Gówno szło chodnikiem

No cholera jasna… Roztopy… Teraz każde gówno, które było pod śniegiem jak i na śniegu pojawia się na chodniku! Mam skakać do cholery przez to? Masz psa to po nim do cholery posprzątaj, bo w przeciwieństwie do Ciebie nie lubię widzieć gówna o poranku, po południu i w ogóle. Nie dość, że muszę robić jakieś głupie slalomy, bo mam glany (każdy ich posiadacz wie co znaczy wejść w nich w gówno)to ciągle czuć tego zapach… Najciekawsze jest to, że gówno pojawia się też w miejscach, gdzie śniegu nie było… Mówię o klatce schodowej i windzie w moim bloku :/ Pozdrawiam… Kupcie se koty.

23
45

Komentarze do "Gówno szło chodnikiem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurde masz glany… wieć pompuj rower szatanowi !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. „Kupcie se koty”? Nie każdy jest wytrawnym koneserem kotów jak ty, szatański chujowiczu.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. buahahhahah…”pompuj rower szatanowi” 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To, że ktos nosi glany nie oznacza, że zabija koty dla szatana… Troszke samodzielnego myślenia chujowicze a nie kierowania się stereotypami.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja bym sprzątał, tylko zawsze zapominam, zamyślony za co płacę podatek za psa.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Się nie miotaj, tylko kup sobie inne buty

    0

    0
    Odpowiedz
  8. czemu nikt o tych gównach nie pomyślał, jak był jeszcze śnieg…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. normalnie Dzień Świra ;P tam jest rozwiązanie tego problemu 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A chuj koty nie srają i śrut

    0

    0
    Odpowiedz