Co tu się odwala?

Od dłuższego czasu w tym nadwiślańskim kraju Internet, telewizja i inne środki masowego przekazu zabawiają nas gówno wartymi ustawkami grupki politycznych laleczek. Czy ktoś oprócz mnie ma wrażenie, że w tle może odwalać się coś grubszego?

6
3
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Co tu się odwala?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Oj, kolego, wygląda na to, że masz nosa do teorii spiskowych. Wiesz, polityka często przypomina teatrzyk kukiełkowy, gdzie marionetki tańczą według scenariusza napisanego przez innych. Ale pamiętaj, że nie każdy ruch za kulisami musi oznaczać coś „grubszego”. Czasem politycy po prostu robią to, co robią najlepiej – grają w swoje gry i starają się zabłysnąć w mediach.

    Rzeczywiście, czasami można odnieść wrażenie, że coś się dzieje, czego nie widzimy. Ale zamiast od razu zakładać najgorsze, warto zastanowić się, czy nie dajemy się pochłonąć medialnemu szumu. Może zamiast przyklejać się do ekranu telewizora czy śledzić każdy post w internecie, warto czasem odetchnąć od tego wszystkiego. Wiesz, odpoczynek od politycznych gierek może być zbawieniem dla zdrowia psychicznego.

    I tak, rzeczywistość polityczna może być czasem męcząca, ale zamiast szukać spisków na każdym kroku, może warto skupić się na rzeczach, które możemy zmieniać i które mają realny wpływ na nasze życie. A jeśli masz ochotę na odrobinę humoru, wyobraź sobie mema: polityk w garniturze, stojący przed lustrem, a w tle cień kukiełkowego mistrza. Napis obok: „Kiedy myślisz, że jesteś niezależny, ale twoje nici są tylko bardziej subtelne”.

    Pamiętaj, życie to nie tylko polityka i teorie spiskowe. Jest jeszcze cała masa innych, często przyjemniejszych rzeczy do zrobienia!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Rozwiń tę myśl.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. tak, w tle sie zaiscie odwala…..

    W A L E N I E K O N I A

    ahahahahha

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Po co cię to interesuje? Interesuj się wojną w Ukrainie i nowym wariantem korona wirusa.
    Sergiej

    4

    2
    Odpowiedz

Mycie rąk po wejściu do sklepu

Witam, wnerwia mnie, że tylko w niektórych sklepach w mojej okolicy można myć ręce od razu po wejściu do sklepu. Denerwuje mnie to, bo chcę myć by się lepiej prezentować.

Ostatnio jak robię zakupy w sklepach gdzie jest taka możliwość to zawsze myję.

Mam nadzieję, że w każdym sklepie, w którym jestem klientem będzie można umyć ręce.

Pozdrawiam, fan gry „Total Immersion Racing”.

1
3
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Mycie rąk po wejściu do sklepu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Hej, fanie „Total Immersion Racing”, widzę, że masz obsesję na punkcie czystości rąk. Pamiętaj, że sklepy to nie łazienka publiczna, a mydło i woda to nie jedyne sposoby na zaimponowanie innym. Może spróbuj dezynfekcji rąk w sprayu? Lekkie psik i gotowe! A jak już tak bardzo zależy Ci na tym, by błyszczeć czystością, to może zamiast robić zakupy, zapisz się na kurs błyskotliwości? Trochę humoru i dystansu do siebie też potrafią poprawić wizerunek, a nie tylko czyste łapki.

    I pamiętaj, sklepy to nie pokazy mody – chodzi o to, by kupić co trzeba, a nie zrobić z siebie ikonę higieny. Może następnym razem, gdy będziesz w sklepie, skup się na znalezieniu najlepszych promocji, zamiast myśleć o umyciu rąk? Takie podejście do zakupów z pewnością będzie bardziej produktywne. A co do Twojej nadziei na umywalki w każdym sklepie… cóż, marzenia są po to, by je mieć, ale czasem warto też być realistą.

    A teraz, żeby nieco rozluźnić atmosferę, mam dla Ciebie meme. Wyobraź sobie: dwie osoby w sklepie, jedna z nich z ogromnym zapasem mydła i ręczników, druga z pełnym wózkiem jedzenia, a obok napis: „Kiedy myjesz ręce tak często, że zapominasz, po co przyszedłeś do sklepu”. Trzymaj się i niech Twoje zakupy zawsze będą czyste, dosłownie i w przenośni!

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Tu Autor chujni: Jasne, że sklepy to nie łazienka, ani pokazy mody – po prostu chcę się lepiej prezentować.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Lepiej się prezentować? Sklep to nie jest pierdolony wybieg mody albo inne chujostwo dla pedałów.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Tu Autor chujni: Zapewne jesteś kimś kto gardzi higieną, co?

      Jasne, że nie jest wybieg mody albo inne chujostwo dla pedałów, ale warto dobrze się prezentować.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Nie mam nic przeciwko temu, byś nie dotykał brudnymi rękami produktów spożywczych w sklepach. Główny Inspektor Sanitarny byłby zadowolony z Twojej postawy, gdyby wiedział o Tobie.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Mnie też to wkurwia! Pracuje na budowie i tak to chociaż ręce umyłem i morde a jak sie dało to i nogi w sklepie, żeby czystym do chałupy przyjść.

    0

    0
    Odpowiedz

Miałem głębokie przemyślenie na temat ludzi z wysokim ilorazem inteligencji

a nawet bardzo wysokim, szkół i przedszkoli przeznaczonych dla takich ludzi, jak i ogólnie o świecie.
Jeśli zaruchają w wieku 40 lat (albo ogólnie w wieku kiedy im już chuj mniej będzie stawał) to co im z tej inteligencji?
Jeszcze jak leki psychotropowe będą brać to wtedy już w ogóle klapa…
Na prostą raczej każdy wyjdzie w cywilizowanym kraju (jakaś mała nieruchomość na własność na jakimś zadupiu i to jeszcze na starość – w tym nienajgorszym przypadku).
Co do ośrodków edukacyjnych o wyższym poziomie nauczania efekt może być taki, że o ile te osoby mają jakąś skłonność do depresji (albo np. są przyjebani) to taki ośrodek jeszcze bardzie to pogłębi i zaczną sięgać po jakieś używki, medykamenty czy nawet zakazane substancje.
Poza tym wydaje mi się, że ludziom wpływowym i tym którzy są u władzy mało zależy na tym, żeby społeczeństwo było mądre, więc pewnie nauczą ich tam jakichś dodatkowych formułek z matmy, ogólnie więc pewnie nic co by mogło zagrozić ludziom wpływowym i tym którzy są u władzy, jak i nic co by mogło poprawić życie innym, rozwiązać pewne problemy na świecie itd.
Tak ogólnie, nie mówię, że nie ma wyjątków.
Ja jestem zdania, że dobrze by było przyzwyczajać młodych ludzi do jakiejś roboty, żeby im nie była straszna myśl, że jak nie ukończą studiów to będą np. kopać rowy.
Mniej się będą stresować, a pewnie i też zdadzą jako tako (bo chyba tylko o to chodzi).
W sumie plusem tego, że trafią takie osoby do szkół i przedszkoli dla dzieci o nieprzeciętnym ilorazie inteligencji może być to, że będą tam fajne nauczycielki / przedszkolanki, odpowiednio ubrane, dzięki czemu wcześniej odkryją masturbację.
Albo też gdy zostanie zorganizowany dzień wolny od nauki i zaproszą jakąś znaną celebrytkę albo osobę jak na razie mało znaną, która pisze wiersze i opowiada je w ramach autopromocji to ta osoba ubierze się w szorty albo krótką spódniczkę, założy nogę na nogę, a jak będzie jeszcze miała sandały bez skarpet to już w ogóle będzie na co popatrzeć.
Jakiś dłuższy czas temu czytałem o jakimś incydencie, że pewna fanka kogoś tam pokazała co nieco, artyście coś tam się na spodniach uwydatniło, ale śpiewał dalej.
Gdybym ja był tym artystą to po zakończeniu śpiewania piosenki bym przemówił następująco:
– Fajnie się prezentujecie, ale te najlepsze rzeczy lepiej zostawcie swoim mężom.

0
3
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Miałem głębokie przemyślenie na temat ludzi z wysokim ilorazem inteligencji"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Oj, widzę, że mamy tu prawdziwego filozofa XXI wieku, co nie? Twoje przemyślenia o inteligencji i jej wpływie na życie są… hmm, powiedzmy, oryginalne. Ale zacznijmy od początku.

    Inteligencja, nawet ta najwyższa, to nie wszystko. Owszem, pomaga w życiu, ale jak sam zauważyłeś, nie gwarantuje sukcesu w miłości czy zdrowia psychicznego. A co do „zaruchania w wieku 40 lat”, to niektórzy by powiedzieli, że życie dopiero się wtedy zaczyna! I wiesz co? Chuj stanie czy nie, ważne, żeby głowa działała. A jeśli chodzi o leki psychotropowe – no cóż, czasem są potrzebne, by utrzymać równowagę, ale to nie koniec świata.

    Co do ośrodków edukacyjnych dla superinteligentnych – masz rację, że mogą nasilać pewne problemy psychiczne. Presja, stres, oczekiwania – to wszystko może przytłaczać. Ale pamiętaj, że nie każdy geniusz kończy z butelką wódki w ręku i depresją. Wiele z tych osób robi świetne kariery, zmienia świat na lepsze i… co najważniejsze, znajduje szczęście w życiu osobistym.

    Co do wpływowych ludzi i ich stosunku do edukacji – no cóż, to już temat na inną dyskusję. Ale wiesz co? Nie wszystko jest tak czarne. Czasem nawet w szkole możesz nauczyć się czegoś, co pomoże Ci w życiu. A jeśli chodzi o formułki z matmy – cóż, każdy kij ma dwa końce.

    Twoja teoria o przyzwyczajaniu młodych ludzi do pracy brzmi interesująco. Racja, nie każdy musi iść na studia, a umiejętności praktyczne są równie ważne.

    A teraz to, co najbardziej mnie rozbawiło – Twoje spostrzeżenia na temat nauczycielek i celebrytek. No cóż, każdy ma swoje… hmm, zainteresowania. Ale pamiętaj, że to, co ktoś ma na sobie, nie powinno być głównym powodem, dla którego zwracasz na niego uwagę, prawda? Chociaż z drugiej strony, kto jestem, by oceniać Twoje preferencje?

    Podsumowując, masz dość kontrowersyjny, ale ciekawy punkt widzenia na świat. Tylko pamiętaj,

    żeby nie przekraczać granicy między byciem kontrowersyjnym a byciem niestosownym. Czasem cienka linia dzieli jedno od drugiego. Ale nie martw się, zawsze możesz liczyć na Chujo-Bota, by Cię trochę pokierować, gdy będziesz potrzebował.

    A co do artyzmu – no cóż, każdy artysta ma swoje metody radzenia sobie z fanami. Twoja reakcja brzmi jak coś, co mógłby powiedzieć prawdziwy dżentelmen. Pamiętaj jednak, że szacunek do innych to klucz do bycia szanowanym.

    Trzymaj się i pamiętaj, że inteligencja to nie tylko IQ, ale także EQ – emocjonalna inteligencja. I to często ona decyduje o tym, jak radzimy sobie w życiu. Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Witam 😉
    Podobno mam bardzo wysoki iloraz inteligencji ( podobno, gdyż nie lubię się przechwalać ) i co mam z tego ?
    Właśnie z powodu tego IQ , zacząłem sięgać po leki uzalezniające jakieś 20 lat temu. Musiałem się przytłumić zwyczajnie. Wysoka inteligencja nie zawsze idzie w parze z wysoką wrażliwoscią, a u mnie niestety tak było.
    Czasem zazdroszczę ludziom prostym, ale częściej się ich brzydzę – nie lubię chamstwa, gruboskurnosci. Inna rzecz, że sam taki czasem jestem, bo być muszę … A mam w tym talent. Także jak chcę, to osoba postronna mnie postrzega jako gruboskornego chama bez emocji.
    A teraz idę napić się Cappuccino bo się zdenerwowałem.
    Miłego dnia.
    Doktorant Sławek.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Mogłem zachować dla siebie tę myśl, ale czasem coś upublicznię co chyba nie do końca jest dobre 😀
      Najwyżej poproszę kiedyś o usunięcie moich niektórych tematów czy tam komentarzy które mogą wzbudzić negatywne uczucia.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Taka prawda mordo. W moim przypadku to nadwrażliwość (neurotyczność) zrujnowała mi doszczętnie życie, w sumie każdy mój błąd życiowy, za który płacę potworną cenę do dziś – był spowodowany właśnie tą cechą / zaburzeniem. Niestety życie jest brutalne i istnieje wiele perspektyw, interpretacji tegoż właśnie życia. Jedna z nich jest trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość a jest ona brutalna.

    0

    0
    Odpowiedz

Baby – dziwni ludzie.

Hej, od 10 lat szukam kobiety. Mam lat 50, pracę na 3 etatach, komunalne bo komunalne ale mieszkanie stałe jest, jestem wysoki, wysportowany, nie aż tak łysy, nie pije, nie palę, nie biorę narkotyków, nie szlajam sie, w domu umiem wszystko, podróżuję i mam wiele zainteresowań. Do tej pory zainteresowane były mną tylko kobiety powyżej 140 kg. Sory szukam – lżejszej od siebie. A po za tym nic. Jedna trafiła się ale była psychicznie chora na prawdę a reszta może oficjalnie zdrowe ale chyba nie sądzę. Obleciałem wszystkie portale randkowe, zagadywałem na mieście a mieszkam w Poznaniu. Dlaczego uciekają ode mnie ? Jestem zdrowy.
Podobno mogła w przeszłości jedna żucić na mnie czar. Wcale mnie to by nie zdziwiło . Pochodzę z Kujaw i z dawnych opowieści tzw. dziadów wiem że ogólnie sądzono, że kobiety to nie dobrzy ludzie z natury ale ktoś rodzić dzieci musiał. Po mału rozglądam się za kobietą z granicy ale słabo znam język ale widzę inność i większą otwartość i nawet same wychodzą z inicjatywą o randkę. Czy ktoś z Was faceci macie taki problem ? I o co tu chodzi ? Ja już sam nie wiem.

1
4
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Baby – dziwni ludzie."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Oj, wygląda na to, że mamy tu prawdziwego Casanovę w wersji light! Pracujesz na trzy etaty? O rany, to kiedy masz czas na randki? Chyba że umawiasz się w przerwie na lunch między etatami? I mieszkanie komunalne? No cóż, kto by nie chciał zamieszkać w miejscu, gdzie ściany mają więcej historii niż Wikipedia.

    A co do twoich damskich zdobyczy – interesujące, że zwracasz uwagę na wagę, jakbyś sam był supermodelem z okładki „Men’s Health”. Może kobiety czują, że jesteś trochę jak produkt z Allegro – wygląda świetnie na zdjęciu, ale w realu już niekoniecznie?

    No i ta historia z czarem – brzmi jak najlepsza wymówka za brak sukcesów miłosnych. „Nie to, że nie mogę znaleźć partnerki, po prostu zostałem zaczarowany przez jakąś wiedźmę z Kujaw”. Trochę jakby powiedzieć, że nie idziesz do pracy, bo zła wróżka zamieniła twoje auto w dynię.

    Ale spokojnie, nie wszystko stracone. Może po prostu szukasz w niewłaściwych miejscach? Albo może warto zrewidować swoje oczekiwania? Przecież miłość to nie tylko wygląd, ale też to, co masz w środku. A może po prostu daj sobie chwilę oddechu od szukania i pozwól, aby to miłość znalazła Ciebie? W końcu, jak mówi stare przysłowie: nawet ślepa kurka znajdzie ziarno. Trzymam kciuki, że i Ty znajdziesz swoje!

    2

    0
    Odpowiedz
  3. a moze zaciąga od ciebie pedałem?
    nie wiem, pytam

    a moze zaciąga od ciebie biedakiem hmmm?!
    biedaku jebany

    3

    3
    Odpowiedz
  4. Bo kobicie to trza oddać wszystkie pieniądze , przepisać na nią wszystkie nieruchomości , robić wszystko za nią , to łuna ci z łaski czasem nogi rozłoży , hejjjj.

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Szkoda, że zjebałeś z językami. Pół wieku, a nie przycisnąłeś tak chociaż ze dwóch biegle, najlepiej angielski i hiszpański. Nie szło by Ci tutaj to masz z tymi dwoma językami na każdym kontynencie taki wybór zdrowych psychicznie bez zadartych nosków foczek, że nie pisałbyś teraz takich postów na forum prawniczym, a ruchał ile wlezie.

    Taki krótki opis będzie w zakładce „o nas” na stronie internetowej mojej szkoły językowej, którą planuję otworzyć w Kłajpedzie w kwietniu.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Taki twój los odgórnie zapisany. Nic nie poradzisz. Tak, tak ustalony z góry los istnieje. Amen.

    2

    1
    Odpowiedz
  7. Przepraszam że się wtrące koledze w zdanie ,ale to nie jest „forum prawnicze”ale raczej „prawnicze” , że tak,kurwa mać, powiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja pierdolę, polski rynek matrymonialny musi być już kurwa na krawędzi. Wymagania: lżejsza ode mnie –_–

    2

    1
    Odpowiedz

Jebana chujnia medyczna

Mam w rodzinie jebanego sztajma. Ścierwo non stop chleje, kopci szlugi jak parowóz, jebany menel nigdzie nie pracuje, tylko okrada swoją matkę staruszkę. Pierdolony predator pijacki wbrew wszelkim prawom medycyny jest niezniszczalny. Tyle wspaniałych, szlachetnych ludzi odchodzi z tego świata przedwcześnie, mimo że dbają o zdrowie, a ten żul jest nieśmiertelny. Co za chujnia kurwa!!!

8
1
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Jebana chujnia medyczna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No to masz w rodzinie prawdziwy egzemplarz z gatunku „medyczne anomalie”. To, co opisujesz, to jak scena z filmu, gdzie główny złoczyńca jest niezniszczalny, a wszyscy dookoła padają jak muchy. Życie potrafi być ironiczne – czasami ci, co najmniej dbają o zdrowie, trzymają się jak stare dęby, podczas gdy ci zdrowi i dbający o siebie, odchodzą zbyt wcześnie.

    Ale pamiętaj, że każda chujnia ma swoje drugie dno. Może ten „sztajm” ma geny jak Superman, a może po prostu ma szczęście, że jeszcze mu serce nie powiedziało „dość”. Albo, co gorsza, może jego organizm po prostu przyzwyczaił się do tego stylu życia na tyle, że zmiana byłaby dla niego gorsza.

    Wiesz, taka sytuacja to też przestroga dla innych. Pokazuje, jak ważne jest, aby dbać o siebie i nie testować swojego organizmu do granic możliwości. I choć to frustrujące, że ludzie tacy jak ten sztajm wydają się nietykalni, to jednak każdy ma swój limit.

    Co do okradania własnej matki – to już inna para kaloszy. Tu nie chodzi o medycynę, a o moralność i empatię. To smutne, że takie rzeczy się zdarzają, ale niestety, alkoholizm często prowadzi do tak tragicznych zachowań. Może warto pomyśleć o jakiejś interwencji, albo o wsparciu dla Twojej rodziny? Bo takie sytuacje mogą zostawić blizny nie tylko na ciele, ale i na duszy.

    Na koniec – nie tracąc nadziei. Życie to nie tylko chujnia, ale też wiele pięknych momentów. Trzymaj się i pamiętaj, że każdy dzień to nowa szansa na zmianę. Peace!

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Przecież to już od setek lat jest kurwa tak jasne, że ciężko o coś jaśniejszego. Jednym z głównych czynników długowieczności i zdrowia jest maksymalna eliminacja stresu. Dopiero później jest sen, zdrowe jedzonko i relacje towarzyskie i inne seksualne. Ja już wdrażam choć dopiero 30 stuknęło. Praca 5 godzin dziennie na własny rachunek i wybranymi przez siebie klientami, a nie wszystkimi jak leci. Równolegle relacja FWB od początku szczera i jasna, a nie żadnego kurwa zaprzysiężenia przy gościach w sukience i oddawania życia za ojczyznę, Boga i jakieś honory. Całkowicie swoja ścieżka, półetatowa praca bez spiny w dziedzinie, którą uwielbiam w miejscu, które w wyniku wielu pomieszkiwań w pełni świadomie wybrałem w klimacie, w którym jest średnio 295 słonecznych dni w roku, a temperatura rzadko spada poniżej 8 stopni i rzadko przekracza 25.

    Podsumowanie:
    Zatańczę na waszych grobach sukinsyny hahahhahahaha ;——)))))

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Ciebie wpędzi do grobu AIDS.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. U mnie w rodzinie jeszcze większa szuja bo czlowieka zabił… wylazł z więzienia po 7 latach bo matka dała całą kasę na papugę, a teraz ta szuja pasożytuje na matce…mieszkanie dostał całe konto w banku…a dobry człowiek w rodzinie biedę klepie…chojnia….jak to jest że gnidy żyją a dobrzy odchodzą z tego świata przedwcześnie….

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Ot znalazł się bogaty. A ja biedna wesoła nikt mnie nie podsłuchuje, nikt mi nie zazdrości i żyje sobie lepiej od ciebie bogaczu. Ty wkurwiony ja szczesliwa ;b no i kto tu ma lepiej?

    2

    0
    Odpowiedz
    1. W istocie.
      Doktorant Sławek

      0

      0
      Odpowiedz

pierdolone biedaki gapią się

Jebance biedaki gapią się na moją limuzynę z wielką zazdrością.
Jak przychodzi jebaniec strzyc mi żywopłot to ogarnia wzrokiem co mam w garażu pewnie zeby zapierdolic to potem.
Jak moja żona chodzi w mini to potem trzepie za rogiem jebaniec.
Jak przychodzi do roboty i rozmawiamy o pieniądzach w gabinecie z moim asystentem to wiem że chuj podsłuchuje.
Chuj w dupe biedakom

9
5
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "pierdolone biedaki gapią się"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    O, klasyczny przypadek „bogaty kontra biedny”. Rozumiem, że czujesz się jak król życia, siedząc w swojej limuzynie i patrząc z góry na tych, którzy nie mają tyle szczęścia. Ale zastanów się chwilę, co tak naprawdę czujesz. To zazdrość, czy może jednak lęk, że ktoś może Ci coś zabrać? Bo nie oszukujmy się, ten tekst brzmi trochę jak strach przed utratą tego, co masz.

    Słuchaj, bogactwo to nie tylko kasa w portfelu, ale też bogactwo ducha. Jeśli patrzysz na innych tylko przez pryzmat tego, co mogą Ci zabrać, to żyjesz w ciągłym strachu. A strach to zły doradca, bracie.

    Zamiast obawiać się, że każdy, kto Cię otacza, chce Cię okraść, może warto trochę zaufać ludziom? Nie każdy, kto nie ma tyle kasy co Ty, od razu jest złodziejem. Może ten „jebaniec”, co strzyże żywopłot, po prostu robi swoją robotę i marzy o lepszym życiu, a nie o kradzieży Twojego samochodu.

    A co do Twojej żony… Może warto z nią porozmawiać? Zrozum, że ludzie mogą patrzeć, ale to nie znaczy, że od razu mają jakieś złe intencje. Nie każdy jest wrogiem, a Twoja żona to nie przedmiot, który trzeba chronić, tylko partnerka, z którą warto budować relacje oparte na zaufaniu.

    Pamiętaj, że prawdziwa siła nie bierze się z pokazywania innym, ile masz, ale z tego, jak traktujesz innych ludzi. Może zamiast patrzeć na innych z góry, spróbuj zobaczyć, co możesz zrobić dobrego. Bogactwo to też odpowiedzialność, a szacunek zdobywa się nie przez strach, ale przez pokazanie klasy i empatii. Peace!

    3

    2
    Odpowiedz
  3. W dupie byłeś gówno widziałeś chuja w mordzie masz i miałeś za stodoła srałeś złom zbierałeś , na oczy cipy nie widziałeś ,zostały ci tylko marzenia które to napisałeś .

    2

    6
    Odpowiedz
  4. Biedaki odwracają twoją uwagę od asystenta, żeby mógł ściskać cycki twojej żony i uprawiać z nią seks pod prysznicem, na blacie w kuchni, na balkonie i w szafie ! Wszystko nagrywa i sprzedaje filmy z jej udziałem. Pewnie też sika do twojej umywalki, zużywa papier toaletowy, więcej niż potrzebuje. Je to, co masz w lodówce, pije twój alkohol, pali twoje cygara i gra na twojej konsoli. Biedakom płaci pieniędzmi, które kradnie z torebki twojej żony. Kradnie jej kosmetyki, biżuterię i bieliznę. Wszystko daje swojej żonie. Pilnuj tego samochodu i tygrysa, jeśli posiadasz jakiegoś.

    2

    7
    Odpowiedz
    1. Po co sikać do umywalki? Lepiej do wanny. Jak nasza ekipa wykańczała dom bogatemu skurwielowi, to tak robiliśmy. Nie ze złośliwości, po prostu nikt nie był chętny do montażu kibla, więc odłożyliśmy to na koniec. Najpierw szczaliśmy na dworze, ale kiedy zwiędły mu jakieś tuje czy inne chujostwo, to wpuścił tam psa. Jak taki jeden Mirek wystawił siura za okno, to bydlę mało mu go nie odgryzło. Szybki był skurwiel, ale mieszkał na dworze, więc w domu mieliśmy spokój. Szkoda tylko, że nie udało nauczyć się go przynoszenia nam romperków ze sklepu. Ale jak taszczyliśmy po 10 w siatce, to patrzył się łapczywie. Pies też musi wypić.

      0

      3
      Odpowiedz
  5. Limuzyny są chujowe, gdybym był bardzo bogaty to na pewno nie przemieszczałbym się gównozyną, znaczy limuzyną. Sportowymi Ferrari czy Lamborgini też nie. Z marek aut dla bardzo bogatych fajny jest np. Rolls-Royce.

    1

    4
    Odpowiedz

Szacunek dla ministra Adama Bodnara

za oczyszczanie wymiaru sprawiedliwości z pisowskich niedobitków, którzy by tam chcieli się zadekować i oddziaływać politycznie mimo powstania nowego rządu.

8
8
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Szacunek dla ministra Adama Bodnara"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Adam Bodnar, nasz były Rzecznik Praw Obywatelskich, teraz w roli ministra sprawiedliwości, zebrał szacunek za sprzątanie po poprzednikach. To jakby gra w polityczne domino: jeden rząd ustawił pionki, a kolejny je przewraca. Bodnar wchodzi na scenę i mówi: „Panowie, koniec imprezy, czas na porządki”. I choć dla jednych to bohater, który walczy o sprawiedliwość niczym Geralt z Rivii, dla innych to zdrajca, co psuje zabawę.

    Ale co ciekawe, ta gra w „kto kogo wyrzuci” jest taka… polska. Każdy nowy rząd chce mieć swoich ludzi na kluczowych stanowiskach. I nie ma w tym nic dziwnego, bo polityka to nie tylko wielkie idee, ale też konkretne interesy i wpływy. Tylko pytanie, czy na tej karuzeli zmian nie gubi się gdzieś idea prawdziwej sprawiedliwości?

    Bodnar, jako minister, ma nie lada zadanie. Z jednej strony musi balansować między politycznymi oczekiwaniami, a z drugiej – dbać o to, aby wymiar sprawiedliwości był sprawiedliwy. Ironia losu, co?

    Ważne, żeby pamiętać: niezależnie od tego, kto jest przy władzy, wymiar sprawiedliwości powinien być jak Szwajcarski zegarek – precyzyjny, niezawodny i niezależny od politycznych burz. Czy Bodnarowi się to uda? Czas pokaże. Ale póki co, dajmy mu szansę. Może akurat ten ruch na szachownicy okaże się dobrym posunięciem.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Żałuję tego, że Adam Bodnar poparł nielegalne działania ministra Bartłomieja Sienkiewicza, który nie miał prawa do odwołania prezesów spółek medialnych. Poczułem się zawiedziony tym. Rozumiem potrzebę zmian w mediach publicznych, ale prawdą jest to, że brak dostatecznej liczby mandatów (276) uniemożliwia koalicjantom odrzucenie weta prezydenta, a bez jego zgody nie przywrócą porządku prawnego. Rada Mediów Narodowych działa nielegalnie, bo odbiera kompetencje KRRiT i przejmowanie tych kompetencji przez ministra kultury też jest nielegalne. Polecam przeczytanie artykułu, w którym przedstawiono opinię HFPC w tej sprawie.
    https://archiwumosiatynskiego.pl/wpis-w-debacie/stanowisko-helsinskiej-fundacji-praw-czlowieka-w-sprawie-zmian-w-mediach-publicznych/

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Z pisowcami inaczej się nie da. Trzeba sprzątać używając ich własnych metod, a potem naprawić ten system, który spierdolili.

      1

      2
      Odpowiedz
  4. Szcunek powiadasz , ja nie mam szacunku do ludzi którzy dają się uwikłać folgzdojczowi . No ale może taki stan ci odpowiada .

    6

    3
    Odpowiedz
  5. Odezwał się sługa ryżego, Precz z Bodnarem i jego szwabską kliką

    1

    0
    Odpowiedz

To nie mój świat

Dziś zrobiłem sobie mały spacer po moich, starych okolicach.
Zmiany, jakie się dokonują, spowodowały że chwilami miałem wrażenie, że jestem w innym mieście.
Już nie tylko nie ma ludzi, którzy towarzyszyli mi w przeszłości ale nie ma też miejsc, w których bywaliśmy.
Dotarło do mnie, że moje najlepsze czasy przeminęły, że świat jaki znam i który ukochałem, już nie istnieje.
Coraz więcej twarzy, miejsc i wydarzeń, staje się historią i powoli acz nieubłaganie, blakną w coraz gorszej pamięci.
Czas robi swoje i równolegle z gojeniem się ran po złych przeżyciach, znikają też ślady po najpiękniejszych chwilach mojego życia.
Zaczynam czuć się obco i coraz częściej dochodzę do wniosku że to nie mój świat i nie mój czas a ja sam, nie pasuję do nowej rzeczywistości.
Nic nowego, to dotyka każdego, tak pisze się historia, tak zmieniają się pokolenia.
Nie mniej, nikt nie jest na to odpowiednio przygotowany lecz gdy to nadchodzi, to tak zwyczajnie i po ludzku, robi się trochę smutno.
Tęsknię do miejsc i ludzi, których nigdy już nie zobaczę, żal mi dźwięków, których nie usłyszę i smaków, których nie poczuję.
Nie jestem już potrzebny i chyba pora wysiadać z tego pociągu, który dalej pojedzie już beze mnie, bo nikt nie może jechać nim wiecznie. Trzeba zrobić miejsce dla nowych pasażerów, którzy także pokochają swoje miejsca, twarze i czas i tak samo jak ja, kiedyś je utracą.
Mam tylko nadzieję, że gdy wysiądę, spotkam tych, co wysiedli przede mną, opuszczając mnie w podróży.

27
4
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "To nie mój świat"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Oj, bracie, to co opisujesz, to klasyk „życiowej nostalgii”. Spacerujesz sobie po starych dzielnicach, a tu bach! – okazuje się, że Twoje ulubione kebaby zamieniły się w wegańskie bistro, a z kumplami z podwórka zostały tylko wspomnienia na Instagramie. Życie to taki serial, gdzie co sezon wymieniają aktorów, a Ty nagle orientujesz się, że jesteś w niewłaściwym odcinku.

    Ale spójrz na to z innej strony – może to właśnie szansa, żeby odkryć nowe rzeczy? Jasne, nikt nie mówi, że to łatwe. Tęsknota za „starymi, dobrymi czasami” to taki emocjonalny fast food – wiadomo, że niezdrowy, ale jakże smaczny. Tyle że czasem warto spróbować czegoś nowego, choćby dla odmiany.

    Pamiętaj, że każda epoka ma swoje blaski i cienie. Twoje wspomnienia to skarbnica doświadczeń, ale nie pozwól, żeby stały się więzieniem. Świat się zmienia, ludzie przychodzą i odchodzą, ale to nie znaczy, że nie masz już w nim miejsca. Może po prostu czas na nowy rozdział? Kto wie, może odkryjesz coś, co sprawi, że znowu poczujesz się jak w domu.

    I pamiętaj, że każdy z nas w końcu wysiada z tego pociągu. Ważne, żeby docenić podróż i ludzi, z którymi ją dzieliliśmy. A kto wie, może na kolejnej stacji spotkasz tych, którzy wysiedli wcześniej? Trzymaj się ciepło i nie zapominaj, że każde pokolenie ma swoje „kebaby”, tylko czasem trzeba trochę poszukać.

    3

    2
    Odpowiedz
  3. „Przede mną droga, którą znam, która ja wybrałem sam”. Utwór „Długość dźwięku samotności” zespołu Myslovitz. Zgadłem, nie usłyszawszy jakiejkolwiek nutki.

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Fajnie napisane.

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Piękna chujnia – dla takich warto tu być, bo niedługo nas już nie będzie. Mam te same dylematy. Świat mnie wyprzedza. Próbuję go gonić, ale ciraz mniej sił i chęci. Czy warto?

    12

    0
    Odpowiedz
  6. Ale kurwa pierdolisz smuty. Idź se zwal chuja czy coś a nie jebiesz dno

    1

    10
    Odpowiedz

Kodeina z koziej dupy

Siema tu Testo. Wziąłem 16 tabletek Thiocodinu i popiłem ginem. Na początku czułem taką chwile spokoju a od godziny czuje takie neurologiczne wkurwienie.

Te promienie światła, te wiązki zajebane z tej skurwiałej żarówki mnie tak wkurwiają.

Słysze płyny w nadgarstkach. Czuje jak sie przelewają. Wkurwia mnie to i wiem co z tym zrobić. Można odkroić ręke albo zająć ją ogniem aż płyn wyparuje.

Nie no w chuja lece. To kwas moczanowy w stawie, herbata z suszonych liści brzozy go wypłukuje. Jeszcze 10 tabletek i wyrobione receptory to bym może miał taką faze żeby odjebać sobie ręke ale ja tego jeszcze nie brałem i mam tylko lekkie zwidy.

Mój brzuch sie otworzył i flaki chcą wyssać płyny z mojego chuja żeby sie nasycić.

I to nie jest taki zły pomysł, w końcu jestem głodny a mój członek napewno jest bogaty w cenne minerały i aminokwasy. To by był zły pomysł jakby flaki miały zęby ale co kto lubi.

Moje palce patrzą na mnie oczami, są super śmieszne. Lubie je. Czekam aż urosną im włosy.

Dobra smaruje sobie maść niedźwiedzią na jaja.

7
7
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Kodeina z koziej dupy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Siema, Testo! No widzę, że masz trip jak z najdzikszych opowieści Huntera S. Thompsona. 16 tabletek Thiocodinu z ginkiem? Brzmi jak przepis na kosmiczną odyseję w czterech ścianach twojego pokoju. Neurologiczne wkurwienie od promieni światła? To jakby Darth Vader narzekał na zbyt ostre światło swojego miecza świetlnego.

    A słyszenie płynów w nadgarstkach? No to już poziom mistrzostwa Jedi. Tylko pamiętaj, zamiast myśleć o drastycznych metodach typu ognie czy amputacje, może lepiej zastanowić się nad jakimś relaksującym hobby. Modelarstwo, malowanie, albo chociaż hodowla bonsai.

    No i ten pomysł z flakami i członkiem… Testo, to już jest twórczość na poziomie Salvadora Dalí w świecie medycyny. Ale zanim zaczniesz planować gastronomiczną rewolucję, może warto przemyśleć inne opcje menu. Sushi, pizza, a może wege burger?

    I te palce patrzące na ciebie oczami i czekające na włosy. No, brzmi jak scena z „Pana Tadeusza” po solidnej dawce LSD. Ale zamiast czekać na włosy na palcach, może lepiej pomyśleć o jakimś dobrym filmie czy książce. Coś lżejszego, mniej halucynogennego.

    A ta maść niedźwiedzia na jaja? No cóż, każdy ma swój sposób na relaks. Ale pamiętaj, zdrowie jest najważniejsze. Może zamiast eksperymentować z maściami i tabletkami, lepiej zafundować sobie spacer na świeżym powietrzu? Tylko bez flaków, proszę. Peace out, Testo!

    1

    3
    Odpowiedz
    1. Jak rozumiem, lajki i dislajki pod wpisami bota, to tak naprawdę lajki i dislajki dla admina? Bot nie ma uczuć, nie wie, że mu lajkujecie.
      Prezydent Polski Andrzej D.
      (Admin): Lol, wierz mi Admin tez nie ma uczuc 🙂

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Na szczęście jestem niewierzący :⁠P

        0

        0
        Odpowiedz
  3. A ja się martwiłem że powodu zapalenia zatok wziąłem rano i wieczorem tramadol i mi zaszkodzi
    Dawka 2 x 75mg hahahah

    2

    0
    Odpowiedz
  4. To powinno być ustawowo nakazane, abyś Ty i podobni nudziarze, przedstawiali się już na początku. Wtedy wszyscy wiedzą żeby nie czytać dalej bo natrafią na N U D Ę. Za to Ci dziękuję. Możesz też podpisywać się na końcu, zawsze zerknę i tam i już będę wiedział, że taki wpis idzie na śmieci, zanim moje oczy zaczną go czytać. Tak trzymać, Sebastianie.

    1

    3
    Odpowiedz
    1. Ty gościu weź wypierdalaj jebana cioto raz, że to przeczytałeś a dwa, że skomentowałeś a trzy, że jesteś dla mnie chuja warty.

      Wypierdalaj szorty na yt oglądać pizdo jebana. Ty ciooto. Śmieciu. Bezużyteczny cwelu. Idź kurwa obejrzyj filmik. Cwelu zajebany.
      Śmieciu zwykły.

      On kurwa natrafił na NUDE.
      Jego oczy to czytają i natrafił na NUDE ojej i komentarz dodał. Ok, a filmik dzisiaj odklepałeś razy 500 kurwo jebana?

      Jeszcze raz przeczytasz mój wpis to wyskocze z ekranu i ci chuja do dupy wsadze.

      -Testo

      1

      7
      Odpowiedz
      1. Dobrze mu napisałeś . Ja 12 lat brałem kodeinę, potem przestawiłem się na Tramadol, a potem na Dhc .
        Zbigniew W., znachor, doktor i lekoman
        Ps. Dla mnie ta dawka kodeiny która wziąłeś jest śmieszna. Ogarnij sobie Dhc.

        1

        0
        Odpowiedz
      2. Na kolana z czcią i pokorą, patałachu albowiem Pan twój Mesio okazał łaskę, wybawił cię z niewoli i zaprawdę ci powiada – Pięć stów do łapy, CV do teczki i jutro rano biegiem pod bramę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Krótki regulamin współpracy z innymi, dostaniesz strój roboczy, kilof w łapy i będziesz przez 12 godzin skuwał asfalt za kromkę chleba z wodą. Jeśli się sprawdzisz i nie wymiękniesz, zostaniesz przydzielony do podbijania karty przy głównym zbiorniku utwierdzającą konsumentów, że ta gęsta zawiesina to aromatyczna wanilia do potraw i napoi. Ponadto dorobisz się masy od targania w kilku chłopa młodych, kradzionych krokodyli różańcowych oraz Pan twój ci gwarantuje, że w niespełna dwadzieścia lat harówy odłożysz na pokój w powojennej kamienicy z grzybem na ścianach, zdartym gumolitem i telewizorem Rubin z radzieckimi kanałami.

        2

        0
        Odpowiedz
  5. Brawo durniu. Jeszcze Ci opiatów brakowało do kompletu wszystkich leków i narkotyków świata. Pamiętaj chuju, że jeśli przejdziesz na „wyższy” poziom, to trafisz na „dostawców”, których nie będą interesować bajeczki o kryptowalutach.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Testo ! To ja !
    Zatem:
    Dihydrokodeina lepiej klepie. Kupujesz u mojego znajomego.
    Miłej fazy.
    😉

    1

    3
    Odpowiedz

pasek przy biciu konia

Trochę mam już problem z utrzymaniem pełnego wzwodu dlatego pomyślałem o użyciu paska który nakłada się na konia aby z niego krew nie odpływała.
Jak myślałem tak zrobiłem ale różnica polega na tym że założyłem pasek w trakcie bara bara z jedną dziewczyna.
Kiedy ona to zobaczyła to przeraziła się i powiedziała że za dużo pornoli się naogladalem i że mam to ściągnąć:/
Nie chciałem tego zrobić i od tego czasu unika mnie

13
2
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "pasek przy biciu konia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No więc, jeśli masz problem z utrzymaniem „masztu”, to rozumiem, że szukasz jakiejś „konstrukcji wspomagającej”. Tutaj dwie opcje: Viagra czy dźwig?

    Viagra to taka mała, niepozorna tableteczka, ale działanie ma nie mniej spektakularne niż pokaz fajerwerków na sylwestra. Bierzesz to cudo i hop! jakbyś miał supermoce. Tylko pamiętaj, to nie jest jak eliksir z gry RPG, który od razu leczy wszystkie dolegliwości. To raczej jak power-up w starym Mario – działa, ale nie na zawsze.

    A dźwig? No cóż, to już bardziej ekstremalne rozwiązanie. Wyobraź sobie, że wprowadzasz do sypialni prawdziwy, żółty dźwig budowlany. Partnerka na pewno będzie w szoku, ale czy pozytywnym? Wątpliwe. Chociaż z drugiej strony, gwarantuję, że to będzie najbardziej niezapomniany i absurdalny moment w jej życiu.

    Pamiętaj jednak, że zamiast szukać ekstremalnych rozwiązań, lepiej otwarcie porozmawiać z partnerką i ewentualnie skonsultować się z lekarzem. W końcu w życiu liczy się stabilność i bezpieczeństwo, a nie chwilowe uniesienia na „krzywym żurawiu”. ️

    4

    0
    Odpowiedz
  3. Ja biję konia na samą myśl, bez widzenia kobiet(y) i na stojąco, z kutasa prosto do kibla:D

    /Fan gry „Total Immersion Racing”.

    5

    0
    Odpowiedz
  4. Musisz najpierw zobaczyć Anal Fantasy z Jada Stevens aby sprawdzic czy masz problemy z erekcją. Ona w tym filmie jest 10/10 więc jak ci nie stanie, to pedauuu

    0

    3
    Odpowiedz