Doktorek

Byłem z żoną tydzień temu na balu karnawałowym, na którym był też pediatra naszego synka. On najwyraźniej mnie nie skojarzył. Gdy już zabawa osiągnęła ten pewien stopień rozluźnienia, podszłyszałem rozmowę doktorka ze swoimi kolegami. Otóż okazuje się, że gdy wybierał specjalizację to zdecydował się na pediatrię ze względu na mamusie. Prowadził jakby wykład, mówi: wiecie, mamuśki najczęściej przychodzą tylko z dziećmi, ojcowie czasami pokazują się tak do 3 roku życia dziecka, ale potem to już tylko mama i dziecko. A mama często jest już zmęczona mężem, ich związek jest inny odkąd pojawiło się dziecko i wystarczy kilka odpowiednich słów. Gdy zaczynałem to mamusie były bardzo młodziutkie, ale tak się zmienił ten świat, że teraz często przychodzą takie zadbane sztuki po 30tce, a nawet 40tce, jest w czym wybierać.
Nosz kurwa! Jak ja mam teraz pozwolić żonie iść do niego z dzieckiem? Jest najlepszy w okolicy, reszta to papudroki jakieś. Mam teraz za każdym razem zwalniać się z pracy, gdy syn będzie miał katar? No innego wyjścia na razie nie widzę, muszę znaleźć lepszego pediatrię i jakoś podkopać autorytet w oczach żony tego obecnego. Chociaż doktorek jest starszy to jest zadbany, elokwentny, a żona jest pod wrażeniem jego podejścia do synka to jednak jestem jej pewien, nie wierzę, że zrobiłaby coś głupiego, ale strzeżonego…

60
11

Komentarze do "Doktorek"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Moze lepiej zajmij sie zona xD

    14

    3
    Odpowiedz
  3. e tam wkrecasz sobie 😀 pewnie był pjany i chciał zaimponować kolegom

    15

    3
    Odpowiedz
  4. A to chujek z niego . Jebako babiarz pod przykryciem pediatry . Mògł pójść o krok dalej i zostać ginekologiem

    10

    3
    Odpowiedz
    1. albo pedofilem

      4

      1
      Odpowiedz
    2. Tu doktor….tak sie sklada ze rowniez mam specialnosc ginekologa.Ty robaku pamietaj
      o jednym.Jako doktor mam powazanie szczegolnie u kobiet.Mily,pachnacy to moja
      dewiza.Twoja zona zawsze wybierze krotki romans ze mna bez wzgledu co ty
      o tym myslisz smierdzielu.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Ale skurwiel.. na twoim miejscu pierwsza rzecza jaka bym zrobiła, byłoby opisanie tego wszystkiego w necie, z imienia i nazwiska kolesia a pozniej oczywiscie zmiana pediatry

    3

    12
    Odpowiedz
    1. Nie moi Drodzy. Nie można tak po prostu popsuć komuś opinię nie mając w ręku zadnych dowodów. Może chłop po prostu dużo wypił w tym dniu, chciał się popisać przed kolegami,
      jakie to ma powodzenie, a w gruncie rzeczy jak Wy sobie wyobrażacie taką sytuację? Przychodzi matka z małym dzieckiem po poradę i co? Dziecko gdzieś zostawi i połozy się z doktorkiem na kozetce w wiadomym celu? Lekarze też są ludzmi, to prawda. Wszystko może się zdarzyć, ale zasadniczo w miarę poważny gość nie zadaje się ze swoimi pacjentkami, względnie tak jak w tym opisanym przypadku opiekunkami małych dzieci. Coś takiego mogłoby się bowiem dla lekarza b. źle skonczyć. Mam sporo lat na karku i znam ludzi z tego światka. Mają więcej możliwości niż Wam się wydaje. Ale poza swoim gabinetem czy miejscem pracy (np. szpital).

      8

      0
      Odpowiedz
      1. Możliwości to maja, jak kazdy człowiek. Ale z tego co ja wiem (słyszałem) to nocne dyżury w szpitalu to sama zabawa- każdy z każdą , wszyscy się mieli. Zapewne nie chleja i nie ryzykują prokuratorem ale nie odpuszczają okazji dziewczyny i chłopaki.

        2

        1
        Odpowiedz
        1. Tak, szanowny Komentatorze, to się również zdarza, temu nie przeczę, ale to co opisuje Autor, jest moim zdaniem zupełną rzadkością. A raczej co autor przypuszcza, a opinię Bogu ducha winnemu człowiekowi (czy to kobieta czy też mężczyzna) można zepsuć szybko.

          1

          0
          Odpowiedz
  6. Jak się ma puścić to i tak się puści. Nie przypilnujesz. Inwestuj w siebie i odkładaj szmal na czarną godzinę, o czym jej – oczywiście – nic nie mów.

    30

    1
    Odpowiedz
  7. Ale wy durni jestescie faceci.. haha..naiwni jak dzieci. Kobiety dobrze sie maskuja;)

    4

    13
    Odpowiedz
  8. Też tak robię, a jestem nauczycielem 🙂

    15

    1
    Odpowiedz
  9. Wali ściemą na kilometr.

    4

    2
    Odpowiedz
  10. Ciesz się lepiej, że został pediatrą dla mam a nie dzieci.

    12

    1
    Odpowiedz
  11. Było studiować medycynę ziomek 😉
    A tak na poważnie. Chujnia ale co zrobisz. Powiedz mu po prostu żeby się odjebał od twojej żony ityle. Nie widzę innego wyjścia.

    7

    0
    Odpowiedz
  12. To dbaj o zone i chuj! To sie nie znudzi i pediatra ja nie bzyknie 🙂

    8

    2
    Odpowiedz
  13. Jeśli boisz się o wierność żony, to nie powinieneś się z nią nigdy żenić.

    14

    1
    Odpowiedz
  14. Z byle katarem latacie z bachorem do lekarza?

    13

    2
    Odpowiedz
  15. Dlaczego tylko żona idzie z dzieckiem do lekarza? Tatusiowie też mogliby chodzić. Tylko lepiej zwalić na żonę bo tatuś nie może się z pracy zeolnić. A mamusia i owszem, może. Nawet na zwolnienie lekarskie tylko mamusia może. To przykre

    7

    4
    Odpowiedz
    1. Mamusia pewnie bezrobotna i w chuja leci cały dzień a tatuś zarabia na utrzymanie.

      1

      2
      Odpowiedz
  16. Po chuj takie męki emocjonalne… Po co te śluby… Zamiast hobby sportu medytacji i pieniędzy… Spierdalacie sobie spokojne zycie na wlasne zyczenie.

    Ps. Co ci da lazenie z dzieckiem do lekarza? Ona i tak sie nie pusci w gabinecie przy maluchu tylko powie ci ze idzie do kolezanki albo wezmie wolne w pracy zeby skoczyc na pediatrycznego bolca… Przepraszam chcialem powiedziec ze liczy sie wnetrze i ze jak powiedziala ze kocha to masz jej wierzyć niedojrzaly emocjonalnie gnoju!

    14

    3
    Odpowiedz
  17. Suka nie da to pies nie weźmie czy jakoś tak. Jak masz żonę kurwę, to nie obwiniaj pediatry.

    10

    2
    Odpowiedz
  18. Hehe, tak to jest. Baby nie upilnujesz. A jak jej relacje z ginekologiem? ;). Pytam, bo mój brat jest gino. Przystojny, wolny facet i przeleciał już niejedną pacjentkę. No oczywiście nie w gabinecie. Tam jest pełna kultura, ale właśnie od pełnej kultury w tej sytuacji wymagającej zaufania się zaczyna. Taką znudzoną żonkę łatwo jest oczarować. Najpierw konkretna rozmowa o kwestiach zdrowotnych, później pochwalić mimochodem, że bardzo tam zadbana. No i już po wizycie jakiś miły small talk. Gwarantowane, że zapamiętała sobie komplement o cipce, bo nie codzień się to słyszy. Przy następnyj wizycie z tej cipki będzie się lało jak z Niagary.

    21

    3
    Odpowiedz
  19. Chlopino, rzecz prosta. Daj cynk zonie tego dziwkarza o jego dzialalnosci a sposobow na to jest cala masa. Ona juz z nim porzadek zrobi, a przynajmniej drastycznie obnizy poziom zadowolenia z siebie tego chujoszamana. Jesli to nie da rady, zawsze mozna zagrac z nim w domino jego zebami na ciemnym prakingu.

    8

    2
    Odpowiedz
  20. Żartujesz prawda? Martwisz się, co zrobi żona? Nie wiesz z kim się żeniłeś? Olej doktorka z małym pindolem i przerośniętym ego.

    9

    1
    Odpowiedz
    1. Heh, nie ma rady na popęd płciowy – zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Jeśli doktorek jest przystojny i ma w sobie to coś, to cipka twojej żony sprzedana. Wyobraź sobie dla odmiany (analogia do ginekologa), że jesteś na badaniach – rutynowy przegląd pyty. Badaniem zajmuje się urodziwa i młoda lekareczka. Miętosi ci tę pałę w rękach, ogląda, chwali, że dawno takiej dużej nie widziała i mówi, że bardzo chciałaby polizać. Odmówisz, jeśli to nie będzie brzmiało podejrzanie? Nie odmówić, wepchniesz jej do gardła.

      7

      0
      Odpowiedz
      1. Za dużo porno, a za mało życia. Gdybym miał ciągle łazić osrany, że przykładowo moja żona przypierdoli mi rogi, to bym domu nie wyszedł i w drugą stronę, a okazji mam znacznie więcej. W życiu poza popędem (równie ważnym) są jeszcze chyba kurwa jakieś zasady? Czy się mylę? Wiem, że mamy czasy, że świat na chuju stoi i chujem jest podparty, ale nie ma co popadać w jakieś paranoję. Co z honorem i zaufaniem, uczciwością nawet wobec siebie, co z podstawową zasadą, że „rodzin się nie rozbija, przynajmniej nie wypada”?

        2

        0
        Odpowiedz
  21. Ile lat żyjesz na tym świecie? Babom sie nie ufa.

    11

    4
    Odpowiedz
  22. już ruchał twoją żonę dawno temu

    2

    2
    Odpowiedz
  23. Gdyby żona dowiedziała się o Twoich obawach to miała by powód mocno się zdenerwować. Za kogo Ty ją uważasz? Gdyby chciała Cię zdradzać to miałaby na pewno wiele możliwości (tak, jak i Ty) i nie dałbyś rady z pilnowaniem. Zaufania troszkę bo można zepsuć związek przez własną wyobraźnię.
    Mógłbyś opowiedzieć jej co słyszałeś to się razem uśmiejecie z tego.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Opowiedz jej. Mawet jeśli nic się nie stanie, to zacznie chodzić na regularne kontrole z synkiem. Choćby z ciekawości, czy mówiłeś prawdę i żeby się sprawdzić, czy też jest atrakcyjna i czy lekarz będzie miał chrapkę na jej cipkę. Wszyscy lubimy być adorowani.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Eh fuc . U nasty .

        0

        0
        Odpowiedz
  24. Ludzie, to jest zupelnie nieistotne czy doktorek sobie to wymyslil czy tez nie. Liczy sie moim zdaniem fakt, ze to POWIEDZIAŁ na glos, to juz samo w sobie swiadczy o tym, jakim jest chujem. Nie wiesz co masz kurwa zrobic? Zachowaj sie jak facet.

    6

    0
    Odpowiedz
  25. Daj namiar na tego doktorka. Chętnie oddam swoją żonę.

    5

    1
    Odpowiedz
  26. A nasz proboszcz jest taki sam.Pachnacy jak Armani milo sie spowiadac a czasami
    po spowiedzi zachaczyc o zachrystie.Oj Boze ty moj co za orgazm……jak w niebie.

    0

    0
    Odpowiedz