Niemiła niespodzianka

Szedłem pewnego razu sobie do sklepu zrobić zakupy. Przychodzę do domu, a tu patrzę, że mam prawy but ujebany w psim gównie. Nosz kurde mać, musiałem but umyć oraz dywan, na którym zrobiłem śmierdzący ślad. Zmarnowana godzina z życia. Ile przez tą godzinę bym zrobił, a tak to musiałem się w gównie bawić…

58
95

Komentarze do "Niemiła niespodzianka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ty buraku, po domu w butach chodzisz.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. straszne kurwa, jak ty to zniosłeś… To jest chuj, nie chujnia. 1

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Gówniana robota :p

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Trzeba było patrzeć, gdzie się nogi stawia. Gówno na chodniku widać z daleka. Gówna na trawniku często nie widać, ale po trawnikach się nie chodzi. SZANUJ ZIELEŃ. A jak nie szanujesz, to cię Matka Natura karze i wdeptujesz w gówno… PS. Idź, złóż pokłon, 3 stówy i CV oraz zaświadczenie, że nie masz HIV i chorób wenerycznych w ręce Mesia i proś na kolanach o przyjęcie cię na taśmę w jego łódzkim wydziale. Tam, po pierwsze, nie będzie ci grozić wdepnięcie w gówno. A po drugie, znajdziesz się w takim syfie, że nawet jak byś w gówno wdepnął, to nie będzie ci już przeszkadzać.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Pewnie przez godzinę zrobiłbyś wielkie g.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Mesiu daj spokuj…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To jest najlepsza chujnia jaką czytałem. Nie to co te głupie farmazony o zdradach, kosiarkach, lekarzach, weselach, dresach, itp. . Ode mnie 5 gwiazdek. 🙂

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Jak śmiesz mieć jakieś pretensje, jesteśmy tylko szkodnikami przeszkadzającymi roślinom i zwierzętom w normalnym życiu. Psy mogą srać gdzie chcą! Pomyśl ile zanieczyszczeń zostało wytworzonych na produkcję twojego buta i dywanu, powinieneś był bosą stopą w to gówno wdepnąć, po czym biec do najbliższej rzeki żeby ją umyć bo budowa wodociągów też jest szkodliwa dla przyrody. Ludzie powinni przestać całkowicie używać swojego intelektu do tworzenia sobie udogodnień i żyć w zgodzie z naturą, dzięki temu życie na Ziemi istniało by jeszcze 4 miliardy lat a nie tylko 3 miliardy lat.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Ja miałem podobny problem otóż… lubię chodzić sobie boso i nawet nie czując pod koniec dnia wdepnąłem sobie w jakąś kupę i jak na drugi dzień się obudziłem to miałem kupkę na stopie.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Ad 8. Pewnie jakiś pojebany ekolog to pisał.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Obczaj kto w tym miejscu kundla wyprowadza i dawaj skurwielowi na wycieraczkę o 03:00 w nocy balacha zapierdol.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. A ja tam sprzątam kupy po moim piesku więc to nie przez nas ujebałeś dywan. Każdemu sie zdarza zleźć w kupę więc nie rób dramatu. Najgorsze gówna robią ludzie w krzakach. Generalnie ludzie są obrzydliwi. Wszędzie śmietnik i syf. Teraz @ do dekla nr 1 burakiem to jesteś ty i to pewnie takim, który każdemu gościowi podtyka pod nos zapocone kapcie niezależnie od tego co gość ma na sobie – ładna sukienka czy gajer). Dla mnie kapciuchy i gość w skarpetach to buractwo, no chyba że gość ma potrzebę zdjęcia obuwia. To już co innego.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. @12. Chuj nas tu wszystkich obchodzi czy sprzątasz po swoim zasrańcu czy nie.
    Kolega w gówno wlazł i problem jednak jest !!!

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Się ciesz bo to na szczęście.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @12 tutaj numer 1. Jesteś brudnym psiarzem, po którym nie sprzątasz w domu, na dworzu też, bo to tylko twoja ściema. Żyjesz w syfie jak każdy psiarz, który trzyma psa w mieszkaniu. Sierść, pogryzione przedmioty, obsikane i posrane dywany to dla Ciebie żadna nowość. Nie sprzątasz po niczym. Dlatego, gdy słyszysz, o czymś takim jak kapcie albo chodzenie w skarpetkach, czy nawet gołą stopą, czujesz przerażenie. Bo setki kłaków i innego syfu przyczepiłoby Ci się do stopy lub klapków. Dlatego wolisz chodzić w butach, bo wyjdziesz, pochodzisz po chodniku/ziemii i psi brud się odczepi. Ja osobiście chodzę gołą stopą po domu albo w skarpetkach. Z mojej podłogi możnaby jeść,a sprzątanie zajmuje mi i tak mało czasu. Psiarze to brudasy, którzy żyją w syfie we własnym domu.

    1

    0
    Odpowiedz