Ciągłe narzekanie na sztukę współczesną.

Chyba nic mnie tak nie denerwuje, jak wszechobecne hejty na to, co dzisiaj powstaje pod sztandarem sztuki. W internecie na każdym kroku widzę porównania typu „superhiper realistyczny rysunek banana – 20 złotych, obraz polloka – sto milionuw”.
Niestety, ale dzisiaj, kiedy prawie każdy obywatel pierwszego świata posiada jakikolwiek aparat fotograficzny, może sobie cyknąć fotkę banana i będzie miał to samo o wiele mniejszym kosztem, w związku z czym nie ma zbytniego zapotrzebowania na tego typu dzieła. Druga sprawa – realizm już daaawno stał się dla artystów po prostu nudny (uwierzcie mi, po kilku – kilkunastu – kilkudziesięciu latach malowania z natury można ocipieć), bardziej atrakcyjny jest świat uczuć, snów, podświadomości, a także naruszanie granic moralnych i estetycznych. Chodzi o reakcję, jaką dane dzieło wywrze na widzu. Pomyślcie sami – nad omawianym wcześniej realistycznym bananem nie zatrzymacie się na dłużej niż kilka minut. Ktoś powie „fajny banan”, „ja tak nie umiem”, „lol, chciało ci się?”, po czym pójdzie i zapomni, że coś takiego widział. Obrazy, rzeźby, grafiki, czy nawet tak znienawidzone przez szaraków i januszy instalacje, które pokazują coś nowego, coś, czego nikt jeszcze do tej pory nie widział, albo też coś, co w widzu wzbudzi obrzydzenie, irytację, złość czy niedowierzanie, jest o wiele bardziej interesujące, zapadnie w pamięć na dłużej, no i wywoła szum. O to przecież chodzi.
Wspomnę jeszcze, że autor, który za ogromne pieniądze sprzedaje płótno popryskane farbą, czarny kwadrat na białym tle, paski albo po prostu zwykłe, niezamalowane podobrazie – tego pierdolonego banana umiał narysować lepiej w wieku 10 lat.

37
63

Komentarze do "Ciągłe narzekanie na sztukę współczesną."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A ty? Co dziś zrobiłeś dla obniżenia kosztów własnych?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. lol, chciało ci się?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Z wami, pseudoartystyczne, zmanierowane pedały, jest ten problem, że pogardzacie klasyczną sztuką i klasycznym pięknem. Klasyczny sens i ład, jest jak policzek dla waszych spaczonych gustów. Próbujecie przypiąć łatkę prostaczka, każdemu, kto wzbrania się przed nazywaniem artystą, jakiegoś oszołoma srającego publicznie w ramach swojego chorego performansu. Wydaje ci się gnojku, że twoi bazgrzący idole potrafią dorównać klasycznym mistrzom w kwestii operowania światłem i cieniem, oddawana faktur ciał, przedmiotów i materiałów, kompozycji, gry kolorów? Długo by można debatować nad definicją sztuki, a nad jej wartością pewnie jeszcze dłużej, ale jak mówi przysłowie: Z piasku (lub, nomen omen, z gówna) bicza nie ukręcisz. Dlatego czas zweryfikuje ten twój cały pseudoartystyczny pierdolnik. W muzyce i literaturze jest podobnie. Dobre i wartościowe rzeczy stają się ponadczasowe, i zawsze dziwnym trafem charakteryzuje je pewien ład, sens, wyśmienity warsztat, pewne uniwersalne, a zarazem stare jak świat wartości. Natomiast wszelkie tymczasowe, gówno warte, mody i dziwaczne podniety, zdychają, żeby trafić na śmietnik historii, kiedy tylko sztucznie podtrzymujące ich żywot towarzystwa wzajemnej adoracji stracą siłę oddziaływania. Jeśli jednak zależy ci na czymś, co w widzu wzbudzi obrzydzenie, irytację, złość czy niedowierzanie, a także naruszy granice moralne i estetyczne, to podejdź do grupy kiboli i pocałuj w usta jednego z nich. Myślę, że ten akt, i to, co po nim nastąpi, całkowicie zaspokoją twoje oczekiwania, a na pewno wywoła to szum. Będzie szum jak chuj. O to przecież chodzi.

    66

    0
    Odpowiedz
  5. Po co wydawać ogromne pieniądze za płótno spryskane farbą albo czarny kwadrat na białym tle, jak dzieciak z przedszkola też to potrafi i jak dostarczysz mu płótno i farbę, to namaluje podobne dzieło za paczkę żelków? Chcesz instalacji? Mam na działce wrak Wartburga, kłębowisko drutów, jakąś ramę od rowera, farba jakaś się znajdzie. Spawarkę mam. Jak chcesz to za jedyne 50000 złotych zrobię ci taką instalację jakiej nie ma nikt. A jak dowalisz jeszcze z 10 tysięcy to wymyślę do tego jakąś ideologię tylu kompulsywno – impulsywna interpretacja nieznanego ulatującego w niebyt ludzkiej egzystencji. A jak chcesz wywoływać szum, to zrób performance i odlej się pod Ścianą Płaczu. Albo sprzedawaj karykatury Proroka na rynku w Teheranie. Jak ktoś jest debilem i ma za dużo kasy to daje się dymać przez „artystów” malujących kwadraty albo paski. A zwykłe, niezamalowane podobrazie mogę kupić za kilkanaście – kilkadziesiąt złotych w sklepie. Wyjaśnij mi sens kupowania identycznego podobrazie za np. 10 tysięcy.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Żydokapitalizm chcąc uczynić z człowieka prymitywem bez żadnego gustu,smaku i wyrafinowania postanowił zrobić ze sztuki gadzinową karykaturę,potwora.Chodziło oczywiście o to żeby żydzi mogli dzięki temu łatwiej zawładnąć ich umysłami bo inteligentni ludzie nigdy nie daliby sobą zawładnąć bandą niewyżytych,zakompleksionych hien ze sztucznego tworu utworzonego między palestyną a egiptem.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja czarny kwadrat na białym tle umiałem narysować w wieku 5 lat. I nie, jakoś takie gówno nie skłania mnie do głębszej refleksji niż realistyczne dzieło. 1/5, wypierdalaj.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Jeszcze napisał(a)byś co to jest podobrazie, bo wszechobecne gimbusy, debile i machopizdusie będą Ciebie wyśmiewać, że nie umiesz „po polskiemu”.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. typowy pedał z asp. Poczytaj o ekspresjonizmie synu. Liczą się tylko mocne emocje. Nie pozdrawiam pierdol się. Jeśli Twoje potrzeby artystyczne zaspokaja kropka na białym tle to gratuluję

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Dobrze odczytujesz znaki – jesteś popierdolony jak Lato z Radiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Chcesz czymś zabłysnąć czy co?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. jest takie dzieło: „Gówno artysty” – powinno się Tobie spodobać.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Dzięki! Pozdrawiam Cię!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Gówno potrafią ci artyści, jedyne uczucie jakie potrafią wzbudzić w widzu to wkurwienie ,że marnuje czas na taką żenadę.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Kiedyś inspiracją dla wielkich artystów były katolickie korzenie Europy: krucjaty krzyżowe, nawracanie złych pogan na miłościwego i dobrego boga, palenie na stosie wrróć! Oddawanie czarownic oczyszczającej mocy ognia. Teraz jest zło, zepsucie i czasy ostateczne. Wasz papiesz Jan Pedał Dwa, demon pedofil sługa szatana.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Gimbokractwo

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Sztuka współczesna, to szambo. Jedynie Kościół jest cenną wartością. Dlatego namawiam was, jako ksiądz: zacznijcie inwestować swoje pieniądze w naszą cerkwie, a w zamian zaznacie wiecznych uciech cielesnych i procentowych rozkoszy podniebienia w czyśćcu.
    Podpisano:
    KSIĄDZ JAREK FAN DAWANIA KOBIETĄ KLAPSÓW

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Wiesz nikt ci nie zabroni tworzyć tych dzieł, tylko ich wartość użytkowa równa się praktycznie zeru. dziś obrazy kupują banki i bogatsi dla przechowania kapitału a nie dla uczuć czy snów – takie wizje można sobie zafundować po litrze wódy za 60 pln. i niestety wszyscy już wiedzą, że hordy spedalonych pseudoartystów którym się nie chce wziąć za robotę usiłują wywrzeć reakcję, najlepiej szokującą w nadziei znalezienia jelenia który zapłaci im kupę szmalu i będą żyć w luksusie patrząc jak inni gnają codziennie rano do roboty. więc mamy Jezusa z pizdą zamiast głowy czyli sranie na symbole religijne, dobrze się sprzeda również jebanie dzieci i rzyganie na autorytety, typu Einstein czy Kopernik, żarcie fekalii czy co tam jeszcze można wymyśleć. Ważne żeby było wulgarnie i szokująco. Wzorem was można opisać pierdoleni pseudoartyści. Chuj w dupę wszystkim nierobom.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Małgorzata Korzuchowska… Jak ja cię kurwo nienawidzę!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Przede wszystkim nie pozdrawiam. A po za tym co ty jebiesz, amebo? Nazwisko znane sie liczy, jak sobie sam odpowiedziales, Pollock – 100 mln, a twoj chuj banan – 20 zl. Dzisiejszy realizm to oczywiscie kupa gowna, bo: 1. nickt tego nie uczy (bo niby przestarzale, a tak naprawde, to sami gnoje nauczyciele nie potrafia i pierdola wtedy takie brednie jak ty ) 2. nie potrafi (bo do tego nie wystarczy byc zwyklym walikoniem, alle trzeba technike malarska i mieszania farb z roznych skladnikow znac, tak jak u starych mistrzow, nie mowiac o talencie, o ktorym taka zwykla ameba wislana, jak ty, nie moze nawet pomazyc. A juz najwiekszy kloc, jaki tu zwaliles to, ze ten wielki nowoczesny artysta te realistyczne banany po 20 zl wypierdalal majonc 10 lat. No moze jak sie zesral, to tak, ale przypomne moze co tez powiedzial ten niewypal malarstwa Picasso (a mial wtedy troche wiecej niz 10 wiosen na dupie): probowal takze malowac jak starzy mistrzowie, ale kiedy stwierdzil, ze to i tak nie ma sensu, bo nigdy im nie dorowna, to zabral sie za swoj wlasny kierunek, no i co z tego wyszlo nie potrzeba chyba nikomu uswiadamiacic, ale oczywiscie wielki artysta. Na koniec proponuje popatrzec na dziela np. malarza realisty William Adolphe Bouguereau i jak to wedlug ciebie, bambusie, takie latwe banany, to skopiuj, pojdzie chyba szybko, bo chyba masz juz wiecej niz 10 latek, panie januszu.

    0

    0
    Odpowiedz