Starzy tyracze vs młodzi

Przedstawię wam fundamentalne różnice między tyraczami z młodego, a starego pokolenia. Jest to prastara mądrość przekazywana z ust do ust Janusza biznesu. Młodzi tyracze nigdy nie dorównają starym. Nawet najbardziej wytrzymały i najsilniejszy przedstawiciel młodych jest i tak nieporównywalnie słabszy od najsłabszego starego tyracza. Starzy jebacze mają zdrowie w ruinie. Chore stawy, nadciśnienie, miażdżycę, żylaki i cukrzycę, a i tak są w stanie jebać dłużej, szybciej i intensywniej niż młodzi, którzy są zdrowi i mają jedynie alergię na wszystko. Przedstawiciele staveeejj szkoły potrzebują tylko 3 h snu na dobę, roszczeniowi millenialsi muszą spać 9. Ponadto młokosy nie mają „fachu w ręku”, mają „dwie lewe ręce” i przynoszą więcej strat niż zysków, a przynajmniej tak utrzymują biedni pracodawcy, których „niebotyczne” wymagania millenialsów przerastają. Czyli 3 k na rękę i brak bezpłatnych nadgodzin oraz pracy dla idei, którą z lubością uskutecznia pokolenie zgredów. To za dużo dla prywaciarza, który ma dwa leksusy, a roszczeniowi są winni, że nie ma trzeciego. Przecież tamta kadra rypała właśnie na to. Uczniaki trochę popracują, a już dyszą i sapią, patrząc w telefon i czekając na przerwę. Pracownicy lat sędziwych jepią tak długo aż dostaną zawału. Nawet wtedy, gdy już mają rozległy zawał to nic nie mówią, zginają kark i jepią dalej aż do utraty przytomności i przyjazdu karetki. No, ale wazne, że norma będzie zrobiona, a nikt tego zramolałego chuja oddanego zakładowi nie będzie pamiętał 10 minut po zamknięciu trumny. A propos to warto też wspomnieć, że młodzi ćwiczą na siłce, bo teraz popularne jest bycie fit, niektórzy po 100 na klatę wyciskają, a i tak w pracy nie są w stanie podnieść nawet połowy ciężaru, który udźwignie stary tyracz wyniszczonymi rękami. I jeszcze legendarny tekst który zawsze serwują mlokosom „popracuj ze 20 lat, a do czegoś dojdziesz”. Puentując już ten krótki paszkwil to dla mniej kumatych na wszelki wypadek wspomnę, że warto pamiętać o wdzięczności prywaciarzy wobec kadry weteranów, która przejawia się m.in w wynagrodzeniu ich oddania firmie tym, że co przyjdzie ktoś nowy to na start ma praktycznie to samo co pracownik z kilku, kilkunastoletnim stażem, który pół życia przestał w tym Januszexie dla idei. No i tyle.

136
15
Pokaż komentarze (38)

Komentarze do "Starzy tyracze vs młodzi"

  1. gimbaza nie pamięta konsoli
  2. Coś w tym jest..ale..ale.. nie zapomnijmy o pewnej cesze młodych zdolnych, która wzięła się z „wychowania” w nowym systemie i ze słuchania guru takich jak Kurwin. Oni już wiedzą, że prawo pracy istnieje tylko po to, żeby utrudniać życie biednemu okradanemu januszowi pracodawcy. No dobrze, są dwa lexsusy, dom, mieszkanie, ale to że nie starcza na oskładkowanie, a pensja nie wiele wykracza poza minimalną, to wina tych wszystkich urzędników, okradającego państwa i oczywiście tych starych zapierdalaczy, którzy się na to godzą…bo lubią. No i co ma zrobić biedny młody kapitalista bez kapitału? No godzi się na tę chujnię, ale z wyższością moralną, bo to tylko a chwilę. Chwila przechodzi w lata, młodzieńcze siły idą się jebać, a ręka w nocniku jak była tak jest. Powoli rodzi się podejrzenie, że może janusz nie jest fair….no ale Kurwin mówił z właściwym sobie upośledzeniem moralnym; ” A ty byś tak nie robił na miejscu janusza?” Z tym ciężko się spierać młodemu ukształtowanemu moralnie przez dziki wschodnioeuropejski kapitalizm. Pozostaje trwać, lub przechodzić z jednej chujowej pracy do drugiej i czekać…no na nic nie czekać, bo młody już wie, że emerytury nie będzie. No bo raz, że ZUS jest przecież tylko po to, żeby okradać janusza. Dwa, że ciężko od zusu wymagać, jeśli się lata przejabało na stażach, ułamkach etatów i biorąc pół pensji pod stołem. Po wojnie emerytury były, a po 27 latach wolności kapitalistycznej ma nie być, no ale co robić, takie życie. Oczywiście taki scenariusz nie dotyczy wszystkich, ale tych, którzy w pracy mają tzw. „starych zapierdalaczy” to niestety dotyczy. The future is wide open….

    5

    3
    Odpowiedz
    1. Wszystkie partie rządzące tym krajem od 30 lat robią dokładnie na odwrót tak jak mówi Korwin, a wręcz rękami i nogami bronią się przed jego pomysłami. Efekty chyba widać. Ogólnie gościu stań przed ścianą i weź rozbieg.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Wal chuja jak stary tyracz

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Tomek musi poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jebać starych tyraczy. Nie lubię ich.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Starzy tyraczy potrzebują dużo snu. Po przyjściu z roboty (po 18) chleją browary, jedzą szame i o 20: 30 już kimają, żeby być wyspanymi bo muszą wstać o 4 żeby o 6 wyjechać do tyry i toczyć nierówną walkę.

    6

    0
    Odpowiedz
  8. Tak potwierdzam. Młodzi tyracze to po prostu pizdy które chciały by wszystko za darmo nie mając kwalifikacji i wiedzy. Ja jestem młodym jebaczem tyle że z wiedzą fachową i 3k na rękę to wyrywam… nie wyrywam 3k 😉 bo wyrywam 11k bez problemu, a starzy tyracze chowają zady po kątach bo nie wytrzymują konkurencji. Nie chciało się uczyć to trza zapierdalać u „Janusza Biznesu” zamiast u siebie albo w poważnej firmie. I niestety jest to prawda co część Januszy Biznesu mówi o roszczeniowości bez pokrycia z fachowości i wiedzy to jest to prawda – tak przynajmniej widzę po moich rówieśnikach. Niestety mamy pokolenie pustaków którym wydaje się ze są pełnowartościową cegłą. Nie, nie mam własnej firmy tak dla jasności i nie chcę mieć.

    0

    5
    Odpowiedz
    1. Też jestem młodym jebaczem. Co takiego robisz że wyciągasz 11k?

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Aha. A teraz won po swoje leki, pizdusiu któremu tatuś wchodził do wanny.11k,to ześ dziecko popłynął, jaki ty niby masz fach? Robienie dobrze szefowi jednocześnie jebiąc za czterech jak jakis zjeb? XD

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Tak właśnie jest. Mam grubo po 40 i zero strachu przed młodymi. To rozleniwione, wiecznie narzekające i słabe fizycznie grono nie ma szans. Cieszy mnie to niezmiernie i pusty śmiech mnie zawsze ogarnia na te ich „pomysły.”
    W tym miejscu oddaję cześć i zwracam honor tej części młodych, którzy potrafią żyć, starać się, nie narzekać, mieć rodziny, robić w robocie a nie siedzieć na fejsach. Ci są groźni dla mnie. Jednak, z nimi przegrać to jak wygrać. Dzięki nim może coś z tego będzie i na moją starość jeszcze coś będzie działać. Cała reszta to śmiech na sali. Po 30 minutach w korku są zapoceni, na 1 piętro nie wejdą bo pompa nie wytrzyma, oczywiście wszystko w kredycie, najnowsze gadżety i wiedza o świecie z fejsa, insta oraz z ploteczek. Mój stary sąsiad się wykończył jak miał 90 lat, do końca palił jak lokomotywa i biegał jak Ulsan Bolt. Młodzi bez papierochów ledwo do samochodu dochodzą.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Młodzi ludzie osobom „grubo po 40” powinni pluć na mordy za to, do jakiego stanu doprowadzili ten kraj. To wszystko wasza wina oszukują was, okradają a wy się jeszcze cieszycie

      2

      0
      Odpowiedz
  10. Gdybyście wy młodzi wiedzieli ile rzeczywiście zarabiamy to zesralibyście się z zazdrości. 100kg na klatę?, nie rozmieszaj mnie synku. W wieku lat czterdziestu paru rozgrzewam się takim ciężarem na siłce. Prawda jest taka, że jesteście słabi, bez kwalifikacji a te wasze roszczeniowe przechwałki szybko się zderzają z rzeczywistością i zostaje z tego g… jak tylko tatuś z mamusią odcinają od kieszonkowego i każą się usamodzielnić.

    1

    4
    Odpowiedz
  11. Uprzedzając rozumiem przesłanie, ale niestety młodzi są tacy sami i dają się jebać w ten sam sposób nawet za darmo, na praktykach szkolnych, gdzie zamiast się uczyć dostają wycisk gorszy od robola. To tyle w kwestii polskiej edukacji

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Kolejny z „wielkimi życiowymi problemami”… – do Mesia na taśmę jak nie masz co ze sobą zrobić!

    1

    2
    Odpowiedz
  13. Pierwszy tak trafny tekst ze przybiłbym Ci piatkę. Tak z tym.spaniem po 3h to.sam widzialem babke w zakladzie ktora nie widziala w tym nic dziwnego. Palila non stop i mowila ze na cos trzeba umrzeć. My młodzi chyba nie znamy pracy. To jest typowy konflikt pokoleń

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Rozpierdol Groksów w drobny mak tak jak ja. Zapewniam, że da się tego dokonać, ale jest to czasochłonne.

    1

    1
    Odpowiedz
  15. Deszcz, nie deczsz masz zapierdalać.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Ty kurwo jebana w dupe przez bezdomnych na dworcu centralnym !

    5

    1
    Odpowiedz
  17. Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Może aż takim millenialsem nie jestem, ale faktycznie nie wyznaję zasady: jeśli nie zapierdalasz jak koń w Folwarku zwierzęcym, to nic nie robisz.
    Chcę mieć czym się na starość zajmować i niech to będzie co innego niż reumatyzm i nadciśnienie.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. NASA to oszuści.

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Tarmoś gamonia

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Stawiaj grot

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Rozwijaj węża

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Tarmoś bagietę

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Obcuj z bestią

    2

    0
    Odpowiedz
  25. Kręć świdrem

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Boruj dziurę

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Głęb szczelinę pod osłoną ejakulatu

    2

    0
    Odpowiedz
  28. Hłe hłe stulejkowcu gołodupcowy.

    I jaki masz problem? Niech zapierdalają na swego szefa. Bez niego by zdechli w rowie.

    Wy wszyscy chujowicze w dupsko jebani przez bezdomnych, macie pokazać szacunek swym szefom w Poniedziałek.

    Skurwiele pierdolone, chuja potrafiące, tylko chcące więcej i więcej.

    Nie podoba się? To wypierdole wszystkich z biura, nie wypłace pensji i zatrudnie Chińczyków zdalnie za 1/3.

    Jeden z drugim nieudacznik chuja zrobiłby gdyby nie wasi szefowie.

    Osobniki alfa tworzą Wam śmiecie prace!

    1

    6
    Odpowiedz
    1. Wyszczekałeś sie jebany śmieciu? Dobrze, tot eraz zapierdalaj do swojego szefa, zachciało mu się loda wiec masz zajęcie ty skurwysynu spasiony.

      1

      0
      Odpowiedz
  29. Zamykam działalność i idę do roboty, kaczor idiotą obiecuje mi jak Tusk idiota zieloną wyspę, spierdalać, ani na jednych ani na drugich, a najgorsze że nie wiem na kogo, macie jakieś typy?

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Rafał Wydra.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Ty koziojebczy synu! Łeb to Ty masz zamieniony z dupą. Chuja wiesz i chuja będziesz wiedział.

    0

    0
    Odpowiedz

Osiedle nocą

Szkoła przetrwania? Heh! Spacer po aktywnym wulkanie? Śmiechu warte! Spróbujcie przejść się nocą przez osiedle, na którym dane jest mi mieszkać. Całe grupy, a raczej stada najgorszego sortu mieszkańców, wszczynających awantury, niszczących przystanki autobusowe albo rabujące „obcych” (tych nie mieszkających na tym osiedlu).
Mieszkam już tu ponad 8 lat i *względnie* spokojnych nocy było naprawdę niewiele. Widziałem chyba już każdą możliwą grupkę – od kiboli wykrzykujących nazwę jedynego słusznego klubu , poprzez gimbusiarnię (wiem, że gimnazjów już nie ma – gimbus to stan umysłu), popijającą alkohol, plującą na wszystkie strony świata w akompaniamencie głośnika z łupu-cupu; muzyką tego nie nazwę, na wulgarnych menelach kończąc.
Ulubioną rozrywką zarówno 1, jak i 2 grupy jest darcie japy, oznaczanie terenu swojego pobytu moczem/śliną/śmieciami oraz bazgranie farbą w sprayu po elewacji bloków, a w lato chwytają za powieszone na balkonach schnące pranie i rozwlekają je po podwórku, natomiast menele popijając tanie wino (lub denaturat) włamują się do pergoli śmietnikowej i szukają skarbów. Akurat z tym nie miałbym problemu, gdyby nie to, że potem jest istny chlew – przewrócone kontenery itp.
A rano jeden wielki obrzygany, zapluty i obszczany śmietnik z dogorywającymi pod żywopłotami naprutymi zombie bez kontaktu z rzeczywistością.

Przeprowadzka to chyba najlepszy pomysł…

Śrut

75
3
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Osiedle nocą"

  1. tego Ci trzeba:
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Tomek musi poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Ładnie napisana końcówka chujni.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Zdecydowanie się z tym nie zgadzam! Nie opisujesz swojego osiedla. Opisujesz Poliaków i ich mało znaczący skrawek ziemi.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Gdzie Ty człowieku mieszkasz? W Łodzi?

    2

    0
    Odpowiedz
    1. W Poznaniu, na Jeżycach – z kamienic przyłazi patologia i robią rozpierdol na ulicy…

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Gdybym ja poszedł na twoje osiedle nikt nie śmiał by mnie tknąć. Jak zaczął bym walić publicznie swojego dużego chuja, to całe osiedle patrzyłoby z uznaniem i zazdrością.

    2

    1
    Odpowiedz
  8. Chłopie – mam tak samo. Też u mnie na osiedlu taka hołota się panoszy. Akurat ja mieszkam na Imielinie w Warszawie.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Wyobraź sobie siebie siedzącego z kilkoma dobrymi znajomymi w reprezentacyjnej części jednego z miast wojewódzkich. Ścisłe odnowione centrum, stare miasto z dopieszczonymi kolorowymi kamienicami. Jest już mocno po dwudziestej, w tle pogrywa jakaś mini orkiestra rozrywkowa tworząca coś na granicy jazz/blues/country, ale zdecydowanie najwyraźniej słychać saksofon. Siedzicie sobie tak wszyscy w całkiem niezłych koszulach z Lavard’a, popijacie półwytrawne Cabernet Sauvignon, które dochodziło do siebie pod wpływem południowo francuskiego słońca. Raz na jakiś czas coś zaśpiewacie, zażartujecie z „fajnej dupy przechodzącej obok”, z targetów, dedlajnów i dziale prawnym w waszym korpo, który jest kurwa do bani i takie tam. Teraz popatrz na grupę luzaków mogących siedzieć na wyjebce codziennie na swoim podwórku. Jedyne co was różni to cena trunków jakimi się raczycie i to, że te proste ziomki mają 3 razy więcej czasu niż ty, tzn. każdy ma tyle samo czasu, ale ważne jest to czy możemy go spędzać zupełnie po swojemu. Jest jedna rzecz, która może Ci pomóc: Wyjdź do nich jutro wieczorem i wypowiedz słowa, które zmieniały niejednokrotnie bieg historii, dzieje krajów, a bez nich świat nie wyglądałby tak, jak wygląda teraz. Wyjdź i powiedz: „Ja stawiam!”

    4

    0
    Odpowiedz
  10. Na wsi to jest życie polecam serdecznie

    3

    0
    Odpowiedz
  11. mieszkałam na podobnym osiedlu, może tym samym, ale wyprowadziłam się na wieś, wolę być wieśniakiem i chociaż wyspać się spokojnie

    4

    0
    Odpowiedz
  12. No daj może namiary na to osiedle, skoro mamy sie po nim przejsc.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Nie moge tego pojąć, czy niektorzy ludzie rodzą się zwierzętami? Czy to brak wzorców…

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Pokonaj wszystkich groksów tak jak ja. Da się to zrobić, zapewniam.

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Szarpię dupsko za 100 zł. Który chętny i się nie boi?

    0

    1
    Odpowiedz
  16. O jakie miasto chodzi?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Poznań, okolice Jeżyc

      0

      0
      Odpowiedz
  17. Dokładnie tak jest, oni zapierdalają dla samego zapierdalania. Ich sensem jest zycia jest Z A P I E R D A L A N I E. Ale w sumie co sie dziwic 90% p0lakow ma geny chlopow panszczyznianych. Inteligencja zostala wybita na wojnie (katyn itp.) Przetrwali tylko przyglupy co do zycia potrzebuja tylko zjesc, zaruchac karyne i pic harnasia.

    3

    0
    Odpowiedz
  18. Kult – Polska, nadal aktualne.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Przeprowadź się gdzieś indziej, odetchnięcie będzie najlepsze, zaczniesz inaczej żyć. Dasz radę tylko musisz chcieć odejść z tego gówna.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Wal chuja dojnie

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Kocham męskie jaja i chuje. Gej Roman

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Jebać prawactwo, niech rządzi lewactwo. Moją ojczyzną jest człowieczeństwo, boga nie ma i róbta kurwa, co chceta. Wiwat LGBT

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Ty gejowata kurwo ! I tak zdechniesz i chuj po Tobie zostanie. Hahaha Pierdolic LGBT pedofilstwo !

      0

      0
      Odpowiedz
  23. Następnym razem rozkurw im ryje w ciape.

    Ważne żebyś rozjebał największego skurwiela w bandzie.

    Powodzenia, nie zapomnij o pelerynie.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. podchodz do tych zombie, patrzy czy nikt nie idzie a potem ruchaj

    1

    0
    Odpowiedz

Pozwalanie dzieciom na wszystko

Sytuacja z dzisiaj z gdańskiego tramwaju

Oglądałem filmik na YouTube (mniejsza z tym jaki) na słuchawkach, więc nikomu nie przeszkadzało. Obok mnie przysiadła się kobieta z dzieckiem, lat chyba 6
Choćby nie wiem jak słodkie były dzieci, to trzeba je uczyć troszkę pokory i tego, by nie ruszać cudzych rzeczy bez pytania. To przynajmniej moje zdanie.
Młody co chwila patrzy mi się w ekran. Nie przeszkadzało mi to…dopóki dziecko nie próbuje mi wziąć telefonu z ręki. Oczywiście telefon mocno trzymałem, patrzę jedynie na mamę, a ona beznamiętnie – na mnie. Ściągam słuchawki i mówię do niej:

– Przepraszam, czy mogłaby pani proszę wytłumaczyć małemu, żeby nie próbował zabrać mi telefonu?
– A co to panu przeszkadza, da mu pan się pobawić na moment to się przynajmniej zajmie sobą.
Zamurowało mnie przyznam szczerze. Spojrzałem na dziecko i zrobiło mi się go szkoda, bo to przez zachowanie matki nie potrafi być grzeczny i podejrzewam, że to pewnie nie pierwsza taka akcja.

Ja, pewnym tonem do niej:
– Pani wybaczy, ale nie będę dawał dziecku telefonu, bo nie mam takiego obowiązku, a dziecko też nie jest moje tylko pani. (wyjaśniając trolli – nie, nie spałem z tą typiarką i to nie jest mój dzieciak)

Dzieciak się rozpłakał. Chociaż było mi go w chuj szkoda, w ogóle nie reagowałem. Tramwaj miał jeszcze 2 przystanki, zanim dojedzie tam, gdzie chcę wysiąść. Zwiększam głośność filmiku (wiem, że słuchanie głośno czegokolwiek, tym bardziej na słuchawkach jest szkodliwe, ale trudno), by zagłuszyć skowyt młodego i krzyki matki. Wreszcie zbliżam się do swojego przystanku. Chowam telefon i słuchawki do torby (takiej przez ramię), wstaję i kieruję się do wyjścia. Usłyszałem od niej jedynie „Bezdzietni pracoholicy…”.
Stojąc obok drzwi zaczepiła mnie starsza pani i powiedziała niby szeptem, ale tak, by mamuśka usłyszała:
– Widzi pan, jakie niewychowane toto?
Ja na to: – A to tylko dlatego, że nie chciałem mu dać się pobawić moim telefonem.
– Cóż – tacy jak ono kiedyś podrosną i będą decydować o tym świecie. Pora umierać.

Serio, chyba nic mnie już nie zdziwi.

P.S. Nie – motorniczy ani żaden kierujący pojazdem nie wstał i nie zaczął klaskać, za to ja dotarłem do domu :).

77
7
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Pozwalanie dzieciom na wszystko"

  1. spokojnie, spokojnie, chwytaj karafke i bedzie lepiej:
  2. Prosta Grażyna ma w głowie tylko jeden imperatyw; urodzić. Jak się uda, to misja wykonana. A że sama jest emocjonalną analfabetką, idiotką o IQ jak numer buta, ignorantką, prostaczką, że nie ma pojęcia o podstawowych zasadach życia w społeczeństwie, to już nie ma znaczenia. Oczywiście jej dziecko zostanie ukształtowane przez brak odpowiedniego wychowania, nieodpowiednie warunki życia i całą resztę negatywnych czynników, ale o to już mniejsza. Ona też tak się pojawiła na świecie (bo tak i już) a reszta poszła na żywioł.

    5

    0
    Odpowiedz
  3. „Toto”?
    No to faktycznie była starsza pani…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Czy tylko ja przeczytałem „Bezdzietni alkoholicy” zamiast „Bezdzietni pracoholicy”?

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Chyba tylko Ty…

      0

      0
      Odpowiedz
  5. i wtedy sie obudziles

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To ty nie wiesz, że uśmiech bombelka to najcenniejsza waluta? 🙂

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Gnojek i locha muszą poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dziecko wzięło twój telefon, avty mogłeś wziąć rękę matki i zacząć nią sobie walić chuja

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Słuszne spostrzeżenie.

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Niewiarygodne 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ale chuj nas to obchodzi!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Szkoda mi matki, bo to również wina jej matki…

    2

    1
    Odpowiedz
  13. Proszę Pana, nie wiem czy to dobrze czy źle, ale był Pan bardzo miły w stosunku do tego szlaufa i jego bękarta. Wydaje mi się, że na chamstwo trzeba reagować chamstwem, a na miłość miłością. „Zło dobrem zwyciężaj i zawsze bądź jebany”. 😉

    2

    1
    Odpowiedz
  14. Na bezdzietni pracoholicy warto było rzucić „bydło rozpłodowe”
    Ciekawe, czy jakby ktoś tę madkę za cyca zaczął łapać czy by też była taka wyrozumiała

    4

    0
    Odpowiedz
  15. Takie bachory powinny być bite, jak nie przez rodziców to przez cudzych, bo taki maly kurwiszon jak podrosnie to kogos zabije za to ze telefonem nie dal sie pobawic

    1

    1
    Odpowiedz
  16. Szarpię dupsko za 100 zł. Który chętny i się nie boi?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Właśnie wstaję i zaczynam bić brawo! Przy okazji zejdę na dół i kupię sobie coś żeby nie stracić swoich dodatkowych kilogramów.
    Świetne to coś co prowadzisz 🙂 lubię Was!

    0

    2
    Odpowiedz
  18. Tacy beda glosowac na j&banych lewakow i zmuszac bys oddawal im polowe pieniedzy zeby mogli sie nimi pobawic, lewackie socjaliastyczne pomioty , juz niebawem caly swiat bedzie socjalistyczny. Dostaniesz wezwanie ze masz z gory zaplacic panstwu zaliczke na vat, na podatek dochodowy zus, zanim zarobisz jakikolwiek hajs, masz zaplacic panstwu jak jakis p*^olony niewolnik, zaplacic okup a jak ladnie pozniej udowodnisz ze nie zarobiles duzo hajsu to panstwo wspanialomyslnie Ci odda jakis ochlap z tego co zaplaciles, a tak beda trzymac Twoj hajs, masz k&^wa placic, je&^ana socjalistyczna europa, w stanach chca tez wprowadzic totalny socjalizm, zabrac ludziom bron zeby nie mogli zmienic tego chorego falszujacego wybory rzadu.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Ryj korwinowska spermo

      0

      0
      Odpowiedz
    2. To nie głosujmy na lewaków i po problemie.

      0

      0
      Odpowiedz
  19. Się trochę zdziwiłem, kiedy na początku myślałem, że jest napisane „gdyńskiego tramwaju” zamiast „gdańskiego”…

    0

    0
    Odpowiedz
    1. jedna literka, a robi kolosalną różnicę :/

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Po Gdyni też jeżdżą pojazdy na literkę „t” – takie autobusy zwane trol(l)ejbusami.

      0

      0
      Odpowiedz
    1. Jebnij się w łeb, nieudaczniku.

      0

      0
      Odpowiedz
  20. A jaki był to model telefonu?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Tutaj autor wpisu:
      To był Google Pixel 3 (nie 3a, zwykły 3)

      0

      0
      Odpowiedz
  21. Gratuluję cierpliwości, to ja uczę dzieci, że własność to rzecz ważna, a tu w dupie ma taką matka i tyle. Fajnie, że mieszkasz w Gdańsku, też bym chciał. Napisz coś czasami ilkam@vp.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Rozjebać ryja to mało.
    Rozjebać ryja matce też mało.
    Myślę że trzeba było rozjebać ryja motorniczemu również.

    To by ich nauczyło.

    2

    1
    Odpowiedz
  23. Są ludzie i szmaty.

    0

    0
    Odpowiedz

Chorobliwa zazdrość

Cześć chujanie. Przyszłam tutaj żeby poskarżyć się o chujnie jaką jestem ja i moje posrane ego.
Wprowadzenie: jestem w dość długoletnim jak na mój wiek bo aż 3 letnim związku. Poznaliśmy się w liceum i tam zakwitły pierwsze amory. Kilka wydarzeń w życiu o których nie chcę mówić doprowadziło do tego że ja i mój chłopak zerwaliśmy i rozpoczęliśmy studia w innych miejscowościach. Potem się zeszliśmy oczywiście. On na studia dojeżdżał, ja wynajmowałam pokój w nowym mieście, więc praktycznie co weekend przyjeżdżał do mnie lub widywaliśmy się w rodzinnym mieście. Z początku wszystko było okej, ale z czasem wszystko zaczęło mi przeszkadzać. Związek na odległość, moja chora psychika i jego chęć nierobienia mi przykrości którą objawiał licznymi kłamstwami zrobiły swoje. Straciłam do niego zaufanie i stałam się strasznie zaborcza. Do dzisiaj nie zdawałam sobie sprawy jak daleko ta zaborczość zabrnęła. Otóż przez całe wakacje siedzę w domu rodzinnym i nic nie robię, ciężko tu znaleźć pracę krótko mówiąc. Miałam możliwość wyjechać gdzieś za granicę żeby zarobić ale nie zrobiłam tego ze względu na niego rzecz jasna, że będę za nim tęsknić i wakacje chciałabym jednak spędzić z nim. Więc zostałam. Co z tego mam? Przebywając z tym człowiekiem uświadomiłam sobie jak bardzo zmienił się przez te dwa lata, kiedy widywaliśmy się tylko na weekendy. Krótko mówiąc, w liceum był frajerem. Odpowiadało mi to, bo sama nigdy nie byłam duszą towarzystwa i ceniłam sobie frajerstwo innych osób, czułam się przy nich komfortowo.
A teraz sytuacja z dzisiaj: wzięłam sprawy w swoje ręce (bo on mimo moich próśb nie chciał nigdzie ze mną jechać na wakacje, nawet na niedalekie przejażdżki mimo że od pstryknięcia palcem dostałby od swoich dzianych starych nawet kilka stów) i zabrałam swojego faceta na wycieczkę do pobliskiego jeziora nad którym nigdy nie byłam. Postarałam się ze wszystkich sił, żeby ten dzień spędzić jak najbardziej romantycznie z racji tego, że następnego dnia miał wyjechać na kolejne zajęcia terenowe z uczelni, jako że studiuje mocno geograficzno-turystyczny kierunek i takie wyjazdy przez te wakacje ma średnio co trzy tygodnie. A że ja o każdy taki wyjazd jestem maksymalnie zazdrosna (jeżdżą średnio na tydzień do różnych miejsc i chuja tam robią poza chlaniem) to chciałam mu się zrekompensować miłym pożegnaniem, żeby pokazać mu, że się zmieniłam i nie będę się wściekać o żadne pierdoły typu czemu nie odpisuje na wiadomość od dwóch godzin, pewnie mnie zdradza (xD). Nie wyszło. Jak tylko znaleźliśmy się koło jeziora, mój ukochany wyciągnął telefon i wyglądał jakby miał zrobić mi zdjęcie, więc zastygłam w super fotogenicznej pozie. Po chwili mojego oczekującego bezruchu spytał się mnie czy mogę się usunąć mu z kadru lub ewentualnie czy chcę być na jego snapie, więc ja jako dobra dziewczyna usunęłam mu się z drogi i pomknelam w stronę jeziorka. On zrobił zdjęcie po czym poczłeptał za mną a ja w tle słyszałam tylko dźwięki powiadomień, jeden za drugim. Starałam się to ignorować, ale kiedy ujrzałam przed sobą zapierający dech w żyłach widok obrocilam się by kurwa nie wiem przytulić go, pocałować czy chociaż złapać za rękę i razem podziwiać przyrodę, ale nie, on szedł ze ślepiami wpatrzonymi w smartfona odpisując na wiadomości ze snapa. Uderzyło mnie to mocno, a że jestem dość impulsywną osobą, to migiem próbowałam mu wyrwać ten telefon i wrzucić do jeziora. Afera była głupia, o nic. Nie potrafiłam mu wytłumaczyć dlaczego tak się wściekłam, więc wróciliśmy w milczeniu. Tak naprawdę nie mam nic do osób używających snapa itd, przyzwyczaiłam się do tego, mnóstwo moich znajomych cyka zdjęcie żarcia, drinków, czy czegokolwiek zanim w ogóle spyta mnie co u mnie słychać. Ale przypomniało mi się że on w liceum taki nie był. Dla mnie był słodkim frajerkiem i w takim się zakochałam. A teraz nie mogę patrzeć na to jakim bezmózgim się stał, jakich znajomych zyskał i jaki w ich oczach musi być „fajny”. Jestem zazdrosna o to że się z takimi fajnymi ludźmi spotyka. Jestem zazdrosna o to, że sam stał się takim fajnym człowiekiem i samo spędzanie czasu ze mną już nie sprawia mu takiej radości co kiedyś, jeśli nie pochwali się tym w internecie. Jestem po prostu kurwa zazdrosna, że nie jestem najważniejsza. I boli mnie to że przez te dwa lata odosobnienia zmienił się tak diametralnie, a ja dopiero teraz to zauważyłam. I nie chodzi tylko o korzystanie ze snapa. Zmienił się cały i dopiero teraz to dostrzegam. Może potrafiłbym zrozumieć jego przemianę gdybym na bieżąco była w jego życiu. Ale każda rozmowa telefoniczna z nim podczas studiów wyglądała jak rozmowa z robotem. Nie chciał nigdy mówić o swoich znajomych, bo wiedział że jestem o nich zazdrosna, ale nie mówiąc mi o tym co przeżywał, oddalił się ode mnie i stał się osobą, której nie poznaję i której już nawet nie lubię. Chciałabym pozbyć się tej chorobliwej zazdrości, bo wiem że to głównie ona niszczy ten zwiazek, ale nie potrafię. Tkwię w chujni i czekam na dalszy rozwój wydarzeń. Pozdrawiam wszystkich w szczęśliwych związkach.
PS. wam też zazdroszczę.

8
50
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Chorobliwa zazdrość"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. Z opisu tak mi to wygląda, że on ma cię w dupie. To jakaś ameba umysłowa przyklejona do telefonu. A ty czemu właściwie koło niego skaczesz, bo jego rodzice są dziani? Żałość

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. O kurwa jaka gimbusiarnia! O chuj tu chodzi? Szarp wary i nie pierdol. Pozdro, jurny 36-latek

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Osz kurwa jaka ty jesteś zjebana!

    0

    2
    Odpowiedz
  6. Ale prawdziwy normalny zwiazek zaczyna sie od zamieszkania ze soba, takie jakies weekendowe spotykanie to wiadomo ze bedziesz zazdrosna 😛 btw, tez by mnie wkurwilo jego zachowanie i na Twoim miejscu bym go pojechal 😛

    0

    1
    Odpowiedz
  7. czy ktos to wegoule czyyta ??

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Codziennie sobie walę pod Klaudię Jachirę.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Ludzie niedynamiczni, którzy nagle przystępują do dynamo grona to chyba najgorsze i najbardziej żałosne forsujące grono xD sam znałem takiego frajerzynę co jak wystrzelił to się teraz atencjuje na mieście, ale i to tylko pozerstwo bo i tak gówno tam znaczy i nie ma pojęcia na czym polegają wyznawane przez jego grupę ideologie. Żałosny widoczek

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Byłem kiedyś w związku z chorobliwie zazdrosną dziewczyną. Miałem też kumpla z podobną sytuacją. Powiem Ci, że jeśli jesteście już razem 3 lata i nie pozbędziesz się zazdrości to w ciągu paru miesięcy on z Tobą zerwie i to będzie wyłącznie Twoja wina. Pewnie już teraz o tym myśli. Musisz sobie znaleźć frajera bez życia i z nieciekawą aparycją, tylko taka osoba wytrzyma z Twoim charakterem. Polecam tzw. Dzidowców.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Dla mnie to on ma problem, a nie ty. Ty nke jesteś zazdrosna tylko wkurwia cie, że on nie ma życia poza telefonem. On sie nadaje na terapie, a ty jesteś spoko. Tak wygląda uzależnjenje od mediów społecznościowych. Ty chcesz kontaktu, a on woli telefonik. I kto tu jest pojebany? On jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. hehe pstryknięciem palca NAWET KILKA stów. Łał to za co wy zjecie obiad jak na wyjazd ma ograniczony budżet jaki dostał od mamusi i tatusia.

    Ja w wieku 13 lat zacząłem handlować it na ebazarku, a Wy wieku zapewne ponad 1 6 lat błagacie sie o durne killa stówek 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Zostaw tego frajera. Patrzy w smartfona zamiast spędzać czas z tobą.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. On nie był frajerem, był i będzie cipa

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Słuchaj, nie będę Ci tu słodził – idealna nie jesteś z tymi cechami, ale to już wiesz. Natomiast problemem tutaj jest ten twój książę. Jestem od Ciebie trochę starszy, ale patrząc na millenialsów, i to pokolenie pochylonych głów, czuje się jakbym był z innej epoki. Mnie uczono, że to facet prowadzi związek, to facet organizuje czas, dziewczyny zawsze szukały mężczyzny, który byłby dla nich oparciem. Tymczasem koleś zachowuje się jak jakaś instagramo-jutubo-vlogerka. To taka, która po przebudzeniu musi sprawdzić w ch… portali, a jak zmęczona jest telefonem to siada na komputer, a całe tłumy frajerów (followersów) codziennie nabijają jej ego komentarzami jaka ona jest piękna. (To jak w tej bajce: „lustereczko powiedz przecie”.) No ale to są głupie siksy, a tu widzę „ukochany” zachowuje się tak samo. Nie tylko nie zachowuje się jak na faceta przystało, ale jak baba.
    Miłość rzeczywiście zaślepia i tego nie widzisz, plus boisz się zmiany i utraty tego co masz.
    Moja rada jest taka – nie zamykaj się na nowe doświadczenia. Następnym razem jak jakiś obcy facet będzie chciał Cię zaprosić na kawę, lub chociażby spyta Cię o godzinę, to nie wyskakuj od razu z tekstem „mam chłopaka, frajerze” tylko spróbuj. To jeszcze nie jest zdrada, masz prawo szukać, poznawać kto dla Ciebie będzie najlepszy. Wasz związek moim zdaniem nie ma przyszłości i nie traktuj tego jak końca świata, tylko okazję na nowy początek. Ty powinnaś go zakończyć, a nie zadowalać się widywaniem raz na jakiś czas i to w takiej atmosferze.

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Pompuj serwatkę

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Zwal mi chuja z wytryskiem na buzię

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Wal chuja zazdrośnie

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Nie doczytałem do końca, bo chyba bym ochujał od tego steku debilizmów

    0

    0
    Odpowiedz

Praca z domu

Od kiedy moja żona poszła do pracy po urodzeniu dzieci, ja pracuję z domu. No i pomijając kwestię dzieci które dają się łatwo ogarnąć bo dociera do nich tekst mówiony jak do przeciętnego człowieka to teściowa z ilorazem inteligencji typowej Karyny jest kompletnie niereformowalna. Nie dociera do niej, że żeby pracować to trzeba się skupić. Żeby zaś się skupić potrzebna jest chociaż chwila ciszy, a poza tym jej się do diaska wydaje, że ja chyba na wakacjach jestem. Nie dość, że łazi i przypiernicza się „zrób mi to bo nie umiem”, „pomóż mi z tym bo nie daję rady”, „załatw tamto” bo przecież to jebitnie nieruchawe 200 kilo masy – niestety tłuszczowej – to jeszcze łazi i wkurza swoimi powalonymi pomysłami całą trójkę dzieci kiedy te są spokojne i na przykład bawią się cicho na środku salonu. Efekt jest taki, że kiedy tylko od nich coś chce to po minucie każde z nich i ona drą japę jak jebany jeleń na pierdolonym rykowisku, że o skupieniu nie mam mowy. Teść przeważnie wychodzi albo krąży po domu po browcu lekko zawiany bo jak sam twierdzi tego jej tępego zachowania na trzeźwo się przetrzymać nie da. Chlać zaczął jakoś trzy lata temu. Nie dziwię się. Mówi że jej się tak powaliło w bani po przejściu na emeryturę wcześniejszą i z roku na rok jest coraz gorzej. Z takim temperamentem to ja nie wiem gdzie ona pracowała… chyba jako zaganiacz niewolników na plantacji trzciny cukrowej bo chyba z wtórnym analfabetyzmem tylko do tego się nadaje.

41
8
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Praca z domu"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Pracuj z samochodu.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pij z teściem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak mogłeś zdecydować się na mieszkanie z „mamusią” i czego po takiej decyzji oczekiwałeś? Twoja chujnia jak mniemam dotyczyć ma „środowiska pracy” które sam stworzyłeś, więc pora przestać się użalać i podjąć męską decyzję że może lepiej żyć biedniej ale w gronie najbliższej rodziny. Wtedy w okolicy Twojego „domowego biura” nie będzie zjebanej teściowej.
    To kolejny wpis gdzie wnioskuje że ludzi idą na łatwiznę mieszkając z teściami, bo tak „łatwiej i taniej”, bo przecież „tylko frajer zapłaci za wynajem obcej osobie”.

    Takie myślenie prowadzi do tego że własna baba prędzej czy później staje się kopią swojej mamusi. Nie wspomnę już nawet o ganianiu się po domu na golasa, głośnym ruchaniu o dowolnej porze, czy innych wspaniałych pomysłach które mają marne szanse kiedy nie mieszka się samemu.

    Ale jasne, przynajmniej możesz wybrać się do kina, zjeść czasem w restauracji, rozjebać trochę hajsu na głupoty, browary czy inne nikt nie wie czemu tak w chuj drogie modne trunki co Cię stać. Niestety podłoże tych zachowań to uraz do miejsca w którym mieszkasz. Jeśli liczysz że teściowa w końcu zejdzie z tego świata to masz rację. Może nawet przepisze Wam ten wspaniały dom, ale co tego jeśli przyjdzie Ci na to czekać 10-15 lat.
    Nie jestem fanem matrixa, ale zapamiętałem scenę wyboru czerwonej, lub niebieskiej tabletki. Ja nie wybrałem łatwiej drogi i nie żałuję. Skoro Ty napisałeś tu wpis to chyba powątpiewasz w słuszność swojej decyzji. Za późno na zamiany jest dopiero po śmierci

    3

    1
    Odpowiedz
  6. po co mieszkasz z tesciami?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Masz plusa za „zaganiacza niewolników”. Ogólna prawda jest dobrze znana – z rodziną najlepiej wyjdziesz na fotografii, pod warunkiem że za drzewem stoisz.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Zapodaj jej do ryja.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jebnij jej z bani

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Teraz widzisz, co cię czeka za 30 lat

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Slaby kutas z ciebie. PIERWSZA ZASADA TO NIE MIESZKA SIE Z TESCIAMY CIENIASU

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Mlaśnij jej dobrze w kroku ozorem to się uspokoi

    1

    0
    Odpowiedz

Mam dosyć ubrań

Dlaczego ubrania z kolekcji dla kobiet są takiej kijowej jakości? Nie można nigdzie kupić krótkiego (za pupę) prostego, czarnego płaszcza BEZ DEKOLTU o zawartości min. 60 % wełny, takiego, żeby też nie gryzł, nie był sztywny i ciężki. Nie można kupić białych t – shirtów które są z mięsistej bawełny i nie wyglądają po praniu jak ściera (o gramaturze nawet nie będę pisać). Dalej, nie można kupić spodni dresowych, w których kolana nie wypychałyby się po dwóch dniach.

We wszystkich sklepach rozmiar XS wisi jak kiedyś eMka, wszędzie owersajz, który później jeszcze bardziej się wyciąga. I głupie wycięcia w najbardziej niepraktycznych miejscach.

Biustonoszy w ogóle nie noszę od wielu lat, bo są bardzo niewygodne i źle dopasowane, większość kobiet robi sobie nimi więcej krzywdy niż pożytku. O szpilkach nie wiem czy mam w ogóle wspominać, bo wszystkie obcierają do krwi. Cały czas popylam w dżinsach i t-shircie, bo nie mam siły na nic więcej, nie chce mi się już szukać. Chciałabym mieć takie sprawdzone marki, żebym co sezon mogła kupować to samo tylko w kilku wariantach. Mam ochotę wywalić dobre 75% mojej szafy.

Teraz czeka mnie zakup botków na jesień i wiem, że stacjonarnie nic wygodnego nie znajdę, później zamówię kilka par przez Internet i wszystkie odeślę, bo okażą się niewygodne przy przymierzaniu.

Jak chcecie, to w kolejnej chujni mogę ponarzekać o kosmetykach, dajcie znać czy interesuje Was taka tematyka. Papa

22
36
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Mam dosyć ubrań"

  1. spokojnie, spokojnie, chwytaj karafke i bedzie lepiej:
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jak pójdziesz do normalnego sklepu z odzieżą, a nie na chiński bazar to znajdziesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Napisz wiecej o tej pupie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wolę więcej chujni o tyraczach.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Możesz chodzić nago. Chodź nago, wal chuje i czochraj bobra, chlej jabole i bekaj, wsadzaj se w dupę kulki i strapona w pizdę.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jakk masz małe cyce to nie nosisz cyckonosza. Ale odciskaja ci się suty w koszulce? Mniam

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Najważniejsza sprawa, czy masz wygoloną?

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Cycki masz wielkie jak jebana kanka, rozjeb sie o kartony jak Mostowa Hanka

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Interesejszyn.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zgadzam się z Tobą i czuję Twój ból. Ciuchy to w większości szyte masowo śmieci. A za coś lepszego, co sie nie zeszmacu po 1 praniu to musisz wybulic z pół pensji. To chore.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Codziennie sobie walę pod Klaudię Jachirę.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Jestem w szoku, serio, nie pisze tego w formie ironii. Po prostu od pół życia mieszkam w słonecznej Italii, na południu, i tu w tych zadupiach jest dokładnie to samo w sklepach—choć trudno w to uwierzyć. Byłam przekonana, ze w nowoczesnej Polsce jest dziś zupełnie inaczej.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Czy na vhujni siedzą sami incele, że każdy dosłownie wpis kobiet jest minusowanh?

    0

    1
    Odpowiedz
    1. A niby kto, po chuj pytasz?

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Po ilości łapek w dół sądzę, że będziesz przeczołgana koleżanko jako powalona zakupoholiczka. Ale pomimo, że jestem facetem to się przyłączę do twoich uwag bo zwyczajnie masz rację i dotyczą one także nas mężczyzn. Sklepy odzieżowe zawalone są coraz tańszym, bezwartościowym i syntetycznym chłamem nie wartym nawet części ceny którą trzeba za nie zapłacić. To znaczy ceny kształtują się podobnie ale jakość jest nieporównanie słabsza niż jakiś czas temu. Od pewnego czasu zacząłem omijać je szerokim łukiem ale jednak coś trzeba na siebie włożyć. Facetowi jest łatwiej, ja przyjąłem zasadę męskiego schludnego minimalizmu, który mi akurat pasuje – mniej a trochę drożej. Ale rozumiem kobiety, które siłą rzeczy wymagają więcej. Chłam, Chłam i jeszcze raz Chłam nawet w firmowych sklepach o wieloletniej tradycji. Oczywiście są rzeczy dobrej jakości ale bez przesady życie nie polega na ładowaniu kasy w ubrania nawet jeżeli można sobie na to pozwolić. Zresztą podobnie te tanie tak i drogie nie są warte swojej ceny.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Jestem facetem i moja dziewczyna ma podobny problem, z tym ze ona kupuje te ciuchy na ilosc( to juz sa sterty ciuchow, po prostu sterty, wszystko ma zaj*^ane ciuchami ) i nie ma tak zeby np w jakims ciuchu pochodzila dluzej niz sezon, w ogole jesli ponosi jakas rzecz troche dluzej to to juz jest wyjatek i jest tych wyjatkow bardzo niewiele, jak marudzi mi o jakies plaszcze czy kurtki ( mimo ze mieszkamy w miejscu gdzie przez 90% czasu masz raczej cieplo i wystarczy koszulka/bluza ) lt skupuje to, zalozy raz a potem to lezy gdzies pierdolniete pod jedna z wielu stert i wiecej tego nie widze, i ku^&^wa mnie to nieziemska wk&^iac zaczyna bo wc*uj hajsu na to idzie a kupi cos, zalozy i wiecej tego nie widze albo nawet jeszcze gorzej, kupi, poodpruwa metki bo ma taka schize ze ja metki denerwuja, porobi dziur w tym nowym ciuchu albo rozwali ciuch przy pierwszym praniu i wyrzuca, albo sie przebiera 3-4 razy dziennie w inny outfit. z kosmetykami to samo, wszystko zaj&^abne kosmetykami nawet k*^^wa czasami jak ja grzebie w moich rzeczach to tez wyciagam z nich k&^wa jakies powciskane kosmetyki po kieszeniach

    0

    0
    Odpowiedz
  17. dawaj opowiadaj

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Przyjedź do miasta i wejdź do sklepu odzieżowego. Ceny mogą być większe niż na bazarze w Grajewie ale coś znajdziesz

    0

    0
    Odpowiedz
  19. To zacznij kupować porządne markowe ubrania.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Superdry, Tommy Hilfiger to już 2 porządne marki. Jakość rewelacyjna.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Czas najwyższy chodzić z gołą dupą po ulicy.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Nie interesuje. Spierdalaj

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Nie noszę biustonosza hahahaha, zajebiście widać Ci sutki jak się podniecasz Żabusiu, wyliżę Ci cipeczke

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Jak nie nosisz biustonoszy – masz małe cycki:)

    0

    0
    Odpowiedz

Chujowy wspólnik

Wkurwia mnie mój wspólnik. Gdy zaczynaliśmy pracę wydawał się normalny, ale okazał się po prostu debilem. Jego pomysły czy myśli są wręcz tak żenujące, że nie mam ochoty z nim rozmawiać, a dopóki trzymają mnie kredyty na firmę nie mogę zerwać współpracy. Żałuję dnia kiedy dałem się namówić na wspólny biznes z tym człowiekiem. Najgorsze jest to, że gdy nie zgadzam się z jego zdaniem to jedynym argumentem jest przemoc fizyczna wobec mnie! Mam dość pracy z nim, ale jeszcze trochę muszę się męczyć. Mogłem nie wchodzić z nim w żadne relacje to bym teraz miał spokojne życie… Za wszystkie błędy które popełni próbuje obwninić mnie. Chciałbym cofnąć czas bo mnie to po prostu wkurwia.

32
7
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Chujowy wspólnik"

  1. spokojnie, spokojnie, chwytaj karafke i bedzie lepiej:
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wyobraziłem sobie gości w grniturach w swojej małej chujowej firemce typu elektronika, gdzie jeden podsuwa pomysł a drugi go zaczyna napierdalać xD

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ahahha ahha ahahaha ha. Gość cię napierdala w momencie, w którym się z nim nie zgadzasz? ahah ahhaha o chujusłodki. Coś ty kurwa z nim umowę współpracy i wpis do KRS zrobił po siódemce żytniej? Napierdalaj go młotkiem brukarskim w regularnych odstępach, nawet gdy się zgadzacie. Ja tak robię ze swoją i nie umiem sobie wyobrazić lepszego związku. TMBCD (tylko młotek brukarski czyni cuda).

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Wal mu chuja

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jebnij mu z bani

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zrób mu loda z połykiem z zaskoczenia, wtedy pozwoli Ci decydować o biznesie cioto

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Tarmoś godzillę

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Poskramiaj warana

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Pokonaj smoka

    0

    0
    Odpowiedz

Dorośnij!

Żal mi ludzi sądzących, że osoba dorosła nie może pozostać w jakiejś części dzieckiem. Bo jak to tak, patrzysz na chmury i czerpiesz z tego radość? Dorośnij wreszcie! Nie, nie dorosnę, a na pewno nie do końca, bo kto już na pierwszy rzut oka wydaje się bardziej szczęśliwy, przeciętne dziecko czy dorosły? Dlatego nigdy nie dam się zepchnąć w ponury świat”dorośniętych” i dalej będę cieszył się największymi drobnostkami. Powodzonka.

117
4
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Dorośnij!"

  1. kup se konsolke zycie bedzie latwiejsze
  2. Skończyłem 30 lat w tamtym roku i nie chce dorosnąć, bo za cholerę nie mogę się odnaleźć w tej dorosłej chorej rzeczywistości. Z nostalgią i żalem wracam myślami do tamtych lat. Taki że mnie niepoprawny melancholik.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. bo jest hujowo.koniec i kropka . i nie tylko w tym kraju ale na swiecie

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Nie, nie możesz i nie będziesz żył w ten sposób (inaczej po swojemu) bo 1. Ja tak powiedziałem, 2. Jesteś dorosły i MUSISZ zachowywać się jak dorosły czyli musisz mieć już żonę i conajmniej jedno dziecko, musisz interesować się TYLKO seksem, pracą i innymi rzeczami którymi dorosły człowiek powinien się interesować. Wszystko dlatego bo jak juz wcześniej wspomniałem ja tak powiedziałem i dlatego że tak wypada. Dobranoc.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To akurat pokazuje ze jesteś bardziej dorosły od dorosłych

    4

    2
    Odpowiedz
  6. Dorośnij, czyli zostań smutnym, zatyranym, ponurym typem.

    5

    1
    Odpowiedz
  7. Jesteś w chuj popierdolony, dorośniesz albo będziesz robił loda dopóki Ci morda nie pęknie

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Nakurwiaj snejka

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Rozgotuj parówę

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Święta prawda. Co jak co, ale zgadzam się z tobą. Bardziej dojrzały jest ktoś kto lubi se w gry pograć, albo chmury pooglądać niż ktoś kto wyśmiewa się z innych bez powodu. Sam doświadczyłem tego samego.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wejdziesz wejdziesz – wraz z pierwszym kredytem:)

    0

    0
    Odpowiedz

Tampon emocjonalny

Koleżanka do której podbijałem, zrobiła ze mnie tampon emocjonalny. Wkurwia mnie niemiłosiernie, chce podwyżkę, a cały dzień wali w chuja i później narzeka i pisze mi w wiadomościach jako ona to nie jest smutna.

W sumie zrobiłem to na własne życzenie. Za dużo jej na początku o sobie napisałem, wydawała się normalną dziewczyną, a okazało się straszną ścierą. Wysyła mi takie teksty, że o mnie myślała, wysyła jakieś piosenki o miłości, napisałem jej, że wolę żyć w pojedynkę i że rodzina to gówno, żeby się odczepiła. Po prostu specjalnie zniszczyłem się w jej oczach, już pod koniec, żeby do mnie nie pisała.

Teraz obraca ją kolega z pracy – patologia ,dziękuję Ci stary. On cały w tatuażach, ona palenie, sweet zdjęcia na Inta. Nie moje klimaty.

O co chodzi w tej chujni?
O to, że nie mogę napisać „spier***”,tylko muszę udawać dobrego kolegę xD, żeby zachować dobrą atmosferę w pracy, aż mnie strzela jeszcze przeszkadza mi w pracy pisząc jakieś poj**** wiadomości.

Musiałem to napisać na chujnia.pl, jej tego bezpośrednio nie powiem.

30
36
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Tampon emocjonalny"

  1. „a cały dzień wali w chuja” raczej wali chuja!!

    12

    0
    Odpowiedz
  2. Ej serio po tej planecie chodzi taki zjeb którego sensem życia jest dodanie pod każdą chujnią tego gówna?!:

    „Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.”

    Tzn ziomek nie bierz tego do siebie ale zajmij się czymś innym bo to ci nie wychodzi…

    11

    1
    Odpowiedz
    1. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Tomek musi poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

      1

      3
      Odpowiedz
      1. Widać wesoło masz w domu po wywiadówce 🙂

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

      0

      3
      Odpowiedz
      1. Bawicie się gumą, ona pęka i takie niedojeby się rodzą 🙂

        0

        0
        Odpowiedz
  3. Niestety ale 90% kobiet jedyne do czego się nadaje to ciągnięcie laski „łobuzom”.

    7

    2
    Odpowiedz
  4. Teraz czasy są chore, bez dziar ludzi ciężko spotkać, jakieś debilne rysunki na ciele rządzą, zaś ludzie tym szajsem zachwyceni. Kobiety coraz bardziej szpetne przez to. Niewiele już kobiet bez dziar, które ulega tej chorej modzie. Ludzie są jak małpy, bo wszystkiemu ulegają co inni nakazują. Ale dobrze robisz, że udajesz normalność w pracy, bo po co masz sobie tam psuć atmosferę, życie i bez tego jest ciężkie.

    12

    1
    Odpowiedz
  5. Zgwałć ją

    4

    2
    Odpowiedz
  6. Czytaj i słuchaj Kotońskiego, stuleju. Ja miałem tak samo, tylko że ja się zakochałem jak ostatnia cipa, a ona dupy i tak dała koledze z biura. Ja wyleciałem z pracy, bo byłem w depresji i niewydajny, a ona awansowała na managera. Dobrze zrobiłeś że ją olałeś. To pierdolona atencyjna sucz. Do romansów w pracy trzeba mieć charakter. Ruchać i olewać, niech one się zakochują. Jeśli taki nie jesteś, to stosuj zasadę „gdzie mieszkam i pracuję tam chujem nie wojuję”.
    P. S. I wal dużo chuja.

    13

    0
    Odpowiedz
    1. skisłem xdxdxd

      0

      0
      Odpowiedz
  7. To już jest koniec, już nie wstane z ławki, będe gryzł brodawki została mi obora, jak się nachlam wódy będę dymał kozy

    -1

    5
    Odpowiedz
    1. Czemu masz kurwa licki na minusie xD

      2

      0
      Odpowiedz
  8. Pokonaj wszystkich Groksów tak jak Ja. Zapewniam, że DA się to zrobić. Jest to czasochłonne, ale łatwe.

    0

    3
    Odpowiedz
  9. Ty jesteś zdrowy psychicznie?

    4

    4
    Odpowiedz
  10. Ja pierdole, chujnia jakby przez kogos z gimnazjum pisana

    8

    0
    Odpowiedz
    1. Masz rację, piszę to jako autor. Myślałem, że spotkam się z większym hejtem, ale ludzie na chujni są wyrozumiali 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
  11. HAHA frend zone – zrobiła z ciebie babe do pogadania, zerwij kontakt albo ogranicz i tyle.

    7

    0
    Odpowiedz
  12. Jesteś chuj, powiedz jej że jest cipa i niech spierdala

    4

    0
    Odpowiedz
  13. Taką kokeżankę można było przedmuchać.

    4

    0
    Odpowiedz
  14. Tak, a teraz obraca ją kolega, a ty możesz zwalić gruchę. Ona jest „ścierą”, czy ty masz coś z deklem? Chciałeś być sam ,to jesteś i będziesz.

    5

    0
    Odpowiedz
  15. You got CUCKED! Press [X] to start again.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Tatułarze to patologia…

    7

    0
    Odpowiedz
  17. Czemu jej nie zruchałeś ?

    2

    0
    Odpowiedz
  18. It’s stoolej

    3

    0
    Odpowiedz
  19. Bracia Rosjanie wiedzą najlepiej: Gdie rabotajesz i żywiosz, tam nie jebiosz!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz

Fotel gejmingowy

Brat mnie namówił, żebyśmy sobie kupili fotel do komputera, bo na krześle źle się siedzi, bo twarde. No to zamówiłem na allegro, doszło szybko i po złożeniu okazało się, że to jest kurwa rozmiar dla krasnoludków. Zagłówek co ma podpierać głowę wrzyna się w plecy, co sprawia, że siedzenie jest strasznie niewygodne. Jak chcę oprzeć sobie na nim głowę, to muszę miednicę wyjebać na skraj fotela, co jest jeszcze bardziej niewygodne. Co innego jeśli ktoś mierzy metr sześćdziesiąt, wtedy zagłówek się wpasowuje idealnie. Sam mierzę w okolicach tego legendarnego 180, więc wzrost mam normalny. Niby w ogłoszeniu były podane wymiary, ale komu by się chciało to analizować, zresztą zaufałem dobrym ocenom i teraz ponad dwie stówki wyjebane w błoto, chyba że to komuś opchnę albo wyjebię całkiem ten zagłówek, bo używanego zwrotu raczej nie przyjmą. A wystarczyłoby kurwa napisać, że rozmiar dla osób z niedoborem hormonu wzrostu i już by było wiadomo.

15
33
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Fotel gejmingowy"

  1. tego Ci trzeba:
  2. Dla tych co słusznie uważają, że TL;DR, mam skrót:
    Jestem pizdą, brat też, nie umiem kupować, kasa w błoto bo jestem pizdą ale to przecież kurwa nie moja wina.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Graj w Chernobylite lub World War 3 od the farm 51, a zapomnisz o niewygodzie. Ta gra wciąga.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Bo to jest fotel Gej-mingowy czyli dla gejów takich jak ty i nie służy do gier tylko do Gej- mingu, robienia pały i pozycji na jezdzca robaku.

    5

    0
    Odpowiedz
  5. Trzeba było kupić jeszcze tańszy, na pewno byłby super. Myślałeś że oszczędzisz, że oszukasz system a tu masz, ani forsy ani fotela. Chytry traci dwa razy 🙂 Kurwa ale mi poprawiłeś humor 😀 dzięki i oby Ci się ten fotel zesrał po tygodniu złamasie.

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Pokonaj wszystkich Groksów tak jak Ja. Zapewniam, że DA się to zrobić. Jest to czasochłonne, ale łatwe.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Wal chuja incelu. Do tego jest ten fotel. Musisz wypiąć miednicę, żeby się dobrze waliło. Więc wszystko jest OK.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Haha 200zł i fotelik ? Biedaku jebany przez bezdomnych na dworcu w południe, za 200 zł to masz może przesyłke normalnego fotela.

    Hahah w stówki i chciał coś dobrego. Hahha

    To chuju jebany biedacki czytaj specyfikacje przed kupnem, a nie płacz jak mały śmieć.

    Dlatego jesteś jebanym w dupe biedakiem.

    Wróć na dworzec i wypierdalaj z chujni śmieciu pierdolony !

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Bo to na rozmiar tych wszystkich ludzi co oglądaja gejplejerów potem kupują xD

    0

    0
    Odpowiedz
  11. kurwa, aż się wyprostowałam przy zdaniu o opieraniu głowy i wyjebanej miednicy XD mam taki sam problem, i feel u bro

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Kurwa, a czego się spodziewałeś? Jak ktoś ma 180+ to raczej nie jest zjebanym piwniczakiem, który gra w gry, tylko obraca panny w realnym świecie. Dlatego fotele gamingowe są dla krasnoludów 160. A że trafił się wyjątek w postaci ciebie, to pech.

    1

    0
    Odpowiedz