Jestem jebanym nieudacznikiem!

Wkurwia mnie to, że jestem jebanym nieudacznikiem życiowym. Mam 15 lat i jestem rozpieszczonym pojebem. Zawsze od rodziców wszystko miałem pod nos. Dosłownie wszystko! Na początku mi to nie przeszkadzało. Było fajnie. Dopiero w gimnazjum zacząłem dostrzegać to jak bardzo jestem spierdolony umysłowo i fizycznie. Całe dnie spędzam przed komputerem i mam po prostu dosyć takiego życia. Na WF biegam jak ciota, nie umiem odbić nawet piłki siatkowej. Jestem po prostu głupim rozpieszczonym chujem i zdaję sobie z tego sprawę. Okłamuję ludzi, że jestem taki sam jak oni. Że mam dużo znajomych, przyjaciół, bawię się tu i tam, i w ogóle jestem wolnym człowiekiem. Niestety prawda jest inna. Całe dnie przed komputerem. Ja nie wiem już co mam zrobić. Ja chyba przegrałem życie. Rodzice nawet nie próbują mnie wspierać w tej kwestii. Oni mają w dupie to, że niszczę sobie życie. Dla nich wystarczy fakt, że jestem najedzony, napity, wyspany i zabawiony przez tego jebanego kompa. To straszne. Ktokolwiek w moim wieku to czyta: nigdy nie rób tak jak ja. Ja już przegrałem.
Dziękuję, dobranoc.

1
0
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Jestem jebanym nieudacznikiem!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Stary… mam 17 lat, i też mam skonczone życie już… Brakuje mi wyjscia z znajomymi gdzieś. Większość albo pije, ćpa lub pali.. Ja nic z tego.. Przez co nie wychodzę z nimi na imprezy ani nic w tym stylu. I siedzę całymi dnami w domu grając lub oglądająć zasrane filmiki. Kurwa do czego to wszystko zmierza:)

    0

    0
    Odpowiedz

Za kierownicą!

Sprawa ma się tak: od niedawna (dokładnie 4 miesiące temu) zdałam za pierwszym razem prawko. Wszystko pięknie cacy, rodzinka uradowana, można by śmiało powiedzieć, że cała ulica aż huczy od tego jaka to ja zdolna jestem. Teoria jest poszła łatwo, w przeciwieństwie do starszego brata, który zdał za 6 razem teorie, praktycznym juz nawet nie warto mówić. Tyle, że…. Kurwa! Jestem chyba największym postrachem dróg (przynajmniej tych lokalnych)! Jeśli kiedykolwiek widzieliście za kółkiem tzw. „kompletnego debila”, mogłabym się założyć, że przebijam go o głowę. Tak więc, prawko w kieszeni jest, a i tak mój brat jeździ i niebo lepiej ode mnie. I wszystko jest niby takie proste dla innych. Dookoła słyszę, że muszę się oswoić, praktyka czyni mistrza i tym podobne jebane zwroty. Jeszcze nigdy nie byłam w czymś tak okropnie beznadziejna. A najlepsze jest to, że zawsze broniłam kobiet za kółkiem… Az wstyd, że sama jestem przykładem do tworzenia absurdalnych stereotypów o kobiecie za kółkiem! I wkurwiają mnie Ci wszyscy je bani luzacy, dla których pomarańczowe światło jest zachęta do wciśnięcia gazu, dla których wszystkie reakcje na skrzyżowaniach są naturalne i bez żadnego stresu, że zablokują całe skrzyżowaniu! W sumie to nie wiem, czy jestem zła na siebie za swoją nieudolność czy na innych, że jeżdżą jakby to była przejażdżka rowerowa, a nie prawdziwa sytuacja, w której jeden błąd może kosztować czyjeś życie…?

2
2

Tłuste wlosy i łupież koleżanki z pracy

Tto już jest gruba przesada! Kiedy tylko spojrzę na koleżankę z pracy, to chce mi się wymiotować! Nie dość że nosi dredy, to jeszcze o nie nie dba, nie doplata, ma okropny łupież i nie interesuje jej wygląd. Wszyscy w firmie mają juz tego powoli dość, ale to ja pracuję najbliżej niej… Nie chcę narzekać bo nie przedłużyli mi jeszcze umowy, ale kiedy razem omawiamy jakiś projekt, mdli mnie. Gdy stanie obok i pochyli się nad moim biurkiem, mam wrażenie jakby to wszystko spadało na moje notatki. Coś okropnego! NA dodatek ta osoba ciągle narzeka ale to temat na osobną chujnię

2
1

Wspaniały ruch drogowy

Jestem Kamil i mam 18 lat zaraz będzie prawko ale jak patrze na tych pierdolonych inteligentów za kierownicą (i nie chodzi tu wyłącznie o samochody) to po prostu szlag mnie trafia, strach wyjść z domu. otóż: DROGI KIEROWCO! jeżeli na dwupasmowej ulicy widzisz że ktoś z pasa obok się zatrzymał a jest tu przejście dla pieszych to włącz myślenie, wysil swe szare komórki i pomyśl dlaczego tamten człowiek się zatrzymał. Bingo! przepuszcza pieszego! skoro więc tak to łaskawie naciśnij pierdolony hamulec bo TAM KTOŚ PRZECHODZI. ja osobiście mam w dupie że jestem na pasach i wypadek będzie z winy kierowcy, ja chce żyć a nie całować maskę auta/asfalt. natomiast rowerzyści stanowią tak wkurwiającą grupę użytkowników dróg że mógłbym napisać o nich referat. tylko dziś widziałem 2 wypadki z udziałem rowerzysty, chodź nie widziałem tych zdarzeń, to jednak myślę że schemat był podobny: rowerzysta ma pierwszeństwo to już nie musi się oglądać czy coś nie jedzie pruje na oślep przez środek ulicy! ewentualny wypadek? ee jak coś to wina kierowcy przecież rower ma pierwszeństwo!
otóż DROGI ROWERZYSTO! nawet jeżeli faktycznie masz pierwszeństwo to warto się rozejrzeć i jeśli widzisz że ktoś już nie da rady zatrzymać się przed twą zacną dupą to NIE wpierdalaj mu się pod koła! na chuj robić sobie i komuś problemy? nie rozumiem takich ludzi no ale selekcja naturalna rozwiązuje problem ich egzystencji. gorzej z kierowcami którym się przytrafia likwidacja takiego pasożyta.
czasem myślę że niektórzy to powinni mieć zakaz chodzenia a tym bardziej poruszania się czymś na kołach. no ale żyjemy w pięknym kraju i każdy po skończeniu 18 lat może się poruszać rowerem bez znajomości jakichkolwiek zasad ruchu drogowego, co uważam za KRETYNIZM. a co jest najlepsze w tym wszystkim? otóż policja. tak tak policja. bo nie wiem po chuj do takiego zdarzenia z rowerzystą przyjechały 2 radiowozy? 1 nie może spisać zeznań świadków i zrobić dokumentacji potrzebnej do późniejszych czynności? potrzeba aż 2 auta? no tak ale przecież policja za to nie płaci, tylko podatnik więc chuj ich obchodzi że za to wyjeżdżone bez sensu paliwo trzeba zapłacić. ach chuj by to strzelił w tym pierdolonym kraju

2
1

Niezdecydowane chłopaczki

Mam 22 lata i śmiało mogę stwierdzić, że chłopaczki, bo to koło mężczyzn nie stoi nawet, w tym wieku co ja nie wiedzą czego chcą. Wierze, że są wyjątki, ale bardzo nieliczne. Do rzeczy: spotykałam się kilka miesięcy z chłopakiem równolatkiem. Od razu spodobaliśmy się sobie, nadawaliśmy na tych samych falach, randki i te sprawy. Po pewnym czasie zaczęliśmy tworzyć związek, jednak w dosłownie dwa tygodnie mu się to znudziło, zmienił swoje zachowanie o 180 stopni stwierdził że nie chce się jednak teraz wiązać i angażować. Troszkę mnie to zraniło, ale ostatecznie powiedziałam okej i już od tamtego dnia nie utrzymywałam z nim kontaktu. Minęło potem kilka tygodni ja zaczęłam spotykać się z nowym kolesiem, który wydaje się sensowny, zobaczymy. No i chujnia polega na tym, że ten chłopaczek niezdecydowany, jak zobaczył że spotykam się z kimś nowym (bo obracamy się w tym samym gronie znajomych) obudził się z ręką w nocniku i próbuje na wszelkie możliwe sposoby dostać się do mnie, zabiega i próbuje odzyskać moje względy plus chce ośmieszyć w dziecinny sposób tego aktualnego mojego adoratora. Zabawny jest. Sądzi że ja oleje fajnego kolesia z którym się spotykam teraz dla niego – niezdecydowanego chłopaczka? Denerwuje mnie ta jego zuchwałość i pewność siebie nagła. Ale ja i tak będę robiła swoje, a on niech spada, ma za swoje, odepchnął mnie? Ma problem. Miał już swoją szansę. Apel do kobiet: jak osobnik płci męskiej mówi wam że nie chce się wiązać i podobne pierdoły, uciekajcie, tam związku nie będzie na pewno !! On albo nic do was nie czuje, albo chciał tylko ,,zamoczyć” albo woli się bawić z kumplami, tylko łzy was czekają. Szanujcie siebie a znajdziecie kogoś kto też was będzie szanował.

4
3

Złodziej

Złodziejstwa wręcz nienawidzę i życzę każdemu złodziejowi żeby mu uschła łapa.. Będąc w pracy przyszedł klient i kupił jedną rzecz za 29 zł, a zapłacił banknotem 200 zł. wydałam mu resztę po czym powiedział, że w sumie ma drobniej, potem zapytał czy mu zamienię drobne na banknot 100 zł, potem jeszcze chciał kolejne drobne zamienić na cały banknot 200 zł i tak przez chwilę, w końcu poszedł. Od razu coś mi nie pasowało, przeliczyłam kasę. Brakuje 100 zł. Oby ci chuju łapa uschła. Stówa robi mi wielką różnicę przy min. krajowej wypłacie, ale nie jestem zła. Wierzę w karmę. Na pewno do ciebie złodzieju wróci. Mam nadzieję, że życie cię jeszcze rozliczy za twoje złodziejstwo w najmniej oczekiwanym momencie. Pamiętajcie drodzy chujowicze, że karma zawsze wraca. Życzę Wam żebyście się nie wkurwiali i byli szczęśliwi pomimo takich ludzi jak ww złodziej.

5
0

Niezła chujnia

Wkurwiają mnie ludzie, tak. Ten cały świat wcale nie musiałby tak wyglądać gdyby nie ludzie i ich niesamowicie pojebane pomysły. Zasady ogólnie przyjęte, „tak musi być” i podobne. Nie kurwa, tak nie musi być po prostu ludzie wymyślają reguły, ludzie, którzy sami nie muszą ich przestrzegać. Możemy to zmienić? Tak! Nie? Nie, bo za bardzo wszyscy do tego przywykli i wydaje się nam, że nic nie możemy z tym zrobić i w ten sposób mija to gowno, zwane życiem, w którym nikt nie wydaje się być szczęśliwy, pozdrawiam serdecznie.

3
0

Mutacja świadomości

Większość chujni, które ludzie tu piszą, sprowadza się do tak zwanej mutacji świadomości. Zjawisko to polega na tym, że tobie kolokwialnie mówiąc 'odpierdala’ i ludzie to widząc próbują zwrócić ci uwagę, a ty nie wiesz, o co chodzi. Nie dostrzegasz w ogóle problemu. Poza rzeczywistymi napoleonami, na których wielkości maluczcy rzeczywiście się nie poznali, reszta podlega temu zjawisku. Szczególnie ludzie żyjący w odosobnieniu, albo w tzw. długoletnich związkach będąc jednocześnie w izolacji od otoczenia. Stary siedzi cały dzień z nosem w gazecie, lub przed TV, nawet nie dostrzeże, że jego żona kupiła specjalnie by mu się podobać nowe buty, czy zrobiła fryzurę, makijaż – mutacja świadomości. Lub na odwrót, ona bierze już 5 tego kota i nie widzi w tym nic złego, a on nie może jej przetłumaczyć, że to szcza, sra, hałasuje i śmierdzi – mutacja świadomości. Podlegają jej całe społeczeństwa. Na ulicy znieczulica, władza robi, co chce, wychowanie młodych leży, powstają przeciw starszym, pracownicy przeciw pracodawcom, pracodawcy przeciw pracownikom, biznesmeni przeciw etatowcom – mutacja świadomości podsycana sprytnie przez media. Świadomość mutuje każdemu, jednak nie w tym samym wieku i nie w tych samych obszarach. Człowiek, który jest świadomy swojej mutacji, nie ma jej w istocie. Mutacja jest zawsze nieświadoma. Stąd pytacie, czy kobiety z rocznika 80′ są tak samo zjebane jak pokemony wychowane samotnie przed TV. Otóż nie, podobnie jak często 70 letnia staruszka zachowa się normalniej wobec mężczyzny, niż zjebana pokemonka. Przy pomocy internetu można prowadzić sukcesywną mutację świadomości całych grup ludzi w pożądanym kierunku. Odgradza się umysł od bodźców konkurencyjnych, krytycznych, które mogłyby doprowadzić jednostkę nauczoną racjonalnego myślenia do wątpliwości, w zamian inputuje się fałszywy pogląd i uznaje za normę. Normy się odginają od pionu, przeginają, aż w końcu przestaje to dziwić całą grupę, ale dalej będzie dziwić cały świat, bo zawsze się znajdą ludzie, którzy trzymają swoim wysiłkiem i pracą higienę intelektualną. Czy mutacja świadomości jest uleczalna? Niestety tylko w rzadkich pojedynczych przypadkach. Tak jak zgarbionego kręgosłupa nie można rozprostować. Jeżeli widzicie, że wasza połówka, lub ktoś z rodziny zaczyna mutować, należy reagować natychmiast z największą możliwą siłą i przy pomocy wielu osób. Tak jak się wycina komórki rakowe – od razu i brutalnie. W przeciwnym razie zostaje wam zdziwaczały przypadek nadający się tylko do domu paliatywnej opieki, lub ucieczka, co też tu nader często wyłazi. Reasumując, lekarstwem na tą dolegliwość jest higiena intelektualna, czyli dopuszczanie do siebie innych punktów widzenia, różnorakich myśli i ich SELEKCJA, zwracanie się ku myślom pozytywnym, dobrym, wartościowym i przede wszystim prawdziwym, a odrzucanie iluzji, zła i miałkości do tego oczywiście racjonalna ich weryfikacja, lub w oparciu o odczucia bliskich osób, czyli empatia.

4
0

Posłuchaj

Czemu do chuja pana, ludzie nie potrafią słuchać? Dlaczego wszyscy oni sprawiają wrażenie jakby stali w blokach startowych, gotowi do wystrzału ze swoją kwestią? Może dlatego, że mają w dupie to co mówisz? Nie zalewam innych swoimi sprawami, mimo że oni robią to nagminnie i w sumie byłoby ok, gdybym ja też mógł znaleźć jakiś odbiór. Z tego względu pierdolę to, nie uzewnętrzniam się nikomu, jak już to opowiadam bardzo skrótowo – bo jak wiadomo – chuj ich to obchodzi. No chyba, że Matka. Pozdrawiam, chujnia i śrut.

4
0

Jebana niesmiałość

Strasznie wkurwia mnie moja nieśmiałość. W życiu podobało mi się już tyle dziewczyn że głowa mała ale do każdej podchodziłem tak 'a chuj, przejdzie’ i przechodziło, a tak nie powinno być. W wakacje obiecuje sb ze bedzie inaczej ale pewnie i tak chuj to strzeli i bedzie po staremu. elko

2
2
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Jebana niesmiałość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak SB przyjmuje te obietnice?

    1

    0
    Odpowiedz