Całe życie uciekam

Urodziłem się dawno temu na początku lat 80. Od zawsze miałem jakieś niskie poczucie własnej wartości, jakieś lęki przed ludźmi/sytuacjami. Tak jakbym przy urodzeniu miał taki program wgrany. Zawsze myśli że jestem gorszy, że sobie z czymś nie poradzę. Swoją drogą rzeczywiście żadnych talentów nie mam, szkoła to dla mnie była męka. Sam nie jestem w stanie czegoś wymyślić, wolę żeby ludzie za mnie podejmowali decyzję. Najgorsze że jak większość ludzi ma jakiś problem czy nowe zadanie do wykonania to stara się go rozwiązać, ja od zawsze robię odwrotnie. Przeciągam ile się da, a gdy już jest za późno to myślę że jakoś to będzie albo się poddaje i nic z tym nie robię. Ciągle uciekam od tego wszystkiego. Cudem jakoś udało się skończyć szkołę, nawet studia, ale też były takie momenty że gdyby ktoś na mnie nie wpłynął to rzuciłbym szkołę na etapie liceum i teraz miałbym tylko podstawowe wykształcenie.
Tak samo z pracą, po zwolnieniu nie potrafię nigdzie się zahaczyć na dłużej, proste zadanie na początku powoduje u mnie blokadę taką że od razu rezygnuje.
Może powiecie że to depresja czy choroba psychiczna? Ja tak nie uważam, po prostu taki się urodziłem i to co opisuje jest częścią mojej psychiki. Próbuje z tym walczyć ale nie jest to proste jak wiemy w dzisiejszym świecie gdzie liczy się tylko pieniądz.
Najgorsze jest to że nie ma na to lekarstwa, leki od psychiatry niczego nie zmienią, nie zmienią mojego myślenia i odczuwania rzeczywistości. Dlatego tkwię w tym stanie zawieszenia. Jest tak u mnie: jeden krok w przód i za jakiś czas dwa kroki w tył. Nawet jeśli coś mi się uda, to wiem że w moim przypadku będzie to trwało bardzo krótko i skończy się to porażką.

77
0

Komentarze do "Całe życie uciekam"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mam to samo, szkoda zresztą gadać. Ledwie rano oczy otworzę to już wkurwiony jestem i liczę ile to godzin zanim znów się położę (szczególnie chujowo jest teraz kiedy dni są najdłuższe, w zimie trochę lepiej doba szybciej mija) Czas leci mi między palcami, a ja nie mam ani siły ani nawet ochoty cokolwiek z tym robić i tak już 33-ci rok w tym marazmie. Pojebane jest to wszystko.

    27

    0
    Odpowiedz
  3. Nie ty jeden tak masz. Tylko, że tych problemów w społeczeństwie nie widać, bo większość się skutecznie maskuje. Dopiero jakaś tragedia obnaża brutalną prawdę.

    Mnie jak się ktoś pyta, jak się mam, to odpowiadam, że zajebiście. A w rzeczywistości w myślach mówię sobie, że gówno to samo, tylko dzień inny.

    17

    0
    Odpowiedz
  4. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    1

    11
    Odpowiedz
  5. 30-latek dołącza się do chujni. Możemy podać sobie rękę.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Mam podobnie – całe życie uciekam tak naprawdę i nie mogę znaleźć przystani. 34 lata na karku, a ja dalej jestem pod ścianą i nie wiem co mam zrobić. Życie traci sens coraz bardziej i coraz częściej marzę o tym żeby się już nie obudzić. Może Ty w końcu przestaniesz uciekać, ja już raczej przegrałem. Pozdrawiam Cię.

    6

    1
    Odpowiedz
  7. Ehhh… Mógłbym niemal wszystko skopiować i wkleić na chujnie, tylko że jestem jeszcze studentem. Także czuję poirytowanie gdy widzę przed sobą problem po prostu nie chce mi się go rozwiązać irytuje mnie on gdyby nie presja innych najchętniej bym to zostawiła jak jest…

    1

    0
    Odpowiedz
  8. leki, psychoterapia – to wszystko chuja warte…. po prostu taki jesteś i takich jest wielu… niestety żyjemy w czasach gdy to coś jest nieuleczalne, jedynym lekiem na to jest kłamstwo czyli alkohol, psychoterapia, coach inne duperele…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Grzmoć chuja

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Ależ Ty trafnie opisałeś moje życie… Ehh 100%

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Też tak mam, chodziłem 3 lata na zajebiste studia żeby na 3 roku tuż przed licencjatem je olać. Starzy wyjebali kilkanaście tysięcy na to, a mi się nie chciało.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Masuj Dżordża

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Głaskaj pytona

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Stawiaj halabardę

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Podczas gdy ty uciekasz przez całe życie, cichodajki z Filmówki dają każdego jasnego dnia!

    0

    0
    Odpowiedz