Wielokrotnie w życiu pewnie nie raz spotkaliście się z sytuacją, że komuś na coś brakuje pieniędzy. No cóż tak się w życiu zdarza, ale normalny człowiek albo sobie z czegoś zrezygnuje albo po prostu jest na tyle wiarygodny, że jest w stanie uzyskać pożyczkę, kredyt i wiele innych dogodnych warunków spłaty.
Niestety po drugiej stronie barykady jest takie dno społeczne, co to nigdy nie ma pieniędzy i w dodatku nie posiadają żadnej zdolności zarobkowej, w ogóle zero jakiejkolwiek wiarygodności, a jedyne na co ich stać to bumelowanie codziennie na ławeczkach osiedlowych i żebrania na cudzej głupocie. Tak kurwa głupocie.
Następnie przyjdzie taki delikwent do sklepu i albo prosi o piwo na zeszyt lub mu brakuje i pyta czy może donieść. NIE KURWA ŚMIECIU – nie może donieść, bo ty chuju tego nie doniesiesz, a koszty będzie musiał pokryć niewinny człowiek. To jest jawna kradzież w białych rękawiczkach. Wypierdalaj szmaciarzu najpierw na robotę i zarób te pieniądze, a nie rzucaj tekstów „to co pan nie da” – Nie kurwa nie dam, „To tylko złotówka” – to ją kurwa najpierw zarób…
