Zapytam bardziej obeznanych, bo widocznie już jestem 100 lat za murzynami. Czy TechNowinką w dzisiejszych czasach jest np. „Najbardziej niebezpieczne wirusy ostatnich 20 lat, Microsoft wypowiada wojnę fałszywym antywirusom”, „Call of Duty zmienia nazwę…” Co za pierdolone tematy? Kilka razy pisałem do Onetu, że się nie zgadzam z taką tematyka, a Oni, że mój post jest niezgodny z tematyką prowadzoną na forum… Jakie szczęście, że chujnia istnieje!! Jestem po fizyce i mechatronice i jak widzę, że oto pierdolone gry komputerowe są w 90% tematami na szacownym miejscu pod nowinkami ze świata techniki to chuj mnie strzela – gardzę wszystkimi – mówię wprost – gardzę co przystają na to. Mam poza tym od chuja problemów ale ten mnie jakoś tak wkurwia, że tracę panowanie nad sobą. Kij w oko tym co to redagują, śrut w dupę tym co się zachwycają głupimi grami komputerowymi – idioci skończeni – do roboty albo nauki a nie pśtykanie w kompa, sranie po ścianie – spadam – nara.
Kategoria: Bez kategorii
O złodziejach i pechu słów kilka
2011-07-08 23:43Niedziela – wstaję o 7.25 już zły, że nie zdążę na ćwiczenia z Panem Doktorem, który nie wyobraża sobie, że kogoś może choć raz nie być na jego zajęciach… Spóźniam się 5 minut, ale uffff… wpuścił mnie, jest dobrze… Starając się, żeby głową nie uderzyć o blat próbowałem słuchać co mówi i nie zasnąć. Minęły 2 godziny i nadeszły kolejne 2 z innym doktorkiem… Ten był już lepszy – wszystko sprowadzało się do stosunków damsko męskich :D:D:D Kolejny, ten ostatni to już była męka. Nie dość, że nie działał mikrofon to strasznie przynudzał. W przerwie stwierdziłem, że jadę w chuj do domu. Wracam do auta… patrzę… rygielki podniesione… myślę kurwa mać tylko nie to… Wsiadam – i zaraz wysiadam wkurwiony. Okazało się, że jakieś skurwysyny wyrwały mi radio rozpierdalając cały panel środkowy ze wszystkimi pokrętłami od nagrzewnicy i dmuchawy. Skurwiele rozjebały mi nawet podłokietnik z tyłu na kanapie. Byłem wkurwiony, że ja pierdole. To jest jakieś fatum! ALE DZIĘKUJĘ IM, że nie wykurwili mi szyby! Przynajmniej mi nie wiało jak wracałem szczęśliwy do chaty!!! Nie mam zielonego pojęcia jak to otworzyli! Miesiąc wcześniej na wakacjach nad morzem ojebali nam domek jak byliśmy na imprezie – kumpla ogołocili, a mi zajebali co?? Kurtkę! Moją ulubioną!! Niech się podrze śmieciarstwu! Łapy bym powyrywał! Poprzednio jeszcze wyjebali mi szybę w aucie i ukradli koleżankom torebki schowane głęboko pod fotelem, że nie było ich widać! Człowiek tyra po XXX godzin, potem sobie kupi coś, żeby poprawić humor, a tu jakaś idzie i mu to zapierdoli. Gdybym mógł to bym kupił broń i chujom przestrzelił wszystkie stawy. Jebane karaluchy, żerują na innych, śmiecie zasrane. ufff lepiej mi:D
Jebane studia
2011-07-08 23:43Siedzę sobie z kumplem i pijemy wódkę jak wypada normalnemu studentowi. No i wiadomo, że jak się popije to zaraz chce się śpiewać, no to włączyliśmy muzykę i śpiewaliśmy. Pech chciał, że wódka wyłączyła w nas kontrolę natężenia dźwięku przy naszym śpiewie i koło 2 w nocy przychodzi ochrona i mówi, że zaraz przyjedzie do nas policja bo jesteśmy za głośno. Normalnie ochujenie. I pytam wprost. Dlaczego lunatyk, który zrobi coś bez swojej wiedzy nie odpowiada za swoje czyny, a człowiek kulturalnie pijany ma mieć przejebane z policją!
Podmiejski ból…
2011-07-08 23:43Dziś o czym innym… Choć nadal boli mnie noga, głowa, ręka i chuj… jak wiadomo… Boli mnie dziś jeszcze szyja. Naprawdę! Dajecie wiarę? Jaki ból normalnie jakby… nie wiem jakby co, ale boli… Tym samym odczuwam ciężar głowy spoczywającej na szyi, co jednak oznacza, że posiadam tak zwaną głowę, aczkolwiek nie znaczy, że ta z kolei posiada wszystkie odpowiadające jej elementy, które są podstawą prawidłowego funkcjonowania jednostki w społeczeństwie… Ocb? nie mam pojęcia… Krótko mówiąc boli mnie szyja… i swędzi… Czego to oznaka? Niczego? Wszy? Braku mydła? A może odcięcia wody? Wszystkiego naraz? A chuj to wie… I wiecie co? Miałem pisać te felietony do gazety, ale nie wiedziałem którą wybrać, gdyż one mnie rozchwytywały, więc postanowiłem zostać w ukryciu… Wiem – to przykre, ale cóż poradzić… Czasem trzeba pozostać tam gdzie się jest, na uboczu, w cieniu wielkich gwiazd, w jądrze ciemności, w jelicie pustki, w wątrobie samotności… Przepraszam, że się tak uwewnętrzniam.
PHP… no nie mogę
2011-07-08 23:43O Jezusiku! Wiem, że to mi się w życiu przyda, bo w pracy grafika PHP się używa ale te klasy i obiekty doprowadzają mnie do szału! Chyba muszę się z tym przespać…
W telewizji mówią…
2011-07-08 23:43Chuj mnie strzela jak słyszę w TV, że Polska potrzebuje inżynierów. Nie wiem w jaki sposób ktoś wyciąga takie wnioski. W gazetach piszą, że pracodawcy alarmują, iż za kilka lat będziemy mieli w tym temacie duży problem. Skończyłem zajebiście dobre technikum elektroniczne, następnie wyspecjalizowałem się jako inżynier mechatronik, po drodze inne smutki porobiłem, praca dyplomowa idzie do druku bo ponoć dość odkrywcza, i co? I chuja jest z robotą, a mieszkam w dużym mieście, Krakowie! Ani pół telefonu w odezwie na CV. W ostateczności będę musiał wypierdalać w inny fach i skończy się tym, że dostanę wynagrodzenie z 1500pln, mniej niż fizol na budowie. Po chuj była ta szopka przez 10 lat! Śrut!
Kobiety na stanowiskach wiążących się z władzą
2011-07-08 23:43No i mnie ujebała. Tak, jestem kobietą. Tak zdawałam wczoraj pierwszy raz prawko. Tak, trafiłam na egzaminatorkę- kobietę. (Jedyną!) No i co? i pojeździłam 15 minut i koniec. Jakiś koleś wjechał na skrzyżowanie choć nie miał pierwszeństwa. Stanęłam, mówię trudno i go przepuściłam. Na co ta mi mówi, że nie znam zasad. Znam kurwa, znam poczciwa babeczko, tylko gdybym wjechała dalej, to on wjechałby we mnie najprawdopodobniej. Nie lubię kobiet. Najbardziej nie lubię kobiet piastujących stanowiska, związane z jakąkolwiek władzą nad innymi. Głupie, niedowartościowane babsztyle muszą odbić sobie kompleksy i pokazać kto jest górą. Gratuluję kurwa, gratuluję. Jaki ten świat dziwny.
Menele pod sklepem
2011-07-08 23:43Może chujnia da odpowiedź! Mam sklep w Edynburgu i problem z menelami. Sąsiedni sklep ma taką zadaszoną wnękę, jak to znaczna czesc sklepów tutaj. Jest czynny tylko 2x w tygodniu. W pozostałych dniach przesiaduje tam para meneli. Śmierdzą, żebrają, palą fajki, piją alkohol i zostawiają stertę śmieci. W jaki sposob można ich przegonić? Właścicielka tamtego sklepu raczej nie jest zainteresowana problemem – czy może raczej – czuje się wystraszona – trudno powiedzieć. Policja i urząd miasta mnie zlali – pomimo, że przedstawiłem argument nielegalnego picia w miejscu publicznym i zostawiania smieci. Gdyby to ode mnie zależało, to bym darmozjadów zajebał ze strzebly i wypierdolił do kontenera na śmieci. Ale wiecie – realia tego kraju są takie, że eliminacja nie może się odbyć w taki sposób. Proszę o sensowne i realne propozycje. Może metanolem ich poczęstować? Śrut.
O starych ludziach
2011-07-08 23:43Wstają takie antyki o godzinie piątej, prują na poranną mszę, czasu mają w chuj, na otwarcie netto też się pojawiają. No po prostu niespożyte zasoby energii żeby jeszcze dzienne misje po supermarketach od promocji do promocji zrobić, co by na 3 kostkach masła oszczędzić 20 groszy. Chuj. Dlaczego oni muszą oblegać tramwaje w godzinach szczytu, kiedy studenci jadą ściśnięci z lub na uczelnie, przecież mają dużo czasu. Tak samo w przypadku urzędów i lekarzy – przecież najlepiej jest wybrać godzinę taką, żeby kolejka była największa, tak idealnie wcelować w godziny kiedy ludzie maja czas po pracy zamiast wdepnąć tam z rana kiedy oni maja czas, a nikt inny poza nimi go nie ma.JAPIERDOLE L.
Kraluchy
2011-07-08 23:43Mieszkam sobie w bloku już ponad 2 lata. Niedawno jakieś brudasy wprowadziły się obok i na początku był jeden karaluch. Wielki jak krowa, zabiłem go. Dzisiaj w nocy obudziłem się i cały zlew był w tym syfie! Utrzymuję porządek w domu, a od tych brudasów idzie robactwo i nic na to nie poradzę, bo mają szczerze wyjebane na różne środki anty-insektowe. Co poradzić? Jeżeli marudzicie ze swoimi chujniami postawcie się w mojej sytuacji. Na dodatek panna to zobaczyła i teraz się brzydzi przychodzić do mnie, nie wspomninając o nocowaniu.
