Czczera chęć

Od jakiegoś czasu dzieje się ze mną coś dziwnego, chorego, głupiego nie wiem jak to nazwać. Okres dorastania mam dawno za sobą więc burza hormonów to raczej nie jest. Do rzeczy. Jestem jebnięta, wieczorem jak jestem w domu, analizuje każde zdanie, każdy ruch, jaki zrobiłam tego dnia. Potem zaczynam dogłębną analizę tego co inni do mnie mówili, jak się zachowywali. I za każdym razem znajdę coś co mnie wkurwi, za bardzo się wszystkim przejmuję chyba, nie wiem sama.

29
34

Komentarze do "Czczera chęć"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja tak miałem 3 lata temu, mam 17 lat
    przejdziesz przez to jak każdy 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  3. nerwica. to się leczy. choroba jak każda inna.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. to sie chyba paranoja nazywa;)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ja też tak miałem, jakoś w liceum, bo chciałem być „doskonały”, przejdzie;)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Mam dokładnie to samo, strasznie mnie to wkurwia i uprzyksza życie. Myślałam nawet, żeby do jakiegoś psychologa albo psychiatry pójść, bo takie życie jest męczące. Ciągle analizy i później mam jakby wyrzuty sumienia, że coś powiedziałam nie tak itd

    0

    0
    Odpowiedz
  7. nerwica natręctw

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jaki w tym sens? Nie widzisz go? Ja też nie, więc przestań to robić! Ogarnij się dziewczyno, bo sobie popsujesz głowę. To idiotyczne zachowanie – powtarzaj to sobie zawsze, kiedy się zacznie i zajmij się czymś innym.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. nie, to nie burza hormonów, to początki nerwicy. sprawdź sobie inne objawy, powinny się zgadzać. i wrzuć na luz.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Oj tak, jakiś dziwnie znajomy się ten problem wydaje. ;] Kurewsko męcząca sprawa niszcząca samopoczucie.

    Sposób ma wyleczenie tego gówna? Uwierzyć w siebie, mówić dokładnie to co ma się namyśli, nie hamować się tymi pierdolonymi analizami. Komuś się coś nie podoba, jego problem. Masz prawo mówić i robić co chcesz, jeśli coś lub ktoś Cię ogranicza to jesteś to tylko Ty sama. Problem leży w Tobie a to oznacza tylko jedno, rozwiązanie jest w tym samym miejscu. 🙂 Nadmierne myślenie o wszystkim prowadzi tylko do nieszczęścia, trzeba mieć serdecznie wyjebane na cały świat. Napij się, spójrz w lustro i powiedz na głos „pierdolę to”. Pomoże. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Tez czasami tak mam, że myśle o tym co zrobiłem przez ostatni czas, co mówiłem do kogo, jakie miałem podejście i mnie potrafi jakaś rzecz trapić długi czas, jeśli mi nie pasuje to co sam zrobiłem. Np. często tak mam,że jak coś mi się uda na przekręcie załatwić to potem się gryze z tym i przypominam to sobie i mi to cholernie przeszkadza, że kogoś oszukałem nawet, jeśli to nie miało dla danej osoby znaczenia czy żadnego skutku negatywnego.
    ja myślę po prostu, że to jest sumienie lepszego człowieka. Nie wiem odwołuje do książki Zbrodnia i Kara, tam może znajdziesz odpowiedź na swoje zachowanie. Po prostu większość ludzi pędzi po trupach do celu, oszukuje itd. i po prostu ich sumienie nie gryzie, a np. ja tak nie moge.
    Nawet jak powiem komuś coś nie tak albo zachowam się idiotycznie to potem mnie to trapi i wkurzam sam siebie, że potrafie coś odwalić kiepskiego od czasu do czasu.
    Szczególnie, że jestem raczej cięty do ludzi i gardze ludźmi, którzy coś odpieprzają i oszukują wiecznie i tak ciągną z miesiąca na miesiąc myśląc, że są fajniejsi i lepsi, bo udaje im się przez oszustwo i bycie ‚eeelo wyluzowanym’ jakoś ciągnąć do przodu. Ale oni się potkną, jak wszysxcy tego typu…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Pewnie nie masz hobby, i ci się najzwyczajniej na świecie nudzi, weź se zajęcie znajdź a nie myśl tyle, bo cie zjedzą motyle!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Rozjebałaś mnie swoją czczerością…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @10 ma rację, że cwaniaczki kiedyś się potkną. Muszę przyznać, że też strasznie analizuję to co zrobiłam i mama mi pomaga to przezwyciężać, a dokładniej – daje mi więcej obowiązków.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Pewna robota dla ciebie – zostań filozofem jak lubisz rozkminiać każdy krok, każde posunięcie w życiu. Najlepiej zacznij analizować samą siebie bo jak dla mnie to masz jakiś problem.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. i się wkurwiłem, bo mam to samo. jak to nerwica to naprawdę chujnia..

    0

    0
    Odpowiedz