Idę przed chwilą do bankomatu bo trzeba jakiś obiad szybki zjeść, po drodze mijam piekarnie… przy wejściu do niej stoi pani babcia… wiecie babcia jak z obrazka… siwiutkie włosy… mała pani babcia… stoi i każdego kto wchodzi lub wychodzi z tej piekarni prosi i złotówkę z wyciągniętą ledwo co dłonią i ledwo co słyszalnym głosem… oczywiście na 10 osób które przechodziło ani jedna nie okazała serca… Nom wiec w przypływie szlachetności wręczyłem miłej kobiecie 10 zł (nie raz jakiemuś żulowi na wino dokładałem, sobie myślę to tu przynajmniej się nie zmarnuje mam nadzieję). Puenta: kobieta jak zobaczyła w swojej dłoni banknot złapała mnie drugą ręką i ze łzami zaczęła dziękować uśmiechając się przy tym tak, że szczerszego uśmiechu w życiu nie widziałem…
Że na stare lata biedni ludzie muszą w taki sposób zdobyć kasę na utrzymanie, jak taka ma być nasza polska… to dopiero chujnia!!!
Co z tą chujnią
2011-07-08 23:43zacznę prosto z mostu: Kurwa co się tu dzieje??? Przychodzi człowiek wieczorem do domu ogarnięty całodzienną chujnią, chce poczytać posty innych chujowiczów i poczuć, że nie jest się samemu i czyta posty jakby z jakiegoś forum gimnazjalnego, kurwa ludzie wypierdalać z pocieszeniami i postami typu „RE:” „RE: RE:” jeszcze jedyną porządną stronę nam zamkną przez takich jak WY.
Świeża żywność
2011-07-08 23:43Zrobiłem sobie szybkie zakupy w „stonce”, pierożki i śmietana na szybki studencki obiadek… ugotowałem , otwieram śmietankę i kurwa cała spleśniała … pierogi bez śmietany tragedia…
RE: RE: Ciąg Dalszy Nastąpił
2011-07-08 23:43A jeszcze kto wie czy się nie okażę, że laska będzie za Tobą goniła jak ją olejesz. Z doświadczenia wiem, że im bardziej się człowiek zdystansuje tym większą korzyść może osiągnąć. To jest chujnia, ale co zrobić? Boku se przecież nie wyjmiesz…
Poznałem super dziewczynę
2011-07-08 23:43Stary, w pełni cię rozumiem. Też poznałem super dziewczynę. Już nawet innych nie zauważam oprócz niej. Jak przechodzi to nawet w stanie nie jestem powiedzieć 'Część’, a nieśmiały nie jestem. Myśl, że nie jestem zbyt fajny oraz mój charakter sprawiają, że nigdy nie będzie mi dane poznać ja bliżej jest chujowa. Jeszcze w życiu tak nie miałem, a dziewczyny już miałem. Wiem co czujesz. Mam to samo. Istna kwintesencja chujni.
RE: Ciąg Dalszy Nastąpił
2011-07-08 23:43Człowieku! Tyle dup chodzi po tym świecie, kraju, Twoim mieście, że na chuj żeś się uczepił akurat tej?
Widzisz jest zajęta/niezainteresowana – to olej to! Wyjdzie to lepiej dla niej, dla Ciebie i gacha którego ona ma. Przefajowe jak to powiadasz laski są dookoła Ciebie, wystarczy się porozglądać. Zamiast się dołować znajdź laskę, która też szuka faceta i Cię doceni, bo tak tworzysz jeszcze większą chujnię wobec siebie i innych.
Ciąg Dalszy Nastąpił
2011-07-08 23:43Jak już się onegdaj żaliłem chujnio, poznałem przefajową dziewczynę. Już od początku wiedziałem, że ta cała sytuacja śmierdzi gównem. Nie pomyliłem się o jotę, mówiąc krótko – ciągle przebywam w jej pobliżu, muszę udawać fajnego koleżkę i mam już pewność, że zostałem olany. Ale gdy wracam do domu dopada mnie chujnia. Nic już nie mogę, a najgorsze jest to, że w pełni zdaję sobie sprawę z śmieszności tej sytuacji i śmieszności siebie. Jestem Klownem!
Jebana szkoła
2011-07-08 23:43Co jak co ale robić jakieś teczki, w których mam mieć informacje na temat jakiejś wioski, w której nigdy w życiu nie byłem, nie wiem nawet dokładnie gdzie ona jest ale siedzę do 2 nad ranem i robię ta pracę…
Koncert – cz 2
2011-07-08 23:43Minęło trochę czasu od ”mojego koncertu”, którego nie było. Już prawie zapomniałem, ale jednak… Teraz będzie w naszej szkole inny koncert na pożegnanie 3-cich klas. Dziewczyna (powstrzymuję wulgarny język), która zostawiła mnie na lodzie (zrezygnowała z mojego akompaniamentu na rzecz piosenki z podkładem), teraz przyszła do mnie, dwa dni przed koncertem i raptem zaczęła przepraszać za tamto, a potem powiedziała, że jej wychowawczyni chciałaby żebym teraz z nią zaśpiewał tą piosenkę… Nosz kurwa, przecież miała cały miesiąc żeby mnie przeprosić, jedno słowo powiedzieć, a gówno usłyszałem żadnych przeprosin… Bo po co? Ale jak jestem potrzebny do czegoś to od razu jest powód żeby się odezwać… Pieprzona egoistka! Powinienem jej powiedzieć dyskretnie ”wypierdalaj”, ale zrezygnowany powiedziałem żeby lepiej sobie poszukała podkładu. Sorry za tyle pieprzenia, wiem, że ludzie mają większe problemy, no ale od tego jest chujnia żeby się wyżalić.
Chujnia decyzyjna
2011-07-08 23:43Jest wtedy, jeśli nie możesz sobie czegoś odpuścić, a powinieneś już dawno!!! Tylko się wkurwiasz na siebie raz na jakiś czas.
