Wkurwia mnie to, że jestem jebanym nieudacznikiem życiowym. Mam 15 lat i jestem rozpieszczonym pojebem. Zawsze od rodziców wszystko miałem pod nos. Dosłownie wszystko! Na początku mi to nie przeszkadzało. Było fajnie. Dopiero w gimnazjum zacząłem dostrzegać to jak bardzo jestem spierdolony umysłowo i fizycznie. Całe dnie spędzam przed komputerem i mam po prostu dosyć takiego życia. Na WF biegam jak ciota, nie umiem odbić nawet piłki siatkowej. Jestem po prostu głupim rozpieszczonym chujem i zdaję sobie z tego sprawę. Okłamuję ludzi, że jestem taki sam jak oni. Że mam dużo znajomych, przyjaciół, bawię się tu i tam, i w ogóle jestem wolnym człowiekiem. Niestety prawda jest inna. Całe dnie przed komputerem. Ja nie wiem już co mam zrobić. Ja chyba przegrałem życie. Rodzice nawet nie próbują mnie wspierać w tej kwestii. Oni mają w dupie to, że niszczę sobie życie. Dla nich wystarczy fakt, że jestem najedzony, napity, wyspany i zabawiony przez tego jebanego kompa. To straszne. Ktokolwiek w moim wieku to czyta: nigdy nie rób tak jak ja. Ja już przegrałem.
Dziękuję, dobranoc.
Za kierownicą!
2016-04-24 14:10Sprawa ma się tak: od niedawna (dokładnie 4 miesiące temu) zdałam za pierwszym razem prawko. Wszystko pięknie cacy, rodzinka uradowana, można by śmiało powiedzieć, że cała ulica aż huczy od tego jaka to ja zdolna jestem. Teoria jest poszła łatwo, w przeciwieństwie do starszego brata, który zdał za 6 razem teorie, praktycznym juz nawet nie warto mówić. Tyle, że…. Kurwa! Jestem chyba największym postrachem dróg (przynajmniej tych lokalnych)! Jeśli kiedykolwiek widzieliście za kółkiem tzw. „kompletnego debila”, mogłabym się założyć, że przebijam go o głowę. Tak więc, prawko w kieszeni jest, a i tak mój brat jeździ i niebo lepiej ode mnie. I wszystko jest niby takie proste dla innych. Dookoła słyszę, że muszę się oswoić, praktyka czyni mistrza i tym podobne jebane zwroty. Jeszcze nigdy nie byłam w czymś tak okropnie beznadziejna. A najlepsze jest to, że zawsze broniłam kobiet za kółkiem… Az wstyd, że sama jestem przykładem do tworzenia absurdalnych stereotypów o kobiecie za kółkiem! I wkurwiają mnie Ci wszyscy je bani luzacy, dla których pomarańczowe światło jest zachęta do wciśnięcia gazu, dla których wszystkie reakcje na skrzyżowaniach są naturalne i bez żadnego stresu, że zablokują całe skrzyżowaniu! W sumie to nie wiem, czy jestem zła na siebie za swoją nieudolność czy na innych, że jeżdżą jakby to była przejażdżka rowerowa, a nie prawdziwa sytuacja, w której jeden błąd może kosztować czyjeś życie…?
Komentarze do "Za kierownicą!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie przezywaj tylko siadaj za to kolko i tyle wkoncu sie nauczysz
00 -
Odpowiedz
Spokojnie. To co opisujesz to typowy stres młodego kierowcy, takiego który ma wyobraźnię i być może bardziej niż inni jest podatny na zdenerwowanie (co paradoksalnie może ci wyjść na dobre). Świeżo po zdaniu prawka (również zdałem bez problemu) też jeździłem, jakbym biegł przez pole minowe. Zastanawiałem się czy kiedykolwiek będę czerpał z jazdy przyjemność i nie będę odczuwał męczącego stresu (dziś się z tego śmieję). Wydawało mi się, że wszyscy wokół robią to na luzie a ja jeden jestem spięty. Ale to nie tak. Po pierwsze prawie nikt ci się nie przyzna, że miał z czymś problem, bo nikt nie chce wyjść na niedorajdę – co nie zmienia faktu, że na początku każdy jeździ słabo. Wielu jest też kozaczków, którzy zdają się mieć super frajdę już od pierwszych minut za kółkiem, ale to często tylko ich brak wyobraźni i brawura, która kończy się wypadkiem. Zdany egzamin to dopiero początek drogi do sprawnej jazdy, a już na pewno do pewności w tym co się robi. Właściwie każdy rozsądny człowiek powie ci, że pewnie poczuł się za kierownicą po jakimś roku, dwóch, intensywnego użytkowania samochodu. Wtedy stres znika i trzeba uważać, żeby nie zaliczyć wpadki przez zbytnią pewność siebie – co się często zdarza. Doświadczenie zdobywa się całymi latami, ale jazda daje już przyjemność . Stres pojawia się jeszcze czasem, np. kiedy musisz znaleźć miejsce parkingowe w intensywnym ruchu centrum wielkiego miasta, lub odpowiednie rozgałęzienie skomplikowanego rozjazdu, albo kiedy manewrujesz dużym samochodem w ciasnych uliczkach i mijasz przeszkody o centymetry. Są różne nietypowe sytuacje , które generują stres, ale to normalne. To co dziś sprawia ci problem, za jakiś czas będziesz robić bez żadnego problemu, ale to praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka – i tego nie przeskoczysz. To nie żadna pusta gadka, tylko rzeczywistość. To jakbyś była zła, że wsadzona na rower po raz pierwszy w życiu nie pojechałaś od razu. Bądź uważna, skup się, zajmij się jazdą i prawidłowym reagowaniem na to co się dzieje dookoła, a będziesz dobrym kierowcą i będziesz czerpać z tego przyjemność. Cztery miesiące to jest nic, więc głowa do góry.
00 -
Odpowiedz
Kup rower!!! I zostań królową ulicy, chodników i ścieżek rowerowych. Z Bogiem!!!
00 -
Odpowiedz
I po co się tak spinasz?
00 -
Odpowiedz
@2 autor drugiegi komentarza to kompletny idiota
00 -
Odpowiedz
zestresowany i wkurzony goj stwarza większe zagrożenie na drodZe niż opanowany i spokojny goj,tak więc dbamy o to aby jak najwięcej kierowców było w stanie psychicznego rozstroju,bo im więcej takich na drodzy,tym więcej zdepopulowanych gojów
00 -
Odpowiedz
ciesze sie ze przeczytalam twoja chujnie bo mam taka sama. Zdobylam prawko za 1 razem! I niedlugo musze odebrac. Ale jak odbiore to musze prowadzic po drodze do domu. Na sama mysl poca mi sie rece, bo tyle chamow i chujow na drodze. Martwie sie ze nie dojade. Kurwa, nie jest fajnie. Cwaniakom jest latwiej psychicznie bo faceci sa w iluzjii ze sa mistrzami kierownicy. My kobiety jestesmy bardziej realistyczne.
00 -
Odpowiedz
Tam zaraz beznadziejna… Jesteś na świeżo po prawku i po prostu patrzysz bardzo krytycznie na swoją jazdę. I dobrze. Bo dzięki temu będziesz jeździć bezpiecznie. Najgorsi na drodze są tacy, którym się wydaje, że pozjadali wszystkie rozumy, a robią błąd za błędem. Jesteś świadomym kierowcą, a to obecnie rzadki atut.
00 -
Odpowiedz
Nie pierdolcie głupot, jeżdżę samochodem od 25 lat i czasami też się stresuję, a co dopiero „świeżutka” kierowca…
00 -
Odpowiedz
Najpierw to musisz się wrócić do zerówki i tam ci wytłumacza ze światła mają kolory czerwony żółty i zielony a jak widzisz pomarańczowe to dla dobra ludzkości jeżdżącej po drogach oddaj prawko
00
Tłuste wlosy i łupież koleżanki z pracy
2016-04-24 14:10Tto już jest gruba przesada! Kiedy tylko spojrzę na koleżankę z pracy, to chce mi się wymiotować! Nie dość że nosi dredy, to jeszcze o nie nie dba, nie doplata, ma okropny łupież i nie interesuje jej wygląd. Wszyscy w firmie mają juz tego powoli dość, ale to ja pracuję najbliżej niej… Nie chcę narzekać bo nie przedłużyli mi jeszcze umowy, ale kiedy razem omawiamy jakiś projekt, mdli mnie. Gdy stanie obok i pochyli się nad moim biurkiem, mam wrażenie jakby to wszystko spadało na moje notatki. Coś okropnego! NA dodatek ta osoba ciągle narzeka ale to temat na osobną chujnię
Komentarze do "Tłuste wlosy i łupież koleżanki z pracy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wbrew pozorom czytając twoje wypociny mam wrażenie, że opisujesz mega zajebistą dziewczyną. Ma w dupie co inni o niej myślą i nie dba o siebie. Uwielbiam takie panny.
10 -
Odpowiedz
leci na ciebie weź za kudły i
zerżnij ją na tym stole do projektów00
Wspaniały ruch drogowy
2016-04-24 14:10Jestem Kamil i mam 18 lat zaraz będzie prawko ale jak patrze na tych pierdolonych inteligentów za kierownicą (i nie chodzi tu wyłącznie o samochody) to po prostu szlag mnie trafia, strach wyjść z domu. otóż: DROGI KIEROWCO! jeżeli na dwupasmowej ulicy widzisz że ktoś z pasa obok się zatrzymał a jest tu przejście dla pieszych to włącz myślenie, wysil swe szare komórki i pomyśl dlaczego tamten człowiek się zatrzymał. Bingo! przepuszcza pieszego! skoro więc tak to łaskawie naciśnij pierdolony hamulec bo TAM KTOŚ PRZECHODZI. ja osobiście mam w dupie że jestem na pasach i wypadek będzie z winy kierowcy, ja chce żyć a nie całować maskę auta/asfalt. natomiast rowerzyści stanowią tak wkurwiającą grupę użytkowników dróg że mógłbym napisać o nich referat. tylko dziś widziałem 2 wypadki z udziałem rowerzysty, chodź nie widziałem tych zdarzeń, to jednak myślę że schemat był podobny: rowerzysta ma pierwszeństwo to już nie musi się oglądać czy coś nie jedzie pruje na oślep przez środek ulicy! ewentualny wypadek? ee jak coś to wina kierowcy przecież rower ma pierwszeństwo!
otóż DROGI ROWERZYSTO! nawet jeżeli faktycznie masz pierwszeństwo to warto się rozejrzeć i jeśli widzisz że ktoś już nie da rady zatrzymać się przed twą zacną dupą to NIE wpierdalaj mu się pod koła! na chuj robić sobie i komuś problemy? nie rozumiem takich ludzi no ale selekcja naturalna rozwiązuje problem ich egzystencji. gorzej z kierowcami którym się przytrafia likwidacja takiego pasożyta.
czasem myślę że niektórzy to powinni mieć zakaz chodzenia a tym bardziej poruszania się czymś na kołach. no ale żyjemy w pięknym kraju i każdy po skończeniu 18 lat może się poruszać rowerem bez znajomości jakichkolwiek zasad ruchu drogowego, co uważam za KRETYNIZM. a co jest najlepsze w tym wszystkim? otóż policja. tak tak policja. bo nie wiem po chuj do takiego zdarzenia z rowerzystą przyjechały 2 radiowozy? 1 nie może spisać zeznań świadków i zrobić dokumentacji potrzebnej do późniejszych czynności? potrzeba aż 2 auta? no tak ale przecież policja za to nie płaci, tylko podatnik więc chuj ich obchodzi że za to wyjeżdżone bez sensu paliwo trzeba zapłacić. ach chuj by to strzelił w tym pierdolonym kraju
Komentarze do "Wspaniały ruch drogowy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kurwa z tymi rowerzytsami trafione w samo sedno. Sam lubię pojeździc na rowerze, ale wstym mi za niektórych, a niejednemu przyjebałbym w leb. Jedzie taki jednosladem, świeta krowa ku*wa jego mać, a wejdź mu na ścieżke rowerową, to będzie plul mordę przez piec minut, że stwarzasz zagrozenie. Sam zaś na najblizszym skrzyżowaniu odpierdala taki numer, że mało co kamaz go nie rozsmaruje.
00 -
Odpowiedz
Kup rower i zostań świętą krową patałachu!!!
00 -
Odpowiedz
Idioto rowerem od 1 8 lat? Wypierdalaj śmieciu nie znasz się
00 -
Odpowiedz
Nie zesraj sie
00 -
Odpowiedz
Nie dla każdego są rowery jak widać.
Najbardziej to mnie wkurwiają mohery na składankach – raz widziałem jak tir musiał za takim gównem jechać, bo wyprzedzić nie mógł a beret miał to w dupie, chuj, że na pobocze mógł zjechać.00
Niezdecydowane chłopaczki
2016-04-24 14:10Mam 22 lata i śmiało mogę stwierdzić, że chłopaczki, bo to koło mężczyzn nie stoi nawet, w tym wieku co ja nie wiedzą czego chcą. Wierze, że są wyjątki, ale bardzo nieliczne. Do rzeczy: spotykałam się kilka miesięcy z chłopakiem równolatkiem. Od razu spodobaliśmy się sobie, nadawaliśmy na tych samych falach, randki i te sprawy. Po pewnym czasie zaczęliśmy tworzyć związek, jednak w dosłownie dwa tygodnie mu się to znudziło, zmienił swoje zachowanie o 180 stopni stwierdził że nie chce się jednak teraz wiązać i angażować. Troszkę mnie to zraniło, ale ostatecznie powiedziałam okej i już od tamtego dnia nie utrzymywałam z nim kontaktu. Minęło potem kilka tygodni ja zaczęłam spotykać się z nowym kolesiem, który wydaje się sensowny, zobaczymy. No i chujnia polega na tym, że ten chłopaczek niezdecydowany, jak zobaczył że spotykam się z kimś nowym (bo obracamy się w tym samym gronie znajomych) obudził się z ręką w nocniku i próbuje na wszelkie możliwe sposoby dostać się do mnie, zabiega i próbuje odzyskać moje względy plus chce ośmieszyć w dziecinny sposób tego aktualnego mojego adoratora. Zabawny jest. Sądzi że ja oleje fajnego kolesia z którym się spotykam teraz dla niego – niezdecydowanego chłopaczka? Denerwuje mnie ta jego zuchwałość i pewność siebie nagła. Ale ja i tak będę robiła swoje, a on niech spada, ma za swoje, odepchnął mnie? Ma problem. Miał już swoją szansę. Apel do kobiet: jak osobnik płci męskiej mówi wam że nie chce się wiązać i podobne pierdoły, uciekajcie, tam związku nie będzie na pewno !! On albo nic do was nie czuje, albo chciał tylko ,,zamoczyć” albo woli się bawić z kumplami, tylko łzy was czekają. Szanujcie siebie a znajdziecie kogoś kto też was będzie szanował.
Komentarze do "Niezdecydowane chłopaczki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To nie płeć męska tak robi, tylko prymitywni ludzie obu płci, Moja Droga…
20 -
Odpowiedz
Noi masz racje;) tych od ” zamaczania ” jest tak duzo ze az glowa boli jebane pasozyty
01 -
Odpowiedz
Po kilku tygodniach łapiesz nowego fagasa????
Ja pierdole, niezła sucz30 -
Odpowiedz
Jestes bardzo glupia kurwa !!!! Nozesz kurrrwa !
00 -
Odpowiedz
mam 24 lata i śmiało moge stwierdzić że puszczalskie i/lub egoistki (czyt. kurwy i/lub księżniczki) bo to obok kobiet nie stało nawet. Tak by sie mogła moja chujnia zaczynać
20 -
Odpowiedz
Ten chłopaczek to 99% chujan na tej stronie, tylko że oni nigdy nie mieli dziewczyny
00 -
Odpowiedz
Zamoczył? 😀
11 -
Odpowiedz
Jak to dobrze,że wy zawsze jesteście zdecydowane,wiecie czego chcecie,jesteście kochające,wierne,uczuciowe,nie lecicie na kase,nie robicie fochów ani awantur o nic. A tak na serio tylko kompletny debil wierzyłby w te rzeczy,które wypisałem. Im dłużej żyje tym bardziej jestem zdania,że was sie powinno napierdalać po ryju,trzymać w klatkach,izolować od ludzi,trzeba was jebać,ruchać i opluwać. Nadanie wam statusu człowieka i równych praw prowadzi do degeneracji i upadku społeczeństwa.
31 -
Odpowiedz
myślisz, że jak masz te 22 lata to jesteś taka dorosła? gówno wiesz o życiu, dziewczynko. Przyznaj, że teraz chciałabyś oba bolce na raz 🙂
10 -
Odpowiedz
Racja kolezanko droga, większość z nich jest zjebana i mogą nam buty lizać
11
Złodziej
2016-04-24 14:10Złodziejstwa wręcz nienawidzę i życzę każdemu złodziejowi żeby mu uschła łapa.. Będąc w pracy przyszedł klient i kupił jedną rzecz za 29 zł, a zapłacił banknotem 200 zł. wydałam mu resztę po czym powiedział, że w sumie ma drobniej, potem zapytał czy mu zamienię drobne na banknot 100 zł, potem jeszcze chciał kolejne drobne zamienić na cały banknot 200 zł i tak przez chwilę, w końcu poszedł. Od razu coś mi nie pasowało, przeliczyłam kasę. Brakuje 100 zł. Oby ci chuju łapa uschła. Stówa robi mi wielką różnicę przy min. krajowej wypłacie, ale nie jestem zła. Wierzę w karmę. Na pewno do ciebie złodzieju wróci. Mam nadzieję, że życie cię jeszcze rozliczy za twoje złodziejstwo w najmniej oczekiwanym momencie. Pamiętajcie drodzy chujowicze, że karma zawsze wraca. Życzę Wam żebyście się nie wkurwiali i byli szczęśliwi pomimo takich ludzi jak ww złodziej.
Komentarze do "Złodziej"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Trafiłaś na najprostszy, cygański sposób opierdolenia kogoś z kasy przy wydawaniu.
10 -
Odpowiedz
Czy to była cyganka? one tak robią.
10 -
Odpowiedz
To był drobny oszust, musisz uważać. Pocieszę cię, że życie mu dojebie i nie potrzeba do tego żadnej karmy ( w którą nie wierzę)Taki chujek na 100% prowadzi taki styl życia, który wiąże się z patologicznymi relacjami z otoczeniem ( z bliskimi i obcymi), gównianym wykształceniem, niestabilną sytuacją finansową, nałogami, problemami psychicznymi, ciągłym stresem, odsiadkami, komornikami, wierzycielami i tysiącem innych patologicznych zachowań i czynników. To powoduje, że bez względu na to czy kogoś natnie na 100zł czy 50000 zł,jego życie to gówno, bez szans na normalność i osiągnięcie czegoś wartościowego. Tak więc nie martw się o to czy jakaś karma wymierzy mu karę, ta kara jest już wymierzana od lat i nigdy się nie skończy.
00 -
Odpowiedz
zrozum, że on Cię nie okradł tylko zwyczajnie wydymał na co sama mu dałaś przyzwolenie 😀
00 -
Odpowiedz
Jak pracowałem w biedronie jeden rumun mnie podobnie kiedyś załatwił. Tak jak napisałaś, każdy ze wszystkiego jest rozliczany i to da się zauważyć w codziennym życiu.
00 -
Odpowiedz
Jaka ściema z tą chujnia. Juz wszędzie to jest w necie. W kawalach na fanpejdzach. No bo ku… Co drugi człowiek ma ta sama chujnie!. Jak nie pani z biedronki to opowiada to pani z apteki. Ku… Czy ten oszust w jeden dzień jest w Opolu a drugi w Gdyni. No chyba że każdy juz tak kradnie.
00 -
Odpowiedz
No a teraz pomyśl że ten złodziej przejdzie się po kilkunastu (lub kilkudziesięciu?) sklepach dziennie i co 4 osoba wątpliwego IQ w ten sposób mu odda 100zł? Obrobi jedno miasto to pojedzie dalej. W miesiąc 10-20 tys zarobi i wierz mi że karme on ma gdzieś.
00 -
Odpowiedz
W sklepie pracujesz i nie znasz tego numeru? Koleżanki ci nie powiedziały?Hahahahaha!Wszystkie się na to dały nabrać,to nie chciały żebyś była lepsza.
00 -
Odpowiedz
Cyganki najczęściej tak robią, cyganie również. Stary numer z rozmianką. Drugi numer oldskoolowy to „na miękką paczkę Marlboro”. Kupują marlboro w twardym opakowaniu płacąc np. 200 zł za chwilę wracają i mówią, ze tej nie chcą, naciskając na zwrot, wymianę na paczkę z twardym opakowaniem (a kasa już rozmieniona. „Ty lądujesz z fałszywym banknotem, oni mają rozmienioną resztę. Stary numer, wiem bo z 10 lat temu też dałam się nabrać. Trzeba uważać. Powodzenia, nie daj się.
00 -
Odpowiedz
trzymam kciuki aby skurwielowi ręce uschły
00 -
Odpowiedz
jaka karma? dla kota czy świnki morskiej? o co tu chodzi…
00 -
Odpowiedz
Podzielam, niech mu łapa uschnie.
00
Niezła chujnia
2016-04-24 14:10Wkurwiają mnie ludzie, tak. Ten cały świat wcale nie musiałby tak wyglądać gdyby nie ludzie i ich niesamowicie pojebane pomysły. Zasady ogólnie przyjęte, „tak musi być” i podobne. Nie kurwa, tak nie musi być po prostu ludzie wymyślają reguły, ludzie, którzy sami nie muszą ich przestrzegać. Możemy to zmienić? Tak! Nie? Nie, bo za bardzo wszyscy do tego przywykli i wydaje się nam, że nic nie możemy z tym zrobić i w ten sposób mija to gowno, zwane życiem, w którym nikt nie wydaje się być szczęśliwy, pozdrawiam serdecznie.
Mutacja świadomości
2016-04-24 14:10Większość chujni, które ludzie tu piszą, sprowadza się do tak zwanej mutacji świadomości. Zjawisko to polega na tym, że tobie kolokwialnie mówiąc 'odpierdala’ i ludzie to widząc próbują zwrócić ci uwagę, a ty nie wiesz, o co chodzi. Nie dostrzegasz w ogóle problemu. Poza rzeczywistymi napoleonami, na których wielkości maluczcy rzeczywiście się nie poznali, reszta podlega temu zjawisku. Szczególnie ludzie żyjący w odosobnieniu, albo w tzw. długoletnich związkach będąc jednocześnie w izolacji od otoczenia. Stary siedzi cały dzień z nosem w gazecie, lub przed TV, nawet nie dostrzeże, że jego żona kupiła specjalnie by mu się podobać nowe buty, czy zrobiła fryzurę, makijaż – mutacja świadomości. Lub na odwrót, ona bierze już 5 tego kota i nie widzi w tym nic złego, a on nie może jej przetłumaczyć, że to szcza, sra, hałasuje i śmierdzi – mutacja świadomości. Podlegają jej całe społeczeństwa. Na ulicy znieczulica, władza robi, co chce, wychowanie młodych leży, powstają przeciw starszym, pracownicy przeciw pracodawcom, pracodawcy przeciw pracownikom, biznesmeni przeciw etatowcom – mutacja świadomości podsycana sprytnie przez media. Świadomość mutuje każdemu, jednak nie w tym samym wieku i nie w tych samych obszarach. Człowiek, który jest świadomy swojej mutacji, nie ma jej w istocie. Mutacja jest zawsze nieświadoma. Stąd pytacie, czy kobiety z rocznika 80′ są tak samo zjebane jak pokemony wychowane samotnie przed TV. Otóż nie, podobnie jak często 70 letnia staruszka zachowa się normalniej wobec mężczyzny, niż zjebana pokemonka. Przy pomocy internetu można prowadzić sukcesywną mutację świadomości całych grup ludzi w pożądanym kierunku. Odgradza się umysł od bodźców konkurencyjnych, krytycznych, które mogłyby doprowadzić jednostkę nauczoną racjonalnego myślenia do wątpliwości, w zamian inputuje się fałszywy pogląd i uznaje za normę. Normy się odginają od pionu, przeginają, aż w końcu przestaje to dziwić całą grupę, ale dalej będzie dziwić cały świat, bo zawsze się znajdą ludzie, którzy trzymają swoim wysiłkiem i pracą higienę intelektualną. Czy mutacja świadomości jest uleczalna? Niestety tylko w rzadkich pojedynczych przypadkach. Tak jak zgarbionego kręgosłupa nie można rozprostować. Jeżeli widzicie, że wasza połówka, lub ktoś z rodziny zaczyna mutować, należy reagować natychmiast z największą możliwą siłą i przy pomocy wielu osób. Tak jak się wycina komórki rakowe – od razu i brutalnie. W przeciwnym razie zostaje wam zdziwaczały przypadek nadający się tylko do domu paliatywnej opieki, lub ucieczka, co też tu nader często wyłazi. Reasumując, lekarstwem na tą dolegliwość jest higiena intelektualna, czyli dopuszczanie do siebie innych punktów widzenia, różnorakich myśli i ich SELEKCJA, zwracanie się ku myślom pozytywnym, dobrym, wartościowym i przede wszystim prawdziwym, a odrzucanie iluzji, zła i miałkości do tego oczywiście racjonalna ich weryfikacja, lub w oparciu o odczucia bliskich osób, czyli empatia.
Komentarze do "Mutacja świadomości"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Pod żadnym pozorem nie można ingerować. Każdy powinien robić to na co ma ochotę i myśleć tak jak mu pasuje. Jeśli ci nie pasuje to zmień siebie lub środowisko, nigdy drugiego człowieka.
00 -
Odpowiedz
Nic dodać nic ująć. Zdrowe podejście nielicznych. Wspomnę że cała ta „mutacja” przeważnie dzieje się za przyzwoleniem tych którzy są jej poddawani. Żeby wyzdrowieć trzeba tego chcieć i wiedzieć ze jest się chorym. Pewien gostek podsumował to tak że w dawnych czasach kiedy ktoś świrował i nie dało się mu pomóc był izolowany lub wydalany żeby nie zaszkodzić pozostałym. Dzisiaj skrzywione psychiki są w większości i u władzy.
00 -
Odpowiedz
Od kiedy to koty smierdza, moj drogi smieciu?
00 -
Odpowiedz
odkąd natura obdaża ich dupami a dobrzy ludzie pokarmem z tesco i lenistwem powiązanym ze sprzątaniem żwirku rozjebanego po całej łazience
00
Posłuchaj
2016-04-24 14:10Czemu do chuja pana, ludzie nie potrafią słuchać? Dlaczego wszyscy oni sprawiają wrażenie jakby stali w blokach startowych, gotowi do wystrzału ze swoją kwestią? Może dlatego, że mają w dupie to co mówisz? Nie zalewam innych swoimi sprawami, mimo że oni robią to nagminnie i w sumie byłoby ok, gdybym ja też mógł znaleźć jakiś odbiór. Z tego względu pierdolę to, nie uzewnętrzniam się nikomu, jak już to opowiadam bardzo skrótowo – bo jak wiadomo – chuj ich to obchodzi. No chyba, że Matka. Pozdrawiam, chujnia i śrut.
Komentarze do "Posłuchaj"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Bliższe mi to niż myślisz brachu (jeśli mogę się tak wyrazić :P). Niby to zależy kim się otaczasz ale nie zawsze jest wybór. Ja takowego prawie nie mam. Niemniej to cecha ludzi głupich no bo pomyśl, jeśli nie interesuje Cię nic poza własną osobą, jeśli jesteś nastawiony tylko na „output” to jak masz odbierać informacje. Ale żeby nie dostać pierdolca samemu czasami podejmuje się beznadziejnej próby nawiązania kontaktu której nieraz później żałuje, sami przypominają mi dlaczego od nich stronie. Innym razem bawię się nimi żeby się trochę pośmiać bo przeważnie są dziecinnie prości do zmanipulowania (w końcu ich sposób myślenia to dziecięca mentalność). Pragnę jednak podkreślić że wieżę w miłość, dobro i zło, w związku z czym staram się być / uważam siebie za osobę moralną i nawet mając przewagę nie wykorzystuje jej do krzywdzenia innych. Myślę że odpowiadanie agresją na agresję czasem jest wskazane. Na szczęście jest jeszcze rodzina za którą nieraz dziękuję opatrzności. Nie ruszam się nigdzie bo tu mój dom. „Jeśli tego czego szukasz nie znajdziesz w sobie to nie znajdziesz tego nigdzie” – wyrocznia delficka jeśli dobrze pamiętam.
PS. Nie naśladuj głupców w ich zachowaniu choćby tak było prościej i nie uzasadniaj swojego niewłaściwego zachowania postępowaniem innych.
Myśl za siebie. Pozdro dla wszystkich którzy myślą podobnie. Elo.10 -
Odpowiedz
Komentarz Nr 1: popieram w całej rozciągłości. Podrzucony temat bardzo dla mnie aktualny.
Dlaczego bowiem tylko wyszczekane ryje uważają że mają rację?! Kto im dał takie prawo?! Ilość bezsensu na minutę czy przeholowanie z decybelami?
I to „sfokusowanie” na siebie… Kurwa nie mam nic przeciw lubieniu siebie i poczuciu własnej wartości jak widzę pustotę człowieka współczesnego wraz z jego debilnym wypuszczaniem bąków twarzą… pragnę zmiany…00
Jebana niesmiałość
2016-04-24 14:10Strasznie wkurwia mnie moja nieśmiałość. W życiu podobało mi się już tyle dziewczyn że głowa mała ale do każdej podchodziłem tak 'a chuj, przejdzie’ i przechodziło, a tak nie powinno być. W wakacje obiecuje sb ze bedzie inaczej ale pewnie i tak chuj to strzeli i bedzie po staremu. elko
Komentarze do "Jebana niesmiałość"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
haha swój chłop znam to pozdro ziomek 😀
00 -
Odpowiedz
Kiedyś byłem nieśmiały, ale potem jakoś tak samo mi się zmieniło i dzisiaj jak chce to mogę podejść do wielu różnych ludzi i ich zagadywać. Może będziesz miał tak samo.
00 -
Odpowiedz
też mam z tą chujnią problem 🙁
10 -
Odpowiedz
A bijesz konia chopeńku?
Jeśli tak to spróbuj przestać, dojenie kuca źle wpływa na kontakty z maniurkami. Niska samoocena, nieśmiałość i unikanie kontaktu wzrokowego w rozmowie z niewiastami z powodu obsesyjnego, irracjonalnego przeświadczenia, że one wiedzą co robisz pod swoją kołderką, gdy zostajesz sam w domu… Przerabiałem to i postanowiłem walczyć o swoją godność, kurwa! Już 22 dzień nie marszczę i widać tego efekty. Nie zamulam, mam więcej energii, z laskami gada mi się o wiele łatwiej, BA! same zagadują. Na uczelni, w sklepach, gdzie bądź. Śmichy, hihy, pogawędki, jak nigdy! Zaprzestanie opróżniania torby w chusteczki, sprawia, że masz więcej energii życiowej i co za tym idzie jesteś wtedy po prostu innym człowiekiem (chodzisz bardziej wyprostowany, jesteś wyluzowany, częściej się uśmiechasz itd.) i kobitki to widzą. Magnez na cipki to napuchnięte jaja a nie sflaczały worek! Mam nadzieję, że pomogłem. Trzymaj się brat! Pozdro i zawsze z fartem!
.Onanista.Kombinator.02

Witam!
Mam 19lat wiec jestem troszkę starsza od Cb,i mam dokładnie tak samo jak Ty,ciagle przed kompem siedzę,dzień w dzień,ciagle w domu….mam dość…
Skonczylam szkole zawodową Gastronomiczna w 2015r,i szukam jakiejś pracy,zastanawiam się nad dalszym pójściem do szkoły…
Też okłamuje ludzi ze;Mam mase znajomych,przyjaciół,bawie się tu i tam….Ale prawda jest INNA….
Nie mam przyjaciół,znajomych…itp.
Całe Zycie w domu przed Kompem…
Cała Moja Młodosc W Domu Przed Kompem!!!!!! Mam Naprawdę Dosc!!!
Z cyklu: „mam piętnaście lat i przegrałem życie, zostało mi tylko pociąć sie grzebieniem”. Chłopcze, chyba każdy miał piętnaście lat i podobne odczucia – sprawa dojrzewania, towarzystwa pod którego presją się znajdujesz i może braku zainteresowań. To mija jak idziesz do liceum i rosną ci wąsy. Co innego, jeśli taką diagnozę stawiasz po pięćdziesiątce, ale piętnaście lat? Jak to mówi Twoje pokolenie: Lol, XD.
Racja, Twoi rówieśnicy na Bliskim Wschodzie w tym wieku już dawno obcinają głowy, a Kali z Konga zdążył zarazić się HIV, wyleczyć się z pomoca szamana i właśnie w pocie czoła stara się o powtórne zakażenie. A Ty co!? Tylko wiecznie jakieś wymówki, kazań światłego imama Al Zajoba też pewnie nie chce Ci się słuchać! Jesteś totalnym leniem i nieudacznikiem!
Moje życie wyglądało dokładnie tak samo tez miałem 14/15/16 lat. Ty że sprawny fizycznie byłem lepiej od reszty bobiegałem i grałem w piłkę sam i sie wspinałem sam po rułkach a przed kompem też w chuj dużo czasu siedziałem i grałem w gry i oglądałem anime. Dzisiaj mam 22 lata i nic sie nie zmieniło ale z dwoma dziewczynami sie już przelizałem chociaż.. A prawiczkiem jestem dalej…
Przestan byc ciota a swoim rodzicom podziekuj ladnie ze wychowali takiego pasozyta znajdz se robote
Kurwa jak już sobie zdałeś sprawę z tego że jest chujowo, to teraz może czas to zmienić.
Masz dopiero piętnaście lat chłopie, to jest tak młody wiek, że aż mi szkoda że ja w takim nie jestem.
Miałem tak samo jak Ty, tylko że obudziłem się dopiero parę lat temu, a całe życie jeździłem na tym, że mimo wszystko byłem inteligentny i bystry. Nawet na studia inżynierskie tak wjechałem. Ale tutaj zaczęło się wszystko zmieniać i znalazłem powołanie. Chłopie. Masz wszystko co najważniejsze by zacząć zmieniać swoje życie. Trudno zmienić nawyki które ma się od dziecka, ale sukces to zwieńczenie zwycięstwem tysiąca porażek. Całe życie przed Tobą chłopie, nie pierdol, bo wciąż jeszcze możesz wiele w nim zmienić. Tylko nie pierdol, a weź się do roboty.
Dostrzegasz problem. A to już o czymś świadczy. Pozdro!
Fizycznie:Rób pompki,znajdź jakieś miejsce gdzie będziesz się mógł podciągać,możesz zainstalować drążek we framudze,ale radził bym ci lepiej gdzieś na wolnym powietrzu,ja zrobiłem w lesie z dwóch uciętych bali i gałęzi położonej w poprzek niej,zostaw maila tu to ci wytłumacze to dokładniej.Tak zwiększysz swoją siłe i poprawisz wygląd,nie zapomnij o treningu kondycyjnym i rozciąganiu(w te dni kiedy nie ćwiczysz pompek i podciagniec).Po za tym,czytaj książki,może biblie?Może też znajdź sobie jakieś hobby jak np wędkarstwo czy nie wiem,oglądanie kraterów księżyca za pomocą jakiejś optyki:P.I nie jesteś przegrany masz dopiero 15 lat,wszystkiego sie możesz nauczyć,są ludzie w dużo gorszej sytuacji od ciebie,zastanów sie nad tym;)
Rozwiązanie jest bajecznie proste. Rozwal komputer, najlepiej młotkiem. Rodzice zauważą że jest coś nie tak, a ty będziesz zmuszony spędzić wolny czas w inny sposób. Zmiany, zmiany, zmiany!!! Jak coś przeszkadza, to to zmień i nie zrzędź jak stary emerytowany rencista na wózku inwalidzkim.
To spierdalaj od tego „jebanego” kompa. Ale już! Pojebie 🙂
masz 15lat, możesz jeszcze wszystko
Ty tępy zajebany prowokujący imbecylu. Kolejny debilek zatruwający swym debilizmem internet. Do nauki gnoju! Bym ciebie wytrzaskał po tym słitasiunim ryju i takich jak ty bo nie chce sie czytać takich wymiocin. Te małolaty to coraz większe debile. Wolał byś jakby ciebie stary napierdalał kablem od radia albo wchodził do łóżka czy jak?
Mam 17 lat i żyję tak odkąd pamiętam. Jedynie się izoluję. Nie narzekam. Dobrze mi tak. Na co komu ludzie? Zbyt głośni i natarczywi. Wolę wyjść z kotem na spacer niż z człowiekiem.
Jak nie wiesz co zrobić to może udaj się do lekarza rodzinnego i powiedz mu to samo, co napisałeś tutaj. Serio mówie. Życie przegrasz jak bedziesz miał 30 lat, i spostrzeżesz, że miałeś tyle czasu i nic z tym nie zrobiłeś. Także nie pierdol – hartuj.
Człowieku, ja mam 27 lat i przejebałem kawał życia na kompie ( co przyznaję, choć komputery lubię, niezbyt na dobre mi wyszło bo przerypałem masę z tego czasu na gry, ale dzisiaj mogę użyć kompa do np. zarabiania pieniędzy tudzież czytania dobrych pism ) a pomimo tego i tak nie myślę o sobie „jestem nieudacznikiem” i wciąż mogę wiele. Tak pomyśleć to będę mógł jak będę miał te 50 lat i kompletne nic nie osiągnięte w życiu, dość przerażająca wizja a węc i dodatkowa motywacja do tego by zacząć działać. Ty jesteś o tyle mądrzejszy ode mnie, że się szybciej z tym obudziłeś niż ja, z tym, że nie powinno się siedzieć tyle przed kompem i robić coś konkretnego w życiu. Co do WF. Ja kiedyś byłem dobry z WFu, ale też nie potrafiłem grać we wszystko co tam jest. Dobry byłem w sprincie i skakaniu w dal z miejsca, z biegu i w wzwyż. W nogę czy kosza natomiast nie potrafiłem dobrze grać a wiesz czemu? Bo nie ćwiczyłem, nie grałem z chłopakami na dworze. Przecież nikt nie był w tym mistrzem od samego początku więc jak będziesz chciał to ogarniesz siatkówkę. Może mistrzem nie będziesz, ale ogarniesz przynajmniej na tyle by dawać sobie dobrze z nią radę. Powodzenia i pozdrawiam
Nie pozostaje ci nic innego jak tylko pozbyć się komputera i zająć się uprawą jakichś roślinek
czlowieku masz 15 lat…cale zycie przed Toba
Jeśli to nie prowo, to fakt, że uświadomiłeś to sobie mając tylko 15 lat oznacza, że jeszcze nie wszystko stracone.
Ma 15 lat ,kupe kase i przegrał życie … Idiota.Ja mam 22 lata ,nigdy nie pracowałem,walcze z fobie społeczną,depresją i myślami samobójczymi więc spierdalaj mi tutaj z takimy wypocinami
Chłopaku, weź się w garść! Jeszcze nic nie jest stracone. Poproś rodziców jeśli to możliwe aby wysłali Cię na jakieś kolonie, albo coś w tym rodzaju. Idź na basen, naukę sztuk walki itp. Trzymam kciuki żebyś wyszedł z dołka 🙂
Mam 15 lat i przegrałem życie:) Chłopie, życie dopiero przed Tobą. Ogranicz czas spędzany ptzed komputerem. Zacznij uprawiać jakiś sport, najlepiej zespołowy, przy okazji poznasz znajomych.Znajdź jakieś zainteresowania. Pozdro
Goje są coraz słabsi psychicznie,i z roku na rok ta tendecja coraz bardziej się nasila,co nas bardzo motywuje do jeszcze bardziej wzmożonej pracy nad wymyślaniem coraz to wymyślniejszych i doskonalszych technik psychicznego wykańczania gojów
Ja mam 26 lat i zawsze tak żyłem(komputer,dom).Liczne niepowodzenia w relacjach międzyludzkich zniechęciły mnie do podejmowania tychże kontaktów.Komputer,net,elektronika-moje hobby którym się zajmowałem całymi dniami.I może Ty też powinieneś pójść w tą stronę?Nie myśl że jesteś gorszy bo tam nie biegasz na WF itp.To jest dobre dla prostych ludzi,chcesz zostać „piwoszem” siedzącym w barze przed TV i jarającym się że jest gol?A od rodziców mało kto znajdzie zrozumienie a to że jesteś „najedzony” itp to się ciesz bo nie każdy tak ma.Nie przegrałeś życia,chłopie,dopiero w nie wkraczasz.A jak nie to mądrze napisał tam ktoś że lepiej sobie z kotem wyjść na dwór.
Spierdolony chujowuczu bardzo urzekająca historia lecz zamiast narzekać ze nie umiesz biegać i piłki odbić bo rodzice mają za dużo kasy lepiej weź wykorzystaj swoje materialne możliwości i zapisz się na siłownię czy coś podobnego by poprawić swoją formę.
I czy ktoś ci każe siedzieć przed tym komputerem?
Wyjdź do ludzi zapisz się na zajęcia i nie narzekaj ze możesz sb na więcej pozwolić bo niektórzy nie mają takich możliwości. Pozdrawiam zjebie nadziany
Dzięki wszystkim za te motywujące komentarze. Tak, to ja, autor tego wpisu. Postaram się zmienić.
tak trzymaj gościu mam w chuj biednych rodziców nie jestem rozpieszczonym chujem ale gratulacje że wstawiłeś o tym komentarz bo prawie nikt co ma w chuj dobrze nie postawił komentarza o sobie mam taką osobę w szkole co jest jedynakiem ma co chce i jeszcze kurwa na to narzeka jakie ma przejebane życie nie chce nikt taki się do tego przyznać oprócz ciebie z drugiej strony miałeś zajebiste dzieciństwo bo kurwa ja mam dość biedy!!!! bieda nie radość w chuj
Jak już ślęczysz przed tym kompem to wypierdalaj na torrenty zassać Dark Souls. Potrzebujesz małego wyzwania, a magnum opus pana Miyazakiego będzie w sam raz.
Jeszcze za 10 lat podziękuję losu że miałeś z górki odbijanie piłki do siatki to nie życiowy cel tak samo imprezy i spotkanie się ze znajomymi na pewno będziesz jakimś specjalistą gdyż nie marnujesz rzeczy na imprezy
Ja też tak mam (16 lat), nie mam przyjaciół, chodzę tylko na spacery z rodzicami albo siedzę przy komputerze (interesuję się programowaniem), ogólnie to mam wszystko podane na tacy.