Chujnia na rynku pracy

Ostatnio wziąłem się za szukanie nowej pracy. Mam swoje zainteresowania, mówiąc ogólnie techniczne, i rozejrzałem się na popularnych stronach internetowych, które udostępniają różne oferty. Co można z nich wyczytać – jedną wielką chujnię. Miliony staży/praktyk, szukanie taniej siły roboczej, która będzie klepac dokumentacje czy inne papierki – jak wiadomo najgorsza robota, której nikt nie chce dotknąć. Po drugiej stronie mnóstwo pracy dla osób z doświadczeniem 5+ ze znajomośćią IOW, IAX, KALS, XNXX, WKDA, OOD. Dodatkowym atutem będą OEA, ODAP,JP,DSADIF,UIIX i masa innych pierdół, których nie wiadomo czy ktokolwiek zna. Oczywiście są też oferty dla kucy java za 30k netto plus bonusy ale o nich nie mówię. Swoją pracę znalazłem po wielu trudach, ale tylko dlatego, że mam troszkę więcej wiedzy i doświadczenia od typowego absolwenta. No i właśnie, gdzie ci ludzie mają się podziać skoro nikt ich nie chce? Nie chodzi nawet o to, że prezentują dno intelektualne – tacy też są. Tylko dlaczego nie można dać im szansy się wykazać nawet jeśli nie pasują w 100% do profilu pracodawcy? Można zebrać 10-20 do salki dać zadanie do zrobienia – zrobisz ok – możemy rozmawiać dalej. Nie zrobisz – szukaj miejsca gdzie indziej. Czy to kurwa takie trudne? W swoim CV mialem idealne spełnione wymogi 1-1 nie zostałem zaproszony na rozmowę do jednej firmy, bo kurwa nie studiowałem akurat tego kierunku. Jebać, że zajmuję się tym hobbystycznie. Ważne, że jakaś kretynka z hru ma zakodowane w pustym łbie/ma takie wytyczne od przełożonych – przyjmujemy tylko po kierunku x- reszta wypierdalać. Na rynku pracy brakuje miejsca dla osób, które chcią się szkolić, musisz być zajebistym specjalistą albo darmowym niewolnikiem – wtedy pracę masz gwarantowaną. Studenci macie przejebane.

100
8

Komentarze do "Chujnia na rynku pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    4

    10
    Odpowiedz
    1. Przestań z tym kurwa, bo to nawet nie jest śmieszne.

      2

      2
      Odpowiedz
  3. bo polski rynek pracy to gówno, moja siostra kończy technikum internetowe czyli jest po gimnazjum i w holandii 6000 zł zarabia w miesiąc na taśmie także skończcie szkoły i wypierdalajcie z tego komunistycznego kraju

    18

    0
    Odpowiedz
    1. I jak się to ma do kosztów życia. No właśnie.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Myślę, że wiele ich nie ma. Założę się, że pewnie mieszka w jakimś baraku na kupie z obcymi ludzmi za który płaci ze 300 euro a na żarcie wydaje ze 150 euro (da się). Czyli ze 4k cebulionów odkłada, pytanie jak długo tak ktoś chce żyć

        1

        0
        Odpowiedz
  4. Zamieszkaj w Wyszogrodzie i rób zakupy w tamtejszej Biedronce przy ul. Mickiewicza 16.

    Dodam jeszcze, że Wyszogród znajduje się w zachodniej części Mazowsza, a bardzo blisko niego płynie rzeka Wisła.

    2

    6
    Odpowiedz
  5. Ludzie, zrozumcie w końcu, że w tym kraju liczą się przede wszystkim znajomości plus wiedza, z samą wiedzą bez znajomości będziecie piwniczyć do końca życia za najniższą krajową . Im mniej techniczny zawód tym znajomości mają większe znaczenie. Sam byłem ambitny i chciałem znaleźć coś fajnego na własną rękę, ale trafiłem na ścianę. Teraz mam spoko robotę zdobytą tak naprawdę jedynie po znajomością. Szef przyjmuje teraz ludzi tylko i wyłącznie z polecenia, wrzucanie ogłoszeń do sieci to z jego punktu widzenia porażka dla firmy, bo to jazda w ciemno i ewentualne straty, bo przychodzą różne przegrywy, uzależnieni, chorzy psychicznie, nieroby itd. co trudno na szybko wychwycić, tak to wygląda. Dawniej tak przyjmował to 1 osoba na 7 była normalna i zostawała.

    14

    0
    Odpowiedz
    1. No widzisz, teraz Ty możesz dla kogoś być tą „znajomością” i go polecić.

      3

      0
      Odpowiedz
    2. Dokładnie tak jak piszesz. Dzisiaj talent, potencjał, ambicje, szczere chęci inne wartości stoją na dalszym planie. Najpierw i przede wszystkim liczą się znajomości.

      4

      0
      Odpowiedz
  6. niby pracy w uj ale jak zobaczysz wymagania to 99% osób nie spełnia ich także to jakiś przekręt i spisek przeciwko narodowi polskiemu, oburzyłem się, ide na browara

    18

    1
    Odpowiedz
  7. Nieudacznik z ciebie.

    0

    7
    Odpowiedz
  8. studź pręta

    7

    0
    Odpowiedz
  9. prowokuj pytona

    5

    0
    Odpowiedz
  10. kręć majonez

    6

    0
    Odpowiedz
  11. walcz 5 na 1

    6

    0
    Odpowiedz
  12. uspokajaj zioma

    6

    0
    Odpowiedz
  13. gnęb jaszczura

    8

    0
    Odpowiedz
  14. bij niemca po kasku

    3

    3
    Odpowiedz
  15. rozkapturzaj mnicha

    7

    0
    Odpowiedz
  16. hartuj miecz

    7

    0
    Odpowiedz
  17. namaszczaj jonasza

    5

    0
    Odpowiedz
  18. pałuj kibola

    2

    2
    Odpowiedz
  19. po prostu wal konia !!!!!!

    4

    1
    Odpowiedz
  20. i nie zapomnij zjeść spuchy

    4

    0
    Odpowiedz
  21. Dlatego poszedłem do policealne zamiast na studia, po chuj? I tak zapierdalam na produkcji za 2200 na lape.

    6

    1
    Odpowiedz
  22. Jak ci nic nie pasi, to zacznij zbierac zlom

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Zostan celebryta

    2

    1
    Odpowiedz
    1. jak czlowiek ktory zostal popkiem

      0

      0
      Odpowiedz
  24. Załóż firme, albo emigruj do emiratów

    0

    4
    Odpowiedz
  25. W Łódzkim Wydziale Fabrycznym wymogi nie są aż takie wysokie. Podstawą jest gotowość do wydajnej, pokornej tyry, z mordą przy ziemi oraz wpłacenie 3 stów za rozpatrzenie CV. W zamian 800 zł brutto oraz 10-letni kontrakt z możliwością jednostronnego wypowiedzenia ze strony pracodawcy.

    6

    5
    Odpowiedz
  26. Pamiętaj że jest tysiąc pięćset sto dziewięćset ukraińców na Twoje miejsce

    19

    0
    Odpowiedz
    1. Polaków się wygania na zachód, a przypędza tych dzikusów ze wschodu. Tak nie może być. Ukraina powinna zapewnić dogodne życie Ukraińcom, a Polska Polakom.

      28

      0
      Odpowiedz
      1. jak żydów z Polski i Ukrainy sie wypędzi to będzie tu dobrze i u nich tam.

        2

        0
        Odpowiedz
        1. Trzeba głosować na Korwina. On jest prawicowy, więc żydów wygoni.

          1

          0
          Odpowiedz
    2. To my musimy kurwa pojechać na Ukrainę.

      0

      0
      Odpowiedz
  27. Typowa oferta pracy w tym jebniętym kraju wygląda mniej więcej tak: ” szukamy emerytowanych studentów z orzeczeniem i minimum 10 letnim doświadczeniem do pracy jako cieć w centrum handlowym albo jebaki na produkcji” Najlepsze jest to, że kiedyś nie podawali stawki za jaką się będzie tyrać. Teraz, nie dość, że nie wiesz za ile to nawet nie wiesz kurwa gdzie bo nie podają nawet nazwy firmy. Wszystko za minimalną na śmieciowej umowie bo ” mamy już ukraińca na twoje miejsce”. Piękna ta nasza Polsza.

    37

    0
    Odpowiedz
  28. To już wiesz czego się uczyć – ewentualnie zamiast Javy polecałbym Swifta, czyli programowanie dla iOS.

    2

    0
    Odpowiedz
  29. Bracie masz całkowitą rację. Dodatkowo mam wrażenie, że połowa tych ofert jest podstawiana pod konkretnego kandydata z grona rodziny/znajomych. Ciężko mi uwierzyć, że są ludzie którzy spełniają wymagania typu: max 25lat, tytuł mgr inż, 5lat doświadczenia na podobnym (najchętniej kierowniczym) stanowisku, znajomość biegle j. angielskiego, bardzo dobry rosyjski/ukraiński, mołdawski, norweski, dobrze niemiecki i francuski, orzeczenie o niepełnosprawności, prawo jazdy kat. a,b,c,d i z na łodzie pod wodne, znajomość jakiś java, autocad, chuj wie co, umiejętność pozyskiwania funduszy z krajów afryki wschodniej i można tak dalej wymieniać. Jesteś normalnym cywilizowanymi białym człowiekiem, który wkracza na rynek pracy i chcesz zdobyć doświadczenie, jesteś chętny do tej jebanej roboty, spełniasz wymagania to i tak nikt do Ciebie nie oddzwoni. Już nawet zacząłem rozglądać się po stażach w firmach to tam też mają łudząco podobne wymagania jak na stanowisko normalnego pracownika tylko, że tyrasz za półdarmo. Jeszcze chwile taki stan rzeczy będzie się utrzymywał to pójdę na budowę popracować te pół roku – odłożę hajsy na jakieś kursy i spierdalam za granicę bo nie ma co tutaj siedzieć.

    23

    0
    Odpowiedz
  30. Oto właśnie polski rynek pracy, brakuje możliwości wykazania się, nawet doświadczenie na staż potrzeba.
    Osobiście pracuję na ulotkach w dobrej firmie, praca może nie jest wspaniała, ale lepsza niż to gówno co oferują.
    Czy w obecnych czasach wymóg zmiany w normalnych godzinach (czyli powiedzmy w przedziale 6-18), pracy po 8 godzin, normalnie na umowie o pracę, pensji ponad 2 tysiące netto i w dniach roboczych to jakiś luksus?
    Czy ja jestem kurwa jakimś niewolnikiem albo uczyłem się na chuj daremno, bo w Biedronce czy na stacji benzynowej i po podstawówce wezmą?
    To już wolę roznosić ulotki, uczciwa praca, stoisz w jednym miejscu i wciskasz ludziom to gówno albo wpierdalasz do skrzynek w jakiś blokowiskach, zarobki podobne jak w gównianych robotach.
    W fabrykach to głównie jakieś chujstwo na umowę przez agencję na 3 zmiany, 7 dni w tygodniu, oczywiście zmiana ustalana jest rzutem kostką.
    W call-center nie mam zamiaru pracować, mobbing, zazwyczaj gówniane lokalizacje takich firm, jakieś pojebane plany sprzedażowe, chuj mnie to obchodzi, za kilka stów więcej nie będę nadstawiał dupy, często też jakieś pojebane godziny.
    W galeriach handlowych to stawki gówniane, tyle samo mi na ulotkach wychodzi, a nie muszę klientom włazić w dupę.
    Na ochronie jakieś pojebane zmiany typu 12 albo 24 godzin, podziękuję.
    Branże specjalistyczne? A chuja, ciekawe gdzie taki się urodził, który spełnił wszystkie te wymagania, wypadł przekonująco na rozmowie i zgodzi się na śmieszne kwoty? No jeszcze są kuce od Javy 30k z 10-letnim robieniem pały w jakiś antycznych projektach bez dokumentacji.

    No i do tego dobija polska siła nabywcza, oczywiście Zachód ma swoje minusy, ale wszystko poza mieszkaniem i ciut droższym jedzeniem oraz usługami jest 4 razy tańsze, bo 1 euras to 4 złote w stosunku do telefonów, komputerów, telewizorów, samochodów i innych dupereli co są w domu.

    4

    0
    Odpowiedz