Drodzy chujanie!
Najbardziej wkurwiają mnie szczyny w jeziorze. Człowiek chce oddać się przyjemnej kąpieli i nagle czuje ciepło… I to nie są ciepłe prądy wodne tylko pierdolone szczyny obesranych ludzi. Najgorzej jest w weekendy- zjeżdża się banda rolników oderwanych od pługa i szczą na potęgę. Jezioro to nie naturalna kanalizacja tępe chuje! A jeszcze nie daj Boże niech się człowiek opije tej wody.. Po takiej urynoterapii trzeba się z syfów na ciele leczyć.. Syf, kiła i mogiła do chuja pana. Jeszcze brakuje żeby srali do tej wody. Jak wejdzie taki brudas i jeszcze nasika to rano zdechłe ryby leżą. Czyhają na życie bezbronnych stworzeń jebane brudasy.
Apeluję, szczajcie ludzie do kibli albo chociaż w las idźcie.
Szczyny w jeziorze
2015-08-14 15:5386
37

Siedź kurwa w domu i graj w tibie
Osz ty kurwa fajfusie pierdolony gdzie maja szczac na plazy? Wez spierdalaj pies cie jebal
pojebało cię do reszty, jakim niby cudem w takim wielkim akwenie, pół litra szczyn byłoby w stanie ocieplić otoczenie? musiałbyś się chyba przytulać z takim gościem żeby poczuć jak szcza. przewrażliwiony jesteś i tyle.
Testoviron – niedościgniony wzorzec, autorytet moralny, patron ubogich i zagubionych, źródło światła w mrokach ignorancji, mecenas sztuki, szczery patriota, piękny umysł – żywa legenda.
Zgadzam się! Choć gorsze od moczu są pływające kawałki kału…
„Jezioro to nie naturalna kanalizacja”. A myślisz, że jak szczasz lub srasz na kiblu, to NASA wysyła twoje śmierdzące gówno w kosmos? Otóż zdradzę ci brutalną tajemnicę. twoje gówno płynie do rzeki, z której następnie pobierana jest woda do twojego kranu, a ty ją następnie pijesz.
He, he, patałachu… Mawiają, że co cię nie zabije, to cię wzmocni. 😛 Pana twojego, Mesia, ubawiła ta chujnia, gdy ją czytał, chłodząc się w olimpijskim basenie swojej willi za dwie bańki, gdzie sikać może tylko jego wspaniała domina o jakże pięknym imieniu Marta (i ewentualnie Pan twój, gdy na imprezie organizowanej w jego włościach, Byczywąs spije się w trupa i moczy cielsko we wspomnianym basenie…). I -pominąwszy to, że Pan twój nigdy nie rozumiał, po co ludzie jak to bydło lezą na basen albo nad lokalne zbiorniki wodne, gdzie moczą się w swoich szczochach, gównach, rzygowinach, pocie itd…- powie ci, że masz i jednocześnie nie masz racji. Masz oczywiście rację jeśli chodzi o sam fakt szczania (i innych rzeczy) w miejsce kąpieli. Natomiast same szczyny ci nie zaszkodzą, skoro nie zaszkodzi ci przebywanie w tej samej wodzie z innymi idiotami. Gdybyś bowiem choćby liznął szlachetnej nauki biologii, to byś wiedział, że mocz składa się w 96% z wody, a pozostałe 4% to azotany i sole mineralne (a gdybyś żył na stacji kosmicznej, to piłbyś (przetworzone) szczochy kolegów). Praktycznie nie ma w tym nic, co w jakikolwiek sposób mogłoby zaszkodzić. Chyba, że wydalający jest chory, ale wtedy i tak masz przesrane, bo moczysz dupsko i mordę w tej samej sadzawce i na dodatek nie wiesz, czy się gość tam np. jeszcze nie wysrał, albo choćby napluł. No ale jak ktoś jest na tyle tępy, żeby w coś takiego dobrowolnie, bez stanu wyższej konieczności wleźć, to zasługuje na to, żeby go spotkały wszelakie płynące (nomen omen) z tego nieprzyjemności. I im szybciej, tym lepiej. Ewolucja, patałachu na Nagrodę Darwina zasługujący. /Mesio PS. A pomyśl, patałachu, że w przypadku miejsc innych niż basen, to nawet jak tam się nikt nie wyszczał, nie wysrał, a nawet nie zamoczył skrawka dupy, to i tak nie wiesz, co w tej wodzie było. Od wyrzucanej chemii i innych śmieci począwszy (takich to powinni topić w szambach) a na padlinie, która padła z rożnych przyczyn, skończywszy. Gdybyś zdał sobie rzeczywiście sprawę z tego, co tam pływa, to te szczochy, na które tak utyskujesz, byłyby dla ciebie niczym nektar. No. Powstań z klęczek patałachu, zabierz swoją lochę nad jakąś sadzawkę czy basen, póki resztki lata i… pij do dna. Pan twój, Mesio, korzystając w te ostatnie dni pełni lata zarówno z uroków jego prywatnego basenu jak i uroków przepięknych mesiowych kochanek, pośmieje się jeszcze z twojej głupoty.
Nie banda rolników od pługa bo Ci pracują w polu tylko gówna z miasta plażowicze. Życzę dużo łykania moczu sąsiada z ulicy.
Testoviron – made in USSR. For anal use only!
>Jeszcze brakuje żeby srali do tej wody
Ja sram xD
Kiedyś przyjdzie czas, że na ziemi będzie obecny tylko jeden Bóg – JAHWE
Ile razy mam tłumaczyć, że dżentelmen nie pije przed dwunastą!!!
ROLNICY POTRAFIĄ LEPIEJ DBAĆ O CZYSTOŚĆ NIŻ PIERDOLONE MIESZCZUCHY, KTÓRE SZCZYNY WIADRAMI PRZEZ OKNO WYLEWAJĄ. PRZYJEDZIE CI JEDEN TAKI NA PIĘKNĄ POLSKĄ WIEŚ I ŚMIECI NA POTĘGĘ A UWAŻAJĄ SIĘ ZA CH.. WIE KOGO.
@10 – i co Ty potem robisz z obsranym dupskiem? Przemywasz ręką, piaskiem czy co? Bo raczej samo się całkowicie nie wymyje. @11 – tak i to już bardzo blisko patrząc na przepowiednie.
Jeszcze wam polaczki dokręcimy śruby, o to się nie martwcie.To mówił wasz pan ŻYD co zajebał wam kamienice,fabryki,przedsiębiorstwa,majątki a mimo to chce jeszcze więcej i więcej,bo pragnień ŻYDA nie da się zaspokoić,tacy właśnie jesteśmy czyli pierdolonymi hubami drzewnymi i pasożytami dojącymi gojów aż przestaną się nadawać do czegokolwiek
Do 14. Kucam sobie tam, gdzie jest płytko i przemywam ręką. 30 sekund roboty. Higiena i oszczędnosć pamieru toaletowego.
Testoviron patron ubogich osz ja pierdolę i co jeszcze? słońce zziębniętych i papier toaletowy osranych? ja jebię zmień se wreszcie ten pedalski nick, kurwa ślepy i głuchy jesteś? nazwij się Dr. Fart i jedź do Anglii robić karierę – zdechła legenda…
zmień akwen!
Napisz doktorat