Chujnia jedzeniowa

Witam chujowicze. Siadłam właśnie do kompa, aby Wam się wyżalić po rodzinnej kolacji. A raczej „kolacji”, bo ja nie zjadłam NIC. Zacznę może od tego, że mam tzw. „krągłości”. Nie jestem spasioną świnią obrastającą tłuszczem, noszę rozmiar 40, w porywach 42. Mam i cyc, i dupę. Ale jak widać w moim rodzinnym domu jestem uważana za wieloryba ważącego kurwa tonę. Wróciłam po całym dniu do domu, głodna w chuj. Od 11 wypiłam tylko kawę. Mama przygotowała kolację, myślę – zajebiście. Biegnę do stołu, siadam z rodziną, i mówię „ooo fajnie, że są grahamki”. I nagle mój ojciec: „może zamiast bułki przyniosę Ci jabłko”. NO KURWA MAĆ. Myślałam, że mnie chuj strzeli. Poczułam się jak ostatni śmieć. Zaprawdę w chuj radośnie usłyszeć, że nie jestem kurwa akceptowana. Ja pierdolę. Żebym jeszcze wpierdalała chuj wie ile. Ale nie! W dodatku dużo ćwiczę, jeżdżę na rowerze, chodzę na siłkę. Jestem zadbana, dbam o ubranie i makijaż. Ale chuj w to. Jestem za gruba i już. I po całym dniu nic nie jedzenia, gdy kichy skręcają mi się aż do bólu, mam wpierdalać jabłko. Kurwa, smutne w chuj. Wiem, że nie jestem idealna. Sama mam problemy z akceptacją siebie, jestem na diecie od kiedy pamiętam. Ale nie, trzeba mi jeszcze dopierdolić kurwa. Nie dość, że ten świat mnie dobija za każdym razem jak patrzę za jebane okno to jeszcze w domu szpila za szpilą. Chujnia i śrut. Rzekłam i pozdrawiam Was.

84
69

Komentarze do "Chujnia jedzeniowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to coś kiepsko ta twoja wieczna dieta ci idzie, skoro nosisz takie duże rozmiary.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. wyprowadź się.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Sraj ich bo się gówno znają, po jabłku to dopiero by Cię głód przypilił. A paradoksalnie od nie jedzenia cały dzień wcale się nie chudnie, nie rezygnując ze sportu jedz 5 razy dziennie ale nieduże posiłki i w końcu kilosy zlecą. Tak czy siak 40 to jeszcze nie dramat 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Być może Twój ojciec przesadził z tym jabłkiem, ale popatrz na to z drugiej strony – ile jest otyłych młodych ludzi już od dziecka. I wiele osób zadaje sobie pytanie: dlaczego ich rodzice nie reagują? Gdyby rodzice reagowali w porę to by jakiejś ich części nie było, a więc i w późniejszym czasie dorosłych z nadwagą byłoby mniej bo mieli by wpojone zdrowe odżywianie.
    Ja też, pomimo, że schudłem ostatnio, to od kiedy pamiętam ważę za dużo. Szkoda, że za dzieciaka mnie tak nie pilnowano:/
    Może Twój ojciec czuje się w obowiązku pomóc Ci zrzucić kg, a że zrobił to niezbyt subtelnie to inna sprawa. Porozmawiaj z nim o tym bo to chyba nie taki straszny temat:)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Szczupli ludzie mają się za nadludzi, a grubszych traktuje się jak podludzi.
    Ludzi nie zmienisz, większość to skurwysyny. Mnie zadziwia czemu nie wyrzygałaś ojcu prosto w ryj tego o czym tu pisałaś.
    Poza tym w chuj dobrze robisz nie jedząc cały dzień…genialny pomysł.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. I ten cały histeryczny komentarz napisałaś bo tatuś zaproponował ci jabłko? Masz może jakieś inne problemy? Białaczka, śmierć dziecka, facet cię bije?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Niestety nawet rodzina potrafi byc do bolu zlosliwa. Ja juz jestem przed 30tka, mieszkam sam w innym miescie niz rodzice. Czasem dzwonie do rodzicow, glownie do matki, raz na tydzien. Matka zawsze musi mi dowalic, ze to ja taki a taki jestem, a powinienem byc inny, na przyklad mowi mi, ze jestem zwierzeciem bo ciagle jestem sam i zdziczeje. Ciagle mnie obraza, czasem dojdzie do tego, ze sie rozlaczam bo po chuj mam wysluchiwac tego belkotu i mam spokoj przez miesiac bo jest obrazona. A ja kurwa nie zycze sobie chamstwa. Wystarczy, ze na kazdym kroku ktos ci dojebie, jak nie w pracy szef i wspolpracownicy jakies pojebance to po pracy na miescie zul cie zwymysla bo mu na wodke nie dasz. Czasem chcialbym znalezc sie na jebanej bezludnej wyspie. Ludzie mnie tak wkurwiaja, ze az mnie Śrut strzela w poslady. Amen.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Prykro mi to mowic… ale mialam podobnie… gdy tylko cos chcialam zdjesc, bo mialam ochote na kanapkę z czyms dobrym czy po protstu jak mam ochote na frytki… to ‚nie żryj tyle’ …. dopoki nie powiedzialam rodzinie ze mijest przykro ze na kazdym krtoku mi mowia jaka jestem gruba.. a serio nie jestem wielorybem.. ;/ kapota

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zwiększ masę – będziesz grubsza.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie podałaś najważniejszego. Wzrostu i wagi. Dlatego nie wiem, czy rodzice mają słuszną rację, czy też nie.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Trudno na siłę być kimś kim się nie jest tylko po to żeby zadowolić innych, wyjaśnij tatusiowi że oprócz kościstych anorektyczek z dupą jak dwa ziarenka kminku i wielkopowierzchniowych beczek łoju po środku są ludzie z pełną figurą, taka jest twoja natura i anatomiczna budowa i nie ma sensu dostosowywać samego siebie do reklam w mediach.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Nie zwiększaj już masy.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jeśli masz i cyc i dupę,to raczej super.Pytanie jak TY czujesz się ze swoim romiarem.Co myśli rodzinka powinnaś mieć w „poważaniu”.Rodzinka ZAWSZE zauważy coś „nie tak”.Kobieta to istota piękna z założenia – efekt końcowy kształtuje sama, Twoja chujnia to raczej przesada.Uprawiasz sporty i jak piszesz „szpila za szpilą”.Pierdol ich a chujnia niech jest ICH stanem duszy /o ile już nie jest/.Pozdrawiam, Tomek z większymi chujniami z którymi sobie radzę /waląc je w ryj lub mając w…ne na powyższe/

    0

    0
    Odpowiedz
  15. dobrze powiedział

    0

    0
    Odpowiedz
  16. jak nie będziesz nic jadła cały dzień, a głównym posiłkiem będzie kolacja to żadna dieta nie pomoże, przykro mi. a Tato trochę niezręcznie może ale chce Ci pomóc, bo sama piszesz że masz problem z samoakceptacją

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Mogę cię zerżnąć jeśli to pomoże w samoakceptacji.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jak masz cyc i dupe to przyjedz do mnie. Dam Ci kolacje ze sniadaniem.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Rozpierdoliłbym Cię od tylca i jeszcze pojechał w cycki.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Mogę Ci pomóc schudnąć- skutecznie i za darmo, ale nie bez wyrzeczeń. Sam zrzuciłem przeszło 30 kg bez sztucznych suplementów, „cudownych” urządzeń i co najważniejsze bez efektu jojo, więc wiem co mówię. Jak chcesz to pisz na priv marc_026@interia.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  21. No chamsko Cie traktuja. Moi rodzice tez czesto mi wypominali, ze jestem gruba jak wazylam wiecej niz powinnam byla (76kg przy wzroscie 168cm). Schudlam, teraz waze 58kg, nosze rozmiar 40, czasem 38 i mam zaburzenia odzywiania…

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Niektórzy cały dzień nic nie jedzą, a wieczorem to sobie wynagradzają x2 i jeszcze wielce pokrzywdzeni, że niby tak mało jedzą a tyłek rośnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. to żryj 5 razy dziennie małe posiłki a nie raz na szybko byle co pojebana pizdo!

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @11 Podała rozmiar, który wskazuje na lekką nadwagę, po chuj ci jej waga i wzrost, książkę piszesz? Rozmiar stopy też chcesz, żeby móc ocenić czy proporcje rozkładają się równomiernie? Miseczkę cyca? A może obwód czaszki, no bo to przecież też wpływa na wagę całościową…

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @6 Pierdolisz bzdury. Jestem osobą szczupłą i nigdy nie myślałem pogardliwie, ani nie odnosiłem się z pogardą do ludzi z nadwagą. Mam też kolegę z dużą nadwagą, więc tym bardziej rozumiem problem takich.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Starsi tak mają że potrafią powiedzieć a nie widzą co na prawdę widzieć powinni,jeżeli coś nie przynosi efektów jak by co,to poczytaj,inny sposób może potrzebny

    0

    0
    Odpowiedz
  27. od 11 nic nie jadłaś tylko kawa lol i Ty się dziwisz że Twoja dieta nic nie warta hahaha , jak słucham czasem ludzi którzy nie mają bladego pojęcia o tym jak funkcjonuje ich organizm , jak skutecznie spalać tłuszcz i dlaczego tak się dzieje a nie inaczej to ręce opadają… nie jesteś chora na tarczyce czy coś to weź się ogarnij i poświęć trochę czasu na lekturę tych zagadnień to się zdziwisz jakie to proste regulować swoją wagę od tak , tym bardziej że pisałaś że ćwiczysz… a tak na koniec, jak pół dnia nic nie jesz a potem się napchasz to wszystko idzie w tłuszcz!

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Autor 11@ do autora 24@. Pisanie, że ma lekką nadwagę jest nieprecyzyjne, bo punkt widzenia zależy od puntu siedzenia. A co by się stało jakby napisała wymiary? Chujnia jest anonimowa, więc o co chodzi? Ta kto by naprawdę się okazało, czy jej ojciec miał rację, a nie takie sranie w banie; napisze, że ma tylko leciutka nadwagę i szuka pocieszenia w komentarzach na chujni, gdzie jej napiszą, że lubią dziewczyny z krągłościami, i jest zadowolenie autorki chujni. A co by było gdyby jej leciutka nadwaga okazała się „otyłością” ? Hę? Nie było by żadnych pozytywnych komentarzy, a tak to se napisze, że ma malutką nadwagę i samoocena po komentarzach leci do góry. Teraz do autorki tej chujni. – To co tu pisałem to tylko wyjaśnienie tej głupiej osobie z pod 24@, co myśli, że wymiary się nie liczą i można na słowo wierzyć według własnej prywatnej skali. Nie twierdzę nic o Tobie, że czy gruba, czy chuda, tylko, jeżeli chcesz rzetelne komentarze czytać na swój temat to by wypadało napisać w tym przypadku wymiary, bo takie pisanie na oko mija się z celem – dla kogoś coś jest małe, a dla kogoś duże, itp. . W tym wypadku podanie wymiarów (wagi i wzrostu) są kluczowe do rzetelnych komentarzy. Bez tego nie dowiesz się prawdy o sobie, a o to Ci chyba chodziło?

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Baśka, to ty? Wroóciłaś z urlopu u pewnie się ożarłaś jak wór.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. @6 nie zgadzam się, sama mam super figurę, a ludzi nie oceniam po kilogramach tylko o tym jacy są w stosunku do mnie. Ale ty tego pewnie nie zrozumiesz, jesteś jak czarna rasistka w kwestii wagi – przewrażliwiona i sfrustrowana.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Spoczko,mam BMI 18,9 prawie niedowaga,a moj ojciec mówi z ironią w głosie „ooo,znów jesz” jak tylko podejdę do lodówki. Rodzice ryją psyche 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Do 19@ haha ja pierdole XD

    0

    0
    Odpowiedz
  33. @28 Raz jeszcze i powoli napiszę, bo problemy ze zrozumieniem prostych przekazów wykrywam- która część wypowiedzi autorki pozwoliła Ci, drogi doktorze Hałsie, sądzić, że szuka ona pocieszenia lub Twojej z pewnością bardzo cennej i profesjonalnej rady udzielanej przez internet? Otóż pozwól, że pomogę Ci w rozwiązaniu tej jakże skomplikowanej łamigłówki- chujnia dotyczy tego, że rodzina dopierdala autorce w najmniej stosownych momentach dość niestosowne komentarze, a nie tego, że autorka boryka się z nadwagą (z którego to problemu zdaje sobie ona sprawę). I zdziwiłbyś się, jak głęboko ma w dupie Twoje rady i oceny- zdecydowanie dużo głębiej niż rady i oceny osób bliskich i cokolwiek znaczących

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Sranie w banie. Jak nie masz choroby tarczycy, to znaczy, że się nie ruszasz. Pewnie twoja mała nadwaga to dwutonowa dupa, zaś jakikolwiek ruch, czy sport to ściema. Ja wpierdalam co chcę i ilę chcę, w ciągu tygodnia kilka-kilkanaście godzin ćwiczeń. Efekt? Przybieram 3-4 kg rocznie i zyskuję coraz więcej masy mięśniowej.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Do 33@. Jeśli ona ma w dupie komentarze, to na huj w ogóle ona tu wypisuje swoje żale z życia. Jeśli ją komentarze ludzi nie obchodzą, to nas też jej gówniana historia nie obchodzi.
    Z was wszystkich na chujni, to tylko mesia się najprzyjemniej czyta. Pozdrowienia MESIU !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Do 33@. Ale jesteś popierdolona. Pewnie sama jesteś też gruba beka i tyle w temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Znajdź sobie regularne ruchanko i zapomnisz i głupotach rodzinnych

    0

    0
    Odpowiedz