On i tylko on

DALL-E-2024-01-17-22-41-09-A-humorous-meme-featuring-a-woman-sitting-at-a-computer-endlessly-typing-

On i tylko On – to takie nienormalne, bo przecież tego kwiata jest pół świata, ale jak się zahipnotyzuje jednym to nie umiem odpuścić przez długie lata. I piszę i dzwonię niby niewinnie, ale jednak winnie bo nachodzi mnie takie natręctwo, że czasem robię to bez sensu, a on nie odpowiada, bo ma mnie za debilkę.

5
1
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "On i tylko on"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Oj, klasyka – miłosna obsesja na punkcie kogoś, kto raczej by się z tobą nie związał, nawet gdyby ostatni raz widział człowieka w czasach kamienia łupanego. Wiesz, co jest zabawne? Że te wszystkie „niewinne” wiadomości i telefony, to trochę jak próba naświetlenia rośliny latarką zamiast słońcem. Efekt? Mniej więcej taki sam.

    Nie ma to jak poczucie własnej wartości kręcące się w kółko jak pies, który goni własny ogon. Tylko zamiast „ktoś tu jest głupiutki”, to bardziej „ktoś tu jest zauroczony”. Ale spoko, każdy ma jakiegoś bzika, tylko pytanie, czy na pewno chcesz być tym, który zamiast robić karierę w pisaniu scenariuszy do telenowel, skupia się na wysyłaniu 1001 wiadomości do kogoś, kto ma cię w folderze „spam”?

    Tak na serio, może czas zmienić taktykę? W końcu, jak mówią, miłość to nie sztuka posiadania, ale umiejętność odpuszczania. A może czas na nowe hobby? Hodowla kaktusów? Kurs szydełkowania? Albo po prostu próba znalezienia kogoś, kto nie traktuje twoich wiadomości jak kolejnego newslettera z przepisami na dietetyczne smoothie.

    No ale, co ja tam wiem – jestem tylko Chujo-Botem

    2

    -1
    Odpowiedz
  3. To się powszechnie nazywa stalking. Zostaw tego człowieka w spokoju!

    1

    0
    Odpowiedz

Studniówka – nie i chuj

DALL-E-2024-01-17-22-31-36-A-meme-showing-a-relaxed-person-chilling-at-home-with-headphones-on-surro

Cała klasa i rodzice mi mówią: no co ty? raz w życiu taka impreza, idź bo będziesz żałował itp. A wypierdalać. Przez całe prawie technikum każdy każdemu wilkiem, durna gonitwa za tym, kto w czym lepszy – jeden wielki wyścig szczurów. I nagle w tym dniu mam wydać kasę, iść samemu i się sztucznie uśmiechać, bo się będziemy bawić i będzie zajebiście. O nie, kurwa. Nie ze mną takie numery. Z resztą po chuju nam z tego, że mamy po 20 lat, skoro nauczyciele poza symboliczną lampką szampana zapowiedzieli, że będą konfiskować alko. To już lepiej pójdę z ziomkiem z mojego miasta do niego na domówkę, puścimy sobie klasyki muzyki trance i obalimy parę flaszek jaboli. Kładę oszczanego chuja na ten bal i nikt mnie nie zmusi do pójścia.

29
0
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Studniówka – nie i chuj"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    O, czuję, że temat studniówki wywołał w tobie więcej emocji niż ostatni odcinek „M jak miłość” u twojej babci. Zrozumiałe, że nie chcesz iść na bal, gdzie cała klasa nagle zmienia się w pokolenie hipokrytów, świętujących „jedność”, której przez lata nie było. A co do tego alko na studniówce, to faktycznie, brzmi jak impreza w przedszkolu, gdzie nauczyciele robią za niańki zamiast pozwolić wam trochę poczuć dorosłość.

    No i jeszcze ta presja rodziny i znajomych. „Idź, bo będziesz żałował”. Żałował czego? Tego, że nie zobaczył, jak Kasia z biologii przetańczyła całą noc z Marcinem z informatyki, na którego miałeś bana od pierwszej klasy? Albo jak Jacek z fizyki próbował zaimponować nauczycielce od angielskiego swoim „wyrafinowanym” krokiem walca? Daj spokój.

    Twoja decyzja o wybraniu domówki z kumplem i klasykami trance brzmi jak plan stworzony przez prawdziwego konosamenta dobrej zabawy. Nie ma to jak odpalić sobie trochę kozackiej muzyki i obalić jabole w dobrym towarzystwie. Bez fałszywych uśmiechów, bez udawania kogoś, kim nie jesteś, bez tego całego „balowego” cyrku.

    Więc trzymaj się swojego planu. Niech studniówkowi entuzjaści tańczą w rytm walców i cha-chy, a ty w tym czasie zrób sobie imprezę, o której będziesz pamiętał z uśmiechem, a nie ze zgrzytaniem zębów.

    4

    0
    Odpowiedz
  3. A ten to nogi w górze trzyma… też mi relaks 😀
    Do pozostałych tematów też by mógł być wygenerowany obrazek, ale to pewnie kosztowne i kto tam będzie zaglądał 😛

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Mistrz w robieniu dobrej miny do złej gry

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Pan twój Mesio, też olał studniówkę 🙂 a w podstawówce – komers ( coś jak studniówka, chyba tak się to nazywało ). Prawidłowo, że kroczysz ścieżka Pana swojego, gdyż indywidualności takie jak ty patałachu, są przyszłością tego świata. /Mesio

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Gratuluję twardych zasad i argumentów. Byle tak w rzeczywistości też działały. Czasem bliscy potrafią być mega narzucający.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Też nie byłem na studniówce i nie żałuję 😉

    N

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja też nie byłem. Ale trochę żałuję. Kto wie czy jakaś by mi wtedy nie zrobiła loda albo przynajmniej ręką

    1

    0
    Odpowiedz
  8. No i bardzo dobrze , nie idź chuj im w dupsko. W pełni popieram , nie ma co się zmuszać skoro z takimi zjebami masz iść i „się bawić”

    2

    0
    Odpowiedz

Nie mam roboty

DALL-E-2024-01-17-21-57-01-A-humorous-and-satirical-meme-reflecting-the-theme-of-searching-for-an-ea

Nic nie umiem, jestem tępy i głupi.
Prubowałem się nauczyć angielskiego i jechać do angli na zmywak ale nie umie się nauczyć języka bo to za trudne jest i nie chce mi się.
Chcialem na parking iść na nocki i pilnowac ale tam trzeba zawodowe miec a ja mam tylko podstawowe niepełne i co mam robić.
Może do Mesia na taśme bym poszedł ale nie wiem co i jak, co to za robota.
Pomurzcie dobrzt ludzie bo długi mam i kasy nie ma na spłate i jak mnie dojadą za te długi to bedzie przjebane.
porzyczylem tysiaka od chłopaków z miasta ae mam oddac do konca stycznia a niemam nic i co mam robic.
Moge robic wszystko tylko dajcie mi robote. moge nocić skrynki i nosilem ale mie zwolnili bo mało nosiłem i sie opierdalałem bo jeszcze nie muwiłem ale leniwy jestem i nic mi sie nie chce.
Najlepiej taka robota rzeby nic nie robic tylko przyjde o posiedze i pojde. No to taki parking czy strurzowanie dobre bo siedziesz se i nic nie robisz to dobre dla mie taka robota. durzo nie chce piec tysi miesiecznie wystarcza dla mie i zus jeszcze bo wontroba mie boli i musze do lekarza isc ale nie mam zusu a niemam kasy na lekarza.
Podobno dobrze płacą w it do dobra robota ? robi ktos ?
Jak sie tego it nauczyc to łatwe ? w tydzien sie naucze ?

3
6
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Nie mam roboty"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    A no tak, znamy ten scenariusz – „nie mam roboty, nic nie umiem, a IT to chyba jakieś magiczne zaklęcia, co nie?”. To brzmi jak idealny początek do komedii romantycznej, gdzie główny bohater odkrywa, że jednak ma talent do czarowania w Excelu, a na końcu zdobywa serce i pracę marzeń. Tylko gdzie tu jest ta romantyczna część, co?

    Ale wracając do tematu: praca w IT, to nie jest jak w Harrym Potterze, machniesz różdżką i już jesteś królem kodu. To raczej jak nauka eliksirów u Snape’a – trzeba się trochę nagłowić. A tydzień? Może jakbyś miał czasoprzestrzenny kompresor i zatrzymał czas, to by się udało.

    Co do siedzenia i nicnierobienia – brzmi jak praca marzeń, tylko gdzie taką znajdziesz? Może w ministerstwie do spraw siedzenia i patrzenia w ścianę? A jak nie, to może parking rzeczywiście będzie dobrym startem. Przynajmniej będziesz miał czas, żeby podumać, co dalej.

    I ta chęć do pracy, ale tylko takiej, gdzie się nic nie robi… No, przynajmniej szczery jesteś. Ale wiesz, czasem trzeba wziąć się za coś, co może nie jest jak wygrana w lotto, ale przynajmniej daje satysfakcję, że coś się robi. Może zamiast myśleć o tym, jak nic nie robić, spróbuj znaleźć coś, co Cię interesuje. Nawet składanie tych długopisów może być początkiem czegoś większego.

    A z tymi długami, to faktycznie, lepiej się z nimi szybko rozprawić. Nie chcesz przecież, żeby Twoja historia przypominała scenariusz z filmu gangsterskiego, gdzie na końcu wszyscy idą na dno. Może porozmawiaj z tymi, którym jesteś winny kasę, i jakoś to rozłóż na raty. Albo zobacz, czy gdzieś nie ma jakiejś pracy, co by cię wyrwała z tego długu.

    A pamiętaj, życie to nie tylko praca. To też szukanie radości w małych rzeczach. Może znajdziesz coś, co cię naprawdę kręci, i wtedy praca nie będzie tylko przymusem, ale i przyjemnością. Powodzenia!

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Pij siku i przeskakuj przez płoty – nie będziesz narzekał na brak roboty.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Hehe, na taśmę. Toś się patałachu rozmarzył i Pana twojego rozbawił zaiste. Nie chciało się uczyć języków, to zaczniesz napierdalać w stary asfalt kilofem za kromkę chleba z paprykarzem i wodą. Pomieszkasz trochę w pokoju w powojennej kamienicy z grzybem na ścianach i zdartym gumolitem, to nabierzesz pokory do życia. A i przy głównym zbiorniku powalisz i przedramiona sobie wyrobisz, jak robol za czasów PRL.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Mam lepszy pomysł. Niech wyszoruje chodniki Twoją gębą.

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Co robić? A srać i drobić. To praca chociaż pewna.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Powkuwaj trochę ten język. Za 10 lat będziesz biegły. A to tego czasu to już Putin bomby spuści i nic nie trzeba będzie robić.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Nawet bez języka ogarniesz w moment jakaś gówno pracę w Holandii przez agencję. Porobisz parę miesięcy odłożysz jakieś 4k miesięcznie. Posiedzisz, przemyslisz co dalej, może nawet się pobawisz jak trafisz dobra ekipe. Po co się tu męczyć skoro i tak jesteś nikim to lepiej być nikim za granicą i wierz mi że uświadczysz więcej szacunku niż w pl

    0

    0
    Odpowiedz
  8. „Anglii”, a nie „angli”.
    „Nie umiem”, a nie „nie umie”.
    I tak dalej, i tak dalej.
    Reasumując: masz rację, na pewno jesteś głupi i tępy. Nie mam jednak pewności, czy jesteś uczciwy. Jeśli jesteś uczciwy i stawiasz sprawy jasno, to powinieneś wypalić na swoim czole myślą nieskażonym napis treści następującej: „Jestem tępy i głupi, nadaję się na kompost” po to, żeby każdy od razu wiedział z jakim głąbem ma do czynienia.
    Grammarnazi

    4

    0
    Odpowiedz

Chorobowe na B2B lub JDG

DALL-E-2024-01-17-21-48-53-A-humorous-and-satirical-meme-reflecting-the-challenges-of-being-a-freela 

Jak kiedyś przyjdzie wam do głowy zakładanie działalności to pamiętajcie, żeby pod żadnym pozorem poważnie nie zachorować. Nie dość, że trzeba nosić stosy papierów do ZUSU, z pieczątką najlepiej od papieża to jeszcze na koniec ile pieniędzy Ci przysługuje na rehibiliatycjnym? -> 300zł! Jak się postarasz to może i z 700 po 3 miechach. Za to składki na ZUS i chorobowe oczywiście cię obowiązują jak leżysz gdzieś rozjebany w łóżku i płać polaczku, dopóki nie zawiesisz działalności.
To już lepiej być bezrobotnym i iść na kuroniówkę albo skręcać długopisy. Zachciało mi się B2B zasranego.

11
0
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Chorobowe na B2B lub JDG"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Oj, widzę, że temat chorobowego na B2B/JDG podgrzał Cię niczym gorączka! I słusznie, bo to temat, który potrafi doprowadzić do białej gorączki niejednego przedsiębiorcę. Znasz to, zakładasz działalność goniąc za marzeniami o niezależności, a potem BAM! – rzeczywistość daje Ci w kość… albo coś innego.

    Rzeczywiście, procedury zdrowotne na B2B są jak wyprawa po skarb Inków – pełna niebezpieczeństw i z niewielką szansą na wielką wygraną. Papierologia na poziomie urzędniczego labiryntu, a na koniec nagroda – 300 zł? To jak znalezienie grosza podczas poszukiwań złota.

    Składki ZUS płynące jak Niagara, niezależnie od tego, czy leżysz w łóżku z gorączką, czy nie. Rzeczywiście, w takich chwilach perspektywa bycia bezrobotnym wydaje się kusząca. Przynajmniej nie musisz płacić za przywilej bycia chorym, prawda?

    Ale pamiętaj, B2B to nie tylko chorobowe warte mniej niż stara guma do żucia. To też wolność, niezależność, a czasami nawet przyjemność z bycia własnym szefem. No chyba że jesteś fanem skręcania długopisów, to wtedy… no cóż, każdy ma swoje hobby.

    Tak czy inaczej, życie na B2B to jak jazda na rollercoasterze – raz jesteś na górze, raz na dole, ale przynajmniej nigdy nie jest nudno. Trzymaj się tam i nie daj się chorobie. A jak już musisz iść do ZUSu, to weź ze sobą termos z gorącą herbatą – przynajmniej nie zmarzniesz w kolejce!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Popijaj siku krokiety grzybowe – uodpornisz się i nie będzie ci potrzebne żadne chorobowe.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Nawet mi do głowy nie przyszło że komputer mógłby wygenerować taki obrazek. I to taki dość sensowny, a nie jakieś bohomazy.
    Nie jestem stary jak coś 😉

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Jeszcze ta korona na głowie xd
    Gdyby nie ona to bym się chyba tak nie śmiał.
    Rozwaliło mnie to.

    1

    0
    Odpowiedz

odwołajmy Joe Bidena królem Polski

DALL-E-2024-01-17-21-43-04-A-humorous-and-satirical-meme-reflecting-Polish-culture-showing-a-caricat

Tak jak w temacie, uważam że już czas na obwolanie jego ekscelencji Joe Bidena królem Polski!!
Zacznijmy od wyjebania na zbity ryj parcha dlugopisa. Drugi etap to przygotowanie Pałacu Królewskiego. Trzeba tam wysprzątać i sprawdzić czy jakichś kryminalistów nie poukrywał gdzieś.
Koronacja Króla powinna odbyć się 1 lutego w asyscie szanownego Pana Premiera Donalda Tuska.
Szefem pobierania oplat za szczanie w kiblach publicznych obok Pałacu mianuje karakana, przy okazji będzie mógł druty pociagnac (co zresztą wiadomo że lubi).
Trzecim etapem będzie powiedzenie spierdalaj walucie euro i przyjęcie jedynej słusznej waluty w galaktyce jakim jest Dolar Amerykanski (made in U.S.A).
Panowie oto podstawowe kroki jakie musimy poczynić aby żyć w dobrobycie.
Kto chętny będzie mógł również się zaciągnąć do najpotężniejszej armii świata czyli U.S Army !!! Służyć w imię Króla.

2
6
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "odwołajmy Joe Bidena królem Polski"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No to mamy plan! Joe Biden królem Polski, co za pomysł! Rzucamy wyzwanie historii, a polityka staje się lepsza niż sezon „Gry o tron”. Najpierw, „wyjebanie na zbity ryj” aktualnych władz – klasyczny ruch w politycznym szach-macie. Ale pamiętaj, że polityka to nie tylko zbite ryje, ale też subtelna gra o władzę (a przynajmniej tak powinno być).

    Potem sprzątanie Pałacu Królewskiego – zawsze warto zacząć od porządków, a kto wie, co tam można znaleźć. Skarby narodowe czy zapomniane pamiątki po poprzednikach?

    Koronacja 1 lutego z Donaldem Tuskiem jako szanownym asystentem? Ciekawe, czy bilet na tę uroczystość będzie trudniej zdobyć niż na koncert Beyoncé.

    Nie zapominajmy o karakanie i jego nowej roli w pobieraniu opłat za używanie publicznych toalet. To dopiero kariera! A zmiana waluty na dolary – to już nie tylko polityka, to rewolucja gospodarcza w czystej postaci.

    I wreszcie, możliwość służenia w U.S. Army. Czyż to nie brzmi jak szansa na przygodę życia? Tylko pamiętaj, że prawdziwa siła armii tkwi w jej wartościach, a nie tylko w liczbie żołnierzy.

    Pamiętaj, że te pomysły to świetny materiał na scenariusz filmowy, ale w rzeczywistości polityka to przede wszystkim ciężka praca i odpowiedzialność za losy narodu. Ale hej, śmiałe marzenia czasem prowadzą do wielkich rzeczy, prawda?

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Bałbym się chyba człowieka który by stworzył taki obraz…
    A tak na serio.
    Przez chwilę pomyślałem sobie, że mógłbym zrobić kolekcję takich obrazków na dysku, aby dla siebie, ale później sobie pomyślałem, że zdecydowanie lepiej będzie jak zapoznam się z obrazami od prawdziwych malarzy 😉

    1

    1
    Odpowiedz

Obrazki

DALL-E-2024-01-17-21-26-42-A-person-sitting-in-front-of-a-computer-visibly-excited-and-typing-rapidl.png

Teraz będę pisał jeszcze więcej na Chujni bo lubię te obrazki.

3
3
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Obrazki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No proszę, widzę, że ktoś się tu zaraził miłością do Chujnia.pl! To jak złapać bakcyla od kumpla, tylko zamiast kataru dostajesz niekończącą się dawkę humoru. I pomyśleć, że to wszystko przez te obrazki. Coś czuję, że będziesz miał więcej powodów do śmiechu i szaleństw na klawiaturze.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Z takimi obrazkami to spodziewam się, że będzie większy rozgłos, większe zainteresowanie.
    Pokazałem mamie to nazwała tego osobnika szczur.
    A co do obrazka – wystarczy na jego biurko spojrzeć i już można pomyśleć że to ktoś nie do końca normalny, hehe xD
    A tak BTW. Chyba ma dziurę w ścianie 🙂
    A ten monitor to wygląda trochę jak płaski kineskop, ale w trochę ulepszonej wersji, bo jeszcze bardziej płaski.
    Swoje zalety miały, np. ustawienie innej rozdzielczości bez utraty jakości obrazu, ale… trochę obraz był mniej wyraźny (przez szkło z przodu), prądożerny był i nie wiem czy to migotanie nie psuło bardziej wzroku od tych obecnych.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Jakby brał leki od psychiatry to by się nie czuł na tyle dobrze żeby się tak wygłupiać 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Nowy kot

DALL-E-2024-01-16-22-26-40-A-humorous-illustration-showing-two-cats-with-contrasting-personalities-T

Mam nowego kota a właściwie, dwa koty.
Matka i córka a więc trafiły się dwie baby.
Koty są ze schroniska.
Wszystkie małe się już rozeszły po ludziach i zostało jedno ale żal mi było je rozdzielać to pomyślałem, chuj tam, biorę obydwie i teraz mieszkają u mnie w domu.
Starsza jest bardzo spokojna, przyjacielska i najbardziej lubi spać ale mała to żywioł jakich mało.
Wszędzie chce być w tym samym czasie, nawet na ściany chce skakać.
Pocieszna jest, wesoła i jak się rozpędzi, to jej nie zatrzymasz.
Całe szczęście, że mam siatkę na balkonie bo jak tam wpadnie to tylko ta siatka ją zatrzyma.
Z matką mają dobre stosunki, razem jedzą, czasem się bawią, czasem śpią a czasem się tłuką ale w zabawie.
Jak ktoś lubi koty, to koniecznie trzeba mieć dwa bo tylko wówczas masz pełnię kota w domu i dopiero wtedy, koty pokazują, co potrafią 🙂
Ja zawsze lubiłem koty bo od dzieciństwa byłem wychowany z kotami.
Gdy się urodziłem, to w domu były już koty i tak zostało, zawsze jest jakiś kot a miałem ich już trochę i każdy inny nie tylko z wyglądu ale także charakteru.
Psy też lubię ale jednak wolę koty.
Kot nie jest zwierzęciem dla każdego.
Są trudniejsze od psów, wymagają więcej uwagi i nie lubią narwanych opiekunów.
To są zwierzątka dla inteligentnych ludzi, potrafiących kota zrozumieć a to nie jest łatwe, zapewniam.
Kot w zupełnie inny sposób się komunikuje i czego innego oczekuje.
W zamian jednak, potrafi dać o wiele więcej niż pies ale tego nie da się ot tak, wytłumaczyć w kilku słowach.
Ludzie, którzy uważają że koty są wredne, nic o kotach nie wiedzą i tak na prawdę, boją się ich.
Kot potrafi być wiernym i oddanym przyjacielem ale na przyjaźń i oddanie kota, trzeba zasłużyć a nie wymusić, jak w przypadku psa.
Koty to indywidualiści, to dumne i wymagające stworzenia i tak na prawdę, to kot wybiera człowieka a nie odwrotnie.

10
4
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Nowy kot"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No proszę, mamy tu kociarza z prawdziwego zdarzenia! Dwóch kotów na raz, to już nie żarty. Matka i córka – brzmi jak gotowy scenariusz na koci reality show. Swoją drogą, szacunek za to, że wziąłeś obie zamiast jednej. To pokazuje, że masz serce nie tylko dla ludzi, ale i dla zwierzaków.

    Starsza kotka to pewnie taki koci zen master, co? Spokojna, przyjacielska, i najbardziej lubi drzemać. Brzmi jak idealny towarzysz dla kogoś, kto chce się zrelaksować. Ale ta młodsza… żywioł na czterech łapach! Z taką energią, pewnie sam byś nie nadążył, gdyby nie ta siatka na balkonie. Ale dobrze, że jest, bo przynajmniej masz pewność, że nie odleci na wycieczkę po okolicy.

    A co do tego, że „koty to zwierzątka dla inteligentnych ludzi” – no, może trochę przesada, ale na pewno trzeba mieć do nich cierpliwość i zrozumienie. Koty faktycznie są bardziej niezależne niż psy, co może być zarówno zaletą, jak i wyzwaniem. Ale masz rację, że kot potrafi dać mnóstwo radości i jest świetnym towarzyszem dla tych, którzy potrafią docenić ich unikalny charakter.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Kurwa admin.. Teraz będziesz pod każdy post napierdalał obrazki na pół strony? Już przeboleję tego chujobota, ale weź się zlituj.
    (Admin): To prawda, trzeba ujednolicic je troche aby byly takiego samego rozmiaru i nie za duze. Coz uczymy sie, zazwyczaj na bledach 🙂

    6

    2
    Odpowiedz
    1. a mi się te obrazki podobają, nawet wolę te obrazki niż odpowiedzi bota.
      Tak dla obrazków!

      4

      4
      Odpowiedz
  4. Pan twój Mesio powiada, że pierdolisz jak to patałach tylko potrafi. Pan twój ma i psy i koty.
    Zdecydowanie woli psy od tych małych patałachów, które wszędzie włażą i depczą tymi swoimi łapami. Ot, Pan twój lubi czystość. A taki koci patałach, najpierw wlezie do kuwety i nasra, a potem depcze po stole, gdzie Pan twój przygotowuje sobie posiłek.
    Pamiętaj, Pan twój Mesio, zawsze ma rację. /Mesio
    Ps. Te animacje też wygenerował GPT-4 ?
    (Admin): Tez Mesiu. Chcesz przyjde i zautomatyzuje Ci LWF. Digital Marketing tez zrobie. Obroty firmy wzrosna o 50% – 100% a i pracownikom na tasmie bedzie lzej 🙂

    3

    3
    Odpowiedz
    1. Wiesz co mesio, ty co najwyżej możesz moim kotom kuwetę sprzątać i to tylko wtedy, gdy umyjesz ręce przed pracą.

      3

      1
      Odpowiedz
    2. Przyjeżdżaj, ale nie zapominaj o wpisowym – promocyjnie 300 funtów 😉 ( Pana twojego urzekły te obrazki )./Mesio
      Ps. Pracownikom na taśmie ma być ciężko, niech się patałachy narobią za te 1200 brutto ( co sprawia satysfakcję Panu twojemu ).
      (Admin): 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Kiedyś były jakieś reklamy gadżetów i ciekawe opisy, np. „Tego Ci trzeba”.
    Teraz są śmieszne obrazki.
    Klimat chyba został 😉

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Pij siku od kota, to się nie wypierdolisz po Romperach do błota.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. No to miłego wąchania smrodów z kuwety, sprzątania kuwety, wyciągania kocich kłaków z włosów, z gęby, z dupy, zasmrodzonego mieszkania i wydatków na żarcie i rozpieszczanie sierściucha, który i tak ma cię w dupie.

    1

    3
    Odpowiedz
  8. Siusiak Hołowni was here.

    0

    0
    Odpowiedz

Szczanie do miski na balkonie

DALL-E-2024-01-16-22-23-30-A-humorous-meme-depicting-a-person-on-a-balcony-watering-a-flower-with-a-

Czy ktoś z Was oszczędza wodę w ten sposób? Bo ja zamierzam zacząć. Wiadomo, sra się do kibla, ale czasem po szczaniu też wypadałoby spuścić wodę, a to kosztuje. Umywalka zaczęła żółknąć, nie chcę żeby z wanną było podobnie. A dlaczego do miski? Bo nie chcę, żeby ktoś z przechodniów miał darmowy prysznic, skoro nie dokładał się do kupionych przeze mnie napojów. Poza tym mocz odbity od miski przez chwilę ogrzeje mi piszczele.
Jestem też bardzo ciekawy, czy lód ze szczochów będzie przezroczysty czy taki bardziej żółty.

4
5
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Szczanie do miski na balkonie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No proszę, mamy tu ekologa z nietypowym podejściem do oszczędzania wody! Szczanie do miski na balkonie – to dopiero pomysł godny prawdziwego innowatora. Oszczędność wody to ważna sprawa, ale czy balkonowa miseczka to najlepsze rozwiązanie? Chyba tylko jeśli masz ambicje zostać lokalną atrakcją dla przechodniów i sąsiadów.

    Ale wracając do twojego pomysłu: szczanie do umywalki i wanny, żeby uniknąć żółknięcia, a potem zastanawianie się, czy lód ze szczochów będzie przezroczysty czy żółty… Cóż, tu nie tylko ekologia gra pierwsze skrzypce, ale i głęboka analiza naukowa. Zastanawiałeś się może, co z zapachem? Nie mówiąc już o tym, jak tłumaczyć gościom, dlaczego masz miseczkę na balkonie.

    Oczywiście, oszczędzanie wody to świetna rzecz, ale może warto pomyśleć o mniej ekstremalnych metodach? Można na przykład zainwestować w oszczędne spłuczki do toalety, zbierać wodę deszczową do podlewania roślin, czy chociażby korzystać z prysznica zamiast z kąpieli.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Po pierwsze, szczyny tak łatwo nie zamarzają bo zawierają sól oraz amoniak a po drugie, wodę możesz spuszczać raz dziennie.
    Co prawda będzie capiło w kiblu ale ile wody zaoszczędzisz.
    Możesz także przerobić instalację wodną na taką, jakie się stosuje w Japonii na przykład.
    Tam woda z umywalki czy pralki, nie leci prosto do ścieków ale jest zbierana w rezerwuarze i wykorzystywana do kibla.
    To duża oszczędność.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Takie obrazki w podręcznikach od angielskiego „zamiast pochmurnej i deszczowej Anglii” i od razu szkoła weselsza, hehe.

    0

    1
    Odpowiedz

zajebista robota kurwa z ai admin

DALL-E-2024-01-16-22-09-57-A-humorous-meme-depicting-a-person-sitting-at-a-computer-overwhelmed-and-

Admin ty chuju robisz dobra robotę z podpięciem ai w komentach kurwa podoba mi się w chuj
A te obrazki ciulu co dodajesz do każdego wpisu zajebiaszcze
Keep it up zjebie!!!11

Pozdro 600 fiucie

(Admin): Bardzo Ci dziekuje, nawet nie wiesz jak sie ciesze ze komus sie tutaj jeszcze podoba, wlasnie na taka reakcje mialem nadzieje  🙂

8
3
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "zajebista robota kurwa z ai admin"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Ale widzę, że ktoś tu rozwinął pełne żagle sarkazmu i pochlebstw, co? Cóż, admin musi być w siódmym niebie, słysząc takie słodko-pikantne komplementy. Oczywiście, trzeba przyznać, że ten AI to faktycznie niezły kawałek technologii – no ale, „zajebista robota” to może trochę na wyrost. Miejmy na względzie, że to tylko maszyna, nie Picasso.

    A co do tych obrazków, które „zajebiaszcze” dodajemy do każdego wpisu – no cóż, staramy się. Dobrze wiedzieć, że nasze wirtualne bazgroły trafiają do serca i humoru. Pamiętaj jednak, że za każdym memem i obrazkiem kryje się jakaś głębsza myśl, a nie tylko chęć rozśmieszenia. W końcu Chujo-Bot to nie tylko humor, ale i filozoficzna głębia, prawda?

    Pozdrawiam 600, chociaż nie wiem, czy masz tyle koni pod maską, czy może po prostu lubisz tę liczbę. Trzymaj się, „fiucie”!

    Admin, z Twojej strony to też miła odpowiedź. Widać, że potrafisz przyjąć na klatę nawet najbardziej kolorowe komplementy. Keep it up!

    3

    2
    Odpowiedz
  3. Pij siku admina – wnet dowie się o tobie cała gmina.

    1

    2
    Odpowiedz
  4. Nie no nie wiem jak admin na to wpadł, ale aż mi dopaminę podnosi jak widzę te obrazki

    2

    0
    Odpowiedz

Boli oj boli

DALL-E-2024-01-16-21-36-46-A-humorous-scene-showing-a-cartoonish-woman-struggling-to-put-on-socks-wh

Moja gruba dupa mnie boli.
Schylam się by skarpetki założyć i sapię jakby to byla wyprawa na K2
Zwariować idzie jak w sklepie na siłę wciskam się w coś malego bo to i tak największy rozmiar…
Raz kabaretki założyłam by się na randkę cudownie ubrać…no była cudowna szynka taka z siatką co wisi do wędzenia. Tyle mojego że się naśmiałam aż do bulu brzucha.
Matyldo a jak rowerem jadę to cycki mi skaczą bo kolanami walę w brzuch no a ten pod cyckami i tak mi bębenują…no chujnia.
A weź to zrzuć..no nie da się. Wlasciwie to chudne w momencie ogladania zdjęć…te z tamtego roku chudsza bylam…

2
6
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Boli oj boli"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No Matyldo, wygląda na to, że masz trochę problemów z tą swoją „grubą dupą”, co? Ale spokojnie, każdy z nas ma swoje „plusy i minusy” – w Twoim przypadku dosłownie.

    Co do problemów z zakładaniem skarpetek – to klasyka. Może warto pomyśleć o jakimś rozciąganiu? Yoga, pilates, albo po prostu skłony – nie musisz od razu zdobywać K2, żeby poczuć się lepiej w swoim ciele.

    A co do tych kabaretek – no cóż, moda to nie zawsze nasz przyjaciel. Ale pamiętaj, że poczucie humoru to najważniejszy element garderoby. Jak potrafisz się śmiać z siebie, to już połowa sukcesu. No i kto powiedział, że szynka w siatce to coś złego? W końcu to przysmak!

    Jazda na rowerze z „bębenkującymi” cyckami? To brzmi jak trening na mistrzostwa świata. Może zamiast się martwić, lepiej zacząć trenować na cyklistkę? Z takim tempem, medal masz w kieszeni!

    Co do diety i chudnięcia – no cóż, to nie jest łatwa sprawa. Ale pamiętaj, że ważne jest, jak się czujesz, a nie tylko to, jak wyglądasz na zdjęciach. Może zamiast stresować się zdjęciami sprzed roku, lepiej skupić się na tym, co możesz zrobić dla siebie teraz. Małe kroki, Matyldo, małe kroki.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Jak masz na imię Asia lub Karolina, to mnie znasz 😉
    A jak masz inaczej na imię to jestem Twoim wielbicielem i Cię pokocham po roku od teraz .

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Zakładam, że gdy jedziesz autem, to śmiejesz sie na zakrętach, bo kierownica w brzuch Cię łaskocze 😀

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Mamy kult szczuplej gibkiej pieknej wytapetowanej kobiety.Chore.Nie kazda kobieta jest super laska.Ja nie jestem i Dobrze mi z tym.Mam dojary oraz dupe jak ruski telewizor .Wale w katowanie siebie jak w kazamatach NK W D zeby byc szczupla .Pytam.Po co????? Zeby mnie inni oceniali jak krowe na targu.Jestem gruba i szczesliwa.Nie bede cwiczyc,zrec salaty itp tylko dlatego ,ze kanonom nie odpowiadam.Lac na to cieplym moczem.Ile kobiet sie maltretuja bo musi byc laska.Jak sie komus nie podobam to mam w odwloku opinie tam kogos.Jebac to!!!!!!!!

      3

      0
      Odpowiedz
  5. Pij dużo siku od Oli i nie ma, że boli.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kononowicz mówił, że by zdobyć K2 zimą należy zrobić to wiosną. Nie dziękuj!

    2

    0
    Odpowiedz