Sex w nocy

Wkurwia mnie bzykanie się w nocy. Ja pieprzę, to jakieś nieporozumienie uprawiać sex w nocy, zasypiać o 4 nad ranem, a następnego dnia zapierdalać do roboty na 8… Najbardziej mnie wkurwia to, że nie ma dobrej pory na sex – rano nie lubię, a w dzień nie mam czasu :/

29
54

Bartoszewski, czyli gdy upadają wielcy

Władysław Bartoszewski ma niezwykle bogaty życiorys. Więzień Auchwitz, oficer AK, założyciel Żegoty, więziony przez komunistów w latach 40-tych, 50-tych i 80-tych, wybitny historyk. Ale przy tym człowiek, który z wiekiem coraz bardziej zaczyna pałać nienawiścią do ludzi myślących inaczej, często mądrzejszych od niego. Można było od biedy wytrzymać słowa o bydle i dyplomatołkach, ale to co robi ostatnio, przechodzi wszelkie pojęcie. Zarzucanie komuś pedofilii i nekrofilii tylko dlatego, że jest kontrkandydatem w wyborach prezydenckich polityka, którego popiera Bartoszewski to szczyt prostactwa. Bartoszewski za swe motto życiowe przyjął słowa „Warto być przyzwoitym”. Czy takie zachowanie to przyzwoitość? Czy przyzwoitością jest zarzucanie kandydatowi na Prezydenta że nie ma żony, dzieci i trzyma w domu kota? Czyli wychodzi na to, że pierwszy lepszy facet, który ma rodzinę będzie lepszym Prezydentem niż jakaś wybitna osoba ale żyjąca bez żony i dzieci? To mają być merytoryczne argumenty? To ma mnie przekonać do głosowania na kandydata, którego popiera Bartoszewski? Walery Sławek, jeden z najwybitniejszych i najuczciwszych polskich polityków do końca życia pozostał kawalerem. Roman Dmowski, człowiek któremu Polska przedwojenna w dużej mierze zawdzięczała granice zachodnie też był kawalerem i nie miał dzieci. A Józef Piłsudski – jedna z najpiękniejszych postaci naszych dziejów (do której zresztą odwołują się obaj najbardziej liczący się kandydaci) pierwszej córki doczekał się w wieku 50 lat. I czy te fakty miałyby dyskredytować tych ludzi jako polityków? Jeśli przyjmie się logikę Bartoszewskiego – tak. Szlag mnie jasny trafia że człowiek o takim życiorysie tak postępuje. Jeśli mu nie odpowiada Kaczyński niech go krytykuje – ma do tego prawo – ale niech robi to merytorycznie, a nie operuje inwektywami. Odnoszę wrażenie, że Bartoszewskiemu jak i całej Platformie woda sodowa uderzyła do głowy. Sądzą, że ludzie i tak ich wybiorą chociażby i przyrównali ustami Niesiołowskiego i Palikota PiS do hitlerowców i komunistów (w zasadzie do Gomułki już go przyrównywali), tylko dlatego, że PiS w oczach społeczeństwa wychowanego na GW i TVN to niby coś gorszego niż bolszewizm. Przykro mi, że w tej żenującej kampanii opluwania bierze udział taka osoba jak Bartoszewski. Już nie wspomnę o tym, jakim był ministrem spraw zagranicznych (bardzo marnym). Ale jego wypowiedzi w moich oczach całkowicie go dyskredytują. Podobnie jak to, że w 1996 roku przyjął medal Stresemanna, niemieckiego kanclerza i ministra otwarcie kwestionującego granice Polski i odpowiedzialnego za wypowiedzenie Polsce wojny celnej. Czy Bartoszewski, jako historyk, nie wiedział kim był Stresemann? Przecież to wie każdy, kto ukończył liceum i uczęszczał na lekcje historii. Inna sprawa, że każdy, kto krytykuje Bartoszewskiego w oczach „autorytetów” pokroju Michnika i Żakowskiego to antysemita i oszołom. Niestety, ale niektórzy jego krytycy odpowiadają za taką opinię, która jest krzywdząca dla wszystkich mówiących całą prawdę o Bartoszewskim. Bowiem czystym absurdem jest zarzucanie Bartoszewskiemu, że jest Żydem (żaden Żyd nie byłby przyjęty do katolickiej szkoły, do której przed wojną uczęszczał Bartoszewski). Żaden Żyd nie może otrzymać medalu „Sprawiedliwy wśród narodów świata”. Podobnie rzecz ma się z tym, że Bartoszewski rzekomo wyszedł z Auschwitz w niewyjaśnionych okolicznościach. Okoliczności są jasne ? jego rodzice dali łapówkę, a Bartoszewski miał papiery pracownika PCK, a PCK potrafił coś czasem załatwić u Niemców ? to go zwolnili podobnie jak innych więżniów, którym się poszczęściło. Bartoszewski nie był tu jakimś ewenementem. A zarzucanie, że wypuścili go bo zgodził się kapować to już szczyt niewiedzy historycznej. Bartoszewski jako żołnierz AK jak każdy kandydat do służby w Armii Krajowej był poddany intensywnej obserwacji kontrwywiadowczej prowadzonej przez Podziemie. Oczywiście, jako byłego więźnia Auschwitz poddano go obserwacji o wiele bardziej intensywnej. No, ale niektórzy tego nie wiedzą. A potem taki ktoś jak ja dziwi się, że wszyscy krytycy Bartoszewskiego wrzucani są do jednego worka o nazwie „durnie i idioci”. Kończąc: mam w pokoju całą półkę zastawioną książkami Bartoszewskiego ? jako student historii uważam go za wybinego znawcę dziejów okupacji niemieckiej Polski. Ale to co robił jako minister spraw zagranicznych, to że przyjął medal Stresemanna, to co mówił i mówi… Jak można tak się zeszmacić? Jak można wdeptać w błoto własne młodzieńcze ideały ? polskie, katolickie, Akowskie? Może wy znajdziecie odpowiedź na to pytanie ? ja nie jestem w stanie. Pozdrawiam ? Ginet.

45
75

Wmówa

Wmawiam sobie, że się w kimś zakochałam i później cały czas o tym myślę. Wmawiam sobie, że ktoś mnie lubi, a później się okazuje, że tak nie jest. Wmawiam sobie, że komuś na mnie zależy, a tu (ojej, zaskoczenie!) – ten ktoś zupełnie ma na mnie wyjebane…

20
45

Gracjanek Roztocki

Ależ to jest małe białe kutasiĄtko 😉 Nie umi toto śpiwać i mówi wciąż o kupie 🙂 deeeebilek jest ;( nie mogę znieść tego, że nazywany jest GWIAZDĄ INTERNETU to beztalencie !!

23
46

Kobiety

Moi drodzy chujowicze i chujowiczki, inaczej mówiąc bracia i siostry… Wiem, że to temat oklepany jak wacek 40-letniego prawiczka no ale muszę się podzielić z wami mą chujnią, która od pewnego czasu pali mnie wewnętrzym ogniem… Otóż jak w temacie wspomniałem chodzi o kobiety… Z moich obserwacji, którym poświęciłem wiele czasu wynika, że nie wolno próbować zrozumieć tych dziwnych istot, bo można najzwyczajniej postradać zmysły… Te ich gierki, wywoływanie zazdrości, fochy nie wiadomo o co… Cóż nauczyłem się, że w takich sytuacjach trzeba odwracać kota ogonem, to was drogie panie doprowadza do szału no i po kilku takich sytuacjach przestajecie lecieć w kulki. Prosty przykład- umawiałem się z kilkoma panienkami na raz (wiem, że zostanę zwyzywany od świń i chamów) ale były to relacje czysto towarzyskie – kawka, spacerek, kino itp. i w takiej sytuacji byłem olewany, wodzony za nos- lecz tylko pozornie, bo wystarczyło zacząć srać na to wszystko i jestem nękany telefonami i smsami – „kiedy się spotkamy” , „czego się nie odzywasz”. I tutaj apel do was drodzy panowie – nie dajcie sobie lecieć w kulki i zrobić z siebie pantofla. Trzeba twardo pokazywać, że ma się jaja, wtedy znajdziecie konkretna laskę, która ma dobrze poukładane w głowie. I tutaj kończę swą epopeję, pozdrawiam wszystkich serdecznie. Jednoczmy się w chujni Smolboy

24
48

Chujnia!!

Spałam z chłopakiem, który ma dziewczynę. Potem żeby się lepiej poczuć powiedziałam jednej z wieśniar z mojej klasy, że znam tą jego dziewczynę i że mi jej żal. Po czym ona po 3 miesiącach dowiedziała się wszystkiego i chce mnie rozjebać. Nie mam pojęcia jak mam się z tego wygrzebać, cała moja wiejska miejscowość już o tym grzmi! ja pierdolę!

63
106

Światło

Boli mnie, jak siedzę sobie u kogoś spokojnie, po ciemku, wszystko fajnie a tu ktoś mi zapala światło, a moje oczy jeb. No nic mnie tak nie boli jak to, jak ktoś mi posoli garnitur to mnie to tak nie boli.

16
35

Wyzysk czy brak zysku?

Nie pracuję i pieniądze są mi średnio potrzebne, tzn., przydałyby się, jak każdemu ale obyć się mogę, bo rodzic co nieco wspomoże. Przypadkiem dostałem ofertę pracy za granicą, w Anglii, jako pomocnik do kładzenia płytek i innego gówna na podłogi, oraz do innych prac wykończeniowo-remontowych (wiecie, remontowanie angielskich ruder). Wykwalifikowany dostaje 300zł dniówkę, a ja – miałbym dostać 150zł. Wyzysk totalny, Anglicy zarabiają kilkakrotnie więcej, ale pracę daje oczywiście Polak. Zakwaterowanie darmowe (już wyobrażam sobie jakość) i wyżywienie na własny koszt. Dojazd też sporo kosztuje. I tak myślę sobie, mam mały dylemacik, pojechać, zarobić troszkę, acz niedużo czy zostać i nie dostać nic? Rozważałem sobie to także pod kątem podszlifowania języka ale nie za bardzo wiem czy będą okazje do tego. W dodatku duże wydatki na jedzenie, i jeszcze brak znajomych i takie pomniejsze problemy- (nuda, przemęczenie i stres) Nie wiem co zrobić. Za miesiąc zarobiłbym 4500zł minus koszty.

19
43

Zęby!!!

Wkurwiają mnie jebane zęby! Boli mnie ząb zaplombowany, boli mnie ząb kolejny jeszcze nie zaplombowany, bolą mnie kolejne dwa zęby, w których zrobiły się identyczne dziurki zaraz po przyjeździe od dentysty!! To jest HORROR! Muszę je leczyć, a dentystka mnie wkurwia i boję się jeszcze w ogóle dentystów!! W takich chwilach żałuję, że nie jestem murzynem!! Dziękuję za uwagę.

45
64

Wakacje i nuda

Przez całe dziesięć miesięcy nie mogłam doczekać się zakończenia szkoły. No i chuj – mam je w końcu. Tylko co ja mam robić, gdy mieszkam na wsi, gdzie każdy sąsiad to pijak lub inny debil. Rzygać mi się chce na myśl spędzenia tutaj dwóch miesięcy. Jeszcze jakby była kasa, to wyjechałoby się gdzieś, a tak ni chuja – portfel pusty, wakacje w domu. Do tego nie ma możliwości pracy, a za zbieranie truskawek, gdzie za cały dzień pracy można dostać 20-30 zł, to ja serdecznie podziękuje.

20
34