Ile to się nasłuchałem przez całe życie, o tym czego to za granicą nie ma i jaka to Polska jest zacofana, jaką mamy tu dzicz, jacy to z nas nie cebulacy. Już od czasów szkolnych było mi wpajane, przez nauczycieli, że to tylko tu tak jest, że za granicą nie spotkam chamstwa, syfu i prostactwa, że wszystko jest picuś glancuś. Nie wiem czy ci ludzie się za dużo naoglądali jakiś kiczowatych seriali, ale to jedna wielka bujda na resorach. Sam w końcu przejechałem się za granicę po paru tych krajach mlekiem i miodem płynącą i co zobaczyłem? Ten sam syf i chamstwo co i tu jak nie gorszy, wszędzie wywalona kupa śmieci, trawnik praktycznie cały w petach, turki, menele, niedojebani ludzie co nigdy nie stracą okazji żeby zwyzywać cię w swoim żargonie bo oczywiście zakładają, że nikt nic nie zrozumie, nawet jak im drogę ustąpisz. To ja już wolę tą „zacofaną” Polskę. Wkurwia mnie to wymyślanie i gadanie wszystkim takich bzdur, potem ktoś jeszcze będzie gotów w to uwierzyć. Taka jest prawda, że cham z kasą to wciąż cham i nawet jeśli klepiemy tu biede to przestańcie pierdolić, że nagle w tych państwach w których lepiej się wiedzie, ludzkość osiągnęła jakiś wyższy stan świadomości i kultury, ten sam burdel jest wszędzie i nic się nie zmieniło od tysięcy lat.
Za granicą, ziemia obiecana…
2015-09-01 22:4871
41

W naszej Polsce mamy silne wiatry zajebistości…Tylko trzeba umieć się do nich ustawić…Niech Was przewieją…Bądźcie Polacy zajebiści…
Masz rację kolego. Wszędzie jest tak samo, bo tacy są właśnie ludzie! Z tą różnicą, że tam więcej zarobisz, gdzie nie gdzie są lepsze widoki. Ale chamstwo, brak kultury to chleb powszechni. Na pocieszenie powiem, że istnieją też normalnie ludzie. Pozdro
Jakbyś zarabiał milion euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini aventador tak jak JA to nie spotykałbyś chamstwa tylko samych porządnych ludzi, ale ty jesteś tylko patałachem z 1200 brutto i takim już zostaniesz. Pozdrawiam Jan Byczywąs, dyrektor fabryki coca coli gdzie walimy konia do głównego zbiornika a klienci myślą że to aromatyczna wanilia.
Bo widzisz. Wszędzie jest pełno religijnego ciapactwa a to proste buraczyska bez ogłady takie jak religijne polactwo wynające żyda z nazaretu. Ciemnota zawsze jest chamska, arogancka i agresywna a kase mają z zasiłków. Radze zmienić otoczenie, wziąść sie za siebie i znaleźć porządną prace a jak nie to wypierdalaj cebulaku robolu do cudownej Bolandy na zieloną wyspe bo co to za różnica czy zarabiasz 1000 euro jak parobek czy 1500 zł. A będzie jeszcze gorzej jak sprowadzą tą dzicz tzw. „uchodźców”.
Co ty kurwa wiesz. Za granicą nigdy nie spotkałem się z menelem, syfem z sklepie (jak u nas, ktoś weźmie, rozmyśli się i zostawi chuj wie gdzie), psy są strerylizowane i szkolone żeby nie ujadały po nocach na ludzi. Poza tym wszyscy jeżdżą na rowerze, a u nas podjedzie matizem czy beemą 316i ze znaczkiem ///M3 z umc umc pół kilometra bo on jest wielki pan, piechota dla frajerów, rowery dla pedałów. Poza tym właśnie auta. Jak ich stać na wózek za powiedzmy 40 000 euro to przeważnie kupują sobie taki za 30 000 euro. U nas jak kogoś stać na wózek za 40 000PLN to weźmie kredyt i kupi za 50 000PLN, a potem jeździ z uchylonymi szybami bo 'klima jest ale czeba nabić’, i z piskiem w zakręt bo kupił a nie stać na opony letnie tylko jeździ na zimowych. Obcy ludzie są bardziej życzliwy niż nieraz w Polsce, no i ich warunki do życia… Może teraz się pozmieniało przez ciapatych ale jak jeździłem po Europie to nie tylko zarabiałem kilkanaście tysięcy, ale i psychicznie mogłem odpocząć od tego kraju…
Rozumiem, że u Ruskich byłeś