Stuknięta sąsiadka

Opisze moją sąsiadkę mieszkającą pode mną. Od kiedy wprowadziłam się do nowego mieszkania baba nie daje mi normalnie mieszkać. Mieszka sama i drze się (bo mówieniem tego nie da się nazwać) nie wiadomo do kogo. Jakieś kilka dni po wprowadzeniu się miałam wizytę dzielnicowego, że sąsiedzi skarżą się na hałas. Ale o jaki dokładnie hałas chodzi nie potrafił powiedzieć. Powiedziałam, że muszę wnieść meble i urządzić mieszkanie i poszedł. Za jakiś czas ponowna wizyta dzielnicowego w towarzystwie pani policjantki. Już wiedziałam, że chodzi o tą babę z dołu. Więc opisałam co ta baba wyprawia. Standard to: non stop darcie gęby nie wiadomo do kogo (bo jest w mieszkaniu sama), trzaskanie drzwiami i włączanie pralki. Wygląda to tak: jebnięcie drzwiami że szyby u mnie z okien prawie wypadają, włączenie pralki na ok. 30 sekund- 1 minutę, czasem krócej, czasem dłużej i następne jebnięcie drzwiami. Robi to również w nocy co pół godziny – co godzinę. Czasem pralka chodzi całą noc bez przerwy do rana. Jak wymieniali rury w całym bloku i nie było wody to też włączała pralkę (!). Na balkon nie można wyjść bo jak wyjdę już za dwie sekundy jest na balkonie, chodzi w kółko i gada (głośno) sama do siebie. Wyzywa mnie i osoby które mnie odwiedzają. Udaje że rozmawia z kimś przez telefon. Zwykle wygląda to tak: Cześć kochanie… no już dzisiaj przyjadą do tamtej … o jedenastej… zrobią porządek… tak… pa, pa kochanie. Oczywiście jeżeli w mieszkaniu zrobię jakikolwiek ruch, wstanę z łóżka, zrobię krok na podłodze już jest trzaskanie drzwiami, włączanie pralki i darcie. Bardzo często tłucze też w sufit. Jak przejdę do drugiego pokoju już za chwilę tam jest, stuka i wali w ścianę tak że blok się trzęsie. Jeżeli myję się lub myję naczynia to potem puszcza wodę 2 godziny bez przerwy. W nocy pobudka co godzinę – co pół godziny, bo trzaska drzwiami i włącza pralkę. Jak coś piorę pralką to u tej baby na drugi dzień pralka chodzi cały dzień bez przerwy. Jak założę niebieską bluzkę to baba następnego dnia idzie w niebieskiej bluzce, jak założę czarną to baba na drugi dzień w czarnej bluzce itd. Kiedy rozmawiałam na balkonie z kimś że muszę zrobić płytki na podłodze (na balkonie) to baba za kilka dni robiła płytki na balkonie. Jak rozmawiałam że muszę kupić mały stolik na balkon to baba za kilka dni kupiła stolik. Mogę tak wymieniać bez końca. Ale najśmieszniejsze jest to jak próbuje podrywać młodych facetów, np. listonosz, kominiarz itp. (baba ok. 60 lat, prawdopodobnie stara panna albo rozwódka). Kika razy zaczepiała mnie na klatce i straszyła że jakieś sanatorium mi załatwi czy coś. Staram się maksymalnie olewać tą babę ale niewiele to pomaga.

33
8

Komentarze do "Stuknięta sąsiadka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Stara panna,powinna siedzieć w Tworkach.

    9

    0
    Odpowiedz
  3. jebie fejkiem albo przekolorowane fhuj

    15

    4
    Odpowiedz
    1. Niekoniecznie, po prostu nie miałeś kontaktu z kimś chorym psychicznie lub podchodzącym pod ten stan.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. To jest w 100 procentach prawda. Wiem że trudno w to uwierzyć.

      2

      0
      Odpowiedz
  4. Że co kurwa ? Ubiera niebieską koszulkę jak Ty? Kupiła stolik bo Ty ? Trzaska drzwiami i włącza pralkę? Albo sobie jaja totalnie robisz albo masz przykurwistego pecha z tak pierdolnietą babygą sąsiadka. Wierzyć się nie chce …

    17

    0
    Odpowiedz
    1. Naprawdę nie robie sobie jaj. To wszystko prawda.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. To się nadaje do Sprawy dla reportera. Pani Jaworowicz przyjedzie i zrobi porządek . Zaproszą Ciebie i twoją sàsiadke do studia na Woronicza, i tam nastąpi pojednanie

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Taaa, a teraz wyguglujcie sobie „youtube cały czas tłukło”

          1

          1
          Odpowiedz
        2. Porządek to będzie jak ta baba wreszcie trafi do psychiatryka.

          1

          0
          Odpowiedz
      2. No to po prostu:
        – gdy stuka, Ty też stukasz,
        – gdy puszcza pralkę, Ty też puszczasz,
        – gdy trzaska drzwiami, Ty też trzaskasz itd
        – gdy ubierasz niebieską bluzę, ona to podrabia
        – gdy robisz płytki, ona też robi…

        No to teraz czas żebyś zaczęła głośne bąki puszczać, nago przed dom wychodzić, a wieczorem na skwerku z jakimś fagasem się popierd…lić

        0

        0
        Odpowiedz
      3. Daj adres to ulze tej pani bedzie spokojna caly tydzien

        0

        0
        Odpowiedz
  5. Pierdol kurwiszona. A jak dalej będzie się przypierdalać, to postrasz ją, że do czubków ją wyślesz, już lekarza dla niej szukasz, wezmą ją w kaftanik, założą pampers na dupę i do psychuszki na wieki wieków. Taka gorgona innych argumentów nie zrozumie. Swoją drogą, babom na starość odwala – nie zawsze, ale często.

    9

    1
    Odpowiedz
    1. Staram się ją ignorować jak tylko się da. Straszenie psychiatrykiem nie działa.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Wyr#chaj ją, albo otruj.

    12

    0
    Odpowiedz
  7. Zrób jej zmysłową minete a potem ostro wyłomotaj na tej pralce co Cię nią wkurwiała, może się opamieta, przypomni sobie jak to było za panny w czasach mieszka kiedy to wojacy rozdziewiczali ją po cięzkiej bitwie z poganami po dlugim czasie abstynencji, może nawet podzieli się z toba swoimi denarami ! Zastanów się bo warto…

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Skoro małpuje Twoje ruchy, to spróbuj ją jakoś wkręcić. Np powiedz, że likwidujesz jakąś ścianę w mieszkaniu. Jak ona zacznie też coś wyburzać, to czym prędzej zgłoś ją do nadzoru budowlanego.

      4

      0
      Odpowiedz
  8. Uroiłaś coś sobie. W tej całej historii jest pęknięcie – niemożliwością jest, żeby zrobiła płytki już po kilku dniach od pomysłu.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Robiła po kilku dniach. Najwyżej po tygodniu.

      1

      0
      Odpowiedz
  9. Idź i zwróć uwagę

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Bardzo śmieszne.

      1

      0
      Odpowiedz
  10. Wyprowadz sie i to szybko bo cie kurwisko wykonczy. Jezeli ma zolte papiery, to chuj jej zrobia a robienie jej czegokolwiek na zlosc nie ma sensu bo wtedy dopiero kij w mrowisko wsadzisz. Mozesz sprobowac podzialac cos w spoldzielni ale uzbroj sie w cierpliwosc

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Mam wrażenie że za wszelką cenę próbuje zwrócić na siebie moją uwagę i najbardziej wkurza się jak ją ignoruję. Najdziwniejsze jest to że słyszałam od kogoś że ta baba jest pielęgniarką. Nie umiem sobie wyobrazić jak można zatrudnić taką wariatkę na stanowisko pielęgniarki! Jeżeli rzeczywiście pracuje to na pół etatu bo przez większość czasu jest w domu (jak jest w domu to słyszę że jest).

    0

    0
    Odpowiedz
    1. A weź jej ciasto przynieś i na kawę zaproś. Nie musisz ruchać : )

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Może jeszcze mam z nią zamieszkać żeby nie czuła się samotna?

        0

        0
        Odpowiedz
  12. tak to wygląda w jebanych komunach czyli blokach czy kurwach spółdzielniach
    jebane żydowskie wynalazki

    4

    1
    Odpowiedz
  13. jak baba mieszka na dole to olej ją z góry! dosłownie.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Współczuję, ale: słuchawki bezprzewodowe uratują cię w dzień, a stopery w nocy.
    Starsza pani jest skrzywiona, ale na bank jest po prostu samotna i dlatego jej odwala. Wszystko, co robi sugeruje, że potrzebuje kontaktu, zwrócenia na siebie uwagi. Poudawaj, że rozmawiasz przez telefon na balkonie i pochwal się, jaką masz dobrą sąsiadkę i postaraj się zrobić to bez sarkazmu.

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Baba bez bolca dostaje pierdolca.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Dokładnie chyba tego jej brakuje. Jest stara, twarz poryta zmarszczkami a ubiera się jak 15-latka.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Absolutnie musisz jej wlozyc do cipy habanero papryczke.Najlepiej jak jej
        robisz minete.Gwarantowane ……ja tak robie i kurwiska dostaja mega orgazm.

        0

        0
        Odpowiedz
  16. Masz niebywałą okazję zobaczyć na własne oczy jak będziesz zachowywać się/żyć/wyglądać za 30 lat jeśli popłyniesz wraz z lewackim nurtem wojującego feminizmu. Doceń to i wyciągnij wnioski. Ktoś Cię chce ostrzec.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Na szczęście daleko mi do „lewackiego nurtu wojującego feminizmu”.

      1

      0
      Odpowiedz
  17. na Kobierzyn Babińskiego Józefa na oddział żeński i zimny prysznic 3 razy dziennie 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  18. To sie nazywa alzheimer lub miażdżyca itp. Zaniki pamięci, traci kontakt z rzeczywistością i nie wie co robi.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Polecam książkę „Chimeryczny Lokator” Ronalda Topora. Oby nie znaleźli Twojego zęba w dziurze w tynku.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Fuck all of u . Did u ever had to take care of mental person ?? She sounds mental , but still fighting for herself = ona wie ze chcecie ja wyjebac i broni sie telefonujac do wyimaginowanych mocnych osob .

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Włącz muzę z głośnikami w dół i wyjdź z domu, wyłącz 21:59. 2-3 dni i jej przejdzie.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. To pomaga ale na krótko.

      0

      0
      Odpowiedz
  22. Miałem podobnego gościa w pracy tzn. chodził z ręką przytkniętą a’la telefon do ucha i gadał coś w ten deseń co ta baba (bla bla „niedługo będę kochanie”, albo bla bla „PIERDOL się szmato, nie oddam”, albo „tak skarbie” itd. itp.). Dodam do tego, że pił w opór. Czuje ostatnią fazę alkoholizmu połączoną z jakąś traumą straty bliskiej osoby (jej śmierć albo wyjebanie za drzwi bo pił). Psychoza. Szpital, bo nic innego nie pomoże. Zadzwoń do opieki społecznej czy cuś.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Ona raczej nie pije tylko bierze jakieś narkotyki. Może amfetaminę bo jest bardzo pobudzona. Dzisiaj cały dzień trzaskała drzwiami, waliła mi w sufit (to znaczy w swój sufit a w moją podłogę) i darła się. W lato jak ma otwarty balkon to czuć dziwny zapach i dym (nie papierosy).

      1

      0
      Odpowiedz
  23. Miałem takich idiotów. Załatwiłem krótko, po długich i kulturalnych rozmowach , których efekt był znikomy, pożyczyłem wzmacniacz technics-a (su-800 -potężna moc wyjściowa) i 2 kolumny altus 140.
    5 dni „napierdalania” sprzętem, w godzinach południowych, jak wychodziłem do pracy, po 8 h grania.
    Chodzili potem jak w zegarku… i problemy znikły….

    0

    0
    Odpowiedz