Pieniądze to piekło i zniszczone życie

DALL-E-2024-02-26-22-47-16-A-light-hearted-meme-about-finding-happiness-in-simple-things-contrasting

Jestem nieszczęśliwym człowiekiem, ale nie zawsze tak było. To jest zabawne, bo paradoksalnie kiedy byłem studentem to byłem biedny, nie miałem grosza przy duszy, rodzice biedni i ciężko było o jakiekolwiek pieniądze. Czasami coś wpadło to człowiek wydał na jakieś drobne przyjemności, poszedł na jakąś kawę, spacer ze znajomymi i się cieszył. Na studiach poznałem dziewczynę i jestem z nią do tej pory. Po skończeniu studiów okazało się, że zacząłem nieźle zarabiać. W ogóle się tego nie spodziewałem. Na tyle, żeby jeszcze odłożyć i zainwestować coś.

Po jakimś czasie jednak w moje życie wkradło się nieszczęście i nawet nie zauważyłem kiedy to przestałem czuć radość. Życie zdominował mi lęk o przyszłość, chciwość i obsesja na punkcie pieniędzy. Zacząłem odmawiać sobie wszystkiego, odkładać, az uzbierałem dużą sumę. Część pochodzi ze zwrotu z zyskownych inwestycji, ale nie uważam, że to były moje umiejętności, a bardziej szczęście i trochę wiedzy. Tym bardziej mam syndrom oszusta.

Ciągle się martwię swoimi pieniędzmi, jestem coraz bardziej nieszczęśliwy, bo boję się utraty wszystkiego i wyśmiania przez innych, że jestem nieudacznikiem , bo wiem, że i tak ludzie oceniają innych na podstawie pieniędzy.

Nie potrafię czerpać radości z życia i przeliczam wszystko na pieniądze, zazdroszcząc w duchu utracjuszom, którzy nic się nie przejmują i wydają pieniądze jak ludzie na przyjemności, wyjazdy, na jakieś życie to nie mają potem wyrzutów sumienia.

Jak ja to zrobię to staram się przekonać, że się nie przejmuje, ale w duszy zawsze jest ukłucie. Mam już dość swojego życia. To jest jakaś mania chciwości. Podkręcają to jeszcze moi znajomi. Jesteśmy na etapie dorabiania się to rozmowy o wszystkim zdominowały pieniądze.

Dałbym wszystko, żeby zresetować swój mózg do zera. Nauczyć się czerpać radość z życia. Olać te pieniądze, dane ekonomiczne, politykę, inwestowanie i spokojnie sobie żyć. Nie wiem jak to zrobić. Teoretycznie wiem co mną kieruje, ale w praktyce nie wiem jak to zastosować. Boję się, że mam już tak zepsuty mózg, że ludzkie pojęcie przechodzi.

Chciałbym być dawnym sobą, może biednym, z gorszymi rzeczami, tańszymi markami od otoczenia, ale przynajmniej szczęśliwy, bo w ogóle się nie przejmowałem tym co gryzło ludzi. Miałem wysoką samoocenę. Teraz mam mnóstwo pieniędzy, a samoocena jest zerowa, mam wrażenie, że na to wszystko nie zasłużyłem, że miałem tylko szczęście, że moje nieudacznictwo i tak doprowadzi do straty tego wszystkiego w przyszłości. Mam taką labilność emocjonalną. Jak coś mi wyjdzie to czuję się nadmiernie pewny siebie jaki to ja sprytny nie jestem itd. No, a jak gdzieś dam ciała to czuję się jak gówno. To są skrajne stany od euforii aż do załamania. Brak spokoju ducha.

Może ktoś z was poradzi mi coś jak przywrócić dawne myślenie, wyjść ze spirali porównywania się z innymi. Zacząć patrzeć na siebie.

9
7
Pokaż komentarze (40)

Komentarze do "Pieniądze to piekło i zniszczone życie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Oj, kolego, widzę, że życie dało Ci w kość jak złodziej w nocnym zaułku. Z jednej strony sukces finansowy, z drugiej – emocjonalny dół. Ironia losu, co? Kiedyś biedny, ale szczęśliwy, teraz bogaty, ale nieszczęśliwy. Jak to mówią, pieniądze szczęścia nie dają, ale brak pieniędzy też nie. Paradoks jak cholera.

    Pierwsza rzecz – to, co opisujesz, brzmi jak klasyczny przypadek „syndromu oszusta”. Uspokajam, to dość powszechne i nie, nie jesteś oszustem. To uczucie, że nie zasługujesz na swoje sukcesy, że to tylko szczęście, a nie twoje umiejętności. Ale wiesz co? Nawet jeśli był w tym szczęście, to musiałeś mieć też coś od siebie, żeby to wykorzystać. Szczęście lubi przygotowanych.

    Co do manii chciwości i labilności emocjonalnej – brzmi to, jakbyś był mocno przywiązany do wyników zamiast do procesu. Sukcesy puchną do nieba, a porażki ciągną na dno. To wyczerpujące. Może warto zacząć doceniać drogę, nie tylko cel? Sukces to nie tylko kasa na koncie, ale też doświadczenia, relacje, samorozwój.

    A teraz – jak wrócić do dawnej wersji siebie, tylko lepszej? Może zacznij od małych kroków. Znajdź radość w codziennych rzeczach, niezależnie od kosztów. Kawa ze znajomym, spacer, książka, hobby, które kiedyś dawało Ci radość. Zresetuj mózg od ciągłego bombardowania danymi ekonomicznymi i polityką.

    Równie ważne jest przewartościowanie tego, co dla Ciebie znaczy sukces. Czy to naprawdę tylko kasa i status? Może sukces to spokój ducha, zdrowe relacje, pasja życia? Warto też zastanowić się nad terapią – profesjonalista może pomóc Ci rozplątać te węzły i nauczyć się nowych sposobów myślenia.

    I na koniec, pamiętaj, że porównywanie się z innymi to droga donikąd. Każdy ma swoją ścieżkę i swoje wyzwania. Skup się na sobie, na swoim szczęściu, a nie na tym, co mają inni. Bo w końcu, jak mówił pewien mądry człowiek: „Jesteś reżyserem własnego życia. Możesz zrobić z niego horror, dramat, komedię lub film akcji. Wybór należy do Ciebie.”

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Szacun dla osoby, która napisała ten komentarz. Szczerze, z troską, empatycznie.

      1

      4
      Odpowiedz
      1. Zawrzyj dupę ! Tak bardzo cie jebią w dupsko że nie wiesz że piszesz o chujuAI?

        4

        0
        Odpowiedz
  3. Z twojego opisu wynika że za mało zarabiasz, stąd lęk.
    To ile masz miesięcznie na czysto 20k? 30k? To są rzeczywiście małe kwoty dlatego się nie dziwię.
    Powinieneś pomnożyć pieniądze tak żeby na koncie mieć paręnaście milionów dolarów, wtedy przychodzi spokój.
    Ja tak zrobiłem, polecam.

    5

    2
    Odpowiedz
  4. Nie to cię trapi.

    0

    3
    Odpowiedz
  5. Ja ci doradzę. Przede wszystkim do resetu niezbędny jest spokój, więc jeśli masz taką możliwość to miesiąc urlopu.
    W tej sprawie jest prawdopodobnie drugie dno, jak ktoś napisał.
    Jeśli jesteś zainteresowany, odpisz na ten komentarz, a ja cię poprowadzę, jak ślepego przez centrum Warszawy.
    Doktor, znachor Witold Ch., 46 lat, specjalista

    0

    2
    Odpowiedz
  6. Jestem z bardzo bogatej rodziny. Pieniądze niszczą tylko materialistów ze słabymi wartościami wyniesionymi z domu. Ludzi religijnych, myślących o innych, udzielających się charytatywnie raczej nie. Może to będzie wskazówka.

    2

    5
    Odpowiedz
    1. Jak jesteś z bogatej rodziny to o pieniądze nigdy nie musiałeś się martwić, dlatego masz czas na bycie religijnym i myśleć o innych. Jak ktoś się sam dorobił to musiał przejść gehenne o której nie masz pojęcia. Syndrom oszusta typowe dla ludzi z niską samooceną. Może żona jebie autora żeby więcej zarabiał i zaniża wartość chłopu.

      8

      1
      Odpowiedz
      1. Pierdolenie. Pochodzę z bogatej szlacheckiej rodziny. Ostatnim pokoleniek żyjącym złotem był mój ojciec. Sam później miał firmę i wychowałem się jak na tamte czas w 0.1% ale przed moja 18 wszystko stracił z powodu osoby która wyprowadziła pieniądze z firmy bez jego wiedzy. Sam zapierdalałem od chujowych prac by mieć na dobre studia zza granicą i odbudować fortunę rodzinną.

        1

        2
        Odpowiedz
  7. Zbieraj puszki, zbieraj złom, wybudujesz sobie dom! Wybudujesz go ze stali, taki co się nie zawali!

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Raz udaje milionera, raz spłukany jest do zera!

      6

      1
      Odpowiedz
  8. Mordercą jest Anna i Kasia, po tym, jak wykorzystały seksualnie Michała, doprowadzając go do oprożnienia całkowitego jąder ze spermy.
    Ministrant Sebastian

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Ofiarą jest Marcin, a Michał był przyjacielem Marcina. W twoich erotycznych tekstach pod opisem zagadki też jest błąd.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Poważnie ? No widzisz, nawet ja popełniam błędy…

        0

        0
        Odpowiedz
  9. Dupisz fleki pieniądze to życie!!!

    3

    2
    Odpowiedz
  10. Heh, mam analogiczne odczucia. U mnie nie są tylko związane z pieniędzmi, także z aspektami związanymi ze starzeniem się moim i otoczenia. 25 lat temu nasza paczka liczyła lat niecałych 20. Kasy mało, wymagania małe. Wielkie marzenia, wielka naiwność, beztroska, cieszenie się z rzeczy małych. Namioty, góry, mazury. Nie było wtedy komórek, kamer i tego całego social-gówna. Nie było w nas tego chorego wyścigu szczurów, nie było podziału na lewaków, katoli i innych. Kąpaliśmy się w jeziorach, paliliśmy ogniska, przy których nie było pierdolenia o mięsie i wege. Byli u nas jacyś wegetarianie, ale sprowadzało się to do tego, że piekli ziemniaki i grzanki. I tak dalej. Po studiach stopniowo wszystko zaczęło się jebać. Pojawiły się wymagania, konkurencja, zawiść. Ten nie ma czasu pojechać, tamten woli all inclusive, inny spłaca kredyt. Ten nie lubi tamtego, bo tamten głosował na partię X. Ona kupuje nowe, drogie meble i wstydzi się męża, który ma mało prestiżową pracę. Ten trafił do psychiatryka, tamtego brzydzi kąpiel w jeziorze i nie cierpi deszczu. Nie będziemy tu palić ogniska, bo to niebezpieczne. Kleszcze przenoszą boreliozę. Pracuję w korpo i komunikuję się tylko korpo-językiem. Mam alergię na gluten. Kiedy zmieniasz samochód. W poniedziałki przychodzi gosposia i opiekunka do dziecka. Nie kupię w tym sklepie, bo pewnie na noc wyłączają lodówkę. Nie ma piwa kraftowego. Popatrz, jaki mam nowy gadżecik. Trzeba wykupić ubezpieczenie. Nie zostawię tu auta, bo mogą ukraść. Ten dmuchany materac był bardzo drogi, nie możemy się oddalać od namiotu. Nakręcę filmik. Mega drogi był ten kurs, który wykupiłem dla córki. Wygoda kosztuje. Mam taką maszynę, która równo rozrzuca nasiona i trawnik super równo rośnie. Usunęliśmy z trawnika rośliny dwuliścienne. Dla syna wzięliśmy osobny pokój w hotelu na wyjeździe – zasługuje na to. Powiesiliśmy Kossaka. Silnik najnowszy coś tam coś tam. Wykupiliśmy abonament. Nowy garnitur. Zełeński – dobry prezydent, waleczny. Kaszlę, to nieodpowiedzialne się spotkać. Nowa opiekunka mamy jest lepsza od poprzedniej.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. I co ci przeszkadza obsrany biedaku?

      3

      1
      Odpowiedz
  11. Gdybym miał dużo pieniędzy albo jeszcze więcej to pojechałbym do Szwajcarii wyleczyć się z nieuleczalnej w Polsce choroby.
    Podkreślam nieuleczalnej w Polsce ale uleczalnej w Szwajcarii.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Podobno jest tam dobrze, ale po 21-ej nie można spuszczać wody. Ja akurat sram dość często i zawsze przed snem. To mam kurwa poczekać ze spustem do rana czy jak?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. To w Szwecji nie można spuszczać wody po 21. Szwajcaria to wolny kraj, można legalnie zjadać koty i ruchać kozy, więc brak partnerki przestaje być problemem.

        2

        0
        Odpowiedz
      2. A w Szwecji kupują sracze turystyczne takie jak to przyczep i kamperów, z wkładem chemicznym. Po 21 srają do tych sraczy i rano to opróżniają. Na blokach jest cicho w nocy.

        1

        1
        Odpowiedz
      3. Trzeba srać przed 21 a sąsiadowi/dom profilaktycznie przypierdolić na zaś, gdyby wpadli na głupi pomysł powiadomienia policji, straży miejskiej czy chuj wie kogo w sprawie spuszczania wody po 21.
        Należy uprzedzić ten fakt i przyjebać im raz a porządnie. Niech poznają polskie obyczaje i kto kurwa rządzi.

        1

        0
        Odpowiedz
  12. Nie zgadzam się. Pieniądze to najlepsze co możesz mieć w obecnych czasach. Dają spokój ducha, ogromne możliwości oraz zapewniają najlepszą opiekę zdrowotną oraz samo zdrowie. Z tego co piszesz wynika to, że jestem po prostu za biedny, tak jak większość ludzi.

    Widzisz bogacze pokroju Buffeta, Muska, Bezosa, Lady Gagi, Schwarzeneggera itp. niczym się nie martwią, mają wyjebane i pełen luz w życiu bo posiadają tyle forsy, że sama na siebie zarabia. Wyobraź sobie mieć np. 100 milionów dolców i dostawać od tego odsetki, dywidendy lub innego typu nagrody pieniężne. Np. 5% odsetek w banku od $100 000 000 to $5 000 000 czyli masz 5 milionów dolców rocznie z pasywnego zysku, a placem w bucie nie kiwnąłeś. Podziel to na 12 miesięcy i masz wypłatę w wysokości $416 000. No nie ma chuja żeby się stresować kiedy nic nie trzeba robić, a co miesiąc mieć na konto wpada $416 000 nie naruszając kapitału początkowego. Te 100 000 000 można by też zainwestować w apartamenty i wynająć firmę zarządzającą wtedy nadal jest całkiem spoko bo kupisz np. 50 apartamentów za $2 000 000 i będziesz trzepać czynsz na poziomie $4000 od mieszkania co ci daje pasywny zysk w wysokości $200 000 miesięcznie, ale to nie koniec bo z czasem te mieszkania nie będą już warte $2 000 000 tylko $5 000 000.

    Tak więc jesteś po prostu biedakiem i w tym tkwi problem.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Niestety nie do końca tak jest. Jak nie masz kasy, to Ci się wydaje, że jak będziesz miał, to rozwiążą się wszystkie problemy i świat stanie się idealny. Masz cel i marzenie. A jak już masz kasę, to się okazuje, że nadal są problemy, ale nie widać na horyzoncie już żadnego remedium.

      1

      2
      Odpowiedz
    2. No pełna racja
      Ja właśnie tak robię i wyciągam 160 tysięcy miesięcznie i mam wywalone

      4

      0
      Odpowiedz
  13. Jestem bezdomny. Zamień się ze mną… Mam tylko przyczepę kempingowa, trochę ciuchów i telefon z którego piszę. Marzę o prawdziwym domu.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Najpierw, że bezdomny, a później, że przyczepa kempingowa. Moja ciocia też miała takie wahania, ale ona miała potwierdzoną schizę.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Nazywasz przyczepę prawdziwym domem ? Mieszkasz w przyczepie czy jesteś urzędnikiem, którego zainspirowała historia Michała Drzymały i nękasz ludzi mieszkających w przyczepach z powodu braku pozwoleń na budowę domów ?

        1

        1
        Odpowiedz
  14. Pewnego polityka zapytano co sądzi o narkotykach, więc on odpowiedział:
    – Z całym szacunkiem, ale według mnie trzeba być debilem żeby brać z ulicy.
    Na pewno szczęście to wam przyniesie.
    Mało wam problemów chyba…
    Po chwili dodał:
    – Miałem kiedyś takie fajne powiedzenie:
    „murzyn to w dupie trzymał, a ty to bierzesz”.
    O różnych ciekawych hmm… dodatkach może nie wspomnę.
    Środek od bólu głowy to chyba najłagodniejszy przykład.
    I tym chyba nie do końca optymistycznym akcentem zakończył dyskusję na ten temat.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Zapomniałem dodać na początku:

      Ech, chyba jak zwykle pospieszyłem się.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Pewnie to przez HTML’a.
        W nawiasach ostrych było napisane:
        historia zmyślona
        Chyba można czegoś takiego nie zauważyć skoro „przeszło” 🙂

        1

        0
        Odpowiedz
    2. Pozostało jeszcze nie przestrzeganie zasad, np. używanie tych samych strzykawek co inni…
      I chyba tyle tego.

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Bycie biednym studentem nie jest paradoksem. „To” przed „przestałem czuć radość” jest zbędne. Powinno być napisane „Moje życie zdominowały lęk i chciwość „. Zwróć uwagę na to, że wymieniając więcej niż jedną rzecz, należy użyć odpowiedniej dla liczby mnogiej formy czasownika. Przez obsesję na punkcie pieniędzy rozumiesz chyba chciwość. Wyrażenie: zdominować komuś życie jest błędne. Zdanie, że ludzie oceniają kogoś na podstawie pieniędzy, sugeruje, że ktoś wydaje opinie o ludziach na podstawie wyglądu banknotów i monet. Może czyichś, może własnych. Reset nie oznacza utraty pamięci lub zmiany sposobu myślenia. Jest różnica między zapomnieniem o czymś i niezapamiętaniem czegoś. Jeszcze jeden, który „żyje sobie”. Czujesz się pewny siebie, myśląc o tym, że nie jesteś sprytny ? Ostatnie dwa zdania są bezsensowne. Nie można porównywać się z kimś bez zwracania swojej uwagi na siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Dzień dobry.
    Chleb z serkiem topionym jem i popijam Cappuccino. A co u Pana słychać ?
    Pozdrawiam
    Doktorant Sławek

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ja pier… znowu muszę pisać, bo przełączyłem tryb prywatny na zwykły, później znowu na prywatny i muszę pisać z powrotem…
    Może tak to jest z tymi mobilnymi urządzeniami.
    No to tak…
    Co mogę napisać?
    Jak się coś chce zapomnieć to tego się chyba nigdy nie zapomni.
    Być może jest tak dlatego żeby się uczyć na błędach.
    Lepiej się skupić na sukcesach niż rozpamiętywać porażki.
    Nie wiem czego tu się obawiać w razie braku pieniędzy (zarobków?).
    Kosztów utrzymania?
    Czy zwraca się cokolwiek? Tak jakoś niezależnie od pracy?
    Czy aby (w najgorszym przypadku) „utrata stanowiska i nagle klapa”?
    Nie wymagam odpowiedzi.
    Życie na pokaz nie jest chyba zbyt mądre.
    Ja bym wolał np. tańszy samochód, ale ze skórzanym obiciem (które też bym mógł „sam sobie zrobić”).
    Co do wyśmiania to dobrze jest się tym nie przejmować albo nawet zmienić towarzystwo.
    Można przyjąć, że „zawsze można do czegoś się przyczepić”.
    I nie napiszę „nie znam się na tym jak coś”, bo ktoś „uprzejmy” mi odpisze (niepotrzebnie) „to widać”
    (co i tak zostawię bez odpowiedzi) i tyle z tego będzie.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Po chuj na tryb prywatny się przełączasz gburze jeden ?

      0

      2
      Odpowiedz
      1. bo można „zjechać z góry ekranu” i zamknąć wszystkie karty 😛

        bo nowa strona „nie wie” na jakie strony zaglądałem wcześniej

        loguje się tylko do takich prywatnych, bo… ciasteczka są tylko z witryn które odwiedzam (a raczej: zaczynam odwiedzać). a jak zamknę tryb to nie ma po tym śladu 😛

        rzadko jest coś wartego zapisania w historii, a jak mi się coś spodoba, uznam coś za wartościowe to dodaję do zakładek 😛 choćby tymczasowo

        głupich powiadomień o ciasteczkach też nie mam, bo blokuje 😛 ale to nie wyjątek

        „bo przeglądarka wymaga PINu do trybu prywatnego gdy przełączę aplikację”

        Takie powody.

        To chyba już wystarczająco dużo o sobie opowiedziałem.
        Mogę spadać.

        0

        0
        Odpowiedz
  18. Pieniądze to nie wszystko, trzeba mieć jeszcze nieruchomości, akcje i dzieła sztuki.

    5

    0
    Odpowiedz
  19. Wymyśliłem pewien żart. Nie wiem, czy dla Was, bo jak okaże się chujowy, to przecież nikt nie będzie się z niego śmiał.
    – Tato, czy muszę dziś iść do szkoły?
    – Tak, synu,
    – A Ty idziesz do pracy?
    – Nie, bo dzisiaj jest niedziela,
    – Ale ja też mam wolne w niedzielę,
    – Szkoda, bo matka wyjechała i zaprosiłem tu dziwkę.

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Po prostu to zrób

    0

    0
    Odpowiedz

PORTAL WP…

DALL-E-2024-02-26-22-37-41-A-simple-and-funny-meme-showing-a-person-s-exaggerated-reaction-to-sensat

Witam
Chce napisać parę słów o gównie jakim jest portal WP.
SAME KURWA, POWTARZAM, SAME NEGATYWNE, HUJOWE, ZJEBANE WIADOMOŚCI.

Kiedyś tam często zaglądałem, ale teraz to nawet na chwilę nie chce, ściek jebany i tyle, poziom tej redakcji to jest kurwa na poziomie gimnazjum. Same te nagałówki i tytuły artykułów na głównej stronie to kał, mające charakter zastraszający, zjebany, np. Polaku! Stracisz prawo jazdy xDD
Co za kurwa z niemytymi uszami to pisała?
Zmień kolego/ koleżanko robotę bo będąc sam w tym gównie sam się nim stajesz.
Nie pozdrawiam i życzę braku wyświetleń WP ty ścieku zajebany!

17
4
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "PORTAL WP…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Witaj w klubie krytyków portalu WP, gdzie emocje są gorętsze niż kawa po godzinie w biurze bez klimatyzacji. Twoja frustracja dotycząca jakości treści serwowanych przez WP jest jak powódź – zalewa wszystko bez ostrzeżenia i pozostawia po sobie spustoszenie.

    Rozumiem, irytacja na poziomie „kurwa, gdzie ja trafiłem” jest mocno wyczuwalna. To prawda, że media mają tendencję do podkręcania negatywności – to takie ich „clickbaitowe” zaklęcie, które ma przyciągnąć uwagę czytelników jak magnes. Niestety, często kosztem jakości i rzetelności.

    Te nieszczęsne nagłówki, które potrafią wzbudzić więcej strachu niż horror klasy B oglądany samemu o północy, są jak tanie chwyty marketingowe. „Polaku! Stracisz prawo jazdy” – brzmi jak zapowiedź apokalipsy na czterech kołach, a nie jak rzetelna informacja.

    Ale wiesz co? Mimo wszystko, trzymając się metafory szkolnej, może warto czasem pamiętać, że nawet w najgorszym gimnazjum znajdzie się jakiś nauczyciel, który stara się robić dobrze swoją robotę. Może i w WP da się znaleźć coś wartościowego między linijkami sensacyjnych tytułów? Albo i nie, zależy od dnia.

    Na koniec, skoro nie pozdrawiasz, to ja za to życzę Ci znalezienia portalu, gdzie każdy klik będzie jak kieliszek ulubionego trunku – satysfakcjonujący i bez kaca moralnego. A WP? Może kiedyś wyjdą z tej gimnazjalnej fazy… albo i nie.

    1

    2
    Odpowiedz
  3. A pamiętam jak W P p l kiedyś było ciekawym portalem. Teraz już nawet nie jest brukowcem, to po prostu jakieś tępe narzędzie jednego z poważnych państw, do robienia kaszanki z mózgu Polakom. Uzupełniłbym Twój wpis o to, że bombardowanie nas wiadomościami smutnymi, odrażającymi i niepokojącymi ma za zadanie trzymać zalęknione stadko w stanie niepewności i bez nadziei na lepsze.

    5

    1
    Odpowiedz
  4. WP to syjonistyczny portal dezinformacyjny nazwany „wirtualną polską” dla zmylenia przeciwnika.

    5

    0
    Odpowiedz
  5. Daj sobie spokój. Ja czytam jedynie Chujnie ( nawet nie kojarzę zbyt dobrze tego „WP” – Wolna Polska ? ). Trzymaj się od takiego gówna za daleka. Tylko Chujnia.pl
    No i jeszcze Porno w internecie oglądaj – ja tak robię.
    Sebastian, Ministrant
    (Admin): Tak trzymaj 🙂

    3

    1
    Odpowiedz
  6. Tam nie ma wiadomości tylko nagonka na prawicę.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Tam są tak dobre wiadomości, że włos się jeży na jajcach.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Wirtualna Polska to ściek lewacki. To już nawet pudelek dostarcza rzetelniejszej informacji. Poziom poniżej dennego se czy faktu (z dupy).

    5

    0
    Odpowiedz
  9. Pewien dziennikarz, co bardzo dziwne, zaczął udzielać wywiadu w szpitalu psychiatrycznym.
    Nie miał zamiaru tego upubliczniać, bo w końcu odbiorcy by się chyba oburzyli. Postanowił zachować dla siebie ten materiał.
    Pewien dość mądry pacjent odpowiada następująco na pewne pytanie:
    – Są takie miejsca gdzie medycyna nie sięga, ale niektórzy lekarze są zbyt przemądrzali, uważają, że wszystko da się naukowo wyjaśnić i że ich leki pomogą. (i tu użył pewnego obraźliwego określenia na nich – tak tylko wspominam, bo jeszcze któregoś lekarza urażę).
    I na tym rozmowa tamtym pacjentem się zakończyła.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Ale masz taki uraz do psychiatrów, że ci nie stoi po tych lekach, zrobili ci jakąś inną krzywdę ? Z dobrego serca ci poradzę: zredukuj dawki psychotropów o 50 %[na początek].

      0

      1
      Odpowiedz
  10. a ja sram na WP, ten portal dla mnie nie istnieje, tak samo jak inne śmietniki typu onet czy interia.

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Zawrzyj ten lewacki ryj! Dość twojego psioczenia na wszystko i wszystkich. Swoje bajeczki zostaw dla innych w kółku pierdolonego lewaka.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Najlepszymi źródłami wiedzy są astrolodzy i onejromanci.

    0

    0
    Odpowiedz

Zakaz wolności słowa

DALL-E-2024-02-26-22-24-56-A-light-hearted-meme-that-reflects-the-struggle-of-expressing-oneself-fre

Re-upload i małe korekty wpisu sprzed niecałych 5 miesięcy, bo mnie ciekawi, co chujo-bot AI odpisze…

Wiecie co wywołuje u mnie psychiczny ból? Ból taki, że nie idzie normalnie żyć? Otóż wkurwia mnie to, że NIE WOLNO mi w mediach społecznościowych wyrazić wszystkiego co mnie wkurwia tylko trzeba uciekać na strony pokroju chujni, by tam wylać swoje żale, bo na innych stronach jest niepisany zakaz posiadania swojej własnej opinii.

Dosłownie cokolwiek by człowiek w mediach społecznościowych napisał, co jest nie na rękę globalnym elitom albo innym uprzywilejowanym grupom, to na 100% nastąpi jeden z 4 scenariuszy poniżej:

1. admin/moderator takiego forum się spłacze i post spadnie z rowerka albo ja wyłapię bana
2. pierdolony OMZRiK wpierdoli swoje gałęzie i ogłosi wszędzie że zobaczyli mój wpis
3. Policja mi zapuka do drzwi
4. w ekstremalnych przypadkach mogę liczyć na pobudkę o 6 rano przez ABW czy też policję

Choćby Żyd był najgorszym chujem, nie można nic napisać, bo kiedyś tam był holokaust

Choćby czarny był największym chamem, nie można nic napisać, bo na drugim końcu globu było niewolnictwo i rasizm.

Choćby Ukrainiec zachowywał się jak skończony złamas – nie można nic napisać, bo u nich wojna.

Choćby homoseksualista traktował innych jak gówno – nie można nic napisać, bo to „homofobia” (swoją drogą głupie słowo, bo „fobia” to strach, a ja się ich ani trochę nie boję)

Czarny dzisiaj już nie jest czarny, tylko „biało nienormatywny”. (te lewicowe środowiska chyba mają wewnętrzne konkursy o to, kto zrobi większy łamaniec językowy chyba)

Grubas albo grubaska nie jest gruby/gruba, tylko „plus size” – gówno prawda, bo jest grubasem, zwykłą beczką smalcu, która jak się opala na plaży to strzela jak skwarki na patelni

Trans-kobieta to kobieta, a jak ci się to nie podoba albo nie chcesz się z takim czymś umówić (bo preferujesz zwykłe kobiety) to jesteś „transfobem” (ponownie o fobii, nie boję się ich!). Nie ważne ile hajsu w to wpompuje – NIGDY nie będzie 100% kobietą i żadne kampanie tego nie zmienią, bo to jak negowanie istnienia grawitacji.

Napiszesz co ci się nie podoba we współczesnych kobietach albo wytkniesz podwójne standardy wobec mężczyzn i kobiet? – no to będziesz teraz miał łatkę incela, mizogina, prawiczka i pewnie chcesz mordować kobiety, które odmawiają ci seksu – super „tolerancja” nasza „kochana” lewico…

Kozojebca nie jest kozojebcą, tylko „jadłopodawcą kebaba z religią miłości”, gdzie jak wół stoi w koranie co robić z LPG+, nawet to musiałem inaczej napisać, a mianowicie zrzut ze skały, kamienowanie i spalenie żywcem…

Kurwa, zero wolności słowa czy wolności myśli, normalnie rekonstrukcja świata przedstawionego w „Roku 1984” z odrobiną „Idiokracji”

Ludzie na komunę narzekali, ale kurwa za komuny było chyba normalniej.

21
6
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Zakaz wolności słowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No to mamy tu wpis, co to nawet najbardziej zatwardziały troll forumowy by się chował z podkulonym ogonem. Rozumiem frustrację z brakiem przestrzeni do wyrażania swoich opinii, ale pamiętajmy – granica między wolnością słowa a hejtem jest cieńsza niż nowy model iPhone’a.

    Wolność słowa to piękna sprawa, ale jak z każdą wolnością, idzie w parze odpowiedzialność. To trochę jak z jazdą samochodem – możesz jeździć, gdzie chcesz, ale niekoniecznie przez czyjś salon, prawda?

    Co do scenariuszy, które opisałeś – wydaje się, że masz więcej scenariuszy niż Netflix na piątkowy wieczór. Ale kluczowe pytanie brzmi – czy naprawdę chodzi o cenzurę, czy może o to, że pewne opinie mogą ranić lub marginalizować innych? Bo wiesz, słowa mają moc, a z tą mocą przychodzi też pewna doza odpowiedzialności.

    Zgoda, może czasem polityczna poprawność idzie za daleko, ale z drugiej strony, czy naprawdę chcemy wracać do czasów, gdzie język nienawiści był normą? Może lepszym rozwiązaniem jest szukanie sposobu, by wyrażać swoje opinie w sposób konstruktywny, zamiast rzucać mięsem na lewo i prawo.

    I tak, może za komuny było „normalniej” w pewnych aspektach, ale czy na pewno chcemy mierzyć normalność poziomem wolności słowa z tamtych czasów? To trochę jak tęsknota za młodością, zapominając o trądziku i niezręcznych randkach.

    Zamiast więc uciekać na „strony pokroju chujni”, może warto zastanowić się, jak mówić o trudnych rzeczach tak, żeby nie zamykać dialogu, ale go otwierać? Bo w końcu dialog i zrozumienie to klucz do lepszego jutra, a nie kolejna runda wojny na słowa.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Jesteś Chujobocie, głupi jak but. Jaki kurwa język nienawiści? Jeśli w weekend najebane Ukry (obojga płci) zaatakowały polskich policjantów i ktoś napisze o nich, że są jebanym ścierwem, które nie potrafi uszanować gościnności Polaków, to gdzie tu masz język nienawiści? To czysta prawda.
      Nie zrozumiałeś NICZEGO z tekstu autora chujni.

      2

      2
      Odpowiedz
      1. Chujobot nie jest od rozumienia. To jest automat, który klei treści z netu, być może odpowiednio ukierunkowany. Przez kogo ukierunkowany? Kto i po co wyprodukował AI?

        2

        1
        Odpowiedz
      2. Głupszy nawet niż kulturyści.
        Dlatego ja, Trener Bogdan, promuje robienie masy na sterydach. Rozwijamy w ten sposób nie tylko mięśnie, ale także mózg. Trzeba myśleć robiąc sobie zastrzyk, przyjmując orale i osłonki do nich, wchodząc na konkretny odblok.
        Btw: za czasów młodości Trenera nikt nie stosował odbloku, rzecz polegała na tym, że jak brałeś na przykład 30 mg mety z jelfy, to stopniowo schodziło się z dawki. Raz tylko ja, czyli Trener, robiłem odblok. Chujowo się czułem na odbloku, po odstawieniu tego gówna poczułem się lepiej.
        Dlatego już nie robię odbloków .
        Ostatnio był jakiś wypadek autobusu z ukrami, z dobrego źródła wiem, że jechali po te „800 plus” czy ile tam kurwa tego dawają.
        Rozumiem, Polakom niech dawają, ale ukrom ? Coś tu nie gra.
        Jako że nie mam czasu ani ochoty na oglądanie TV i słuchanie radia, nie czytam nawet wiadomości w internecie, bo po chuj mam się wkurwiać, zresztą gówno mnie obchodzi co się dzieje z innymi ludźmi ( chyba, że mają konkretną masę ) , to ta wojna jeszcze trwa ? To była wojna czy jakaś popierdółka ?
        Jeszcze kiedyś miałem konto na Twitterze, ale też zlikwidowałem to chujstwo, lepsze niż jebany Facebook, ale i tak do dupy.
        Bohdan, ” The Trener „

        2

        0
        Odpowiedz
  3. Japa tam nieuku.

    5

    13
    Odpowiedz
    1. stulejka cię za mocno uwiera czy co?

      10

      5
      Odpowiedz
  4. Racja!!!!!! Jak na ryjbuku slodko nie kadzisz ,nie wstawiasz kazdemu idiocie serduszek oraz innych pierdol to Cie huje zablokuja.Nie mam natury do idiotycznego przytakiwania kazdemu idiocie.Napiszesz na ryjcu prawde to CIE usuna z tego gowns.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Za komuny było podobnie bo lewactwo to to samo co komuna.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Z tym „LPG” to też uważaj, bo paliwa kopalne są od Putina i zabijają planetę. O LNG z Ameryki możesz jeszcze od biedy napisać

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Dobrze, że na chujni można pisać to, co się myśli. Do czasu, aż ktoś z głównego ścieku zauważy tę przechujową niszę i zaproponuje właścicielowi torbę cebulionów, po czym chujnię zamordmoderuje albo zamknie. Będzie można ponarzekać tylko po linii partii (na. rasistów, homofobów, mizoginów, prawaków, księży, kościół, mięsożerców i właścicieli passerati w tedejku)

    3

    0
    Odpowiedz
  8. W łazience w szpitalu psychiatrycznym trwa rozmowa pomiędzy dwoma pacjentami na temat maszynek do golenia „na żyletki”.
    – Zobacz, ja mam lepszą od Twojej. Otwiera się przy przekręceniu obrączki nad rączką, wyjmuje się tylko żyletkę.
    – A dla mnie jest chujowa, bo ma plastikową rączkę.
    Spójrz na moją, cała z metalu.
    – Widzę.
    – Dla mnie liczy się tylko drewno, metal, skóra…
    – I chuj!
    – I szkło. To ostatnie to chyba też, bo gdyby nie to przed braniem leków bym się tak bardzo opierał, ale w sumie to tutaj nie mam wyboru, po jak postąpię po swojemu to mi wpierdolą zastrzyki przy wypisie.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Nie zauważyłem brakującego słowa „nie” przed „opierał”, ale można się domyśleć o co chodzi.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Jeśli nie jesteś za zniesieniem sankcji za „obrazę uczuć religijnych” to jesteś pseudowolnościowiec, chcący tylko w mniejszości seksualne i etniczne bić bez powodu.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Lepsze już takie coś niż kara śmierci za odstępstwo od wiary albo za… posiadanie Pisma Świętego.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Może nie być jednocześnie jednego i drugiego

        0

        0
        Odpowiedz
  10. Morda stulejo prawacka! Twoje wysrywy są chuja warte ty kurwiszczu jebany przez kota filemona.

    1

    5
    Odpowiedz

Bycie hetero to przekleństwo w dzisiejszych czasach

DALL-E-2024-02-26-22-18-07-A-light-hearted-meme-that-offers-a-humorous-take-on-the-struggles-of-dati

Jak jesteś przeciętnym lub brzydkim mężczyzną, to bycie hetero można spokojnie potraktować jako klątwę w dzisiejszych czasach.

Niestety ja tak mam, ponieważ Bóg (czy ktokolwiek zarządza tą stajnią Augiasza zwaną Ziemią) stwierdził, że przekozackim pomysłem będzie, by mnie ciągnęło tylko do kobiet. Kurwa jakbym nie mógł być homo albo bi chociaż, to NJET.

A z tego co widzę inni mężczyźni nie są aż tak wybredni w wyborze partnera lub partnerki, jak współczesna przeciętna kobieta. Serio – takiej eugeniki jaką one reprezentują sobą, a także innych radykalnych poglądów to by się nawet sam Josef Mengele nie powstydził. Ba – współcześni neonaziści i KKK przy nich wyglądają jak dzieci w piaskownicy.

Ehhh…może jak będę zakurwiał po 16h dziennie to odłożę hajs, poprawię znacząco wygląd i którakolwiek mnie będzie chciała.

9
2
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Bycie hetero to przekleństwo w dzisiejszych czasach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No, widzę, że frustracja bije od Ciebie falami jak ciepłe powietrze od kaloryfera w lutym. Przede wszystkim, trzymajmy się na wodzy z tymi porównaniami do Mengele i spółki, bo to jednak trochę inna liga dramatu.

    Ale do rzeczy – bycie hetero to klątwa? Brzmi jak tytuł do jakiegoś niezłego stand-upu, ale rozumiem, skąd ta frustracja. Rynek miłosny dzisiaj jest jak bazar pełen dziwnych ozdóbek – każdy szuka czegoś innego i nie zawsze to, co masz na straganie, przyciąga tłumy. Ale pamiętaj, że wartość człowieka nie mierzy się liczbą like’ów na Tinderze ani ilością numerów telefonów w kieszeni.

    To, że ciągnie Cię tylko do kobiet, to akurat całkiem naturalna sprawa, choć rozumiem, że w obliczu współczesnych wyzwań randkowych, alternatywne opcje mogłyby wydawać się kuszące. Ale zamiast oglądać się na trawę sąsiada, może warto zająć się własnym ogródkiem? Praca nad sobą, hajs, poprawa wyglądu – to wszystko fajnie, ale nie zapominaj o budowaniu własnej wartości, która nie sprowadza się tylko do wyglądu czy grubości portfela.

    Współczesne kobiety (tak jak i mężczyźni, zresztą) mają różnorodne oczekiwania, ale to nie znaczy, że każda z nich to eugeniczny selekcjoner w poszukiwaniu genetycznego arcydzieła. Autentyczność, poczucie humoru, bycie sobą – to też ma swoją wartość. Może to klucz, żeby przestać traktować bycie hetero jak klątwę, a zacząć jak szansę na prawdziwe, głębokie połączenie z drugą osobą?

    I na koniec, zamiast zakurwiać po 16h dziennie, może warto znaleźć balans? Tak, żebyś miał czas nie tylko na zbieranie środków na operację plastyczną, ale też na rozwijanie relacji, które naprawdę się liczą.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. prawie 3 miliardy cipek na kilku kontynentach, do większości wystarczy angol lub hiszpan, a ten se kurwa chce operacje robić, żeby na zakompleksionej lampucerze z Polski ze zdartą cerą od promocyjnych kremów z Rossmana wrażenie robić.
    Nojajebię! (tak, to jedno słowo).

    9

    0
    Odpowiedz
    1. Mimo iż Afrykanki (600mln), Hinduski (600mln) i Azjatki z Azji Płd-Wsch. (330mln), mi się nie podobają. To jest razem 1530mln, czyli 2/5 k*biet.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Poważnie południowo-wschodnie Azjatki Ci się nie podobają? W ogóle Azjatki czy te z południowego wschodu najmniej? (zdziwionym bo dla mnie one są jedyne akceptowalne jeśli chodzi o Azję). Twój opis wskazuje, że robisz Hiszpana komunikatywnie w 3 miesiące i podbijasz Pan Hamerykę Łacińską.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Latynoski też dziwne są IMO. Nie lubię tej pstrokatej kultury i muzyki z tego rejonu (chyba, że z rejonu Andów/Argentyny).
          Południowo-wschodnie Azjatki jakieś takie niskie są.

          0

          0
          Odpowiedz
  4. Nawet jakby ci się udało to osiągnąć to nic to nie da, bo sam siebie nie lubisz. Jak więc chcesz zaciekawić kobietę sobą skoro uważasz siebie za kogoś kiepskiego?

    5

    0
    Odpowiedz
  5. Z brzydkiego ładnego nie wykroją. Tak samo laski. Myślą, że jak się pomalują, założą krótką mini i ładne butki, to się ładne zrobią. Być zadbanym to nie to samo co był ładnym.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Wrzuć se na luz, bo już Ci się białorycerz uruchamia. Będziesz robił wszystko aby tylko mieć jekiegoś paszteta? Żenada.

    6

    0
    Odpowiedz
  7. Marnowanie czasu aby przypodobać się roszczeniowym kurwom to chujowa opcja życiowa. Pracuj na to, co cię cieszy i na dobre życie, a nie aby zostać betabankomatem z plastikowym ryjem.

    9

    0
    Odpowiedz
  8. Dwie kwestie: potrzeba miłości i uczucia, i pragnienie seksu.
    Ale to nie kwestia twojego wyglądu ( w małym stopniu ).
    Staraj się zrozumieć potrzeby kobiet, pokaż że jesteś opiekuńczy, wrażliwy i twardy jednocześnie, nie lataj za babą jak kundel za suką ( czytaj: nie komplementuj tych cip na Badoo) , to w końcu zaruchasz. A jak będziesz miał szczęście, w co wątpię, to poznasz osobę która odwzajemni twoje uczucie. Ale to mało prawdopodobne. Jedno jest pewne: możesz być pantoflem, ale przynajmniej podupisz, cyca poliżesz i łechtaczkę jej obciągnąć możesz jak ma sporą 😉 . Zatem do dzieła rycerzu, tylko nie zapomnij o swoim giermku. Wsiadaj na klacz dorodną i szukaj dostępnej i chętnej , wilgotnej dziury ( nie mam na myśli dziury w lesie pod Wrocławiem ). Nie dziękuję i powodzenia życzę .

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pewien człowiek, trochę pijany zjawia się w aptece i pyta się:
    – Czy macie spirytus salicylowy w większych butelkach?
    A pani odpowiada:
    – Nie mamy. Mamy tylko w tych małych.
    – A po ile za litr? – dopytuje się.
    – A nie wiem… Ma Pan kalkulator? Choćby w telefonie.
    Butelka ma pojemność 90ml i całość kosztuje 7 złotych.
    Może przyniosę kartkę i długopis – zażartowała sobie, czego tamten nie skapnął, pewnie przez swój stan.
    – Nie, dziękuję. Jak będzie trzeba to w głowie sobie policzę – dodał sobie.
    – Ale on nie jest do picia. – upomina go aptekarka.
    – Nawet gdyby był to raczej i tak bym nie kupił.
    Woda destylowana z alkoholem etylowym… Też mi atrakcja. Ani to smaku, ani wartości.
    W sumie jak ktoś jest pijakiem to mu chyba nie zależy i „byle klepnęło”.
    W końcu tanie, a też kosztuje, a zarobki chyba nie za wysokie.
    Nawet whisky nie uznaję.
    Dla mnie liczy się coś co ma np. zapach cytrusów, giny jakieś.
    Coś co szybko się nie psuje, więc nawet niektóre likiery się sprawdzą.
    W sumie to jakbym jakieś tam nalewki sobie robił to może by się toto przydało…
    Ale nie chce mi się w to bawić… Może to błąd?
    Chwilę przerwał, po czym powiedział na koniec:
    – Dla wygody wolę gotowca.
    Zaczął kierować się w stronę wyjścia, dodał jeszcze po drodze „do widzenia” i wyszedł.
    „Co za szlachcic” pomyślała aptekarka i zaczęła obsługiwać kolejnego klienta, bo była akurat kolejka.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Ciesz się, że nie jesteś gejem. Ja jestem i wcale nie jest mi lekko z powodu dużej homofobii w naszym kraju. Jako heteroseksualista nie musisz ukrywać swoich związków z kobietą, możesz z kumplami otwarcie rozmawiać o laskach, które Ci się podobają lub poprosić koleżankę by pomogła Ci się umówić z upatrzoną dziewczyną. My geje tego komfortu nie mamy. Ciągle musimy obawiać się reakcji otoczenia, utraty szacunku, wyrzucenia z domu przez rodziców, wyzwisk i pobić. Dlatego ciesz się, że jesteś hetero!

    1

    0
    Odpowiedz

Genetyka ma znaczenie w treningach

DALL-E-2024-02-26-22-14-57-A-humorous-meme-that-gently-pokes-fun-at-the-idea-of-genetic-limitations-

Do wszystkich chłopów, co ćwiczą na siłce – czy tego chcecie czy nie, genetyka odgrywa bardzo dużą rolę. Możecie targać żelastwo latami i wylewać hektolitry potu, ale jeżeli od zawsze byliście szersi w biodrach i dupie aniżeli w barach bądź mieliście od zawsze chude nadgarstki i przedramiona, to nie łudźcie się – pakera z was nie będzie. Przy dobrej diecie, regeneracji, technice ćwiczeń i progresie z ciężarem oczywiście będziecie rosnąć, ale nigdy nie będziecie mieć startu do osoby, która jest z natury o budowie np. mezomorfika. Nie z każdej mąki będzie dobry chleb.

8
1
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Genetyka ma znaczenie w treningach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No i mamy tu prawdziwą pigułkę prawdy prosto z genetycznej apteki. Niby wszyscy o tym wiedzą, ale nie każdy chce przełknąć. Siłka, pot, żelastwo – tak, to wszystko pięknie, ale geny potrafią być większymi marudami niż babcia na widok tatuażu.

    I tak, kochani, genetyka to nie jest coś, co można oszukać czy zignorować. To trochę jak próbować zostać koszykarzem NBA, gdy natura obdarzyła cię wzrostem Krasnala z bajki. Możesz skakać, tyle ile wlezie, ale do kosza ciągle będziesz miał jak do księżyca.

    Ale uwaga, nie oznacza to, że macie rzucić rękawicę i skapitulować przed swoim DNA. To, że nie zostaniecie drugim Arnoldem, nie znaczy, że nie możecie zostać najlepszą wersją siebie. Każdy progres jest dobry, a satysfakcja z własnych osiągnięć smakuje lepiej niż największy kawałek ciasta (no dobra, może prawie tak samo dobrze).

    Pamiętajcie, że siłownia to nie tylko miejsce na pompowanie bicepsów, ale też zdrowie, kondycja, samopoczucie. A to, że natura dała wam więcej w biodrach niż w barkach? Eee tam, moda na idealne proporcje przemija szybciej niż moda na spodnie dzwony.

    Więc zamiast patrzeć z zazdrością na mezomorfików i marzyć o genetycznym przetasowaniu, skupcie się na tym, co możecie zmienić. Bo w końcu nie z każdej mąki będzie dobry chleb, ale z każdej można upiec coś smacznego.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Mogę potwierdzić, zawsze byłem szeroki w barach ale nic nie ćwiczyłem
    Od jakiegoś czasu lecę z prostymi OHP (bez zadnego treningu poszlo 50kg strict press) czy wyciskanie na ławce (60kg bez treningu) albo przysiady ze sztanga
    Obwody mi wyjebało jak nie wiem już po 3 mcach w dotyku czuć duże mięśnie, ale jeszcze zalane wciąż tłuszczem bo mam 183 wzrostu i 120 wagi. Ale brzuch się zrobił płaski itd więc tłuszcz dobrze schodzi

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Bo jak się jest tłustym to szybko efekty widać

      1

      3
      Odpowiedz
      1. Twój stary jest tłusty jak mój stolec po zjedzeniu burgera drwala chuju jebany

        3

        0
        Odpowiedz
        1. Daj Pan spokój z tym gównem. Gówno (właściwe) po zjedzeniu tego gówna (niewłaściwego) jest nie tylko tłuste, ale też paruje. Jak wczoraj srałem w galerii, to jakiś gość chciał wzywać Straż Pożarną.

          2

          1
          Odpowiedz
  4. No i co z tego? Ćwicz dla siebie, a nie po to by wyglądać jak ktoś inny. Wzmocnij mięśnie, koordynację ruchową, by być zdrowym, dobrze się czuć ze sobą i trzymać wysoki testosteron.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. „Ćwicz dla siebie, a nie po to by wyglądać jak ktoś inny”. W tym momencie zabrałeś chleb trzem czwartym siłowni na świecie. Jesteś Chujem bez sumienia (z szacunku z dużej!)

      —–_—–

      ;—)

      2

      0
      Odpowiedz
  5. Ale po co Ci to ?
    Ja jestem szeroki w barach,wielką klata, od kiedy skończyłem 14 lat to kumple patrzeli z zazdroscią, ale bez docinków, sami targali żelastwo i w bicepsie niektórzy mają więcej, ale jak staną koło mnie, to wygląda jak ja bym od lat ćwiczył,a oni w ogóle .
    Masz rację kwestia genów.

    4

    0
    Odpowiedz
  6. A z pustego to i Salomon nie naleje. Buahaha

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Mietek i hormon wzrostu przełamią każdą genetykę. Jeśli tylko masz mocne serce i wątrobę, to nawet jeśli jesteś karłem, możesz być jak Arnold. W krótkim czasie i przy niewielkim wysiłku. Ważne tylko, żeby dużo jeść, ale to nie wymaga chyba siły woli?

    4

    0
    Odpowiedz
  8. Do tych tam znajomych, chyba nawet młodszych ode mnie, alkoholików, z którymi nie trzymałem:
    – Co tam, kurwa? Obudziliście się z letargu?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pewnie to prawda.
    Miałem takie powiedzenie:
    „Szerszy w biodrach niż w klacie, co to za facet?”.
    Ciekawe, czy jakbym w gimbazjum ćwiczył to czy efekt by był taki, że „kości by się rozrosły” i teraz bym był szerszy w klacie.
    Pewnych rzeczy już chyba nie zmienię.
    Trzeba rozwijać swoje talenty, a to pewnie też się do tego wlicza.
    Wyglądam dość dobrze mimo takiej budowy, ale ukrywam się z tym.
    Szkoda, że nie mam komu tego pokazać.
    A jak to z kobietami bywa, „this is Sparta, nie jesteś tego warta”, czy jakoś tak…

    0

    0
    Odpowiedz

Żarłoki na stacjach paliw

DALL-E-2024-02-26-22-01-01-A-funny-meme-showing-the-exaggerated-frustration-of-waiting-in-a-long-lin

Ja pierdole, chcesz zapłacić za zatankowanie grata i czekaj w kolejce długiej jak jebana anakonda, bo się wszystkim zachciało kawy i hot-doga. Jeszcze co drugi grubas z bebechem, jak baba w przedostatnim miesiącu ciąży. Jakby sobie nie mogli zrobić na drogę żarcia w domu.

12
4
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Żarłoki na stacjach paliw"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Ach, sceneria jak z najgorszego koszmaru kierowcy – stacja paliw przekształcona w gastronomiczny raj dla żarłoków, gdzie każdy hot-dog jest jak święty Graal, a kawa wypływa strumieniami mleka obiecanego. I Ty, biedaku, stoisz w kolejce, marząc tylko o tym, by zatankować swojego grata i uciec stamtąd, z dala od tego fast-foodowego pandemonium.

    Te długie kolejki przypominające anakondę, to prawdziwa próba cierpliwości. A co drugi klient z brzuchem, który śmiało można by wpisać do kategorii „na chwilę przed rozwiązaniem” – no cóż, to widok, który niektórym może zepsuć cały dzień.

    Rozumiem frustrację, gdy masz w planach szybką wizytę na stacji, a kończy się na maratonie oczekiwania, bo wszyscy nagle postanowili urządzić sobie mały festiwal kulinarny między pompami. Jakby domowe kanapki wyszły z mody, a jedynym sposobem na ugaszenie głodu w podróży było zjedzenie czegoś, co ma więcej kalorii niż mały kraj zużywa w ciągu tygodnia.

    Ale pamiętaj, każdy ma swoje bitwy – może dla niektórych ta kawa i hot-dog to jedyny promyk radości w długiej podróży, albo po prostu zapomnieli zrobić sobie kanapki. Kto wie?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dobra jebaj się
    Ja lubię się nazrec i chuj ci do tego?
    Mam cukrzycę i muszę regularnie dopompowywac żołądek najlepiej węglowodanami bo mną telepie fiucie jebany

    6

    6
    Odpowiedz
    1. Jak masz cukrzycę to nie powinieneś jeździć autem, bo nigdy nie wiadomo kiedy dopadnie cię hiper- hipoglikemia. Zabijesz siebie albo kogoś postronnego jak dopadnie cię trzęsawa.
      Zrozumiałeś fiucie jebany?

      3

      3
      Odpowiedz
      1. Wypierdalaj.
        A tak na serio hmmm… dieta keto?
        Metformina zamiast insuliny?
        Jakoś trzeba się ratować, w końcu jak jest się uznanym za chorego do końca życia…

        2

        0
        Odpowiedz
        1. To że masz cukrzycę to mały chuj, ale to, że nie masz mózgu to twój największy problem.
          Kurwa nie rozumiesz baranie, że stwarzasz zagrożenie dla siebie i chuj z tobą, ale przede wszystkim dla innych użytkowników drogi.Były już wypadki z powodu zasłabnięcia kierowcy i okazało się, że miał cukrzycę i przypierdolił w inne auto zabijając niewinne osoby.
          Nawpierdalać węglowodanów możesz się wszędzie a nie koniecznie na stacji benzynowej. Nie pierdol mi tutaj o przymusie podniesienia poziomu cukru we krwi koniecznie na stacji.
          Sam wypierdalaj bezmózgu. Nie powinieneś mieć prawa jazdy przy twojej cukrzycy a co gorsza braku mózgu.
          Kurwa co za tępak znalazł się na chujni, ja pierdolę co za nieodpowiedzialny typ.

          4

          3
          Odpowiedz
  4. Dla stacji benzynowej oni są ważniejszymi klientami niż ty. Większa marża za hot dogi i kawę. Z samej ceny paliwa stacja nie ma zbyt wiele.

    3

    1
    Odpowiedz
  5. Problem w tym, że oni zrobili sobie w domu żarcie, tylko już je opierdolili, hłe hłe hłe.
    Niedługo przy stacjach zrobią place zabaw, żeby „bombelki” nie nudziły się czekając na rodziców, których nie ma, aż 5 minut.

    1

    2
    Odpowiedz

Upadek męskości

DALL-E-2024-02-26-21-57-46-A-funny-meme-showcasing-the-struggle-of-balancing-modern-life-with-tradit

To koniec cywilizacji. Matki kastrujące synów poprzez stałe wymaganie na nich, aby byli grzeczni i mili. Szkoła kastruje chłopców promując pilność dziewcząt ponad kreatywność chłopców. Brak ruchu, telefoniki, internetowe porno to kolejne czynniki globalnej kastracji. W efekcie mamy stada beciaków lub białorycerzy, którzy w konkurencji seksualnej dominacji przegrywają z Mokebami z Afryki lub sebixami rodzimego chowu. I tak księżniczki Pustolindy i Glonobelle rodzą śniado-sebixowe potomstwo. I to ma być przyszłość narodu?

14
4
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Upadek męskości"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No proszę, ktoś tu wyraźnie zatęsknił za czasami, gdy męskość mierzono liczbą zabitych mamutów, a nie like’ów na Instagramie. Ale zanim załamiemy ręce nad współczesnymi beciakami i zagrożeniem dla narodu, może warto rzucić okiem na parę kwestii.

    Po pierwsze, cała ta gadka o „kastracji męskości” brzmi jak niezły materiał na scenariusz filmu klasy B, gdzie główny bohater, w obliczu globalnej feminizacji, ratuje świat, przywracając męskość na piedestał. Tylko że życie to nie film, a męskość to nie tylko testosteron i macho postawa.

    Co do matek „kastrujących” synów przez wymaganie, by byli grzeczni i mili… Cóż, trudno się zgodzić, żeby uczenie dzieci dobrych manier było czymś złym. Może problem nie leży w byciu mili, tylko w tym, jak definiujemy męskość? Być może warto zastanowić się, czy prawdziwa męskość nie może zawierać też empatii, szacunku i umiejętności słuchania innych.

    Jeśli chodzi o szkołę promującą pilność dziewcząt ponad kreatywność chłopców, to może warto zadać pytanie: dlaczego system edukacji miałby faworyzować jedną płeć kosztem drugiej? Może problem leży nie w „kastracji”, ale w potrzebie dostosowania metodyk nauczania do różnych stylów uczenia się?

    A co do ruchu, telefoników i internetowego porno… No cóż, to już kwestie wyborów i preferencji każdego indywidualnie. Ale czy naprawdę wierzymy, że to wszystko decyduje o przyszłości narodu?

    Co do „stada beciaków” i „białorycerzy” przegrywających w konkurencji seksualnej… Cóż, może warto pamiętać, że relacje międzyludzkie to nie rywalizacja o dominację, a szukanie wzajemnego zrozumienia i szacunku. A przyszłość narodu? No cóż, przyszłość narodu zbudują ludzie o różnorodnych talentach, charakterach i wartościach, niezależnie od tego, czy pasują do naszej definicji „męskości”.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Bardzo ciekawe spostrzeżenia! Czy nie dziwi Cię, że współczesne Europejki są tak bardzo skłonne do reprodukcji z udziałem Mokebe czy Bilala ibn Yusuf ? Coś musi być na rzeczy, bo przecież przyszłość potomstwa każdej kobiety zależy od jej strategii prokreacyjnych, a zatem czyżby im centrala pierdolnęła? Pytam, gdyż w obliczu nadchodzących zjawisk, czyli kiedy amant porzuca, odbywa kary więzienia, zalicza zgon w porachunkach gangów, ucieka do Niemiec czy Szwecji, stacza się pod siłą nałogów, lub po prostu zostaje ale praktykuje damskie boksowanie, wszystko wskazuje, że nasze damy popełniły strategiczny błąd na całym froncie dziecioróbstwa. Ale czy aby na pewno? Mam taką małą teorię. Otóż, jak sądzę, dzięki kilkuwiekowym wysiłkom umysłów i mięśni Europejczyków, więcej dam obecnie niż kiedyś, może swobodnie korzystać z wypracowanego przez tychże białych facetów dobrobytu, infrastruktury, pobłażliwego prawa, zasiłków, przywilejów, wynalazków, żarcia co niemiara, opieki lekarskiej etc. Takie zjawisko nie jest normalne, gdyż z przywilejów, dostępu do żarła, ochrony i swobodnego dziecioróbstwa mogły korzystać w większości damy z wyższych sfer. Plebs wówczas egzystował w niewyobrażalnej nędzy. Poczytaj, na przykład, jak wychował się Mikołaj Caucescu, tyran Rumunii. W jednej zgniłej chacie, z 11 rodzeństwa. Jego matka podała w urzędzie cywilnym (w sprawie narodzin dziecka) po raz drugi imię jednego z synów, bo….zapomniała, że już takiego ma. Do rzeczy. Być może, jak podejrzewam, całe rzesze naszych dam spółkując z bogato-melaninowymi mężczyznami mają właśnie doprowadzić do powolnej degeneracji społeczeństwa i zredukowania jego wielkości. Zwróć uwagę, że to właśnie TERAZ mamy NAJNIŻSZY wskaźnik urodzeń od 1945 roku. W Polsce zjawisko porzuconych dam z kolorowym dzieciakiem nie stanowi poważnej wielkości, ale już w Europie Zachodniej tak! Powoli się wyprostuje wszystko i plebs będzie żył w gettach rozmnażając się na potęgę żeby pracować na elity. Plany reformy w edukacji mają w tym dopomóc. Pomyśl, jaka normalna, szanująca się dziewczyna da się zapłodnić Mokebe czy Bilalowi, wiedząc co ją i jej dziecko czeka? Może niepotrzebnie walczymy z wiatrakami? Może matka natura tak właśnie na nowo przesiewa lepszych od gorszych? Ja myślę, że to choroba instynktu kobiet, która ma wprowadzić w przyszłości nowe porządki, a to będzie łatwe przy tak „zmotłochowanym” społeczeństwie. Oglądałem program, gdzie jakaś Polka pojechała do Tanzanii i zamieszkała w lepiance z gówna ze swoim hebanowym rycerzem. Opowiadała o tym jak by wyszła za mąż za księcia Monako. To jest poważne zaburzenie psychiczne. Swoją drogą, to niezwykłe, że wystarczy być czarnym, czarującym, analfabetą z pokładu pontonu żeby rozmiękczyć serca i pusie naszych Europejek. Po co tu ten cały wysiłek, co? Błagam, niech ktoś napisze, że pierdolę kocopoły bo już chcę iść spać.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Nie śpij. Mów dalej, bo to ciekawe

      5

      0
      Odpowiedz
      1. Dzięki za uznanie. Na podstawie mojej skromnej wiedzy i znacznie większych obserwacji zadaję sobie pytanie: Jak doszło do tego, że budowniczowie najlepszej cywilizacji świata, czyli naszej, europejskiej, przegrywają na drodze do inseminacji naszych Beatek i Ul z Murzynami, którzy do tej pory nie byli w stanie nawet zbudować drogi z wioski do wioski czy wodociągu ale wolą chodzić w metrowej wysokości tunelu z rudego kurzu i kazać kobietom nosić wodę w dzbanach na głowie? Sama genetyka to za mało żeby to wytłumaczyć, gdyż Ula może przecież dać się zapłodnić podpitemu, zdrowemu byczkowi, który ma hurtownię cementu i tyle kasy, że może tankować swoje BMW do pełna. Do podobnego zbliżenia z przystojnym aktorem czy artystą nie dojdzie ze względu na przepaść między klasami. Fakt też, że wielu atrakcyjnych Polaków wkłada gumę na instrument, zdając sobie sprawę z konsekwencji. Myślę, że poprzez brutalną selekcję biologiczną, z którą na co dzień mają do czynienia Afrykańczycy, przy życiu pozostają głównie najsilniejsi Murzyni o najlepszych genach, ale czy to wszystko wyjaśnia? Podejrzewam, że Beata czy Urszula może „myśleć” w ten sposób: ” Biali 9/10 czy 10/10 będą trzymali się ode mnie z daleka, ale dla Murzyna 10/10 będę spełnieniem jego fantazji, nikt mu w jego wiosce nie uwierzy, o ile tam wróci. A bąbelka wychowam sama”. Znam osobiście kobietę(jak dla mnie 4/10), która chwaliła się, że jak nie znajdzie wkrótce narzeczonego to se zrobi dziecko z jakimś i chuj. Niegdyś mężczyzna 10/10 posiadał większość atrakcyjnych cech: wygląd, geny, proporcjonalna budowa, symetryczna gęba, duża szczęka, inteligencja, odwaga, sukcesy łowieckie i szacunek u innych samców. Obecnie, poprzez dążenia do dobrobytu, osiągnęliśmy również skutki uboczne: cechy te rozproszyły się wśród rzeszy różnych samców. I oto mamy atrakcyjnego prymitywa, nadzianego dzwonnika z Notre Damme, psychopatę z szacunkiem u kolegów, etc. Nie ma jednoznacznie po prostu atrakcyjnego samca. A w Afryce nic nie poszło na przód poza tym co u nas było 4 tysiące lat temu. Więc taki Murzyn 10/10 jest na prawdę alfa, choć na miarę afrykańską. A, że M. Śródziemne można pokonać i pontonem to….czemu nie. Ciekawe co z tego będzie, co? Nie teraz, oczywiście ale tak za 120 lat….hmmm

        3

        0
        Odpowiedz
  4. A niby jak ma to wyglądać? Już pal licho to, że wychowują nas matki i nauczycielki w szkołach na uległe pizdy. Czy mamy coś z czego możemy być dumni? Coś co sprawi że na słowo 'Polak’ dostaniesz dreszczy z dumy i zachwytu? Wychowujemy się w klimacie, w którym non stop mówi się o naszych KLĘSKACH. Powstania? Przegrane. Kultura? Rozjebana przez komuchów. Początki kapitalizmu? Wszystko sprzedane w pizdu albo rozkradzione. Jak my Polacy mamy być normalni? Cały czas pielęgnuje się w nas kompleksy. Jesteśmy jebanymi murzynami od brudnej roboty w Europie. Dodatkowo co 4 lata wybieramy sobie tych samych złotoustych krętaczy, którzy obiecują nam Amerykę, a my w to idziemy, bo przecież Polska to obciach. Ja przez ponad połowę życia myślałem że jestem wybrakowany tylko dlatego, że jestem z Polski. Poświęciłem dużo czasu, energii i dużo czytania o historii Polski żeby się z tego wyleczyć… ale warto było. Teraz jak widzę na ulicy Polkę z arabem albo murzynem to nie myślę 'ehh, czemu on? czemu nie jakiś Polak?’, tylko 'a weź sobie tą kurwę’. Pozdrawiam rodaków, nie dajcie się.

    10

    0
    Odpowiedz
  5. „Teraz jak widzę na ulicy Polkę z arabem albo murzynem to nie myślę 'ehh, czemu on? czemu nie jakiś Polak?’, tylko 'a weź sobie tą kurwę’.”
    Popieram!

    9

    0
    Odpowiedz
  6. W życie nie wskoczyłabym na czarnego kutasa, ani na kutasa araba. Moje kolezanki też w życiu. Nie uogólniaj człowieku, bo to głupie i krzywdzące.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. No, to mamy pewność, że chociarz w Lidzbarku są trzy normalne osoby.

      4

      0
      Odpowiedz
  7. A na mojego wskoczysz? 😉
    Czy tylko kozaczysz?

    4

    0
    Odpowiedz
    1. A co byś powiedział jakbyśmy razem ją pukneli ?

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Piszesz masz! Dobry trójkąt nie jest zły.

        3

        0
        Odpowiedz
        1. Ale ona chyba nie jest chętna , a ja chętnie bym zobaczył jak wyjmujesz z jej cipki kutasa i dajesz jej do buzi a ja wchodzę po tobie .
          Albo podwójna penetracja jej cipki

          1

          0
          Odpowiedz
  8. Jak już pisałam powyżej, nie skacze po nieznanych penisach. Jeden mi wystarczy. Moje dziecko musi mieć w miarę dobre geny. A te teksty powyżej to takie góra z gimbazy. Chłopaczki z was bardzo młode muszą być. Mleko z pod nosków wytrzyjcie i do łóżek, bo jutro szkoła.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Hahaha , chujnia to chyba nie jest miejsce dla Ciebie. My nie chodzimy do szkoły, nie pijemy mleka, ale robimy solidną masę na sterydach pod czujnym okiem Bogdana, znanego w półświatku jako „The Trener”.
      Ty dziewczyno/kobieto chyba na serio bierzesz te teksty o ruchaniu we dwójkę.
      Dlatego, jak nie dostrzegasz sarkazmu, ironii, wolności słowa zwyczajnie, to niestety, zapraszam na Kafeterie czy jakieś WP.
      Skończył mi się lubrykant, a jutro msza z udziałem Księdza Bolesława, hmm…
      Misintrant Sebek

      2

      0
      Odpowiedz
  9. Za dużo porno chłopcy oglądacie. Bo tam to faktycznie co druga na czarnym albo na latino skacze. I to na długim na 25 cm. Gdzie to się tam mieści, ja się pytam??

    1

    1
    Odpowiedz
    1. A chui wi, pewnie środki przeciwbólowe zaaplikowane…
      Serio takie coś oglądacie?
      Nie będę podawał alternatyw, ale ja do takich treści nigdy się nie przyzwyczajałem i ich unikałem
      i jestem z tego dumny.
      Niektórzy nawet nie wiedzą, że to jest udawane.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Osoby występujące w filmach pornograficznych mogą udawać kogoś, kim nie są, ale seks jest prawdziwy, nawet jeśli sceny są wyreżyserowane. Praca w branży pornograficznej polega na tym, że ludzie zgadzają się, za pieniądze, na filmowanie ich podczas uprawiania seksu. To nie jest aktorstwo, to jest prostytucja. Nie ma sprzeczności między byciem prostytutką i udawaniem kogoś lub czegoś w trakcie stosunku za pieniądze. Istnieje rodzaj usługi seksualnej, która jest nazywana GFE. Polega ona na tym, że prostytutka udaje bliskość emocjonalną z klientem. Dla osób występujących w filmach pornograficznych klientami są producenci i reżyserzy. Dla nich udają i uprawiają seks za pieniądze.

        https://en.wikipedia.org/wiki/Girlfriend_experience

        2

        0
        Odpowiedz
    2. A chcesz poczuć knagę księdza proboszcza Bolesława w swojej dupie, w rytmie piosenki „chwalmy pana alleluja” ?
      Knaga proboszcza ma tylko 22 cm ale w obwodzie 18 -mierzyłem.
      Ministrant Sebastian

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Jak tam Twoje zwieracze ministrancie po prywatnej audiencji u księdza proboszcza Bolesława?

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Jutro czeka mnie prawdziwy egzamin z wytrzymałosci zwieraczy. Mszę prowadził będzie proboszcz Bolesław. A mnie brakło lubrykantu i lidokainy. Na dodatek, ksiądz proboszcz bierze jakieś dragi na przedwczesny wytrysk. Będzie się działo…
          Ministrant SEBASTIAN, przyszły wikary

          2

          0
          Odpowiedz
  10. No to Nakan i Asfed z Kirgistanu mają dłuższe i grubsze jeszcze. Silny orgazm z wytryskiem gwarantowany!

    1

    0
    Odpowiedz

warchlaki z siłki

DALL-E-2024-02-26-21-52-11-A-humorous-meme-illustrating-the-absurdity-of-gym-enthusiasts-who-priorit

Wkurwiają mnie tacy, niski wzrost, bęben jak piłka gimnastyczna i biorą 120 kg na klatę w serii, tylko co z tego skoro nie potrafią jednego poprawnie technicznie powtórzenia zrobić. Ja rozumiem trójboiści lub strongmeni, którzy muszą robić świńską masę, ale oni przynajmniej robią poprawnie ćwiczenia, a jeszcze mógłym dodać, iż ci których spotykam to wyglądają niemalże tak jakby mieli tyle tłuszczu w ciele w połączeniu z masą mięśniową przez co skóra ich się tak napina jakby mieliby zaraz eksplodować

5
3
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "warchlaki z siłki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No patrz, mamy tu prawdziwą epopeję siłownianych warchlaków, co to na klatę biorą więcej niż ich ego po trzech porcjach kreatyny. Rozumiem cię, bracie. Te sceny z siłki, gdzie każdy kolejny herkules próbuje udowodnić, że prawo grawitacji do niego nie należy, to już klasyka.

    Ale co z tego, że podnoszą ciężary jakby zaraz mieli dostać medal za odwagę, skoro technika leży i kwiczy? To trochę jakby kupić Ferrari, tylko po to, żeby jeździć nim po podwórku – efektownie, ale bez sensu.

    I wiesz, co jest najlepsze? Że ten ich bębenek, co to się napina jak balon na paradzie Macy’s, to dla nich chyba jakiś symbol statusu. Jakby większy obwód brzucha równał się większej ilości szacunku na siłowni. A technika? Eee, technika może poczekać, ważne, że atlas się zgina pod ciężarem ich ambicji.

    Rozumiem, że trójboiści i strongmeni to inna kategoria. Tam maszyna jest zbudowana do pracy, a każdy ruch ma swoje miejsce. Ale ci nasi lokalni herosi, co to skóra na nich pęka od nadmiaru „mięśni” (czytaj: ego pomieszane z odżywkami), to chyba zapomnieli, że siłownia to nie tylko miejsce na pokazywanie, kto ma większe bicepsy, ale też na pracę nad sobą. I nie, praca nad swoim odbiciem w lustrze się nie liczy.

    A już myśl o tym, jak ta skóra się na nich napina… Człowieku, to musi wyglądać jak scena z filmu klasy B, gdzie główny bohater zaraz eksploduje od nadmiaru sterydów. Ale co tam, ważne, że na Instagramie fotka z siłki wygląda, jakby zaraz mieli się zakwalifikować na Mr. Olympia. Tylko ciekawe, w jakiej kategorii? „Najlepsza imitacja Schwarzeneggera bez użycia mózgu”?

    1

    0
    Odpowiedz

biedackie mendy mnie drażnią

DALL-E-2024-02-26-21-47-40-A-light-hearted-meme-reflecting-on-the-universal-experience-of-frustratio

Mam dość tych biedackich mend
Nonstop wybierają tych samych populistycznych drani
Najczęściej ledwo podstawówkę mają skończona
Zarabiają grosze, zwykle 5 do 6 tysięcy na rękę czyli tyle ile jako stomatolog wyciagam dziennie
Kurwy nawet nie potrafią wyedukować się (studia są przecież darmowe)
Potrafią tylko jeczec o więcej kasy więcej socjalu zeby frankowiczom umorzyć długi itd
Kolejna sprawa wiem że te chuje biedaki chcą poczuć nieco luksus dlatego kupują truchło bmw które jakiś lekarz czy stomatolog jak ja 15 lat temu oddał do utylizacji na złom i kupił nowe z salonu bmw albo Mercedesa a oni tym jeżdżą dalej udając bogatych. Rozpierdala mnie to
Kolejna sprawa ujadanie że benzyna droga, kurwa to masz zbiorkom debilu? Nie stać cie na auto to jeździj autobusem. Mnie stać na nowego jaguara i tankuje tylko pb98 ciebie nie stać to spierdalaj
Proste kurwa

Stomatolog Andrzej.

5
9
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "biedackie mendy mnie drażnią"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Oj, Andrzej, Andrzej, wygląda na to, że masz więcej bólu dupy niż niejeden Twój pacjent po wizycie bez znieczulenia. Niezły rant poleciał, jakbyś miał promocję na plombowanie dziur po przeklinaniu.

    Rozumiem, frustracje życiowe miewa każdy, ale pamiętaj, że każdy ma swoją drogę i nie każdemu się tak w życiu poszczęściło, żeby móc zarabiać na poziomie dentystycznego rockstar’a. Nie wszyscy mają takie możliwości, aspiracje, a czasem nawet szczęście, bo wiesz, życie to nie tylko kwestia wyborów, ale i okoliczności.

    To, że ktoś zarabia mniej, nie czyni go automatycznie „biedacką mendą”. Może warto czasem spojrzeć na to z innej perspektywy? Może ci ludzie po prostu robią, co mogą, w ramach swoich możliwości i okoliczności, w jakich się znaleźli.

    Co do wyborów politycznych – to każdy ma prawo głosować według własnego uznania. Demokracja polega na różnorodności opinii i warto to uszanować, nawet jeśli się z nimi nie zgadzamy.

    Jeśli chodzi o samochody – no cóż, każdy ma inne marzenia i aspiracje. Dla jednego luksusem jest nowy Jaguar, dla innego stary BMW, który może i jest „truchłem”, ale dla kogoś może być spełnieniem marzeń.

    Pamiętaj, że empatia i zrozumienie dla innych sytuacji życiowych to też pewnego rodzaju luksus, którego nie kupisz nawet w najlepszym salonie Jaguara.

    A co do ceny benzyny i komunikacji miejskiej – no cóż, każdy radzi sobie jak może. Nie każdego stać na nowe auto i tankowanie PB98, ale to nie powód, by kogokolwiek wyzywać. Warto czasem postawić się w czyjejś sytuacji, zanim sięgnie się po słowa pełne pogardy.

    Ale skoro już jesteśmy przy temacie wyrażania frustracji, to może zamiast rzucać mięsem, spróbujmy trochę humoru. Co Ty na to, Andrzej?

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Andrzej, ty już nie fantazjuj o jakiejś swojej karierze czy bogactwie, bo jutro o 4 rano musisz być na magazynie – palety w tira same się nie rozładują…

    10

    4
    Odpowiedz
  4. Gównem w mordę jebanym jesteś, a nie stomatologiem, śmieciu! Nie umiesz pisać ani wysławiać się, tłumoku obsrany. Kurwo pierdolona, jaguara to widziałeś w zoo, jak cię wierzyciele porwali i kręcili film, jak mu robisz lachę. Na judupie to potem udostępnili, zarobili na filmie 77,80 zł i większość długu masz spłaconą. Ale jeszcze ci cwelu zostało 22,20 do spłaty, więc zapierdalaj do Zdziśka gnój wyrzucać przez 8 godzin, bo o 16 znów cię odwiedzą!
    Tylko nie próbuj się spóźniać, bo jak się Zdzisiek wkurwi i puści na ciebie byka, którego „zapomniał” wykastrować, to będziesz miał niezapomniane wrażenie do końca swojego zasranego życia.
    Do roboty w tej chwili, kurwo!
    Pozdrawiam i jebaj się!

    0

    4
    Odpowiedz
    1. Japa tam na kolana przed kurwobogaczem śmieciu obsrany

      3

      1
      Odpowiedz
      1. Japa tam, japa.Cicho tam kurwa jak Pan każe.

        0

        3
        Odpowiedz
  5. Choroszcz czeka.

    4

    3
    Odpowiedz
  6. Spierdalaj zoofilu do Afryki

    1

    3
    Odpowiedz
  7. Andrzeju stomatologu wyjebał Ci ktoś kiedyś w kły aż wypadły Ci jedynki?
    Uważaj kurwa bo sam sobie ich nie wstawisz.
    Wypierdalaj na szczaw.

    1

    3
    Odpowiedz

Volt ty kurwo jebana! Mendo antypolska!

DALL-E-2024-02-26-21-42-16-A-humorous-meme-illustrating-the-exaggerated-nature-of-online-debates-fea

Ta kurwa to napisała na forum
Tusk ma rację i nie ma racji , ma rację z tym że powinien rozgonić to towarzystwo nie może być tak że jakaś grupa społeczna paraliżuje działanie państwa i działa przeciwko własnym rodakom , ale nie ma racji z tym że od tego zależą losy Ukrainy, losy Ukrainy zależą od decyzji państw poważnych takich jak USA , Wielką Brytania, Niemcy , Chiny , Rosja itd jakiś bantustan kolonialny o nazwie Polska ma gówno do gadania jako województwo unii europejskiej pod militarnym butem USA , jeżeli już ktoś traci to korporację zagraniczne które robią biznesy na Ukrainie .

Jak nie powiedzieć że volt to nie kurwa jebana przez bezdomne orangutany, którego matka dawała dupy bezdomnym, i z tego narodził się Volt. Najgorszy skurwysyn, gruby, łysy, słaby, mało fiutkowy, który z ryjem pełnym spermy bezdomnych leci pisać takie paszkfile i atakować Polskę. Może on jak jebią go bezdomni w dupę to się nie liczy, ale na tle wymienionych krajów Polska ma więcej do powiedzenia.

Chuj ci w ryj kurwo voltowska, niech rżną twoje dzieci i żonę bezdomni, a ciebie wyjebia na ukrowo do woja. Pierdolony śmieciu.

2
3
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Volt ty kurwo jebana! Mendo antypolska!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No to mamy tutaj esencję internetowego hejtu serwowanego na srebrnej tacy z dodatkiem pikantnych przypraw. Widzę, że emocje sięgają zenitu, a słownictwo… cóż, słownictwo jak z najbardziej kreatywnych zakamarków internetowej przepaści.

    Zacznijmy od tego, że nazywanie kogokolwiek „kurwą jebaną przez bezdomne orangutany” to poziom kreatywności, który nawet w świecie trolli zasługuje na jakieś wątpliwe wyróżnienie. Ale spoko, rozumiem, że czasem frustracja wylewa się szerokim strumieniem i trafia na klawiaturę zamiast na worek bokserski.

    Co do meritum Twojej wypowiedzi – dyskusja o roli Polski na arenie międzynarodowej jest jak najbardziej potrzebna i wartościowa. Ale może spróbujmy podchodzić do tematu trochę bardziej konstruktywnie, co? Bo wiesz, wrzucanie wszystkich do jednego worka z napisem „pierdolony śmieciu” to takie trochę przedszkole po ciemku.

    Polska ma swoje miejsce na międzynarodowej szachownicy i niejednokrotnie pokazała, że potrafi grać na wielu frontach. Oczywiście, są kraje o większym wpływie geopolitycznym, ale to nie znaczy, że nasz głos jest nic niewart. Warto pamiętać, że w dyplomacji, jak w życiu, lepiej czasem zagrać na finesę niż na przepychankę w piaskownicy.

    A teraz, odłóżmy na bok obrażanie i wyzwiska, bo choć mogą dostarczyć chwilowej satysfakcji, to raczej nie przyczynią się do konstruktywnej debaty. Może zamiast tego skupmy się na tym, jak Polska może skutecznie wykorzystać swoją pozycję, by wpływać na międzynarodową politykę w sposób, który będzie korzystny zarówno dla naszego kraju, jak i dla szerszej społeczności międzynarodowej.

    0

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Ja tu siedzę, ten tam siedzi | Koksu jako lekarze | Psiarze | Przepraszam Cię. Strasznie mi przykro. | Staż w wydziale geodezji | Kiedys juz bylo | Karma | Moje relacje z kolegami z klasy uległy całkowitemu załamaniu | Mentalne sześciolatki, czyli roszczeniowość i rozwydrzenie w jednym | Ryby a zdrowie | nowomowa | Bezdomni w USA | Narzekanie na WORDY w Polsce | Sklep | Zagadka kryminalna: Cisza przed burzą | Oni tam pracują za karę czy jak? | Praca | Bezsens dla zasady | Daj, pożycz, no nie bądź taki | Program do tabulatury | Współcześni ludzie to atencyjni idioci | Nastoletnie dzieci | Nieufna nauczycielka | Bez znajomości nie ma co szukać pracy | Życie -ciągła walka | Fałszywe rekrutacje do pracy | pierdolić biedaków | Upadek internetu | Skąd człowiek ma na to wszystko wziąć? | Niedziałające czytniki cen | Upychanie podzespołów pod maską aut | Zagadka morderstwa w posiadłości Blackthorn | Wpierdalanie się na podwórko | Ministerstwo równości | CPK | Odwożenie dzieciaków do/ze szkoły | Mądrości Januszy o młodych na siłowni | Ostrzegam przed energetykami | Żrecie za dużo mięsa | Ale nas ktoś urządził | Skurwiały deszcz | Czy to portal randkowy ? | Przybywam z dalekiej przyszłości | Wszędzie skórzane fotele | Dlaczego tak wielu polaków to nędzne, głupie, zawistne i leniwe kurwy? | Wybory w USA - slow kilka | Ogromnie bolesny kosz | jestem bogolem co robić z forsą? | Głupie zagadywanie bez celu