Porażka

Gorszej chujni to w zyciu nie było. Od 2 godzin pada. Wszyscy mnie wkurwiają, że zabiłabym siekierą ich jak dzikie świnie. Palca sobie rozwaliłam, nie moge znaleźć kluczy od domu. Chujnia taka jak stąd dotąd. Co 15 jakiś zasrany pajac wysyała mi puste smsy. Gorszego wosu dać nie mogli….po co dać szanse, by dostać się na studia. lepiej dojebać,pokazać, że się dobrze zdać rozszerzenia nie da.!!! DUPA!!

32
48

Re: Niekończąca się chujnia

Wiem, że to nie miejsce na wymianę uprzejmości, ale nie mogę się powstrzymać. Jak zwykle czując potrzebę emocjonalnego detoksu, weszłam na chujnia.pl i po przeczytaniu „Niekończącej się chujni” humor poprawił mi się na cały dzień. Trochę chamsko, że kosztem czyjejś chujowej przygody, ale w każdym razie- dzięki. Opisuj koniecznie wszystkie swoje chujowe przypadki, anonimowy acz wielki autorze Niekończącej się chujni.

36
47

Matura WOS

Co za pajac układał rozszerzoną maturę z WOSu? Takich delikwentów powinno się wykastrować na żywca, później zaszyć żywego szczura w żołądku, a na koniec cepa zdekapitować. Pozdrawiam tegorocznych maturzystów piszących egzamin z tego jakże przechujowego przedmiotu.

38
51

Niby dobry przyjaciel

Zajebiście mam. Moja najlepsza przyjaciółka nie gada ze mną, nie mam z nią kontaktu. Nie wiem o co chodzi? To przez jej chłopaka. Najpierw mi ją zabrał (trochę jestem ciota, że mi się z nią nie udało) ten pierdolec, a teraz ona mnie unika. O co chodzi temu człowiekowi i wszystkim innym. Tak mnie irytują pewne osoby, że jak bym mógł to bym ich wszystkich otruł. Serio – wiem, że to jest chamskie no ale cóż? Czasami z frajerami nie można inaczej…
Na koniec powiem, ze to jest najzajebistsza strona pod słońcem. I tak ich otruje i koniec…

29
59

Się rozbanglało do chuja

Już po prostu nie mogę jak patrze za okno. Pada deszcz. A węzeł jest taki moi mili, że dziś mam tylko jedne zajęcia i do tego jest to seminarium i do tego ja je wygłaszam. I zaraz muszę iść na nie i zaczęło padać. Mógłbym podjechać samochodem ale szanse, że zaparkuje w pobliżu uczelni mam takie jak na to, że uda mi się przetunelować przez zamknięte drzwi. Jajebie. Śrut.

42
60

Szczypanie w pracy po cyckach

Taką sobie mamy z kolegami zabawę polegającą na nagłym i zaskakującym wykręceniu suta koledze (naprawdę zabawa w dechę). Niestety są też i amatorzy, którzy zamiast wykręcić to tak mocno szczypią, że jak ktoś ma słaby zwieracz to wali kleksa w majty z bólu. Np. kolega Boston tak mi wczoraj uszczypnął, że pół klaty mam fioletowej. Jak go dorwę jutro w pracy to mu cycki z mięsem wyrwę. ŚRUT.

36
60
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Szczypanie w pracy po cyckach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kopcie się po jajach,jest szansa że dna nie przekażecie a cywilizacje popchnie to 100 lat do przodu.

    2

    0
    Odpowiedz

Niekończąca się chujnia

Okej, wiadomo, że każda chujnia jest chujowa, zwłaszcza dla osoby, nad którą zawisła. Większość chujni jednak z czasem odpuszcza człowiekowi, oczywiście, najczęściej tylko po to aby ustąpić miejsca chujni jeszcze dotkliwszej, nie mniej jednak zawsze to jakaś odmiana, jakby nie patrzeć. Nie inaczej jest w moim przypadku. Lecz jest jedna chujnia, która uczepiła się mnie jak kleszcz chuja i nie chce puścić, Pogodziłem się z tym, że będę się z nią zmagał, chyba już do ostatecznego wyciągnięcia chuja. Chodzi mianowicie o chujnie kolejkową. Objawia się ona, zawsze ale to zawsze, kiedy stoję w kolejce w jakimkolwiek sklepie. Zawsze ale to przekurwazawsze, jest przede mną wymieniana, rolka z papierem do paragonów. Poznałem już wszystkie chyba możliwe techniki wymiany tych jebanych rolek w kasach fiskalnych. Ale do tego to się już nawet przyzwyczaiłem, bo tak jak mówię, to mam przy okazji każdej kolejki na bank zagwarantowane. Ale dzisiaj to już był szczyt chujni, przechujnia w najczystszej, krystaliczne, niczym nieskażonej postaci, po prostu chujnia z grzybnią z patatajcem. Kupuję w żabce sobie paróweczki i kilka innych produktów, stoję grzecznie w kolejce, oczywiście następuje wymiana rolki, płacę i równie grzecznie wychodzę ze sklepu i wtedy przypomina mi się, że nie kupiłem musztardy, no a paróweczki bez musztardy potrzebne mi są jak ząb w dupie. Myślę sobie – zapierdalaj głupi chuju z powrotem, jak masz kłopoty z ogarnięciem najprostszych zakupów. No więc śrut, wracam po musztardę. Przynajmniej może tym razem nie będzie wymiany rolki, przecież im się chyba tak szybko nie skończy – myślę sobie w duchu. Szybko biorę musztardę z półki i staję w kolejce ze jakimś lalusiem. Musze wam wyznać drodzy chujowicze, że od razu wyczułem, że będzie z nim coś nie tak. Ale nawet szybko produkty mu policzono, już za nie płaci i na koniec mówi – a tu jeszcze mam rachuneczki do opłacenia. W tym momencie chuj mnie już boli. I to jeszcze ma 5 rachunków za prąd, nie wiadomo po jakiego chuja i jeszcze chyba ze trzy już nie pamiętam za co. I do tego mówi jeszcze żeby mu oddzielnie każdy policzyć. No to u mnie już kurwica maksymalna, ale chuj, stoję dalej, nie odpuszczę mojej musztardy, nie dam chujowi satysfakcji. No więc w końcu rachunki podliczone, zapłacone, i ekspedientka zszywa mu kurwa te jego paragoniki wszystkich do tych wszystkich rachunków i o to, kończą się jej zszywki w zszywaczu, bo tyle tych rachunków. I teraz wymiana zszywek. O jajebie.

32
61

Potencjalny chłopak mnie nie znosi

No chujnia taka, miał przyjechać wczoraj o 2.30 pociągiem, czekałam godzinę na stacji i nogi mi do dupy wchodziły, myślałam, że mnie olał, ale okazało się, że nie. Napisałam mu to, i poszłam do domu. A on przyjechał o 15.53, a ja cipaska nie odbierałam jego telefonów ani sms-ów, bo miałam taki kaprys. Mogłam się po niego wrócić, teraz tego chujowo żałuję… sam w obcym mieście. Jestem suką.

40
57

Chujowa służba zdrowia!

Wstajesz rano, coś Cie zaczyna napieprzać aż w końcu myślisz – pójde do lekarza… przecież od tego oni są… Idziesz, stoisz, a wszystko nadal Cie napieprza… stoisz i błagasz, a taka pizda w rejestracji każe Ci przyjść kiedy indziej bo oni miejsc nie mają… ćiśnienie skoczyło mi do 500, zagotowałam się ale grzecznie i spokojnie mówię – ja kurwa nie wytrzymam ani chwili dłużej bo mnie napieprza… to Ci powie, że masz przyjść o 19 i może coś poradzi… to ja mam znowu zapierdalać do przychodzi żeby mi taki doktor pedał powiedział, ze on tu nic nie zrobi bo przychodnia nie ma do tego warunków… i tyle srania na nic… można się normalnie pokroić tępą lyżką!…

37
59
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Chujowa służba zdrowia!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. powinni sami leczyć się w zwykłych przychodniach a nie w rządowych, wtedy zrobili by porządek.

    0

    0
    Odpowiedz