Kobieta agresor

Masakra. Nie widziałem się ze znajomymi 2 tygodnie, wyszedłem w końcu z domu, wracam dość mocno ciapnięty, kładę się do wyrka obok kobiety, a tu kurwa atak agresji, jakieś fanaberie pieprzone. Człowiek tylko myśli, żeby się położyć i zasnąć, a ta zdziera kołdrę, krzyczy, że jestem chujowy, zjebany, rzuca się, wierzga, rzuca tymi rękami jak upośledzony troll, płacze, znowu krzyczy, naparza tymi rękami krzywymi i niezdarnymi. I czego wy chcecie, ślubu? Po moim trupie.

19
38

Komentarze do "Kobieta agresor"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jeśli zdarza Ci się to sporadycznie bo każdemu coś takiego ma prawo raz na jakiś czas się przytrafić to niech spierdala od Ciebie jak najszybciej bo zatruje Ci życie. Normalna babka zaczęła by się z Ciebie śmiać a rano zrobiła by Ci ciepłej herbatki z cytrynką na kaca. No chyba że co tydzień przychodzisz najebany jak meserszmit wtedy sam bym Cie najebał:D Także nie wiem co o tym sądzić, piszesz że 2 tygodnie się nie widziałeś ze znajomymi czy to oznacza że dwa tygodnie nie byłeś najebany? Ogólnie to schemat jest standardowy jak masz w domu wredną żmije to choćbyś przyszedł do domu najebany raz na 10 lat to zrobi Ci awanturę ale jeśli ona przesadzi na babskim wieczorze to nie masz prawa się odezwać bo przecież to raz na jakiś czas, ale myślę że czas pogonić babsko, btw ja mało pije, nie pale, nie ćpam, prowadzę aktywny tryb życia, starałem się ale i tak byłem chujowy, także głowa do góry pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  3. autor drugiego komentarza tak siebie zachwala, jakby na tym zacnym portalu szukał sobie laski ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  4. heheh napewno laski szuka…pewno chujowej jakieś 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Weź chłopie poszukaj innej kobiety. Byłem z taką rok (!), raz na 2-3 miesiące wyskakiwałem ze znajomymi na „piwko” i co? Wojna! Bo bez niej! Bo alkohol! Bo koledzy najważniejsi!
    Teraz mam problem z głowy, bo moja Pani mnie nie szpieguje, raczej mi ufa, a i nieraz spotykamy się ze znajomymi „wraz z osobami towarzyszącymi” i nie ma siary, choć wiadomo, że jest bardziej… grobowo.
    Daj se siana, jak nie ta to inna, tego kwiatu jest pół światu, a prawdziwa miłość nie istnieje 😉
    Pozdrawiam i życzę wytrwałości albo rozumu 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. autor trzeciego komentarza chyba zapomniał włączyć mózgu. Pisze tylko swoje zdanie a brzmi ono 90% bab to głupie cipy nie oskarżając żadnej na tym portalu, mają normalnego faceta w domu a cięgle źle, poza tym miałem żmije w domu i wypierdoliłem bo nawet gdy wybierałem się na trening kręciła nosem i puszczała fochy

    0

    1
    Odpowiedz
  7. stary.. jak ja to znam.. tylko wiesz co, uwierz mi że ja mam gorzej, duuużo gorzej. Czasem zastanawiam się czy ja jestem normalny bo żaden normalny facet by z moją nie wytrzymał

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Czytam co Wy piszecie i nie wiem co o tym myśleć… Po co jesteście z takimi kobietami skoro psy na nich wieszacie? Czy one wiedzą jakich słów używacie mówiąc o nich? Broń Boże nie chcę żadnej usprawiedliwiać, ale zmiłujcie się i zostawcie je w cholerę zamiast być z nimi i udawać, że wszystko jest ok, albo co gorsza robić z siebie ofiary!

    0

    0
    Odpowiedz