Zamykanie drzwi

Wkurwia mnie na maksa mój nowy współlokator. Normalnie nie rozumie co to znaczy zamykać drzwi do mieszkania. Tak jakby nie wiedział co to są klucze i do czego służą. Nie mam nic przeciwko ludziom ze wsi, ale jemu się chyba wydaje że mieszka w jednorodzinnym domu z podwórkiem i psem na łańcuchu. Są ludzie ze wsi i są wieśniacy. On jest ewidentnie tym drugim. Zresztą nie mam nic przeciwko tym pierwszym. Mówiłem mu na początku żeby zamykał drzwi na klucz i miałem wrażenie, że przyjął do wiadomości, ale od dwóch tygodni jak wracam do domu to częściej niż zamknięte, mieszkanie było otwarte. Naprzeciwko mój pokój, też zresztą niezamykany, laptop, lustrzanka i mini wieża. Do laptopa sobie już kupiłem zapinkę, bo przecież nie będę chował. Czy ja już mam jakieś fanaberie, że mi się uwidziało, że drzwi się zamyka na klucz?? No to chyba normalne? A może nie? Już miałem mu dzisiaj powiedzieć co o tym myślę, a tu jak na złość zamknięte. Tylko potem wyszedł to zostawił znowu otwarte, to nie będę za nim gonił. I tak czas leci a ja jak ta dupa się nie mogę zabrać do rzeczy. Taka prowizoryczna rzecz a wkurwia.

52
72

Komentarze do "Zamykanie drzwi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Uważam, że masz fanaberie

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Też mnie to wkurwia bo moja girl notorycznie kurwa nie zamyka! A spróbuj powiedzieć czy się o to przyczepić. Mieszkanie jej, więc chuj mi do tego ale co, dalej też będzie tak samo.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Sprawdź co znaczy ‚prowizoryczna’ bo później tacy wielcy wykształceni jak ty po tych zjebanych studiach tego nie wiedzą.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. mieszkasz z debilem, pewnie w domu zamiast drzwi ma kamienny głaz, a ze jest debilem nie potrafi pojąć skomplikowanej zasady działania zamka drzwiowego a o kluczu to pewnie nawet nie słyszał. wypierdol go z lokalu bo skończysz jak on

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Było by w cipę jakbyś jeszcze podał tutaj swój adres i godziny pracy oraz harmonogram zajęć poza domowych.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kurwa mam to samo stary! Wracam z uczelni, wszyscy w pokojach przy kompach, słuchawki na uszach a drzwi otwarte! W nocy też, wszyscy już prawie kimają, ja idę się odlać ale coś mnie tknęło i sprawdzam te drzwi… no i kurwa otwarte! Następnego dnia wbijam na chate (oczywiście otwarte) no to jeb na zasuwkę drzwi i idę do pokoju, potem wracam przechodząc obok drzwi nagle jeb! Otwieraja sie drzwi ale blokują na zasuwce, więc otwieram, a ta suka do mnie, żebym tak nie zamykał bo musi potem czekać pod drzwiami. No myślałem, że ją pobiję.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Wynieś mu coś z pokoju i schowaj to się nauczy. ;P

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Dobry pomysł. Hej!

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Lepiej napisz gdzie mieszkasz!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ja miałem to samo z współlokatorką z Włoch, ale na szczęście zrozumiała moje uwagi na ten temat. Nie wiem co Ci ludzie mają w głowach, może oni nie mają nic do stracenia, ale zostawiając drzwi otwarte to tak jakby zostawili moje rzeczy na ulicy żeby ktoś sobie je wziął. W pokoju mam trochę sprzętu, który jest warty sporo kasy jak dość nowy komputer stacjonarny potrzebny mi do pracy i inną elektronikę (czasem przynoszę z pracy). Jakbym został okradziony, bo moje drzwi są tuż obok wejściowych to musiałbym pracować następne pół roku żeby to odrobić, nie mówiąc nawet o stratach po utracie danych. To ludzie bez wyobraźni. Może przyklej kartkę do drzwi od strony mieszkania: „Proszę o zamykanie drzwi na klucz”, bo może ten koleś jest po prostu mniej rozgarnięty i nie robi tego specjalnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Chyba prozaiczna a nie prowizoryczna panie student;)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. zamontuj durniu samozatrzaskujacy sie zamek i po klopocie

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ‚Zapierdol’ coś mu i sobie i sprzedaj albo zastaw w lombardzie, a później powiedz że tobie też coś zginęło i jego wina bo nie zamknął drzwi więc niech oddaje kasę. Zarobisz podwójnie i gościa nauczysz.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. @3 kurde, ale wstyd, myślałem że jestem wykształcony ale praca w korpo odmóżdża: oczywiście prozaiczna nie prowizoryczna 😐

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Od kiedy w moim budynku wynajmują mieszkania młodzi ludzie, są wiecznie drzwi od klatki otwarte, nie pomaga wywieszanie kartek o zamykaniu drzwi. Starsi zawsze zamykali drzwi, myślę że to skurwiałe psychole pochodzące ze slamsów gdzie nie ma drzwi. Mam czasami ochotę tym co nie zamykają drzwi spuścić wpierdol wtedy skurwesyny by się nauczyły.

    0

    0
    Odpowiedz