Rozczarowanie

Drodzy chujanie! Sprawą, która mnie deprymuje i sprawia, że czuję się jak świeża kupa jest mój związek. Nakreślę pokrótce sytuację: od zawsze miałam problemy z zaangażowaniem. Przeważnie to faceci wyznawali mi miłość, a ja nigdy nie potrafiłam się na to zdobyć. Miałam wątpliwości, bałam się, chuj wie. Od pewnego czasu jestem w związku z cudownym facetem. Chcemy tego samego w życiu, mamy podobne poczucie humoru. Zrobiłabym wiele, by go uszczęśliwić. Znacie to uczucie, gdy uświadamiacie sobie, że kurwa TO JEST TO?! W końcu po wielu latach poczułam, że jestem szczęśliwa, ale (uwaga, nadchodzi chujnia) mój facet uznał, że już nie chce spędzać ze mną tyle czasu co kiedyś i w ogóle to chyba chciałby sobie zrobić przerwę. Czuję się jak zasrana desperatka, bo jedyne czego potrzebuję, to żeby mnie przytulił i powiedział, że jakoś nam się ułoży.
Żenada, wiem. Dziękuję za uwagę. Peace!

57
54

Komentarze do "Rozczarowanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie ocemiam. Nie wiem co o tym sądzić.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ja też mam problem z zaangażowaniem się dla faceta. Interesuje mnie tylko seks, i nic więcej. Chciałabym być na stałe w związku, ale z drugiej strony nie chce mi się w to bawić. CZUJESZ TO?!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Uklęknij przed Panem twym – Djabłem i krzycz że go kochasz… Możesz mieć przy tym usta zamknięte, ale On i tak cię usłyszy… On – Pan nasz, już czeka u twej duszy bram…

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Teraz powinien cię wydymać i rzucić tak jak ty to zawsze z facetami robiłaś:)

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Przyzwyczail sie do twojego lodu az sam sie taki stal, ma facet racje niech idzie I sprobuje czegos innego. Takim sie stajesz z kim sie zadajesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. been there, done that

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Szanowna Autorko. Napisalbym wiele, ale nie chce sie powtarzac. Zbyt wiele na tej stronie juz na ten temat napisano. Jak wyglada codziennosc, rzeczywistosc tych wszystkich zwiazkow, ktore w swoim krotkim zyciu mialas okazje poznac i ktore zaczely sie ogromnym zadurzeniem, niemalze narkotycznym, namietnoscia, przysiegami o dozgonnym uczuciu, miloscia, ktora przed tymi parami rzekomo nie przezyl nikt, juz nie mowiac o szacunku, uprzejmosci, kulturalnym zachowaniu wobec oblubienca, oblubienicy rowniez wobec osob trzecich (nie tylko wobec ewtl. wlasnych dzieci i bliskich krewnych), otoz wiesz o tym wszystkim, jak to sie naprawde ma, napewno niemniej niz ja. Twoj zwiazek szanowna Autorko tez nie rokuje zbyt dobrych nadziei na przyszlosc. Jezszce sie dobrze Twoj uklad nie zaczal, a juz mowa o dluzszych czy krotszych rozlakach. Czlowieka na cale zycie, jak to sie kiedys mawialo, ale czlowieka z prawdziwego zdarzenia, juz nie mowiac o uczuciu, ktore wytrzyma probe czasu, nielatwo dzis znalezc. Wielu mezczyzn ma ponadto duzo do stracenia. Rowniez duzo pieniedzy czy majatku do stracenia. Bo jak nie daj Boze cos nie wyjdzie, a w domu kobieta niepracujaca z malymi dziecmi, ktora – a tak bywa najczesciej – do tego zwiazku niczego nie wniosla – a w zasadzie tylko jej maz, to wtedy jest okrutna bryndza. A jak wiemy, ludziom czesto przechodzi wszystko, i to dosc szybko. To jest duza katastrofa, jesli przejales majatek, na ktory czesto pracowali Twoi dziadkowie, rodzice, Twoi krewni, cale dziesieciolecia i potrafili ten majatek utrzymac mimo zawieruch dziejowych, idzie w diably i Ty wiesz napewno, i masz te gleboka swiadomosc, ze juz nigdy wiecej w Twoim marnym zyciu po raz drugi do tego majatku, do tych pieniedzy, na ktore inni pracowali (nawet jak i Ty dorzuciles do tego swoja cegielke), nie dojdziesz, i to z cala pewnoscia nie dojdziesz. I niech mi tutaj szanowni Komentatorzy nie opowiadaja bredni i podobnych bezsensow, ze mozna zaczynac i tracic 10 razy i przy dobrych ukladach dojsc do takiego majatku jak Donald Trump czy paru innych bogaczy. Dziekuje za uwage. Autorko, zycze Ci powodzenia. Na jedna z cala moca pragne Ci zwrocic uwage: Przed podejmowaniem b. waznych zyciowo decyzji koniecznie, ale to koniecznie skonsultuj doswiadczonych adwokatow od spraw rodzinnych, malzenskich, majatkowych. Zaplacisz pare groszy, ale oplaci sie ten wydatek stokrotnie. Nie pytaj ojca, matki, przyjaciolki, ciotki itd. rozmawiaj z osobami, ktore na tego typu sprawach zeby zjedli i potrafia spojrzec na problem chlodnym okiem, rzeczowo, rozsadnie, neutralnie.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Wreszcie trafiłaś na takiego, jakiego chciałaś, czyli kolesia, który ma cię w dupie. Widać, że tylko w ten sposób chłopak zdobył twoje serce. Żałosna jesteś.

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Ty chcesz żeby cię przytulił i włożył, a on już wkłada komuś innemu

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Typowa 'zimna suka’ 🙂 Nie jesteś sama, pełno was takich i… dobrze ci tak 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  12. To powiedz to jemu tępa piczo, a z internetu wykurwiaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. dROGA HUJANKO MASZ CAŁKOWIĄ RACJĘ. ( KRÓ)

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Tępa pizda dostała to co dawała innym czyli środkowego palca i teraz nie lubi? Wiesz teraz jak to jest po stronie odbierającej. Daj teraz z żalu i złości dupy czarnemu lub ciapatemu i będzie po równo.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Popieram Twój wpis.Tak samo tych jebanych bachorów nie lubię.A mamuśki jeszcze gorsze,by im nieba przychyliły

    0

    0
    Odpowiedz
  16. no nie jebaj?! nie chce spędzać z tobą „TYLE” czasu ?! mój kumpel całkowicie zapomniał o kolegach gdy ułożyło mu sie z dziewczyną, która bajerowała nas obydwu. no ale kogo to k***a obchodzi? na pewno nie jego ! !

    szkoda, wielka szkoda, ale M., niech Ci się stary wiedzie !

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Wszystko do nas wraca. Chujowo kogoś traktowałaś to teraz ty tego doznasz. Natura jest wspaniała, każdego potrafi czegoś nauczyć. Peace sister. P.S. Zrób mu porządnego loda z połykiem to może wszystko jakoś się ułoży.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Drodzy Chujanie, czy tam Chujowicze! To ja, autorka. Nie traktowałam nigdy facetów jak przedmioty, zawsze mówiłam zawczasu jeśli nic miało nie wyjść. Nie miałam setki mężczyzn, pewnie można ich policzyć na palcach jednej ręki kogoś, komu ucięło dwa palce. Może byłam zbyt smarkata na związki, ale zawsze byłam w porządku. Tylko kurde właśnie teraz, gdy poznałam kogoś, z kim mogłabym coś planować okazało się, że nic z tego nie wyjdzie. I nie jest to tak proste („znudził się”, „wyruchał inną”, „nie robi z połykiem, to olewam” (a robię, więc tym bardziej)). Za bardzo mi na nim zależy, by to sztucznie ciągnąć i trochę to słabe, a wiem, że dla niego męczące.
    Aaaa i zawsze to ja byłam w końcu rzucana (raz dla jakiejś wywłoki, nie ważne).
    Dzięki!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Niech zgadnę, jestes atrakcyjna i całe życie faceci się do ciebie modlili, a teraz koleś postanowił cię olać więc stał się dla ciebie wyzwaniem, a ty, o co jest??? no i oby nie zmienił frontu, bo błyskawicznie stracisz zainteresowanie, goń króliczka!

    0

    1
    Odpowiedz