Odchudzanie

Własnie się odchudzam i wiecie co mnie doprowadza do szału? Otóż za każdym razem sprawdzam zawartość kaloryczną danego produktu i wkurwia mnie, że na odwrocie podają tylko skład w 100 g i to wkurwia, bo za każdym razem trzeba sobie przeliczać szczególnie jak jest liczba nieokrągła jakby kurwa nie mogli podać od razu wyliczonych kalorii na tyle gram ile wynosi waga tego produktu a jeszcze bardziej wkurwia mnie, jak kalorie wyliczone są na tzw „porcję”, która jest jakimś oczywiście nieokrągłym ułamkiem całej zawartości i do niczego się taka informacja nie przydaje. Jakby kurwa nie mogli napisać że ten np baton to 250 kcal, a nie jakoś na okrętkę podawać w 100 g i weź se licz za każdym razem i marnuj czas. Nic tak nie wkurwia jak to, co oni myślą, że nie mam co robić w ciągu dnia tylko liczyć coś, co powinni producenci żarcia?? Masakra

49
21
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Odchudzanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A było chodzić do szkoły to byś umiał liczyć w pamięci. Po takich studiach to byś nie tylko umiał liczyć, ale i nei musiał się odchudzać, bo jadłbyś niewiele.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Żeby chudnąć nie trzeba liczyć kalorii także grubasku nie przejmuj się. W sumie wyjdzie ci taka złość na dobre bo wtedy spalisz jeszcze więcej.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Trzeba bylo sie uczyc.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Przeliczanie kalorii czy jouli to matematyka na poziomie wyższym,uniwersyteckim.A do jebania rowów łopatą wystarczy podstawówka a i to niekoniecznie.Zastanów się co piszesz!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dobra ta metoda na odchudzanie batony!Zajebista!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem. ….

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jesteś po giertychowskiej maturze, że tak trudno ci zrobić proste przeliczenie?

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Ależ jesteś przygłupem. Dramat! Problemy pierwszego świata

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Pierdolnij to odchudzanie i wbijaj knagę w kalorie, bo inaczej pierdolniesz na nerwicę.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem. !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Po to właśnie ktoś wymyślił aplikacje typu fitatu by taki baran jak ty nie musiał tego liczyć na kalkulatorze.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Problem z mnożeniem przez 1 lub 10 lub 100 lub 0,1
    Trzeba być głąbem żeby tego nie umiec

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Wystarczyło uczyć się matmy w podstawówce. Nic nie ułatwia arytmetyki tak jak wygolona cipka. A u ciebie jak? Masz wygoloną?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Tabelka w excelu rozwiąże problem. Waga [setki gramów] _ Zawartość na 100g _ iloczyn na dole suma z dnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Naucz sie mnozenia i dodawania, tluku, to nie bedzie, kurwa, problemu…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Nie jedz batonów, bo nigdy nie schudniesz. Energia w nich to najmniejszy problem.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Na 100g podają żeby było łatwo porównać dwa produkty o różnych wagach

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Zgadzam się w chuj, producentów powinno się za to jebać prądem

    0

    0
    Odpowiedz

Nieudacznik

Skończyłam studia techniczne w zeszłym roku. Od razu udało mi się załapać na staż w znanej firmie. Po nim obiecano mi prace. Skończył sie staż. Zaczęłam szukać czegoś innego, chociaż chciałam zostać tam.
I jest. Rozmowa rekrutacyjna z przełożonymi z zagranicy. Wszystko poszło super, ale nikt mi nie przekazał decyzji. Serio, nikt mi nie powiedział „jednak nie możemy Cie zatrudnić”. To był koniec roku, więc uznałam, że szukam czegos innego. Żeby nie zostać bez grosza nadal Pracowałam w tej firmie na zleceniu.
I bum. Zostań z nami. Inny dział chce Cie zatrudnić. Znów rozmowa. Obietnice. Nie byłam przekonana, ale oferta była dobra + dużo dodatków i w gruncie rzeczy namówiło mnie szefostwo (miałam juz coś innego na oku) . Oczywiście cała firma huczała od plotek, że zostaje itp. (ja nikomu nie powiedziałam. HR wszystkich powiadomił). I co? W dniu teoretycznego podpisania umowy powiadomiono mnie, że niestety ale nic z tego. Jednak sie odwidziało.
A ja? Znów zaczęłam od początku szukać pracy. I znów zostałam na tym chorym zleceniu, żeby mieć z czego żyć.
Czuje sie jak nieudacznik. Jak jakaś nienormalna. Teraz doszedł wirus,akurat kiedy znalazłam firme, która mnie zatrudni. Cóż, nie zatrudni, bo muszą mi zrobić konkretne badania, a nie są teraz w stanie tego zrobić.

I kolejny miesiąc na tym pierdolonym zleceniu. Czuję sie coraz gorzej. Moja psychika działa na to jak wypadam na rozmowach o pracę i koło się kręci.
Mam dość.
Nie umiem juz udawać, ze wszystko jest ok.

47
25
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Nieudacznik"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Moja droga więcej wiary w siebie.Nie jesteś żadnym nieudacznikiem tylko jak tysiące młodych ludzi wkraczasz w dorosłe życie.A każde młode stworzenie w tym i homo sapiens musi zdobywać doświadczenie.Niestety żyjesz w Bolandii zwanej też Cebulandią w której króluje kumoterstwo,układy i nepotyzm.Bez znajomości niewielkie masz szanse na zdobycie dobrej pracy(he,he dobra praca w tym bantustanie!).A nawet jak ją zdobędziesz to wszystkie pociotki,wujki,chujki bliższe i dalsze właściciela/general managera tej firmy będą miały Ciebie za nic.Będziesz na samym dole w tej hierachii czy też drabiny.I choćbyś nie wiem jak się starała i miała nie wiadomo jakie osiągnięcia to i tak będziesz popychlem takim czy innym.Sięgnij do wcześniejszych postów na chujni gdzie wszystko jest dogłębnie wyjaśnione.Ale nie popadaj w pesymizm.Spróbuj poszukać wśród znajomych,przyjaciół może któryś z nich ma dojścia i załatwi Ci jakąś pracę.
    Drugim wyjściem jest emigracja.To nie jest takie straszne.Jesteś po studiach,znasz jakiś język obcy to będzie Ci łatwiej.Znam ludzi,którzy nie mają wykształcenia,nie znali języka i pojechali w ciemno do UK.Jakoś tam się zakotwiczyli i sobie radzą.Twoim atutem jest młodość i wykształcenie.Wykorzystaj to.I jeszcze jedno.Bolandia się nie rozwija tylko zwija i będzie coraz gorzej.Jeśli przegapisz właściwy moment to może nie uda Ci się wyjechać(przymkną granice albo POLEXIT itd.)Tu raczej nie ma przyszłości-tym bardziej dla młodych,ambitnych osób.Życzę Ci powodzenia.Głowa do góry.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wyluzuj bejbe. Też 2 lata temu poszedłem na staż w 3miescie za 1300 meksykańskich pesosow i też po technicznych, ale mnie wychujali jeszcze bardziej niż Ciebie! Także nie płacz tylko ciesz się wolnym i tym by bylo zdrowie bo przez nastepne 40 lat jebania będziesz się śmiała z tego wpisu…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ale masz problem. Znajdź lekarza sama, który zrobi badania, a firma podpisując umowe MUSI oddać Ci kase. Po drugie dziwie się, że pracy nie możesz znaleźć.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Z tej strony główny analityk dawania na boczku ludności kresowo wschodniej i jazdy multiplą w cabrio po pojezierzu pomorskim. Piszę ponieważ wyłapałem kilka punktów, a mianowicie: Zaczęłaś szukać nowej pracy dlatego, że chciałaś zostać w tej, w której byłaś, a potem jednak uznałaś tamtą ofertę za lepszą bo miała fajne dodatki, a przy okazji zaufałaś kilku ludziom, których widziałaś pierwszy raz na oczy i wydawało Ci się, że byłaś na językach całej firmy z powodu Twoich przenosin pomimo tego, że 15 minut po tamtej rekrutacji „junior bloł dżob asistans karir dewelopment” zapomniał, że rozmawiał w ogóle z kimś takim jak Ty? Każdego ranka dziękuję Światowidowi, że nie mam cycków. Aliwederczi Roman 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jesteś kobietą w typowo męskim zawodzie. Nie każdy pracodawca potrafi nie widzieć płci kandydata. Panuje przekonanie, że kobiety pracują gorzej oraz że nie wpasują się do męskiego zespołu. Chciałabyś pracować z ludźmi o takich poglądach i być dręczona całe życie? Moja Mama też pracowała w typowo męskim zawodzie i nie dawali Jej żyć. Po 20 latach zrezygnowała, bo miała dość nierównego traktowania.
    Jeżeli pracodawca się rozmyślił, to jest jego problem, nie Twój. Znajdziesz inną pracę, może u mniej rozreklamowanego pracodawcy, ale w której będą Cię traktować jak człowieka, a nie przez pryzmat własnych ograniczeń umysłowych.
    Niestety, wielu ludzi myśli kategoriami męsko-damskimi i nie wybijesz im tego z głowy. Każde Twoje słowo i zachowanie oni zinterpretują według swojego ograniczonego myślenia.
    Nie przejmuj się, wierzę głęboko, że znajdziesz dobrą pracę u mądrzejszych ludzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dopóki próbujesz coś z tym zrobić, automatycznie nie jesteś nieudacznikiem. I lepiej se nie dopierdalaj w ten sposób bo nie masz wpływu na te wydarzenia. Skoro tak cie potraktowali to i tak pewnie nie było to miejsce pracy w którym chciałabyś zostać, więc nic straconego.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A przecież tyle razy pisaliśmy, że najważniejsze jest żebyś miała wygoloną. No i jak? Masz wygoloną?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. To jest Bulanda. Ten wirus jest czy go nie ma działa na korzyść buraczanych bysmemenów. Znów sri fi wysyłać, znów burak będzie panem życia i śmierci, znów na łasce jakiegoś janusza, znów 50 na jedno miejsce, Pomiatanie bo na twoje miejsce jest stu innych,znów twoje zatrudnienie będzie zależne od jakiejś piskwy z ejcz oru. W Bidopolsce nadeszły czasy chujozy na długie lata niestety choć chujoza tu zawsze była jest i będzie ale będzie gorzej niż jest teraz.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Weź nie pierdol bo mnie wyjebali z roboty i już ponad dwa miesiące nic nie mogę znaleźć. Mam rozwalone kolano i nie mogę pracować fizycznie a wszędzie mówią że mój angielski jest za słaby.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Spokojnie. Będzie tylko gorzej.

    0

    0
    Odpowiedz

Wkurwienie narodu

Zainsirowany wpisem „Wredni ludzie” postanowiłem też dodać wpis o podobnej tematyce. Jednak tutaj stanę trochę w obronie narodu, bo każdy się dziwi dlaczego większość Polaków jest z natury agresywna albo chamska.
Ja się nie dziwię, bo mnie też to wkurwia, że w Polsce, żeby przeżyć na w miarę przyzwoitym poziomie, najkrócej można pracować 8 godzin dziennie (przynajmniej większość ludzi tak ma) a większość prac wymaga od ciebie 10-12 godzin dziennie i jeszcze dokładki w domu. Szaleństwa można dostać! Jak można się dziwić człowiekowi, że jest agresywny jak od lat musi tyrać 12 godzin dziennie za psie pieniądze i potem dostanie żałosną emeryturę, podczas gdy w bogatszych krajach, gdzie wystarczy pracować 6 godzin dziennie i już stać cię na opłatę rachunków, życie na dobrym poziomie i jeszcze na kupno porządnego samochodu. Kojarzy mi się scena z „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?” z tym robotnikiem co ma „bardzo dobre” połączenie. Wstawać przed świtem do roboty i wracać do domu tuż przed północą. Jak można kurwa tak żyć?! Człowiek pracuje, żeby żyć i żyje, by pracować!
I jeszcze jak wygląda dzisiaj praca większości Polaków? Zero jakiegoś kontaktu z pięknem świata, zero jakichś przyjemności, nawet ci nie wolno puścić sobie jakiejś relaksującej muzyki. Nie, nic nie wolno! Fabryki, beton, przemysł i gówniana atmosfera! Oto na co możesz liczyć pracując w Polsce. Więc wcale się nie dziwię, że 70% społeczeństwa jest skrajnie sfrustrowana.
A już najgorsze, że za nic w świecie nie da się w tym kraju ani skrócić do 6 godzin czasu pracy ani podnieść pensji do jakiejś ludzkiej ilości, bo zaraz jebani właściciele fabryk i przedsiębiorstw by chcieli sobie to odbić i podnieśliby ceny tak, że by na jedno wyszło.
Naprawdę serce mnie boli, że moja własna ojczyzna na każdym kroku mnie zmusza do wyjazdu z niej i bym nawet to zrobił, gdyby nie zamknięcie granic przez epidemię koronawirusa SARS-CoV-2.

71
10
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Wkurwienie narodu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To wyjedź i cie będzie stać na takie życie jakie chcesz i pragniesz

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A nie lepiej walczyć o lepszą przyszłość Polski zamiast z niej uciekać? Zróbmy porządny bunt i obalmy ten chory rząd.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A gdzie to wystarczy pracowac 6h dziennie (i to pewnie 5 dni), zeby starczylo na zajebiste zycie?
    Chetnie sie tam przeniose (pisze z UK)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Polski naród zawsze był dymany i co najgorsze sami siebie dymaliśmy począwszy od Kazimierza Wielkiego który zaprosił i ugościł pewien naród w czasie gdy cała Europa go przeganiała.Na przestrzeni wieków niewiele się zmieniło:zawiść,zazdrość i egoizm-chuj z drugim aby mnie było dobrze.Nie ma życzliwości,altruizmu i bezinteresownej pomocy.A do tego jeszcze pragnienie wydymania drugiego za wszelką cenę.Nie było,nie ma i nie będzie zgody w tym narodzie.Wystarczy spojrzeć na zachowanie Polaków,na ten wkurwiony wzrok.Tolerujemy tylko rodzinę,bliskich i przyjaciół.Każdy obcy to wróg.Nawet w obliczu nieszczęścia jakim jest tzw.jebana pandemia jeden drugiego chce wyruchać bez mydła.Przykład:maseczki-niektóre chuje usiłują zbić kapitał na innych oferując im te maseczki po wygórowanych cenach.Szkoda słów.Ten naród ginie i zginie bo większość widzi tylko czubek własnego nosa a inny to chuj z nim.Jak mawiał pewien klasyk”Bo moja racja jest mojsza niż twoja twojsza”(Dzień świra).

    1

    0
    Odpowiedz
  7. #Zostańwdomu – w ramach tej akcji polecam zostać w domu i pokonać wszystkich Groksów tak jak Ja. Wprawdzie Groksów pokonałem długo przez koronawirusem, ale ten kto jeszcze tego nie zrobił to niech to teraz zrobi, zamiast wychodzić na próżno z domu. Polecam.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Pierdolony krąg frustracji. Po wirusie na zachodzie też będzie gorzej trzeba jakoś zarobić te kasę co poszła na pomoc Włochom itp.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Popieram. Ja byłem 10 lat w NL. Super praca kasa też, ze mialem na dom, auto 2 x wakacje w roku. Nawet jeśli tam ktoś zarabia min. czyli 1400e to tak się żyje o niebo lepiej niż w PL. Urodził sie syn, kobieta nalegała nat powrót. 2 lata w PL związek się sypnął i jestem tu ze względu na Niego, ale długo w tym cyrku drożyzny nie wyrobie. P.S. Granice można przekraczać COVID nie stanowi problemu.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Sorry, ale nic nie usprawiedliwia chamstwa.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Żyjesz w Cebulandii a nie w Szwajcarii.Masz zapierdalać dużo i za michę ryżu jak powiedziała pewna znana osoba.Ciesz się,że nie musisz jebać przy wyrębie sosen na Syberii jak nasi przodkowie.Zresztą chuj go wie jak tak dalej pójdzie to będziesz zapierdalał w kamieniołomach w ramach wychowania czy resocjalizacji przez pracę.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Pretensje o to powinieneś mieć do naszego wspaniałego rządu bohatersko opodatkowującego przedsiębiorców, a ostatnio również rozganiającego ich protest i pod osłoną nocy masowego ich aresztowania. Polska jest na szarym końcu państw europejskich w rankingu krajów przyjaznych przedsiębiorcom, ciężko się dziwić że pracownicy wiodą ciężki żywot skoro przedsiębiorcy muszą stawać na głowie żeby w ogóle egzystować w tym chorym kraju.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To prawda, niestety Polaczki nie robią nic w kierunku zmian na lepsze, tylko siedzą w domu i narzekają bo tak wygodniej.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Jebani właściciele fabryk jebia pracowników bo ich jebie rząd. Ale ze rząd jest na 2 lini frontu to moze udawać sojuszników. W dużym skrócie

    0

    0
    Odpowiedz
  15. „…w bogatszych krajach, gdzie wystarczy pracować 6 godzin dziennie i już stać cię na opłatę rachunków, życie na dobrym poziomie i jeszcze na kupno porządnego samochodu.”

    LOL…Looooloooolol…przestan ogladac Hollywood productions, to ci sie realia wyprostuja…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. W większości januszeksów i chujeksów wolaczkowych jest tyranga 6 dni w tygodniu! Podobnie jest w tych molochach, budowach, sklepach i wielu innych.A to już niewolnictwo bo nie masz czasu prywatnego dla siebie.Żyjesz po to aby pracować i pomnażać bogactwo swego pana dobrodzieja. Ot wolna niedziela chyba tylko po to aby parob mógł pójść do kościółka dać na tace sutannowemu i pomodlić sie do hebrajskiej bozi o zmiłowanie. Będzie gorzej bo np. na zasrane złomowisko czeka 46 chętnych do tyrania po 10 godzin 6 dni w tygodniu (w sobote łaskawca każe pracować tylko 6 godzin)czyli jak murzyn-niewolnik. Ło take Wolskie chyba walczylim bo nikt nie protestuje, nikt nie pali opon, nie skacze przez płoty, zomo nie pałuje, duch św nie odnawia oblicza TEJ ziemii więc chyba tak najgorzej nie jest.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Zostań NEET-em i pobieraj hajs z zasiłków. B)

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Kapitalizm, globalizacja i marksizm. To pojęcia do przeczytania. Ogólnie, jesteśmy niewolnikami. Dajcie mi atomówkę to was uwolnię.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. „…w bogatszych krajach, gdzie wystarczy pracować 6 godzin dziennie i już stać cię na opłatę rachunków, życie na dobrym poziomie i jeszcze na kupno porządnego samochodu.”

    Przestan ogladac filmy. Jedz do „bogatszego kraju” – to sie dowiesz jak trzeba zapierdalac, co umiec i ile zarobic aby bylo „stać cię na opłatę rachunków, życie na dobrym poziomie i jeszcze na kupno porządnego samochodu.”

    Dla twojej informacji i edukacji – zarobki ponizej $80 000 to raczej mizeria.

    0

    0
    Odpowiedz

Nic tak nie uczy cierpliwości jak…

Hey 🙂 taki wpis medyczny skoro koronawirus, ale tak na ulgę tego wszystkiego, bo mnie już sraka z nim bierze. Napisałem to dla wyluzowania. Otóż nic mnie tak nie nauczyło cierpliwości jak… leki psychotropowe, a dokładniej poddawanie się leczeniu nimi (w moim przypadku skojarzone równolegle z psychoterapią, ale to osobny temat już, o tym tu nie piszę).
Biorę od ponad pół roku dwie substancje psychotropowe: fluwoksaminę i kwetiapinę. Fluwoksamina to lek przeciwdepresyjny, a kwetiapina to lek przeciwpsychotyczny o dość szerokim działaniu na wiele układów receptorowych w mózgu, leczy się nią schizofrenię także. W moim przypadku jest to leczenie depresji, lęku uogólnionego z ostrymi napadami dziwnych i przerażających myśli (w tym samobójczych). Fluwoksaminę zażywam normalnie rano po śniadanku. A kwetiapinę przed spaniem. Ona działa lekko aktywizująco, przeciwlękowo, antydepresyjnie, przeciwwytwórczo i przeciwautystycznie – lekko zmienia osobowość, znosi napięcie, otwiera ludzi na świat. Niestety po jej przyjęciu działy się troszkę dziwne rzeczy, otóż wtedy nagle spadają neuroprzekaźniki w mózgu. Zaczyna się od niepokoju psychicznego, nagłym niekontrolowanym napływem złych wspomnień, lekkie rozdrażnienie wobec tego, potem paradoksalny lęk przed samym sobą, własnymi myślami, lęk przed spojrzeniem na siebie w lustrze, na koniec niepokój fizyczny (akatyzja) czyli niespokojne nogi. Potem zasypiam. W nocy dalej neuroprzekaźnictwo osłabione więc mamy koszmary senne niestety spowodowane spadkiem noradrenaliny w mózgu, która wpływa na porządkowanie informacji. Ale po przebudzeniu po 2 godzinach jak dochodzimy do siebie po złej nocy jest już bardzo dobrze. Wszystko się normalizuje, neuroprzekaźniki wracają do normalnego poziomu, logicznie myślimy, a jak jest piękny słoneczny dzień to wręcz poezja, lekka euforia może nas brać, wszystko wokół piękne, chce się żyć!!! Chyba serotonina lekko się podnosi. No ale trzeba mieć tego świadomość, trzeba chodzić na psychoterapię, żeby leczenie było wszechstronne i uporządkowane. Prócz objawów psychiatrycznych jeszcze są kardiologiczne (walenie serca jak młot bo znowu noradrenalina) no i neurologiczne (dopamina) i laryngologiczne (krwawienia z nosa, wysychanie śluzówki, bo histamina) ufff… no właśnie dużo działań nieporządanych, ale trzeba znosić, bo po 6 miesiącach już nie ma koszmarów, złego pobudzenia, lek bardzo ładnie ukołysze mnie do snu, sny są neutralne, dość spokojne, nie ma nawrotu przykrych myśli. Dużo trzeba wytrzymać, ale da radę. WSZYSTKO da radę w życiu 🙂 trzeba tylko na to sobie zapracować!!! osoba, która pracowała na coś, która zrobiła coś ważnego dla siebie/innych może być w pełni szczęśliwa! Wierzę, że terapia zakończy się powodzeniem. Jeszcze trochę. Jednak nie wiadomo, czy znowu działanie leku przejdzie na ten zdezorganizowany tryb. Ufff… jedziemy dalej. Życzę wszystkim zdrowia i wytrwałości w walce z chorobami! Choroba to rzecz mega okrutna i leczenie chorób nie jest rzeczą łatwą, lekarz to naprawdę bardzo trudny zawód! Jeszcze raz, ZDROWIA!!! 🙂

21
18
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Nic tak nie uczy cierpliwości jak…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Nie wiem co bierzesz, ale CHCĘ TO!!! 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Bądźcie szczerzy – ktoś z Was zaraził się Covid-19, lub chociaż jest na kwarantannie z powodu przebywania w obecności osoby z koronawirusem?

    5

    0
    Odpowiedz
    1. CoViD-19 to CHOROBA wywołana przez WIRUSA SARS-CoV-2. Chorobą nie da się zarazić, można się zarazić WIRUSEM!
      Nauczcie się jełopy wreszcie!

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Moja mama miała kontakt z osobą zarażoną i byliśmy 2 tygodnie na kwarantannie.

      0

      1
      Odpowiedz
    3. Tak, mój sąsiad.

      0

      0
      Odpowiedz
    4. Goronabiruz to globalną ściema. Akcja fałszywej flagi w celu zaprowadzenia totalitaryzmu i wszechobecnej inwigilacji.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Do Choroszczy z toba.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Od tych psychotropów totalnie ci odjebało gościu.

    1

    3
    Odpowiedz
  7. Hej osobo, bardzo dobry wpis, tez mam schizofrenie i wiele innych ale na tej stronie sa tylko normiki po 20IQ ktorzy co tydzien dodaja chujnie o tym ze kobiety to zdziry bo nie chca smierdzacego frajera dlatego dislike ://.
    Jestem teraz najebany, dodam od siebie ze lepsza alternatywa leczenia objawow natury psychicznej jest wyjscie do ludzi, jestem introwertykiem ale czuje sie dobrze w otoczeniu ludzi… Pewnie dlatego ze sa browary i ziółko ale i tak jest git. Zycie jest chuj warte i wyjebane, przeciez nie chce zyc wiecznie, poćpam se jeszcze 10 lat i umre, powodzenia 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Nie lepiej by było jarać non stop maryśkę?
    Życzę oczywiście powrotu do zdrowia.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ziomek trzymaj sie mocno! bedzie dobrze! zajebisty jestes ze tak sie ogarnales i tak odpowiedzialnie do leczenia podchodzisz, mega szacun. rzadko sie tez zdarza zeby osoba bioraca takie leki dysponowala tak obszerna wiedza nt biochemii mozgu jaka ty posiadasz – niestety, ignoranci piszacy negatywne komenty nie ogarniaja tematu, ale ludzi tepych trzeba unikac wiec dobrze gdy sie sami zglaszaja:)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Wincej leków,wincej.To kurwa nie wiesz,że najwięksi psychole są wśród psychiatrów?A co gorsza jak przyzwyczaisz organizm do leków to bez nich nie będziesz mógł żyć.To już lepiej napić się wódy w większej ilości.Też uzależnia ale przynajmiej jest wesoło.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A cichodajki z Filmowki ruchasz jasnego dnia?

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Trzymaj się chłopie! Choroby psychiczne to coś przerażającego… Nie bycie już sobą. Z tąd też czasem myślę kim jesteśmy skoro lekka chemia zmienia nas tak bardzo… jaki mamy wpływ na swój charakter itp itd

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Pała i zimna woda. Na zmiane. Na pewno pomaga.

    0

    0
    Odpowiedz

Od informatyka – praca zdalna i inne gówna

Jestem zmęczony, zły i dobity brakiem ogarnianiania podstawowych spraw przez współpracowników.
Pracuje jako szef informatykow w średniej wielkości firmie i od 2 tygodni narasta we mnie ogrom frustracji po właściwie każdym kontakcie z innymi pracownikami spoza mojego działu.
Koronaszajs spowodował że nagle bilion osób chce „pracować zdalnie” i w sumie popieram – bezpieczniej, ale do cholery praca zdalna oznacza że wygląda to ciut inaczej niż na miejscu i trzeba się tego nauczyć i przyzwyczaić a nie roszczeniowo pierdolić jak to teraz „trudno”.
SZEFOSTWO:
1. Nie ma czasu aby się spotkać i omówić temat, ustalić zasady, sposoby rozliczenia, omówić możliwości i ograniczenia.
2. Szasta zgodami na pracę zdalną na lewo i prawo bez pozyskania informacji merytorycznej.
3. Nie szanuje czasu i pracy włożonego w cały proces przygotowania sprzętu i systemow, nie mówiąc już o pracownikach.
PRACOWNICY:
1. Nic nie rozumieją ani sposobu działania, a nierzadko i celu działania czegokolwiek, ale „chcą” i w efekcie marnują masę zasobów i naszego zdrowia.
2. Kłamią w żywe oczy traktując informatyków jak półdebili nieumiejących dodać 2 do 2.
3. Są najmądrzejsi w każdym jebanym temacie bo brat szwagra kuzynki ciotki z niemiec jest informatykiem w „wielkiej korpo” i mówił że się da.
4. Nie przyswajają wiedzy i umiejętności – wytłumaczysz, pokażesz, dasz do zrobienia a i tak następnego dnia dostaniesz maila ze „coś nie działa”. Po sprawdzeniu okazuje się że rzeczywiście nie działają synapsy między aksonami w jego mózgu.
5. Wg ich własnych słów „są humanistami”. No i właśnie kurwa nie, nie są. Żaden humanista nie scierpialby nie dość że tak ogromnej ignorancji to jeszcze tłumaczenia swojej niedolęznosci umysłowej właśnie tym „humanizmem” .

Po wyprawieniu do pracy zdalnej ponad 80 osób, przystosowaniu systemów i sprzętu, jak najprostszemu skonfigurowaniu środowiska żeby ludzie mieli jak najmniej problemów, utworzeniu kilkunastu tutoriali pisemnych i filmowych, utworzeniu osobnego, dedykowanego „zdalnym” systemu zgłoszeń helpdeskowych, przeorganizowaniu pracy działu, wyrobieniu 60 nadgodzin w 2 tygod ie, nie zgodziłem się na podłączanie do sieci firmowej prywatnych urządzeń pracowników i w efekcie dowiedziałem się że… nie jestem elastyczny.
Nosz kurwa! Nie do chuja, wy niewdzięczni idioci, ja nie jestem mało elastyczny, ja kieruję się rozsądkiem, logiką i dobrem firmy. Nie pozwalam Wam na zrobienie sobie krzywdy.
To wszystko wy zakłamane i roszczeniowe surykatki umysłowe.
Serdeczna chuj Wam w dupe.

46
8
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Od informatyka – praca zdalna i inne gówna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nic dodać nic ująć.

    Jedyne do można dodać to co drugi ogląda pornole, a potem lament że nie działa. Bezpieczeństwo ????? Przecież nic się nie dzieje, a potem jak kolega pisze lament. Zabezpieczenia???? Zlikwiduj Pan, bo to za trudne. Nawet głupiego hasła nie potrafią wpisać.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Przecież hasła były przyczepione na karteluszkach do monitorów w biurze. Jak mają kurwa pamiętac?

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Zapraszam do Wyszogrodu. U nas nie ma koronawirusa, przynajmniej oficjalnie potwierdzonego.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. A przyjmują do pracy w Biedrze na Mickiewicza 16 na stanowisko ciecia kotłownianego?Lubię jebać szuflą 16 godzin na dobę za połowę najniższej krajowej.

      2

      0
      Odpowiedz
  5. 5G to przyszłość.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Wspaniała przyszłość dla ludzkości do życia w elektronicznym obozie koncentracyjnym.5G to taki nowoczesny nadzorca(kapo).Polecam obejrzeć film zatytułowany „Obroża”z lat 80-tych ubiegłego wieku.

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Yes. Super wynalazek – do szpiegowania i kradziezy.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Mam podobnie z tym, że z moim zdaniem się liczą i jak powiedziałem, że nie to tak jest i nikt nie podskakuje. Przynajmniej oficjalnie.

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Wspolczuje, ta praca zdalna jest prze*bana. Nikomu nie chce sie myslec, kazdy ogranicza wysilek umyslowy do absolutnego minimum, bo wiadomo – seriale, youtube i porzadki w domu czekaja. W efekcie dostajesz 3x wiecej pytan, niz podczas normalnej pracy w biurze. A je*ac to wszystko.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Standard. Problem nie leży w tym, że większość ludzi nie ogarnia podstawowych rzeczy na komputerze. Problemem jest to, że nie chcą tego ogarnąć. Oczekują, że będziesz ich dożywotnio wyręczał w myśleniu „bo ty się znasz”.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. spokojnie gruby

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Golisz jaja?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Troche spierdoliłeś, bo mogłeś dać im pracować zdalnie ale logując sie na komputery firmowe.

    0

    0
    Odpowiedz

Nie potrafimy rozmawiać

Wkurza mnie strasznie,że w Polsce nie da się już prowadzić dyskusji,właściwie na żaden temat,szczególnie bliski polityce. Schamienie i ogłupienie zaszło już tak daleko.że naprawdę z cudem graniczy zebranie chociaż kilku osób,które nie będą drzeć mordy,wyzywać kogoś od lewaków,a jednocześnie użyją w swej wypowiedzi argumentów. Co gorsza,media i politycy jeszcze tą spiralę wrogości nakręcają.

59
4
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Nie potrafimy rozmawiać"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A po jaki dzwon dyskutować.
    Lewaki,prawaki,pederaści ,zieloni,tęczowi Pies ich wszystkich jebał.
    Narzędzia w rękach elyt.
    Dziel i rządź.

    11

    1
    Odpowiedz
    1. „A po jaki dzwon dyskutować.
      Lewaki,pederaści ,zieloni,tęczowi Pies ich wszystkich jebał.
      Narzędzia w rękach elyt.
      Dziel i rządź”

      Poprawiłem 😉

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Też to zauważyłam i też mnie to wkurza. Z jednej strony większość Polaków patrzy na Zachód z zazdrością. „o jak tam zajebiście, ludzi zajebiści. Nie to co w naszym kraju kwitnącej cebuli” po czym sami zachowują się jak zwierzęta i nijak nie przyczyniają się do poprawy i „nadganiania” Zachodu przez nasz kraj…

    14

    0
    Odpowiedz
    1. Tak chcą, by wszystko było, jak na zachodzie, że krytykują wszysko, co choć w jednej rzeczy nie działa u nas, a działa na zahodzie.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. A na chuja na polityka?

    1

    0
    Odpowiedz
  6. To prawda, każdy jeden temat sprowadza się obecnie do polityki. Ludzie, szczególnie ci mało rozgarnięci, lubią sobie upraszczać rzeczywistość i identyfikować się z jakimiś dużymi grupami, to normalne. Problem w tym, że ta tendencja jest potęgowana przez rząd od lat szczujący społeczeństwo w imię zasady „dziel i rządź”.

    0

    0
    Odpowiedz

Tycie

Moja chujnia polega na tym że tyję od srania, nie wiem jak to możliwe, ale taka sytuacja, wstaje rano ważę się na czczo waga pokazuje równe 80 kg parę minut później czuję że coś czai się w jelitach więc udaję się do łazienki robię swoje, i z ciekawości wpadło mi do głowy żeby sprawdzić ile balastu zrzuciłem na jednym posiedzeniu(w między czasie nic nie piłem i nie jadłem) wchodzę na wagę a tam 80,7 kg wniosek przytyłem ponad pół kilo od samego srania.

38
30
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Tycie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kłamiesz jak z nut. Przestań żreć tyle, zrób sobie siłownie w domu (bo koronawirus i siłki zamknięte) i po miesiącu zaczniesz zauważać efekty.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Nastaj na wagę!

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Ale ty jesteś kurwa głupi. Po pierwsze waga nie jest wyznacznikiem formy bo możesz ważyć 80kg i być zajebiście umięśnionym, a możesz też być ulańcem. Kolejna sprawa istnieje coś takiego jak błąd pomiarowy.

    5

    0
    Odpowiedz
  5. Wniosek geniuszu? Wagę masz zjebaną!

    5

    0
    Odpowiedz
  6. tobie się sranie z jedzeniem chyba pomyliło

    5

    0
    Odpowiedz
  7. #Zostańwdomu – w ramach tej akcji polecam zostać w domu i pokonać wszystkich Groksów tak jak Ja. Wprawdzie Groksów pokonałem długo przez koronawirusem, ale ten kto jeszcze tego nie zrobił to niech to teraz zrobi, zamiast wychodzić na próżno z domu. Polecam.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Gościu, jesteś chory psychicznie

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Pewnie to chińska waga i marne tensometry w niej zastosowane.Wejdź na wagę dwukrotnie w odstępie 30 sekund i na pewno pokaże różne wartości.wszystko co chińskie to badziewie.nawet te smartfony Xiaomi mają chujowe menu.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. No ale siaomi leprze.

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Gówno wylazło i do jelit wiecej powietrza wlazło, powietrza wiecej niż gowna i tak wyszło. Ewentualnie wagę masz chujowa i krzywo postawiona

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Problemy pierszego świata aaaaahahahaha ale wy jesteście puści jak dzbany 😀

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Nawet w 3 świecie nie ma już głodu i mają smartfony…

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Masz cale plemie mini kosmitow ktorzy zyja w twojej dupie.Musisz trzymac dildo w swojej dupie 24/7

    3

    0
    Odpowiedz
  13. Kup se nową wagę koleś

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Trzeba srać do kibla nie na wage.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. przeciez to niemożliwe, pierdolisz

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Kup se wage – a nie urzadzenie wago-podobne produkcji chinskiej…
    Z drugiej strony, kogo ty bucu jeden obchodzi ile wazy twoje gowno ?!
    Won, i kopnij sie wdupe.

    1

    0
    Odpowiedz

Mirki w serwisach

Mój dzisiejszy ból dupy to następna nowa awaria po kolejnej wizycie w serwisie samochodowym specjalizującym się w obsłudze aut pewnej francuskiej firmy. Od pewnego czasu ujeżdżam taką maszynę i wcale nie narzekałem dopóki nie musiałem niedawno podjechać do serwisu. Niestety, co za fachury w tych warsztatach pracują to głowa mała. Rozumiem, gdyby to była jakaś nora nieogarniętych mechaniorów gdzieś na zapadłym uboczu Polski C, ale nie serwis z dużego miasta stale ogłaszający w fachowej prasie swoją specjalizację w naprawach samochodów dużego koncernu. Człowiek jedzie do nich z nadzieją że oddaje swoje auto godnym zaufania specjalistom a chyba lepiej by zrobił gdyby samemu wjeżdżając na kanał/podnośnik i zakasując rękawy samemu zajął się naprawą. A tak panowie w serwisie A naprawiają silnik uszkadzając skrzynię biegów (automat) której nie mogąc naprawić odsyłają mnie do serwisu B. W serwisie B naprawiają skrzynię ale jednocześnie niepoprawnie montują sprzęgło i dwumasę. Niestety wkrótce po tym biorą sobie zaległy urlop i zamykają na miesiąc firmę a na naprawę odsyłają mnie do serwisu C w którym mi naprawiają mi sprzęgło i dwumasę ale manewrując samochodem w warsztacie uderzają nim w inny pojazd czekający na naprawę. W efekcie wgnieciony błotnik, pęknięty zderzak i lampa w moim samochodzie. A zatem czekają na mnie blacharz i lakiernik w serwisie D. W serwisie D ktoś rozpinając (albo niepoprawnie spinając po naprawie) instalację elektryczną doprowadza do zwarcia, w efekcie częściowo pada komputer pokładowy auta. Czyli będzie konieczna wizyta w serwisie E zajmującym się elektryką i elektroniką samochodową…

I tak do zajebania. Co się polepszy, to się popieprzy. Jak który warsztat coś naprawi to jednocześnie coś innego popsuje. Wiosna idzie i człowiek chciałby wreszcie znów pobrykać po mieście swoją zajebistą furką a tak skazany jest na turlanie się starym seiczento matki.

Śrut, śrut i … śrut

43
10
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Mirki w serwisach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Trzeba było lewaku się nauczyć jeździć na manualu a nie psującym się automacie proste. Pewnie też głosujesz na partię rządzącą to karma.

    1

    7
    Odpowiedz
    1. Ale z ciebie chuj

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    5

    0
    Odpowiedz
  4. Czy jest wśród Was ktoś kto ma COVID-19 lub chociaż jest o to podejrzany?

    6

    0
    Odpowiedz
  5. tak to jest z mechanikami, nie ma to jak samemu robić sobie wszystko

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Francja i zajebista furka? To chyba jakiś Niemiec sprowadzony zza granicy.

    2

    5
    Odpowiedz
  7. Francuska firma i zajebiste auto? Niech zgadnę Peugeot 406 coupe?

    3

    2
    Odpowiedz
    1. od autora wpisu: Peugeot RCZ (już możesz zazdrościć 😛 ).

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Witamy w POlsce

    4

    0
    Odpowiedz
  9. MIĘĘĘSOOO

    0

    1
    Odpowiedz
  10. #Zostańwdomu – w ramach tej akcji polecam zostać w domu i pokonać wszystkich Groksów tak jak Ja. Wprawdzie Groksów pokonałem długo przez koronawirusem, ale ten kto jeszcze tego nie zrobił to niech to teraz zrobi, zamiast wychodzić na próżno z domu. Polecam.

    1

    1
    Odpowiedz
  11. Sprzedam C klasę w 203 z niskim przebiegiem. Pewniak. Ogłoszenie na OLX.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Pozdrawiam z zapoconą 206 tką 🙂 Itak ją kocham chociaż kaszle i wsteczny jakoś dziwnie..

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Zajebistą furką francuskiej firmy… zapamiętajcie sobie raz na zawsze, żadnych samochodów na „F” i … francuskich a wasze problemy znikną na zawsze.

    0

    0
    Odpowiedz

Fanatycy różnych ideologii

Nie wiem jak wy, ale ja rozmawiając z ludźmi na różne tematy ciągle mam poczucie, że 90% z nich jest totalnie zafiksowanych na punkcie różnych ideologii. Pierwszy z brzegu przykład, PO i PiS. Nie możesz powiedzieć, że wkurza cię rozdawnictwo PiS albo że PO robiło wałki na VAT. To są dość obiektywne kwestie moim zdaniem, ale wystarczy żeby od razu zaszufladkowali cię jako „pisowca” albo „peowca” (delikatnie mówiąc bo każdy przyprawi to jeszcze jakimś epitetem). Jeszcze gorzej jest z religią. Nie wiem czemu niektórzy ludzie muszą wpieprzać się w cudzy światopogląd. Siedzisz na spotkaniu rodzinnym w święta albo z kumplami w pubie, pijesz piwko, fajna atmosfera a nagle ktoś nie wytrzyma i zacznie pierdolić że księża to pijacy, że 80% gwałci dzieci, że miliardy kradną, w ogóle kościół to dno i szambo. Niby się zgadzasz z częścią argumentów, ale zanim zdążysz przemyśleć sprawę i się odezwać, to kto inny dostanie szału i krzyczy że to „kłamstwa lewaków opętanych przez szatana”. Z kolei ty chcąc zejść na inny temat spokojnie powiesz, że znacznie bardziej wkurza cię chemia w żywności, GMO i w ogóle że chciwe korporacje mają za nic nasze zdrowie. Wtedy się okaże że „naczytałeś się spiskowych bzdur w internecie” i „zapisz się do oszołomów antyszczepionkowców i płaskoziemców”. Oczywiście słysząc to ostatnie zaraz ktoś inny się zapali i będzie udowadniał że szczepionki naprawdę trują i zabijają miliony ludzi. Ktoś inny wypali, że ta dezinformacja to wina Putina i ruskiej propagandy, która czyha na wspaniałą, unijną demokrację. Ty dodasz „no, zwłaszcza na idiotyczne przepisy o mocy żarówek i limity CO2 które zarzynają gospodarkę”, to dostaniesz odpowiedź „no, poczekaj 10 lat, a klimat tak się ociepli że jeśli nie usmażysz się z gorąca to zdechniesz z głodu”. Oczywiście zanim zdążysz odpowiedzieć coś w stylu „to bądźmy eko i wróćmy do jaskiń”, to zaraz adwersarz tamtego wyskoczy, że „globalne ocieplenie to masoński spisek”. I człowiek tak siedzi i słucha, i czyta różne fora, i ogląda TV… i ma wyjebane na to wszystko. Mam pewne poglądy, ale unikam skrajności i jestem zawsze otwarty na dyskusję. Staram się wszystko analizować na swój chłopski rozum. Natomiast mam świadomość że 99% polityków, biznesmenów, ideologów itd. obojętne z jakiej opcji i branży nie chce naszego dobra. Nie chce powszechnego dobrobytu, szczęśliwości, pokoju, wolności i miłości na świecie. Nie chce nas leczyć, zbawiać i edukować. Chce tylko władzy i kasy. Ale wytłumacz to komukolwiek na tym świecie…

85
3
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Fanatycy różnych ideologii"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Lemingi myślą, że jak powiedzą, że księża gwałcą małe dzieci, to powiedzą prawdę, a tak naprawdę to powtarzają zasłyszaną opinię wymyśloną przez jakiegoś komucha próbującego podburzyć tłum za pomocą jakiegoś kontrowersyjnego tematu. Tak samo z migrantami, żeby nie było. xp Wiem, że nie wpuszczanie ich zmniejszy liczbę zamachów dokonywanych przez nich prawie do zera (zawsze ktoś się przedostanie), ale i tak stawiam, że ponad 99% z nich to nie terroryści. xp

    4

    4
    Odpowiedz
    1. No…tak na wszelki wypadek i ksiadz ma chuja. I zdarza sie ze (jakos tak z braku uwagi czy tez przez przypadek) wetknie go od czasu do czasu w sliczna dupke ministranta…

      Trzeba jednakowoz zaznaczyc – ze nie wszyscy (a raczej tylko minimalna mniejszosc). Jaka minimalna – nie wiem, nie bylem ministrantem.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. I PiS i PO to syf.

    11

    1
    Odpowiedz
    1. Nie no, są tam przeciez jacyś porządni ludzie. 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
    2. No i prawidłowo. A tego, co wymyślił słowo „symetryści” to załwić jakąś karę, taką nie za surową, nie za słabą, tako w sam raz. :00000

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Szczepionki szkodzą i nikt mi nie wmówi że naczytałem się bzdur w Internecie, bo nie. Łżą jak psy że to z myślą o nasze dobro. Taaa, jasne. Tak samo jak z rejestracją kart SIM, bredzą, że to w imię naszego bezpieczeństwa, a prawda jest taka, że chodzi po prostu o kontrolę ludzi i uprzykrzanie życia. Wierzcie lub nie, ale taka prawda. A co do szczepień to koncerny medyczne mają zysk jak ludzie chorują, podtrują nas szczepionkami, a potem jak będziemy chorować to zarobią na naszym chorobach. To nie są urojenia tylko fakty. NWO to wszystko się zwie i Watykan też w tym uczestniczy. Nawet nasz papież „święty” Jan Paweł 2 pochwalał NWO (New World Order). Nara.

    9

    3
    Odpowiedz
    1. Dobrze prawi. Jeżdżę na jebanym rolatorze, z powodu poszczepiennego zespołu guillaina-barrego i nawracającego CIDP. Jestem okaleczona na całe życie.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    2
    Odpowiedz
  6. Chcę Cię poznać

    3

    0
    Odpowiedz
  7. jest dokładnie tak jak piszesz autorze, pzdr

    4

    1
    Odpowiedz
  8. … Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    3
    Odpowiedz
  9. Ja pierdole, toś Mariuszku uszczelil w samo sedno!

    3

    1
    Odpowiedz
  10. Witamy w POlsce

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Politycy to największe chuje na świecie!Nic nie wytwarzają,nic nie dają społeczeństwu tylko jebią nas swoimi pomysłami za które biorą ciężką kasę.I jeszcze chowają się za immunitetami,są nietykalni a zwykły Kowalski jest przez nich jebany na wszystkie sposoby.I jeszcze pierdolą,że to dla jego dobra.Wszystkie wojny wywołują politycy wszystkie nieszczęścia spadające na ludzkość to wina tych chujów(np. Hitler,Stalin,Pol Pot i wielu innych).

    9

    0
    Odpowiedz
  12. Doskonale znam twój ból. Jesteś inteligenty i widzisz jak świat wygląda. Większość ludzi to niestety bezmyślne masy nie mające pojęcia o niczym. Potrafią, aby powtórzyć papek wtłoczona przez media, księżny, czy inne autorytety. To są po prostu debile, do nich fakty nie przemawiają. Posłuszeństwo autorytetom bierze górę. Pierdolić ten plebs.

    6

    1
    Odpowiedz
  13. Czy w twojej rodzinie są wszyscy z nich? PO-wiec, PiS-owiec, antyklerykał, proklerykał, antyszczepionkowiec, antyantyszczepionkowiec, popierający Węgiel, popierający odejście od węgla?

    X Doubt

    Pewnie tylko z tym POPiS-em i księżmi jest prawdziwe, a tamci szczepionkowcy to popularne memy. xd

    0

    0
    Odpowiedz

Oślepienie

Kim trzeba być, żeby człowiekowi specjalnie zaświecić skupioną latarką LED-ową prosto w oczy. Kurwa! Dostałem tak przed chwilą i nie dość, że mam czarne mroczki przed oczami to martwię się o jakieś trwałe uszkodzenia w oku. Co trzeba mieć w głowie, żeby bez powodu świecić komuś w oczy z nadzieją, że co? Że oślepnę?

35
15
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Oślepienie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Brak nowych komentarzy niestety. W czasie koronawirusa dużo osób jest w domach to byłoby co poczytać.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Daj znać, jaka jest sytuacja obecnie

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dobrze i niedobrze,że poruszyłeś ten temat.Dobrze bo debile świecą po oczach LED-ami i narażają człowieka na utratę wzroku oraz oślepiają(rowerzyści i hulajnogiści)kierowców i pieszych.Widziałem takiego chuja który zrobił sobie choinkę z roweru,miał 3 błyskające lampy i totalnie oślepiał kierowców jadących z przeciwka.I to wkurwiające miganie jak stroboskop na wiejskich dyskotekach w remizie.A niedobrze bo zaraz zabronią używania LED-ów i tak jak wskaźników laserowych bo paru chujów świeciło pilotom po oczach.Zaostrzą prawo i za posiadanie lamp LED-owych przyjebią mandat może nie 5 tyś. lub 30 tyś. jak ostatnio bywa ale np. 500 zł.I chuj wrócimy do żarówek bo niektórzy debile nie potrafią korzystać z postępu techniki.Odpowiedzialność zbiorowa-kilku idiotów świeci po oczach a wszyscy będą za nich odpowiadać.Już tak było wcześniej kiedy kibice zasłaniali ryje na stadionach to wprowadzono zakaz zasłaniania mordy wogóle wszystkim.Będzie obowiązek noszenia maseczek przeciwko koronawirusowi i zasłaniania ust oraz nosa ale jak służby będą was legitymować to macie obowiązek odsłonić ryja.ZAWSZE kurwa znajdzie się na was kij albo pała.Jak odsłonicie ryje to mogą wam przyjebać 5 tyś. mandatu.Pojebany kraj i pojebane prawo zupełnie nielogiczne.Macie być 2 metry jeden od drugiego ale dowód tożsamości musicie okazać najlepiej na 2 metrowym kiju.No chyba że ktoś ma tak długie łapy jak podolski złodziej ale w rękawiczkach.Kurwa kraj nonsensów i bezsensownych zarządzeń.Na cmentarz nie można pójść ale samochodem wjechać można( z tym,że nie wszyscy mogą).Ja pierdolę czujecie ten bezsens?Bo wcale nie chodzi o wasze zdrowie ale o to żeby trzymać was krótko za mordę.Jak zwykle w tym kraju są równi i równiejsi.Jebać koronawirusa !

    5

    3
    Odpowiedz
    1. Nie tylko jebać koronawirusa, ale również naszych głupich polityków przy władzy. Gdybym ja rządził to nie byłoby nonsensów tylko mądre przepisy.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Trzeba było mu zajebać w ryj. Ktoś ci świeci a ty co robisz? Płaczesz w internecie?

    4

    0
    Odpowiedz
  7. Że zdechniesz ty jebany patusie, walka.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Witamy w POlsce

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Chujem bez serca. Mam nadzieję, że nie pojawiły Ci się jakiś defekty w widzeniu. Generalnie chwile poświecenie nie powinno spowodować poważnych uszkodzeń siatkówki.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Bardzo mądre spostrzeżenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. „Co trzeba mieć w głowie, żeby bez powodu świecić komuś w oczy z nadzieją, że co? Że oślepnę?”

    Co trzeba miec ? Oczki…bo be z oczkow nie da sie wycelowac.

    0

    0
    Odpowiedz