Ale chujowo wygląda 13-ty na giełdzie. Rano zaczęło się nawet git, ale po południu to już wszystko zaczęło zapierdalać na dół. Tak to często bywa 13-tego chujowego na giełdzie.
Chujnia i email
2011-07-08 23:43Pisałem zasranego maila wczoraj 10 razy. Jaki zasrany kretyn umieścił baner w tym miejscu?! Co grzebałem przy czcionce to lądowałem na jakiejś chujowej stronie, a cały tekst szedł w cholerę. Co za chujnia, ja to pisze z 1500 znaków, a one w kosmos. Nie, nie chce grać w te zasrane gry, chce dokończyć i wysłać maila, a tu bach zagaj w ruletkę! Spierdalaj, właśnie straciłem 20minut napierdalania w klawiaturę. Zastrzelę, spalę, wypatroszę, potne i wychłostam, może w innej kolejności, jak dorwę dziada.
Dziury
2011-07-08 23:43ja pierdole! jak można pójść do sklepu po chleb i w połowie drogi powrotnej przypomnieć sobie, że jednak się chleba nie kupiło tylko w chuj innych rzeczy…
CB radio mnie wkurwia
2011-07-08 23:43Chce ktoś moje CB radio – oddam za darmo bo już nie mogę tego ustrojstwa słuchać. Kiedyś myślałem że to przydatna rzecz ale chyba nie w naszym kraju. Ilekroć jadę i robię nasłuch to słyszę tylko jakiś slang brudasów z tirów i dresów hiphopowych z golfów III. Nic tylko jakieś jebane suszarki, pieczarki, smerfy, miśki, szerokości, baju i inny szmelc – nic mi to nie daje – równie dobrze sobie mogę na mp3 nagrać ten tekst i odtwarzać w kółko… jest nisko
Chujowa środa
2011-07-08 23:43Środy mnie wpieniają, niby trzeci dzień tygodnia, a już jestem wyjebany robotą na cacy. Czekam na piątek żeby zalać robala. Weekend powinien być raz na trzy dni – inaczej chujnia.
Sklepikarz skurwysyn
2011-07-08 23:43Czy może mi ktoś wytłumaczyć co to jest żeby każdy 13-ty dzień miesiąca zaczynał się tak przechujowo??!! Śpieszę się rano do pracy i już z daleka widzę, że moje auto jest zastawione przez tego cwela ze sklepu. No ja pierdole… No więc idę i grzecznie proszę o przestawienie auta, a w odpowiedzi słyszę, że właściciel tego szrota siedzi na klopie i muszę poczekać!!! Ok, czekam 2,3 7 minut… ileż można kurwa na kiblu siedzieć? Więc wchodzę jeszcze raz do sklepu, patrze, a ten jebany w dupę skurwysyn na zapleczu sobie spokojnie stoi. To już mnie doprowadziło do dzikiego szału. Poganiam go, a on ruchy ma jak w starym kinie! I jeszcze pierdoli mi żeby następnym razem parkować w innym miejscu. Co za flet!! Chuj mu na imieniny i telewizor na raty… to jeszcze nie koniec… nie popuszczę mu, ni chu chu!!!!!!
Nowe Chujegro
2011-07-08 23:43Przechujowy deszcz
2011-07-08 23:43Spotkał mnie dziś szczyt przechujstwa. Poszedłem sobie
do sklepu na pieszo, bo ile można wozić dupe samochodem.
Oberwanie chmury nad Krakowem godzina 17:00.
Nie dość, że nie mogłem zapłacić kartą bo terminal
im ochujał to nie miałem nawet 2zł na chleb. Więc co robię?
Do domu jak dałn po gotówkę w ten jebany deszcz.
A co mnie tak wkurwiło?
Że jak wróciłem i pojechałem autem to już nie padało, a terminal
był sprawny…
Chujowe poniedziałki
2011-07-08 23:43Ale zaczynając od soboty… impreza, niedziela grill i browar, poniedziałek: chujnia!!! Wstajesz na kacu i do roboty (powiecie po co było tyle browara pić – bo człowiek w weekend chce się zrelaksować po całym tygodniu chujowej roboty). Wracając do poniedziałku – pierwsza kawa, magnes, druga kawa i na zebranie. Pierdolenie o głupotach… Szef Ci rzuca nowe zadanie do zrealizowania ale i tak ściemniasz, że wiesz o co chodzi, za dwa dni chce wyniki Twojej pracy, a 3 dni zajmuje dojście o co tak naprawdę mu chodziło. Po zebraniu chujnia, bo wszyscy coś od Ciebie chcieli jak byłeś na zebraniu i przejebane… Teraz się uwijaj żeby przed 15 się wyrobić, a jak się nie wyrobisz to dzwonią po godzinach jak by nie mogli uszanować czyjegoś czasu… wracasz do domu… widzisz ile jest jeszcze tu do zrobienia, aż kurwica Cię strzela… więc idziesz spać. Wstajesz ale żeby dojść do siebie pijesz jeszcze jedną kawą… i chujnia bo od tych kaw muli Cie w żołądku… Ale żeby skończyć dzień włączasz jeszcze jakiś film na kompie, który okazuje się zresztą chujowy i wyłączasz w połowie i idziesz spać… mając nadzieje, że kolejny poniedziałek już taki chujowy jak ten nie będzie…
Odbyt
2011-07-08 23:43Ja pierdole, dostałem dzisiaj glana z fizyki, nie mam już dziewczyny, a ta która mi się podoba i cały czas o niej myślę, wydaje się mnie zlewać, koleś gitarzysta powiedział, że taki ze mnie gitarzysta, jak z koziej dupy rakietnica. W dodatku od jakiegoś dłuższego czasu mam totalna niechęć do życia. Takie uczucie, że jakby mnie TIR pierdolnął to chuj by mnie to obchodziło.

ja chce twoje cbradio
Ja chętnie przyjmę to radyjko tel 506237309
Trzeba się leczyć