Bełkot skacowanego człowieka

To może na wstępie powiem, że jestem głodny i przy tym zbyt leniwy, aby zwlec z łóżka moje ociężałe cztery litery i udać się do kuchni.

Poza tym jestem cholernym dupkiem, który widzi wszystkie wady u innych i często je krytykuje, a swoje własne olewa, chociaż mogą być one, i zapewne są, milion razy gorsze od tych krytykowanych. Poza tym, wiedząc, że jestem tak posrany, wcale nie staram się tego zmienić. Zdarzają się jeszcze czasem osoby, które próbują podnieść mnie do pionu, ale zazwyczaj kończy się to porażką i znowu zostaję sam, bo wszyscy po pewnym czasie tracą do mnie cierpliwość. Nie dziwię się im. Wszystkich zawodzę, przy czym samego siebie najbardziej. Już nawet nie mogę patrzeć na siebie w lustrze.
Zdarza mi się wyzywać siebie do zrobienia czegoś wartościowego, ale zazwyczaj kończy się to niczym. Kiedy wiem, że coś zrobić muszę, tym bardziej tego nie robię. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że faktycznie chciałbym jakiejś zmiany. Tak mi się przynajmniej wydaje. A może jednak nie? Bo gdybym faktycznie chciał coś ze sobą zrobić, to zacząłbym już teraz. Mroczna godzina ciężkich rozkmin wybiła. Jak ciężko jest żyć ze sobą =.=’
Kolejne spostrzeżenie. Twierdzę, że inni są cholernymi egocentrykami, a tutaj się okazuje, że ja wcale nie jestem lepszy. Największy egocentryk świata! Czy będę kiedyś w stanie wyjrzeć poza siebie? Jakże ja siebie mam dość.

Wiem, co zrobię. Kiedy już umrę, oddam swoje organy do przeszczepu. Chociaż tyle pożytku będzie ze mnie.

45
72

Komentarze do "Bełkot skacowanego człowieka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chrzanisz jak potłuczony. Rozpisałeś się na pół strony a nie nadmieniłeś o co konkretnie ci chodzi i czego oczekujesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Mam podobnie 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  4. chujowa ta chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  5. a może po prostu trzeba z garnuszka rodziców do pracy iść ?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. o bratnia duszo…!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Mam pytanie ile masz lat ? Znałam takiego dupka.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja pierdole ile ty masz lat?,student z depresją albo jakiś pierdolony gimbus.Skończ się nad sobą użalać i weź się za robotę.Nikt ci nie będzie współczuć bo ludzie mają naprawdę poważne problemy w życiu.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Posłuchaj mnie teraz uważnie. Jeżeli chcesz coś zmienić w swoim życiu to napisz sobie cele i zacznij działać, realizując je jeden po drugim. Nie musisz robioć rewolucji życiowej, wystarczy że zaczniesz powoli, ale sytematycznie(słowo klucz). Zawsze najtrudniej jest zacząć, ale później nie będziesz już mógł bez tego czegoś żyć. Pisanie na chujni dało ci jedynie tyle, że akurat miałeś to szczęście, że ja ci odpisuję, aby ci pomóc. Ale nie oszukuj siebie – zmienić cokolwiek możesz tylko ty i nikt, tylko ty sam, możesz coś zmienić. Jak czekasz na klepanie po plecach i słowa w stylu „uda ci się, nie martw się, wszystko będzie dobrze” to trafiłeś pod zły adres. Ja ci powiem, że łatwo nie będzie, że będziesz musiał wygrywać małe bitwy każdego dnia, ze swoimi demonami jakimi są strach, lenistwo, zniechęcenie i szukanie wymówek. Koniec końców chodzi o to, by wygrać wojnę czyli osiągnąć cel. I jeszcze jedno – zanim kogoś znowu skrytykujesz, to sobie przypomnij jaki ty jesteś niedoskonały i raczej pracuj nad sobą niż próbuj szukać drzazgi w oku bliźniego(wiem, zabrzmiało „biblijnie”). Jak się do tego zastosujesz i pójdziesz sam ze sobą na wojnę, to jeszcze mi kiedyś w duchu za to podziękujesz. Jak nie, to siedź dalej przed kompem. Sayonara

    0

    0
    Odpowiedz