Wszystko mnie boli

Patrzę na ludzi, próbuję dostrzec w nich jakiś pozytyw. Ale wciąż widzę bandę przesadnie wyperfumowanych kretynów, słuchających tandetnej muzyki składającej się z jednej zapętlonej w nieskończoność frazy, dla których całym sensem życia jest jutrzejsza impreza. Widzę modnych chłopaczków, dla których bardziej liczą się markowe szmaty, niż autentyczne wartości. Widzę „mężczyzn”, którzy zatracili męskość. Widzę wytapetowane panienki nakładające kilogramy kosmetyków, by „upiększyć” swoje parszywe mordy. Widzę „wyzwolone kobiety”, dla których wolność polega na niezmywaniu naczyń i puszczaniu się z każdym napotkanym. Widzę „chrześcijan”, którzy nawet nie próbują wierzyć w swojego boga. Widzę „ateistów”, którym przeszkadzają krzyże na ścianach. Widzę zboczeńców żądających „tolerancji”, a tak naprawdę gloryfikacji ich perwersji. Widzę media robiące ludziom wodę z mózgu. Widzę polityków, obżerających się kosztem tych, o których powinni dbać. Widzę śmierć i rozkład. Widzę samego siebie, słabego i beznadziejnego dekadenta. Chcesz poznać definicję chujni? Rozejrzyj się.

33
71

Komentarze do "Wszystko mnie boli"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O kurwa mać, sam bym lepiej tego nie ujął. Pięknie to przedstawiłeś, szkoda, że niewiele można zrobić…

    1

    0
    Odpowiedz
  3. sad but true.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. współczuję, idź płakać dalej, zamiast cieszyć się życiem

    0

    2
    Odpowiedz
  5. Wiesz, doszedłem do tego samego kilka miesięcy temu. Ale wtedy wszystko wydaje nam się chujowe, więc (jakby nie patrzeć) dochodzimy do wniosku, że nasze życie jest chujowe. Dlatego teraz staram się przestać być cynikiem, bo to zabójstwo dla naszych drobnych przyjemności. Wiesz kiedy doszedłem do tego? 24.12.09 – gdy zacząłem snuć wnioski o tym, że Wigilijna atmosfera to fałsz i zakłamanie. Kurwa! Nie myśl w ten sposób o świecie, bo załamać się można. Lepiej brać życie takim jakim jest i nie zwracać uwagi na gówna…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. piękne… naprawde.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. czyli co?
    powtóka z „epoki końca wieku”?
    dajcie na luz i pełen chill.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kurwa, zajebiste w chuj. Z tym postem można by zamknąć ten portal bo doszliśmy do senda sprawy. Zajebisty kurwa post, ściśle i na temat !!! Ale jak napisał kolega z 4 komentarza, trzeba troche dać na luz 😉 bo nici z życia. Debilstwo totalne wokół ale to nie powód żebyś i Ty cierpiał z powodu kretynizmu innych. Do niedawna też się czułem tak jak Ty, ale w końcu odpuściłem. Przy życiu trzyma mnie miłość do dwóch rzeczy.To ona nie dawała mi sie zabić, więc postanowiłem żyć. Ale nie tak jak kiedyś, bo to nie było zycie tylko bagno. Dalej wiedze to co ty i walcze żeby było lepiej jak tylko mogę, ale, że tak powiem z pozytywnym nastawieniem. W sumie to nie wiem jak to napisać 😉 dopiero teraz, po najcięższym okresie mojego doczesnego życia i z lekkim nakierowaniem, ja żyję. Trzymaj śię kolego bo jesteś zajebisty !!! Takich jak Ty jest mało! Nie daj się zjeść przez panującą zaraze!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. „współczuję, idź płakać dalej, zamiast cieszyć się życiem” – krótko i na temat, lepiej bym tego nie ujął. a do autora tematu, jest tak, jak jest, ale zamiast chrzanić pierdoły, weź się w garść i przyjmuj to, co pozytywnego daje Ci życie. drugiej szansy nie będzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie przejmuj się tym wszystkim bo nerwicy dostaniesz… Ja miałem chyba depresję kilka lat temu i wszystko wydawało mi się strasznie przygnębiające, że polsce jest syf, że media, że politycy, że nie ma za co wyżyć etc… moja najlepsza metoda to nie przejmowanie się, rób swoje i udowodnij sobie i innym, że przynajmniej Ciebie ta chujnia nie ogarnęła. Pozdrawiam Maciex

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A wiesz co jest najbardziej w tym chujowego? Że cokolwiek byś z tym nie zrobił, nie da się tego zmienić. I to jest chujowe. A rozwiązanie? Skoro się nie da zmienić, to trzeba olać. Tylko ja z tym olewaniem mam problemy. I właśnie dlatego ciągle czuje się chujowo.
    Śrut!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. takich jak ty jest naprawdę dużo. Twoje wynurzenia dają znać że masz z czymś problem, jakieś klopoty, praca ciężka, ludzie skurwysyny? Gdyby niczego ci nie brakowało nie pisałbyś o tym, nawet byś się nie zastanawiał. Taki mechanizm nasz niezwykły mózg.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Pięknie !!!

    0

    0
    Odpowiedz