Błędy językowe

Przyszłem, brać coś na tapetę, wziąść. Te błędy słyszę codziennie u większości ludzi. Jak mnie to wku*wia, kiedy ktoś kaleczy nasz język. Jestem potężnie uczulony na błędy językowe języka polskiego. Język, który w naszej historii zapisał się jako jednocześnie świętość, którą Polacy bronili za wszelką cenę, a jednocześnie był też bronią przeciw Niemcom. Nasz język jest piękny, ma piękną historię i zasługuje na szacunek. Ale po co, skoro słyszę tak katastrofalne błędy codziennie u wielu ludzi. Szczerze mówiąc mniej zwracam na to uwagę, kiedy idiota popełnia takie gafy, niż kiedyś, aczkolwiek poprawiam za każdym razem. Szczyt wkur*ienia osiągnąłem, kiedy nagminnie takie błędy słyszałem z ust kobiety, która ukończyła italianistykę i… polonistykę! „Termin egzaminu został ustalony na czternasty luty”. Jaki kur*a luty? Lutego! To jest nieprawdopodobne, że błędy niemal z podstawówki nagminnie powtarza osoba po polonistyce i ktoś taki, wykłada na uniwersytecie filologicznym. A najgorsze jest to, że tej osoby nie mogę poprawić z błędu, bo to osoba, która cierpi na brak dystansu, i jeśli ją poprawię, to zostanę potraktowany bardzo niemiło i będzie na mnie cięta na egzaminie. Czy to była wpadka? Nie. Ona powtarzała ten błąd jeszcze kilka razy i ani razu nie użyła poprawnej formy LUTEGO. W każdym razie chodzi o to, że nawet ludzie po polonistyce popełniają takie tragiczne gafy, a uważają się za inteligentów i wykładają na uczelniach językowych. To tak, jakby mi miały problem sprawiać zastawianie gardy, a uważam się za zajebistego boksera, a potem zdziwiony, że przegrałem. Tutaj różnica jest taka, że nie mogę tego kogoś poprawić, bo wtedy dostaję bura i obniżona ocena na egzaminie, więc to też dołujące, że ta osoba będzie popełniać ten i inne błędy językowe (będąc po polonistyce) do usranej śmierci i będzie się uważała a inteligenta.

39
48

Komentarze do "Błędy językowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Globalizacja. Na hipsterów nie masz wpływu, dbaj o własny język. Za X lat historia oceni to zjawisko jako rozpad języka na mowę piękną – literacką, i plebejską

    4

    0
    Odpowiedz
  3. Bez dwóch zdań. Najbardziej jest to żałosne że szkoła cie nie uczyc NIC. Bo „lutego” to muszę dowiadywać sie z jakiejś chujni. A w necie mało stron jest, a przynajmniej nie potrafię znaleźć by sie douczyć poprawnności…

    4

    3
    Odpowiedz
    1. Są takie starożytne, tajemne, zapomniane miejsca: księgarnie. A w nich, za przeproszeniem, książki.

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Mnie doprowadza do szewskiej pasji używanie „Tobie” zamiast „Ci”. Albo mówienie „Ament”. Jebane „T” na końcu!

    Wymieniłbym jeszcze kilka takich przypadków, no ale niestety zawiodłem się, drogi autorze powyższej chujni. Na początku myślałem, że po prostu wkurwia cię głupota innych. Potem zacząłeś pierdolić jakieś patriotyczne farmazony i nagle mój szacunek do ciebie poszedł się jebać. Dziękuję, dobranoc.

    7

    5
    Odpowiedz
    1. ludzie mówią „tobie”, ponieważ często po „ci” mówi się np. powiem, pokażę itp. Jak mówisz wiesz co ci powiem? to ludzie słyszą wiesz co CIPO wiem? Nie zauważyłeś/łaś nigdy?

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Tak, zauważyłem. Zauważyłem też, że bawi to tylko dzieci w wieku szkolnym. A i to nie zawsze, bo w końcu z tego wyrastają. Tak więc nie uważam, żeby to był powód.

        3

        0
        Odpowiedz
    2. kurwa, ament, to je dobre

      1

      0
      Odpowiedz
    3. To smutne, że tak bardzo nienawidzisz patriotów. Skoro ojczyzna tak bardzo Ci przeszkadza, to wyjedź do Niemiec i dawaj się źle traktować za minimalną płacę w Niemczech.

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Przyszłem se właśnie z biegania i siadłem se na klopie, ale ciekawym: coż to znaczy dostać bura?

    4

    0
    Odpowiedz
  6. Ta twoja polszczyzna też do najpiękniejszych nie należy.Błędów tu narobiłeś co niemiara…

    13

    3
    Odpowiedz
    1. Na przykład?

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Należysz do tych internetowych rycerzy, którzy wyzywają ludzi od raków i ameb za to, że nie dadzą gdzieś przecinka i wpierdalają się w czyjeś zdanie, bo zrobił błąd? Gratuluję.

    13

    3
    Odpowiedz
    1. Gdzie tu użyto określenie „Ameba”, albo „Rak”?

      0

      2
      Odpowiedz
  8. „dostaję bura” – geniusz językowy się znalazł.

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Dostać bura – Potoczne określenie na dostać opierdol.

      2

      1
      Odpowiedz
  9. Bokser to jest pies. Jesteś pięściarzem i to bardzo egoistycznym.

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Ok, nic nie zrozumiałem

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Chciałem rzucić kamieniem, ale ZAISTE! Nie mogę. Bez błędów. Powinieneś otrzymać order z ziemniaka dla najlepszego chujniowego ortografa.

    4

    0
    Odpowiedz
  12. ja tesz raz poszłem w jedno mnijesce i się zgłubiłem po huju…

    3

    0
    Odpowiedz
  13. Miodek cie tracal…

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Az mu sie pomieszalo w dupie 😀

      2

      0
      Odpowiedz
  14. Nie masz jajec zeby ja poprawic

    2

    1
    Odpowiedz
  15. Tych błędów językowych jest cała masa, przed laty w języku pisanym często spotkać można było różne wersje „wogule”, czy „spowrotem”. Obecnie gdy jest automatyczna korekta jest tego znacznie mniej.

    Natomiast w języku mówionym zauważam w ostatnich czasach zwrot typu „półtorej miesiąca”, „półtorej roku”, itp. Skąd się ten, wydawałoby się banalny, błąd bierze?
    [prawicowiec]

    3

    1
    Odpowiedz
  16. Drogi Autorze… Czy na punkcie wpierdalania w zdaniu masy niepotrzebnych przecinków też masz podobną fobię?

    5

    1
    Odpowiedz
  17. „Jestem potężnie uczulony na błędy językowe języka polskiego. Język…”

    rozumiem, że błędy stylistyczne masz już w piździe?

    14

    2
    Odpowiedz
    1. Jakies kompleksy chce widocznie biduniu nadrobobic swoim ę , ą , a w glowie pajeczyna. Jedyne co mysli to to , ze potrafil opanowac ortografie i gramatyke ( poziom podstawowka ) , no wlasnie tylko tyle…

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Przekręcanie litereczek nie jest szczególnie groźne, wiec na co ten ból…… Język na pewno niszczą zagraniczne wyrazy. Pojedyncze litery zmieniają się od zarania dziejów i to że się kłócisz o „poprawność” czyli jak mam rozumieć podobieństwo do staropolszczyzny , która i tak odeszła od „poprawnego” prasłowiańskiego jest jakąś śmieszną kpinom .Na prawdę nie ma znaczenia żadnego co Wielmożni Profesorkowie uznają za „poprawne” bo skoro Polacy tego używają to już to jest język polski . Czcisz te gruzy zwane językiem polskim zarobaczonym zachodnimi słowami . Nie mów o tym że nasi pradziadowie bronili tego języka przyjmując zagraniczne słowa bo to ko
    lejny żart.

    2

    2
    Odpowiedz
  19. Literówka i błąd na sam koniec kolego, jak się z tym czujesz?

    3

    1
    Odpowiedz
    1. specjalnie tak zrobil 😉

      0

      0
      Odpowiedz
  20. Widzimy właśnie że jesteś „potężnie uczulony na błędy językowe języka polskiego”. Słowa „przyszłem” i „wziąść” szczególnie o tym świadczą. Spierdalaj stąd do podstawówki nauczyć się podstaw.

    4

    3
    Odpowiedz
    1. Ale tutaj napisano, że to są błędy, geniuszu. Więc to Ty naucz się czytać lepiej.

      0

      0
      Odpowiedz
  21. jeden wielki LOL , nie każdego interesuje język polski tak samo jak kazdego nie interesuje fizyka czy wychowanie fizyczne a przy okazji poziom polskiej edukacji – haha.

    0

    2
    Odpowiedz
  22. Prawda. Mnie wkurwiają też durnie piszący tekst typu „bd u cb o 18”. Godzinę pisaną w ten sposób rozumiem, ale dwa pierwsze skróty? Pewnie szkoda im czasu, bo trzeba coś „zalajkować na fejsie”.

    2

    0
    Odpowiedz
  23. Niestety młode pokolenie zupełnie nie potrafi mówić po polsku.Rozumiem o co Ci chodzi,mnie też to doprowadza do szału i jeszcze te odzywki typu elo itd tragedia…

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Jakbyś pomieszkał w USA wśród Polonii, to byś dopiero zobaczył co to kaleczenie polskiego, + tzw. ponglisz. Podam przykład: Byłem rozliczyć podatki u tego gościa co ma biuro w piwnicy, i policzył XX $. Byłem załatwić taxy u tego gościa co ma ofis w bejsmencie, i sczardżował mnie XX $. A takie błędy o których piszesz to na porządku dziennym. Mój brat jest mechanikiem i jeden kierowca dał mu kartkę gdzie napisał co jest nie tak z autem. Kurwa, tyle błędów w życiu na oczy nie widziałem, teksty typu „zpszengło hoći cienrzgo”

    0

    0
    Odpowiedz
    1. „„zpszengło hoći cienrzgo””

      Kópjie zpszengło do Rzóka. 😉

      4

      0
      Odpowiedz
    2. Ponglisz to temat na oddzielna chujnie, kolego. To wynika z pomieszania jezykow ale tez z lenistwa jezykowego emigrantow.

      A ten tekst od kierowcy to jakis zart chyba, ten koles musial sobie jaja robic z twojego brata!

      0

      0
      Odpowiedz
  25. Potrafię zrozumieć, gdy np. jakiś kolega popełnia błąd językowy. Czasem go poprawię, czasami nie. Każdemu może się zdarzyć. Może po prostu nie wie, że mówi niepoprawnie.
    Ale są pewne osoby, które (tak mi się wydaje) powinny język polski znać dobrze.
    Moja polonistka w technikum cały czas mówiła włanczać. „Włanczam komputer, a on nie reaguje.” Możecie sobie wyobrazić jej minę, gdy poprawiłem ją przy całej klasie.
    „Może nie reaguje, bo zamiast pani włanczać komputer, powinna pani go włączać”.
    Trochę się na mnie uwzięła, ale już nie popełnia błędu 😉

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Gratuluje odwagi. Czesto takie panie potrafia sie uwziac az do pieprzonej matury. Pozdrawiam

      0

      0
      Odpowiedz
  26. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to jedyny błąd językowy, jaki by cię interesował, to ten popełniony przez laskę przy lizaniu twojej gały. Prezes nie ma kontaktu z plebsem i ich mową. Ma od tego swoich parobasów. Robol natomiast nie ma być Miodkiem. Ma jebać pokornie i ostro na taśmie, i rozumieć proste zwroty, jak: patałachu, tyraj, ostro, ze zdublowaną energią, morda w kubeł, uśmiech na mordę, wywale cię na zbity pysk bez wypłaty, itp. Umówmy się natomiast – Prezes i jego Przyjaciele, jak Jaś Kulczyk, prezes NBP nie są nagradzani za to, że potrafią napisać i powiedzieć „chrząszcz brzmi w trzcinie”. Są, kim Są, bo Są Prawdziwymi Mężczyznami, którzy potrafią podporządkować sobie słabeuszy takich, jak ty. Możesz się spierać ze współrobolami przy taśmie, kto jest lepszy w tej abstrakcji, jak język. Ważne, żebyście znali swoje miejsce i tyrali posłusznie.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Z tą gałą to dobre. Pozdrawia Byk Andrzej.

      2

      1
      Odpowiedz
    2. Podobało się.

      1

      1
      Odpowiedz
  27. I przez takich pomyleńców jak autor ten język jest trudny nawet dla Polaków.Tylko psychol mógł stworzyć zasady gramatyki i ortografi,które u nas obowiązują.Wszystkie języki świata są upraszczane po to,żeby ułatwić ludziom porozumiewanie się.Natomiast polscy kurwa myśliciele na odwrót-utrudniają jak to tylko możliwe.

    0

    1
    Odpowiedz
  28. Co do tej piekności to mam trochę wątpliwości .Hiszpañski jakoś piękniej brzmi 😉

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Kwestia dyskusyjna. Dla ciebie moze brzmiec piekniej, komus innemu moze przeszkadzac to seplenienie w hiszpanskim. Na poprawna polszczyzne skladaja sie nie tylko gramatyka i ortografia, to jeszcze sztuka ladnego mowienia, akcentu, intonacji. A przeciez niektorzy ludzie potrafia wkurwic zaledwie brzmieniem swojego glosu 😀

      0

      0
      Odpowiedz