Święta

Jako osobę niewierzącą , wkurwiają mnie święta kościelne .
I nic z tym nie zrobię – oprócz tego , że ich nie celebruje .
Wkurwiają mnie też msze kościelne – na które z przymusu , chodzić musiałem – co prawda rzadko to było , lecz tego pierdolenia w kościele słuchać nie idzie .

3
3
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Święta"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A musisz dalej? Chyba nie. To chuj Cie obchodzą święta, których nie celebrujesz…

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Mnie nie obchodzą, ale obchodzą moją rodzinę – co mam się ich wyrzec ? Nie wszystko można zmienić . I tak dwa razy w roku – grudzień i kwiecień jestem wkurwiony i lekkiego doła przez to łapię.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Ja mam zasadę, że jest wolność religii.
    Niech sobie każdy wierzy w co chce.

    I tak w 75% ludzi nie przekłada się to na zmianę myślenia,mówienia,życia, więc tym bardziej.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wiadomo rok w rok, a raczej niedziela co niedziele kazania są bardzo podobne, bo inaczej kogoś księża mogliby urazić, i nie będzie wtedy dobrej kasy z tacy.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jesteś w państwie katolickim. Polecam zmianę na Afganistan.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Masz rację, Afganistan jako państwo świeckie będzie świetnym wyborem.

      0

      0
      Odpowiedz

Czy można wrzucać regularnie posty?

Jakaś np. konkretna godzina a na stałe?
Tak to człowiek czatuje cały czas.

2
2
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Czy można wrzucać regularnie posty?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To nie czatuj cały czas, tylko wchodź na chujnię rano i wieczorem .

    0

    1
    Odpowiedz

No widzisz

Haha widzisz, taki masz zawód, że twoje życie wygląda jak wygląda.

Ja naprzykład nie mam wykształcenia hieee, i wszędzie moge mieszkać.

2
2
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "No widzisz"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O co chodzi?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Nawet pod mostem hłe hłe hłe.

    0

    0
    Odpowiedz

Mycie okien na Święta

Co to są za aspołeczniacy z ludzi, którzy oczerniają innych tylko po to by samych się wybielić to wiedzą najlepiej ci, którzy sami bywają oczerniani.

Ja np. będę oczerniany przez rodziców i sąsiadów, że nic nie sprzątam na Święta, bo wszyscy myją okna tylko nie ja.
Tak kurwa nie sprzątam, bo wcześniej przez 3 weekendy wszystko sprzątałem, i się wyrobiłem ze wszystkim.
Ja nie robię pokazówki na Święta.

6
4
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Mycie okien na Święta"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ta , jeszcze okna na święta będę mył .

    0

    1
    Odpowiedz

Jestem mizoginem

Nie czytajcie, muszę gdzieś opisać historie mojego nieciekawego życia z płcią przeciwna a pewnie większość z was mogłoby napisać coś podobnego a ja czuję potrzebe uzewnętrznienia się.
Mam 34 lata, nie cierpię kobiet, wiem że to źle. Chuj, nie będę miał życia jakie kiedyś w przeszłości sobie wymarzyłem ale trudno. Nikomu jednak krzywdy nie robię, dla każdego jestem przyjazny i nawet lubiany przez koleżanki z pracy – traktuje je zupełnie bezpłciowo jak męskich kolegów i tyle. Nawet dostaje czasem oznaki zainteresowanie łącznie z idiotycznymi walentynkami 🙂 Jednak jak myślę o babach to podnosi mi się ciśnienie, za dużo widziałem, słyszałem, za dużo krzywd spotkało mnie życiu przez te fałszywe żmije. Kiedy w czasach gimbazjalno licealnych próbowałem zagadać do kilku dziewczyn, tak po prostu, co tam u Ciebie itp. to byłem traktowany jak śmieć, wyśmiewany, w najlepszym przypadku ignorowany. Wiem, brzmi znajomo nie? 🙂 na dodatek jedna z nich, jeszcze w czasach licealnych(miałem wtedy problemy z trądzikiem) przy znajomych z klasy powiedziała, żebym skleił sobie ryj bo wyglądam jak zombi haha 😀 teraz brzmi śmiesznie, ale wtedy myślałem, że zapadnę się pod ziemię. Strasznie mnie to dotknęło, dałem sobie spokój z tym gatunkiem aż do czasów studiów. Pierwsza dziewczyna z którą się spotykałem zostawiła mnie dla typa 15 lat starszego z samochodem i domem. Wiadomo, że chciał ją tylko przeruchać, ale ta kobieca naiwność i urojona wyjątkowość zawsze mnie bawiła. Zostawił ją po miesiącu, chciała wrócić ale nie chciałem jej już znać. To pierwsza moja poważniejsza relacja w życiu, przepłakałem wtedy po odrzuceniu cała noc jak pizda, ale trochę mnie to uodporniło na przyszłość. Dla kolejnych kobiet byłem ZA DOBRY – tak kurwa, można być dla kogoś za dobry i przez to zrywać znajomosc. Wiadomo, że to nie było powodem, ale sam fakt, że taki był ich argument sporo świadczy o tych…. Dla reszty nie było tego czegoś. Wiadomo czego i też wiem, że to znacie 🙂 pomyślałem, jebac je i skupiłem się na samorozwoju, co było najmadrzjesza decyzja z moim życiu. Dostałem pracę w IT, zrabiam bardzo dobre pieniądze, około 20k na rękę to nie jest coś wyjątkowego w tej branzy, wspominam o tym bo będzie to miało wpływ na resztę historii. Otóż mam takiego przyjaciela jeszcze z czasów szkolnych, taki Chad, że kobiety klękają do loda jak tylko skinie palcem(a niby faceci to wzrokowcy:) ). Fajny kolega, trzymaliśmy się zawsze razem, ale tyra za minimalna krajowa, ma babelka a jego żona jest bezrobotna. Jak bywam w rodzinnej miejscowosci staram się go zabrać na jakiś fajny obiad, kupić coś przydatnego albo dać mu coś co niby mi się nie przyda – nie chce żeby czuł sie cringowo. Mamy dobra relacje mimo upływu lat i wie ile zarabiam, niestety powiedział o tym swojej żonie. A ta żona z tymi moimi szkolnymi crushami to dobre psiapsioly, więc takie wieści musiały się szybko rozejść. Już pewnie wiecie do czego to zmierza. Ta która się ze mnie najbardziej wysmiewala, cudownie znalazła mój nr tel i napisała na whatsupie. To że jest samotna madka i ma 20kg więcej nie miało absolutnie żadnego znaczenia 🙂 chciała się spotkac w sobotę w południe, tuż przed Wielkanocą, przejść się gdzieś pogadać o starych czasach itp. bo się tak dawno nie widzieliśmy haha. Myślę ok, może ktoś poszedł po rozum do głowy i doczekam się przeprosin, byłoby mi nawet miło. Przyszła na spotkanie ze swoim babelkiem, bo przecież jak coś to biorę w pakiecie jak jebana promocja której nikt nie chce. A ta mi od początku z tekstem ze tęskniła, myślałem że się uduszę:D potem zaczela pierdolic, że ma jakieś pole po dziadkach na jakiejś wsi, ile arów, typowe pierdololo o sobie, co mam i jaka jestem zajebista. A ten jej poprzedni facet to taki skurwiel i w ogóle zły. Szkoda, że przez te 4 lata jak z nim była i dawała dupy tego nie zauważyla:) byłem miły, starałem się naprowadzić rozmowę na czasy licealne, to oczywiście 0 refleksji, dla niej byliśmy dobrymi kolegami i lubiła mnie – chuj ze wysmiewala i obgadywala co chwilę. Rozstaliśmy się po jakiejs półtorej godzinie. Po następnej godzinie napisała, że fajnie byłoby się kiedyś spotkać na dłużej 😀 jeestt, tak kobiety, teraz już mam TO COŚ, znalazłem po tylu latach, kurwa niesamowite. Odpisałem, że spotkam się jak sklei mordę, bo wygląda jak zombi – o ile jej to coś przypomina 😀 i że dieta też by się przydała:) musiało przytkac styki, bo odczytała wiadomość i nie odpisywała przez pół godziny. Odpisala, że zawsze byłem zjebem i dostanę w ryj jak mnie zobaczy za ten tekst. Idąc takim tokiem rozumowania też chyba powinienem odwdzięczyc się tym samym 🙂 wiem, faktycznie coś ze mną nie tak, trzymac urazę do kogoś ponad 15 lat. To było dość głupie i niedojrzałe ale nie mogłem się powstrzymać. Tak bardzo was żmije nie lubię. Wolałbym dać moje pieniądze na Rydzyka albo imigranow z Pakistanu lub cokolwiek, palić nimi w kominku niż utrzymywać was fałszywe, myślące tylko o sobie egoistyczne… Ulżyło mi:)

16
4
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Jestem mizoginem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No i elegancko zrobiłeś. Ja nie będąc chadem i zarabiając ciut powyżej minimalnej jestem w dupie i w chuj jestem ciekaw co robisz w tej robocie, że to jest warte 20 koła miesięcznie? Swoją drogą spróbowałbym jeszcze na Twoim miejscu opłacić jakąś super dupe do towarzystwa i regularnie odwiedzać razem rodzinne strony. Nic rozwala łba łaskom jak widok i top laski z przecietym gościem.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Programuje uC w cpp

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Ciekawa historia xD

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przykro mi że nie trafiłeś w swiom zyciu na normalną laskę. A w liceum nie było żadnej co by się za Tobą wystawiła?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kurwa , za długo chujnia , doszedłem do połowy i jak zacząłeś za bardzo pierdolić to sobie czytanie odpuściłem.

    1

    3
    Odpowiedz
  6. I to się nazywa mieć-HONOR.Brawo tak trzymać!!!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  7. 15 lat i nadal boli? czas już zamknąć ten rozdział. Nie tylko tobie dokuczali w szkole.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Grunt to honor-tak trzymaj !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zostań gejem.

    1

    1
    Odpowiedz

Upierdliwcy

To takie typowe polactwo, które jak jest coś dobrze zrobione to w ogóle nie skomentują, bo nie mają się do czego dojebać, ale jak jest najmniejszy błądzik to od razu robią aferę na całą rodzinę i osiedle.
I udowadniaj im teraz, że nie jesteś wielbłądem!

2
2

Debile

Chyba nie ma większej głupoty niż to, że ludzie przychodzą tu i piszą w komentarzach, żeby ktoś przestał narzekać i wziął się do roboty. Kurwa. Przyjść na chujnię, portal, który z definicji służy do pisania wpisów przez wkurwionych ludzi i pisać w komentarzach pretensje, że narzekają to jak przyjechać na stację benzynową i sadzić się do ludzi, że tankują.

No, ale czego oczekiwać po osobie, która jest na tyle ograniczona i twierdzi, że jesteś Kowalem własnego losu i inne couchingowe brednie do trzepania kasy na przegrywow. Nie ma większej bzdury. Już na starcie życia jest zadecydowane, czy masz przejebane czy nie. Jak ktoś wylosował chujowe geny, rodzinę, kraj i sytuację to jest w dupie i trzeba być debilem, żeby tak gadać, bo te osoby nie ogarniają, że to, czy ktoś ciężko pracuje i dojdzie do czegoś to też zależy od tego jakie masz usposobienie, a to z kolei zależne jest od wbudowanych właściwości układu nerwowego, temperamentu, poziomu hormonów. Jeśli ktoś jest energicznym cholerykiem, który ciężko zapierdala i rozpycha się łokciami to ma tak skonstruowany mózg. Żadne couchowe pierdolenie nie pozwoli na przebudowę swojego układu nerwowego, hormonów i siebie.

Jak ktoś nie jest pewnym siebie, energicznym, nabuzowanym testosteronem, niespozytym kotłem energii to może przejść 1000 godzin takiego pierdolenia, zmieniać mindsety po 800 razy dziennie, a i tak nic z tego nie ukręci, bo musiałby sobie testosteron, albo stymulanty w dupę wstrzykiwać.

Owszem, są osoby, które ciężka praca do czegoś doszły, ale im się wydaje, że one ciężko tyraly, bo to ich zasługa. Nie, to wina wyjściowych predyspozycji do bycia takim oraczem + twoja zasługa, ale wszystko zaczyna się od genów. Niektórzy nawet rodzą się i mają kilkadziesiat lat zapierdalania w plecy, bo sa takie bananowe chłopczyki, które po nocach jeżdżą drogimi autami starych i bawią się beztrosko, bo droga przed nimi prosta.

I mówię to jako osoba, która dosłownie wszystko co ma zdobyła ciężkim zapierdolem i na prawdę mogę być z siebie zadowolony. Nie dostałem nic na start, kompletnie NIC, jedynie bilet miesięczny, żeby autobusem na studia dojeżdżać. W domu wiecznie bieda, nawet na bułkę w szkole nie miałem drobnych. Teraz mam dużo pieniędzy i sam do tego doszedłem, nigdy nikogo nie oszukałem, to była ciężka orka, mam dwa rachunki inwestycyjne, akcje, krypto, auto, konto oszczędnościowe, i więcej pieniędzy niż ponad 90 procent ludzi, ale nie jestem takim debilem, żeby gadać, że komuś, że wszystko zależy od niego.

Chuja prawda, wyżej dupy nie podkosczysz. Nie będę opowiadał bajek, są ludzie którzy mają w chuj trudniej, a jakiś pajac, który dostał dobre geny i dużo energii będzie im pierdolił, że każdy jest sobie winien, bo ma takie same możliwości. Debil.

12
4
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Debile"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wychwalileś się , ale czy masz kolekcję rolek po papierze toaletowym ?

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Może i masz dużo kasy, ale na pewno liczyć kurwa poprawnie to nie potrafisz.
    90% ludzi haha.

    1

    2
    Odpowiedz
  4. Wstaw tutaj ten komentarz.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Ja z kolei mam pojebanie zamożnych antyrodziców, janusza i grażynę, gdyż mi nawet złamanego grosza nie dali nawet, gdy DOSŁOWNIE umierałem z głodu!!!
    Liczą nadal, że prawda nigdy nie wyjdzie na jaw, ale ja odkryłem chujnię.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Ok, ok, a teraz napisz jak to zrobiłeś.
    Bo z tego co piszesz, miałeś jakieś dodatkowe uwarunkowanie, które pozwoliło ci odnieść sukces.
    Ech, to ,dziwnym trafem’ akurat przemilczasz.

    No typowe polactwo z ciebie, które jak jest coś dobrze zrobione to w ogóle nie skomentują, bo nie mają się do czego dojebać, ale jak jest najmniejszy błąd to od razu robią aferę na całą rodzinę i osiedle.

    1

    2
    Odpowiedz
  7. A ile lat to trwało?
    I od czego zaczynałeś?

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Jupi-ja-jej madafaka

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Bardzo mądre słowa nawet z ust różnych patałachów padają ( nastepną chujnię , krótszą napisz ).
    Ps. Jak zastosujesz się do tej porady, to może ofertę pracy dostaniesz – nie mam tu na myśli skuwania płyt chodnikowych kilofem.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Starzy gowno mi dali oprócz dda, wycofania, introwertycznego charakteru.
    Jednak finansowo koszę teraz taki hajs prosto z usa, że kiedy księgowa w pl czyta moje zeznania to jest w szoku.
    I nie mam żadnych jebanych genów. Po prostu kropla drąży skałę frajerze

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Dużo prawdy, życie to jedną wielka loteria. Jako osoby narodowości Polskiej wylosowaliśny chujową kartę w życiowym pokerze. Nie najgorszą, ale chujową. Po pierwsze kraj cjukowy i biedny po drugie ludzie kurwy i sprzedawczyki. Mogło być gorzej prawda? Jak ktoś sie urodzi w takiej Koreii północnej cto nie ma chuja żeby coś w życiu osiągnął. Z drugiej stront jak ktoś sie urodzi w takim Dubaju jako syn szejka od ropy to już lepiej w życiu mieć nie może.

    0

    0
    Odpowiedz

Wkurwia mnie rodzina

Mam 20 lat. Oglądają tylko gogglebox i kiepskich narzekają są toksyczni na szczęście niebawem się wyprowadzę do jakiejś dziewczyny. Uwielbiam self care niebawem dojdę do ogromnego sukcesu a oni niech gnija w przegrywie.

2
2
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Wkurwia mnie rodzina"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jaki to będzie sukces?
    Typ?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Usamodzielnisz się poprzez wyprowadzenie się do jakiejś dziewczyny? hahahahaua uahuah uahuah nazwałbym to „usamodzielnieniem się bezobjawowym”. Najgorsze, że 3/4 gości „usamodzielnia się” w ten sposób tj. przez wyprowadzkę na pięterko do domu rodzinnego dziewczyny lub poprzez wejście do najmowanego lub zakredytowanego przez nią kwadratu. To jest działanie wbrew odwiecznym zasadom, ale jest kurwa tak powszechne, że staje się dla każdego normalne.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. A co powiesz o mężczyźnie, którego stać kurwa jedynie na wynajem pokoju 1-osobowego?

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Według statystyk i najczęściej występujących pensji w miastach wojewódzkich (dominanty, a nie średniej) to obecnie grubo ponad połowę mężczyzn stać jedynie na najem pokoju jednoosobowego. Sytuacja, w której ktoś zarabia 3500 zł, a na mieszkanie wydaje 2300 – 2800 to takiej sytuacji nie uznaję, że kogoś stać tylko, że ktoś jest niepoczytalny.

        Jeśli chodzi o Twoje pytanie to jeśli ktoś taki z tego korzysta tj. wyprowadza się od starych i mieszka sobie w najmowanych pokoiku ze współlokatorami to uznaję go za dużo bardziej ogarniętego niż osobę, która „usamodzielnia się” na pięterku u starych lub „bawi w małżeństwo” na poddaszu w domu rodzinnym swoim lub żony.

        1

        0
        Odpowiedz
        1. No dobra kurwa, a co jeśli ma się do wyboru pokój 1-osobowy w średnim standardzie albo mieszkanie-rudere za ~1500 zł?

          0

          0
          Odpowiedz
          1. Jakbyś napisał ile masz miesięcznie polskich cebul do dyspozycji to wtedy odpowiedź byłaby możliwa, tak jak w moim pierwszym przykładzie przy założeniu 3500 cebul. Oprócz ilości cebul wziąłbym także pod uwagę ilość osób na mieszkaniu przy pokoju jednoosobowym (oraz ich jakość bo otaczając się zjebami, zjebem łatwo stać się) oraz odległość pokoju i wspomnianej rudery od obozu pracy.

            1

            0
            Odpowiedz
    2. Ludzie tylko bardzo dużo gadają.
      Najlepiej ignorować ich bełkot.

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Dasz radę stary miałem podobnie. Zawsze jakiś progress

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Wal pod stołem konia i podpierdalaj rodzinie święconkę, chleb z koszyka i sól. I nie zapominaj o jajkach. Jak postawią kawę czy kiełbasę, to też bierz. Żurek, herbatę. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Spróbuj podpierdolić moje krokodyle, a dostaniesz ” sosem śmietankowym ” między oczy.

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Nie wstyd walić ci konia , podczas gdy rodzina twoja jaja w majonezie spożywa ? Co potem mówisz , jak go zwalisz ? Majonez mam na rękach

      1

      0
      Odpowiedz

Legalizacja spożywania alkoholu w miejscach publicznych.

Obecnie gdyby ktoś spożywał alkohol w miejscu publicznym np. parku to by został ukarany. Dla mnie to absurd, bo picie alkoholu np. piwa nie jest szkodliwe dla innych. Nie rozumiem dlaczego nasi politycy nam tego zabraniają?

Co innego jak ktoś by dużo pił, a potem po pijanemu będzie agresywny i np. będzie niszczyć mienia publicznego albo atakować ludzi – takie coś jest złe.

No ale ja mam na myśli takie coś, że ktoś z zachowaniem kultury wypije powiedzmy jedno piwo.

Także: Jestem za legalizacją picia alkoholu w miejscach publicznych.

/Fan gry „Othello” na NESa.

3
3
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Legalizacja spożywania alkoholu w miejscach publicznych."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie jest to legalne dlatego ze ci co piją alkohol w parku to pierdolone jebane patusy ktorzy zaczepiaja innych i nawet mogą zabic, dorosły czlowiek pije w normalnym miejscu, a nie po parkach boiskach gdzie sama agresja i przemoc wobec bylekogo, nawet bez piwa pojebani są a z piwem jeszcze bardziej.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Patusie kurwa od jednego się zaczyna.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. … potem jest już tylko kurwa coraz gorzej !!!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. I bardzo dobrze, niech was karają nawet po 30 tys. zł, jak za pandemii.
    Nie jesteście sami, a po parkach chodzi młodzież, a potem wy zjeby urządzacie burdy jebani nieudacznicy.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Młodzież idioto jest zachlana i zaćpana mimo, że teraz obowiązuje zakaz picia w miejscach publicznych. Skąd się takie zjeby jak Ty biorą?

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Pisałem kurwa idioto o normalnej młodzieży.

        0

        1
        Odpowiedz
  6. Kultura picia w Polsce. Śmiech na sali, kurwa. Polak jak zacznie łoić w parku, to minimum po kilka romperów na łeb i jeszcze dopchnie to tanim winiaczem albo dyktą czy innym chujem.

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Pan Twój raczy spożywać alkohol w miejscach publicznych bowiem ma gdzieś, przyjetę normy społeczne

    1

    0
    Odpowiedz

Gdzie mieszkać? Wszędzie źle.

Mieszkam w nowym bloku od dewelopera i pierdolca dostaję powoli od dźwięków zza ścian. Niby mieszkam na ostatnim piętrze, ale co z tego, skoro po bokach i pod sobą mam hałaśliwych sąsiadów. Na początku słyszałem tylko dźwięk podłączania i rozłączania sprzętu USB w Windowsie – widocznie ktoś ma kompa podpiętego do kina domowego rozkręconego na całą pizdę, dziwne ale spoko, to się rzadko zdarza, idzie przeżyć. Wieczorami zza drugiej ściany skrzypienie łóżka, wiadomo, bzykanko, norma, przynajmniej nie jęczą.
Od 2 miesięcy natomiast bez przerwy gdzieś biegają i hałasują chyba jakieś dzieciaki i doprowadza mnie to do kurwicy, od rana do 22 tupanie, toczenie jakiejś kulki po podłodze, zrzucanie przedmiotów, szuranie czymś po ścianie, wycie. Jeszcze jakiś bobas tam jest co płacze dzień w dzień, no i nie zapominajmy o psie, który potrafi się odpalić i szczekać przez 10 minut bez przerwy.

Nie wiem, do kogo mieć pretensje, czy do rodziców bachorów, czy może deweloper postawił gówno z papierowymi ścianami.

Z okna widok też przygnębiający, z czterech stron białe klocki bloków, w środku placyk zabaw, jakiś smętny skwerek i auta. Nocą to wygląda jak jebane backrooms. A, nie wspomniałem jeszcze, że balkon mam dzielony z sąsiadami, a z balkonu wspaniały widok na balkony i do mieszkań sąsiadów z lewej i z prawej. To już PRLowskie osiedla były lepsze.

W każdym razie, zaraz stąd wypierdalam. Tylko co dalej? Trzeba będzie kiedyś ten kredyt wziąć. I tak sobie myślę – gdzie mieszkać? W mieście w bloku chów klatkowy, nie ma prywatności, brzydko, hałas. Za miastem też źle – trzeba tkwić w korkach i tracić życie i pieniądze na dojazdy. Nie wiadomo, co gorsze. Rozwiązaniem tego dylematu byłaby praca zdalna, którą można by wykonywać bez jeżdżenia, a przynajmniej bez regularnego jeżdżenia, ale oczywiście pracodawcy nigdy się na to nie zgodzą, muszą niewolnika gonić do biura, żeby nie miał za dobrze.

Mogłem wybrać inny zawód, a niestety mam taki, że zostaje mi tylko mieszkanie w molochu albo stanie dwie godziny dziennie w korkach.

14
2
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Gdzie mieszkać? Wszędzie źle."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie ogarniam problemu typie. Ja kupiłem działkę na wybrzeżu 20a. Postawiłem na środku domek i mam spokój. Po lewej i po prawej mam ogród. Przede mną las iglasty i za nim pusta plaża, a z tyłu uliczka osiedlowa. Tylko szum morza słychać. Sklepy w okolicy są i internet do pracy zdalnej, więc nigdzie nie jeżdżę. Chyba że mam ochotę do pobliskiego miasta. W dupie mam blokowiska.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. 2 kurwa problemy:
      1. Kasa.
      2. Masz niebezpieczny teren. Pomyśl lepiej o jakimś zabezpieczeniu terenu. Mieszkasz tam sam czy z jakimś partnerem?

      1

      0
      Odpowiedz
    2. To takim domek drewniany za 50 kafli?!

      1

      0
      Odpowiedz
    3. Sam zbudowałeś czy kupiłeś?
      Ile lat budowałeś?

      1

      0
      Odpowiedz
    4. Pewnie, że wszystko jest takie prościutkie, a jak się ma półtora dużej bański oszczędności to już w ogóle się staje jeszcze prostsze hahah

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Zwłaszcza, gdy nie trzeba było samemu dochodzić do wszystkiego!

        1

        0
        Odpowiedz
    5. Masz racje, ja też: kupiłem mieszkanie z lokatorem 3 lata temu. Było tanio bo lokator miał problem z deweloperem. Wypierdolilem lokatora, bo mi nie płacił podwyżki za gaz. Zyskałem mieszkanie z garażem i piwnicą. Działkę mam 300 metrów i 5 minut od domu. No, ale mieszkam w Północnej Francji. Chyba że mam ochotę do inne kraje gdzie sa inne obyczaje; nawet 3 razy w roku. To już byłem w 21 razy. śrut

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Żadne mieszkanie w bloku, zwłaszcza kupione u developera a szczególnie wybudowane w XXI wieku.
    Jeśli w mieście to tylko w kamienicy najlepiej przedwojennej z ceglanymi ścianami o grubości 0,5 metra i potężnymi stropami. Bardzo trudno będzie Ci znaleźć takie lokum i jeszcze trudniej je zakupić ze względu na obłędną cenę.
    Obecne nowe osiedla są takie same jak kurniki dla ptactwa chowu klatkowego.
    Developerów powinno na siłę umieszczać się w takich klatkach wraz z rodzinami aby zaznali tego „dobrobytu” przez okres przynajmniej kilku lat.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. A to nie zależy od ceny?!
      Jeśli ktoś chce mieć tanio to ma tanio hłe hłe hłe.

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Luz. Wkrótce wszyscy będą pracować zdalnie. Jeśli w ogóle… 😉

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Dlaczego wszyscy?

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Jeśli nie jesteś gejem,
    to możemy razem coś poszukać.
    Ja jestem aż za dobrym lokatorem, dlatego moi kurwa faceci-współlokatorzy zawsze na mnie narzekają, bo nie spotkali się nigdy z ludźmi, z którymi ja miałem NIEprzyjemność mieszkać:
    Moje brudki to są dla ludzi syfem na syfami; więc szkoda, że dopiero jak ja się wyprowadzam to dopiero mają nauczkę, bo wtedy nic mi po ich żalu, że mnie nie doceniali.
    Oto niektóre przykłady:
    Ja nie ruszam cudzych rzeczy, nie bałaganie (jak zbałaganie to sprzątam po sobie jak tylko znajduję czas) [ale nie po pół roku jak niektórzy], przestrzegam ciszy nocnej, nie charkam do zlewu w kuchni, nie chrapię aż się blok trzęsie, nie pierdolę przez telefon całymi godzinami, nie zapraszam ciągle gości a jeśli już zaproszę to mówię o tym, by ktoś nie był nieprzygotowany na KOLEJNĄ niezapowiedzianą wizytę; a poza tym jestem abstynentem, więc nie urządzam żadnych balang ani libacji sobie ani innym.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Ja mieszkałem z takim typem, co mówił, że kurwa nie będzie przestrzegał ciszy nocnej.
    I do chuja napierdalał muzykę noc w noc nawet do 4 rano.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Zajebałeś mu swoją ręką ty?

      0

      1
      Odpowiedz
  7. A ja sobie teraz słucham muzyczki.
    I jeśli jakiś zjeb sąsiad-konfident na mnie doniesienie to niech się przyjebie do jakiegoś sklepu, bo byłem i muzyka rozrywkowa normalnie tam grała.
    Tam to już nie mają odwagi nikomu nic powiedzieć.
    A skoro mimowolnie słyszałem muzykę w sklepie to czemu nie mogę posłuchać sobie w zaciszu?

    1

    0
    Odpowiedz
  8. To u ciebie też jakieś bachory grażyn/karyn rzucają coś na podłogę?
    Haha u mnie też.
    Ja mieszkam w bloku PRL i MAM IDENTYNYCZNIE KURWA JAK TY WSZYSTKO !!!

    1

    0
    Odpowiedz
  9. W blokach PRL jest dokładnie to samo!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Gdybyś zarabiał kilka baniek miesięcznie i mieszkał w luksusowej willi, której bronią krokodyle tak, jak ja, to byś się nie zastanawiał nad takimi pierdołami.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. A jak zarabiać te kilka baniek miesięcznie?!

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Mieszkasz na Florydzie?

      1

      0
      Odpowiedz
    3. Gdzieś musiałeś najpierw mieszkać zanim dorobiłeś się towarzystwa krokodyli w luksusowej willi, nie? Chyba, że tak jak Trump, nie dostałeś od rodziców tak naprawdę niczego, nie dostałeś na start niczego oprócz 27 milionów dolarów haha 😉

      2

      0
      Odpowiedz