IDIOTYCZNI KLIENCI SIECI KOMÓRKOWYCH

Sporo klientów RÓŻNYCH SIECI KOMÓRKOWYCH narzeka na obsługę, sieć itd… Ale sami nie zwrócą uwagi na to jacy są wkurwiający. Jestem pracownikiem jednej z sieci i prowadzę sprzedaż poprzez kontakt telefoniczny. Mnóstwo naszych zjebanych klientów nie chce nas nawet słuchać (to da się zrozumieć) ale zamiast powiedzieć jak człowiek, że nie chcą korzystać z naszych usług to albo rozłączają się w połowie słowa (co uważam za prostackie i bezczelne) albo cisną jakbyśmy byli jakimiś bydlakami. Ludzie rozumiem ze mozna nie chciec współpracowac z nami ale zachowujcie się normalnie. Oczekujecie szacunku od innych a sami go nie dajecie. MY JESTEŚMY TYLKO PRACOWNIKAMI i wbrew waszym durnym wyobrazeniom nie dzwonimy zeby was oszukac. Jesteśmy dla was przemili bo musimy być, a wy to wykorzustujecie i wyrażacie swoje humorki. A najgorsze w tym wszystkim są baby… Rzucają jakimiś sarkastycznymi tekstami chociaż dzwonisz do takiej jak człowiek, ładnie się odzywasz… Aż chce się powiedzieć „może bez tych aluzji i chamskich tekstów dziwko”. Codziennie mam poszarpane nerwy przez takich prostaków, którzy wgle nie szanują czyjejś pracy. Z całego serca zycze takim ludziom, aby osoby z ich otoczenia(pracy) zachowywały się w stosunku do nich podobnie jak oni do nas i aby ktoś tak samo ich wkurzał w ich robocie, niezależnie od tego jaka to praca. Ale się rozpisałam…. Fajnie że wreszcie mogę wyrzucić to z siebie 🙂

64
80

Komentarze do "IDIOTYCZNI KLIENCI SIECI KOMÓRKOWYCH"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Już Ci piszę dlaczego tak jest. Wielu ludzi, w tym ja, dostaje różne wiadomości od chuj wi kogo. W tych smsach są cuda od wróżki zębuszki, gwarantowane milionowe wygrane, nieziemskie promocje za 2.46gr na dzień. Nigdzie nie wysyłam sms premium, kto nie wie co to niech wygoogla sobie, a mimo to jakieś gówno mam przysyłane. Poza tym człowiek jest atakowany medialnym gównem, musi z portfela wysupłaś ostatni grosz, a tu dzwoni ktoś i oferuje cuda na patyku. Owszem, czasem oferują jakiś telefon korzystnie ale akurat wtedy gdy kupiłem sobie NOWY więc mi nie potrzebne dotykowe gówno. Przykro mi że tak jest, ale to polska. Dziś moja mama powiedziała, że bratanek potrzebuje ojca, bo brat często wyjeżdża za granicę. Pomyślałem tylko sobie, że on napewno chciałby zostać z rodziną, tylko tutaj czeka go chuj wielki. Dziękuję za uwagę, i łącze się w bólu.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. i oczywiście jak się grzecznie mówi nie, dziękuję, to się rozłączcie i nie jesteście nachalni…

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Dajmy na to taką sytuację/ dzwoni do mnie przemiła osoba z propozycją zawarcia umowy, grzecznie witam i(o ile nie interesuje mnie propozycja) odmawiam po czym dziękuje za złożenie takowej. Bardzo często mi się to zdarza, lecz niestety to nie wystarczy do zakończenia rozmowy ponieważ natrętni przedstawiciele prowadzą rozmowę do skutku, nie zważając na to że już do kurwy nędzy trzeci raz mówię nie. Tak zazwyczaj wygląda moja rozmowa ze sprzedawcami telefonicznymi(czy ki chuj się to zwie). A i jeszcze jedno, Żadna praca nie hańbi 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Jedyna funkcja jaką masz do spełnienia w swojej „pracy” to naganiać firmie jeleni, którzy mają zostać wydojeni z kasy. Dzwonicie nachalnie po kilkanaście razy (do skutku – aż ktoś odbierze), zabieracie ludziom czas i wciskacie ciemnotę. Dzwoni do mnie ostatnio taka pi**a i wmawia mi przez 10 minut, że powinienem ubezpieczyć swój wart może ze 200zł telefon, co kosztuje (bagatela) ponad 100zł rocznie. No zaje****y interes. I tłumaczysz takiej francy, że cię to nie interesuje i ci się to nie opłaca, a ta dalej klepie te swoje wyuczone formułki i robi ci wodę z mózgu, bo ona wie lepiej na co masz wydać swoje pieniądze. Gó**o kogo obchodzą twoje bolączki – nie prosiłem cię o telefon, nie interesuje mnie – wypier****j z mojego życia. I tyle. Jesteś klientem sieci, płacisz rachunki, a traktują cię jak debila z którego trzeba wydoić jak najwięcej kasy. Jesteś nisko opłacanym pachołkiem, który żyje z tego, że im więcej ludziom kitu nawciska, tym więcej zarobi. To się nie dziw, że jesteś traktowana adekwatnie. Jak ci nie pasuje, to zmień pracę, chyba, że się do niczego innego nie nadajesz…

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Powiem tak, rozumiem Cię, i uważam że masz racje ale – rozłączanie w pół słowa uważam za zasadne bo czasem przerwać wam w tym waszym słowotoku jest po prostu nie możliwe! Ale co do reszty się zgadzam, tylko :
    1. Po odpowiedzi że się zastanowicie nie pytajcie się kiedy możecie znowu zadzwonić kurwa! Ludzie zostali poinformowani o ofercie jak będą chcieli podpisać przyjdą do salonu.

    Za to nienawidze tych kurw telemarketerów, bo to najgorsze ścierwo, nie pomagało nic że nie jestem zainsteresowany razy 100! dzwoni dalej ta kurwa nawet późno wieczorem albo jak z nocki sie zejdzie i to bezczelnie! Aż postraszyłem taką jedną paragrafem to sie uspokoiło ale znowu zaczynają. Tych to bym zajebał z miejsca

    0

    0
    Odpowiedz
  7. dzownie z oferta handlowa niezamowiona to jest hamskie i prostackie zachowanie

    niech Pani zmieni „prace” na prace

    0

    0
    Odpowiedz
  8. wpierdalasz sie z butami do mojego mieszkania (telefonicznie), często jak 3-4 z rzędu najczęściej w sobotę jak śpie lub pod wieczór jak jem obiadokolacje albo zwyczajnie sram – i zamiast zapytać czy mam czas i ochote na wciskanie mi usług/produktów i jeszcze się dziwisz? Paszła w chuj!
    Gdyby ktoś osobiście tak bezczelnie wpakował mi się do chaty – spóścił bym ze schodóów na ryj. Poważnie.
    Pomijam fakt że b. często moje dane jak nr. tel, nazwisko czy adres przetwarzacie bez jakiejkolwiek mojej zgody ( a to złamanie prawa)! W ostatnią sobotę tacy jak Ty chcieli mnie naciągnąć na kurs ang. (3 raz w ciągu 6 m-cy) oraz pokaz/badanie jakimś urz. pseudomedycznym – sprawdziłem w necie i wcale to nie badanie tylko zwykły pokaz i wciskanie sprzetu za 4 tys zł. To właśnie jest CHUJNIA! WY i WASZE telefony!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nie ciesz się tak, zaraz będzie pojazd.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. no i co kurwa , ciągle dzwonicie i jeszcze na chujni musicie się wykazać. Musisz tam pracować ? Nie ? Więc chyba to lubisz i spierdalaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, jak cenny jest czas człowieka biznesu. Do mnie nie dzwonią żadne patałachy z telemarketingu, bo mam wykupiony drogi, wysokiej klasy pakiet abonamentowy dla biznesmenów. Gdybyś do mnie zadzwonił, to zmieszałbym cię z gównem, a następnie zniszczył. Nie znalazłbyś roboty w całej Wawce i Łodzi nawet przy wylizywaniu kibli.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Jakiś Ty ważny biznesmen! I taki ważniak traci swoj cenny czas na chujni.pl? Nie rozśmieszaj mnie dzieciaku.

      0

      1
      Odpowiedz
  12. Klient nasz pan, znasz to? Ty się masz wykazać profesjonalizmem i zainteresować potencjalnego klienta ofertą, a wszelkich grymasów i złośliwych uwag nie powinieneś traktować osobiście, a najlepiej na samym początku spytaj się czy ktoś w ogóle ma czas, ochotę i koncepcję na taką rozmowę. W dzisiejszych czasach ludzie są zalewani różnymi ofertami przez telefon i nie dziw się że ktoś już na samym wstępie okazuje niechęć, zwłaszcza że może być w danej chwili napędzany negatywnym stanem emocjonalnym.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. idiotko, dzwonisz do mojego domu, zakłócasz mi domowy mir, co już samo w sobie ma prostacki i narzucający styl – ja cie nigdzie nie zapraszałem – i jeszcze masz wymagania. weź się do porządnej, normalnej roboty kobieto, a nie miej wymagania bez podstaw!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. 4 gwiazdki dawidowe. Rozumiem ten problem i mimo, że moi prostaccy znajomi przechwalają się, jaki to wachlarz możliwości oferują takiemu sprzedawcy usług, od wyzywania poprzez odkładanie słuchawki na bok aż po rozłączanie się w środku rozmowy w mało oczekiwanym momencie to ja zwykle staram się relatywnie grzecznie podziękować w odpowiednim momencie i z kultura zakończyć rozmowę. Czy tak zostałem wychowany? Nie wiem, pewnie tak, ale też wykazuję szacunku odrobinę wobec drugiego, a poza tym sam człowiek nie wie, co go czeka w przyszłości. Także, głowa do góry.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Zmień człowieku prace jak chcesz szacunku. Żyjemy w takim kraju gdzie od wieków nauczono nas nieufności, wznoszenia murów i palenia mostów. Nie oczekuj, że jak dzwonisz z jakąś super hiper promocją to już każdy będzie zachwycony, że wylosowałeś jego właśnie numer jako potencjalnego klienta. Ludzie z natury nie lubią jak ktoś do nich dzwoni. Ja jak widzę obcy numer to często nawet nie odbieram. Chyba, że akurat dałem jakieś ogłoszenia sprzedaży, kupna albo jestem w trakcje zmiany pracy. Inaczej za chuja nie odbiorę obcego numeru. Reasumując, jak wymagasz szacunku to zmień prace bo siedzisz w tych zajebanych boksach z Heat setem na głowie i nawet nie znasz sąsiada/sąsiadki z boksu obok, bo pracodawca traktuje was jak zwykłych tuków, a rotacją mieli was byście nie podskoczyli za wysoko bo macie usta na wysokości gówna!!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zmien prace. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Nie pisz bzdur tylko odejdź z tej pracy i zacznij żyć!!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. A czego się spodziewałeś będąc telemarketerem szacunku? Jak do mnie dzwonią te patałachy to cisnę im ile wlezie, wyzywam od najgorszych aż sami rezygnują.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Dobrze rozumiem co czujesz. Praca w call center była moją pierwszą pracą. Obsługiwałem klientów banku i co najgorsze przeważnie największymi chamami i burakami byli ci którzy mieli więcej niż 4000zł/mc na koncie.
    Ty miałeś o tyle bardziej przejebane, że sam musiałeś do nich dzwonić – ja natomiast tylko odbierałem – ale praca równie popierdolona. Takiej ilości frustratów nie widziałem już w żadnej innej pracy (a z początku trochę pracowałem z klientem). Zwyczajnie powiem Ci, że Polska będąc tyle lat w komunie wyprała z ludzi kulturę i odpowiednie zachowanie wobec drugiej osoby. Taki trep ma swoje 10 min i co najlepsze jest kozakiem tylko przez telefon. W salonie baaaardzo rzadko trafiałem na pyskaczy. Poprzez tel nie mogą Tobie spojrzeć w oczy, wiedzą że dzieli ich niewidzialna linia, plus fakt że nie możesz ich opierdolić czyni z nich wielkich macho… Spierdalaj z tej pracy jak najszybciej jeśli chcesz zachować swoje nerwy. Już lepiej zapierdalać na kasie (gdzie też trafiają się kretyni sądzący że jak kupi jogurcik za 2zł to masz mu jeszcze obciągnąć z połykiem i podziękować) ale nikt nie cisnie Cię na plany, nie kontroluje w taki sposób i masz bardziej wyjebane na klientów (których notabene sam możesz delikatnie przywrócić do pionu).
    Pozdrawiam!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. masz strasznie chujową pracę i pewnie płacę też.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Do mnie dzwonila pani z prowidenta namawiala mnie do kolejnej pozyczki bo raz wziolem a ja do niej ze w reklamie powinno byc ,,wielkie spłaty zaczynaja sie od drobnej pozyczki”.
    Co do tematu to nie lubimy was bo jak dzwonimy np bo jest problem z dekoderem/telefonem to puszczacie muzyke 5min zanim odbierzecie a kasa leci.A jak wy dzwonicie to sie narzucacie i jak ktos powie ze nie jest zainteresowany to nadal mu to wciskacie wiem to wasza praca ale my tego nie lubimy.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. To nie sa ludzie, to sa zwierzeta!
    Sam nie lubie jak do mnie dzwonia tacy ludzie jak Ty, ale wychowanie i odrobina asertywnosci pozwala zakonczyc rozmowe w milej i zyczliwej atmosferze. Zwierzetom wydaje sie, ze jak sa anonimowi to moga sie dowartosciowywac kosztem bezradnych telemarketerow.
    Powodzenia i miej wyjebane, a bedzie Ci dane. Szkoda narwow na pajacow;-)

    0

    0
    Odpowiedz
  23. dziewczyno, ale wy nie rozumiecie słowa „nie chcę korzystać z waszych usług”, bo zawsze znajdziecie ALE i dalej kontynuujecie swoje wyuczone teksty. Więc się nie dziwcie, że ludzie już nie mają sił i rozłączają się w połowie rozmowy. Jeżeli byście rozumieli słowo NIE to klienci w waszej pracy byli by naprawdę o niebo milsi 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Ty gnoju. Najpierw handlujecie nielegalnie danymi i numerami telefonow, potem trujecie dupe po kilka razy Na dzien i jeszcze oczekujecie szacunku? Sam przyznajesz ze jestes mily bo MUSISZ. Klient nie musi i takich naciagaczy jak Ty powinien jebac rowno z gory do domu az Te holerne firmy przestana stosowac taki marketing. Poza tym jezeli to jedyna praca Na jaka stac, to zabij sie. Najlepiej teraz.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. nikogo to nie obchodzi 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Zwiększ mase, jak się nie będziesz mieścił w fotelu to kierownik to zauważy z słuchawki awansujesz na konserwatora powierzchni płaskich.
    A wtedy już własna kanciapa,osprzęt i świat stoi otworem.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. To wy jesteście bezczelni, że dzwonicie, mimo, że nikt nie chce z wami rozmawiać. Że to wasza praca? OK, dlatego nigdy was nie obrażam, a właśnie próbuję zakończyć rozmowę słownie, no a jak to nie daje rezultatu, bo musicie 3 razy powtarzać wasze bzdety, no to odkładam słuchawkę. Co w tym bezczelnego? Skoro to tylko praca, to czemu się obruszasz na rzut słuchawką? Przejdź do kolejnego klienta i tyle.

    Chyba, że jesteś jednym z tych popaprańców, którzy autentycznie wierzą w marketing. Miałem nieprzyjemność z takim studiować. Był telemarketerem, i OK, absolutnie NIC do tego nie mam, może ja kiedyś będę to robił, oby nie, ale może. Tylko, że obruszał się, że klient nie chciał przyjąć korzystnej dla niego oferty. Był tym autentycznie zdenerwowany. Ja mu tłumaczyłem, że mam prawo nie chcieć choćby i mi miliony za darmo dawali, bo nie, jestem wolnym człowiekiem i na tym to m.in. polega, że mogę odrzucić nawet najkorzystniejszą ofertę. A on, że jak tak można itd… I przez takich wszyscy mają zjebaną opinię, sorry.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Tak mnie rozjuszyła nachalna telemarketerka, że w akcie desperacji powiedziałam „spierdalaj”i, co?
    Za chwilę zadzwoniła i kazała mi się leczyć w Koscianie.Moja jednostka chorobowa nie pozwoliła mi niec innego tej pani powiedzieć, jak „spierdalaj”.
    Telemarketerzy, do usłyszenia!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  29. ” wbrew waszym durnym wyobrazeniom nie dzwonimy zeby was oszukac ” TY chyba kurwa od wczoraj tam pracujesz, albo wierzysz w to co mówisz i to czyni cię kurwa półmózgiem 😀 Żeby dostać normalną ofertę należy złożyć wypowiedzenie na piśmie (czy to komóry, czy tv ) i dopiero zaczyna się rozmowa. Wy polujecie na naiwnych, którym nie chce się sprawdzać (albo nie potrafią) aktualnych ofert i robicie ich w balona proponując gorszą (bo droższą) usługę. Te swoje gorzkie żale to wylewaj w kościele.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Rozumiem Cię droga chujowianko. Taka chujowa praca. Możesz tylko ją zmienić. Co do telemarketerów to po prostu zawracacie dupę w 99% przypadków. Czas to pieniądz. Po co mam go tracić na bezsensowne gadki. Ostatni co do mnie zadzwonił stwierdził „eee nie wiem co powiedzieć tak mnie pan zbił z tropu”, więcej nie zadzwonił. Najbrdziej mnie wkurwia nie szanowanie mojego czasu. Mówię nie to koniec rozmowy a nie próby kontynuacji. To samo odczytywanie formułek o ofercie specjalnie dla najlepszego klienta buhahahaha. Jak taka indywidualna oferta to bez recytacji proszę.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Kurwo, dziwko, szmato. Nie truj ludziom dupy, tylko się weź za robotę jakąś.

    0

    1
    Odpowiedz
  32. Kiedyś baba dzwoni do mnie i dwadziescia minut próbowała mi wcisnąć tableta za jedyne 1zł dziennie – oferta na dwa lata, jak jej powiedziałam, że nie dziękuje, nie skorzystam, nie mam hajsu, to mi odpowiedziała, że mogłabym sobie czasem odmówić kawy na mieście i gazety, wtedy miałabym pieniądzę na ten cud techniki, nosz kurwa?! jak człowiek jest miły, to poprostu nie dociera. niestety

    1

    0
    Odpowiedz
  33. Rację masz ja szanuje wszystkich ludzi którzy kasa np po domach albo dzwonią (oprócz jehowow) bo to ich praca i tak zarabiają na utrzymanie, możesz do mnie dzwonić ile chcesz POZDRO 3M SIE

    0

    1
    Odpowiedz
  34. Ale jacy klienci do chuja wafla? Klientem jest ktoś kto już zawarł transakcję, ewentualnie przynajmniej wykazuje pewne zainteresowanie daną ofertą, sam fakt nachalnego składania propozycji i trucie dupy z nikogo nie czyni jeszcze klienta. Poza tym zechciej łaskawie zrozumieć że przypadkowi ludzie z którymi akurat ośmielasz się nawiązać konwersacje mogą w danej chwili być skoncentrowani na zupełnie innych czynnościach i twoja oferta na liście spraw ważnych może być w tym momencie między plackiem ananasowym a krostą na dupie.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Uświadom sobie jedno – telefon jest narzędziem które mam dla swojej wygody! Jak chce srać to sam idę po papier! Proste?

    0

    0
    Odpowiedz
  36. A ja nie lubię jak zawracanie mi dupe po kilka razy dziennie, wkurwić się idzie. Całkowicie przestałem odbierać nieznane mi numery, od razu wciskam czerwoną słuchawke. Ale nachaje i tak potrafią dzwonić i dzwonić. Trzeba opierdolić zwyzywać i spokój na jakiś czas.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Ja pracowałem w gównianym call center niewiele ponad miesiąc. Na szczęście nie musiałem nic nikomu wciskać, tylko pomagałem klientom. Świetnie Cie rozumiem, większość ludzi to banda kretynów, rozmowa zazwyczaj przebiegała jak z małpą albo 3 letnim upośledzonym dzieckiem po wypadku samochodowym. Grochem o ścianę, jakby polskiego nie rozumieli, do tego chamstwo notoryczne. Gdybym musiał dzwonić i sprzedawać jakieś gówno, to bym dostał nerwicy i wrzodów. Szef był jebanym gburem, manager tez. Ludzie fajni, ale każdy miał klapki na oczach. Szkoda gadać, mógłbym o tym napisać cały elaborat. Wytrzymałem niewiele ponad miesiąc, tylko po to, żeby zarobić na bilet lotniczy i spierdolić do Ameryki Południowej, zresztą na 2 tygodnie przed moim planowanym odejściem i tak mnie wyjebali, praktycznie bez powodu. Mycie kibli albo kręcenie tanich pornoli dla starych zboków to dużo lepsza praca od call center.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Mnie się zdarzyło, że Pani z T-mobile sie rozłączyła w pół słowa jak powiedziałem, że właśnie odszedłem z tej sieci, to taki brak szacunku.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Ja akurat przy umowach zawieranych przez telefon zostałem dwukrotnie oszukany. Tak więc wypierdalaj…

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Ja znam ten ból (sorry – bul). Na studiach pracowałem w pewnym ośrodku badań opinii publicznej.Robiliśmy ankiety telefoniczne. Ile to ludzie nam bluzgali, to głowa mała. I ja się nie dziwię, bo ci „fachowcy” od tych ankiet wymyślali tak szczegółowe, wręcz intymne pytania, że nikt o zdrowych zmysłach obcemu człowiekowi przez telefon nigdy by nie odpowiedział… Przykład: „jak często używa pani płynu do higieny intymnej” – no weź teraz przez telefon obcej babce zadaj takie pytanie. Każdego od razu kurwica bierze. A mimo wszystko trzeba siedzieć, dzwonić i pytać… Te wszystkie call center to najgorsza robota, to dobre żeby dorobić w liceum albo na studiach, ale na dłuższą metę mega chujnia. Osobiście Ci współczuję, że musisz siedzieć na słuchawce. Szukaj lepszej pracy, bo długo w „tej branży” nie pociągniesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. @10

    hahahaha, masz polot ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Ale wam powiedzieć „nie dziękuję” to mało… Do was trzeba otwierać ryj tak żeby po całym gównianym biurze poszło. Raz zadzwoniła pinda z cyrk ofertą na jakieś gówno, powiedziałem grzecznie nie dziękuję, to oczywiście zamiast podziękować rozłączyć się, to dalej.. „ale to ale tamto”. No to o czym my tu mówimy? wNajchętniej wjebalibyście się tymi zaropiałymi ryjami człowiekowi do domu. Pała i wąskie dzrwi!

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Nie pyskuj konsultancie jebany, podaj nazwisko bo taki masz obowiazek – napisze skarge i cie zwolnia, chamie!

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Sp…aj dziadu. Nie dość, że nagabuje ludzi i wciska im kity, to jeszcze focha strzela. Potrzebny jesteś z tą swoją „ciężką pracą” jak wrzód na tyłku.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. Do wszystkich telemarketerów, contact center, customer center, call center z plusa, orange, t-mobile, play, garnków, sztućców i durexów-spierdalajcie i nie dzwońcie z waszymi zjebanymi ofertami. Jesteście kłamcami gorszymi niż cyganie. Was trzeba gazować, naciągacze.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Hehe, mesiu pozamiatal. Tu akurat ma racje

    0

    0
    Odpowiedz
  47. do mnie dzwonia tylko i wyłacznie z mbanku (średnio raz na tydzień), zawsze dziekuje i mowie, ze wszystko zawsze zalatwiam online (w koncu to bank internetowy glownie), z serwisu transakcyjnego tak czy tak trzeba korzystac, sa tam kolsultaci itp., chat z nimi, pełno reklam roznych usług, a mimo to jeszcze dzwonią i nie jarzą, że mają przestać, bardzo wkurzajaca polityka, tak czy tak wysylaja wiadomosci w s. transakcyjnym, maile itd. a jeszcze to.. zawsze grzecznie dziekuje, mowie, ze nie interesuje mnie zadna oferta, wszystko zalatw. online lub nie odbieram, kobieta z call center mowi, ze rozumie, a za 3-7 dni dzwoni ponownie, czasem tez inne.. rozumiem, ze to czyjas praca, sama wątpie czy po szkole znajdę lepsza, ale to jest normalnie nekanie. otrzymuje tez ciagle smssy z sieci komorkowej z ofertami, ktore i tak mnie nie interesuja jak chyba kazdy..

    0

    0
    Odpowiedz
  48. z kolei wszyscy telefoniczni konsultanci(szczegolnie UPC), zeby sie tam dodzwonic w ogle to juz mozna wydac kilkadziesiat zlotych zanim ktos raczy odebrac, 10 przekierowan, wszedzie trzeba czekac ,nie wiem czy nadal tak jest, ale nic dziwnego, ze klient moze byc wkurwiony

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Rozpłakałem się nad twoim losem. Ale zjebię cię jak psa jak tylko zadzwonisz do mnie z jakąś ofertą nie do odrzucenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  50. Do mnie gdy dzwonią z sieci z pytaniem czy może chciałbym przejść na abonament lub mixa(co mnie nie interesuje) to mam niezawodną metodę.Mówię „Jestem bezrobotny”.Hehe,konsultanci zawsze grzecznie żegnają się i dają spokój.

    0

    0
    Odpowiedz
  51. W moim przypadku tłumacze że nie potrzebuje zadnych tabletów i androidów, mam telefon jakiegos starego sztrucla z ktorego dzwonie raz na jakis czas, a smsów wogole nie pisze.
    Innego telefonu nie chce bo i tak rozpierdole na motocyklu lub quadzie.
    Do tego te nowe płytki chodnikowe cięzko trzymać w kieszeni.
    Tłumaczysz to takej chujozie ze konto ladujesz na pol roku za 50 zł i ci zostaje a do dzwonienia wystarczy ci nokia 3310 to nie rozumią.

    Dlatego autorze chuj ci w kiszke.

    0

    0
    Odpowiedz