Royal Baby

Kur**, aż dziw bierze, że nikt jeszcze o tym nie napisał, ale może inni mają więcej cierpliwości w tej kwestii. Zatem – Royal Baby. Kot o nim nie słyszał, kogo to nie obchodzi? Włączam sobie spokojnie telewizor, chcę się dowiedzieć, co słychać w kraju i czy przypadkiem komuniści nam rządu nie obalają (to taki polityczny żarcik), a co dostaję? Relację na żywo sprzed szpitala, do którego dziś rano trafiła jakaś ciężarna baba, której nie znam, która mnie nie interesuje i która nie wie o moim istnieniu, a która urodzi króla lub królową de facto bez królestwa. Naprawdę, żeby od tego zaczynać serwis informacyjny i jeszcze traktować to jak „łamiącą wiadomość”? Ok, jestem jeszcze w stanie zrozumieć Brytoli, oni mają nie po kolei w tych rudych łbach, więc podniecają się swoim królewskim skansenem, ale co to nas obchodzi tutaj, w Polsce? O ile się orientuję, nie jesteśmy częścią Małej Brytanii jak na przykład Szkocja, więc dlaczego muszę być o tym syfie informowany? Dziennikarka mówi: „Jesteśmy dla państwa przed szpitalem…” – zaraz, „dla państwa”? A kogo to interesuje, ludzie?! Chyba tylko jakieś niedopieszczone kury domowe bez własnego życia jarają się tym cholernym porodem. A bachor pewnie i tak będzie rudy po tatusiu-koniu. Oczywiście jeżeli coś mnie nie interesuje, a wręcz doprowadza do białej gorączki nie muszę tego oglądać, ale przecież nie wyrzucę telewizora przez okno z powodu kretyńskiego poziomu przekazywanych w mediach wiadomości, prawda? Zresztą, telewizja to jedno – w Internecie też pewnie uderzy mnie po oczach i po nerwach jakąś wzmianka na ten temat. Najpierw bezmyślne bydło bez wyobraźni i własnych problemów podniecało się ślubem tych brytyjskich szczeniaków, teraz od kilku tygodni słyszę o mającym się urodzić bachorze, a potem przez kolejne tygodnie będę słyszał, że już się urodziło; potem powiedzą, że Royal Baby zrobiło pierwszą kupcię i nie omieszkają poinformować mnie, jakiego kształtu była owa kupcia. Monarchia w Małej Brytanii to i tak tylko symbol, ta stara z okienka nadaje się tylko do machania do swoich „poddanych” (współczuję jej synowi, wiecznemu następcy tronu – pewnie prędzej umrze niż sam zostanie królem albo w ogóle pominą go na rzecz rudego konia Williama), żadnej realnej władzy właściwie nie ma, ale nie – jak coś się w tym skansenie dzieje, cały świat musi wiedzieć. I pomyśleć, że ci wszyscy koronowani kretyni tam mają niemieckie korzenie! Aż człowiek tęskni za Edwardem VII.

158
77

Komentarze do "Royal Baby"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. TO wydarzenie jest epokowe,podobnie jak powódz w Chinach i trzęsienie ziemi z Nowej Zelandii.Poza tym,polecam tvp.info i ich infoserwisy.

    Dlaczego tak się dzieje?

    Ponieważ w Polsce rządzonej przez jedynie słuszną i poprawną partię NIC ZŁEGO/INTERESUJĄCEGO SIĘ KURWA NIE DZIEJE !!!! JEST SUPER,WIĘC O CZYM MÓWIĆ ?

    I masz odpowiedz.Oglądam dzienniki,by każdego dnia przekonywać się jak wybitną propagandę nam serwują i śrut.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Prawda jest jedna.Jest zmowa w mediach.To typowy temat zastępczy,odciąga on uwagę obywateli od np.ruiny gospodarczej,długu publicznego,czy wysokiego bezrobocia.Jeśli zaś,jesteśmy bombardowani tematami zastępczymi,to dziwnym zbiegiem okoliczności okazuje się,że sejm przepycha ustawę szkodzącą Polsce lub rząd próbuje wyruchać obywatela.Tak to działa.Dlatego najlepiej wyłączyć telewizor i nie wchodzić na bzdurne portale internetowe.Przykładowy temat zastępczy: Mama Madzi.A słyszał ktokolwiek o soli drogowej w jedzeniu,czy o suszu jajecznym i podaniu nazw firm,które truły klientów?Czy cała sprawa o truciu ludzi trwała tak długo w mediach,jak temat matki Madzi?Odpowiedź jest jedna:NIE.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Heh dokładnie dzisiaj też rano tak lecę sobie po kanałach żeby zobaczyć czy coś ciekawego leci , i też trochę z rutyny i nagle trafiam na TVN24 którego i tak nie oglądam z wiadomych względów.I mój wzrok na chwilkę zatrzymała żółta linijka z powiadomieniem pilne , a tam pisze nie pamiętam już co ale chyba że ta cała Kate rodzi czy już urodziła , no kurwa interesuje mnie to tyle co wczorajsze robienie kloca. Jednym słowem ręce i chuj opadają!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Własnie tu wlazłem i miałem napisać to samo. W tej chwili lecą Fakty i kurwa pierwsze co to te zasrane bejbi. Kurwa, nie ma dnia żeby nie pierdolili we wszystkich możliwych tego świata mediach co u Kejti i Williego i czy rojal bejbi już wyszło z pizdy. Szlag może człowieka trafić. Gówno mnie obhodzi to bejbi i cała reszta wokół niego. Ja chce oglądać Kaczyńskiego!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  6. 100/100. Ludzie to bydło bez własnego zdania, zwłaszcza kobiety.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Jezu, widzę że dla niektórych nawet ten cholerny poród jest okazją, żeby spróbować dowalić Tuskowi. „Kate w ciąży – wina Tuska”, co? A co do tematu, informacja z TVN24 sprzed kilku minut: „Przenosimy się do Londynu – minęła kolejna godzina i nic!”. Brawo, dziennikarstwo najwyższych lotów, po prostu umarłbym bez tej informacji, że nie ma żadnych informacji…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nic tu dodać nic ująć, dobitnie mówi się o tematach zastępczych, a problemy dnia codziennego i to jak można je rozwiązać zrzuca się nam na mordy. Cóż trzeba żyć ze świadomością że gdyby nie Szwedzi, Komuchy, Hitlerowcy, Krzyżacy, ogólnie wszystkie nacje które nas okradły włącznie z polską szlachtą ( dzisiaj politykami ) żylibyśmy w bardzo bogatym kraju.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Tylko ogłupiałe stare baby, niedorozwinięte siksy i zniewieściałe pedały mogą interesować się narodzinami jakiegoś royal baby. Ja po 5 minutach informacji o tym „bożym narodzeniu” umieram z nudów. W ogóle nie rozumiem ludzi podniecających się ślubami cz narodzinami u jakichś całkowicie obcych osób. Ludzie już są na tyle otępiali, że mogą zabłysnąć w towarzystwie jedynie komentowaniem tego typu wiekopomnych wydarzeń. Smutne.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Po skali ocen widać kogo to wkurwia. Tak, mnie również. Na dodatek jakieś 9 miesięcy temu było to samo, wiadomość o ciąży i wpis na chujnia.pl o medialnej sieczce. Ktoś wspomniał o Kasi W. żonie Bartłomieja Waśniewskiego, oprócz lotu tu154m najpopularniejszy temat w pl. A o rzeczach ważnych się nie mówi.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. gdyby nie ten wpis to żyłabym szczęśliwie bez tego niepotrzebnej wiedzy. Telewizja to syf, lepiej dobry film w kinie czy na portalu obejrzeć, przeczytać mądre i przydatne treści np.medyczne, finansowe czy nawet psychologiczne na chujni zamiast sięgać po brukowce i pilota. także wyłącz tv i włącz myślenie a takie problemy znikną/cAr

    0

    1
    Odpowiedz
  12. To się nazywa kult jednostki…
    A co to tej starej z okienka – chciałbyś tak samo, jak te nygusy całe życie machać tylko z okienka i mieszkać za to w pałacu, tonąc w bogactwie. Nie chciałbyś takie roboty? Ja bym chciał, nie powiem. 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Czekamy na info „Kate karmi bachora z cyca TRANSMISJA LIVE FROM LONDON”.
    Kocham ten kraj.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Witam, swego czasu miałam przyjemnosc obejrzec odcinek serialu pt.”Świat według Kiepskich” w którym bohaterowie serialu zachwycali się ślubem jakiegoś starego bogatego dziadka i młodej dziewczyny chyba miss niejakiej Barbarelli. Wszyscy się podjarali oprócz Ferdka który skomentował, że z czego Ci ludzie się cieszą, co z tego mają i, że wszyscy ze szczęścia robią przed telewizorem. Sytuacja ta bardzo przypomina mi opisaną powyżej. Tytuł odcinka to chyba dogadzacz jakby kto chciał obejrzec

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ja tam tęsknię za Ryszardem III. Jakby ci kazał cichcem zakłuć stryjca to byś, kurwa, błagał o retransmisję.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Wolę słuchać o bejbi ryżych Brytoli niż od naszego miejscowego ryżego pierdolenia że mamy krytyczny rok i już za moment będzie lepiej a w ogóle to się chuje cieszcie że macie co do gara włożyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. A kto ma się niby denerwować królewskim dzieciakiem. Normalni, rozumni ludzie już dawno zrezygnowali z telewizora, nie wchodzą na onet itp. Pełen relaks.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Jak to napisał TVN24 na żółtym pasku: „Niech żyje mały książę!”. Żenada i muł.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Walnij piwko i dobrze zjedz. Rano się przebudź i podczas siedzenia na tronie zasraj w muszli błękitną krew. Spuść wodę niczym gilotyna i cześć. Walić monarchię…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Do 5@ fajnie dojebałeś i celnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Do 8@ dobrze powiedziane

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Zrób jak ja, przestań oglądać wiadomości i przestań wchodzić na strony onetu, wp, itp. Widzisz od roku już nie uczestnicze w tym, nie wiem co się dzieje w podobnych do tego tematach na świecie, a mam się dobrze i żyje. Można? Ależ oczywiście że można 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Stary, byles blisko, ale sie cofnales o krok: „ale przecież nie wyrzucę telewizora przez okno z powodu kretyńskiego poziomu przekazywanych w mediach wiadomości, prawda?” – przykro mi to mowic, ale wlasnie to powinienes zrobic i to natychmiast!

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Wolę royalbaby niz Muche i Slotale. Cholera cos mi sie kklawiatura popryestawiala. sorrz ya bledy.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. ‚ale przecież nie wyrzucę telewizora przez okno z powodu kretyńskiego poziomu przekazywanych w mediach wiadomości, prawda?’ prawda, będziesz oglądał to pranie mózgu i się żalił ale przestać nie masz prawa. Ja mieszkam w Anglii, nie oglądam tv i jesteś drugim gościem od którego się o tym dowiedziałem (pierwszy to jakiś filmik w necie). Twoje życie jest wypełnione plazmowym ekranem i myślisz że życie wszystkich wypełnia głupota w nim przedstawiana. Nikt się tym tematem nie podnieca 24/7 chociaż tv może pokazywać co innego. A to że brytyjczycy szanują swoich monarchów to widocznie mają powód bo ci monarchowie zapewniają im niepodległość i dobrobyt w porównaniu z innymi państwami od setek lat. A jak kiedyś było inaczej to król poszedł na gilotynę a jego syn sam abdykował parę lat później, poczytaj sobie o dynastii Stuartów. Królowa nie ma realnej władzy? Chyba rzeczywiście telewizyjna rzeczywistość za bardzo cię pochłonęła. Monarcha brytyjski ma władzę wybrania premiera, odwołania premiera, wetowania ustaw i wiele innych. Poza tym co sobotę premier konsultuje się z królową. Jest też głową Wspólnoty Narodów która zrzesza 54 państw a więc więcej niż UE, a więc skończ pluć krwią, wypierdol tv przez okno jeśli inaczej nie potrafisz się od niego uwolnić i zacznij myśleć, poszukaj wiedzy o recyklingu może uda ci się odzyskać mózg z jajecznicy.

    0

    1
    Odpowiedz
  26. nawet babcia miała wyjebane ich spotkanie trwało 30 min

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Święta racja. Chciałem obejrzeć prognozę pogody po jakimś serwisie informacyjnym i oczywiście wszędzie pieprzyli o tym porodzie i dzieciaku, który gówno mnie obchodzi. Mogli jeszcze walnąć transmisję live i robić pieprzone zbliżenia pieprzonego sromu Kate:P Może byłaby jeszcze większa masa bezmyślnego motłochu gapiącego się w szklany ekrany, gdyby wiedzieli, że pokażą patelnię Kate:P Też mnie osłabia ta cała „brytyjska monarchia”, pieprzona banda rudych nierobów, żyjących na koszt brytyjskich obywateli. Dziwię się angolom, że łożą na tę „królewską” rodzinę i tak łatwo dają się ruchać w dupę, tej bandzie: głupoli, kretynów, matołków, nierobów, leni i hipokrytów. A najlepsza jest ta „stara z okienka”, każdy myśli, że wreszcie pieprznie w kalendarz, a ona ciągle macha tą łapą. Patrząc na tę starą mam wrażenie, że ona była na świecie zanim pojawiły się na nim dinozaury:P A może ta stara to jakiś jebany android, rodem z filmu „Łowca Androidów”:P Chujnia i śrut z bachorem i patelnią Kate po porodzie:P

    0

    0
    Odpowiedz
  28. hahaha, niektóre komentarze mnie rozjebały XD

    0

    0
    Odpowiedz