, spełniajcie marzenia i takie sram.
Komentarze do "Czarno to widzę"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Żenada
00 -
Odpowiedz
Rób doktorat
00 -
Odpowiedz
Sprawiasz wrażenie wartościowego człowieka. Chętnie bym z Tobą zamienił parę słów, bo mam wrażenie, że mogłaby to być ciekawa rozmowa. Ale jako, że to się pewnie nigdy nie wydarzy – życzę Ci wszystkiego dobrego i pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Cóż, artystyczna dusza. Chaos w twojej wypowiedzi jest przytłaczający. Tysiąc spraw wrzuconych do jednego wora, nie sposób odnieść się do wszystkich wątków. Mam nadzieję, ze to nie skutek jakiegoś zaburzenia. Gdybym miał wyłuskać coś, co wydało mi się najważniejsze, to byłby to konflikt między twoimi zainteresowaniami, a oczekiwaniami rodziców, tym co jak sądzisz powinnaś, a tym, czego chcesz.Jestem anonimem z sieci i za nic nie odpowiadam, ale powiem tak: Wybierz to co kochasz, to w czym przejawiasz talent. Bądź w tym konsekwentna i najlepsza jaka możesz być, a znajdziesz swoje miejsce w świecie i będziesz szczęśliwa.
00 -
Odpowiedz
Wiesz co, patałachu płci przeciwnej? Przypominasz Panu twojemu, Mesiowi, kogoś… A mianowicie -i tu czeka na ciebie szczęście niepojęte z wiadomego zachwytu- Pana twojego, Mesia (choć Pan twój daruje tu sobie opisywanie, w których punktach mu przypominasz, bo niestety nie we wszystkich, albowiem wśród nieskończonych zalet swoich (w tym do strugania głupa ;)), Pan twój do sztuki -w sensie jej tworzenia- niestety nie ma talentu, nad czym ubolewa, no ale nie można mieć wszystkiego). Dlatego Pan twój powie ci dwie rzeczy. I nie, żadną z nich nie będzie propozycja stawienia się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego (choć Pan twój chętnie by poznał, bo lubi takie jak ty). 😉 Pierwsza, ta mniej „budująca”, z takimi ludźmi jak ty na ogół tak jest, że nie są zbyt lubiani, akceptowani i odstają od reszty. Należy to totalnie olać. Z wiekiem się nauczysz, ale problem polega na tym, że nim się nauczysz, to w mniejszym lub większym stopniu pozwolisz, by ci ludzie wpływali na twoje postępowanie, a w zdecydowanej większości przypadków wyjdzie ci to bokiem, a jak bardzo bokiem ci wyjdzie to zrozumiesz po latach, gdy będzie za późno, bo czas się nie wróci. Dlatego im prędzej będziesz mieć w dupie opinie i dystans innych -te, które cię tak bolą- tym lepiej. Znajdź sobie grupkę ludzi nadających na tych samych falach, nie musi być duża, a resztę miej dosłownie w dupie. Druga rzecz, jaką Pan twój ci powie, jest następująca. Skoro zrozumiałaś że „[nie potrafisz] żyć bez jednego – twórczości, ekspresji wszelkiego rodzaju, czy to słowo pisane czy też śpiewane, obraz czy melodia”, oraz że nie chcesz „być tym pieprzonym chemikiem, lekarzem, popierdolonym zielonym i nie wiem kim jeszcze! Chcę iść na malarstwo albo grafikę”, to, po pierwsze, bardzo dobrze, że zrozumiałaś i że zrozumiałaś tak szybko. Po drugie, trzymaj się tego, co chcesz robić, i w tym kierunku się kształć. Owszem, rodzice chcą, żebyś miała dobry zawód, kasę, pracę i przy okazji zaspokojone ich ambicje, ale jeśli jest dokładnie tak, jak piszesz, to studia, których nie chcesz, o ile je skończysz, będą katorgą, a potem ta praca „w zawodzie” cię szybko zdołuje i wypali. A w życiu chodzi przecież przede wszystkim o to, jak się żyje. Pan twój, jak już wspomniał na początku, daruje sobie własne wspominki, które zobrazowałyby ci na konkretnych przykładach, dlaczego sądzi o tym, co napisałaś, tak jak sądzi, bo za długo by to trwało, ale poda ci jeden niezły przykład na to, co się dzieje z ludźmi, którzy mają pierdolca (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) na jakimś punkcie tak jak ty masz, a których presja otoczenia zmusza do robienia czegoś innego. Otóż. Oprócz możliwego wypalenia, depresji i obrzydzenia sobie życia, gdy tej presji ulegną, są przypadki, gdy własne zbyt silne pragnienia i tak zwyciężają. A wtedy ludzie stawiają życie do góry nogami (co w dorosłym, od lat „ułożonym”, życiu może mieć spore konsekwencje, których ty dziś możesz sobie oszczędzić, wybierając odpowiednią dla siebie drogę, czyli robiąc to, co naprawdę chcesz robić) i żałują, że dopiero tak późno to zrobili. Jeśli kojarzysz Magdalenę Kozak (autorkę „Nocarza”), to być może znasz jej historię i rozumiesz, o co Panu twojemu w tej części jego wywodu chodzi. Jeśli nie znasz, to poszukaj w internecie i na YT wywiadów z nią, w których mówi o tym, jak na medycynę poszła pod wpływem rodziców, jak potem była grzeczną kobietką pracującą w wyuczonym zawodzie i jak koniec końców i tak nie mogła odpuścić realizacji swoich odwiecznych marzeń o wojsku i było to silne tak bardzo, że pewnego dnia pieprznęła wszystkim i zaciągnęła się do armii. Zeszło jej niemal 2 dekady na podjęcie decyzji, ale koniec końców jest tam, gdzie zawsze chciała być. Wciskana ci medycyna to świetny kierunek, ale przy tak silnych ciągotach do innych kierunków, jakie masz, nawet jak ukończysz te studia medyczne (czy inne podobne), możesz -właśnie jak Magda Kozak- po 2 dekadach „męczenia się” i tak wrócić do punktu wyjścia, w którym teraz jesteś. Dlatego Pan twój doradza ci wybranie tego, co naprawdę chcesz robić (oczywiście musisz wziąć pod uwagę, że jak wybierzesz, co lubisz, to najprawdopodobniej (choć niekoniecznie) pod względem ekonomicznym nie będzie tak różowo, jak po zawodzie powszechnie uważanym za „dobry i dochodowy”, ale przy takiej konstrukcji „psychiczno-umysłowej”, jaką masz, to daleko lepiej jest wybrać własną drogę niż potencjalną świetną kasę, zwłaszcza, że życie nie kończy się na takich zawodach jak medycyna). /Mesio PS. I jeszcze jedno, patałachu. Jak już wybierzesz kierunek, który cię interesuje, to nie rezygnuj też z innych form „ekspresji” (czyli jak to będzie plastyka, to nie rezygnuj z pisania, muzyki itd) choćby hobbistycznie. Warto się rozwijać dla samego siebie, nie musisz celować od razu w Nobla z danej dziedziny. Pan twój, ma kumpla, który jest uzdolniony „plastyczno-manualnie”. Potrafi wszystko. Od fotografii, przez rysunek i malarstwo na modelach i rzeźbie skończywszy. I to na bardzo dobrym poziomie. I może kokosów z tego nie ma, ale żyje sobie spokojnie i robi to, co naprawdę lubi i co jest jego autentyczną pasją (wypasiona bryka pod lekarskim domem (o ile nie masz talentu i powołania do medycyny, bo wtedy bryka to tylko fajny dodatek) ci tego nie da i nie zastąpi). Czego wtedy chcieć więcej poza zdrowiem? Anyway, szacun, patałachu. Takich ludzi nie ma wielu.
10 -
Odpowiedz
Pojebao Cie tyle pisać ? Wiesz ilu ludzi musi pracować żeby przesłać każdy bit informacji ? Weź się kurwa za naukę dziewczynko, bo zły bolek wyjdzie z teczki i skończą się głupoty.
00 -
Odpowiedz
Ty, u mnie syt. jest trochę inna – przesiedziałem 3 lata na mat-fizie (w najlepszym liceum w mieście mającym 250 tys. mieszkańców), zdawałem maturę z matematyki i fizyki (poszło przyzwoicie – większość uczelni technicznych w kraju czeka z otwartymi drzwiami), po czym stwierdziłem, że chciałbym iść na medycynę. Cały obecny rok szkolny to dla mnie szkoła policealna i uczenie się od 0 na maturę z biologii i chemii (pieprzona reforma, jestem z rocznika 96) z pomocą korepetytorów (trafiłem na naprawdę zajebistych wykładowców, są niesamowici), za których płacę z własnej kieszeni (pracowałem 3 mies. za granicą). Także…
Myślę, że bardzo inteligentna i wrażliwa z Ciebie dziewczyna. Właśnie. Z całego tekstu bije to, że jesteś w zasadzie… Bardzo, bardzo samotna. Widzę, że rodzice nie są dla Ciebie wsparciem, a Twoi znajomi są jedynie widownią, dla których odgrywasz swoją rolę. Masz może przyjaciół? Mam na myśli takie osoby, którym możesz powiedzieć, że nocami płaczesz w poduszkę. Tak też myślę… Czy to Twoje zachowanie, to spełnianie się poprzez bycie w centrum to nie jest po prostu chęć zwrócenia na siebie uwagi po to, żeby otrzymać chociaż trochę bliskości i troskliwości od innych?
I przemyśl to: miałaś kiedyś przyjaciółkę/przyjaciela? Chłopaka? Jeżeli nie, to stawiam hipotezę: twoja ogólna, życiowa chujnia jest skutkiem chujni w relacjach z innymi.Wracam do układu ruchu. Niech śrut będzie z Tobą!
01-
Odpowiedz
Mam nadzieję, że nie dostałeś się na tą medycynę. Lekarze- sól tej ziemi, megamózgi, gnoje pierdolone, forsy pełna żić.
00
-
-
Odpowiedz
TFL;DR;
00 -
Odpowiedz
To co widzisz goju to jeszcze nie jest czerń,to nie czasy ostateczne,czasy kiedy ostatki wolności i suwerenności gojów zostaną ostatecznie rozdeptane na miazge przez potężny bucior pana twego żyda,to jest okres przejściowy który ma was przygotować do nowej roli,roli niewolniczego robactwa które jak to robactwo będzie się kąpać w rynsztokowym bagnie cuchnącym niesamowitym odorem na wiele kilometrów,śpiąc w kubłach na śmieci,tekturowych pudłach w slumsach odgrodzonych od rozpływających się w bogactwie ich panów i władców potężnym murem,więc to co jest teraz to jeszcze nie jest czerń,to co najwyżej szara rzeczywistość która nie jest ostatnią i najgorszą fazą cierpienia i niedostatku,więc ciesz się z tego co jeszcze masz bo kiedyś to będzie przeszłość,bardzo odległa przeszłość która już nigdy nie powróci a to co po niej nastąpi będzie ostatnią fazą twego robaczego życia,najgorszą jaką można sobie wyobrazić
10 -
Odpowiedz
Ah Stara rozumiem Cię . Jestem taka sama . Dusza niespelnionego artysty wychodZącego poza granicę wszelkich norm. Przez jednych uważana za wyszczekaną pizdoline i do do tego słabo ucząca się ale z nienaganną elokwenjca i sztuka pięknego dialogu a z drugiej strony ludzie dla których jesteś inspiracją i uwielbiają Twój halaśliwy styl bycia u traktują Cię niemal jak autorytet. Droga koleżanko jedyne czegowarto się trzymać to życia pozaspołecznymi normami i kierowania tylko i wyłącznie naszymi wartościami i zasadami ( ah my egoistki ). Pierdolic zdanie innych . Jeśli uważasz się za lepszą – wierz mi naprawę jesteś . Kiedyś jeszcze o Tobie usłyszą 🙂
00 -
Odpowiedz
Wierz lub nie, lecz mam podobne problemy (jeśli chdzi o chęć tworzenia). Niestety nie jestem tak uzdolniony i moja edukacja wygląda baaardzo źle. Wykorzystaj swoje zdolności i spróbuj określić co tak naprawdę Cię interesuje. Masz wiele zainteresowań ale uwierz mi, od uczenia się pierdyliarda rzeczy na raz (czego niestety nie raz wymaga szkoła) psuje się psychika. Już nie pamiętam kiedy ostatnio malowałem. Też kiepsko się z tym czuję. Pozbawiony możliwości, a może już nawet i chęci wyrażania siebie w ten sposób. To jedna z niewielu rzeczy, które kocham. Malarstwo, rysunek i gitara elektryczna… „Another Brick in the Wall”. Trzymaj się dziewczyno. Chętnie bym z Tobą pogadał 🙂
00 -
Odpowiedz
Nie umiesz matematyki? To znaczy, że jesteś tępą dzidą. Matematyka to zdolność logicznego myślenia i pojmowania, opisywania rzeczywistości za pomocą pewnych konstrukcji. Malarstwo i grafika jest dla pseudointelektualnych dzid takich jak ty. Nie zesraj się z tym „Another Brick in The Wall”, ojej jesteś taka dojrzała, bo słuchasz Pink Floyda, malujesz rysunki i zabawiałaś się analnie z końmi w stadninie. Jesteś pustostanem i tyle. Po liceum, idź jeszcze się puknij, studiując „zarządzanie polem namiotowym” czy „historię spuścizny krzyżowej Matejki” na Erasmusie, z opalonym Marco z Hiszpanii.
22-
Odpowiedz
W punkt.
00
-
-
Odpowiedz
Za długie, nie czytam.
00 -
Odpowiedz
O ja jebe, jaka Ty wyjątkoooowa jesteś… Weź się ogarnij, matematyka z liceum to jest do ogarnięcia nawet przez debili. Nie rób z siebie większej fujary niż naprawdę jesteś. Gówno w życiu osiągniesz ze swoim podejściem. Dorosłe życie polega na tym, że stajesz przed zadaniem i masz je wykonać. I gówno kogokolwiek obchodzi, że Tobie w podstawówce nauczycielka powiedziała coś do słuchu. Swoją szosą – też jest się o co mazać… Ogólnie – żałosna jesteś, weź sie w garść. Życzę wytrwałości i pozdrawiam koleżankę-perkusistkę :*
11 -
Odpowiedz
Jesteś zajebista. Dasz sobie w życiu radę, tylko spierdalaj z tego smutnego kraju bo tutaj cię do reszty zgnoją.
01 -
Odpowiedz
Jedna z najlepszych chujni jaką tu ostatnio przeczytałam. Nie wiem, co powiedzieć.
10 -
Odpowiedz
Od dziecka dużo rysowałam, malowałam i lepiłam jakieś dziwne rzeczy z plasteliny. W gimnazjum doszła perkusja. Nigdy nie była duszą towarzystwa, zawsze miałam na sobie jakiś gorset, który nie pozwalał mi na robienie różnych rzeczy bo to niemoralne. Potem ciężko zachorowałam. Rok w szpitalu. Wyalienowałam się. Sztuka ciągle przy mnie była. Ciągle coś rysowałam, pisałam opowiadania, a kiedy byłam w domu grałam. Niestety jestem na biol-chemie. Nienawidzę tego, śpię 5/6 godzin i czasami chodzę nieprzytomna. Na biologii uczę się historii sztuki. Piszę chemię, która i tak mi nie jest potrzebna bo pod koniec drugiej klasy zrozumiałam, że nie chce być fizjoterapeutą tylko grafikiem. Chcę spełnić swoje marzenie z dzieciństwa i iść na ASP. Na początku klasy maturalnej poznałam świetnych ludzi, którzy zdjęli ze mnie mój gorset, niektórzy moi starzy znajomi mówią, że zmieniłam się na gorsze bo mam inne powody do działań. Nie przejmuję się tym, nie robię nikomu krzywdy, nikt i tak mnie nie rozumie, ja tego nie potrzebuję. Wierzę, że uda Ci się spełnić marzenia. To Twoje życie, nikt za Ciebie go nie przeżyje, najważniejsze to robić w życiu to co się kocha – to tak banalnie brzmi, ale to tak ciężko zrealizować. Dasz radę, będziesz szczęśliwa.
00 -
Odpowiedz
To chyba najbardziej kreatywna wypowiedź jaką miałem tu „przyjemność” przeczytać. I nawet się nie śmiałem. Chętnie bym poznał Cię osobiście bo zaintrygowała mnie Twoja osoba. A jeśli naprawdę jesteś świetna z rysunku to „wypożyczył” bym Twoją dłoń do zaprojektowania tatuaży (liczba mnoga) na całym moim ciele, a miejsca mam jeszcze sporo. Przy ich projektowaniu moglibyśmy gadać o wszystkim i niczym Dawno nie trafił mi się ktoś z kim warto było by rozmawiać i czerpać z tego przyjemność. Trzymaj się ciepło i podnieś rękawice – nie poddawaj się…
10 -
Odpowiedz
Narcyzm i megalomania sączy się z każdego zdania tych twoich wypocin. Dorośnij,a zrozumiesz że świat nie kręci się wokół ciebie.
01 -
Odpowiedz
Jak dla mnie możesz zostać pisarką. Ciekawie piszesz. Przyjemnie się czyta.
10 -
Odpowiedz
Jak sadze „wyrzucilas” wszystko z siebie skoro napisałas az tak długi tekst. To dobrze, człowiek czasem tego potrzebuje. Jest to dobre w szczegolnie jak sie jest anonimowym, bo nie ciazy na Nas brzemie, czy bedzie sie zrozumianym czy tez nie.Mimo wszystko, rozumiem Ciebie. Poszukiwanie własnej drogi czy tez własnego Ja to potezny wysiłek. Kiedys w ksiazkach pisało sie ” poznaje sama siebie” i traktowalo sie to w charakterze pracy. Ucz sie samej siebie bo to najwazniejsza nauka w zyciu. Sprecyzuj swój cel i idz w tym kierunku. Ten cel to musi byc Twoja najwieksza pasja, inaczej „wtopisz” sie w przecietne osoby.
10 -
Odpowiedz
„albo zostanę treserem panter do Hollywood – naprawdę miałam takie chore pomysły” “The size of your dreams must always exceed your current capacity to achieve them. If your dreams do not scare you, they are not big enough.” – Ellen Johnson Sirleaf
00 -
Odpowiedz
HYLAG TO TY?
00 -
Odpowiedz
mądra z ciebie osóbka ale za dużo pierdolisz
00 -
Odpowiedz
Ale pierdolisz dziecko, aż mi ogóry w kredensie skisły.Bądź se kim chcesz, chuj to kogo obchodzi.Nudne i przydługawe to.
00 -
Odpowiedz
Za dlugie, nie czytam
00 -
Odpowiedz
Mam pieniądze i podobne pragnienia nie mam osoby która by je podzielała. Odezwij się. warkerenator@gmail.com
00 -
Odpowiedz
nauter@o2.pl – Napisz
00 -
Odpowiedz
Chujnia z ta chujnia. Za dlugie za nudne I za chujowe. Chujnia.
00 -
Odpowiedz
Długie ścierwo chuja a nie chujni warte.
00 -
Odpowiedz
kurwa jest do tego jakieś streszczenie??
00 -
Odpowiedz
Chujnia i śrut
00 -
Odpowiedz
Mam tak samo… tylko koncze 3 klase i jestem chłopakiem… Ja pierdole daj kontakt.(Wiem, że to niemożliwe)
00 -
Odpowiedz
Kto o tym bedzie pamiętał za 100 lat?
Nikt.
Więc połóż się i se poleż.00 -
Odpowiedz
Witam wszystkich z tej strony znajomy autorki (taki jeden z „klasy snobistycznych dzieci lekarzy” czyli kl 2 bio chemu w 6 LO im Kochanowskiego w Radomiu). Pozwole sobie sprostowac kilka faktow zbyt barwnie przedstawionych przez niejaka Julke Chylak – atej wielkiej niespelnionej artystki, ktora chla na potege a w kl jest symbolem nedzy rozpacxy i upadku na dno
00 -
Odpowiedz
potrzeba ci soczystego twardego bolca. wurkenerator@wp.pl – pisz!
00 -
Odpowiedz
I want to die
00 -
Odpowiedz
Ten od warkerenator@gmail.com to jakiś zboczeniec.
00 -
Odpowiedz
Droga Autorko,
o życiu musisz wiedzieć jedynie dwie rzeczy:
1) Masz dużo czasu. Zdążysz rozwinąć i siebie i swoje pasje. Musisz pozwolić sobie na spokój szerokiej perspektywy. Nie zawsze musisz wybierać.
2) Masz mało czasu. Życie mija w mgnieniu oka i kończy się śmiercią. Jest pojedyncze. Jeśli nie oddasz się niczemu w pełni, nigdy w pełni tego nie zaznasz.
A+O
00
Apel do kobiet
2016-02-15 17:40W imieniu swoim, moich kumpli ale idę o zakład, przedstawicieli mężczyzn prosimy was o seks. Jest bardzo ciężko. Jest za ciężko. Wy nam nie dajecie. Nie wiem jak się z tym czujecie same. My cierpimy. Jestem facetem i choć nie rozumiem kobiet to trybie kolesi. Facet od kobiety chce 3 rzeczy. Seksu, jedzenia i spokoju. Jeśli w związku zaczyna któregoś brakować zaczyna się pierdolić. Ludzie otwierają szkoły uwodzenia, są tworzone całe tomiska jak do was podchodzić czego nie robić itd. Postawiłyście za wysoko poprzeczkę. Podejrzewam, że zostane tu bardzo zbluzgany ale powiem jaka jest prawda (oczywiście w przypadku facetów) bo na kobietach się nie znam, nie rozumiem. Facet myśli o seksie bardzo często. Jedyny etap kiedy może nie myśleć o seksie z inną kobietą to wtedy kiedy jest zakochany w swojej. Ale tak jak hormony buzuja muszą opaść i tak za każdym razem gdy facet widzi atrakcyjną laskę myśli o seksie. Tak jest w znakomitej większości. Patrzymy na twarz, cycki i tyłek. A czasem po prostu udajemy, że któraś nas nie pociąga. Są trzy rzeczy najbardziej uwalniające dopamine w mózgu czyli przyczyniające się do udczuwania przyjemności – Dobre jedzenie, seks oraz znacząco przewyższające je pod tym względem narkotyki z metamfetaminą na czele. Moim zdaniem to w seksie jest 'pies pogrzebany’ Fakty są takie, że lawinowo rośnie liczba rozwodów wsród młodych małżeństw. Ludziom odpierdala albo są powaleni na starcie. Hormony opadają kończy się sielanka i nie opuszczę Cię aż do rozwodu. Też możecie się zebrać i zastanowić czego konkretnego chcecie od facetów i wystosować apel do mężczyzn. Żyjemy w Polsce nie jesteśmy zamożni nie na wszystko nas stać, niestety realia są takie, że nie wszystko co byśmy chcieli możemy Wam i sobie zapewnić. Dlaczego nie można nawet na próbe zmienić poglądy w kwestii seksu? Mam koleżanki które są nieszczęśliwe koło 40 i wciąż tkwią przy zdaniu, że faceci są beznadziejni i czekają na tego jedynego. Zauważyłem, że im większy wkurw tym bardziej zaciskają nogi. Czy to jest logiczne? Żyjemy tylko raz po to by się umęczać czy korzystać? Żyjemy by pracować? Czy pracujemy by żyć? Jeżeli jest źle to należy coś zmienić choćby tymczasowo na okres 2,3 miesiecy i zobaczyć co z tego wyniknie. Niemówie przeciez o rozwiązłym trybie życia, tylko o poluzowaniu jego rygorów. 'Szaleństwem jest ciągle robić to samo i oczekiwać różnych rezultatów’ – Albert Einstein. Wasze reguły gry Panie. W kwestii seksu Wy decydujecie co chcecie. ehh.
Komentarze do "Apel do kobiet"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Popieram. Mam 19 lat i narazie jeszcze żadna mi nie dała w swojej cipce zamoczyć. :c
11 -
Odpowiedz
„W imieniu swoim, moich kumpli ale idę o zakład, przedstawicieli mężczyzn prosimy was o seks.” Weźże się, frajerzyno, wypowiadaj w imieniu swoim (i ewentualnie swoich kolesi). Nie każdy jest taką ciotą (a ty jesteś skończoną) jak ty (i ewentualnie twoi kolesie), by prosić jakąś głupią pindę, żeby dupy od święta dała. A jeśli sądzisz, ze „facet od kobiety chce 3 rzeczy”, to nic dziwnego, że zostaje ci walenie konia po wcześniejszych upokarzających błaganiach, bo na nic innego (no, oprócz jeszcze solidnego kopa zasadzonego w samo centrum dupy) nie zasługujesz. „Hormony opadają kończy się sielanka i nie opuszczę Cię aż do rozwodu.” Podobno jedna taka podczas składania przysięgi powiedziała: „i nie dopuszczę cię aż do śmierci”. Wszyscy myśleli, że się przejęzyczyła, a ona do dziś frajerowi, który się z nią ożenił, nie daje. Ciekawe czy to nie ty… (ewentualnie któryś z twoich kolesi). Nie zdziwiłbym się. Anyway, skończ skamleć u nogi pani i w twoim wypadku to najlepiej zostań oficjalnie ciotą (w sensie: „homo”, nie tego, żeś pizda; to, żeś pizda, to już wcześniej zostało zdiagnozowane), to się jakiś inny pedałek przypałęta i wtedy… Też mu nie dasz, jak one nie dają takim jak ty. I może wtedy skończysz pierdolić.
20 -
Odpowiedz
Rób doktorat
20 -
Odpowiedz
Mało znam takich, które zaciskają nogi, a chętnie bym właśnie taką znalazł. Szukam długo.
10 -
Odpowiedz
błądzisz
00 -
Odpowiedz
Tylko książki Marka Kotońskiego pozwolą zrozumieć ci kobiety
11 -
Odpowiedz
ja tam wole pojść na dziwki ale obserwując z boku związki wydaje mi sie że faceci są strasznymi pizdami i nie umieją tego wyegzekwować po drugie za bardzo dają sobą pomiatać za seks i za bardzo włażą dupom w dupe co czyni z was jeszcze większe pizdy a co do małżeństw to moja teoria brzmi tak że nie powinno sie brać slubu przed 30satką kiedy człowiek jest młody głupi i myśli cpia/chujem a nie głową idziecie przed ołtarz pod wpływem hormonów a potem okazuje sie ze jesteście z kimś do kogo po prostu nie pasujecie
00 -
Odpowiedz
I na chuj to piszesz ?
00 -
Odpowiedz
Weź testoviron na potencje
00 -
Odpowiedz
Jeśli jakaś fajna laska to czyta, to niech wie, że chętnie wymasuje i wyliże jej stopy :)) tak niezły fetyszsta ze mnie wiem. Pisz : karmelkowysiusiak@wp.pl czekam ;*
10 -
Odpowiedz
Zwal konia a dojdziesz do celu
00 -
Odpowiedz
Testoviron- najlepsze tabletki na potencje.
00 -
Odpowiedz
Chujowe 1/5 na chuj to piszesz kurwiu ? Idź do euromeblarza i geja romana. Oni lubieją takich byczków jak ty.
00 -
Odpowiedz
Elfyy peeedały elfyyy peeedałyyy !!!!! Przywrócić festiwal piosenki krasnoludzkiej 😀
00 -
Odpowiedz
frajer jesteś, prosisz kobiet? nie dają ci? na klęczkach idziesz przez życie dupku!
00 -
Odpowiedz
Kobiety to kurwy ruchaj psy.
01 -
Odpowiedz
Gościu… Jako prawdziwy samiec alpha powiem ci jedno – jeżeli PROSISZ kobiety o seks… to wypierdalaj ze stada.
01 -
Odpowiedz
To do nas powinieneś się zwrócić z apelem goju bo ty my doprowadziliśmy do tego stanu wszystkie samice naszymi zakrojonymi na szeroką skale działaniami mającymi doprowadzić do starć i utarczek na lini samiec-samica i doprowadzić do wojny między nimi która ma doprowadzić do upadku rodziny,i do ujemnego przyrostu naturalnego który jest jednym z etapów depopulacji,i po to właśnie wymyślono gendery,tzw.lewactwo i feminizm żeby puścić samice z łańcucha i ograniczyć wpływ na nie samców,a pozostawione same sobie bez odpowiedniej kontroli i edukacji musiały ulec degeneracji i demoralizacji
00 -
Odpowiedz
Jakby kazda kobieta dochodzila za kazdym razem Tak jak wy, to by byla inna bajka. Jak juz znalazles te tomiska to je jeszcze przeczytaj. Orgazm u kobiety zaczyna sie od komdortu psychicznego, faceci natomiast potrzebuja seksu, zeby sie rozladowac czyli dla osiagniecia komfortu. Proste. Biologia.
10 -
Odpowiedz
Nigdy mi nic nie brakowało w
małżeństwie. Mój mąż zawsze był
mi oddany. Nigdy nawet na mnie
nie nakrzyczał. Zawsze brał na
siebie część obowiązków
domowych, pomagał przy
dzieciach. Nie oznacza to też że
nie miał własnego zdania i był
ode mnie zależny. Zawsze miał
własne zdanie, potrafił działać
samemu. Przy tym zawsze był
czuły, całował mnie, przytulał,
mówił że mnie kocha. Seks
również inicjował w sposób
delikatny i romantyczny. Lubił
zapraszać mnie do kina czy na
kolacje nawet po ślubie. Nie
mogłam na niego narzekać.
Starał się żeby było mi dobrze w
małżeństwie, nie chciał żeby
wdała się w nasz związek rutyna.
Wszystko było dobrze do czasu,
aż nie zorganizowano zlotu
naszego roku ze studiów. Mój
mąż nie jest zbyt rozrywkowy,
woli spędzać czas w samotności
(taki samotnik) raczej. Dlatego
wybrałam się tam sama. Był tam
mój były facet. Byliśmy razem
zanim poznałam mojego męża.
Rozeszliśmy się w niezbyt dobrej
atmosferze. Była impreza,
alkohol, taniec, może za dużo
alkoholu i wylądowałam u niego
w mieszkaniu. On poczęstował
mnie jeszcze alkoholem, w
wyniku czego nie protestowałam
gdy się zaczął do mnie dobierać.
Uprawialiśmy seks. Gdy rano się
obudziłam zobaczyłam że mój
mąż od kilku godzin próbuje się
do mnie dodzwonić. Nic
dziwnego. Przecież powiedziałam
że wrócę najdalej o 4 rano.
Odebrałam, powiedziałam że już
wracam do domu. Zadzwoniłam
po taksówkę. Wróciłam do
domu.
Czułam się okropnie z tym, że
zdradziłam. Bałam się wrócić do
domu. Bałam się spojrzeć w oczy
mężowi. Po dotarciu do domu
wyłgałam się że zabalowałam
zbyt mocno i przenocowałam u
koleżanki (mieszkamy na
przedmieściach, dość daleko).
Uwierzył. Myślałam że jest już po
wszystkim. Myliłam się.
Po kilku miesiącach mój mąż
został wyciągnięty przez kolegę
na piwo do pubu. Nie robi tego
często bo tak jak mówiłam,
raczej samotnik z niego. Pierwsze
pytanie po powrocie to było
pytanie o mojego eks, i podał
datę zdrady. Okazało się że tym
pubie, ten jego kumpel wyszedł
wcześniej. Mój mąż kończył pić
piwo i wtedy dosiadł się do niego
mój eks i pochwalił się nocą po
zjezdzie ze szczegółami.
Musiałam się przyznać.
Przyznałam się. Mąż się spakował
i wyprowadził do rodziców.
Dzwoniłam, prosiłam o rozmowę.
Po kilku dniach się zgodził.
Porozmawialiśmy, powiedziałam
mu prawdę. On powiedział że
mnie kocha i że chce zawalczyć o
naszą rodzinę. Nie chciał
porzucać przede wszystkim
dzieci. Wprowadził się z
powrotem. Myślałam że wszystko
już się ułoży ale ponownie się
myliłam.
Mój mąż nie jest już w stosunku
do mnie taki jak kiedyś. Kiedyś
patrzał na mnie z miłością w
oczach. Dziś jego spojrzenie
pełne jest bólu. Pewnej nocy
obudziłam się i nie było go w
łóżku, siedział w salonie i płakał,
pierwszy raz w życiu widziałam
płaczącego mężczyznę. Nie
całuje, nie przytula mnie tak
często jak kiedyś. Kiedyś zawsze
przed wyjściem i po powrocie w
pracy zawsze mnie wyściskał i
pocałował. Jedynie wciąż mówi że
mnie kocha. Nawet seksu już nie
inicjuje jak kiedyś. W stosunku do
dzieci wciąż jest jednak tak samo
świetnym ojcem jak kiedyś.
Jedynie zmienił się w stosunku do
mnie. Trwa to już 7 miesięcy.
Na jednym z forów
podpowiedziano mi już żebym
zrealizowała jego niespełnione
marzenie seksualne. Zawsze
chciał żebym mu zrobiła loda z
połykiem. Loda mu robiłam
zawsze, do połyku miałam opory,
ale przełamałam się. Kiedyś jak
przyszedł z pracy, usiadł w
salonie, podeszłam, uklęknęłam i
zrobiłam mu loda z połykiem ale
pomogło tylko na jeden wieczór.
Wieczorem zainicjował seks. I to
był nasz jedyny prawdziwy seks
przez te 7 miesięcy.
Staram się żeby ponownie mi
zaufał, wychodzę tylko do pracy i
wracam do domu. Jak gdzieś
wychodzę to tylko z nim.
Mam wrażenie że bezpowrotnie
coś zniszczyłam, że zabiłam w
nim miłość.
Ja wiem że ewidentnie to jest
moja wina to głównie ja muszę
teraz się starać. Rozmawiałam z
nim wielokrotnie, on mówi że
mnie kocha ale wciąż ma żal o to
do mnie, to go wciąż boli i że
czuje się mną rozczarowany.
Doradźcie, co robić żeby znów
było jak dawniej. Boję się że
niedługo stracę rodzinę. Nie chcę
tego. Byłam głupia, wiem, ale
chce to naprawić.03 -
Odpowiedz
Nie wiem co mi się stało w
sylwestra . Do dziś rozmyślam o
tym. Nigdy wcześniej nie
zdradziłam mojego męża .
Jestem już bardzo dojrzałą
kobietą mam 42 lata a
poleciałam na takiego młodzika
on ma tylko 20 lat.
W sylwestra zostaliśmy w domu ,
to znaczy ja, mój mąż , syn z jego
kolegą a córka poszła do swoich
znajomych.
Mój kochany mężuś upił się ja
zwykle i zaraz po północy
wyszedł do swoich rodziców
zabierając syna z sobą.
A ja zostałam sama w domu z
tym chłopakiem , kolegą naszego
syna .
Byłam tak wściekła że aż trochę
się napiłam , zaczęliśmy tańczyć
razem ,było naprawdę fajnie .
Nawet nie wiem kiedy zaczęliśmy
się czule obejmować i całować .
Spodobał mi się bardzo . On jest
taki przystojny ,dobrze
zbudowany i na dodatek bardzo
wysoki.
No i się stało .
Aż wstyd przyznać się co on ze
mną wyrabiał .
Na początku miałam wielkie
obawy kiedy zobaczyłam jego
penisa . Bo był bardzo długi i na
dodatek szeroki , a mój mąż ma
raczej małego porównując do
tego sprzętu.
Poza tym stał mu prawie
pionowo i pulsował , na dodatek
był taki twardy.
Gdy już wzeszedł we mnie
zaczęłam głośno jęczeć z
rozkoszy.
Nawet nie da się tego opisać
jakie to było fascynujące .
Tylko mnie trochę bolało jak
dobijał brutalnie od tyłu.
To była nie zapomniana noc
sylwestrowa.
Pierwszy raz robiłam loda . Kiedy
zaproponowałam to kilka lat
temu mojemu mężowi to
powiedział mi że to dla
prostytutek .
Ten chłopak okazał się lepszym
kochankiem niż mój facet.
A co on wyrabiał z moją
łechtunią swoim językiem , sama
roskosz .
Kochaliśmy się kilka razy z rzędu.
Nie wiem co robić bo wczoraj był
u nas , i dyskretnie mnie zapytał
czy mogę się z nim umówić na
seks .
A bardzo bym chciała .01 -
Odpowiedz
Nie ufam niczemu co krwawi 5 dni i nie zdycha
00 -
Odpowiedz
Biedni ci co bez seksu i masturbacji obyć się nie mogą. Słabe charaktery.
21 -
Odpowiedz
Grafomania.
00 -
Odpowiedz
Przypadkiem trafiłem u was na
list kobiety, która zdradziła
swojego przyszłego męża i odżyły
we mnie wszystkie wspomnienia.
Jestem mężem, ojcem, również
dwójki dzieci i to ja zostałem
zdradzony.
Kilka lat udanego małżeństwa za
nami i nagle taki grom. Jednak,
gdzieś w środku, liczyłem się z
tym, że może mi to się
przytrafić. Sam nie wiem
dlaczego? Może przez to, że
dookoła nas same rozwody,
separacje, zdrady, wybaczone
albo i nie. Chyba w takich
parszywych czasach żyjemy.
Moja żona to kobieta sukcesu,
ale i wspaniała matka i
partnerka. Owszem, dużo
pracuje, ale kocha to co robi i
zawsze starałem się ją w tym
wspierać i jej pomagać. Mamy
udane życie rodzinne i seksualne.
Tak przynajmniej mi się wydaje.
Zawsze byliśmy ze sobą szczerzy i
otwarcie rozmawialiśmy o tym,
co nam się podoba. Ale
najczęściej, nawet nie
musieliśmy obgadywać
tematów łóżkowych, bo
zwyczajnie się zgrywamy.
Jesteśmy spontaniczni i mamy
podobne temperamenty.
Wyjazdy służbowe często jej się
zdarzały, ale tym razem był to
wyjazd integracyjny z nowym
zespołem. Wróciła zmęczona
bardziej niż zazwyczaj, nieco
spięta, skupiona na pracy. Potem
zaczęła opowiadać jak było.
Zawsze mi opowiadała, ale
tym razem mówiła dużo, jak
na nią, za dużo. O nowych
pracowniach, o ich życiu, kto
ile wypił i o plotkach, ale o
sobie właściwie nic. Prócz tego,
że było fajnie.
Wieczorem, spytałem się jej co
takiego się wydarzyło, czego nie
chce mi opowiedzieć.
Uśmiechnęła się tylko i
odpowiedziała, że nic
szczególnego. A że z niej słaba
aktorka, to zacząłem drążyć. Nie
wiem co mnie podkusiło,
trochę bezmyślnie, może
trochę dla żartu spytałem się,
czy przypadkiem się nie spiła i
nie wylądowała z kimś w
łóżku, bo ostatnio często słyszę
takie historie. Można powiedzieć,
że klasyk wyjazdów
integracyjnych. Zawsze ktoś z
kimś się prześpi.
Ona się rozpłakała… Byłem w
szoku. Ale spokojny. Po prostu
usiadłem i nie mówiłem nic. A to,
co się działo w mojej głowie… nie
potrafiłbym nawet tego
opowiedzieć, a tym bardziej
napisać. Ona płakała i czekała na
jakąś reakcję z mojej strony.
Może to dziwne, ale pierwsze co
pomyślałem to, że powinniśmy
zapalić papierosa, zanim
cokolwiek powiem, albo ona
powie. Nie wiedziałem, też co
chcę wiedzieć. Czy cokolwiek
chce wiedzieć? I co dalej?
Moja żona to piękna i mądra
kobieta, nigdy nie miałem co
do tego wątpliwości. Ale nie
byłem nigdy zazdrosny. Nie
dawała mi ku temu powodów.
Sprawnie rozprawiała się z
każdym natrętem, nawet po
kilku drinkach. Co się tym razem
zmieniło? Pewnie fakt, że był to
wyjazd, hotel, jakieś wspólne
atrakcje no i oceany alkoholu.
Postanowiłem, że muszę wiedzieć
jedno. Czy był to tylko ten jeden
raz, czy spotykała się z nim
wcześniej? Powiedziała, że raz, że
jest z jej firmy, ale z innego kraju,
że połowy nie pamięta… Miałem
dość. Przerwałem jej, bo tyle mi
wystarczyło. Nie chciałem
wiedzieć nic więcej, prócz tego,
czy chce się jeszcze z nim
spotkać. Powiedziała, że nigdy w
życiu, że nas kocha, że mnie
kocha… .
Widziałem jej przerażenie. Była
sparaliżowana. Przypuszczam, że
bała się, że będę chciał ją
zostawić. A prawda jest taka,
że nawet nie przeszło mi to
przez myśl! Nawet było mi jej
szkoda. Tego, że będzie musiała
teraz z tym żyć. Wiem, że ma
obawy, czy ja nie zrobię jej tego
samego… . Ale ja nie mam
ochoty się mścić. Łazić gdzieś z
kolegami, chlać i szukać okazji.
Nie czuje takiej potrzeby.
Kocham ją nadal. Trochę inaczej,
ale wciąż mocno. Z każdym
dniem jest coraz łatwiej. Z
rozmów na temat dzieci, domu,
zaczynamy powoli żartować i
śmiać się razem. Nie sypiamy
jeszcze ze sobą, ale wczoraj było
blisko. Napiliśmy się trochę wina,
rozmawialiśmy. Ona się trochę
boi zrobić pierwszy krok, boi się
mojej reakcji. A ja, chyba bym
właśnie tego potrzebował.
Zdrada to strasznie bolesna
sprawa, masz wrażenie, że
świat ci się wali, ale to nie
jego koniec. Dla mnie istotne
było to, czy były to randki,
tygodnie, miesiące spotkań i
sexu, czy ten jeden raz i to po
pijaku. Zwłaszcza, że się kochamy
i mamy cudowne dzieciaki.
Jest ciężko. Ale da się z tym żyć.00 -
Odpowiedz
Smoooooooook on de łoooooooteeer alalalalalaalal smoooooooooookk on de łooooooooteeeeer !!!!!!!!
00 -
Odpowiedz
Sławomir Sierakowski to jebana lewacka, sprzedajna kurwa. Powinno się takie ścierwo puszczać z dymem w gazowni, przez komin.
00 -
Odpowiedz
Tolerancja i apatia są ostatnimi cnotam, umierającego społeczeństwa-Arystoteles
00 -
Odpowiedz
odsumowanie artykułu opublikowanego dwa lata temu w The Jerusalem Post, który usuwano I ponownie zamieszczano w internecie, świadczący o tym co Żydzi robią kobietom należącym do naszej rasy:
1. 3,000 białych Europejek rocznie szmugluje sie do Izraela jako niewolnice seksualne
2. Obiecuje im się legalną pracę, a zatrudnia jako prostytutki
3. Zamyka się je w mieszkaniach z zakratowanymi oknami
4. Zabiera się im paszporty
5. Są bite, torturowane i gwałcone zbiorowo (żydowska metoda „łamania psychiki”)
6. Sprzedaje się je na sutenerskich aukcjach! – podczas których zmusza się je do rozbierania
7. Zmuszane są do świadczenia usług do 15 Żydom dziennie, 7 dni w tygodniu, w ponad 400 burdelach
8. W samym Tel Awiwie jest 280 burdeli!
9. Sutenerów i handlarzy ignoruje policja – prostytucja nie jest przestępstwem.
00-
Odpowiedz
I co…..serce cie boli? W tym zajebanym kraju jakim jest Polska ksieza dupcza baby,
dziewczyny,chlopcow i wszystko pomiedzy.I wy za to placicie lozac na ten burdel
jakim jest kosciol katolicki.00
-
-
Odpowiedz
UWAGA !! KURWA UWAGA : Do Polski przyjeżdża coraz więcej Ukrów w ramach wojny na jebanej Ukrainie. Teraz to jebane Ukrowskie ścierwo będzie się z nami mieszać, nie możemy do tego dopuścić Rodacy, Polacy ! Ukry to jebane ściewo, kretyni i prymitywy, które zarażają HIVem a oni sami mordowali naszych rodaków, Polaków na Wołyniu !! (Przybijali min. Polskie dzieci do drzew ) sami zobaczcie w internecie zdjęcia. Dlatego nie możemy dopuścić Ukrów do Polskiego Kraju bo dla nich nie ma tu miejsca. Albo oni albo My. Taka jest niestety prawda. Pod żadnym pozorem nie chodźcie na ukraińskie kurwy !! Jest duże prawdopodobieństwo, że się zarazicie od tego ścierwa i je dodatkowo dorabiacie za Polskie pieniądze. Niech Żyje Wielka Wolna Polska ! Sława Rodacy !
00 -
Odpowiedz
Ci ludzie mają mentalność muzułmanina, który tylko patrzy, jakby tu zabić „niewiernego”, z tą różnicą, że oni chcą mordować polskie kobiety i dzieci, natomiast Ukrainki szukają „męża” w Polsce po to, aby uciec na zachód, tak więc drodzy panowie, zastanówcie się kogo bierzecie sobie za żonę.
00 -
Odpowiedz
Ukry to naród złodzie, psyhopatów i dziwek Ci ludzie mają mentalność muzułmanina, który tylko patrzy, jakby tu zabić „niewiernego”, z tą różnicą, że oni chcą, polskie kobiety i dzieci, natomiast Ukrainki szukają „męża” w Polsce po to, aby uciec na zachód, tak więc drodzy panowie, zastanówcie się kogo bierzecie sobie za żonę.
00 -
Odpowiedz
Apel do kobiet: Niech mu jakaś da wreszcie z litości bo sie chłopaczyna zapłacze… Tylko gumy trzeba kupić wcześniej bo biedaczek nieprzygotowany…
00 -
Odpowiedz
Dziękuję za wyręczenie w werbalizacji swoich oczekiwań.
00 -
Odpowiedz
od kobiety chce 3 rzeczy. Seksu, jedzenia i spokoju.
Dobry z ciebie kot 😀 Yebłem00 -
Odpowiedz
facet od kobiety chce 3 rzeczy. Seksu, jedzenia i spokoju.
Dobry z ciebie kot 😀 Yebłem00 -
Odpowiedz
Wypierdalaj stąd kurwiu bo ci ryj obije !!
00 -
Odpowiedz
To mój stary, daje dupy za dwa talary.
00 -
Odpowiedz
Testoviron profesor polskiejkosmonautyki i przyjaciel młodzieży
00 -
Odpowiedz
Andrzej Hadacz- człowiek z zasadami.
00 -
Odpowiedz
przyszlem tu zeby sie pohwalic mojim srajpadem pro 128gb wersja, ja mam hajs a wy nie, cebulaki, biedaki, lajdaki, robaki, buraki, pluskwiaki, pletwiaki, gowniaki, zjebiaki i siusiaki, pisze to wszystko z moiego srajpadzika pro hihi
00 -
Odpowiedz
Dawać kurwy dupy albo won szmaciary pierdolone!
00 -
Odpowiedz
Wiedziałam, że w końcu pojawi się tego typu komentarz. Jestem dziewczyną i doskonale wiem, że tak właśnie to funkcjonuje. Facetom potrzebna jest niestety kobieta tylko do seksu, podawania żarełka, zadbania o dom. Najlepiej przy tym, żeby była „kur.wą” z wyglądu i charakteru. Im bardziej zrobiona tym lepiej – w końcu można się pochwalić przed kolegami jaką to się nie wyrwało „dupę”, „sekretarę” – jak zwał tak zwał hehe 🙂 Jak panna jest rozwiązła chleje, ćpa i daje wszystkim to jest ok, ale do czasu – później to też wam nie pasuje i marudzicie. Druga strona medalu heh obrażanie kobiet za wygląd jak ładna i jeszcze zrobiona pojawia się jej postrzeganie jako „kur.wy” i „dzi.wki” która służy do jednego, z kolei jak szara mysz niezrobiona to „pasztet”, „bazyl” itd. I komu tu się nie dogodzi tak naprawdę zakompleksionym facetom czy kobietom w ogóle? Wy sami nie wiecie, czego chcecie, a wielu z was nie nie stara się, albo za mało się stara jak już jest w związku – licząc tylko na zaspokojenie swoich potrzeb. Żeby brać, trzeba też coś dawać od siebie. Czekamy na hejty :):) w stylu, że jestem less, albo kur.wą, albo zaniedbanym pasz.tetem co czeka na porządne ru.chanie hahaha :):) a i że na pewno czegoś zazdroszczę :):) Otóż nic z tych powyższych, ot taka luźna obserwacja i wyciągnięte wnioski :):) Pozdro!
10 -
Odpowiedz
Czyli facet to niewolnik swojego fiuta, a kobieta winna byś jego workiem na spermę? Prymitywy. Mi popęd działa, jestem zdrowa, kiedyś miałam chłopaków ale z antynatalistycznych powodów, wyrzekłam się sexu i wcale nie jest to ciężkie. Dlaczego życie jest tak skonstruowane, dążenia ludzkie z reguły nastawione są (niekoniecznie świadomie) na kopulacje. Gdyby nie było płciowości ile oferuje świat atrakcji = czynników zajebiście podbijających dopaminę? I to jest mój bunt przeciw życiu, które uciska boleśnie do przekazywania go nie czarując już tak treścią samą w sobie jak przekazywaniem go dalej. Ile ludzi rodzi się z miłości, a ile jedynie z odmóżdżającego popędu? Dlaczego dupa ma mną rządzić, a powstawanie dzieci jest tak obleśne, ludzie mają wtedy narkomańskie twarze. Wykluwam się niedaleko od odbytu, oblepiona śluzem. Gdy natura udupi nas zakochaniem i dziecko wyjdzie na świat ma już nas gdzieś z bajerowaniem. Wiesz, że rodząc dziecko skazujesz je na nieokreślony los? Może ktoś, kiedyś będzie mu wyrywał żywcem serce bądź rozrywały rozpędzone konie? Jak się ruchasz masz świadomość odpowiedzialności? Może jestem głupia, może jestem świrem ale nie zgodzę się na taki rzeczy bieg! Natura to zimna, jednak nieraz piękna suka. Walić ją i tak. Rozmnażanie dla prostaków (PS – lubię prostaków, pozytywni są, emo jak ja może powinni wyginąć, w każdym razie nie dla każdego dzieci). Mało to ludzi na świecie jest? Musicie się tak rozmnażać? Im czegoś mniej tym ciekawsze. Ludzi w chooy więc są nudni, kewjkowo-schematyczni. Ale wy jesteście słabi, boicie się samotności na starość więc płodzicie przyszłych niewolników pod pretekstem miłości chuje. Chuj w dupe takiej matce, a znam takie. Dużo by tu gadać. Lubię życie, bo lubię narzekać, a jakby nie było na co narzekać. czy lubiłabym je dalej??? Prawda jest piękna, a ja zła. The Smashing Pumpkins – Bodies
10 -
Odpowiedz
Mam nadzieję że Twoja mama przeczyta ten apel i będzie dawać wszystkim facetom w okolicy
00 -
Odpowiedz
A jak już kobiety „dają” to opluwacie je że są puszczalskie Spierdalaj goju
00 -
Odpowiedz
Wiele przykrych rzeczy które w życiu Cię spotkały ze strony kobiet a których nie rozumiałeś, staną się nagle jasne jak słońce, po przeczytaniu książki Marka Kotońskiego.
00 -
Odpowiedz
apel do autora: nie pisz więcej takich bredni
01 -
Odpowiedz
Apel do kobiet na chujnia.pl?! Chyba lepiej było wbić na foch.pl i tam szturmować chociaż nie wiem czy w ogóle kolego warto.
00 -
Odpowiedz
Nie wiem co robić… Chyba
zniszczyłam sobie życie… Ale od
początku…
Byłam szczęśliwą mężatką,
Kamila poznałam w czasie
studiów, na imprezie u koleżanki.
Zaczęliśmy się spotykać, wkrótce
potem zostaliśmy parą, po 2
latach wzięliśmy ślub. Byliśmy
przeszczęśliwi. Planowaliśmy
dziecko, znajomi uważali że
jesteśmy wzorowym
małżeństwem, koleżanki mi
zazdrościły. A ja to wszystko
zepsułam…
Po 3 latach małżeństwa nadal nie
mieliśmy dziecka. Zrobiliśmy
badania i wyniki wskazały że mąż
ma problemy z płodnością. Był
załamany, raz nawet widziałam
jak płacze…Starałam się go
pocieszać, że jeszcze wszystko się
ułoży, że będziemy mieli
dziecko.On uciekł w pracę, ja
również. I wtedy poznałam
Piotra…
Pracowaliśmy razem, widzieliśmy
się codziennie. Po pewnym czasie
po jego długich namowach
dałam się zaprosić na kawę. Był
miły, interesował się mną, pytał o
wszystko. Po kilku naszych
spotkaniach on wyznał, że coś
do mnie czuje, a ja glupia w to
uwierzyłam… Wylądowaliśmy w
łóżku… Nasz romans trwał kilka
miesięcy, on jako kawaler nie
miał nic do stracenia, a ja? Nie
myślałam wtedy o tym, że wbijam
mężowi nóż w serce…
On coraz częściej naciskał żebym
rozwiodła się z mężem, że nie
chce się ukrywać. Obiecywał, że
stworzymy wspaniałą PEŁNĄ
rodzinę (powiedzialam mu o
problemie męża). Ja czując, że
kocham jego a nie męża
podjęłam decyzję. Najgorszą w
moim życiu…Powiedziałam
mężowi o romansie i
wyprowadziłam się od niego. On
obwiniał siebie, mówił że to przez
niego nie mamy ukochanego
dziecka… Chciał walczyć a ja
wściekła na niego nakrzyczałam
na niego mówiąc, że chcę
stworzyć rodzinę z tym kogo
kocham, z kimś kto da mi
dziecko…
Zamieszkałam z Piotrem, po
dwóch miesiącach zaszłam z nim
w ciążę. Byłam taka szczęśliwa…
do czasu.
Rozwiodłam się z mężem,
rozwód dostaliśmy po pierwszej
rozprawie. On chciał żebym była
szczęśliwa dlatego nie utrudniał
rozwodu. Wtedy byłam mu za to
wdzięczna…wkrótce zerwaliśmy
kontakt. Po kilku miesiącach
między mną a Piotem coś zaczęło
się psuć. On był coraz mniej
czuły, to już nie było to co w
czasie gdy mieliśmy romans… Tak
jak pewnie część się domyśla
pewnego dnia powiedział, że
mnie nie kocha, że był głupi…
Powiedział że nie chce dziecka,
ale alimenty płacić będzie… Tego
samego dnia wyprowadziłam się
do rodziców.
Bylam załamana, po pewnym
czasie zrozumiałam jak bardzo
skrzywdziłam męża… Odkryłam
kogo tak naprawdę kocham…
Zadzwoniłam do niego,
poprosiłam o spotkanie. On się
zgodził.
Spotkaliśmy się, przepraszałam
go cały czas… błagałam o
powrót… On mówił że wciąż
mnie kocha i chcę ze mną być,
ale pod jednym warunkiem…
dziecko ma zostać z kochankiem.
Byłam załamana, mówiłam mu że
to niemożliwe, że to moje
dziecko… on na to odpowiedział,
że w takim razie nie będziemy
nigdy razem, że kocha mnie, ale
nie wytrzyma wychowywania
nieswojego dziecka, że to by go
zabiło, caly czas przypominałoby
mu o mojej zdradzie…
Nie wiem co robić… jestem w 7
miesiącu ciąży. Rozmawiałam z
Piotrem, on nie chce nawet
widzieć swojego dziecka,
powiedział że będzie płacił
alimenty…
Nadal mieszkam z rodzicami,
moja matka mówi że powinnam
oddać dziecko do adopcji… im
dłużej się zastanawiam tym
bardziej uważam, że to
najsłuszniejsza decyzja… Co mam
w końcu do wyboru? Bycie
szczęśliwą z osobą którą
naprawdę kocham albo bycie
nieszczęśliwą samotną matką…
Ale czy sumienie w końcu mnie
nie zabije? Kamil powiedział, że
nie chce bym kontaktowała się
ani z kochankiem, z dzieckiem. Ja
naprawdę go kocham! Czy jest
jakiś sposób na namówienie go
na przyjęcie mojego dziecka?
Błagam pomóżcie!!!01 -
Odpowiedz
Ja pierdolę, jaki stulejarz
00 -
Odpowiedz
jebac tych co piszom kometarze
10 -
Odpowiedz
Kobiety sa z natury hipergamiczne, tzn. dobrze czuja sie tylko z facetem +3 od nich. Stąd branie Polki przez Polaka, zwłaszcza zarabiającego po polsku to samobójstwo – zap…ol do końca życia na to, co sąsiad zza płotu ma lepsze (a zawsze się taki znajdzie, bo to bantustan i aż roi się od rożnych przekręciarzy), albo skok za ten plotek i rozwód po 2 latach, bo cena za taka kobietę jest europejska, a możliwości faceta tylko azjatyckie. A fact of life. Stąd ukuł się zresztą termin 'pokolenie IKEA’, którego genezę autor tego komentarza miał nieprzyjemność przećwiczyć na sobie. Polki są klasowo dobre dla Niemca, ale one ich nie chcą, bo ułańskiej fantazji im nie dostaje, (zauważcie, że na Niemiaszków lecą 40chy z ciśnieniem i pajęczyną między nogami) dlatego zostaje im samotność, albo kariera w korpo i w najlepszym razie szmacenie podwładnych, ale przeważnie tylko płacz po internetach, przygodne stosunki seksualne na imprezach i picie wina do lustra razem z kotem. Przykry teatr. Wolałyby za to Włocha, czy Hiszpana, bo ci nauczeni są z domu szanować kobietę i podobno dobrze ruchają, więc niektóre rzeczywiście tak robią i to się do tej pory udawało, ale tam już się niestety kasa i możliwości skończyły, bo żyd trzyma mackami EBC i Bank of England gospodarki uprzemysłowionych krajów północy takich jak Niemcy, czy UK i ci, którzy coś umieją (a do tego Polki są nawykłe po obcowaniu z Polakami) uciekają do DE do pracy i się germanizują, a reszta zamula z Sangria u mamusi, wiec na partie małżeńska się raczej nie nadają. Z kolei Polacy, którzy uciekli na zachód, nie siedzą tam tylko w Trinkhalle, czy Irish Pub i mieli okazje (i odwagę) przekonać się jakie są dziewczyny z Rosji, Białorusi, Arabii, czy Japonii, do Polski zjada już co najwyżej na one-night-stand. Chciałbym jeszcze dodać, żeby to było jasne, ze to wszystko jest bardzo przykre i jest mi ich (Polek) żal, bo w większości to nie jest ich wina, tylko przeważnie wzorzec starego-alkoholika (w łagodniejszej wersji ojca-bankomatu) i matki księgowej, która za wszelka cenę próbowała się czegoś dorobić, w najlepszym razie zapewniając przyzwoita stopę egzystencji, wiec prawdziwa przyczyna to wydymanie nas przez ościenne mocarstwa po 89 roku i one wyszły na tym zdecydowanie najgorzej, tylko dopiero teraz to się staje widoczne, bo wzorzec ten zaczyna się powielać w kolejnym pokoleniu. Z płci brzydkiej, kto się nie zachlał, ten nawiał i ma się całkiem nieźle, bo nauczywszy się pływać w bagnie, w przejrzystej wodzie pójdzie już łatwo, a one w tym bagnie zostały.
Niemniej proszenie o seks jak autor tego zabawnej, lecz i prawdziwej chujni napisał, to kiepskie rozwiązanie, bo działa na krótką metę i sprowadza z deszczu pod rynnę, tzn. do stania w kolejce z meblami z tektury w rzeczonej ikei. Dużo lepszym rozwiązaniem jest zmienić ligę kobiet, w której polujemy, to znaczy przemieścić się geograficznie na inne żerowisko – a zatem panowie szlachta – wypierdalamy! Ja sam eksplorowałem do tej pory kraje tzw. zachodu, ale noszę się z zamiarem przemierzenia bliskiego wschodu motocyklem, bo oddane mężczyźnie kobiety, na które nas Polaków stać, już chyba tylko już tam zostały. We Włoszech, czy wśród azjatyckich emigrantek do Germanii, czy na Wyspy też jest dużo smakowitego towarku, ale jest on już trochę podpsuty przez konsumpcyjny styl życia i też swoje kosztuje. Dlatego lepszym kierunkiem jest wschód, ale nie byłe ZSRR. Tam trzeba uważać, bo tam jest duży galimatias. Trafiają się dziewczyny ciepłe i oddane, ale też szlaufiary nastawione na szybki skok na kasę i wizę. Kto chciałby dołączyć, zna języki i się nie boi – niech pisze na walter-alf wupepeel00 -
Odpowiedz
KUTASSSSSSSS ASS ASS ASS ASS!!!!
00 -
Odpowiedz
Eeeh, apel do mezczyzn. My tez prosimy o seks. Kazda baba bardziej interesujaca niz wlasna zona. Malzenstwo to zakon.
00 -
Odpowiedz
ogólnie to prawda chociaż czasem bywa tak, szczególnie na początku związku, że to laska nic ino by się ruchała że aż ma się dość i porobiło coś ciekawszego..
01 -
Odpowiedz
Ja chcę a on nie i ciągle bym chciała…
00 -
Odpowiedz
Żeby mieć seks to musisz go sobie wziąć a nie czekać aż ci któraś da.
00 -
Odpowiedz
Wysoki sądzie, mój klient jest niewinny. Jest spokojny i dobrze wychowany w porządnym domu. To było takie dobre dziecko… Rodzina nigdy Kajetanka nie biła, chyba, że w samoobronie, gdy robił się głodny. Wysoki sądzie, mój klient robił tylko zapasy na ciężkie i niepewne czasy, w których żyjemy. Dzięki Kaczyńskiemu mięso już niedługo będzie na kartki, a i obgryźć nie będzie kogo… Kto na jego miejscu zrobiłby inaczej, niech pierwszy rzuci kamień… Widzę, ze ich dużo leci… Widać państwo nigdy nie byli głodni… Cóż, syty nie zrozumie…
00 -
Odpowiedz
Czy Albert Einstein też walił gruchę?
00 -
Odpowiedz
hehehehe ty mówisz tym sukom żeby w końcu zaczęły się starać? przecież one ze swoich dup zrobiły sobie biznes i dają tylko wtedy, jak mają z tego jakieś korzyści
00 -
Odpowiedz
@ pisz książkę
00 -
Odpowiedz
45. Nie oddawaj nikomu dziecka. Jak już się urodzi to będzie Twoja największa miłość życia.
Jako partnera znajdziesz sobie kogoś innego. Były mąż też sobie kogoś znajdzie. Na 2 facetach świat się nie kończy.00 -
Odpowiedz
Witam,
musze gdzies wyrzucic to z
siebie bo oszaleje z natloku
mysli i wscieklosci.
Jestem szczesliwa mezatka od
trzech lat.
Mamy dom, piekna dwuletnia
corke i nasza wielka milosc.
Maz mnie bardzo kocha,
obsypuje codziennie
komplementami, ja i corka
jestesmy dla Niego
najwaniejsze.
Maz bardzo mnie zawsze
rozpieszczal. Zawsze mialam
co chcialam. I zawsze byl o
mnie bardzo zazdrosny. Ale
nigdy nie robil mi scen
zazdrosci, raczej zawsze dbal
zeby mi niczego nie
brakowalo, pocieszal jak bylam
smutna i przygniebiona.
I teraz uwaga njus –
przespalam sie ze swoim bylym
chlopakiem z ktorym
spotykalam sie dwa lata przed
poznaniem swojego obecnego
meza!!!
I drugi njus – jestem w trzecim
miesiacu ciazy z bylym !!!!!
Nie pytajcie co czuje.
Chaos w myslach i
odrealnienie.
Nie podniose sie z tego00 -
Odpowiedz
@49 – „dążenia ludzkie z reguły nastawione są (niekoniecznie świadomie) na kopulacje. ” ponieważ gatunek musi przetrwać. To po pierwsze. Po drugie media robią swoje. „Wykluwam się niedaleko od odbytu, oblepiona śluzem.” a gdzie masz się niby wykluwać? Uszami? „Wiesz, że rodząc dziecko skazujesz je na nieokreślony los?” a Twoje własne istnienie to nie jest przypadkiem nieokreślony los? „Może ktoś, kiedyś będzie mu wyrywał żywcem serce bądź rozrywały rozpędzone konie? ” a może będzie wiódł świetne życie. „Może jestem głupia, może jestem świrem ale nie zgodzę się na taki rzeczy bieg!” poczekamy zobaczymy. „Im czegoś mniej tym ciekawsze.” to może zamiast się skupiać na tym co mnogie to się skup na tym co rzadkie? „Ale wy jesteście słabi” no i kto to mówi? Ciągłe narzekanie tak jak to robisz jest właśnie oznaką słabości. „Chuj w dupe takiej matce, a znam takie.” owszem, jest takich pełno, ale może wpierw się zajmij samą sobą a dopiero potem lecz świat. Więc zanim zaczniesz szukać drzazg w oczach innych to może wpierw poszukaj u siebie tych belek, co? No chyba, że wolisz całe życie spędzić w nienawiści, która wcale ani trochę Ciebie nie uleczy i będziesz wiecznie nieszczęśliwa. Twój wybór. Magna Carta Cartel – Attending Midnight Screen
00 -
Odpowiedz
karmelkowy siusiak… nosz ja pierdolę co za pizdy…
00 -
Odpowiedz
@70 super nuta, słucham jej namiętnie, dzięki. To ja spod 49. Nie wiem czy jestem pelna nienawisci jednak cos sié dzieje, cos sié we mnie zmienia, widze ludzi inaczej niz w dziecinstwie, widze, ze przez zycie nie prowadzi ich milosc tylko leczenie komplkeksów, proznosc etc. Ten swiat to bagno w ktorym topie sie. Jestem smutna i nieszczésliwa jednak mimo to prawda(?) sprawia, ze jestem usadysfakcjonowana, czesto smieje sie, Ocieram sié o gówno – TZN XENNA Gówno
00 -
Odpowiedz
Dlatego jest coraz wiecej burdeli,cichodajek,itp.
00 -
Odpowiedz
@72 – no tak. Jak przeczytasz 2 Tm 3 to może zrozumiesz co się dzieje.
00 -
Odpowiedz
No dobra, wy chcecie pobzykać, a co dajecie w zamian? Bo jakos nie chce mi sie byc strona wykorzystywaną.
12
Świnie
2016-02-15 17:40No krew mnie zalewa. W dupach się tym niedojebanym wymoczkach poprzewracało. Gadam sobie z takimi i nagle temat schodzi na dziewczyny. A jak na dziewczyny to i na alkohol i imprezy. I co się okazuje? No, że ile to oni wszyscy ruchali, ile to wypili, ile lasek wyrwali itd. No kurwa, nie można normalnie siąść i porozmawiać. Ale to nie jest najgorsze, bo to tylko przechwałki i idzie się do tego przyzwyczaić. Chodzi o to jak oni nazywają dziewczyny. Otóż nazywają je świniami. No kurwa, tylko ze mną jest coś nie tak, że nigdy bym tak nie powiedział? Uszy mi krwawią kiedy słyszę takie teksty: „Widzisz jakie świnie?”, „Idziemy dzisiaj wyrwać jakieś świnie?”. O zgrozo nawet to nie jest najgorsze. Niektórzy są singlami i mówią tak na przypadkowo spotkane dziewczyny… Ale są tacy co są w związkach. „Dzisiaj biorę moją świnię na pizzę.” – to jest kurwa normalne?!? Następnym razem to chyba wygarnę kolesiowi. Albo jeszcze lepiej – powiem jego wybrance. Nie znam jej, ale domyślam się, że jak mu wpierdoli to ryj bedzie miał w Oceanii a dupę w Damaszku.
Komentarze do "Świnie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
No już tak nie skamlaj pajacyku, co myśli, że jak będzie grzecznie w dupsko właził lasce i strugał rycerzyka, to zamoczy… Locha jest locha. Wciśnie ci kit o tym jaki to jesteś OK, a za plecami wyśmieje frajera i pójdzie grzecznie possać jakiemuś fagasowi, który ją dobrze zeszmaci. A ty nie zamoczysz a zmoczysz… wyro, gdy cię stara zaskoczy na pamięciówce o „księżniczce”. A wiesz czemu locha? Obrazuje to pewien suchar (nie on jeden, ale wystarczy): Czym się różni kobita od świni? Niczym. Jedno i drugie wodzi ryjem za żołędziami… Ale ty jesteś frajer i nie łapiesz tego, że cały bełkot o tym jak to je trzeba z kurtuazją traktować możesz sobie w dupę wsadzić. Poza tym twoi kolesie mają rację też z jednego powodu, są na takim poziomie, że cipa, która na nich poleci (na nich przynajmniej co która, na ciebie żadna) to rzeczywiście dno, więc zasługuje na takie miano i nie ma się co nad szmatami rozczulać, głąbie.
23 -
Odpowiedz
Doskonale wiem o czym mówisz. U mnie w liceum jest to samo zbydlęcenie. 2/3 gnoi teraz taka jest a o dziwo dziewczyny są jeszcze gorsze to takie małe kurewki tak naprawdę. Ja się od tego bydła odcinam. Wszystko to są kundle nowobogackiego ścierwa, które się okradaniem państwa dorobiło, jeszcze za zjebanej komuny. Dziadziuś ubek, morderca Polaków itd. A wszystko to Usraelskie mendy z tej wylęgarni robactwa zwanej narodem wybranym (albo chyba raczej wysranym)
20 -
Odpowiedz
Go ty pedal jestes pierdolony
01 -
Odpowiedz
Wyczuwam głęboki friendzone w twoim nędznym życiu.
20 -
Odpowiedz
Rób doktorat
00 -
Odpowiedz
Tylko książki Marka Kotońskiego pozwolą zrozumieć ci kobiety
01 -
Odpowiedz
pobij ich wszystkich kijem od szczotki
00 -
Odpowiedz
Dlatego odciąłem się od śmieci. Pozerów, idiotów i pseudocwaniaczków od zajebania. Pierdole tych kretynów. Tobie zalecam to samo.
00 -
Odpowiedz
moja świnia poszła dziś do sklepu
20 -
Odpowiedz
Trzeba być totalnie zjebanym żeby tak mówić o jakiejkolwiek kobiecie. O swojej nawet ?! Takich zjebów genetycznych to tylko utylizować. Skąd to się wzięło właściwie ? Co to ma być do chuja za określenie?! Co to jest ? Jakby tak ktoś w moim towarzystwie mówił to od razu zerwałbym kontakt z takim śmieciem, frajerstwo trzeba tępić i wypierdalać ze swojego życia. To jest robactwo i nic więcej.
02 -
Odpowiedz
moja loszka to niezła świnia
11-
Odpowiedz
A ja wypozyczam moja loche za 200 pln za noc.Kazdy ja moze pierdolic.Ja nie
dyskryminuje nikogo.Cygan,down syndrome, alkocholicy welcome.00
-
-
Odpowiedz
Jebany kapusiu, chcesz kumpli i znajomych podpierdalać i latać do ich świń jak skarżypyta w przedszkolu? Nie twoja świnia – to się nie wpierdalaj. Lepiej poruchaj, to może zmądrzejesz. No a pytanie „…tylko ze mną jest coś nie tak, że nigdy bym tak nie powiedział?” wydaje się w tym przypadku tzw. pytaniem retorycznym 😉
00 -
Odpowiedz
Sami doprowadziliśmy goju do tego że goje płci męskiej tak nazywają gojów płci żeńskiej ponieważ wyzwoliliśmy z samic ich mroczną i gorszą twarz z najczarniejszych czeluści organizmu,potwora którego tłamsiły w sobie a zrobiliśmy to z myślą o upadku rodziny i ujemnym przyroście naturalnym które są jednym z etapów depopulacji,a żeby osiągnąć zamierzony cel musieliśmy skłócić i doprowadzić do wojny samców z samicami tak aby odciągnąć ich na zawsze od zamiaru założenia rodziny i płodzenia małych gojątek,no i oczywiście lepiej się kontroluje skłóconych gojów niż połączonych w jedną całość
00 -
Odpowiedz
Nigdy nie rozumiałam facetów, którzy chwalą się z iloma kobietami uprawiali seks. Przecież to tak jakby mówili: „hej, jestem łatwym kurwiarzem i prawdopodobnie mam już parę chorób wenerycznych, ale jestem super alvaro, no nie?”. Co ciekawe kobietę robiąca podobnie, taką z którą sami spali uważają za szmtę i najlepiej na poważny związek chcą taką, która ma w przeciwieństwie do nich małą ilość partnerów na koncie. Co za hipokryzja. Dziwnę, nielogiczne i obrzydliwe zarazem.
10 -
Odpowiedz
Rok temu Michał został
oddelegowany przez szefa do
pracy w innym mieście. Nie miał
wyjścia, musiał się zgodzić.
Obojgu nam było ciężko się
rozstawać, ale pocieszaliśmy się,
że będziemy widywać się w
weekendy. Michał wyjechał i od
razu zaczęło mi go brakować. A
najbardziej brakowało mi seksu.
Ta sfera naszego życia zawsze
była dla mnie bardzo ważna.
Kochaliśmy się z Michałem tak
często, jak się dało, nieraz nawet
codziennie. I teraz nagle, z dnia
na dzień, zostałam tego
pozbawiona. Trudno mi wyrazić,
jak bardzo cierpiałam. Seks daje
mi tyle radości, tyle energii do
działania! Tak naprawdę, po
wyjeździe męża uświadomiłam
sobie, że nie mogę żyć bez seksu.
Owszem, Michał wpadał do
domu na weekendy, wtedy w
naszej sypialni znowu robiło się
gorąco i namiętnie. Ale te
wszystkie dni, kiedy go nie było…
To była dla mnie udręka.
Któregoś dnia odwiózł mnie do
domu Irek, kolega z pracy. To
był zwykły przypadek, po prostu
tak się złożyło, że musiał coś
załatwić w mojej okolicy. Sama
nie wiem, co we mnie wstąpiło.
W każdym razie
zaproponowałam mu, by –
wracając – wpadł do mnie, jeśli
ma czas i chęć. Zgodził się, a
skończyło się to tak, że
wylądowaliśmy w łóżku. To był
szalony, wspaniały seks! Było mi
tak cudownie, mogłam wreszcie
rozładować to narastające we
mnie napięcie. Irek też był
zachwycony. Do tego stopnia, że
spotkaliśmy się potem u mnie
znowu, potem kolejny raz. To był
tylko seks, od razu wyjaśniliśmy
sobie, że nie mamy wobec siebie
żadnych oczekiwań. Irek „po
wszystkim” nawet u mnie nie
zostawał. Wracał do domu, do
żony i dzieci.
Nasz romans trwał prawie pół
roku. Myśleliśmy, że nasza
tajemnica się nie wyda. A jednak
się wydała. Jestem przekonana,
że do mojego męża doniosła na
mnie sąsiadka. Cóż, pewnie
widziała, jak Irek do mnie
przychodzi. Zresztą, teraz to już
nie ma znaczenia, kto doniósł.
Bo mąż chce rozwodu i tylko to
ma znaczenie. Nie pomogły moje
przeprosiny, prośby, by mi
wybaczył. Dziesiątki razy
tłumaczyłam mu, że ten romans
to był tylko seks i nic więcej.
Między mną a Irkiem nie ma
miłości. Kocham tylko męża i to
powinno być dla niego
najważniejsze. Niestety, mąż
mówi, że takim tłumaczeniem
tylko pogarszam swoją sytuację.
Nie rozumie, gdy tłumaczę mu,
że seks bez miłości to nie zdrada.
On na to, że w takim razie może
wszyscy wokół powinni znaleźć
sobie kochanki i kochanków. A ja
mu ostatnio powiedziałam, że
mógł nie wyjeżdżać, wtedy by do
tego wszystkiego nie doszło. I że
to on jest winien całej sytuacji.
Mąż, słysząc te słowa, dosłownie
się wściekł. Już nawet nie
chciałam się więcej odzywać. I
teraz już nie wiem. Nie czuję się
do końca winna, mam pretensje
do męża. Ale widzę, że on ma
całkiem inne zdanie. Czy mimo
wszystko błagać go jeszcze, by mi
wybaczył czy zgodzić się na
rozwód?
Renata, 39 lat01 -
Odpowiedz
Nie wiem, czy to kwestia niewyrośnięcia czy zjebanego pokolenia. Biorąc pod uwagę, że od kilku lat dzieci są pilnie wyposażane w nieograniczony dostęp do porno, to możliwe, że niestety opcja druga.
10 -
Odpowiedz
Moja loszka ciągnie mi chuja po same jaja aja jom rucham w garłó sie sie puszzzczam w że japierdoleeee
00 -
Odpowiedz
Haha nie udlaw sie tym szacunkiem dziewczyny to suki nie ma co podchodzic jak do bostw xd
11 -
Odpowiedz
Mówi się jeszcze loszka, locha, ale fakt faktem tj. takie bez respektu do kobiety/dziewczyny.
00 -
Odpowiedz
Rozumiem że kobiety to piękne niewinne szlachetne istoty, nie robią kupy i są cudowne we wszystkim, nie puszczają się i kochają tylko dżentelmenów? A reszta facetów niegodna księżnym zawiązać bucika? Noob.
00 -
Odpowiedz
odsumowanie artykułu opublikowanego dwa lata temu w The Jerusalem Post, który usuwano I ponownie zamieszczano w internecie, świadczący o tym co Żydzi robią kobietom należącym do naszej rasy:
1. 3,000 białych Europejek rocznie szmugluje sie do Izraela jako niewolnice seksualne
2. Obiecuje im się legalną pracę, a zatrudnia jako prostytutki
3. Zamyka się je w mieszkaniach z zakratowanymi oknami
4. Zabiera się im paszporty
5. Są bite, torturowane i gwałcone zbiorowo (żydowska metoda „łamania psychiki”)
6. Sprzedaje się je na sutenerskich aukcjach! – podczas których zmusza się je do rozbierania
7. Zmuszane są do świadczenia usług do 15 Żydom dziennie, 7 dni w tygodniu, w ponad 400 burdelach
8. W samym Tel Awiwie jest 280 burdeli!
9. Sutenerów i handlarzy ignoruje policja – prostytucja nie jest przestępstwem.
00 -
Odpowiedz
UWAGA !! KURWA UWAGA : Do Polski przyjeżdża coraz więcej Ukrów w ramach wojny na jebanej Ukrainie. Teraz to jebane Ukrowskie ścierwo będzie się z nami mieszać, nie możemy do tego dopuścić Rodacy, Polacy ! Ukry to jebane ściewo, kretyni i prymitywy, które zarażają HIVem a oni sami mordowali naszych rodaków, Polaków na Wołyniu !! (Przybijali min. Polskie dzieci do drzew ) sami zobaczcie w internecie zdjęcia. Dlatego nie możemy dopuścić Ukrów do Polskiego Kraju bo dla nich nie ma tu miejsca. Albo oni albo My. Taka jest niestety prawda. Pod żadnym pozorem nie chodźcie na ukraińskie kurwy !! Jest duże prawdopodobieństwo, że się zarazicie od tego ścierwa i je dodatkowo dorabiacie za Polskie pieniądze. Niech Żyje Wielka Wolna Polska ! Sława Rodacy !
00 -
Odpowiedz
Ukry to naród złodzie, psyhopatów i dziwek Ci ludzie mają mentalność muzułmanina, który tylko patrzy, jakby tu zabić „niewiernego”, z tą różnicą, że oni chcą, polskie kobiety i dzieci, natomiast Ukrainki szukają „męża” w Polsce po to, aby uciec na zachód, tak więc drodzy panowie, zastanówcie się kogo bierzecie sobie za żonę.
00 -
Odpowiedz
Hahah… Poluzuj poślady koleś. Też tak gadamy i co z tego. Na przykład: ale wczoraj wyruchałem moją świnię hahaha… To dla beki jest, tak naprawdę to kochamy nasze kobiety 🙂 Jakby moja mówiła o mnie koleżankom wieprz, ale bym wiedział że to dla beki, to bym to olał. Na przykład: mój wieprz mnie wczoraj zabrał do parku a potem zerżnął. To beka jest nic więcej. Kiedyś mówili na kobiety lufa, szprycha, laska, dziunia… Też nie jakoś pięknie, choć może mniej brutalnie.
00 -
Odpowiedz
Wielki obrońca samic sie znalazł. Ile jest miłosierdzia w swłowie ŚWINIE
00 -
Odpowiedz
ksiega ulicy muwi jasno kto duperki nazywa swiniami, ten rucha sie z menelami
00 -
Odpowiedz
Zluzuj majty leszczu. Świnia to fajne określenie.
00 -
Odpowiedz
Bo to wszystko są jebane, lewackie pedały a nie faceci i efekt lewackiej propagandy nieposzanowania dla kobiet.,,Tolerancja i apatia są ostatnimi cnotami umierających społeczeństw” – arystoteles
00 -
Odpowiedz
Książki Marka Kotońskiego zapoznają Cię z sekretami kobiecej psychiki i pomogą zrozumieć ich sposób myślenia. Każdy mężczyzna obowiązkowo powinien mieć przynajmniej jedną pozycję w swojej domowej bibliotece.
10 -
Odpowiedz
Wszystkie świnie opierdalają gały
00 -
Odpowiedz
Mężczyźni i kobiety różnią się bo te róznice właśnie ich do siębie przyciągają. Szczerze kobiety są bardziej problematyczne i czasem dobrze, że faceci nie rozumieją ich bo dzięki temu są zdrowsi. Wszystkie te tematy podejmuje w swych książkach ich autor, czyli Marek Kotoński.
01 -
Odpowiedz
moja kąkubina wyjebała mi dziś z liścia
00 -
Odpowiedz
Nienawidzę świń (kobiet) bo jestem radykalnym antyfeministą
00 -
Odpowiedz
Mam 28 lat, od 5 lat jestem
szczęśliwą mężatką, mamy z
mężem dwójkę dzieci i bardzo
kocham mojego męża. Moje
życie było spokojne, szczęśliwe
i ustabilizowane. Jeszcze do
niedawna nawet do głowy by
mi nie przyszło, że mogłabym
go zdradzić a jednak stało się.
Poznałam w pracy czarującego
mężczyznę i po niespełna
dwóch tygodniach znajomości
wylądowaliśmy razem w łóżku.
Nie wiem dlaczego to zrobiłam
bo naprawde kocham swojego
męża ale ten mężczyzna ma w
sobie takie coś czemu nie
mogłam sie oprzeć. Nie
kocham go, nie łączę z nim
żadnych planów na przyszlośc,
łączy nas tylko cudowny seks.
Chciałabym juz to wszystko
zakończyc ale nie potrafię.
Wiem, że ranie w ten
sposób męża i gdyby sie
dowiedzial całe moje
dotychczasowe zycie ległoby w
gruzach. Mimo to nie mogę
przestać. To jest silniejsze ode
mnie. Kiedy z nim jestem czuje
takie dzikie wręcz zwierzęce
pożadanie, taka ekscytcję,
adrenalinę nie wiem jak mam
to opisać. Z kolei mój mąz daje
mi ciepło, miłośc i poczucie
bezpieczeństwa. Tylko nie
myślcie, że to wszystko przez
to, że z mężem w łózku nam
sie nie układa. On jest
naprawde świetnym
kochankiem i nie
mogę na niego narzekać ale z
tym drugim to jest po prostu
coś tak
ekscytującego czego
dotychczas jeszcze nie
przeżyłam. Nie wiem dlaczego
o tym piszę chyba chciałam sie
wygadać bo źle sie z tym czuję
i wiem, że bardzo krzywdze
najbliższą mi osobę. Prosze
tylko nie oceniajcie mnie zbyt
surowo bo nie wiecie co życie
wam przyniesie.00 -
Odpowiedz
zbieraj puszki
00 -
Odpowiedz
Dobra świnka to swojemu panu opierdoli zamiast mu wpierdolić
00 -
Odpowiedz
Mnie też to określenie wkurwia – jak większość współczesnych tekstów młodych ludzi – ale za mało chyba jeszcze przeżyłeś, że tak bronisz tych niewiast.
00 -
Odpowiedz
ksiega ulicy muwi jasno, kto prosiaki swiniami nazywa ten wpierdala schabowczaka z zimnorami
00 -
Odpowiedz
Ale ładnie śmierdzi twój KUTASSSS ASS ASS ASS ASS!!!!
00 -
Odpowiedz
napisz z tego rozprawe naukową ciulu
00 -
Odpowiedz
weź spierdalaj i nie truj dupy
00 -
Odpowiedz
Były sobie świnki Trzy kurwa jego mać co za bełkot??
00 -
Odpowiedz
w sumie racja choc niektore baby to takie kurwiszcza i debilki ze ciezko je inaczej nazwac…
dodam od siebie ze popularne okreslenie 'loszki’ znaczy praktycznie to samo 😉00 -
Odpowiedz
Zostaniesz moim mężem?
00 -
Odpowiedz
To jest niestety norma wśród dzisiejszej hołoty… świnia, loszka, dupa… A szczyt to chyba osiągnął kiedyś mój znajomy, który o swojej stałej dziewczynie regularnie mówił DZIURA… Szkoda mi jej było jak to słyszałem. Ja w sowim życiu o jakiejkolwiek swojej dziewczynie najgorzej przy znajomych powiedziałem „baba”…
00 -
Odpowiedz
jak będziesz się odnosił do nich z szacunkiem to zawsze będziesz przegrywał. bab nie wolno traktować dobrze, trzeba nimi podłoge wycierać to wtedy chodzą wniebowzięte. one są za głupie na XXI wiek
00 -
Odpowiedz
@ pisz książkę
00 -
Odpowiedz
Autor komentarza nr 1 ładnie ci wszystko wytłumaczył. Oczywiście zrozumiesz dopiero za 20 lat i przyznasz mu racje. Życie objawi ci prawdę o świniach. Napinasz się tylko dlatego że zazdrościsz kolegom moczenia żołędzia.
00 -
Odpowiedz
bo to są jebane świnie i trzeba je pierdolić, każda to sprzedajna kurwa co tylko myśli o ruchaniu i wyruchaniu Cie na kasę. Dość pieszczot. Spójrz prawdzie w oczy, to jest życie a nie kurwa zabawa jak w piaskownicy. Pierdol je, zlewaj a same będą lgnąć do Ciebie, a tak poza tym to jebać je wszystkie w dupsko aż do łez
01 -
Odpowiedz
Do 27: Sporo o tobie mówi ten przykład.
00 -
Odpowiedz
Marek Kotoński bardzo lubi Ciasne Świnie. Ma to wpisane jako zainteresowania w swoim profilu admina na braciasamcy.pl – Stulejman Wspaniały.
Czytając jego książki można łatwo zostać mizoginem nienawidzącym kobiet.30
Kuszą mnie
2016-02-15 17:40Wszędzie te jebane ciastka, kremy, zupki chińskie i inne chemiczne raki. Nie jestem gruby, ale mnie to kusi i mam świadomość, że od tego wszystkiego to dostanę raka łokcia albo jakiejś miażdżycy. No, kurwa nie można iść do sklepu i kupić banana, bo wszędzie ten szajs. Czemu? Rozumiem, że ludzie żrą i jest popyt, ale ja nie miałbym sumienia żeby toto sprzedawać czy tam produkować. Żeby wytrzymać to chyba trzeba by targać cały czas przy dupie jakiegoś osobistego dietetyka i wpierdalać mu do portfela ciężko zarobione pieniądze.
Komentarze do "Kuszą mnie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kuszo mie
50-
Odpowiedz
😀
20
-
-
Odpowiedz
Naród wybrany aplikuje wam odpowiednią ilość syfu w żarciu,które ma was zabić a za które sami żydkom płacicie a cała kasa idzie do USRAELA smutne gamonie, smutne…
00 -
Odpowiedz
To, kurwa, nie żryj i chuj. Kogo to obchodzi czy zdechniesz z głodu czy na raka. Zresztą, trzeba być popierdolonym hipochondrykiem, żeby od razu po zeżarciu jakiegoś jedzenia diagnozować zgon na raka. Takich porąbańców to się powinno utylizować, żeby nie przekazywali swoich genów dalej.
01 -
Odpowiedz
Rób doktorat
00 -
Odpowiedz
Idź sa zwal.
00 -
Odpowiedz
Ograniczenie spożywania naszych zabójczych wyrobów prosto z big pharmy to o wiele za mało aby przetrwać depopulacje goju,tu jest potrzebne coś znacznie więcej coś co doprowadzi cię do pustelnictwa i całkowitego odcięcia się od tej całej antycywilizacji a tego goju nie zniesiesz i prędzej czy pozniej do tego wrócisz,więc lepiej pogodz się z losem i oczekuj godziny zero kiedy przyjdzie po ciebie żydowska kostucha która zakończy twe wielomiesięczne cierpienia i agonie w szpitalu
00 -
Odpowiedz
Tolerancja i apatia są ostatnimi cnotami, umierającego społeczeństwa- Arystoteles
10 -
Odpowiedz
UWAGA !! KURWA UWAGA : Do Polski przyjeżdża coraz więcej Ukrów w ramach wojny na jebanej Ukrainie. Teraz to jebane Ukrowskie ścierwo będzie się z nami mieszać, nie możemy do tego dopuścić Rodacy, Polacy ! Ukry to jebane ściewo, kretyni i prymitywy, które zarażają HIVem a oni sami mordowali naszych rodaków, Polaków na Wołyniu !! (Przybijali min. Polskie dzieci do drzew ) sami zobaczcie w internecie zdjęcia. Dlatego nie możemy dopuścić Ukrów do Polskiego Kraju bo dla nich nie ma tu miejsca. Albo oni albo My. Taka jest niestety prawda. Pod żadnym pozorem nie chodźcie na ukraińskie kurwy !! Jest duże prawdopodobieństwo, że się zarazicie od tego ścierwa i je dodatkowo dorabiacie za Polskie pieniądze. Niech Żyje Wielka Wolna Polska ! Sława Rodacy !
01 -
Odpowiedz
Ukry to naród złodzie, psyhopatów i dziwek Ci ludzie mają mentalność muzułmanina, który tylko patrzy, jakby tu zabić „niewiernego”, z tą różnicą, że oni chcą, polskie kobiety i dzieci, natomiast Ukrainki szukają „męża” w Polsce po to, aby uciec na zachód, tak więc drodzy panowie, zastanówcie się kogo bierzecie sobie za żonę.
01 -
Odpowiedz
Popieram !!! Staram się zdrowo odżywiać bo walczę z trądzikiem ale jak tu nie jeść słodyczy kiedy matka wraca ze sklepu i kupuję 15 ciast,3 czekolady i chipsy … Wszystko leży,pachnie i skręca od środka ,że nie mogę a nie powinienem zjeść…
10 -
Odpowiedz
o cie w pyciorke a bym se opindolil faworasa takiego przydupczonego cukiersem puderczakiem cieplacza takiego prosciutko z cukierienki kuwa w dupe kociambra!
00 -
Odpowiedz
Co ty pierdolisz huju zasrany.bananow w sklepie nie ma? Malpiszonie jebany. Za take hujozy to mam ochote ci skopac ryj cieciu pierdolony.
30 -
Odpowiedz
Słabość charakteru to nie jest wina sprzedawców i producentów, tylko twoja.
10 -
Odpowiedz
W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem.
00 -
Odpowiedz
jeżeli to prawda to musisz sobie zdać sprawę że obecnie jesteś słabą psychicznie pizdą którą na łopatki rozkłada jakiś pierdolony batonik – ogarnij się chłopie, jesteś facetem, twoja psychika jest zdolna być twardsza od stali – uświadom sobie że za każdym razem gdy kupujesz to gówno to sam dokonałeś wyboru, nie zwalaj na to że coś cię kusi itp – za każdym razem TY wybierasz a jeśli nie podoba ci się ten wybór to KURWA NIE KUPUJ TEGO GÓWNA..
10 -
Odpowiedz
a czymu ni można kupiś banana?
00 -
Odpowiedz
I tak umrzesz.
00 -
Odpowiedz
Jak mi coś smakuje, to kupuje to tonami. Powód? Nawet dla Ciebie? Masz jedno życie. Musisz każdy swój dzień wykorzystać tak jakby był twoim ostatnim, no bo co jeżeli Cię jutro auto pierd*lnie?
00 -
Odpowiedz
Meś Panwasz, kiedy jeszcze nie był Mesiem Panwaszem również ubolewał nas dostępnością wszelkiego rodzaju szajsu od którego rósł mu bęben a mały kurczył się do rozmiarów krewetki. Ale przez upór, ćwiczenia i ssanie swojej pałki przekonał się, że cała ta dieta jest chuja warta. jedynie ssanie miało jakiś sens bo pałka wydłużyła się do przeogromnych rozmiarów siedmiu a w porywach to i ośmiu centymetrów, patałachy. Teraz Meś zajada najlepsze kremówki robione specjalnie na zamówienie a pączki z dziurką dają się nawet rozdziewiczyć przez mesiową pałkę. Po takiej diecie Meś Panwasz czuje, że żyje, patałachy jebane a bąki, które puszcza dynamicznie i kreatywnie wzbudzają grande szacun na dzielni (wokół willi za dwie bańki, ma się, kurwa, rozumieć)
00 -
Odpowiedz
Zapisz się do PiSu
00
Pierdolone agencje pracy
2016-02-15 17:40Chciałem jechać za granicę do pracy np. do Holandii bo tutaj jej nie ma albo płacą marne grosze. Nigdy nie byłem za granicą więc postanowiłem składać podania do agencji pracy tymczasowej jakich jest wiele. Odezwali się do mnie z czterech. Tylko, że chcą na wstępie abym przesłał im skany dowodu osobistego i innnych dokumentów. To nie jest najgorsze. Najgorsze są opinie jakie mają te wszystkie agencje. Ponoć ludzie przyjeżdzają tam i siedzą bezczynnie bo nie ma dla nich pracy, a agencje pobierają nieziemskie pieniądze za mieszkanie w jakiś barakach czy slumsach (można skończyć z długami) i oszukują Polaków na każdym kroku. Wkurwia mnie to bo ci skurwiele żerują na marzeniach i naiwności ludzi, którzy myślą, że pojadą na mityczny Zachód i zarobią tam kupę pieniędzy. Podczas, gdy traktowani są gorzej niż bydło i nic nie zarabiają. Wkurwiają mnie jeszcze bardziej media, które wmawiają ludziom, że czeka ich tam pewne szczęście i bogactwo (a oni jadą z takimi agencjami i tracą ostatnie oszczędności) Najbardziej wkurwiają mnie polscy politycy, którzy mają to w dupie i troszczą się tylko o zasiłki dla Polaków na Wyspach, żeby nie daj Boże nie wrócili do kraju.
Komentarze do "Pierdolone agencje pracy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Łódzki Wydział Fabryczny czeka na ciebie, patałachu. Oczywiście możesz wcześniej spróbować się wybrać na Zachód (najlepiej z pracą załatwioną przez znajomych albo na własną rękę) i może ci się uda zarobić -Pan twój, Mesio, nie ma nic przeciwko. To, że masz chęci do uczciwej pracy i ambicje by zarabiać więcej, ci się chwali. Pan twój chciał ci tylko przypomnieć, że w razie czego masz gdzie wracać. U nas zawsze czeka na ciebie tyra na taśmie, kąt w baraku i 9,6 tysia netto… Rocznie. /Mesio PS. Pan wasz, Mesio niniejszym zawiadamia, że ilość otrzymanych kartek w walentynki (których i tak nie obchodzi) wyniosła w tym roku zero. Ale w przyszłym, patałachy, będzie co najmniej dwa razy tyle! Pan wasz z kolei wysłał jedną kartkę… Do Byczywąsa… W myśl 33 Zasady Zaboru, która uczy nas, że: „Nigdy nie zaszkodzi podlizać się szefowi”.
12 -
Odpowiedz
Powiem Ci jedno, autorze – nawet jak trafisz na najbardziej uczciwą (z pozoru) agencję pracy to ona i tak odbierze 50% z Twojej wypłaty.
30 -
Odpowiedz
Agencje pracy nie powinne zadac od Ciebie pieniedzy ! Te kore proponuja Ci zakwetarowanie omijaj z daleka!! Lub najpierw poszukaj wiecej informacji o nich w internecie
10 -
Odpowiedz
Rób doktorat
00 -
Odpowiedz
idŻ na zarzundzanie i marketing, roboty pełno wszędzie po tym czymś
00 -
Odpowiedz
Trzymaj się z daleka, powtarzam z daleka KURWA od jakichkolwiek agencji pracy! Dobrze ci radzę. Staraj się nawiązać kontakt z Angolem bezpośrednio lub jedź i szukaj pracy tam na miejscu. Albo szukaj przez neta i dzwon do Anglików. Oni co prawda tez mogą cie zrobić w chuja, nie ma różowo ryzyko jest zawsze. Ale spierdalaj jak najdalej od agencji, to jest chujnia niesamowita oni wydymają cie w kakao bez wazeliny. Ludzie śpią pod gołym kurwa niebem nawet, to jest niesamowite co sie dzieje w tych czasach i że też na tych sukinsynów nie ma prawa sądu czy paragrafu. Niestety jest cięzko za granicą i trzeba mieć jaja i twarde nerwy nie ma tak łatwo. Łatwo to jedynie się tak pierdoli o Zachodzie. Byłem tam, wiem co mówię. Życze szcześcia mimo wszystko.
30 -
Odpowiedz
Rasa Panów(Jude)(herrenvolf,herrensrasse)
Słowiańscy podludzie(slavische untermenschen)Plan pozostawienia przy życiu około 2-3 milionów gojów polskich
Polityczne i militarne zabiezpieczenie zdobytych terenów w 1989 roku poprzez masowe wysiedlenia do wielkiej brytani,niemiec i innych bogatych państw pod żydowską dominacją
Ekspansja wielkiego kapitału żydowskiego,zabezpieczenia dla narodu żydowskiego złóż bogactw naturalnych a następnie wywiezienie ich do waszyngtonu i tel-avivu oraz zapewnienie taniej siły roboczej dla narodu wybranego„Zamknąć serca na współczucie”-naród wybrany przed rozpoczęciem okupacji polski pod koniec lat 1980
Rozkaz narodu wybranego z początku lat 1990 o wzmacnianiu judejskości na terenie polski
Cel judeizacja polski
wysiedlenie ludności polskiej na zachód do bogatych prowincji żydowskich takich jak wielka brytania,niemcy w celu utrzymania tych najbogatszych i najpotęzniejszych koloni żydowskich w jako takim stanie aż do wprowadzenia NWOzamiana pozostałej ludności polski w niewolnikow
osiedlenie żydów na terenach polski
01 -
Odpowiedz
Trzeba by się jednak zastanowić czemu tak w chuja robią Polaków. Być może stoi za tym pogarda i wyzysk a być może Polacy się zachowywali jak bydło, patologia. Trzeba by to zbadać.
10 -
Odpowiedz
polecam agencje E&A, siedze od pół roku w Holandii i nie narzekam, wiadomo, że nie jest idealnie, ale na tle innych agencji ta wypada nadzywczaj dobrze. Pozdro
00 -
Odpowiedz
UWAGA !! KURWA UWAGA : Do Polski przyjeżdża coraz więcej Ukrów w ramach wojny na jebanej Ukrainie. Teraz to jebane Ukrowskie ścierwo będzie się z nami mieszać, nie możemy do tego dopuścić Rodacy, Polacy ! Ukry to jebane ściewo, kretyni i prymitywy, które zarażają HIVem a oni sami mordowali naszych rodaków, Polaków na Wołyniu !! (Przybijali min. Polskie dzieci do drzew ) sami zobaczcie w internecie zdjęcia. Dlatego nie możemy dopuścić Ukrów do Polskiego Kraju bo dla nich nie ma tu miejsca. Albo oni albo My. Taka jest niestety prawda. Pod żadnym pozorem nie chodźcie na ukraińskie kurwy !! Jest duże prawdopodobieństwo, że się zarazicie od tego ścierwa i je dodatkowo dorabiacie za Polskie pieniądze. Niech Żyje Wielka Wolna Polska ! Sława Rodacy !
01 -
Odpowiedz
Ukry to naród złodzie, psyhopatów i dziwek Ci ludzie mają mentalność muzułmanina, który tylko patrzy, jakby tu zabić „niewiernego”, z tą różnicą, że oni chcą, polskie kobiety i dzieci, natomiast Ukrainki szukają „męża” w Polsce po to, aby uciec na zachód, tak więc drodzy panowie, zastanówcie się kogo bierzecie sobie za żonę.
01 -
Odpowiedz
Tak właśnie jest. Też myślałam o wyjeździe za granicę przez agencję pracy. Ale trochę strach to raz przed oszustami, nową rzeczywistością i tym co przyniesie. Nie wspominając jeszcze jeśli się trafi na poje.banych ludzi albo ciapatych.
00 -
Odpowiedz
zbieraj puszki
00 -
Odpowiedz
Kolego niestety to 100% racja. Chcesz akurat do Holandii czy do innego kraju – naucz się języka. Jest prosty (niderlandzki). Nie mówię, że masz napierdalać jak pojebany ale tak żebyś mógł się dogadać. Wtedy szukaj pracy przez HOLENDERSKIE biura pracy (uitzendkracht kantor).
Będziesz mieć normalne warunki pracy i wszystko zgodnie z prawem.
Parę miesięcy temu odbierałem tak dziewczynę kumpla która pojechała dorobić. Miała być na magazynie a zapierdalała w pomidorach.
Do tego w tygodniu pracujesz 2-3 dni i większość kasy opłacasz baraki w których mieszkasz.
Same obozy pracy to dzicz niesamowita, wszędzie wóda, dragi i patole.
Nie polecam wyjazdu w ciemno, bądź przez polskie agencje.10 -
Odpowiedz
Jak głupie Polaczki (nie chodzi o Polaków i Polki) dają sobie szczać do ryja to tak jest. Raz dla mnie agencja nie zapłaciła przez 2 tygodnie, to poszedłem i im pozaklejałem zamki w drzwiach i w bramie superglue i paprochami tak że musieli wybulić kilka tysięcy za wstawienie nowych. A zapłacili już na drugi dzień bo wiedzieli o co chodzi. Różne są taktyki. Np. poczekaj na tego kutasa z agencji i przypierdol jak będzie szedł po pracy, albo opluj tą kurwę z tego biura, wypierdol szybe, nasraj na wycieraczke. Ale nie, bo głupie Polaczki się boją że policja złapie, albo że sami oberwą, albo po prostu im się nie chce, bo nie potrafią walczyć z tym w żaden sposób. Są upodleni, poniżeni i obsrani chodzą, bez jakiejkolwiek pracowniczej organizacji, bez perspektyw i nie do porównania do pracowników z, powiedzmy, dwudziestolecia międzywojennego.
22 -
Odpowiedz
Zarabiasz w Polsce – jestes dobrym inzynierem, lekarzem, programista, spawaczem – zarobisz na zachodzie. W Polsce smazysz frytki – na zachodzie dyrektorem nie zostaniesz. Jak nie masz roboty krotkoterminowo mozna sprobowac alr jak beda chcieli kasy za wszystko to ich olej bo bedziesz to musial odrabiac wiele miesiecy.
11 -
Odpowiedz
W imie Kaczki i Dudy i Szydła świętego…
Amen!
Pis z wami…
I z duchem twoim!11 -
Odpowiedz
W tym kraju nie pracy dla ludzi z moim wykształceniem
00 -
Odpowiedz
PRZYDATNA INFORMACJA
Mój wujek miał jechać do Francji na budowę, ale niestety nie miał ubezpieczenie i kij…
00 -
Odpowiedz
Sam mam zamiar wyjechać przez agencję do Niemiec…ale…no właśnie…
01 -
Odpowiedz
@ pisz książkę
10
Chujnia belfra
2016-02-14 15:22Nie wiem, czy to właściwe miejsce dla nauczyciela, ale kurwa gdzieś muszę to wyrzucić z siebie, bo źle to się skończy albo dla tych bachorów albo dla mnie! Do zawodu poszłam, bo lubię uczyć i lubiłam, z naciskiem na- LUBIŁAM uczniów, ale to, co się teraz porobiło z tymi bachorami, to już w mojej głowie się nie mieści. Jest może kilkoro na kilkadziesiąt uczniów, którzy doceniają moje starania i zachowują się nienormalnie, jak na dzisiejsze czasy. Czyli nie przeklinają i nie żrą na lekcji, nie przerywają mi wpół słowa,nie kłamią, nie wagarują, nie są aroganccy, dają się czegoś nauczyć (przedmiot, którego uczę, przyda im się na bank w życiu). Na prawdę cała reszta to banda kretynów, roszczeniowych, rozpuszczonych bachorów, którzy nie znają podstawowych zasad zachowania i myślą, że świat kręci się wokół nich. Wytrzymam do czerwca i zakończę moją 17-letnią „karierę” w tym gównie, co się zwie szkołą. Żal mi tylko tej garstki, co chce się uczyć i ginie wśród tej dziczy.I tylko dla nich zostaję do końca semestru. Mam do czynienia z gnojami z tzw. dobrych domów (akurat taka dzielnica) i kurwa widzę, że dobrobyt jest równie destrukcyjny jak i bieda. Jak dzieci mają wszystko, nie mają żadnych granic postawionych przez rodziców, to w większości stają się roszczeniowymi potworami. Szczerze ich nienawidzę. Na szczęście nie jestem zmuszona pozostać w tym bagnie, jak moje koleżanki. Mam plan awaryjny i zaplecze finansowe, które daje mi komfort psychiczny. Nie dam jednak gnojom satysfakcji i nie ucieknę już teraz. Robię więc dobrą minę do złej gry i uchodzę nawet za lubianą, wyrozumiałą i kompetentną nauczycielkę (wyniki uczniowskiego głosowania). A wewnątrz mam takiego wkurwa, że mam ochotę do nich krzyczeć- wypierdalać!!!, czego sobie nie odmówię na ostatnich zajęciach. Nienawidzę tych pustaków i tępych dzid! Kurwa mać. Ulżyło, na prawdę pomogło! A teraz możecie jeździć po mnie, ile wlezie.
Komentarze do "Chujnia belfra"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wszystko co napisalas doceniam i rozumiem.Pragne tylko nadmienic ,iz „naprawde”piszemy razem,nie oddzielnie.:):)Chyba moge sobie pozwolic na taki komentarz z uwagi na to,iz rowniez jestem nauczycielka.Aczkolwiek nie pracuje w zawodzie.
00 -
Odpowiedz
Doskonale rozumiem.
Popierdoleni roszczeniowi rodzice „wychowują” popierdolonych roszczeniowych bachorów. Wychowują w cudzysłowiu nie bez powodu. Społeczeństwo generalnie idiocieje w zastraszającym tempie. Nadzieję podtrzymuje ta garstka myślących. Im dłużej żyję na tym świecie tym bardziej utwierdzam się w smutnej prawdzie, że zdecydowana większość naszego społeczeństwa to idioci.20 -
Odpowiedz
uwalaj tych gnojów na koniec! badz zimna suka! niech kibluja rozpuszczone nażelowane pedały i malowane lale! wierze w Ciebie!
10 -
Odpowiedz
Mysle ze pani nauczycielce wystarczyloby mocne ruchanko kilkanascie razy na tydzien i wszystko bedzie znow rozowo. Bo tak na prawde bachory byly i beda bachorami. Pamietam co robilismy w podstawowce kilkanascie lat temu i nie wydaje mi sie zeby mozna bylo byc gorszym bachorem.
02 -
Odpowiedz
ja już od 1 gimnazjum wiedziałem, że nie ma co iść w szkolnictwo, bo nerwy szargać i się użerać z tymi gnojami nie ma sensu.
00 -
Odpowiedz
Zero krytyki, za to pełen szacunek za starania. Co do młodzieży, to widzę to samo co ty, choć nauczycielem nie jestem. Czasem mam okazję ich poobserwowac i to co widzę to przeraża. Zaczęło się od bachorów wychowanych w latach 90 na tv, potem pokolenie wychowane na necie, a teraz na komórkach i fb. I z dekady na dekadę coraz większa znieczulica i chamstwo. I nie widzą w tym nic złego. Co gorsze, nie wyrastają z tego. Cena postępu?
20 -
Odpowiedz
BYĆ MOŻE są to Czasy Ostateczne. Przeczytaj 2 Tm 3.
11 -
Odpowiedz
Wreszcie wypowiedział się ktoś mądry. Przyjemnie przeczytać że z każdego gówna można buty powycierać. Mam nadzieję że nie będzie komentował ten idiota od mebli bo przez rady takiego gamonia stronę tę odwedzać przestałam. Życzę powodzenia w alternatywie.
01 -
Odpowiedz
Masz rację. To młode pokolenie jest pojebane. Pewnie nie całe ale gdzieś tak 95 % to faktycznie pustaki i debile
00 -
Odpowiedz
“I Cóżby ci przyszło z wolnej ojczyzny, gdyby Kościół miał na tym stracić”. „Nie jest ważne czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy w Polsce będzie dobrobyt. Najważniejsze, żeby Polska była katolicka.” „…przyjmując za właściwe stanowisko, iż najpierw jesteśmy katolikami, a później Polakami, gdyż naszą pierwszą ojczyzną jest Kościół katolicki.” „Jako katolik rzymski Polskę mogę poświęcić, bowiem narodowość jest kwestią incydentalną, ale na rozrzedzenie katolicyzmu rzymskiego mojej zgody być nie może.” „A wierz sobie nawet i w kozła – byleś mi dziesięcinę płacił”
00-
Odpowiedz
o rzesz ty…
00
-
-
Odpowiedz
Jesteś ok.
00 -
Odpowiedz
Haha zajebiste. Miło że chociaż od czasu do czasu ktoś tu mówi do rzeczy. Oczywiście również współczuje udręki. Zastanawiam się czego uczysz i w jakim wieku są te dzieciaki. Jako ciekawostkę dodam że ogłupianie społeczeństwa to najwyraźniej nie mit i jest celowym działaniem a nauczyciele chyba najboleśniej się o tym właśnie przekonują. Chyba nie muszę mówić że wszystkiemu winien jest „system” i nie mam na myśli tylko naszego prymitywnego kraju. Mógłbym się rozpisać na X „stron” ale nie widzę takiej potrzeby bo część tutejszych czytelników nie odstaje wiele od tego co opisała pani nauczycielka xD W zamian dla nie bez mózgów gorąco polecam znajdujący się na YT wykład (z napisami) Marka Passio na temat interpretacji przesłania zawartego w filmie… uwaga!!! Matrix. I/lub omówienia tego wykładu przez jakiegoś polaka. Filmik zatytułowany „Łyżka nie istnieje – metaforyczna interpretacja filmu Matrix” Powiem tak… może ameryki nie odkryli bo nie trzeba być geniuszem żeby skumać że coś jest nie tak z tym światem ale oni tak jakby zbierają wszystko do kupy. Pozdrawiam.
Monstrum.
PS. Jak ktoś obejrzy niech napisze co myśli w komentarzach. Jo.00 -
Odpowiedz
Ty kurwo.
00 -
Odpowiedz
“Cóżby ci przyszło z wolnej ojczyzny, gdyby Kościół miał na tym stracić”. „Nie jest ważne czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy w Polsce będzie dobrobyt. Najważniejsze, żeby Polska była katolicka.” „…przyjmując za właściwe stanowisko, iż najpierw jesteśmy katolikami, a później Polakami, gdyż naszą pierwszą ojczyzną jest Kościół katolicki.” „Jako katolik rzymski Polskę mogę poświęcić, bowiem narodowość jest kwestią incydentalną, ale na rozrzedzenie katolicyzmu rzymskiego mojej zgody być nie może.” „A wierz sobie nawet i w kozła – byleś mi dziesięcinę płacił”
00 -
Odpowiedz
Nie jesteś nauczycielką. NAUCZYCIELKA SIĘ TAK NIE ZACHOWUJE I TAK NIE MÓWI TY LACHONIE, JANIE TARANIE PIERDOLONY. Pozdro trollu.
01 -
Odpowiedz
Jest tak jak planował hitler czyli goje z krajów słowiańskich są niewykształconym bydłem niewolniczym który ma znać tylko podstawy matematyki i opanować umiejętność pisania i to było na tyle ich kariery edukacyjnej,tyle że on tego nie wcielił w życie tylko my naród wybrany i odpowiednio to zmodyfikowaliśmy czyniąc z edukacji manipulacyjną gre pozorów,złodzieja czasu,dom publiczny,rynsztok i meline,propagandową pralnie mózgów która ma za zadanie wmówić gojom że dzięki niej staną się ludzmi o wysokiej randze społeczenej i umysłową elitą pławiącą się w luksusach a potem marnotrawić bezpożytecznie każdą cenną sekunde i minute goja która mogłaby mu posłużyć do udoskonalania swej tężyzny fizycznej w celu przetrwania w nowym świecie,bo tylko taki los czeka goja w NWO,ale zanim to nastąpi ktoś musi utrzymywać w jako takim stanie nasze najbogatsze folwarki które są nam potrzebne do unieszkodliwiania niepokornych gojów na całym świecie,i tym kimś jest oczywiście bydło z byłych krajów komunistycznych i dlatego trzymamy ich ich w takiej biedzie,nędzy i tępocie umysłowej,oni nam pozwolą przedłużyć ich agonie
00 -
Odpowiedz
Oczywiście taka roszczeniowa postawa gojów od małości,ich zdemoralizowana dusza wynika też z faktu takiego że chcemy po prostu gojów wypchnąć i wygonić z polski żeby mogli utrzymywać niemcy,uk,francje i reszte bogatych folwarków które są naszym gwarantem utrzymania naszej dominacji w europie i kastetem do bicia gojów,dlatego lansujemy coś takiego jak beztresowe wychowanie które powoduje zwichnięcie moralne goja i zamienia go na zapatrzonego w siebie szczyla który myśli że cały świat ma u swych stóp a że polska nie może spełnić jego mega wygórowanych wymagań to kieruje się tam gdzie może się wykazać czyli do bogatych krajów,a że potem życie sprowadza go do parteru to jest już naturalna kolej rzeczy i konsekwencja niewłaściwego wychowania goja przez rodziców a także utopijnej,zmanipulowanej i zafałszowanej rzeczywistości w którą wpędziły go żydomedia
00 -
Odpowiedz
Jeżeli goj może znalezc prestiżową i dobrze płatną robote w polsce to tylko wtedy gdy ma znajomości i może liczyć na protekcje jakiegoś ważniaka albo wtedy kiedy potrzebujemy szabas-gojów do gnębienia,uciskania,wyzyskiwania,depopulacji gojów a także ugaszenia w nich ognia człowieka pragnącego wolności i wyrzucenia z niego patriotyzmu,ale taki goj musi być bezwględnie nam oddany,musi wykonać każdy nasz rozkaz,musi być skundlony,skanalizowany i pozbawiony uczuć wyższych,tylko wtedy znajdzie w polskim zadupiu luksus
00 -
Odpowiedz
Goje — to barany Goje to stado baranów, my zaś jesteśmy wobec nich wilkami a wiecie wszak, co się staje z owcami, kiedy do owczarni wkradną się wilki. Zamkną oni oczy jeszcze i z tej przyczyny, że obiecamy im zwrot wszystkich odebranych swobód po zwyciężeniu wrogów pokoju i pokonaniu wszystkich partii. Czy warto wspominać o tym, jak długo oczekiwać będą tego zwrotu? § 3. Kontrola prasy Żadna wiadomość nie przedostanie się do społeczeństwa bez kontroli naszej. Cel ten osiągamy już obecnie w ten sposób, że wszelkie nowości wydawnicze otrzymywane są przez kilka agentur, które centralizują ruch wydawniczy świata całego. Agentury te będą wówczas wyłącznymi naszymi instytucjami i będą ogła- 54 szały tylko to, co my im wskażemy. Jeżeli obecnie potrafiliśmy zawładnąć mózgami społeczeństw gojów do tego stopnia, że wszystkie prawie patrzą na zdarzenia światowe przez kolorowe szybki okularów, które my im zakładamy, jeżeli obecnie nie istnieją dla nas w żadnym państwie przeszkody, tamujące drogę do tak zwanych przez głupotę gojów tajemnic państwowych — to także będzie wówczas, kiedy zostaniemy uznanymi władcami świata w osobie naszego władcy wszechświatowego. Powróćmy do przyszłości prasy: ktokolwiek będzie chciał zostać wydawcą, księgarzem, drukarzem, będzie zmuszony wyjednać sobie dyplom odpowiedni, który w razie wykroczenia będzie niezwłocznie odbierany. § § 4. Pornografia i przyszłość słowa drukowanego W krajach uważanych za stojące na czele, stworzyliśmy literaturę szaloną, brudną, wstrętliwą. Przez czas pewien po objęciu władzy będziemy popierali rozwój tej literatury, by uwypuklić kontrast programów i głosów, które zbiegną z wyżyn naszych. Mędrcy nasi wychowani do kierowania gojami, będą układali nowe projekty, artykuły, przy których pomocy będziemy wpływali na umysły, kierując je w stronę wybranych przez nas pojęć i nauk. § 1. Całkowite zniesienie autonomii (samorządu) uniwersytetów Aby zniszczyć wszelkie siły zbiorowe, oprócz naszej, unieszkodliwimy pierwszy stopień zbiorowości, czyli uniwersytety, przekształciwszy je w kierunku nowym. Dyrekcja ich i profesorowie będą przygotowani do zawodu swego przy pomocy tajnych szczegółowych programów działania, od których nie będą mogli odstępować bezkarnie. Profesorowie będą mianowani ze szczególną oględnością i w zupełności zależni od rządu. § 17. Alkoholizm, klasycyzm, prywata Spojrzyjcie na odurzone wódką zwierzęta, do której użycia nadmiernego prawo otrzymywane jest razem z wolnością. Czyżbyśmy mieli pozwolić, by i „nasi” doszli do podobnego stanu? Narody gojów odurzone są przez napoje wyskokowe. Młodzież ich zatraciła inteligencję wskutek klasycyzmu i wczesnej rozpusty, do której podjudzana była przez agentów naszych w postaci guwernerów, lokajów, guwernantki w domach zamożnych, kelnerów i kobiet naszych w miejscach rozrywek gojów. Do liczby ostatnich włączam również tak zwane „damy z towarzystwa”, które są dobrowolnymi naśladowczyniami tamtych pod względem zbytku i rozpusty
00 -
Odpowiedz
Nauczycielka z siedemnastoletnim stażem, robi wpis na stronie o nazwie Chujnia.pl – nie kupuję tego. Jeśli to prawda, to chluby nauczycielom nie przynosisz takim czymś (tak, to zdecydowanie nie jest właściwe miejsce dla nauczyciela, raczej dla gówniarzy o których piszesz). Wspomniane bachory z dobrych domów, to zapewne nie są bachory z dobrych domów, tylko kundle nowobogackiej hołoty – to ogromna różnica.
01 -
Odpowiedz
Wiedz goju z kraju 4 świata że żadnej pracy według twojego widzimisię nie dostaniesz tylko będziesz niewolniczo tyrać aby podtrzymać przy życiu najbogatsze nasze kolonie,albowiem od zawsze zachód traktował gojów ze wschodniej europy i słowian jak tanie i prymitywne bydło robocze i nimi pogardzał i tak pozostało do dziś i nic się w tym temacie nie zmieni dopóki wasz grajdoł nie odetnie się całkwowicie od antycywilizacji łacińskiej
00 -
Odpowiedz
“99% populacji to owce przeznaczone do strzyżenia w czasie pokoju i na rzeź w czasie wojny. Politycy i biurokraci to owczarki. Właścicielem farmy jest światowa finansjera”.
00 -
Odpowiedz
Nikt nie lubi swojej roboty a z czegos zyc trzeba;( pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Polska była niebem dla szlachty, czyśćcem dla mieszczan, piekłem dla chłopów, a rajem dla Żydów.
00 -
Odpowiedz
Najbardziej niebezpieczną dla Polski nacją jest nacja żydowska. Oni są wszędzie. Wszędzie intrygują. Potrafią do przesady nagłośnić najdrobniejsze fakty ich dotyczące aż do znudzenia. Ale tego, że w Polsce wiesza się z rozpaczy ponad 3 tysiące ludzi rocznie, nikt nie widzi.
00 -
Odpowiedz
Najbardziej prawdopodobnym naszym następnym krokiem będzie zerwanie stosunków dyplomatycznych, ponieważ nie widzę potrzeby utrzymywania stosunków dyplomatycznych, czy to oficjalnych czy biznesowych czy też jakichkolwiek innych, z państwem takim jak Izrael.
00 -
Odpowiedz
(…) odpowiedzialność (Żydów) za nędzę i cierpienie przebyte, oni ją bowiem (ludność polską) prześladowali, szpiegowali i donosili, prowadząc nieraz pod szubienicę.(…) uchylają się od służby wojskowej, w bezpiecznych miejscach zajmują liczne stanowiska, działając (…) na szkodę ludności polskiej.
00 -
Odpowiedz
Główna (…) trudność tkwi w samym charakterze dzisiejszego ustroju ekonomicznego, wysuwającego na czoło życia żywioły niższe moralnie, szerzące rozprzężenie obyczajowe, i w wielkim na życie współczesne wpływie Żydów, którzy właściwym swej rasie bezwstydem zarażają dziś szybko społeczeństwa europejskie.
00 -
Odpowiedz
Nie żałuj tej lepszej garstki. Za kilkanaście lat będą na stanowiskach a reszta na kasie w Tesco albo w UK na zmywaku…
00 -
Odpowiedz
Dawaj filmik jak krzyczysz do nich wypierdalac 😀
00 -
Odpowiedz
Jeżeli ktoś wywoła wojnę ogólnoświatową goje to wiedzcie że to będziemy my ale to jest kwestia tego czy zdążymy nasze porządki wprowadzić ostatecznie w czasie zanim zegar przestanie tykać bo po tym czasie nasze folwarki padną na pysk i my też padniemy,a wtedy pozostaną już tylko kroki desperackie i ostateczne
00 -
Odpowiedz
To może prezes firmy EURO MEBEL się wypowie ?
00 -
Odpowiedz
Nauczyciel który pisze na prawdę zamiast naprawdę powinien zmienić zawód.
00 -
Odpowiedz
Zausz firmę
00 -
Odpowiedz
Rób doktorat
00 -
Odpowiedz
Rób mase
00 -
Odpowiedz
To słuchaj, czcij Pana mojego Dijabła, który da Ci moc. Ja dusze moją Dijabłu zaprzedałem i on mnie chroni.
00 -
Odpowiedz
Elfyyy peeeeeedałyy !!! Elfyy peeedałyyy!! Przywrócić festiwal piosenki krasnoludzkiej 😀
00 -
Odpowiedz
Zwal konia, a dojdziesz do celu kurviu.
00 -
Odpowiedz
„A teraz możecie jeździć po mnie, ile wlezie.” Staw się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, to sobie Pan twój, Mesio, „pojeździ” i pozwoli ci nawet, żebyś postawiła Mu „pałę”. 😛 A ad rem, patałachu płci odmiennej, Pan twój nie dziwi się twojej ocenie rzeczywistości. Natomiast dziwi go bardzo, że jesteś tym zdziwiona, zwłaszcza po tylu latach. To wina systemu w jakim żyjemy oraz systemu nauczania, który był i jest do dupy. I będzie coraz gorzej. Niestety, o ile szkoła to dobrodziejstwo, o tyle system edukacji (nie tylko w Cebulandii) jest idiotyczny właśnie dlatego, że masowy. Dawniej jednak, co pewnie pamiętasz ze swojej edukacji, było o tyle lepiej, że panował większy zamordyzm i dyscyplina. To ustawiało bachory w pionie, co pozwalało im na jako takie wyjście na ludzi. Dziś tego nie ma, pozostał tylko sam zjebany system edukacji, którego wadą zawsze było równanie do najgłupszych osobników w klasach. Pan twój, Mesio, ma kilka recept na uzdrowienie sytuacji, ale wie, że nikt i tak tego by nie wprowadził. Dlaczego? Bo tępym motłochem łatwiej się rządzi. I o to chodzi. W stworzonym systemie nie ma miejsca na ludzi normalnych, światłych, umiejących myśleć i coś sobą reprezentujących. Tacy są dla systemu niewygodni. Stąd mało który dzieciak będzie w stanie się wybić ponad przeciętność i wykorzystać swój potencjał -jak tylko spróbuje to, już od przedszkola, system zacznie po nim jeździć jak walec wszelkimi metodami od agresji i niechęci kolegów i koleżanek danego dzieciaka począwszy. Tak wadliwie już jest ten świat stworzony. Nie ma się co przejmować. /Mesio PS. I jeszcze jedna rzecz, którą Pan twój poleca ci pod rozważenie. Nie ulega wątpliwości, ze skoro system edukacji jest zły, ludzie mający olej w głowie i kasę w kieszeni będą posyłać dzieci do prywatnych szkół. Ale nie takich, w których za samo czesne dzieciak mógł robić, co chciał i na starcie miał zagwarantowane zdanie na dobrych stopniach do kolejnej klasy. Pan twój ma na myśli prywatne szkoły o wysokich standardach i wymogach. Takie tworzące prawdziwe elity. To jest przyszłość, bo szkoła powszechna jest/będzie dla motłochu, który ma się nauczyć czytać i pisać, bo więcej do prostych prac mu nie będzie potrzeba. Jeśli odpowiada ci twój zawód i chcesz coś dobrego zrobić (w sensie poczucia misji) a przy okazji zarobić, to pomyśl o stworzeniu takiej prywatnej, elitarnej szkoły (podstawowej i średniej) na własny rachunek. To niekoniecznie musi być super-elitarna jednostka z czesnym z choinki, ale taka, która za przystępne czesne zgromadzi dzieciaki o konkretnych predyspozycjach i zachowaniu i da im solidną edukację. Ty zarobisz i będziesz mieć satysfakcję. Dzieciaki skorzystają z dobrej edukacji i z tego, że się nie stoczą przez przebywanie z motłochem. Państwo skorzysta na wykształconych obywatelach, którzy może kiedyś sprawią, że z tej Cebulandii coś będzie. Można zmienić krajobraz sadząc jeden kwiat…
00 -
Odpowiedz
to wszystko przez media przez pogoń za kasą.ludzie jak by trochę mniej robili a więcej poświęcali się dzieciom to by tego nie było i albo bieda albo bogactwo ale za jaką cenę .
00 -
Odpowiedz
Zasłużone 5 gwiazdek. Trzeba tępić pustych gnojków z bogatych rodzin. Nie jestem nauczycielem ale zgadzam się w 100%. Dość bezstresowego wychowania!
00 -
Odpowiedz
Chuj ci w pizde głupia kurwo ; v
00 -
Odpowiedz
Na ostatnich zajęciach rozdaj wszystkim kasztany. Oni będą wiedzieć co to znaczy.
00 -
Odpowiedz
Ja mam takie chobby , w poniedziałki i wtorki mam wolne,chodze sobie o 8 rano pod różne gimnazja i podstawówki,jak widze jakiś cwaniaczków to strasze i wyzywam ich, kilku po mordzie dostało.Wiecie jaka radość?
01 -
Odpowiedz
I właśnie ta aktualna gimbaza będzie później wszystkim rządzić (z bogatych domów to ustawieni) :/
00 -
Odpowiedz
Ciekawa byłam, jakie pojawią się komentarze, więc wróciłam. Po pierwsze- „na prawdę” piszemy oczywiście „naprawdę”. Przyznaję się, moja wina, mój błąd, nie przeczytałam całości, przed wypuszczeniem w eter. Dziękuję za zwrócenie uwagi, ale nie wydaje mi się, żeby tego rodzaju błąd ortograficzny dyskwalifikował mnie do zawodu, zwłaszcza, że nie jestem polonistką. Po drugie- mój zawód predestynuje mnie do tego, by uczyć najlepiej, jak potrafię (chociaż ostatnio program wychowawczy w szkole jest priorytetem-no comment), a nie być świętą, która nie może wejść na portal chujnia.pl. Czytając niektóre posty, odnoszę wrażenie, że nie wszyscy użytkownicy to pokolenie gimbazy (chociaż tu też nie chcę wszystkich oceniać jedną miarą). Dlatego nie rozumiem, dlaczego ja nie mogę wyrzucić tutaj swojej wściekłości, a na co dzień być miłą, kulturalną i uprzejmą osobą czytającą coś bardziej rozwijającego niż Chujnia i Pudelek. Przepraszam, jeśli zaburzyłam obraz idealnego, wyrozumiałego nauczyciela, pełnego kultury, ze spokojem i z życzliwym uśmiechem przyjmującego od swojego równie życzliwego ucznia kosz na śmieci na swojej głowie.
Po trzecie- piszę komentarz też dlatego, bo jestem zdziwiona, że są osoby, które zrozumiały mój problem. Jestem w szoku! Myślałam, że wszyscy będą przeciw. Dzięki za wsparcie, jest mi o niebo lepiej:) Przemyślałam sprawę- na koniec nie powiem jednak „Wyp…lać!” przez wzgląd na tych uczniów, których szanuję. Więc przykro mi, nie będzie filmiku na YT. Mimo wszystko wolę, żeby zapamiętali mnie jako wariatkę walczącą z wiatrakami, a nie idiotkę na granicy załamania nerwowego. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję!00 -
Odpowiedz
Ukry to naród złodzie, psyhopatów i dziwek Ci ludzie mają mentalność muzułmanina, który tylko patrzy, jakby tu zabić „niewiernego”, z tą różnicą, że oni chcą, polskie kobiety i dzieci, natomiast Ukrainki szukają „męża” w Polsce po to, aby uciec na zachód, tak więc drodzy panowie, zastanówcie się kogo bierzecie sobie za żonę.
00 -
Odpowiedz
@31 Czekamy czekamy. No youtubie dla potomnych.
00 -
Odpowiedz
Dla osoby, z numerem 21- osobiście znam nauczyciela, który jest częstym gościem Chujni. Nauczyciela inteligentnego, rozgarniętego, z doktoratem i ze stażem dłuższym niż 17 lat. 😉 Możesz nie wierzyć, ale to on powiedział mojej klasie o tej stronie. Był częstym bywalcem tego portalu, a czy jest- nie wiem, niestety uczy w innej szkole.
00 -
Odpowiedz
Chyba najlepsza chujnia jaka do tej pory byla na tej stronie, nawet jeśli jest to „fałszywka”.
00 -
Odpowiedz
zbieraj puszki
00 -
Odpowiedz
To jest własnie absurd polskiej szkoły. Nie żryj na lekcjach, nie pij, nie wychodź do toalety. Jak pies. Kiedy w tej jebanej oświacie zacznie traktować się ucznia jak człowieka, a nie psa na komendy? W szkołach zachodnich można poprosić o wyjście z lekcji, kiedy się tylko chce na kilkanaście minut. Nieważny jest powód. Nie kłamią? A ty nie kłamiesz, zawsze mówisz prawdę? Tak czy nie? Nie wagarują? To ich decyzja, czy pójdą do szkoły i się czegoś nauczą, czy nie. Jak chcą dostać potem pałę ze sprawdzianu, to dostaną. To jest właśnie polski nauczyciel, nie widzi swoich wad, każdego kto broni swych praw jako ucznia lub nie jest psem do komend atakuje. Pewnie, że duża grupa uczniów to bydło, ale tak jak niekompetentnych, przewrażliwionych, aroganckich nauczycieli. Szczęście, że już nie muszę oglądać bydła, syfu i niekompetencji po obu stronach.
01 -
Odpowiedz
@ pisz książkę
00
Chujnia po sudiach
2016-02-12 18:41Jak wiele młodych osób po ukończeniu studiów ciężko mi znaleźć dobrą pracę. Jestem absolwentem zarządzania i marketingu na prestiżowej uczelni. W czasie studiów zapewniali nas, że zapotrzebowanie na kierowników i managerów jest dość duże, roztaczając przed nami wizje świetnych posad w wielkich zachodnich korporacjach. Jak się teraz okazuje pierdolili wierutne bzdury, gdyż znaleźć pracę w swoim zawodzie jest praktycznie niemożliwe. Po chuj więc organizować kierunki zamawiane, skoro dla tych ludzi pracy nie będzie? Oczywiście odbyłem wiele rozmów kwalifikacyjnych i rozesłałem dziesiątki CV, jednak na tym się skończyło, żaden chuj nawet nie pofatygował się żeby do mnie zadzwonić. Rodzice użalają się nade mną a ja jestem coraz bardziej zdołowany, żeby nie powiedzieć, że czasem nawet agresywny i negatywnie nastawiony do całego świata. Dodatkowo załamuje mnie to, że zarówno w ogłoszeniach prasowych jak i w Urzędach Pracy w większości są oferty tylko osób fizycznych tzn. kucharz lub niewykwalifikowany robol do prac budowlanych. Kurwa mać, po to kończyłem studia żeby w życiu być kimś, mam swoje ambicje i plany na przyszłość. Na pewno robolem na budowie nie zostanę, ich ambicją jest jedynie wypicie piwa pod budką. Ja mam wyższe aspiracje w życiu, tylko ten pojebany i chory kraj nie jest w stanie tego zrozumieć. Myślę nad tym, żeby wypierdolić stąd jak najdalej. Nawet w Krajach Trzeciego Świata jest lepiej niż w tym naszym zjebanym kurwidołku. Chujnia i śrut. Życzę wszystkim miłego wegetowania.
Komentarze do "Chujnia po sudiach"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Bucu jebany najpierw pomachaj łopatą aby z szacunkiem do tego robola potem podejść jak już nie daj boże będziesz ta pożal się boże osobą zarządzającą.Nie nauczyli was na tym gniocie nie studiach że teoria z praktyką nie idą w parze? Do kadry zarządzającej tak ale od najniższego szczebla .
00 -
Odpowiedz
świstek wyższej uczelni czy jego brak – wiele nie znaczy, człowiek się liczy. Otóż ludzie przeciętni mają zazwyczaj szerokie grono bliższych lub dalszych znajomych. Ludzie bowiem zaprzyjaźniają się z tymi podobnymi do siebie genetycznie. Bardzo inteligentni i oczytani zaś zwykle pozostają samotnikami na obrzeżach grupy rówieśników. Podobnie zresztą jak debile na przeciwległym biegunie. Z tego samego powodu zresztą. Po prostu mało mają podobnych sobie w swoim otoczeniu. Ot statystyka..
Jeśli więc twoja grupa bliskich znajomych liczy kilka osób jedną lub nie masz ich wcale świadczy to prawdopodobnie o Twojej wyjątkowości.. Albo o tym, że masz inteligencje paprotki..21 -
Odpowiedz
HAHAHAHA,wielki PAN MAGISTER zarządzania i marketingu,pracodawcy już walą drzwiami i oknami,twoje miejsce z takim wykształceniem,jest ewentualnie w Biedronce albo Lidlu na szmacie i to jak będziesz miał szczęście i ktoś ci zwolni tam miejsce.
00 -
Odpowiedz
Ale prowokacja sciema fm:P
00 -
Odpowiedz
Trzeba było nie iść na europeistyke „humanisto”
00 -
Odpowiedz
Goje — to barany Goje to stado baranów, my zaś jesteśmy wobec nich wilkami a wiecie wszak, co się staje z owcami, kiedy do owczarni wkradną się wilki. Zamkną oni oczy jeszcze i z tej przyczyny, że obiecamy im zwrot wszystkich odebranych swobód po zwyciężeniu wrogów pokoju i pokonaniu wszystkich partii. Czy warto wspominać o tym, jak długo oczekiwać będą tego zwrotu? § 3. Kontrola prasy Żadna wiadomość nie przedostanie się do społeczeństwa bez kontroli naszej. Cel ten osiągamy już obecnie w ten sposób, że wszelkie nowości wydawnicze otrzymywane są przez kilka agentur, które centralizują ruch wydawniczy świata całego. Agentury te będą wówczas wyłącznymi naszymi instytucjami i będą ogła- 54 szały tylko to, co my im wskażemy. Jeżeli obecnie potrafiliśmy zawładnąć mózgami społeczeństw gojów do tego stopnia, że wszystkie prawie patrzą na zdarzenia światowe przez kolorowe szybki okularów, które my im zakładamy, jeżeli obecnie nie istnieją dla nas w żadnym państwie przeszkody, tamujące drogę do tak zwanych przez głupotę gojów tajemnic państwowych — to także będzie wówczas, kiedy zostaniemy uznanymi władcami świata w osobie naszego władcy wszechświatowego. Powróćmy do przyszłości prasy: ktokolwiek będzie chciał zostać wydawcą, księgarzem, drukarzem, będzie zmuszony wyjednać sobie dyplom odpowiedni, który w razie wykroczenia będzie niezwłocznie odbierany. § § 4. Pornografia i przyszłość słowa drukowanego W krajach uważanych za stojące na czele, stworzyliśmy literaturę szaloną, brudną, wstrętliwą. Przez czas pewien po objęciu władzy będziemy popierali rozwój tej literatury, by uwypuklić kontrast programów i głosów, które zbiegną z wyżyn naszych. Mędrcy nasi wychowani do kierowania gojami, będą układali nowe projekty, artykuły, przy których pomocy będziemy wpływali na umysły, kierując je w stronę wybranych przez nas pojęć i nauk. § 1. Całkowite zniesienie autonomii (samorządu) uniwersytetów Aby zniszczyć wszelkie siły zbiorowe, oprócz naszej, unieszkodliwimy pierwszy stopień zbiorowości, czyli uniwersytety, przekształciwszy je w kierunku nowym. Dyrekcja ich i profesorowie będą przygotowani do zawodu swego przy pomocy tajnych szczegółowych programów działania, od których nie będą mogli odstępować bezkarnie. Profesorowie będą mianowani ze szczególną oględnością i w zupełności zależni od rządu. § 17. Alkoholizm, klasycyzm, prywata Spojrzyjcie na odurzone wódką zwierzęta, do której użycia nadmiernego prawo otrzymywane jest razem z wolnością. Czyżbyśmy mieli pozwolić, by i „nasi” doszli do podobnego stanu? Narody gojów odurzone są przez napoje wyskokowe. Młodzież ich zatraciła inteligencję wskutek klasycyzmu i wczesnej rozpusty, do której podjudzana była przez agentów naszych w postaci guwernerów, lokajów, guwernantki w domach zamożnych, kelnerów i kobiet naszych w miejscach rozrywek gojów. Do liczby ostatnich włączam również tak zwane „damy z towarzystwa”, które są dobrowolnymi naśladowczyniami tamtych pod względem zbytku i rozpusty
00 -
Odpowiedz
Jeśli uda ci się goju ukończyć kurewsko trudne i mordercze studia z dziedziny wytrzymałości psychofizycznej i siły fizycznej to świetlana przyszłość przed tobą stoi otworem w nowym świecie według pana twego żyda,a co do studiów w warunkach dymanokracji w byłych krajach komunistycznych to doskonale to ujął hitler,z tym że on nie zamierzał udawać przed gojami że chce ich dobra,że chce ich uczynić ludzmi światłymi i bogatymi na dobrym stanowisku,wciskając im wszelakiego rodzaju bujdy tak jak robi to teraz nasza propaganda tylko po prostu bez owijania w bawełne określił jaki los czeka polaczków po zwycięstwie w 2 wojnie czyli niewykształconego bydła roboczego o statucie niewiele lepszym od czarnych niewolników,i to go poniekąd zgubiło ponieważ polaczki go za to znienawidzili i pomogli aliantom i sowietom(jako armia ludowa min.)im przezwyciężyć hitlera a tym samy wygrać z nim wojne,ale my tego błędu nie popełniamy i staramy się zyskać zaufanie gojów i wytworzyć w nich stan naiwnej i nieustannej wiary w to że mogą dzięki nam stać się ludzmi o wysokiej pozycji społecznej i materialnej,ludzmi wpływowymi i szanowanymi i przy okazji ich jeszcze zaczadzić naszą smrodliwą papką która wyzwoli ich z chęci zadania nam ostatecznego ciosu w imię zemsty za beznadziejność ich losu
00 -
Odpowiedz
Ty skurwielu masz cos do roboli chuju jebany w dupsko?! Jesbane chuje kurwa krawaciarze
00 -
Odpowiedz
No, bardziej prestiżowego kierunku wybrać nie mogłeś,gratulacje. A tak po za tym to piszesz jak byś się urodził wczoraj. Fajerwerków się spodziewałeś i schłodzonego szampana!?
00 -
Odpowiedz
To się huju w domu i dalej się uzalajaj. Ja pomimo tego ze kończę studia i tez się zastanawiam co dalej wypierdzielilen za granice aby odłożyć sobie kapitał. Jesli jesteś po zarzadzaniu to bd wiedział ze kapitał własny(wladciwa wielkość) to zlota zasada finansownia p-a. Jesli podszedlbys do tego w ten sposób, umialbys zrozumieć idee ekonomii czy jakiegoś innego kierunku. Później na rozmowie rekrutacyjbej powiedzialbys ze pracowali aby odłożyć na zabezpieczenie siebie przed trudnymi i niepewnymi czasami, w których tylko promuje się kredyt. Pracodawca jesli myślisz o korporacjach byłby zaskoczony ze jako człowiek samodzielny myślisz przedsiebiorczo. A tak jak jetes po studiach to co Ty jesteś w stanie p-u dać? No co troche teorii ktora wyryles na egzaminach czy języki którymi poslugujesz się srenio o pomimo to wpisujesz ze dobrze? Zmiany zaczynamy od siebie tak jakbyśmy chcieli aby nasze życie wygladal. Jesli umiesz zmienić siebie zmienisz wszystko. Jesli nie potrafisz to nic zmienisz choćbyś na huju stanął…
00 -
Odpowiedz
Do budy trolu niemożliwe zeby ktoś normalny tak myslał tylko trol albo debil.
00 -
Odpowiedz
Haha. Skonczyl taki zarzadzanie albo inne podobny shit (dla mnie to to samo co polonistyka czy pedagogika) i na kierownika chciałby. Najlepie na CEO od razu. Jeszcze wierzyc wykladowcom ze praca bedzie. Na głupią logikę, taki kierunek kazdego roku tylko na jednej uczelni kończy kilkaset osob. Myslicie ze ile tych posad kierownikow bedzie? Robić nie ma komu.
00 -
Odpowiedz
Mialem Ci pocieszyc i cos Ci doradzic, bo wygladales na ogarnietego goscia, ktory po prostu jest nieco naiwny. Sam przechodzilem podobny etap i wybrnalem z niego. Ale za to przedostatnie zdanie… soczysty chuj ci w dupe! Nie masz pojecia jak chujowo jest w krajach trzeciego swiata. Ba, nawet jakbys pomieszkal pol roku jak ja, na wymianie na Litwie albo co gorsza – Ukrainie albo Bialorusi, to bys dziekowal bogu ze urodziles sie w polsce! Chuj ci w dupe zatem.
00 -
Odpowiedz
Dobre prowo, prawie dałam się nabrać
00 -
Odpowiedz
Ah zarządzanie, kuzyn to skończył i pracuje na kasie na stacji benzynowej.
Myślał że będzie szefem wszystkiego od razu po studiach wszystkie korporacje tylko będą czekać na niego chętne i wypięte. Śmiech na sali. Czemu robią takie kierunki? Był nawet o tym program na polszajsie i dziekan jakiejś „prestiżowej uczelni” stwierdził, że nie jest to obowiązek jego instytucji ażeby zapewnić absolwentom zatrudnienie, uczelnia to firma, ma przynosić zyski właścicielowi, nie obchodzi go co będzie ze studentami później.00 -
Odpowiedz
słuchaj cioto. nie jeden robol na budowie przynajmniej potrafi coś zrobić, a ty pewnie po tych śmiesznych studiach nawet gwoździa do ściany byś nie wbił więc czego oczekujesz od życia?
00 -
Odpowiedz
To wypierdalaj proste.
00 -
Odpowiedz
„kierowników i managerów” kurwa właśnie dlatego uważam że studenci to w 99% idioci wy chcecie na wjazd 20zł na godzine najlepiej za siedzenie na dupie powiem ci coś jako robol po gimnazjum bo tułam sie już po rynku pracy od 15 roku życia a dziś mam 23 po pierwsze z takim nastawieniem KIEROWNIKIEM TO TY NIE ZOSTANIESZ NIGDY słyszałeś w ogóle o czymś takim jak wspinanie sie po drabinie awansu ? tak więc zapierdalaj na niższe stanowisko i ostro pokurwiaj aby sie wybić po drugie z mojego doświadczenia moge ci doradzić jedną złotą rzecz z której jak skorzystasz to być może zaraz znajdziesz prace NIGDY ALE TO NIGDY nie znalazłem w życiu pracy rozsyłając cv i dzwoniąc na telefon to jest najchujowsza metoda pozyskiwania pracy i bardzo nieskuteczna mianowicie musisz sie tam wpierdolić osobiście pojedź do zakładu który cie interesuje wbijasz sie do niego oczywiście wyprostowany, pewny siebie promieniujący chęcią do pracy i napierdalasz jak największy smietnik jak to bardzo nie chcesz pracować itd i tak zawsze dostawałem prace (nie dostałem tylko raz z może 40 przypadków kiedy na próbkach typ dał mi do pospawania coś czego jeszcze nigdy nie robiłem to było jak zaczynałem spawać) pozdrowienia od wykwalifikowanego robola który zarabia tyle ile ty nigdy nie będziesz a jego uprawnienia są warte tyle co 10 twoich studiów
00 -
Odpowiedz
To Cie troche pojebalo. Zacznij od zarzadzania samodzielnym stanowiskiem np. wkrecania srubek czy konserwacji powierzchni plaskich. Do zarzadzania w zakladzie ida zaufani albo specjalisci z latami doswiadczenia na produkcji. Twoje studia sa g. warte.
00 -
Odpowiedz
Prezes firmy EURO MEBEL to jebany anty polski lewak. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Jakbyś poszedł na normalne studia ty cwaniaczku cebulaczku jebany, to nie miałbyś takich problemów, ale co ty możesz o tym wiedzieć, i wydaje ci się, że teraz to taki wykształcuny jesteś. W tym kraju jest praca dla ludzi, którzy coś potrafią a nie dla takich pedałów po zarządzaniu jak ty robaku. Teraz to możesz se zarządzać talerzami, ile ich na zmywaku umyjesz heheehe 😀 ps. Na marketing i zarządzanie idą ostatnie słoiki,buraki i cfaniaczki lewaczki takie jak ty.
00 -
Odpowiedz
Jak ci tak źle to wypierdalaj z Polski. Zagranicą zostaniesz wielkim menedżerem – będziesz zarządzał swoją szmatą do mycia naczyń. Może i jesteś ambitny, ale wszystko na to wskazuje, że jesteś ch… warty. Też bym nie oddzwonił, szkoda darmowych minut.
00 -
Odpowiedz
Jjjjjyyyhaaaa!!!! Czyżbym miał tutaj młodego kapitalistę, wolnorynkowca? Nie prawiłeś czasem mądrości na tematy gospodarcze i społeczne? Nie wyzywałeś wszystkich od nierobów i lewaków? Nie pierdoliłeś o biednych przedsiębiorcach i krwiożerczych urzędasach? Taki rekin biznesu i mądrala miał sobie ze wszystkim poradzić i jeszcze utrzymywać ze swoich podatków wszystkich roszczeniowców i leni. Taki byłeś mądry, tak agresywnie walczyłeś z wszelką normalnością i pomagałeś umacniać kurestwo, które zrobi wszystko dla kasy. I co teraz chuju? Nie zakładasz firmy? – Co, nie ma kapitału? Kurwin zapomniał powiedzieć, że bez kapitału jesteś w tym systemie mniej wart niż gówno w przydrożnym rowie, a twoimi aspiracjami i planami każdy podciera sobie dupę? Bardzo dobrze. Ten system niczego tak nie kocha, jak solidnie wyjebać takiego chłopaczka jak ty.
00 -
Odpowiedz
Skoncz pierdoloc I wez die do roboty na budowie , maminsynku pierdolony. Starzy CIE wychuchali ,dali kase na studio, zebys Sam na to Musial zarobic to bye osiagna sukces a nie tylko uzalasz die NAD soba cieciu pierdolony. Z checia bym ci ryj przekopal
00 -
Odpowiedz
pies cie jebal studenciaku za dwa grosze wypierdalaj do maka na mycie kibli cieciu truskawkowy
00 -
Odpowiedz
Nie tylko po studiach jest chuj.ia po studiach to mozesz chociaz liczyc na lżejsza prace a po zawodowce bedziesz dzien w dzien zajechany jak pies. A kasa bardzo marna :/ W ogole to proponuje jechac na jabłka gdzies blisko granicy.
20 -
Odpowiedz
Spójrz prawdzie w oczy – nie masz doświadczenia to jesteś nikim. Jako absolwent 2 uczelni (PW i UW) śmiało mogę powiedzieć, że na studiach nie zdobywa się umiejętności potrzebnych w pracy. Załap się do korpo chośby na jakiegoś obdzwaniacza czy przynieśpodajpozamiataja i wtedy bedzie robił doświadczenie. Bez tego ani ruch. A jak myslałeś, że od razu po studiach będziesz kierownikiem to chyba masz nierówno pod sufitem.
00 -
Odpowiedz
Dobra chujnia, jestem w podobnej sytuacji, tyle, że po kierunku ścisłym, no i jestem babą, ale to akurat działa na niekorzyść.
00 -
Odpowiedz
To szczerą prawda.
00 -
Odpowiedz
„chujnia po sutkach” tak przeczytałem, albo i lepiej „chuj po sutkach”
00 -
Odpowiedz
kupa
00 -
Odpowiedz
Hahaha zarządzanie i marketing XDDD Skończ jakieś poważne studia jeśli nie chcesz zostać „robolem” (ci robole to swoją drogą są dużo więcej warci od ciebie).
00 -
Odpowiedz
Skończysz w tesco lub biedronce na kasie, jak wszystkie tłuki twojego rodzaju, bo na budowę nikt nie przyjmie niedojebca co nic nie potrafi. To będą twoje „wyższe aspiracje”. Trzeba było robić kasę zamiast marnować czas na bezużyteczne studia.
00 -
Odpowiedz
W Polsce,proszę kolegi nie „prestiżowych uczelni”,jeszcze na dodatek z takim idiotycznym kierunkiem.Przekwalifikuj się na układacza płyt chodnikowych.
00 -
Odpowiedz
Ty kurwo.
00 -
Odpowiedz
Managerem na zachodzie na pewno nie zostaniesz. O trzecim świecie nie pierdol głupot. Takie życie koleś. Tylko na prawdę nie słyszałeś że z marketingu się śmieją od jakichś 15 lat?
00 -
Odpowiedz
Jak masz wyższe aspiracje to nie trzeba było iść na gówniane zarządzanie, tylko mechanikę, bo tym to nawet do smażenia frytek się nie nadajesz.
00 -
Odpowiedz
czyli jestes od oszukiwania ludzi tak wnioskuje z profilu
00 -
Odpowiedz
Żeście się rozgadali jak przekupki na targu :)))
00 -
Odpowiedz
Sam sobie odpowiedziałeś na swój problem: „rozesłałem dziesiątki CV”. To tak jakbyś nic nie wysłał. Przestań tyle biadolić i rozsyłaj dziesiątki tysięcy, najlepiej programem do mailingu.
00 -
Odpowiedz
Jak patrzę na „pracę” pizdy z marktingu w naszej firmie, która wydaje kasę na prawo i lewo, ustawia sobie pracowników pod siebie, sama huja robi tylko ma żale do wszystkich, pierdolona dwulicowa gęba… to kurwa, wybacz lepiej żebyś nie skończył z osobowością kierownika marketingu. Pierdolę marketing i całą jego gównianą otoczkę układów i sztucznych min. Więcej szacunku zdobędziesz na kasie w Auchanie albo w Tesco. Jak nie to na wyspach praca dobrze płatna. Marketing = pierdolone darmozjady.
00 -
Odpowiedz
„ten chory kraj nie jest w stanie tego zrozumieć” – rozjebałeś system po prostu…
00 -
Odpowiedz
Myślałeś że od razu po studiach zostaniesz kierownikiem albo managerem?! HAHAHAHAHAHAHAHAH. Nie wierze w to.
00 -
Odpowiedz
Bo korpo z US czy UK szukaja ludzie po tutejszych studiach ktore sa faktycznie w TOP200-500 rankingow szkol biznesowych. W Polsce nie ma szkol biznesowych bo i nie ma ludzi ktorzy zostali nauczeni przez praktykow, ktorzy faktycznie zarobili ten 1 milion przed wykladaniem na dobrej uczelni MBA…
00 -
Odpowiedz
Jaką kurwa budką? Dla szpaków? Nie rozumiem tego powiedzenia pić pod budką.
00 -
Odpowiedz
@ pisz książkę
00 -
Odpowiedz
Ah…rzeczywistosc skrzeczy…
Popieram wiekszosc wpisow tutaj odnosnie glupoty bezdennej i imonujacej autora.
„… wizje świetnych posad w wielkich zachodnich korporacjach…” – no, to jest najlepsza czesc…
Niestety to tylko wizje – i zeby sie tam dostac, nie wystarcza studia w szkolce w Koziej Wolce…bo tak mniej wiecej klasyfikuje sie szkoly marketingu i zarzadzania w Polsce.
Przyjemnych snow.
00
Chujnia z tymi filmami
2016-02-12 18:41Moja chujnia tkwi w tym, że uwielbiam oglądać thrillery. Ale tak do kurwy jasnej pierdolonej uwaga dobre thrillery. Tzn. około 3% thrillerów jakie powstają uważam za dobre. Właściwie to na chwilę obecną pamietam kilka takich dobrych thrillerów które mi się w ryło w pamieć. Może wymienie kilka: Oszukać przeznaczenie, Ocean strachu 2, Mój ulubiony – łowcy umysłów (mindhunters), W piekielnym słońcu, Prawo zemsty, Człowiek widmo, Turniej (2009) Problem z tym, że thriller ogląda się z zaciekawieniem raz potem juz pamietasz kto zginął i dlaczego na końcu zawsze przeżywa murzyn (JJ Cool J 🙂 w przeciwieństwie do na przykład komedii które można oczywiscie po pewnym czasie powtarzać. Problem w tym, że kurwa nie mogę znaleźć nic fajnego pytam znajomych. Koleżanka powiedziała , że uwielbia thrillery i mi poleciła hej o ja pierdole Świętych z Bostonu. Brat mnie zaprasza do kina na Star Wars. Dla mnie to chujowa seria która posiada tylko jeden i tu przyznaje zajebisty patent (walki na miecze świetlne) reszta chuj. Ogarniam internet nic nie dawno dobrego nie znalazłem. Wszyscy się podniecają thrillerem – Słaby punkt- a dla mnie to żenua. Ehh. Widocznie mam totalnie odmienny gust.
Komentarze do "Chujnia z tymi filmami"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Autostopowicz z Rudgerem Hauerem cie rozpierdoli.
00 -
Odpowiedz
Goje — to barany Goje to stado baranów, my zaś jesteśmy wobec nich wilkami a wiecie wszak, co się staje z owcami, kiedy do owczarni wkradną się wilki. Zamkną oni oczy jeszcze i z tej przyczyny, że obiecamy im zwrot wszystkich odebranych swobód po zwyciężeniu wrogów pokoju i pokonaniu wszystkich partii. Czy warto wspominać o tym, jak długo oczekiwać będą tego zwrotu? § 3. Kontrola prasy Żadna wiadomość nie przedostanie się do społeczeństwa bez kontroli naszej. Cel ten osiągamy już obecnie w ten sposób, że wszelkie nowości wydawnicze otrzymywane są przez kilka agentur, które centralizują ruch wydawniczy świata całego. Agentury te będą wówczas wyłącznymi naszymi instytucjami i będą ogła- 54 szały tylko to, co my im wskażemy. Jeżeli obecnie potrafiliśmy zawładnąć mózgami społeczeństw gojów do tego stopnia, że wszystkie prawie patrzą na zdarzenia światowe przez kolorowe szybki okularów, które my im zakładamy, jeżeli obecnie nie istnieją dla nas w żadnym państwie przeszkody, tamujące drogę do tak zwanych przez głupotę gojów tajemnic państwowych — to także będzie wówczas, kiedy zostaniemy uznanymi władcami świata w osobie naszego władcy wszechświatowego. Powróćmy do przyszłości prasy: ktokolwiek będzie chciał zostać wydawcą, księgarzem, drukarzem, będzie zmuszony wyjednać sobie dyplom odpowiedni, który w razie wykroczenia będzie niezwłocznie odbierany. § § 4. Pornografia i przyszłość słowa drukowanego W krajach uważanych za stojące na czele, stworzyliśmy literaturę szaloną, brudną, wstrętliwą. Przez czas pewien po objęciu władzy będziemy popierali rozwój tej literatury, by uwypuklić kontrast programów i głosów, które zbiegną z wyżyn naszych. Mędrcy nasi wychowani do kierowania gojami, będą układali nowe projekty, artykuły, przy których pomocy będziemy wpływali na umysły, kierując je w stronę wybranych przez nas pojęć i nauk. § 1. Całkowite zniesienie autonomii (samorządu) uniwersytetów Aby zniszczyć wszelkie siły zbiorowe, oprócz naszej, unieszkodliwimy pierwszy stopień zbiorowości, czyli uniwersytety, przekształciwszy je w kierunku nowym. Dyrekcja ich i profesorowie będą przygotowani do zawodu swego przy pomocy tajnych szczegółowych programów działania, od których nie będą mogli odstępować bezkarnie. Profesorowie będą mianowani ze szczególną oględnością i w zupełności zależni od rządu. § 17. Alkoholizm, klasycyzm, prywata Spojrzyjcie na odurzone wódką zwierzęta, do której użycia nadmiernego prawo otrzymywane jest razem z wolnością. Czyżbyśmy mieli pozwolić, by i „nasi” doszli do podobnego stanu? Narody gojów odurzone są przez napoje wyskokowe. Młodzież ich zatraciła inteligencję wskutek klasycyzmu i wczesnej rozpusty, do której podjudzana była przez agentów naszych w postaci guwernerów, lokajów, guwernantki w domach zamożnych, kelnerów i kobiet naszych w miejscach rozrywek gojów. Do liczby ostatnich włączam również tak zwane „damy z towarzystwa”, które są dobrowolnymi naśladowczyniami tamtych pod względem zbytku i rozpusty
00 -
Odpowiedz
Za komuny nie było czegoś takiego,gojom nie była wtłaczana na potęgę amerykańska trucizna która powodowała martwice w mózgu i w wejście w stan hipnotycznej i konsumpcyjnej agoni umysłowej i dlatego komune obalono rękami naszej agentury za którymi poszła cała masa zaczadzonego nienawiścią do komuny motłochu,i to był straszliwy błąd,trzeba było robić tak jak my robiliśmy od początku naszej okupacji począwszy od 1989 roku,czyli lansować,tandete,kicz i pozwolać głupocie zbierać pokaznych rozmiarów żniwo,wtedy komuchom nie groziłaby żadna kolorowa rewolucja bo po prostu motłoch nie byłby zdolny do zawiązania jakiejkolwiek koalicji przeciwko systemowi komunistycznemu i rewolucja umarłaby ledwo co po jej narodzinach,w tych czasach każda rewolta w krajach opanowanych doszczętnie przez żydów nie miałaby szans na powodzenie,a to dlatego że po primo nie byłaby naszym dziełem a po drugie motłoch by się wypiął na rewolucjonistów,po prostu by ich olał i uznał za szaleńców którzy chcą obalić rządy które rzekomo doprowadziły do dobrobytu albo po prostu nie zrozumiał w swej tępocie o co w tym w tym wszystkim biega
00 -
Odpowiedz
Przeczytaj ostatnie zdanie swojego wywodu i zastanów się, po co go napisałeś.
00 -
Odpowiedz
Gdybyś był robolem w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym, to nie miałbyś, patałachu, takich problemów… Całymi dniami, gorliwie i w pocie czoła, zapierdalałbyś na dobrobyt Mesia, Pana twojego (oraz na wysokooktanową benzynkę do jego mesia (W212), czarnucha, który w mroźne noce dmucha na szyby mesiowego rydwanu, żeby Pan twój nie musiał rano skalać ich skrobaczką czy odmrażaczami, i na nowy, prężny strap-on dominy Marty, ze stworzonej w laboratoriach NASA i JAXA supercyberskóry, za który Pan twój raty przez najbliższe pół roku będzie musiał spłacać) po to tylko, by w weekend -o ile nie miałbyś jakiejś karnej szychty do odwalenia- w naszych przyzakładowych barakach, lub w innym szczurowisku, schlać się jak świnia podczas oglądania sławetnych produkcji naszej wytwórni pornosów „Kazamat”, dzięki którym miałbyś nadzieję na to, że twój interes stanie na te żałosne dwie minuty, gdy się będziesz wspinał na zapryszczoną dupę swojej lochy czy na jakiś ceratowo-gumowy zamiennik. A tak to masz za dobrze i ci się w dupie poprzewracało z tego dobrobytu, patałachu. Nie miałeś tak, jak Pan twój miał w młodości swojej, że do kina raz na parę lat się mógł wybrać, a i tak musiał zapierdalać kombinowanym środkiem transportu 60 km w jedną stronę. Kablówki też Pan twój nie miał, a wideo widział raz u kumpla. Zaś gdy w końcu wszedł w posiadanie własnego magnetowidu, to miał jedną kasetę i zerową wiedzę na temat tego, co warte jest obejrzenia, o ile w ogóle dałoby się zdobyć, bo nawet nie było kogo zapytać. A ty masz i śmiesz, kurwa, jeszcze narzekać. /Mesio PS. Choć tak poza tym to Pan twój przyznaje ci rację patałachu, że 99% dzisiejszych produkcji filmowych to syf. Ale cóż, miliony otępiałych i otępiających się wzajemnie much lubią to gówno.
00 -
Odpowiedz
No kolego jeśli nie oglądałeś świętych to jesteś kiepski.
00 -
Odpowiedz
WRYŁO pisze się razem, durniu bez szkoły.
00 -
Odpowiedz
jutuberzy to propagandowe kurwy, zwałaszcza te jakieś reziki kurwiki różowe świnie i jebany gonciarz. Promują pedalstwo multi kulti gówno i całą resztą syfu z zachodniego usraela. Jebać ich wszystkich
00 -
Odpowiedz
Ostatnio widziałam genialny thriller, normalnie do ostatniej sekundy trzymał w napięciu, cholera jasna tylko nie pamiętam tytułu… chujnia i śrut, jak sobie przypomnę to dam znać.
00 -
Odpowiedz
Rób doktorat
00 -
Odpowiedz
Polecam ” co kryje prawda ” z H. Ford i M. Phifer.
00 -
Odpowiedz
@4 props 😉
00 -
Odpowiedz
„Duże złe wilki” Polecam
00 -
Odpowiedz
Najlepszy thriller to „Podziemny krąg” oraz „Se7en” i „Milczenie owiec”.
00 -
Odpowiedz
Haute Tension -Blady Strach
Dead of Winter-Śmiertelnie mrozna zima
Wizyta
Eden Lake
A tak w ogóle to na http://www.iptak.pl masz filmów od groma. Pozdro00

Zawsze, odkąd pamiętam, podobały mi się dojrzałe, puszyste mamuśki po 40stce. I kiedy mówię „puszysta”, mam na myśli wielkie, otyłe, 150cio kilogramowe jebadło, które wyhodowało swoje sadło w długotrwałym procesie dojrzewania. Wielkie wylewające się na boki cycochy o rozmiarze co najmniej E, duże jak szafa trzydrzwiowa dupsko oraz ogromny brzuchal zwisający do kolan – to jest to, co kocham najbardziej! Fajnie jest też, gdy maciora ma tłusty gardziel, całkowicie zakrywający jej szyję i grube nadgarstki, które sprawiają, że zegarek wręcz wbija się w sadło tłustej lochy. Uwielbiam, kiedy grubaska jest niedomyta. Gdy czuję odór wydobywający się z jej tłustych, przepoconych pach, to mój kutas staje się wielki i twardy, jak rura wydechowa od Ursusa. Od razu mam ochotę zerwać kieckę z jej ogromnego dupska i wylizać jej niedomyty po ostatnim sraniu odbyt. Marzę o scenie, w której 150cio kilogramowa mamuśka leży na plecach na stole i rozchyla przede mną swoje wielkie uda, a ja rżnę jej mokre spasione cipsko, podczas gdy jej wielkie brzuszysko faluje niczym galareta. Wyobrażam sobie też scenę, w której grubaska klęczy przede mną, nastawiając mi swój tłusty gardziel. Ja chwytam jedną ręką za jej włosy, drugą za jej gardziel, a mój żołądź zaczyna ślizgać się po jej wielkich, przerośniętych migdałach niczym bobslej po torze wyścigowym. Długo tak nie wytrzymuję, bo po chwili mój kutas eksploduje w jej tłustej gębie, niczym bomba atomowa w Hieroszimie i z powodu tak wielkiego ciśnienia moja sperma wytryskuje przez jej nozdrza. Grubaska, wysysając resztki spermy z mojego kutasa, dziękuje mi za ten bogaty w proteiny koktail, który pozwala obrosnąć jej w tak wielkie sadło.
Dam ci 5 gwiazdek po czasie. Baby to tępe kurwy, ruchać sie nie chcą szmaty pierdolone zajebane w dupę jebane. Tam ciągnąć chuja i dawać cipska bez kondona i łykać piguły hormony czy chuj wie co, jesteście od jebania i zajmowania sie domem wypierdalać szmaty!
Rób doktorat
Dawka chamstwa i prostactwa ponad ludzką miarę. To jest przerażające, że takie gówno jak ty chodzi pośród ludzi i współtworzy otaczającą rzeczywistość.
Człowieku, ona chcę seksu nawet bardziej od Ciebie! Po prostu marzy o kimś innym, a zapewne już Cię bije po rogach z jakimś brutalem, który porządnie ją zerżnie :D. Nic nie poradzisz, takie życie. Albo rodzisz się z dużym fiutem i talentem do seksu, albo jesteś przeciętnym Januszem bez perspektyw na większą miłość. Ruchaj inne, zarywaj z klubu i je bzykaj. Wyjebane w te szlaufy ;).
Tak jest z każdą po pewnym czasie 🙂 Lepiej czytaj braci samców i się edukuj, bo marnie skończysz 🙂
obudziłeś się już, frajerze?
Cwicz Jogę to sam sobie opierdolisz gałe.
Trzeba było zapłacić prostytutce , to byś dostał to, za co zapłaciłeś. Nie dziwcie się potem że polki wolą anglików, niemców , holendrów- bo polaczki to chamidło straszne…
Jebać Ukrów ! MORDERCÓW brudasów.chuji złamanych jebanych w dupe.
Nie wszędzie o ruchanie chodzi, ale spoko facet. Mam gorszy od Ciebie problem. Mam nową dziewczynę, 25 latek jej stuknęło i powiedziała mi wprost, ze sie wyszalała. Pozwoli się zabawić raz na tydzień, a ja wcześniej nawet porządnie nie poruchałem.
Na moje oko ona cie zdradza na boku z jakimś fagasem, lub planuje rzucić Cię w pizdu że tak powiem. Odeszła od ciebie emocjonalnie. To kiedy odejdzie fizycznie to kwestia czasu, więc radzę Ci się na to przygotować i odejść pierwszy. Chyba że jeszcze chcesz to ratować i rozmawiać.
nie żebym coś tam sugerował, ale te 3 stówki to widocznie szału nie robią..
Walentynki to kolejny pomysł korporacji z żydo-zachodu żeby zarobić na głupocie i naiwności gojów a akurat tzw.miłość jest jednym z towarów który najlepiej się sprzedaje,bo miłośc to w czasach obecnych towar który można dobrze sprzedać i zawsze znajdzie się odbiorca który go kupi,bo dzięki nam wszystko dzisiaj przelicza się w pieniądzach i przedkłada się interes własny nad drugą osobę,dzięki czemu nasze firmy na tym zarobiają i goje w bezwględnej pogoni za pieniądzem zatracą swoje człowieczeństwo i sprzedadzą nam swoją duszę za bezcen co znacząco ulatwi nam drogę do wprowadzenia NWO
„Myślę że problemu ze znalezieniem nowej nie będzie, lewy nie jestem.” No nie tak prędko z tą samooceną, patałachu. Jak byś nie był lewy, to by lochy głowa (i dziąsło) nie bolały… Poza tym naprawdę siedzisz z dupą tylko dla zamoczenia w niej? Pan twój, Mesio, by ci współczuł, gdyby miał sumienie. /Mesio PS. „Chuj mówi że mam okres” Chuj ci mówi, że masz okres, powiadasz? No różne rzeczy Pan twój widział i słyszał w wieloletnim a ciekawym żywocie swoim, ale taką psychozą to się jeszcze nie spotkał… Interesujące… Pan twój ma dwa pytania. 1. Od dawna ze sobą rozmawiacie? I pytanie numer 2. Czy tampon się mieści?
No więc Autorze, po takim wpisie możesz oczekiwać tylko komentarzy w których dowiesz się że laska przyprawia Ci rogi. I zobaczysz że mam rację. A teraz do rzeczy. Moim zdaniem dziewczyna jest nieszczęśliwa z jakiegoś powodu i dziwię się że jeszcze tego nie zauważyłeś. Masz z nią usiąść i porozmawiać (i to jest słowo kluczowe) o zaistniałym problemie, zwrócić uwagę na JEJ perspektywie tego wszystkiego, bez żalenia się na, wiem że przykre dla Ciebie, efekty. Zdecyduj się, albo traktujesz to poważnie, albo tkwicie w bardzo specyficznej relacji „na niby”, w której śmiem twierdzić że ją wykorzystujesz. Jeśli choć trochę Ci na Niej zależy to nie odpierdalaj bzdur.
dobrze mówi, znam się na tym , a dziewczynki niech gniją w domach
Nie rzucajcie wszystkich kobiet do jednego kurwa wora!!!!
Ja uwielbiam sex, mogłabym parę razy dziennie….i gałę ssać
….to mój mąż nie daje rady tyle razy ile bym chciała…
Więc odpierdolcie się od kobiet …. męskie suczki pokrzywdzone….
Bo Ty nie wiesz jak to jest być babą. Niektóre lubią jak je facet pociągnie za włosy do łóżka, inne zaś potrzebują czułości (miłe gesty, choćby głupie pomizianie po plecach, niespodziewany buziak w ciągu dnia). I to nie jest tak, że kobiety trzeba namawiać do seksu, my to uwielbiamy tak jak i Wy! Tylko czasem naprawdę się nie chce. Ewentualnie coś w związku nie gra i odbija się to na pożyciu. Czasem babeczkom mija ochota kiedy boją się ciąży. Albo jak ich facet jest chujowy w łóżku i się nie myje. Rozmawiałeś Ty chociaż ze swoją panią Adonisie?
Puste kule i pełny żołądek to facet nie bedzie szukał jedzenia na mieście
Ma bolca na boku i tyle.
Jesteś zwykłym pierdolniętym prostakiem. Doceń to, że w ogóle masz kobietę która chce być z Tobą. Przy Twoich postępach myślowo-egzystencjonalnych pozostaje Ci życie samotnika + dziwki.
Jak w kobiecie interesuje cie tylko opierdalanie berła, to rzuć się w gówno, będzie jednego debila mniej.
Dobrze kombinujesz – pomijając nieco nieelegancji język, to związek ludzi o różnym temperamencie seksualnym nie ma szans przetrwania. Nie miej pretensji, normalnie i spokojnie powiedz jej: pa, pa, będę Cie miło wspominał.
haha jesteś głupi,to proste że ma nowego zaganiacza który ją zaspokaja w 100 % i dlatego tobie nie chce dać
Taki urok lasek z wyzszej półki,myślą że są boginiami,znajdź sobie mniej ładną a będze hapać berło jak chomik sałate.
popieram 😀
Do loda zatrudnij sobie po godzinach inną. Ta, na którą łożysz w Walentynki, urodzi kiedyś twoje bachory i będzie opiekować się twoim zajsranym obejściem. Tę drugą traktuj jak kurwę. Kupidyn walentynkowy się znalazł.
ale z ciebie prymityw…
Ale ty szukasz kurwy, więc na tym poprzestań. A że się brzxydzisz to już twój problem.
opcje są 2
1)jesteś pizdą
2a) ona ma kogoś na boku
2b) nie ma kogos ale juz ma kogos kto jej sie podoba i to nie ty
Zwal se chuju …!
Podzielam to na sto pro. Może czuje się już wypalona? Bo kiedyś było, powiedzmy ze sporo tak jak piszesz i z czasem jej się odechciało. Dlaczego? Bo myśli że ma Cie już w swoich sidłach, że Cie dojechała tak, że jej nie zostawisz bo gdzie „taką drugą znajdziesz, przecież lepiej nie trafisz”. Myśli że jest „spełniona” i ma Cie na takie doskoki, bo po co się starać, przecież powiedzmy ze tak dużo przeszliście już ze sobą. Weź ją wymień na inną, bo myślę że tak zostanie. Sama jestem kobietą i wiem jak robimy. Dajemy, dajemy i z czasem przestajemy bo jesteśmy ustatkowane i czujemy ze mamy 20 lat do przodu ustawione, zaczyna się od seksu a kończy na rozwodzie. Uwierz mi, że tego seksu będzie coraz mniej, bo znajdzie się coraz więcej wymówek. Więc daj sobie siana, pierdolnij ją w łeb i szukaj innej. Szajba
żeby Ci czasem do łba kiedyś nie przyszło aby się ożenić….Przed ślubem i lodzik i analek był, po ślubie to szkoda gadać…Wcale się nie dziwię facetom co zdradzają swoje baby.
„To ja się staram, kino, kolacja a tu chuj.” czym bardziej się starasz tym gorzej jest. „Okres ma, a poza tym boli ją dziąsło i też się nie da.” to są wymówki, ale to chyba wiesz. Nie zdziw się, że jak ją zostawisz to obgada Ciebie przed innymi, zrobi z Ciebie ostatniego chuja ruchacza i jeszcze inni kolesie będą na Ciebie krzywo patrzeć bo taka fajna laska przecież. Więc zanim ją zostawisz to pomyśl czy nie lepiej jednak zasięgnąć wiedzy na takich stronach jak samczeruno i tamtejsze forum, zagraniczny MGTOW. Zresztą nie chce za dużo tutaj pisać bo naprawdę mógłbym więcej napisać na ten temat dlatego masz dwa dobre teksty z neta: „Pewnie wielu facetów się na mnie obrazi, ale Ja traktuje kobietę jak Psa. Co to znaczy ? Pies jest tylko dodatkiem do życia, może być wspaniałym przyjacielem, kumpla i kompanem. Psa się co prawda tresuje jako zwierze, ale o co mi chodzi ? Ze pies musi Ci być posłuszny, twardo respektujesz do niego komendy i nagradzasz go jakimś przysmakiem. Możesz psa kochać i mieć z nim na prawdę wiele udanych chwil, nie musisz go nie szanować, wyzywać walczyć z nim bić itp żeby on Cię słuchał. Pies będzie Cię słuchał jak będzie odpowiednio do tego zmotywowany. Psa trzymasz na smyczy, masz nad nim kontrole, ale nadchodzi taki moment ze idziesz do lasu i psa spuszczasz z łańcucha. Jeżeli pies ucieknie od Ciebie to znaczy ze go źle traktowałeś i nie był wstanie tego znieść…” i drugi tekst: „No i przede wszystkim więcej luzu, radości z życia, żyj swoim życiem i kochaj kobietę dla siebie a nie dla niej, rozumiesz mnie ? Ty masz czerpać przyjemność z kochania jej, jak sobie to wszystko w głowie poukładasz to będziesz miał w dupie czy ona Cie okłamała czy nie, tylko ze wtedy ona nie będzie już czuła takiej potrzeby…”. Tak więc trzymaj się i pozdrawiam 🙂
Tutaj jeszcze raz od tych dwóch tekstów z neta. Jeszcze lepiej zrobisz jak olejesz ten świat i wpierw zajmiesz się Bogiem, serio, wiem co mówię.
Nie daje CI bo bzyka ją inny kolo. To tyle w temacie lamusie
Meś Panwasz oświadcza publicznie, że takie zachowanie nosi znamiona patologii. Nie do pomyśleni8a jest aby w walentynki berło męskie tak się marnowało bez opierdolenia. Panwasz zna takie sytuacje, patałachy i proponuje zastosować jak najszybciej jego metodę. Przy maksymalnym pochyleniu tuowia Meś Panwasz dotyka językiem swojego fiyta, po czym następuje reakcja fizjologiczna. Fiut rośnie w oczach aż mozna go wsadzić głęboko w otwór gębowy. Po czym nastepuje ssanie i ognisty orgazm od którego Panwasz dostaje konwulsji a nierzadko też popuści z grubej rury z rozkoszy. Do dzieła, patałachy i nie skomleć.
Dostajesz 5 gwiazdek dawidowych za to. Pojebało im się w głowach. Mam 27, już prawie żona z niej była. Do zaręczyn ideał, rok po zaręczynach rzadziej, 3 miesiące później już prawie nic. Dobrze, że się z nią nie ożeniłem
Koleś 100% racji czysta esencja tego co się dzieje w związku.
Zdradzę ci kochaniutki celubaczku jedną ważną prawdę życiową: kobieta sama z siebie praktycznie NIGDY nie zrezygnuje z DOBREGO seksu. Jeśli nie chce się z tobą ruchać to znaczy to w zasadzie tylko i wyłącznie, że jesteś SŁABYM kochankiem i nie warto tracić czasu na kopulacje z tobą.
pewnie ma nowego bolca 🙂 więc płaczu z jej strony raczej nie będzie 🙂
lewy może i nie jesteś…..za to pustak jakich mało…dlatego jej się znudziłeś
Te suki są tak tępe i leniwe że nawet nie chce im się o nic starać. Ty musisz zabiegać starać się dwoić sie i troić a tym kurwom nic sie nie chce. Spróbuj tylko mieć jakąś słabość to odrazu masz rogi pod sufit a te szmaty mają wad od groma ale ty już musisz to akceptować. Baby w XXI to dno i porażka
Kobiety to jebane ścierwo. Tłuc po mordach te szmaty zajebane
no i super, zrywając z nią robisz jej przysługę 🙂 chociaż na moje oko ma już kogoś nowego
Gwarantuje cie ze jaby miala obciagnac Johnnemu Depp’owi to by ja dziaslo nie bolalo 😉 Opatrzyles sie jej ona tobie i tyle, powiedz jej to w ryj i zobacz reakcje, moze juz cie tnie w rogi od dawana a sobie sprawy nie zdajesz 🙂
Tobie nie potrzebna kobieta, tym bardziej inteligentna, tobie wystarczy srom i wargi.
Jesteś kurwa lamus. Mogła ci zrobić ręką bo też fajnie, a zamiast wydawać 3 stówy na jakieś obrzydliwe małże mogłeś mieć dwie fajne dziweczki po 150 każda.
Popieram, tez tak mam jak ty i rucham do okola wszystkie jakie się dadza. A moja niech dzieci chowa i chate ogarnia jak nie chce dupy dawac niech robi za wola roboczego.
no i odezwala sie ta ktorej nic sie nie podoba
„Walentynki się postarałem, myślę coś się jej pojebało, ale dzisiaj będzie okej. Odjebałem się fajnie, taksówka, kino, z kina prosto do restauracji, kurwa ostrygi, steki, chuj tam zesrałem się ze 300 złotych na wszystko” – a więc właściwie potraktowałeś sytuację jak za płacenie za dziwkę, żeby zrobiła ci dobrze za kasę, którą wydałeś na to swoje „show”, aby osiągnąć swój cel. To bardzo poniżające głównie ciebie, nie sądzisz??
Wszystko już zostało napisane. Chuj ją boli a nie dziąsło. Straciła na ciebie ochotę, bo wypatrzyła lepszy (dla niej, pozornie) model. Baby to nie są ludzie, chociaż tak wyglądają.
chcesz ruchliwą ale nie dziwkę – to sie wyklucza
Ja pierdole koleś jaka beka hahahahha