Parcie społeczeństwa na śluby

Lipa jest z tym że niby jestem młody i dalej się takim czuję. Dopiero co skończyłem studia, a jednak społeczeństwo od razu próbuje znaleźć kawalerowi zajęcie w postaci założenia rodziny. Im starsze osoby tym gorsze jest ich podejście, że trzeba się żenić. Ja na razie nie widzę w ogóle wartościowych dziewczyn (TV i inne mózgpiorące media sprawiły że coraz mniej wierzę że znajdę porządną dziewkę). Pozałem parę, z kilkoma próbowałem ale jakoś zawsze coś nie pasowało. Nieraz ja do nich też nie pasowałem. Ogólnie uważam że do 30tki mogę sobie żyć na luzie i nie odczuwać ciśnienia na obrączkę, skoro nie ma „dobrej partii ;)”. Tylko czemu z roku na rok coraz dziwniej się patrzą na takiego młodego kawalera 😉 (nie mylić ze starym). Z drugiej strony część obecnych mężów w rozmowach i opiniach mówi: nie popełniaj tego błędu, baw się, przyjdzie czas. W sumie z chęcią by się zamienili miejscami ze mną z tego co słyszę. Ja czekam aż będzie ktoś z kim będę wiedział na 100% bez podejrzenia że będzie rozwód w ciągu kilka lat. Myślę że masa ludzi w moim wieku ma podobną chujnię także widzcie że nie jesteście sami, a jeśli to do was nie przemawia zapraszam na statystyki rozwodów … tragedia

85
71

Komentarze do "Parcie społeczeństwa na śluby"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja mam tak samo – tylko że w pracy. Jestem tam jedną z najmłodszych osób a reszta starszych wmawiam mi że powinienem już się żenić. Ale ja mam to w dupie, bo widzę jakie są kobiety.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Po pierwsze, kto wybrzydza ten nie rucha.
    Po drugie, jak będziesz czekał to trafią ci się zużyte rozwódki przeruchane we wszystkie otwory i z cudzymi bachorami na które będziesz wydawał własną kasę.

    0

    2
    Odpowiedz
  4. Wielu ludzi jest za głupich na związki, bo związek oparty tylko na seksie to jest chuj, potem się tacy ludzie wpierdalają w dziecko i już są ujebani do końca życia, tłumacząc się, że oni wcale nie pobrali się z powodu dziecka, tylko z miłości.
    Pierdol to stary, po co ci żona?
    Jak źle trafisz to będziesz sobie pluł w brodę, już lepiej żyć na kocią łapę z dziewczyną i mieć wyjebane, na początku jednakże uprzedź swoją wybrankę, że ze ślubu nici.
    A dzieci – czy każdy musi mieć dzieci? Nie każdy nadaje się na rodzica, o czym każdy z nas doskonale wie, zrobić dziecko to nie jest żadna sztuka.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Ale czym Ty się łamiesz? Wyjebane..Słuchaj się mądrych ludzi a nie głupich konserw. Myślę dokładnie tak samo jak Ty! Im dłużej luzu tym lepiej. Ja sam nie czuję tego, że chciałbym mieć już „kajdany”. Bawię się beztrosko, czasem bzykam, czasem nie.. Czasem odczuwam brak kobiety, ciepła itd., ale na szczęście szybko mija :)..Więc szalej a moim zdaniem kiedyś odnajdziemy swoje perełki w morzu wszechobecnego kurewstwa i beznadziei ;]..A na konserwy miej wyjebke. Pozdr, beztroski młody kawaler.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Mnie to jebie będę jak mój wujek Gierat
    kupię sobie tanie piwo za 2zł zapuszczę pornosa i będę se walił tyle w temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pierdol to. Nie żeń się, po co ci kłopoty?

    1

    0
    Odpowiedz
  8. „Parcie na ślub” Powiem ci tak, chujowiczu mój. Dla mnie głupotą jest na siłę szukanie komuś/sobie męża (żony) tylko dla tego, że już czas, ślub bo „wpadka”, ale bzdurą jest chodzenie do usranej śmierci bez kroku na przód, życie na tzw. kocią łapę. Dlaczego? Bo to jest cwaniactwo i tak naprawdę brak pewności do uczuć swoich i partnera. Będzie źle, spakuję grabki i spierdalam z piaskownicy.

    0

    3
    Odpowiedz
  9. Sprawa jest krótka – nie chcesz, nie żeń się. A jak masz chęć – to nie z byle kim. Pobądź z kobietą, najlepiej zamieszkaj na jakiś czas. A jeśli nie znajdziesz tej jedynej – nie żeń się. Kurwa czy każdy się musi żenić? Nie. Z drugiej strony pierdolisz o statystykach rozwodów? Noż kurwa to też pierdolenie bez sensu, fakt że sporo związków się rozpada, no ale kupa związków jest zajebista i fajnie mieć zaufaną kobietę, dzieci, dom. Jebać statystyki. Gdzieś czytałem w necie że zrobiono badania i ludzie bez ślubu są mniej szczęśliwi. No i co? Bo tak statystyka wskazuje to trzeba się hajtać? Nie, nie. Jebać statystyki w jedną i drugą stronę. Jebać ludzi i ich pierdolenie. Bo wiesz co, żonaci będą Ci pisać że jak się nie ohajtasz toś ciamajda i pedał, a wieczni kawalerowie będą pierdolić że tylko frajerzy się hajtają. I jedni i drudzy pierdolą. Niech każdy żyje po swojemu i nie komentuje decyzji innych. Nie każdy się nadaje do życia w stałym związku, do życia rodzinnego. Nie każdy też ma predyspozycje do imprezowania do czterdziestki. Każdy jest innym człowiekiem i musi znaleźć swoją ścieżkę życiową. Rzekłem

    1

    0
    Odpowiedz
  10. 30 latek, to młody kawaler?? – rozbawiłeś mnie!!! Młody kawaler to może być chłopak od 15 do max. 25 lat. 30 – to już „stara dupa”, że się tak wyrażę.

    0

    2
    Odpowiedz
  11. Ja doszedlem do wniosku, ze nie potrzebuje baby, a juz na pewno nie zeby sie zenic i miec dzieci. Do seksu mozna sobie znalezc kolezanke/kolezanki, albo zaplacic w burdelu – wyjdzie taniej niz ozenek. Na codzien hulaj dusza piekla nie ma! Mowi to nerd/frajer, ktorym pomiatali w szkole, a teraz ja sie smieje z nich co pchaja wozki, a ja wyrywam znudzone lachony na YZF-R1 :))

    3

    0
    Odpowiedz
  12. „z roku na rok coraz dziwniej się patrzą na takiego młodego kawalera” – i to ma być argument za? Sorry, ale weź po prostu jebnij się w łeb.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Zwiększ mase-to najważniejsze.później rzeźba ijesteś lepszy niż rocco.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. To nie kwestia wieku, a znalezienia odpowiedniej osoby. ja mam dopiero 21 lat i jeszcze kilka miesięcy temu nie myślałam o ślubie, czy zakładaniu rodziny. wszystko zmieniło się, gdy poznałam swojego chlopaka. gdyby pojawiła się taka możliwość, wyszlabym za niego, choćby teraz 🙂 Ty też napewno spotkasz taka kobietę, z która bedziesz chciał się ożenić i spędzić resztę życia. taka, której nawet wady pokochasz

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Zwiększ masę nicponiu, chuju i kutasie.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Oto przysłowie piękne i niektórym znane : „Miej wyjebane a będzie ci dane”

    2

    0
    Odpowiedz
  17. W chuju mam twoje śluby, w tej popierdolonej anglii trzęsę się właśnie o 3;39 w nocy z zimna bo popierdolony pakistańczyk nie włączył ogrzewania.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. spierdalaj na drzewo banany prostować.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. ad9 ja mam juz 32l i nada wyglądam młodziej jak na starego kawalera .ale tez dbam o siebie i mam na to czas,a 3 lat dla faceta to naprawde dobry wiek dla kobiety to juz tragedia i na siłe takie desperatki sukają facetów byle sie ozenic ,co do ikobiet to byłem w długim związku i wiem jedno jak jest dobrze to ok jak stracisz robote to znajdzie milion powodów by pojsc do tego co zarabia wiecej wiec darujcie sobie kobiety bo jestescie hipokrytkami wole se walic do usranej smierci niż sie zenic i podupaść na zdrowiu przez wasze pierdolenie

    5

    0
    Odpowiedz
  20. nie żeń się, znajdź kobietę i z nią żyj.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. 8 ma całkowitą rację, tylko mimo wszystko ciężko wytrzymać z wszechotaczającą presją ślubu i rodziny, a chyba mam jeszcze gorzej bo jestem kobietą to i nacisk większy …

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Nie zwracaj uwagi na starych pryków. Żal im dupy ściska, bo sami się pożenili za młodu i nie poużywali życia i wolności. Żyj w zgodzie z samym sobą, broń własnych przekonań, nie pozwól, by inni narzucali Ci własne. Ja mam 29 lat, też jestem kawalerem i nawet nie myślę się żenić. Mam wyjebane na to co myślą inni. Za kobietami nawet się nie rozglądam, bo wszystko dziś jakieś takie … głupiutkie. Pozdrawiam 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  23. Posłuchaj kolego człowieka zaobrączkowanego. To jest tak (niech mnie ktoś poprawi jeśli nie mam racji-ale uczciwie i obiektywnie):
    – przed ślubem jest zakłamanie (często obustronne) polegające na obietnicach mających być rzekomo zrealizowanych po ślubie, czasami są to nie tyle obietnice co podpuszczenia typu:”no, ale po ślubie też Ci to czy tamto będzie wolno”
    – złote przysłowie:”żeby napić się piwa nie musisz kupować całego browaru” -uwaga!-działa to w dwie strony, wnioski i przykłady pozostawiam do szerszej dyskusji
    – kobieta (znaczy się normalna, nie business woman lub artystka) po ślubie oczekuje: stabilizacji, WIERNOŚCI że ja pierdole do granic kurwa możliwości graniczącej z syndromem Big Brother’a, dziecka, seriali i czekolady
    – facet po ślubie oczekuje (m.in.): stabilnej pracy wśród kumpli, z którymi po pracy bez problemu będzie se mógł wyskoczyć na piwko i pogadać, powspominać stare czasy, praca żeby była taka, żeby była kasa (żeby coś dało się odłożyć, ustatkować), żeby był wporzo szef, no i żeby robić to co się lubi
    – problemy pojawiają się po wejściu w życie (czytaj podpisaniu) cyrografu co się nazywa: akt ślubu i powoduje m.in. to, że kobieta/facet zaczyna pokazywać swoje prawdziwe oblicze (głównie wady) i robi to z premedytacją, ponieważ wie, że teraz jest już papierek (nie daj Boże jeszcze Kościelny) no i teraz już nie tak łatwo będzie się wykręcić, urwać, bo w razie czego na wszystko czeka odpowiednia ustawa, paragraf, sąd, policja, etc. -byleby tej drugiej osobie usrać życie i tak aż do śmierci (pomimo, iż na ślubie przysięgało się coś tam o czymś takim jak khm khm miłość czy coś).
    Uważam z całą świadomością, że aby zachować pełnię szczęścia w życiu, szacunek do drugiej osoby i jej miłość nie potrzeba jebać się w coś takiego jak akt małżeński. Powiem więcej! Uważam, iż nie podpisując żadnego tam cyrografu 🙂 dłużej zachowa się szacunek i zaufanie do drugiej osoby. Śluby zostały wymyślone NIE PRZEZ PANA BOGA, ale PRZEZ KOŚCIÓŁ – instytucję w tamtym czasie (znaczy się czasie kiedy zostały wymyślone śluby) równą albo i przewyższającą władzę świecką w danym państwie – i NIE ZNACZY TO, że gloryfikuję władzę świecką, bo sęk w tym, że jednym i drugim było i jest to na rękę – i dlatego jest takie WIELKIE kurwa parcie na to – WSZĘDZIE! Uważam, że jest to odpierdalanie sztuki dla sztuki. Osobiście jestem facetem, więc dodatkowo jako facet powiem, że jeśli chciałoby się mieć potomka, to żeniaczka także nie jest potrzebna. No dobra, na potomka za późno, ale jest się sytuowanym i komuś chciałoby się przekazać wiedzę, kasę i umiejętności – adopcja, chociaż w tym względzie sądy zachowują się jak kurwy i nie wiedzieć czemu facetom rzadziej przyznają prawo opieki nad dzieckiem. Myślę, że jest to jednym z efektów sprzężenia zwrotnego po tym, że ten świat jest już ostro skurwiony.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Pragmatyczna kolejność to najpierw dzieci potem ślub. Żenić się z innego powodu nie ma sensu.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Myślisz że jak poznasz kobietę i się zakochasz i zawsze będzie cudownie. A taki długi. Po ślubie bywa bardzo różnie i zdarza się że babie odpierdala albo tyje i wgląda jak hipopotam chociaż wcześniej była zajebista i wyglądała jak miss. Do tego dochodzą codzienne problemy z kredytami i nasza obsrana polska rzeczywistość. Natomiast faktem niezaprzeczalnym jest że jak masz chatę to już jest ultra magnes na cipki wiec pierw zajmij się chałupą a od kobiet się nie opędzisz a w takiej sytuacji łatwej wybrać lepszy model.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Tak tak panowie. W 100% przypadkow rozwodow przyczyna byl slub.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Ty już powinieneś mieć 3 dzieci koleś. Polska zginie przez takich leserów jak Ty. Ja mam 20 lat i żonę + dziecko a patologią nie jesteśmy.
    Rusz dupę i bądź facet a nie ciota.

    0

    4
    Odpowiedz
  28. Ze mnie też się kiedyś podśmiewali, że się nie żenię. W końcu uległem presji otoczenia, rodziny swojej i jej. I stało się – utraciłem WOLNOŚĆ, a moja nieśmiała, delikatna panna już po roku stała się zrzędliwą babą, której przeszkadza wszystko co robię. Seks już nie istnieje – nawet ulga przy oddawaniu moczu daje większą przyjemność. Dla innych dziewczyn – jako żonaty – nie istnieję, a pod kawalera podszywał się nie będę. Zresztą zdradzać „oficjalną żonę” też byłoby brzydko. I cóż z tego, że jestem bardzo przystojny? Przystojny, ale chyba głupi skoro wlazłem w to bagno…

    2

    0
    Odpowiedz
  29. Czlowiek nie jest stworzony do tego, aby z drugim (kobieta, mezczyzna) siedzial do konca swoich dni pod jednym dachem. To w ogromnej wiekszosci wypadkow nigdy tak naprawde nie funkcjonowalo. Czlowiek do monogamii nie jest stworzony. Odsylam do odnosnej literatury w j. polskim, angielskim, niemieckim. Co przewaza w spoleczenstwach europejskich w tzw. cywilizowanej czesci Europy, a dla mnie i madrzejszych ode mnie ta granica konczy sie na Bugu, to tzw. monogamie seryjne, czyli siedze z kobieta czy z mezczyzna 2, 3, 4, 5 lat itd. po tym okresie wiele rzeczy ani w 10 procentach nie gra tak, jak bylo planowane, ludzie zegnaja sie, rozstaja sie, ida swoja drogo. pewnego dnia spotykaja znowu wzglednie odpowiednia kobiete czy mezczyzne, wiaza sie na jakis czas i historia powtarza sie, czesto wielokrotnie. Pomijajac czesto bezsensowna czcza gadanine o wielkiej milosci, wielkich emocjach, ogromnym zadurzeniu, oczarowaniu, co na tym portalu jakze czesto mialo juz miejsce, pragne powtorzyc raz jeszcze stara, twarda prawde: za brak rozsadku i sluchanie glupszych od siebie, ktorzy popychaja Cie w kierunku skrajnie bezsensownej decyzji (papier z USC), bo sami maja sieczke w glowie zamiast szarych komorek, zaplacisz wysoka cene. Zaplacisz doslownie, bo stracisz kupe kasy. Ponizej kilka rad, przemyslen jednego z chujowiczow zchuni sprzed 8-10 tygodni:

    1/kobieta nie kocha mężczyzny tylko jego portfel 2/kobieta czeka aż zrobisz jej gromadkę dzieciaków i potem cię podświadomie zadusi psychicznie byś odszedł i płacił jej alimenty 3/kobiety po porodzie zmieniją się na gorsze. zawsze.uwierz. 4/kto ufa kobietom to tak jakby ufał nieboszczykowi, że ten z grobu o własnych nagach wyjdzie 5/ślub jest dla idiotów co nie mają sposobu na życie. platfusów z brzuchami, wąsem i mami synków 6/miłość nie istnieje.jeżeli na nią liczysz to jesteś frajerem. to bzdura. 7/ kobiety częściej sprzedają swe ciało. upadlają się jak szmaty. cóż korzystaj. 8/małżeństwo to w zasadzie to samo co prostytucja. kwestia wysokości kosztów. ta uliczna i burdelowa wychodzi taniej /jak stosujesz prezerwatywę/ i co ruchanko masz nowy towar i lepsze inne doznania

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Autorze, polecam komentarz nr 27 a przede wszystkim nastepujace zdanie:
    „Seks już nie istnieje – nawet ulga przy oddawaniu moczu daje większą przyjemność.”

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Gdzis wyczytany komentarz, ktory moze niezupelnie pasuje do powyzszej chujni, ale sklania do glebokiej refleksji nad kontaktami, zwiazkami z kobietami:
    A ty sie chlopie nad soba dobrze zastanow, a z ta przedwczesna decyzja (dot. Malzenstwa) to lepiej poczekaj, bo jak zycie uczy, konczy sie to w 95 procentach przypadkach jeszcze wieksza chujnia. Rozejrzyj sie dokola, ale krytycznie, powtarzam: KRYTYCZNIE BARDZO. Przyjrzyj sie zwiazkom ludzkim w blizszej i dalszej rodzinie, w kregu przyjaciol i znajomych, jesli ich posiadasz. Bo tak wielu kontaktow wiekszosc ludzi nie ma, i co do tego to chyba nie masz zludzen, biorac pod uwage wiek i troche zyciowego doswiadczenia. Zanim sie zdecydujesz na ryzykowny w wiekszosci wypadkow krok, jakim jst udanie sie do USC w celu uzyskania zaswiadczenia, radzilbym Tobie, i mowie to z cala powaga, a mam ladnych pare lat wiecej niz Ty, i bez watpienia o wiele wiecej doswiadczenia w zasadzie w kazdej dziedzinie, abys przed ta decyzja postaral sie o kontakty z kilkoma dziewczynami/kobietami, aby spojrzec na wiele spraw z innego pulapu, i to samo proponuje Twojej dziewczynie/przyjaciolce. Bo obawiam sie, ze zarowno Ty, mily Autorze, jak i Twoja obecna (niewykluczone ze tylko tymczasowa wybranka), nie mieliscie przynajmniej kilka glebszych czy dluzszych kontaktow z inna plcia, i w zasadzie nalezaloby wreszcie o tym pomyslec i to nadrobic. Dziewczyna tez powinna miec glebsze spojrzenie na ten problem i nie taki zawezony punkt widzenia czy spojrzenia na to, co dotyczy mezczyzn, seksu, temperamentu, swiadomosci, czego mi trzeba naprawde, swiadomosci, ze uczucie, jesli w ogole jest, zakonserwowac sie nie da, fakt, ze mozna w tym krotkim zyciu zakochac, zadurzyc sie, dac sie opetac zupelnie przez innego czlowieka (nie meza, czy tzw. narzeczonego itd.)WIELOKROTNIE, i to bez pamieci, zupelnie, bezwarunkowo. A Ty Autorze, mozesz to rowniez przezyc wielokrotnie. Jakze czesto zdarza sie przeciez, ze ludzie juz w zwiazkach oficjalnych zyja lata cale z ubocznym/dodatkowym partnerem (czy partnerka), praktykujac to wspolnie za obopolna wiedza. Bo tzw. wiernosc seksualna nie jest rozwiazaniem. Usilnie podkreslam, a mowi to kazdy rozsadny psycholog, terapeuta w sprawach osobistych, intymnych – ze wszystkiego miec nie mozna. Jak chcesz wiernosci, to nie mow o milosci, wielkich uczuciach itd.; jesli wazna jest dla Ciebie milosc, to nie trac czasu na rozwazania o wiernosci. Rozwaz to gleboko, badz rozsadny, badz madry, ucz sie z bledow innych ludzi a nie ze swoich wlasnych. Na tym polega zyciowa madrosc. Certyfikat z USC nie jest gwarancjo na cokolwiek. Badz tego doglebnie swiadom. Nie badz naiwny i pozbadz sie zludzen, iluzji. Nie zapominaj ponadto, ze w przypadku rozpadu zwiazku czy rodziny, co zdarza sie bardzo czesto i w wielu wypadkach nie ma winnego, poniewaz czlowiek (pomijajac doprawdy tylko garsc przypadkow) do monogamii nie jest stworzony, STRACISZ ROWNIEZ MASE PIENIEDZY, A TO BOLI OGROMNIE, SZCZEGOLNIE WTEDY, KIEDY ICH ZDOBYCIE KOSZTOWALO WIELE TRUDU, wysilku, wielu lat wyrzeczen. Zastanow sie, czy nie lepiej miec z ta swiadomoscia wiele przyjaciolek po kolei( na dluzszy czy krotszy czas) ewtl. korzystac z uslug milych platnych dziewczyn. A moge Cie zapewnic, ze takie dziewczyny/kobiety sie zdarzaja. Pozbedziesz sie niepotrzebnych zludzen i romantycznego oszolomienia odnosnie kobiet i kosztowac Cie to bedzie o wiele mniej (wydatkow w brzeczacej monecie). Ogarnij sie, badz powazny, bo czas najwyzszy. Spojrz na zycie chlodnym, rozsadnym wzrokiem. Leon

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Małżeństwo to zdecydowanie przereklamowana instytucja założona bez cienia wątpliwości przez kobiety, ale w dzisiejszych oświeconych czasach na szczęście nie trzeba się żenić już tylko z nimi, są różne kółka zainteresowań i tak na przykład w Anglii pewien jegomość poszukujący nowych wyzwań poślubił suczkę a na weselu bawiło się 40 gości, obecnie jego rodak walczy o to by mógł zawrzeć związek małżeński ze swoją plastikową choinką, sugeruję abyś poszedł w podobnym kierunku skoro kobiety nie do końca ci odpowiadają.

    0

    0
    Odpowiedz