Rakiety Manewrujące

DALL-E-2024-03-15-22-35-40-A-comedic-scene-showing-a-German-tank-made-out-of-paper-being-chased-by-a

Niemcy, konsekwentnie odmawiają przekazania swoich rakiet Taurus na Ukrainę i w ogóle, bardzo niechętnie dają uzbrojenie Niemieckie.
Brytyjskim odpowiednikiem niemieckiego Taurusa jest Storm Shadow i te akurat rakiety, dają się kacapom we znaki od jakiegoś już czasu.
Stormy są bardzo celne i trudne do oszukania przez systemy obronne wroga.
Niemieckie Taurusy, służą do tego samego ale różnica polega na tym, że o ile świat widzi skuteczność uzbrojenia amerykańskiego, brytyjskiego a nawet polskiego, to broni niemieckiej, poza wysłużonymi już Leopardami starej generacji, nie widać na polu walki.
Niemcy wyraźnie obawiają się konfrontacji ich uzbrojenia z rosyjskim i nie tylko o politykę chodzi ale także a może przede wszystkim o zdolność bojową.
Zaważcie, że niemieccy producenci broni, produkują głównie broń krótką jak pistolety czy rewolwery oraz karabiny maszynowe i tutaj, mają sprawdzoną jakość i międzynarodową renomę.
Jeśli jednak chodzi o uzbrojenie artyleryjskie, okręty czy lotnictwo, to niemiecka myśl techniczna, odstaje dużo dalej od świata, niż sami Niemcy sobie to wyobrażają.
Myślę że rząd niemiecki, poza notorycznym podlizywaniem się kremlowi, chce uniknąć pokazania światu, ile warta jest ich broń każdy dziś zdaje sobie sprawę, że karabinem, nie wygrasz nowoczesnej wojny.
Na współczesnym polu walki, coraz bardziej liczy się precyzja, elektronika i taktyka a nie bezpośrednia ilość i siła ognia.
Dobrym przykładem takich zmian było bezproblemowe niszczenie przez zestaw Himars, ruskich rakiet hipersonicznych.
Po tym, świat nagle przestał o tej broni mówić, zamknęli mordy kacapy oraz chinole, które też całkiem niedawno straszyły świat, jakie to oni rakiety mają, niewykrywalne, najszybsze i w ogóle, najlepsze na świecie.
NATO pokazało na Ukrainie, tylko część swoich możliwości a najnowsze uzbrojenie, nie było i pewnie nie będzie w tej wojnie użyte.
Pomijając politykę i biznes, ta wojna ukazuje że między siłą militarną NATO a resztą świata, jest przepaść a Niemcy, lepiej niech zastanowią się, gdzie chcą być na tym świecie bo jak widać, od 1945 roku, jeszcze nie podjęli decyzji i wiedzą dobrze, że prawda o potędze Niemiec coraz bardziej okazuje się papierowa.
To samo dotyczy też Chin, nie wspominając o Rosji.

5
5

Ręce myjcie!

 DALL-E-2024-03-15-22-27-48-A-wide-humorous-scene-in-an-office-where-an-employee-in-protective-gear-i

Od końca lat 90 ubiegłego wieku pracuję w różnych korposach. Zacząłem tyrkę, pardonsik, karierę jeszcze w kraju kwitnącej lipy i cebuli. Potem wydygałem za tak zwaną zagranicę. Od prawie trzydziestu lat obserwuję zachowanie moich kolegów w męskim kiblu. Konkretnie to, jak wielu z nich nie myje rąk po załatwieniu jedynki lub nawet dwójki. Z moich obserwacji wynika, że jedna trzecia to brudasy i flejtuchy, którzy nie myją swych rąk po strzepaniu moczu z fiuta lub podtarciu rowa papierem toaletowym. Obrzydzenie mnie bierze. Brzydzę się wszystkich sprzętów w biurze, bo wiem, że te brudne fleje zostawiają ślady swego chuja i dupy na klamkach, biurkach, drukarkach, szklankach, stołach, klawiaturach… Dlatego też myję ręce dwukrotnie. Po wejściu do klopa i przed wyjściem. Wszystkie klamki otwieram przez podwójny ręcznik papierowy. Szklanki i talerze biurowe myję przed użyciem a prywatny kawokubek trzymam w biurku. Pomedytujcie nad tym i myjcie, do kurwy nędzy, ręce!

20
4

Chujowy marzec

 DALL-E-2024-03-15-22-26-46-A-funny-and-ironic-meme-that-captures-the-essence-of-overcoming-a-series-

Straciłem pracę. Zwolnienie było nieuniknione, więc postanowiłem wyprzedzić rzeczywistość i podziękowałem za współpracę. Teraz bardzo ciężko znaleźć mi inną robotę, czuję się jak totalny debil i nieudacznik – bo teraz tak właśnie jest. To, że mam z tym trudność to tylko moja wina, ale działam bardzo intensywnie, żeby to naprawić. Bardziej chodzi o to, że wmawiam sobie, że mam wyjebane. Mam oszczędności, które zapewnią mi byt w dobrych warunkach na 5 lat ale mimo wszystko nie mogę spać w nocy. Serce wali mi tak bardzo, że nie jestem w stanie w żaden sposób tego opanować. Usypiam dopiero około 4 rano. Czuję mrowienie w lewej części ciała, głównie w ręce, najprawdopodobniej dostałem jakiejś nerwicy. Na dodatek moja dziewczyna postanowiła się rozstać – właśnie teraz. A dwóch moich wujków zmarło na raka, w jeden dzień jeden, w drugi kolejny. To wszystko wydarzyło się marcu. Pozdrawiam i życzę miłego dnia

10
1

Ministrant śmieć. Co to za niedojeb się tutaj ciągle wypłakuje?

DALL-E-2024-03-15-22-25-22-A-humorous-cartoon-illustrating-the-concept-of-Instant-Karma-in-a-Polish- 

Wszyscy znają tutaj nadwornego niedojeba mózgowe co fantazjuje o gwałtach itp.

Pytanie co to za kurwa? Skąd się tu wziął? Przestał brać leki? A może mu się choroba psychiczna pogorszyła?

Biorąc pod uwagę że kurwiarz jebany w dupę rozpisuje się tutaj w środku dnia pracy, możemy mieć pewność że jest biedackim przegrywem, którego fantazje nigdy się nie zrealizują.

Myślę że niektórzy powinni być przymusowo leczeni psychiatrycznie.

Lista zaburzeń dla niego jest długa, najgorsze jednak jest to że wielu gwałcicieli wczesniej o tym właśnie marzyło (ich małe fiutki inaczej nie staną), śmieć wykazuje dość późne stadium i możliwe że może zgwałcić jakąś grubą świnie nie dłużej niż 6 miesięcy.

Jebcie go niemiłosiernie, jebanego gwałciciela.

8
4

Ludzie żyjący we własnym świecie

 DALL-E-2024-03-14-20-58-00-Create-a-humorous-meme-illustrating-the-clash-between-urban-lifestyles-an

Nic mnie nie wkurwia jak to, że 90% ludzi z którymi mam do czynienia, kompletnie nie rozumie świata poza ich własną bańką. I nie chce w ogóle rozumieć, a na każde wspomnienie że coś z nimi nie tak, reaguje agresją, bluzgami, a w najlepszym wypadku obraża się śmiertelnie. Garść przykładów.

Na pierwszy ogień idzie mój kuzyn z Warszawy. Jeszcze 10 lat temu normalny koleś, dzisiaj ma kompletnie sprany mózg lewacką propagandą. Popiera wszystkie punkty Zielonego Ładu (choć sam jeździ 250-konnym benzynowym BMW), je tylko jakieś wegańskie gówno, bluzga na rolników. Na moje uwagi, że zakazywanie pieców (nawet na gaz) to idiotyzm, odpowiada że „wolę mieszkać w smrodzie i brudzie”. Popiera jakieś tęczowe głupoty, gotuje się na żarty z debili którzy wczoraj czuli motocyklem, a dziś helikopterem szturmowym. Do niedawna chodził o na jakieś marsze i podpisywał listy w obronie starych komunistycznych zgredów. Ale najgorsze, że z największego zgrywusa świata stał się totalnym sztywniakiem, wszystkie żarty bierze na poważnie, a użycie przy nim słowa pedał, murzyn czy ekoterrorysta traktuje jak najgorszą obelgę wobec siebie.

A teraz druga strona medalu. Z racji roboty bywałem ostatnio na zapadłych wsiach i tam rzeczywiście ciemnota, smród i syf to codzienność. Ludzie palą oponami, szmatami i innym syfem, szambo w biały dzień wypierdalają w pole albo przydrożny rów, a na podwórkach mają burdel, jakiego świat nie widział. Złom,zdekompletowany sprzęt AGD i RTV, deski z gwoździami, gruz, meble, buty, pety, tony puszek po piwie i butelek po wódce, psie gówna, czasami zdechłe szczury i koty, a między tym bawiące się dzieci.

Trzecia strona medalu? Moje miasto i okolice. Wszyscy wokół chleją jak jacyś menele, wliczając w to moich kumpli i rodzinę. Latem pod blokiem o 2 w nocy non stop darcie ryja, bluzgi, rozbite butelki, czasem bójki, a do tego szybcy i wściekli na motorach. Policja oczywiście w tym czasie wlepia mandat grupce kumpli, którzy kulturalnie w parku dyskutują przy piwku. Ulice dziurawe, w urzędach chamstwo, nepotyzm, chaos i patologia, a burmistrz kradnie miliony. Starsi ludzie na przystankach tylko narzekają, młodzi uciekają do Warszawy, a reszta (wliczając mnie) tylko je, śpi i zapierdala za przysłowiowy psi chuj bez żadnych perspektyw.

25
6

Za słabo wspieramy Ukrainę

 DALL-E-2024-03-14-20-57-01-A-satirical-meme-featuring-two-politicians-sitting-in-a-luxurious-office-

Ukraina walczy za nas. Walczy, żebyśmy nie musieli brać udziału w tej wojnie. Rząd powinien wprowadzić dodatkowy podatek. Tak jak jest VAT, to powinien być dodatkowy UA-AT – 10% naliczane na końcu każdej transakcji. Doliczane do każdego przelewu, każdej operacji, każdego zakupu, każdej sprzedaży, każdej darowizny i do każdego depozytu bankowego. Cała ta pula powinna każdego dnia iść szybkim transferem do budżetu Ukrainy. Jebać Putina. A na Putina i Rosję ban na wszystko. Zero importu surowców i czegokolwiek.

10
34

Wieczne pytania o ślub

DALL-E-2024-03-14-20-54-37-A-couple-laughing-while-looking-at-a-pile-of-wedding-invitations-holding- 

Ja i moja dziewczyna podchodzimy już pod 30-tkę i nadal nie mamy w planach brania ślubu ani posiadania dziecka (mieszkamy na swoim). Niestety zarówno ani moja matka ani mojej dziewczyny oraz też babcie/ciotki nie rozumieją tego i wciąż męczą bułę – ola boga, jak to tak – spać ze sobą bez ślubu, co powiedzą sąsiedzi itd. A srak, kurwa. Leję na zdanie sąsiadów, proboszcza i innych ludzi. Będziemy mieszkać ze sobą bez żadnych papierków, kościelnego ślubu (nigdy kurwa w życiu – za drogo wychodzi, ewentualnie cywilny w razie gdybyśmy mieli kiedyś dziecko) i chuj. Nasze życie, nasz wybór i nic innym do tego. Nie ma żadnego prawnego obowiązku brania ślubu i żadna siła nas do tego nie zmusi.

12
12

Po co ludzie piją alko?

DALL-E-2024-03-14-20-47-06-A-humorous-and-slightly-sarcastic-illustration-of-the-contrast-between-pa

Za cholerę nie pojmuję, po co ludzie wlewają w siebie to gówno. Co jest kurwa fajnego w chlaniu? Alkohol śmierdzi, boli od niego łeb, odwadnia, jebie po bebechach, jest przyczyną rozpadów rodzin, małżeństw itd. Zaraz ktoś wyjedzie z komentarzem, że hurr durr jest coś takiego jak kulturalne napicie się itp. Niestety, z tego co obserwuję po Polakach – u nas nie ma czegoś takiego, jak kultura picia. Pamiętam jeszcze za czasów, gdy się miało 18-24 lat i było jakieś spotkanie towarzyskie. Kulturalne wypicie… chuja tam – minimum to było po 3-4 najtańsze mocne piwa, wypalenie kilku szlugów i jeszcze zaprawienie tego wszystkiego jabolem albo tanią gorzałą. Teraz po latach wiem, że to była głupota i od już od prawie roku zero alko. Chuj z tą trucizną. Sport, praca, założenie rodziny – to można nazwać celem życia, a nie upierdalanie się Romperami i zdychanie cały następny dzień.

27
4

Ząb

 DALL-E-2024-03-14-20-42-18-A-humorous-scene-depicting-a-pirate-with-a-noticeable-missing-front-tooth

Wypadł mi przedni ząb.
Nie ważne jak brzydko to wygląda, jeść się nie da.
Ja rozumiem, że półwieczna jestem i pora żęby gubić, ale dlaczego skoro pracuję nie mogę wstawić nowego z NFZ!
Kosztują krocie. Ja pracuję, podatki płacę, a nie należy mi się nowy ząb.
Ba, sztuczną szczękę wstawię z NFZ dopiero jak zgubię ich w górnej lub dolnej szczęce ponad pięć….a do tej pory męcz się!
No j męczę się jak ta….ech….
Kurwa mać!
Dziękuję ulżyło mi

12
3

Kumpel daje mi rady, które doprowadziłyby do pogrążenia mnie

 DALL-E-2024-03-14-20-41-05-A-man-stands-perplexed-outside-a-bank-holding-socks-filled-with-money-wit

Mam tylko, lub raczej aż dwóch dobrych kumpli bo doceniam to, ale ostatnio jeden kumpel dał mi radę, która mam wrażenie bardziej by mi zaszkodziła niż pomogła.

Za półtorej roku moja dziewczyna kończy studia i chcemy razem wprowadzić się do dużego miasta, obecnie mieszkam w małym mieście z rodzicami, pracuję i odkładam. Teraz mam takie oszczędności, że z 10 lat bym mógł pożyć bez pracy. Kumpel doradził mi, żebym po przeprowadzce do dużego miasta nie brał kredytu na mieszkanie tylko kupił je za te oszczędności, bo warunki kredytów są drakońskie.

Jak mi to powiedział to prawie zakrztusiłem się herbatą. I mówię do niego:

„Stary, przecież jakbym ja wydał te wszystkie oszczędności to by mnie Janusze na rynku pracy dosłownie rozszarpali, przeciągali po ziemi i trafiłbym do piekła. Nieważne jakie argumenty mi przytoczysz, jakie są warunki kredytu. Wolałbym pójść ze sznurem i stołkiem do lasu niż ruszyć te oszczędności. Przecież można gadać o rynku pracownika, ale polski rynek pracy to jest głeboki, zabetonowany, nieodwracalny Januszyzm i to nieważne czy w korpo, czy małej firmie, jak pracujesz z Polakami to jesteś w piekle. Mobbing, donosy, rywalizacja, podpierdalanie się, tępe laski zostające po godzinach aż im krew z nosa poleci, żeby tylko się wykazać to są gotowe zejść ja zawał w wieku 30.

I ty chcesz, żebym ja wydał te wszystkie oszczędności, chyba cię pojebało stary? Ja już nigdy nie pozwolę się wyzerować. To jest mój jedyny talizman ochronny przeciw zamordystycznemu terrorowi i piekłu polskiego rynku pracy. Przecież jakbym to wydał to tak jakby jakiś przywoływacz demonów był w kręgu ochronnym i opuscił krąg. Natychmiast te cienie, demony rzuciłyby się na niego z pasją i wscieklością i rozszarpały”.

Dopóki nie zdechnie ostatnia osoba 40 plus dopóty na polskim rynku pracy będzie tak głeboka patologia, toksyczność, terror, że nie ma opcji. To mi może nie uratuje dupy na stałe, bo kiedyś te oszczędności by się skończyły, ale jakbym już nie wytrzymywał to mogę przynajmniej jakiś czas spokojnie odpocząć, bo wiadomo, że polski rynek pracy z definicji musi ci szkodzić na zdrowie, to jest pierwsza zasada wszystkich szefów, żeby pracownik koniecznie nie był zadowolony, efektywny, szczęśliwy i zdrowy, tylko nienawidził każdej chwili swojego życia i miał psychikę w ruinie. „

7
8