Krowy – metafora kobiecości

To było kilka tygodni temu. Jechałem przez jakąś wieś. Pogoda była nawet fajna. Zatrzymałem się na papierosa gdzieś między łąkami i mym oczom ukazał się widok, bardzo wiejski, to były 3 krowy, stały na łące i jadły trawę. Były dosyć grube i zaniedbane. Nagle jedna stanęła okrakiem i zrobiła siku, za chwile zamłuczała, a za nią następna zamłuczała i też się wylała na trawę. Trzecia identycznie. Po chwili wszystkie zaczęły młuczeć jednocześnie i jedna z nich się zesrała, a tamte dwie krowy jadły trawę obok tego gówna. Po chwili wszystkie znowu zrobiły siku i znowu kilka razy zamłyczały. Po kilku minutach skubnęły jeszcze trochę trawy, znowu zrobimy siku i uwaliły się na trawie odpocząć. Ten widok wydał mi się zadziwiająco znajomy. Otóż, nie wiem, czy macie świadomość, ale rozmowy dziewczyn i kobiet siedzących przy kawie koniecznie z pianką jest intelektualnie i merytorycznie na poziomie tych krów z pastwiska. Zapasione baby piją kawę, jedzą ciastka, co 5 minut robią siku i młuczą bez końca przekazując tym młuczeniem informacje na poziomie krowy z pastwiska. Wszystko jest identyczne. Wszystkie słowa brzmią identycznie, po prostu ten sam dźwięk, młuczenie nikomu nie potrzebne

130
63
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Krowy – metafora kobiecości"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wymyślone z tymi krowami sikaniem muczeniem itp. -1

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Powiem ci gamoniu,ciekawe wnioski wyciągasz ze swoich obserwacji.Ja,czyli prezes EURO MEBEL,mam znacznie bardziej produktywne zajęcia,ty za to,gamoniu,masz widać sporo wolnego czasu.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Po pierwsze krowa nie 'młuczy” tylko muczy, po drugie krowy z taką częstotliwością nie wydalają. Po trzecie „uwaliły się na trawie odpocząć” – krowy raczej nie kładą się na pastwisku i to trzy na raz. Historia została wymyślona po kłótni z Twoją kobietą, która po raz kolejny udowodniła Ci, że jesteś głupi. Bo jesteś.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. skoro generalizujesz to i ja to zrobię: lepiej być zapasioną krową pijącą kawę niż tępym Sebixem z budowy, którego (ubogie z faktu nieukończenia szkoły podstawowej)słownictwo ogranicza się do przekleństw i jedyną jego zajawką jest impreza w remizie, wiejska karyna na jego poziomie i disco hity tamże, czyli intelektualne wyżyny 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Dobrze, że jeszcze kloca na siebie nie stawiają

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Oczywiście my naród wybrany posiadający miliony,miliardy a nawet biliony dolców zdobytych oczywiście nieuczciwie,kosztem biedy,niedostatku większości gojów i zrujnowanych gospodarek państw na których położyliśmy łapska,mamy szacunek do krów i to znacznie większy niż do naszych biedniejszych braci parchów uprawiających żebractwo co potwierdza dobitnie ten cytat z czasów II wojny światowej który brzmiał:“Jedna krowa w Palestynie jest ważniejsza niż wszystcy Żydzi w Polsce” a wypowiedziany został przez kurewsko bogatego żydowskiego parcha który miał wystarczająco dużo hajsu żeby braci uratować ale nie chciał tego ponieważ krwią tych żydów chciał wyłudzić państwo izrael i to mu się udało razem z resztą finansjery żydowskiej,a po drugie nie obchodził go los syfiastej biedoty żydowskiej,oczywiście nie będę wspominał o tym w jakiej hierarchi stoją goje,bo by popełnili masowe samobójstwo a krowa zarechotała i pastwiła się nad nieszczęśnikami pokazując swoją pogardę i wyższość nad podzwierzętami w ludzkiej skórze zwanymi gojami

    0

    1
    Odpowiedz
  8. ożesz ty męski, szowinistyczzny, wredny chuju co to nawet „młuczeć” nie potrafisz tylko napierdalasz się ze słodkich kobiecych ploteczek!paszoł won ty zazdrosny pedale!!!(wpisała się Ochujała od Basenu)

    0

    2
    Odpowiedz
  9. Ty jebany robolu na psi chuj to piszesz wiadomo że kobiety są najlepsze do jebania a nie krowy ty kutasiarzu dawno chyba maczety goju nie widziałeś kobiety są do jebania i do pracy w kuchni a jak się nie podoba to do USRAELA

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Twój wypasiony post również nikomu nie był potrzebny. Jeśli czujesz, że tobie też, to jesteś taką samą, srającą i szczającą pod siebie, krową. Na pastwisko!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie wiem z jakimi kobietami masz do czynienia, ale głupoty piszesz.A co do krów to może teraz przejdziesz na wegetarianizm lub zaproponuj rolnikom wystawie toi toi dla krów i natrysków. Żaden z Ciebie facet skoro tak brzydko piszesz o kobietach.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. aj waj aj waj mojej brody nie rUszaj ! !! !

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Gościu, aj lajk ju, kurwa wery macz..

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Co to jest „młuczenie”, młotku?

    1

    0
    Odpowiedz
  15. 5/5 sama prawda. Za młodu jeszcze mi wmawiano że takie spostrzeżenia są nie na miejscu, ale po kilkunastu latach stwierdzam że właśnie tak jest.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Pisz częściej

    0

    0
    Odpowiedz
  17. ja pierdole ale gówno

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Co prawda to prawda. Są ludzie i kobiety.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. 100% racji. Krowa idealnie ukazuje mentalność kobiety

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Ale jestes spierdolony, mlody czlowieku !

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Faktycznie kobiety mają w sobie coś z tych krów

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Chyba muczenie a nie młuczenie. Kurwa co za imbecyl

    1

    0
    Odpowiedz
  23. @22. Jebać cie ty kurwo szmato

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Jaki autor taka metafora;p Niech sobie baby piją tę kawę i jedzą ciastka – ja lubię okrągłe kształty:)

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Brawo! Prowokacja przyniosła pożądany efekt. Poruszyłeś wyobraźnie i prawdziwe oblicze 'inteligencji’ polskiej ,co widać w komentarzach. Ja bym porównał te baby do ujadających suk rasy Pinczer. A czym obraźliwym dla ludzi jest porównywanie ich do bogu ducha winnych zwierząt? Nie ubliżając biednym POŻYTECZNYM krowom porównanym do useless bitches

      0

      0
      Odpowiedz

Niekobiece ubrania, niemęskie ubrania

Chciałabym czasem związać włosy, ubrać luźniejszą bluzę i się nie umalować. Niestety, wyglądam wtedy trochę jak chłopiec. Kobieta, pracująca w przydrożnej budce z kiepskimi hamburgerami, odebrała mnie jako faceta. Nie dość, że te hamburgery były o wiele gorsze, niż pamiętam sprzed lat, to jeszcze tak mnie obraziła. No wkurwiłam się, nie powiem. Ubieram się zwykle tylko na czarno, nie zacznę nosić różowego.

Drażni mnie ta moda na szafy w miejscu tyłka. To jest takie, jakby to kurwa powiedzieć. O wiem, kontrastowe i karykaturalne. Zamiast mężczyzn mamy cipki w rurkach, a żeby to wszystko jakoś rozróżnić, to kobiety muszą być bardzo kobiece, wyzywająco wręcz, aby chłopcy mieli jakąś namiastkę męskości. Kobieta nie może już być delikatna i subtelna, bo tacy są chłopcy. Z tym wyzywającym podkreśleniem kobiecości nie chodzi tylko o króciutkie spódniczki, ostry makijaż, dekolty. Zimą trochę ciężko w spódniczkach chodzić, długie, ładne, ciepłe spódnice są ciężko dostępne oraz drogie. Kwieciste i cieniutkie latem wszędzie.

43
55
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Niekobiece ubrania, niemęskie ubrania"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chyba faktycznie coś w tym jest że panie muszą być bardziej żeńskie bo kolesie to pizdy. Ale mimo wszystko tacy piękni chłopcy cieszą się chyba większym powodzeniem… Kobieca logika… Już sam się pogubiłem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Taką masz urodę. Mnie to za faceta na pewno nie wezmą.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Tak masz racje ! już mi się podobasz kocham Cię mogę lizać twoją cipkę codziennie moja pani.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie będziesz mi kobiecie mówił co mam nosić, a czego nie!

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Nie zaskocze was raczej goje kiedy powiem że te pizdowate lalusie w rurkach to nasz wymysł i nasze dzieło,dzieło narodu wybranego który w ten sposób chce zahamować prokreacje i rozmnażanie wśród gojów,żeby potem łatwo było ich zastąpić naszym pierwiastkiem

    0

    2
    Odpowiedz
  7. Aha. Czyli po raz kolejny wina chłopa, że kobiety się tak ubierają…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To facet to jakiś podgatunek czy coś że nazwanie kogoś facetem to obraza? A te pizdy ubierają się tak właśnie po to aby się kobietom podobać. Większość facetów ma wyjebane na ciuchy w jakich chodzą i starają się tylko po to aby zdobyć kobietę lub z przymusu do roboty.

    0

    2
    Odpowiedz
  9. Zimą zakładasz grube ciepłe rajstopy i miniówkę i wyglądasz mega kobieco. Też drażnią mnie rurki u facetów :)Skoro faceci są delikatni i subtelni to kobiety powinny być jeszcze bardziej delikatne i subtelne. I dlaczego przeszkadza ci delikatność u facetów? Czy facet musi być brutalnym chamem i łobuzem, by być cool? Spokojni i nieśmiali faceci to dla Ciebie zapewne jakieś niemęskie cioty? Ja jestem romantykiem i to właśnie mnie boli, nie ma na tym świecie miejsca dla takich jak ja. Laski lecą tylko na niegrzecznych brutali, romantyzm jest dziś nudny i nijaki. Najlepiej jak facet ćpa, chla co weekend, chodzi na kurwy i do tego jeszcze napierdala żonkę przynajmniej raz w miesiącu to wtedy jest cool, bo coś się dzieje, bo jest ciekawie, bo są przeżycia, wspomnienia, emocje. Co za świat…

    1

    0
    Odpowiedz
  10. A w co bluza miałaby być ubrana? Kretynko, ubrania się zakłada a nie ubiera;)

    1

    0
    Odpowiedz
  11. @8 chodzi o strój i wygląd, nie o traktowanie innych ludzi. poza tym, można być niegrzecznym romantykiem 😉

    0

    0
    Odpowiedz

Dziwnie to wygląda

Powiem Wam jak teraz wygląda moje życie. Mam 30 lat i z tęsknotą wspominam czasy gdy mieliśmy po 20 lat. Fajna ekipa, dużo śmiechu zabawy – młodość! Było minęło i to jak szybko 🙁 Wtedy człowiek myślał że tak będzie zawsze…. Ale po kolei. Ekipa nam się zaczęła kruszyć z roku na rok. Najpierw Mariusz. Chlał gdzieś wódę i żona współbiesiadnika dawała wszystkim dupy a później oskarżyła o grupowy gwałt – chłopak trafił do aresztu i w 3 miesiące tak go zaorali że zaczął rozmawiać sam ze sobą i do końca życia będzie na prochach. Rafał i Edek wyjechali do Hiszpanii za pracą i kontakt się urwał. Maciek wyjechał do Anglii wpadł w jakąś sektę nie chcieli go wypuścić…. prochy, pranie mózgu ledwo matka go wyciągnęła – wrócił jako warzywo. Z braćmi rzadko się widuję wszyscy mieszkamy oddzielnie, kuzyn 5 lat temu porzucił prace i siedzi sam w wielkim domu, matka mu przysyła z Holandii eurosy na życie. Adrian napity wypadł z pociągu – nie przeżył. Roberta, jakiś ukrainiec wyrzucił z balkonu – zgon. Kilku siedzi, kilku zalało formy i niańczą bachory. I jestem ja. Samotnik, bez znajomych, bez pasji, hobby, chęci do życia. Pracuję wracam do domu i piję. Codziennie wypijam pół litra wódki i idę spać. Wstaje rano i jadę na 9 do pracy, dzień w dzień skacowany. Nie ma nic co chciałbym mieć – nic. Ludzie ciągle za czymś gnają coś kupują coś chcą nabyć. Ja żyje na minimum. 2 pary spodni, 2 bluzki jedna para butów… Bo po co mi więcej. Ja nie żyje, ja wegetuje. Czasami odwiedzam rodziców czasami mama zadzwoni. Nie utrzymuje kontaktu z żadną rodziną.Nie marzę, nie śnię, nie spotykam się z nikim, poza praca nigdzie nie wychodzę. Nie rozmawiam z ludźmi – nie lubię ludzi. Nie wiem co mi się stało. Nie obchodzę żadnych świąt nawet własnych urodzin czy imienin. Właściwie to nic mnie nie interesuje. Dla mnie jutro może być wojna w której wszyscy zginiemy to bez znaczenia. Przeraża mnie myśl że może być tylko gorzej, tak przegrać życie jak ja to robię. Kiedyś byłem towarzyski i roześmiany, teraz nie odbieram telefonu jak raz w roku stary przyjaciel zadzwoni. Nawet jak odbiorę to i tak nie pójdę na piwo na które mnie zaprasza, zawsze jest wymówka… Taka to jest moja chujnia. Wszystko jest szare wokół bez znaczenia zbędne ludzie to tylko statyści którzy mnie wkurwiają ciągle. Nie kocham chyba nikogo i nikt nie musi mnie kochać. A jeszcze tyle trzeba żyć. Śrut

133
39
Pokaż komentarze (40)

Komentarze do "Dziwnie to wygląda"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. masz najlepiej ze wszystkich swoich znajomych

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Mocne! Widzisz gościu w nic nie wierzysz i niczego nie chcesz. Jak sam sobie nie pomożesz to nikt ci nie pomoże bo tylko w twojej mocy leży ocalenie samego siebie beznadziei, udręki tip. Chyba wiesz o tym. Z doświadczenia dodam jeszcze że w zdrowym ciele zdrowy duch i umysł. Pety, wóda, gówniane jedzenie i brak aktywności i już ogarnia cie niemoc gościu! Uczysz się ulegać słabością i przegrywasz. Kurwa to takie proste i logiczne że dziwie się że trzeba takie rzeczy komukolwiek tłumaczyć. Bądź że panem samego siebie. Samodyscyplina! A jak nie to szukaj pomocy ale rób coś, cokolwiek. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Chłopie, jak to przeczytałam to wpadłam w czarną rozpacz. Wydawało mi się, że ja to mam chujańskie życie, ale Ty… przebiłeś wszystko. Nie umiem nic Ci powiedzieć, nic co Cię pocieszy. Chyba nie ma słów pocieszenia. Jesteś wrogiem dla samego siebie, więc raz zrób na złość temu wrogowi i wyjdź z domu: na piwo z kumplem, na 15 minut na spacer po parku, na film do kina (sam!a co). Trzymaj się, brachu.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Hehehhe,gamoniu.Prezes EURO MEBEL musi przyznać,że jak na tej klasy gamonia,musisz nieźle zarabiać,skoro wypijasz codziennie pół litra gorzały 🙂 Chyba,że sam pędzisz:)Wiesz co,gamoniu? A zresztą…Nie będę się na ten temat rozpisywał bo ile razy można wam powtarzać,gamonie.No ile?Zgorzkniałe,jęczące nad własnym losem patałachy.Ale czytając pierwsze zdania twojej chujni,gamoniu,od razu przypomniała mi się pewna piosenka Jacka Kaczmarskiego,(gimbowate gamonie nie znają) „Nasza klasa”.Są tej pieśni dwie części.Przesłuchaj sobie,gamoniu,przy opróżnianiu kolejnej flaszki.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. No to tak robocie: 1) jedź Ostropest plamisty na wątrobę. Mniejszy będzie kac i boleć mniej będzie brzuch. 2 O czym myślisz gdy pijesz? musi być coś co cię nurtuje. musisz mieć coś w głowie nie da się być pustym. 3) Ja mam podobnie, chleję na umór, nie spotykam się z ludźmi i nic mnie nie cieszy ale postanowiłem z tym walczyć więc wypisałem rzeczy które są fajne, które wywołują uśmiech na mej twarzy i w kulko czytaj tą listę. I najlepiej znajdź przyjaciela o podobnych poglądach fajnie z kimś to przedyskutować i wspólnie działać. I ociepl duszę trochę idź i przytulaj się dużo do ludzi może to obudzi i uwrażliwi Ci serce. Zawołaj do Boga coś typu „Jeśli istniejesz to napraw moje życie” lub coś w tym stylu nie zaszkodzi. Albo spotkaj się z jakimś dzieckiem to powinno obudzić twoje serce. Przypomnij sobie, że też nim byłeś i zaopiekuj się dzieckiem, które w tobie drzemie. Nie wiem nie umiem pomóc sam z tym walczę.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jebany pierdolony pijak, złom. Wypierdalaj cieciu śmieciu i wsadz se w dupsko kij od grabii, jebane zero, przegryw, menel, parchata morda.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jeśli ktos do Ciebie dzwoni i wyciaga na browara to idź; zmus się i idź. Ja też tak olewalem ludzi gdy mnie gdzies wyciagali odmawialem i zostalem sam. Wtedy mialem jakąś fobie spoleczna i teraz bardzo tego zaluje.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Bardzo dobra chujnia Kolego. Dodam tylko, ze wegetuje w podobny sposob do Twojego. Co gorsza, czlowiekowi zyc sie odechciewa w takim stanie. Kazdy kolejny dzien to robota, chlanie, robota, chlanie i tak w kolko. Do tego ma sie swiadomosc tego bezsensu i swojej osobistej porazki. Z kazdym kolejnym dniem czlowiek bardziej sie pograza i glupieje.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. przepiękna chujnia niszczyłeś nie mam pytan

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Rzuć alkohol i zamów sobie dziwkę

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Depyesja …. mam identycznie … mam 23 lata , pije i ogólnie jestem nikim
    …. ciezko stawic czoła własnej psychice i słabością …

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Codziennie masz szanse to zmienic. Zastanawiajace jest, jak do tego doszlo, ale nie to jest najwazniejsze. Czasem, a nawet najczesciej, to my sami musimy wykrzesac z siebie te iskre, ktora wznieci ogien. Potem musimy go dogladac, by nie zgasl. Brzmi to wszystko, co napisales, jak opis stanu depresyjnego. Mozesz pojsc do psychologa. Jesli nie chcesz, to malymi krokami mozesz z tego stanu wyrwac sie sam, ale bedzie trudniej. Patrzac na twoj wiek, to idealny moment, by cos zmienic. Zamiast zapadac sie w czarnej dziurze otchlani, mozesz zapalic swieczke. Dzieki niej znajdziesz droge do wyjscia, do zycia w swietle slonca. Nie wierze, ze nie masz pasji i zainteresowan-wystarczy sobie przypomniec, co kiedys sprawialo ci radosc, co kochales robic. I odgrzebac zakopany skarb-twoj skarb z dna serca. Spotkaj sie ze starym przyjacielem-poki go jeszcze masz. Moze cos razem zaplanujecie… Zapisz sie gdzies po pracy-cztery sciany w domu potrafia zabic najsilniejsza jednostke i zapedzic ja w kozi rog. To w sumie nie tak wiele, ale w domu nic cie dobrego nie spotka. Nie licz na efekt pioruna i naglej, gwaltownej zmiany. Stosuj metode malych krokow. Od nich zaczynaja sie wielkie metamorfozy. Chodzi o to, by nie zmarnowac zycia, bo masz tylko jedno. Zawalcz o siebie. Odpoczywal bedziesz po smierci. Wiem jedno-gdy chcemy sami sobie pomoc, zaczynaja sie dziac naprawde dziwne rzeczy… Glowa do gory i dzialaj, bo nigdy nie wiesz, kogo spotkasz na swojej drodze…

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Jakbym czytał o sobie… Szkoda że nie zostawiłeś namiaru do siebie, chętnie bym wymienił spostrzeżenia z kimś tak podobnym…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. depresja, zaburzenia dwubiegunowe,spleen…kup psa!I pamiętaj, że ja Cię kocham- pasi?Twój Śrut.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. żyć się nie chce, ale umierać bardziej

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ewidentnie jesteś chory psychicznie. Te różne objawy rozpoznaję.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ewidentnie jesteś chory psychicznie. Te różne objawy rozpoznaję. Idź do psychiatry.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Dużo ludzi tak ma, ja też. Zaraz zaczną Ci pisać że to depresja, idź do lekarza, ale to nie to.
    Po prostu jest teraz takie tempo życia że nie wiadomo o co chodzi. Ludzie gonią nawet sami nie wiedzą za czym, w sumie to wiadomo, wszystko się kręci wokół pieniądza, każdemu mało i ciągle mało.
    Przez to zatracili uczucia, empatię. Ale taki jest ten świat, jak nie gonisz i się nie dorabiasz to według tv i ludzi w koło jesteś nieudacznikiem. Tak to teraz wygląda.
    Uważam że trzeba żyć po swojemu i robić swoje, a nie gonić za tym wszystkim bo do niczego to nie prowadzi.
    Potem tylko widać wszystko na cmentarzu, ludzie w kwiecie wieku, a już ich nie ma, bo ciągle gonili, tak jakby brali udział w jakimś wyścigu, i nic im to nie dało. Bo nie dobiegli do końca.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Dobra chujnia, dawno tak dobrej nie czytałem. Nie znam Cię bracie, ale życze Ci wszystkiego dobrego. Sam zmagam się z depresją i mam podobnie. Znajdź sobie jakieś hobby, może to pozwoli Ci zapomnieć o chujni.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Z tym brakiem pasji i powtarzalną każdego dnia chujnią to jakbym słyszał siebie. Ale zamiast pić samemu, odbierz ten zasrany telefon czasem i wypij z kimś, bo jak tak dalej pożyjesz to już do 40 nie do wegetujesz. P.S. To, jak wszyscy się rozjeżdżają z czasów szkoły średniej, osiedlowych, itd. to jest męczące psychicznie, ale co zrobisz – musisz poznawać dalej, na nowo. Chlust!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Masz depresję.Pasmo rozczarowań i niepowodzeń robi swoje. Też ten zjebany stan umysłu mnie dopadł.Walczę z tym farmakologicznie i wysiłek fizyczny też mi pomaga.Mam żonę i córkę nie mogę ich tak poprostu zostawć. Ps .Spróbuj coś z dziurawca.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Chujnia jakich mało tutaj. Sam podobnie żyje tylko sam wpędziłem się w takie życie ,ale jakoś daję radę. Nauczyłem się doceniać to co się ma lecz niestety dopiero po tym jak to straciłem. Trzymaj się. 5/5

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Jedź do Syrii, oni tam potrzebują takich jak ty. Zasponsorujesz 10 worków saletry potasowej, wrócisz do Europy i zostaniesz bohaterem.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Dwie pary spodni i dwie bluzki – dokupiłbym jeszcze dwie pary gaci na miesiąc..
    Napisałbym ci o paru rzeczach dla których będzie warto żyć ale jak wóda wchodzi w drogę to już chuj nie robota. pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Chyba zmierzam w tym samym kierunku tyle, że jeszcze próbuje walczyć podświadomością. Codziennie zadaje sobie pytanie – po chuj to wszystko?
    Tu lekarz nie pomoże, nafaszeruje prochami i będziesz wegetował jeszcze bardziej jak warzywo. Wszyscy Ci psychiatrzy są popierdoleni i chuja się znają. Wydaje mi się że jest tylko jedno lekarstwo na ten stan – miłość. Musisz zacząć znowu marzyć
    PS. W końcu prawdziwa chujnia
    nie poddawaj się kolego pierdol tą wóde

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Przecież wiesz co ci jest. Jesteś alkoholikiem z depresją. Nie pieprz o beztroskich latach ze swoją „ekipą”, bo z tego co piszesz większość marnie skończyła, i kółko rozrywki intelektualnej to raczej nie było. Zapewne już wtedy położyłeś fundamenty pod swój dzisiejszy stan. Nie sprawiasz wrażenia kompletnego degenerata, ograniczonego obucha, więc sprawa nie jest stracona. Idź na terapię. Jeśli nie widzisz sensu (co jest, między innymi, objawem depresji), to idź z ciekawości, idź się przekonać czy masz rację. To będzie trudne i często nieprzyjemne, ale tylko na początku. Za to będzie słuszne. później zaczniesz z tego czerpać to czego ci trzeba – jeśli się postarasz i zrozumiesz na czym to polega. Na początek wyjdziesz poza codzienną wegetację. Innego wyjścia i tak nie masz, żadne tam „branie się w garść” nie pomoże. To już od ciebie zależy, kiedy zdasz sobie z tego sprawę i co z tym zrobisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. te wszystkie posty pisze ta sama osoba, właściciel sklepiku z gadżetami…

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @5 – tu chodzi o to by Boga szczerze zawołać a nie jakieś „nie zaszkodzi”. Boga się nie próbuje jak ciastko.

    0

    1
    Odpowiedz
  30. @25 – miłość, ale jaka? Do Boga? Do kobiety? Bo z tym drugim to trudno mając świadomość jak wiele rozwodów jest i jak często facet jest wtedy ujebany pomimo, że nie raz niczym nie zawinił albo w nie wielkim stopniu.

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Te nasze pokolenia są stracone. Mam podobnie, ale jeszcze gratis zjebane zdrowie i specyficzną pracę z której nie mam nawet na picie.

    1

    0
    Odpowiedz
  32. @AUTOR
    Dzięki za pozytywne jak i negatywne komentarze. Zaszokowało mnie że tyle osób ma podobnie lub tak samo jak ja. Nie widać tego na ulicy. Wychodząc z domu zakładamy maski i przyklejamy uśmiech. Mnie „keep smiling” nie dotyczy. Nie chcę codziennie udowadniać wszystkim w koło że jest „zajebiście” bo nie jest. Świat staną na chuju. Gdyby ktoś chciał popisać ———> azbest47@wp.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  33. i sie obudziłes z tego snu, nie pozdrawiam bajkopisarzu, hehe

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Pierdolnij sobie jebany warzywniaku w łeb. Niańczonym bezstresowym bachorem byłeś ty, i dlatego masz zjebane życie.

    0

    1
    Odpowiedz
  35. Mam podobnie z tym,że nie piję

    0

    0
    Odpowiedz
  36. To brzmi jak tekst piosenki Comy- Leszek Rogucki

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Urzekla mnie twoja historia

    0

    0
    Odpowiedz
  38. @26 Bardzo dobrze napisane. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Jesteś zwykłym alkoholikiem i nic więcej. Nad czym tu rozmyślać. A początki tego były właśnie jak mieliście po 20 lat. Był alkohol i była zabawa. Ekipa się rozpadła i zostałeś sam z butelką. Myślałeś, że cię to nie dopadnie. Każdy tak myśli z dzisiejszych ziomków od melanży. Te silniejsze jednostki wyjdą na ludzi te słabsze niestety skończą jak ty. Ale fajnie powspominać melanże z ziomkami.

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Co za patola

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Wspaniała chujnia, 5/5. Też wspominam te czasy kiedy się miało 20 lat i człowiek żył beztrosko. Teraz kurwa praca albo brak pracy, wieczna gonitwa chuj wie za czym. Popierdoliło się na tym świecie, wszystko na głowie postawione. Więcej i więcej a i tak chuj każdemu z tego przyjdzie bo wszyscy skończmy w drewnianej skrzyni 2 metry pod ziemią.

    0

    0
    Odpowiedz

Standard: wredna żona

Drodzy Chujowicze, Witajcie!

Choć zbiera mi się na znaczne epistoły postaram się streścić swoją chujnię w miarę możliwości. Ożeniłem się z wredną pizdą. Dzisiaj rano moja próba dialogu spotkała się z odpowiedzią (cytat dokładny): „Pierdol się. Zamknij się. Nie chcę Cię słuchać.”
Z moją szanowną małżonką pozostaje w związku małżeńskim od lat dziewięciu. Owocami tego związku są dwaj synowie w wieku lat 7 i 5. Moja wredna baba nie przejawia jakiś osobliwych i szczególnych przejawów wredności. Można by powiedzieć, że jest wredną pizdą standardową albo wręcz modelową. Zasadniczo przypierdala się do wszystkiego, co zrobię. Wszystko jest „nie tak”. Zrobię śniadanie: nie tak – tosty miały być nie z tego tostera. Zabiorę dzieci na trening: nie tak – nie skonsultowałem się z nią. Pytam czy starszy ma odrabiać prace domową w piątek czy w sobotę: nie tak – przecież nie mogę jej pytać o wszystko, wszystko jest na jej głowie. Oczywiście powody do przypierdolenia są tylko pretekstami. Chodzi o to żeby się przypierdolić i sobie ulżyć.
Sytuacja życiowa mojej żony jest w sumie obiektywnie całkiem dobra. Przynoszę do domu pięć czy siedem średnich krajowych, z czego połowa bezpośrednio idzie na konto mojej żony (na marginesie, nie przeszkadza jej to robić awantur o pieniądze). Żona moja pracuje w nauce, dla przyjemności, pensja jej starcza na paliwo do jej samochodu, ale chuj tam, niech pracuje. Forsę wydaje jak chce – np. wczoraj wieczorem poszła sobie kupić ciuch i torebkę i jak przyszła to się przypierdoliła ze się za mało zachwycam (serio, nie to żebym jej robił jakiekolwiek wyrzuty, tylko za mało patrzyłem). Dzieci do placówek oświatowych odwożę ja, a odbiera opiekunka. W domu robi pranie, gotowanie. Sprzątanie i prasowanie jest na pół. Pani do sprzątania nie mamy, bo żona nie chce. Mam podejrzenie, że nie mamy jej po to właśnie, żeby na mnie spadła połowa roboty, żebym jeszcze kurwa w domu musiał stać przy desce.
Taka sytuacja, życiowa nie przeszkadza mojej żonie uważać się za pokrzywdzoną i stłamszoną. Często używa wręcz słowa „znęcanie”. Znęcanie polega na tym, że jestem za zimny i przed spaniem przeglądam komórkę. Nie zdradzam cholery, bo to niezgodne z moimi zasadami a i pierdołowaty nieco jestem do kobiet. Ale pewnie jakby się zakręcić to by się jaki towar znalazł (jestem w robocie szyszka a wokół same młode lachony).
Ale dochodzę do sedna mojej chujni: Polega ona na tym, że moja żona bierze dzieci jako zakładników. Jak cokolwiek „podskoczę” to robi mi awanturę przy dzieciach. Sączy im do uszu jad, że ojciec jest zły woli być gdzie indziej itd. Oczywiście, dzieciaki znoszą to tragicznie. Na szczęści zaczynają powoli jarzyć ze matka ściemnia i biorą mnie w obronę, ale chujnia dla nich jest przez to chyba jeszcze bardziej. Mojej małżonce zdarza się otwarcie przyznać, że uważa dzieci za zakładników mówiąc „ ja wiem, że nie mam na ciebie wpływu, ale dzieci to mój sposób żeby Cie do czegoś zmusić?”. Jak można, kurwa, własne dzieci używać jak pałki? No jak, kurwa?
No i co? Przecież się, kurwa,, nie rozwiodę, bo dzieciaki potrzebują matki. Jestem, kurwa, wzięty na 20 lat w niewole a zakładnikami są moje własne dzieci.
I chuj, streścić się nie udało.

104
48
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Standard: wredna żona"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ma bolca na boku

    5

    1
    Odpowiedz
  3. obawiam sie że jesteś zbyt wielką pizdą żeby ją naprostować

    3

    3
    Odpowiedz
    1. Mam tak samo-dzieci dorosłe i pracują,ale wszyscy są poranieni-nagrywaj ją ukradkiem ,gromadź dowody i przetnij ten wrzód prawnie,bo skończysz jak my-będzie coraz gorzej,bo to jest toksyczna osobowość-nigdy nie będzie końca

      5

      0
      Odpowiedz
    2. Powiedział ten który nigdy nie zetknął się z podobnym problem…
      My Polacy już tak mamy że łatwo kogoś szybko osądzić nie zagłębiając się w temat.
      Dla nich ważny jest tylko koniec własnego nosa a dzieciaki to ,,produkt uboczny ” z daleka od takich cweli!!!
      Wredną pizdę potraktuj z buta stać Cię na to!!! Ale pamiętaj żeby dzieci zgodnie z ich wolą mogły mieć lub nie, prawo do kontaktu z matką. Nigdy nie zniżaj się do jej poziomu.
      Kiedyś palono takie chwasty na stosie szkoda że ten zacny zwyczaj zaniknął…

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Trzeba było myśleć przed ślubem ,gdybyś to zrobił to teraz byś nie pisał na chujni. Bawi mnie to ,że ludzie się nie rozwodzą ze względu na dzieci. Myślicie ,że one nie widzą tej sytuacji w rodzinie? Widzą to doskonale i wpływa to na nie tak samo jak rozwód. Osobiście wolałabym mieć osobno rodziców niż widzieć jak się ze sobą męczą razem. Dzieci owszem potrzebują matki ,ale normalnej. Fajnie z Twojej strony ,że nie zdradzasz bo niejeden w tej sytuacji by to robił. Ale zastanów się czy chcesz być męczennikiem do końca życia? Nawet gdybyś poczekał z tym rozwodem aż dzieci dorosną to trochę minie lat. My jesteśmy coraz starsi ,a z wiekiem coraz trudniej o normalnego partnera. Radziłabym pomyśleć nad rozwodem ,przeanalizować wszystkie za i przeciw.

    3

    2
    Odpowiedz
  5. Mam nadzieję, że to przeczytasz… Otóż dorastałem właśnie w takim domu jak Twój – sytuacja bardzo podobna, atmosfera napięta, starzy wiecznie ze sobą skłóceni, awantury o byle gówno, ciągłe wyrzuty, całkowity brak szacunku dla siebie. Sytuacja z pieniędzmi bardzo podobna, ojciec zarabiał naprawdę dobrze. Powiem Ci wprost: nie funduj swoim dzieciakom tego, co dostałem od swoich rodziców, proszę. U mnie w domu też padały słowa „jestem z tobą tylko ze względu na dzieci”. I ciągle sączący się jad… Moja rada: kończ to jak najprędzej. Nie ma co krzywdzić dzieciaków, naprawdę. Dzieci chłoną wzorce jak gąbka, poprzez obserwację. Mam 19 lat i przez to co przeżyłem w domu mam teraz w chuj problemów: pewność siebie dalej leży – bardzo boję się odrzucenia, czego skutkiem jest albo lęk, albo napady wściekłości i agresja. Teraz i tak jest już dużo, dużo lepiej – zacząłem chodzić na terapię (oczywiście prywatnie), bez niej dalej byłbym zamkniętym w sobie nastolatkiem, którego jedyną rozrywką jest ucieczka w świat wyobrażeń i niespełnionych marzeń… Zaczynam żyć, ale powiem Ci jedno – nie rób tak, żeby Twoje dzieciaki przeżywały to samo. Nie ma sensu, żeby musiały marnować czas i energię na zmienianie schematów, które są zakorzenione bardzo głęboko w podświadomości. Aha, moi starzy rozstali się jak miałem 17 lat. Mam do nich ogromny żal, że nie zrobili tego wcześniej. Także tak jak mówię: zadbaj w końcu o swoje pociechy i o siebie. I prośba: zacznij z nimi (dziećmi) rozmawiać (wiem, że to trudne, ale nie najeżdżaj w nich nigdy na swoją małżonkę – pamiętam jak pękało mi serce, gdy mój ojciec/matka wrzucali rozmawiając ze mną na drugiego rodzica), poświęć im czas. Pamiętam, że moi rodzice zawsze byli skupieni na swojej złości i żalu wobec siebie, nigdy na mnie. Najlepiej pogadaj z kimś kto się na tym wszystkim zna (terapeuta, psycholog) i zacznij ogarniać swoje życie.

    10

    0
    Odpowiedz
  6. Współczuję.

    3

    0
    Odpowiedz
  7. witamy w klubie pt „udane i idealne małżeństwo”.

    6

    0
    Odpowiedz
  8. Prezes EURO MEBEL powie tak: kolejny gamoń i patałach,który dał sobie wskoczyć na głowę małżonce.Co z was za faceci???!!!Powiem ci,gamoniu,że mnie,prezesa nudzi już ta wasza zajebana pizdowatość.Z drugiej jednak strony,i tu poznaj dobre serce Prezesa,oferuję ci wakat w moim zakładzie.Fakt,że kokosów nie będzie,ale za to gwarantuję ci,gamoniu,dwie rzeczy.Mianowicie:cała kasa,nawet ta z nadgodzin,idzie tylko do twojej kieszeni.Druga rzecz.Pracy będzie tyle,że do domu będziesz wracał późno w nocy.Dzięki temu znacząco zmniejszysz ilość awantur.Niedzielę poświęcisz dzieciakom.

    3

    1
    Odpowiedz
  9. Gościu bierz rozwód i nawet się nie wahaj! Kurwa człowieku zrobisz największą przysługe dla siebie i swoich dzieci!!!!

    3

    1
    Odpowiedz
  10. Kolego współczuję. Byłem w podobnej sytuacji i już jestem po rozwodzie. Oczywiście życzę żeby wam się ułożyło jakoś, ale mam też kilka rad dla Ciebie w razie gdyby nie. Nie daj się nigdy sprowokować żeby ją popchnąć lub uderzyć, nigdy też w furii nie wyprowadzaj się. W pierwszym przypadku małżonka może założyć Ci niebieską kartę na policji i jesteś już przemocowiec, w drugim z automatu jest twoja wina w rozpadzie bo opuściłeś rodzinę w potrzebie. Mówię o przewinieniach bo w sądzie będzie to rozpatrywane i udowadniane, a małżonek winny jest zobowiązany płacić alimony na niewinnego dożywotnio. Kolejna rzecz to jak się kłócicie to zadbaj o to aby nie było przy tym świadków, bo ludzie w sądzie lubią zawsze podkolorować. Nie zamykaj jej czasem dostępu do kont jak Cie wkurwi bo to też wina i masz przejebane bo stosujesz przemoc ekonomiczną. Wywołujesz kłótnie – przemoc psychiczna, popchnąłeś, uderzyłeś – przemoc fizyczna. W sprawie dzieci masz przejebane w sądzie – w 96% przypadków to matce są przyznawane dzieci, a Ty dostaniesz max 2 razy po 2-3h w tygodniu spotkań u matki i może 2 weekendy u Ciebie. Zapomnij o jakichś opiekach naprzemiennych. Nie jest to za wiele aby mieć wpływ na wychowanie dzieci. Matka może ograniczyć Ci spotkania jeszcze, więc przygotuj się na wizytę w tzw RODK-u. Panie psycholog i pedagog bez względu na to że ty jesteś dobrym ojcem i masz lepsze warunki do wychowywania, to i tak Ci dojebią notkę dla sądu że matka jest bardziej odpowiednia dla dzieci. W Polanda matka żeby nie dostać dzieci musi być co najmniej prostytutką, narkomanką lub alkoholiczką i stosować przemoc wobec dzieci. Jak zaczniesz walczyć o nie to wystawią Ci laurkę, że jesteś despota, psychopata i masz jakieś zaburzenia osobowości. Przejebane. Z taką pensją i poziomem życia dzieci i żony prawdopodobnie dostaniesz w chuj wysokie alimenty. Nie ważne że to mógł być np dobry rok dla Ciebie, a teraz zarabiasz mniej. W sądzie liczą się Twoje możliwości zarobkowe, a nie aktualna pensja, czyli ile na maksa potrafiłbyś zaorać hektarów jak Ci się homonto założy, a nie ile tak naprawdę orasz na codzień. Na dzieci należy płacić bo to Twoja krew i Twoje szczęście, ale to co matka robi to się nazywa pasożytowanie na Tobie zasłaniając się dziećmi. Z reguły każda baba w sądzie zmienia się nie do poznaki, więc bądź przygotowany na to że dowiesz się że byłeś kurwiarzem, despotą, alkoholikiem itp – do wygrania są przecierz dożywotnie alimony na nią. Dodatkowo zgodnie z nową ustawą antyprzemocową np szanowna teściowa może zrobić z Ciebie gwałciciela i zakablować na policję, a policja w tym momencie ścigać Cię zacznie z urzędu, a nie tak jak kiedyś na wniosek poszkodowanego. Dodatkowo mściwe matki czasem potrafią podać Cię o molestowanie dzieci, a żeby wybronić się potrzeba dużo czasu, a łatka pedofila tak szybko nie znika. Wszystko w celu ograniczenia Ci rzeczy na której Ci jako jedynej zależy – miłości Twojej i dzieci. Oczywiście możesz też zapomnieć o majątku na który tak ciężko zapierdalałeś. Jeżeli nie podpisaliście intercyzy, to wszystko idzie na pół „bo ona przecież przez tyle lat prała Twoje obsrane gacie, gotowała i podstawiała Ci pod ryj żarcie i poświęcała się w łóżku rozkładając nogi przed Twoim brudnym chujem itp”. Mieszkanie? Matka z dziećmi zostaje na mieszkaniu, a sąd przyznaje Ci zwrot połowy kosztów jego. Tylko jaki ojciec może pójść do komornika z nakazem egzekucji ażeby komornik wyjebał je bo mamusia nie ma z czego płacić? Z alimentów na dzieci ma płacić? Zapomnij więc o mieszkaniu. Jeżeli chodzi o jakąś kochankę to patrz wyżej – Twoja wina, więc uważaj, a najlepiej daj sobie spokój na jakiś czas. Jeżeli ona znajdzie sobie jakiegoś pocieszyciela, to uważaj żeby czasem nie zwaliła na Ciebie winy za to bo i takie przypadki się zdarzają – „mąż przestał sypiać ze mną, oddalił się ode mnie, wywoływał kłótnie to ktoś mnie musiał pocieszyć”. To taki paradoks – kobieca „logika”. Sprawy różnie się ciągną od roku do paru w zależności od skomplikowania, ale Ty jako facet masz przepierdolone. Bądź czujny i zawsze myśl logicznie i planuj do przodu, abyś za dużo nie stracił i się nie wjebał głębiej w bagno…Pozdro i powodzenia.

    19

    0
    Odpowiedz
  11. Idź do adwokata i kopnij pizdę w dupę

    2

    1
    Odpowiedz
  12. zastrzel kurwę

    3

    1
    Odpowiedz
  13. Ty sobie ją wybrałeś- więc nie miej do nas pretensji

    0

    7
    Odpowiedz
  14. Zakochani …. 🙂 Kolejny debil

    1

    1
    Odpowiedz
  15. Uszanowanie dla Pana prezesa wytrzymującego ze złośliwą pizdą ,takie posty pokazują prawdziwą naturę kobiet , jestem pewny że wielu i w tym twojego egzemplarza się nie da zadowolić bo zwyczajnie sama nie wie czego chce i się bidulka meczy a swoje frustracje wyładowuje na tobie ,przypuszczam że lat temu 9 ubzdurała sobie że szczęście daje małżeństwo pieniądze , i dzieci , wszystko przyszło ,a żona nieszczęśliwa , nic z tym zrobić się nie da, ten typ tak ma , znoś dzielnie role niewolnika . I Zostań z Bogiem .Odmówię dla Ciebie modlitwę o zwycięstwo nad szatanem.

    3

    1
    Odpowiedz
  16. I dlatego dla samego pakowania w cipsko nie zamierzam się żenić. Pierdole potem użerać się z tymi szmatami przez pół życia !

    14

    0
    Odpowiedz
  17. A jak z seksem?Bo wygląda ewidentnie,że za mało albo fatalnie albo niesatysfakcjonująco! podeślij jej jakiegoś kolegę na kochanka – a Twoja sytuacja się poprawi(Wróżka Yvonne)

    2

    4
    Odpowiedz
  18. A na co ci ta pizda ? Dzieci sie odstresują jak pizdy nie bedzie. Zatrudnij dobrą pokojowke i tyle

    4

    0
    Odpowiedz
  19. Albo tyle jebnięta albo prowokuje Ciebie byś wyszedł z siebie, byś jej przypieprzył i wtedy będzie co miała zeznawać w sądzie. Ma jakieś koleżanki? Jak tak to sprawdź czy już nie naplotkowała im jaki to „zły” jesteś.

    3

    0
    Odpowiedz
  20. A kiedy ją tak ostatnio zerżnąłeś, żeby wyła pół nocy?

    4

    2
    Odpowiedz
  21. Dam Ci rade : musisz ją częściej i porzadniej bzykać . conajmniej 2-3 razy w tyg i nie 5 min ! jak ją zaspokoisz seksualnie to przestanie marudzić !

    4

    4
    Odpowiedz
  22. Dostajesz 1/5 bo jesteś pizda. Pomimo hajsu jaki nakurwiasz, jesteś całkowicie wdeptany pod pantofel. Wstyd kurwa, szukaj MGTOW zanim będzie…chuj, już jest za późno ale lepiej się obudzić późno niż wcale. Jak na razie należy ci się nagroda mangina of the year.

    3

    1
    Odpowiedz
  23. Moja rada to odplac sie suce pieknym za nadobne, przy dzieciach mily i szczery, a do niej badz zimny i oschly, a jak tylko dzieci troche podrosna to rozwiedz sie w chuj, musisz miec szacunek do siebie przede wszystkim, wytlumacz tej pizdzie najpierw a potem badz zimnym skurwysynm

    3

    0
    Odpowiedz
  24. Spróbuj iść do adwokata i pogadać bo to jest patologia. Jeśli nie jeseś zjebem, katem alkoholikiem to nie zasługujesz na takie traktowanie. Pierdolnij pięścią w stół (ale tak żeby pękł) i wydrzej mordę na sucz. Powiedz że dzieci zobaczy jak świnia niebo po rozwodzie, to jej trochę rura zmięknie. Ale to nie załatwia sprawy… Nie wolno tak traktować drugiego człowieka. W tym głupim kraju ludzie sami nie wiedzą czego chcą ale tak postępować nie wolno, pamiętaj o tym.

    2

    0
    Odpowiedz
  25. @25 Przeczytaj mój 11 komentarz na temat dzieci. O dzieciach może pomarzyć po rozwodzie.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. na chuj żeś się żenił, żeniasie niedojebany

    2

    4
    Odpowiedz
  27. Przeczytaj książkę: Hieny, modliszki, czarne wdowy, czyli jak kobiety zabijają autorstwa Pawła Śląskiego. Osobiście nie uznaję rozwodu i do niego nie zachęcam. Ważne jest to, że dokładnie jest opisane kim jest Twoja żona i w jakiej sytuacji się znajdujesz. Życzę powodzenia w życiu.

    2

    1
    Odpowiedz
  28. Dam ci radę. Baby niewiedzieć czemu lubią chuji. I chujem bądź. Zacznij bardziej dbać o siebie, ale nie dla niej, tylko żeby ją wkurwić. Zacznij wychodzić sam. I bądź dla niej przrsadnie miły, aż lekceważący. Jak się nie zmieni, to się rozwiedź.

    4

    0
    Odpowiedz
  29. Ponagrywaj takie wypowiedzi gdy otwarcie przyznaje ze uzywa dzieci do naciskow na ciebie, zaloz sprawe rozwodowa, odbierz prawa rodzicielskie podpierajac sie jej wlasnymi slowami ze uzywa dzieci jako broni przeciw Tobie. Stac Cie na dobra papuge, pol roku do roku gowna i bedziesz szczescliwym czlowiekiem.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Coś mi się tu kupy nie trzyma.Ale znam tego rodzaju kobiety i mężczyzn też z borderline.

      0

      0
      Odpowiedz
  30. A ładna ta twoja żona, bo jak ładna to chociaż masz na czym oko pocieszyć – ja mam podobnie tylko ta moja to miało atrakcyjna, wredna, i uparta, nieda się nawet na sex ani na kwiatki urobić. Ale rozwodu nie polecam jeśli masz ślub Koscielny, będziesz wewnetrznie czuł że Boga zawiodleś, a to jeszcze gorsze nisz ciagle awantury z żoną. Ja planuję jakieś hobby na popoludnia żeby na nią nie patrzeć to moze sam zrozumie, ze mam ja gdzieś.

    0

    0
    Odpowiedz

W jak Wnerwiające

Wnerwia mnie wpisywanie pinu do bankomatu po dwa razy, np. wklepuje hasło sprawdzam saldo i jak chce wypłacić to drugi raz woła. Co za bezsens.
W… mnie przełożony który się marszczy na sam dźwięk słowa „wolne” albo „urlop”.
W… mnie cwaniaki „taniej kupie drożej sprzedam”. Bogacą się czyimś kosztem gówna jebane.
W… mnie ludzie z nastawieniem „będę chujem”. Jak tak to niech będą konsekwentni a nie maja pretensje kiedy ktoś lub coś (życie) jest nie w porządku wobec nich. Albo udają dobrych i prawych przed innymi, chcą być lubiani itp. Dopiero jak przychodzi co do czego okazuje się jakimi są chujami. Jebani hipokryci.
PS. W sumie większość tego gówna mnie nie dotyka bo mnie tu po prostu nie ma.
PPS. Bycie „chujem” i „cwaniakiem” jest na topie więc niczyje hejty mnie nie zdziwią. Mam na to wyjebane, dla mnie nie istniejecie.

26
51
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "W jak Wnerwiające"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja pierdole co za pizda takie głupoty pisze.W życiu będziesz miał jeszcze gorzej

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Takie jest życie.Ty dla nas też nie istniejesz.Na wieki wieków,amen.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To wy goje nie będziecie istnieć kiedy was wybijemy metodami powiedzmy humanitarnymi,nie wymagającymi rozlewu krwi,wojen i terroru,wojny i terror to są dobre dla prymitywów a nie dla najwyżej rozwiniętej umysłowo istoty we wszechświecie czyli żyda,pana waszego dla którego wszyscy nie-żydzi nie są godni szacunku

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Sklepy też taniej hurtowo kupują a potem drożej sprzedają czyli sklepy to cwaniaki? Czy o co Ci dokładnie biega?

    1

    0
    Odpowiedz
  6. My nie istniejemy , a może to ty dla nas nie istniejesz? Albo istniejesz i wiesz, że my wiemy, że ty wiesz że, my wiemy, że istniejesz albo nie istniejesz? To nie są żarty, odpowiedz sobie na te zajebiście ważne pytania a potem się wymądrzaj…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pan twój, Mesio, zawsze w takich sytuacjach wali konia. I nie ma, że boli. W mieście czy na balkonie swej willi za dwie bańki, kilka prężnych ruchów na jego wielkiej, twardej 7 centymetrowej pale i już wulkan frustracji uchodzi z ciała. Pan wasz nie radzi tylko robić tego za kierownicą Mesia. czyszczenie szyby to udręka a wycieraczki, które załatwiłyby sprawę są po drugiej stronie… nyguski…

    0

    0
    Odpowiedz

Inni ludzie

Wkurwiam się prawie na każdego. Jestem dziewczyną która słucha rock’a, metalu i innych smutów, gra w cs go, nosi glany, ubiera się na czarno, ma kolczyka w brwi, ale nikt tego nie akceptuje. Mama, która chce żeby kupowała sobie „kolorowe” bluzeczki, nosiła normalne buty, nie miała kolczyka nie grała w to gówno żebym była chyba różową barbie. Zawsze jak piorę ciuchu to mówi – Ja Ci popalę te czarne ubrania! Oczywiście ja mówię, że – popalę jej. Wkurwiam się jak ktoś mi wybiera jak mam się ubierać. Każdy powinien uszanować styl innego człowieka a nie wytykać za to, że inaczej się wygląda. I śrut

32
72
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Inni ludzie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. cs to gówno, quake’a se zainstaluj

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Może masz 12 lat i dlatego mama tak mówi? Jeżeli jest inaczej,(jesteś pełnoletnia),pierdol to wszystko,rób to na co masz ochotę.Chuj innym do tego.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ważne żebyś była sobą. A i nie zapomnij nauczyć się dobrze opierdalać pałę. To drugie jest w zasadzie dużo ważniejsze. Mar

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Jakbym czytała swoje gimnazjalne wypociny w pamiętniku. Zrozum suczko, że mama chce dla Ciebie dobrze. Wyrośniesz, przestanie Ci się tak pierdolić w głowie, a straconego czasu na takie gimbusiarskie problemy nie cofniesz.

    2

    1
    Odpowiedz
  6. Ile masz lat? 13?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie sądzę goju(nie wspomnę o płci bo jakie to ma kurwa znaczenie dla narodu wybranego dla którego każdy goj bez względu na płeć jest wart mniej niż ”10 krów palestynie” i gówno)aby twój „bunt” miał jakiekolwiek kojące i lecznicze działanie dla kraju w którym mieszkasz bo to jest po prostu donkiszoteria i walka z wiatrakami,będziesz kolejnym bohaterem który zginie męczeńską śmiercią walcząc o swe ideały,nikt cię nie poprze i za tobą nie pójdzie więc twa walka pójdzie na marne,nie pomoże polsce i polakom bo polacy są zbyt skłóceni,zbyt ogłupieni i zepsuci przez kapitalizm żeby mieli poprzeć jakąkolwiek alternatywne rozwiązanie mające na celu uzdrowienie ich sytuacji,to jest po prostu abstrakcja

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Trochę jak Mamiko.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Powiem tylko tyle żebyś się ogarnęła, choć myślę że to tylko prowo.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Boże, ale beznadziejna chujnia. Problemy nastoletniej emo gówniary, super straszne w choj. Pewnie ważysz 100 kilo i wyglądasz jak mój pasztet świąteczny. Nic tylko zapiec. Idź pan w chuj z taką chujnią. Ps. Glany to buty roboli.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Mam podobną sytuację, mam 15 lat ale nie pierdolę tutaj smutów, więc wypierdalaj nikt ciebie tu nie chce jebana kindermetalówo! Won!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Co to za hujowa gra?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Tak jak ty masz prawo wyglądać jak Buka w glanach tak ona ma prawo się marszczyć. A tak w ogóle to może trza przemyśleć – wszyscy się marszczą tylko ty jesteś zajebcza do przodu i w ogóle? Dziwne, kurwa…
    jesteś typowa przeciętna nastolatką ze swoim oryginalnym światem i byciem inną za wszelką cenę. Przechodzi z wiekiem..

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Wracaj do gimbazy

    0

    0
    Odpowiedz
  15. A penisa masz takiego bardziej w pyze czy długi ołówek ?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Itak każdy koleś woli lachona w różowych szpiluniach od ciebie, żaden CS nawet nie pomoże, co najwyżej będziesz kumpelą.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @1 – ale jak grasz w Q na 60Hz monitorze to pójdziesz do piekła 😉 W sumie i tak pójdziesz bo w trójce są pentagramy ;-)))

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Myślisz że jesteś fajna?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Z metalu się na szczęście wyrasta.

    0

    0
    Odpowiedz

Dorosłość

Ta dziwne pogranicze wieku około 20stki coś dziwnego zrobiło z ludźmi w moim otoczeniu. Pomijając, że z ich twarzy zniknął uśmiech i zapał do życia to niektórzy totalnie dostali obłędu. Po kolei kolega 1) olał wszystko jedynie siedzi w domu i je co ma pod ręką głównie kiełbasę z mlekiem (brzuch większy niż kobieta w ciąży a nawet 30 nie ma) a wieczorami snuje się ulicami szukając sam nie wie czego. 2) Koleżanka zmieniła orientacje po zawiedzeniu się na kilku byłych facetach, puszcza się z lesbami i ćpa na potęgę, a pamiętam jak zawsze marzyła o gromadce dzieci. 3)własna siostra zfrustrowana na maksa a wyżywa się na rodzinie. W pracy byście się nie pokapowali tam kulturalna i miła. Mamy wszyscy dosyć jej w domu. Już sam pretensjonalny ton głosu doprowadza nas do obłędu. Nawet rodzice nie cieszą się jak wraca. Syndrom starej panny. A zaczęło się od tego jak jej kiedyś powiedziałam, że idę na randkę. Ona nie miała nigdy chłopaka więc wpadła w taką zazdrość, że nie rozmawia ze mną i bratem od tamtej pory. Narzeka na wszystko, płacze w poduszkę a na nas się wyżywa typu rzucając pizzą po ścianach, ciągnąc za włosy itp. Totalny świr. Wampir energetyczny i toksyczna osobowość. 4) typek który ciągle czyta teorie spiskowe, wyznaje ufo a w wolnym czasie biega po mieszkaniu na czworaka udając psa. Do tego antyspołeczny antynatalista. A kiedyś był kreatywny, pełen empati, wesoły i taki sympatyczny… 5) kuzyn, który nie odzywa się niemal wgl! W pewnym momencie przestał mówić, zamknął się w sobie i wiedzie w swym mieszkaniu ciche kawalerskie życie. I tak po kolei ludzie się wykolejają. Jeden kolega okazał się pedofilem, kolejni siedzą całe dni na komputerze (i to żeby jednym! kolega ma kilka w pokoju i gra w kilka gier na raz) A ci którzy nie ześwirowali to dostali pierdolca na punkcie sexu i dzieci, bądź też żyją grzecznie jak każą rodzice – „jak wypada”. NO FUTURE, świat to fajna piaskownica ale dorosłe życie mu nie wyszło

84
46
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Dorosłość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A ja dorosłość odganiam jak kiedyś Polska ruskich. Kocham disco polo, noszę majteczki w kropeczki. Mesio dobrze mi płaci. Jest git

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Wstąp do isis.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Gościu od gojów – kurna, w tym co piszesz jest sens…Z początku mi to wyglądało na pierdolenie małolata ale rzeczywiście ten naród jest tak skurwiony i zdebilony, że to nie może być przypadek. Bida, wzajemna nienawiść i to polskie cwaniactwo, wyzwiska od cebularzy, słoików, patałachów – mentalność polaka idioty harującego jak wół i chuja z tego mającego. Dobrze Że widzisz i piszesz, tysiące ludzi czyta chujnię, może kilku ludzi zacznie myśleć a nie patrzeć całe życie jak komuś dosrać w tym jednym wielkim szambie… Dzięki stary, odwalasz dobrą robotę…

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Jesteś z 1995?

    0

    1
    Odpowiedz
  6. zwal se konia to ci przejdzie

    0

    1
    Odpowiedz
  7. To tusk, skurwysyn jakich mało to jego wina, widziałem !!!

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Kim ty jesteś? Prezydentem –
    Jaki znak twój? Pismo Święte –
    Kto cię wybrał? -Naród głupi
    Kto twym panem jest? -Biskupi
    A co z Polską ? -Oszukana –
    Jak pracujesz? Na kolanach –
    Komu służysz? Prezesowi –
    Hołd oddajesz? Rydzykowi –
    Oszukujesz? I co z tego? -A
    sumienie? CO
    TAKIEGO ???????

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Tą twoją siostrę tak bym zruchał,żeby zaraz znormalniała.HUEHUEHUE

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Prezes EURO MEBEL gratuluję ci towarzystwa.Fajnych masz znajomych.Jakby to powiedział Antek: „O skurwesyn!”Weź spierdalaj stamtąd bo aż strach pomyśleć co się stanie kiedy tobie w jakiś sposób odpierdoli.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Niezła patola.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Donald Goldsztajn skurwysyn, morderca Polaków, siewca porzogi opierdalacz gały van romhujaa

    0

    1
    Odpowiedz
  13. A twoje życie jak wygląda? Różni się od życia osób, które tutaj opisałaś? Śmiało, pochwal się…

    2

    0
    Odpowiedz
  14. fajne i prawdziwe

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Ależ genialny wpis. To jest 100% prawdy, czytając o Twoich znajomych czułem się prawie jakbym czytał o swoich, dokładnie te same problemy. Jak człowiek był dzieckiem to się zastanawiał, skąd się bierze tyle dziwnych ludzi, skoro w szkole większość jest fajnymi wyluzowanymi ludźmi z marzeniami i planami, bez złych intencji. A teraz takie transformacje… Wydaje mi się, że to kwestia nieprzystosowania i nieprzygotowania do dorosłości. Że naszego pokolenia nie nauczono wystarczająco dużej zaradności i odporności na kopy od życia i tak właśnie się to kończy. Najgorsze jest to, że mi też odpierdala i jestem tego w pełni świadomy. Pierdoli mi się w głowie i sam siebie nie poznaje.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zapomniałaś napisać coś o sobie bo pewnie też nie jedno masz za uszami.No chyba że jesteś ideałem hehe

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Baba bez bolca dostaje pierdolca. Daj kontakt do siostry a od razu poprawi wam się atmosfera w domu.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Autorka – Jeśli chodzi o mnie to też nie jest dobrze. Gdy zauważyłam co odwalają znajomi zerwałam z nimi niemal kontakty i uciekłam na wieś do babci gdzie nawet neta nie ma i wiodłam kilka misięcy dzikie życie. Ale musiałam wrócić i jestem tu wśród świrków z fobią społeczną. W tłumie ludzi dostaję trzęsawek i ataków paniki. Poza tym mam nałogi, dekadencję, wypalenie i fobię przed mężczyznami z powodu takiego, że panicznie nie chcę mieć dzieci więc traktuję ich jako zagrożenie co skutkuje także drgawkami. Piszę to wszystko bez skrępowania, bo wiem, że każdy z was ma swoją ciemną, zrabaną stronę i nie kłamcie, że nie. Ej napiszcie co u waszych znajomych macie podobnie?? ciekawi mnie to bardzo!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Do 15 – Wg mnie tu nie o zaradność chodzi tylko o to, że nagle człowiek zdaje sobie sprawę, że koniec rozwoju, poznawania świata i początek kroczenia jedynie ku śmierci. To jak granie w simsy gdy wpisałeś wszelkie kody lub w Heroesa 3 gdy masz przewagę nad wszystkimi – nuda i brak perspektyw mimo początkowej zajawki.

    0

    0
    Odpowiedz

Młody i praca

Wkurwia mnie to ze od kilku dobrych miesięcy nie moge znaleźć sobie pracy. Rozsyłam CV gdzie tylko mogę i albo mają mnie w dupie i nie odzywają sie albo zapraszają na rozmowe i oferują te pierdolone 1280 zł i uchujową umowe zlecenie. Jak żyć w tym kraju? Młoda, zdrowa, silna i zdeterminowana osoba chce podjąć pracę a tu chuj, haruj człowieku za tysiaka i przeliczaj zeby starczyło ci do 1. Pozdrawiam cały kurewski rząd tego kraju

69
45
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Młody i praca"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zausz działalnoźdź.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. A co ty sobie wyobrażasz? Po tym co piszesz wnioskuję, że pewnie jesteś po zawodówce (zapewne ledwo skończonej) i oczekujesz, że będą ci miliony płacić? Jak Ci nie pasuje to wypierdalaj vbędzie jednego cebulaka któremu nic nie pasuje mniej.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. za te złodziejstwo oszustwa wyzysk i dramat tysięcy polskich rodzin powinno się całą klasę polityczną wymordować z całymi rodzinami…bo na nic lepszego nie zasłużyli

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Jebac do kurwy nedzy Polski Rzund on czuje we mnie PinionDZ aaaaaaaaa testopozdro kuhWYyy

    0

    0
    Odpowiedz
  6. PATAŁACHU IDŹ NA BUDOWĘ. Na moim zadupiu nawet największe niedojeby umysłowe mają jako pomagiery budowlane po dychalu na godzinę. Wy polaczki najchętniej chcieli byście mieć robotę, w której się siedzi 8 godzin dziennie na dupie przed komputerem i dostaje przynajmniej 2 tysiące. Pokończą barany jakieś dupne studia, potem płaczą, że „w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem”. Jakie wykształcenie, PATAŁACHU jeden z drugim ja się pytam!? 5 lat chlania, imprezowania ćpania i chuj wie czego jeszcze? W Polsce istnieje zły pogląd na temat pracowników fizycznych. Jeżeli człowiek pracuje na budowie to od razu znaczy, że musi być głupi, bez szkoły, alkoholik. Tymczasem wiele budowlańców, których znam to naprawdę dynamiczne, bystre, młode, a przede wszystkim odpowiedzialne i zaradne życiowo osoby. Dobry fachowiec jak straci robotę, raz dwa znajdzie nową. A weź taką pizdę, co dostała po znajomości robotę w urzędzie i nagle ją wypieprzą ze stołka. Latami będzie szukać następnej roboty. A praca glazurnika, czy dobrego malarza szpachlarza wcale nie jest taka ciężka. Te 2000 – 2500 miesięcznie, które zarabia budowlaniec, to może nie są kokosy, ale dla takiego młodego człowieka to całkiem fajne pieniądze. No i przede wszystkim fachu się człowiek uczy i zaradności, które potem może wykorzystać za granicą. A w Anglii glazurnik w byle jakiej firmie na start 1300 funciaków dostaje na rękę. 800 na życie, a 500 funtów co miesiąc odkładasz na konto. A was PATAŁACHY jeden z drugim czego tam uczą na tych studiach, mocnego łba do wódy, czy zasypiania na poranne wykłady? Albo te lamusy, co w robocie siedzą 8 godzin dziennie przed komputerem. W czym jesteście fachowcami, we wchodzeniu co chwila na fejsbuka, czy parzeniu co godzinę kawy, żeby z nudów nie zasnąć z ryjem na klawiaturze? Do roboty PATAŁACHY, dobrych fachowców brakuje!

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Czyli nie posiadasz żadnych kwalifikacji, poza 2 rękoma i zdrowiem….

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kim ty jesteś? Prezydentem –
    Jaki znak twój? Pismo Święte –
    Kto cię wybrał? -Naród głupi
    Kto twym panem jest? -Biskupi
    A co z Polską ? -Oszukana –
    Jak pracujesz? Na kolanach –
    Komu służysz? Prezesowi –
    Hołd oddajesz? Rydzykowi –
    Oszukujesz? I co z tego? -A
    sumienie? CO
    TAKIEGO ???????

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Zrozum jedną rzecz,gamoniu.Prezes EURO MEBEL,czyli moja skromna osoba,coś ci powie.To jest właśnie kapitalizm Made in Poland.Możesz być zdrowy,silny,ambitny…Ale nadal będziesz patałachem.Rozumiesz?W tym kraju albo się bierzesz za siebie i idziesz swoją drogą,robisz coś swojego,albo zostajesz gamoniem np.w takim zakładzie jak mój.Ale barany,gamoniu,są po to,żeby je strzyc.Kapujesz?Nie ma innej drogi.Jak mawiał J.Frycz w pewnym filmie:”Albo my,albo oni.”Jeżeli godzisz się na tę drugą ścieżkę,przypomnę,tyrki w zakładzie,to się nie dziw.Inną sprawą są zarobki takich gamoniów jak ty i wielu innych.Ale za to podziękuj swojemu rządowi.A teraz do wszystkich gamoniów i patałachów.Kiedy w końcu zrozumiecie,że kowalami swojego losu jesteście WY!!??Ja wiem,że to wymaga samozaparcia i ambicji,jakichś tam wyrzeczeń.Ale innej,gamonie,drogi nie ma.Takie czasy.A później najłatwiej to siedzieć przed kompem i walić konia na przemian z marudzeniem,jak to wam się chujowo żyje.A jeżeli chcesz u kogoś pracować,ale za normalną w miarę kasę(o osiemnastu tysiakach na miesiąc zapomnij),to tylko znajomości.Ewentualnie dasz dupci gdzie trzeba.Tak to wszystko wygląda,gamoniu.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ty głąbie kapuściany to idź do tej pracy za 1200 i w trakcie rozsyłaj CV z dopiskiem że pracujesz i masz jakieś doświadczenie. Kurwa jełopom się kurwa od razu pracy za 10 tys chce.

    0

    0
    Odpowiedz

Doceniajcie mieszkanie z rodzicami

Kurwa, no zaraz coś mnie strzeli. Zarabiam miesięcznie 2500 – 3000 zł, dodatkowo dorabiam i wychodzi ok 3000 – 4000 miesięcznie. Robie od rana do nocy, marketing internetowy. Mam 21 lat. Mieszkam 150 kilometrów od rodziców i denerwuje mnie wszystko dookoła. Za mieszkanie płacę 1600zł (KAWALERKA 28M2), dodatkowo za paliwo do starego gruchota wartego 2,5k = 500zł miesięcznie, 500zł na studia (na chuj mi to?) i 2600 idzie w pizdu!!! Dodatkowo trzeba przecież jeść, więc na to idzie około 1000 zł miesięcznie. To wychodzi kurwa jebane 3600zł na życie! A moja dziewczyna oczywiście nie może znaleźć sobie pracy i robi za marne 1200, więc akurat 200zł na telefony, 50 na internet i 50 na kino etc. Reszte odkładamy?! JAKĄ RESZTĘ!!!!! PRZECIEŻ TRZEBA KURWA MILIARD RAZY zdawać prawo jazdy i nie dojdzie do blondynki, że jak już 10 razy nie zdała to może zamiast wykupic kolejne godziny to może się dołożysz do życia/mieszkania?! ALE ONA PŁACZE, BO PRZECIEŻ NIE MA PIENIEDZY KURWA, może trzeba było sie uczyc i myslec?! Dodatkowo rodzice też nie są bogaci, więc czasami trzeba im pozyczyć te 100 – 200 zł (jescze nie oddali). Dodatkowo, przecież dla mojej dziewczyny rodzinki (4 braci i 2 siostry + mama + tata) co chwile prezent itp itd. i oczywiście ja zostaje oskubany jak wół. Aaa… i jeszcze denerwuja mnie Ci cebularze ze szkoły, ktorzy mieszkaja u rodziców, daja im 500zl na życie i z zarobków 2300 (za tyle to bym nie wyżył!!!) odkładają sobie po 1500 miesiecznie i po 2,5 roku jeżdzą bmw e92. A ja tym gruchotem jebanym codziennie do pracy, pozniej po pracy dorabic, pozniej do sklepu wydac 50zł dziennie na zakupy i tak ciagle. BTW statnio byłem u dentysty – 300 zł i czarna plomba! No ludzie, jak mieszkacie w dużym mieście razem z rodzicami to jesteście MEGA szczęsciarzami.

44
68
Pokaż komentarze (30)

Komentarze do "Doceniajcie mieszkanie z rodzicami"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gratuluję wspaniałej dziewczyny i życzę udanego związku. Ps. Zajebista prowokacja, bo nie ma po prostu takiej możliwości, aby normalny człowiek trwał w takim steku nieporozumień.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Czemu Cię denerwują ci co mieszkają z rodzicami i odkładają więcej niż Ty? Poprostu lepiej kalkulują. Sam sobie jesteś winien, więc gryź się w pizdę nieudaczniku 😉

    3

    0
    Odpowiedz
  4. po chuj ci samochód na który wydajesz 0,5k miesiecznie?

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Ale kurwa przynajmniej jestes samodzielny wiec masz ta satysfakcje, nei to ce te moski mieszkajace z rodzicami

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Po pierwsze nie nadskakuj lasce i nie dawaj się dymać na kasę, po drugie, było wcześniej docenić mieszkanie z rodzicami, a nie bawić się w wielce dorosłego i zakładać 'dom’ z jakąś laską, która sama chuja w życiu osiąga, ale twoja kasa już nie śmierdzi. I chuj cie obchodzą ”cebularze” – potrafią kombinować, żyją wygodnie, to jeżdżą betami. No ale wkładaj dalej wszystko w udawanie dorosłego samodzielnego, to dalej będziesz jeździł trabantem.

    4

    0
    Odpowiedz
  7. A ja pierdole takich biedakow jak ty,,, mieszkam w bungalow i mam wlasnego holdena v8 i jebie mnie wszystko z gory – problemy so tam,m a ja jestem tu- ty jedzisz junkiem za 2500 – a ja holdenem 2014 chuj ci wdupe

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Wmawia się gojom żeby jak najszybciej odcięli się od mamusinego pępka i się usamodzielnili a wszystko to po to żeby żydowskie banki mogły zarabiać na ich głupocie i naiwności a przy okazji jeszcze bardziej ich zakleszczono i uzależniono od narodu wybranego i przy okazji umożliwić narodowi wybranemu przejęcie na własność jego „posiadłości” w imię hasła „nasze kamienice,nasze ulice” a wszystko to za pomocą dobrze działającej propagandy usypiającej czujnośc,zdrowy rozsądek i myślenie i tak zwanemu.”tworzeniu pieniędzy z powietrza” które to w formie wirtualnej daje się gojom które potem muszą spłacić w znacznie większej sumie od zaciągniętej pożyczki,tak ten system działa i dzięki temu systemowi doprowadziliśmy do ruinacji wiele krajów które miały dosyć solidną gospodarkę i zabezpieczenie finansowe a co za tym idzie jeszcze bardziej uzależniliśmy je od naszej elity finansowej która przejęła na własność praktycznie za friko ich przedsiębiortwa,fabryki i innne a dobra na własność

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Behead those, who insult noble imam Al-Zayob! Sieradz Akbar!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Sam jesteś panem swego losu.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. No ja mieszkam z rodzicami, mimo że 30 lat na karku, ale dzięki temu udało mi się zaoszczedzić kilkanaście tysięcy złotych (odkładam na własne mieszkanie),tak więc mieszkanie z nimi nie jest takie tragiczne. Wiadomo, że człowiek chciałby mieszkać sam, ale ekonomicznie jest to naprawdę ciężkie,zwłaszcza jak się dostaje te 1500 na rękę.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. w końcu dobra chujnia, z którą się utożsamiam, niestety dzieciaki nie zrozumieją

    Powiem ci lepiej, ja zarabiając ponad 4000pln, MIESZKAJĄC Z RODZICAMI, tydzień przed wypłatą mam pusty portfel.

    800 paliwo do gruchota, czesne za studia, sport (siłownia, odżywki, dieta), narty itd., parę wyjść z dziewczyną czy chłopakami, raty za tv, konsole i po wypłacie. Na przeciętny dupowóz zbieram od 2 lat i się dozbierać nie mogę, a gamonie robiący gdzieś po magazynach, w kurierach co zarabiają po 2 koła jeżdżą autami za 40 tysi.I tak samo imprezują, ćwiczą itd. Kurwa jak?

    0

    5
    Odpowiedz
  13. Powiem Ci, ze burak jestes i tyle. Jak Ci dziewczyna nie odpowiada to po co z nia jestes ? Obsmarowales ja tutaj jakbys pisal o jakims cebulaku co nic dla Cb nie znaczy.Szkoda mi jej troche bo powinna wejsc tutaj i sobie poczytac z kim tak na prawde jest i co sobie jej chlopak oniej sadzi. Strach byc z kims w dzisiejszych czasach bo ludzie tacy falszywi, ze nawet w necie kogos obgaduja.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Hehehe, patałachu… Chciałeś dymać cipkę „za darmo”… No to masz. Do kogo pretensje? Wybrałeś jakąś tępą lochę, bo inna nawet nie spojrzy i myślałeś, że luzik, co? Niektórzy z was, patałachy, to się nigdy nie nauczą… A pomyśl, co będzie, jak to prawo jazdy w końcu dostanie… Ergo: szykują ci się wydatki patałachu (i rogi, bo jakoś przecież musi zdać). Idąc dalej… Chciałeś „żyć na swoim”, bo naiwnie myślałeś, że mając jakąś nędzną wypłatę -choć jak na takiego patałacha, to całkiem przyzwoicie- to raj na Ziemi będzie, co? No to też masz… Koniec końców z wypłaty zostaje ci mniej niż gówno, a z wypłaty plus to, co dorobisz, niewiele więcej… Po kiego się tak męczysz, Pan twój, Mesio, się zapytuje? Weź tę swoją lochę pod pachę i przyjdź do nas na taśmę (Łącznie 6 stów wpisowego. W ramach zniżki, bo hurtem taniej, loszka swoją dolę może zapłacić w naturze, w korzystnych ratach.), to dostaniesz barak, stabilne zatrudnienie na miejscu i może nawet na flaszkę ci zostanie bez nadgodzin. A jak chcesz pomoczyć za friko plus drobna gratyfikacja i nie odstraszasz wyglądem, to po co ci locha i jej wydatki? Zapraszamy na casting do naszej wytwórni pornosów „Kazamat”. Miło spędzisz wyrabiane nadgodziny i na zagrychę do flaszki styknie. /Mesio PS. Dziś, patałachy, nie ma dokumentu do obejrzenia, Pan wasz nie miał czasu nic oglądać (Więc zostaje wam ewentualny wybór własny. I tak wiemy, że będzie to RedTube lub inne Heavy-R…). Cały wieczór lizał, a potem pół nocy cwałowała bez litości. Pan wasz do roboty przyjechał na autopilocie -nie sikawszy po obudzeniu, bo on się teraz boi nawet Panu waszemu wyglądnąć z rozporka – w postaci robola poganiającego czterech niosących lektykę z Panem waszym. Zaprawdę… jak Byczywąs w drzwiach zobaczył, to się przeżegnał, choć niewierzący… Cóż… tak to jest z loszkami -im bardziej zardzewiały dach, tym wilgotniejsza piwnica…

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Napisz książkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ustalmy fakty, lemingu. NIE STAC cie na kobiete. To, ze jakakolwiek z toba jest, to tylko z desperacji, wiec nie drzej na nia ryja, tylko sie ciesz, ze w ogole od czasu do czasu mozesz zamoczyc (o ile mozesz). Ja zarabiam lekko liczac 3 razy tyle, co ty, a i tak nie stac mnie na dziewczyne z Polandeszu. No chyba, ze na taka sloikowa warszawianke (jak mniemam, bo gdzie indziej kawalerka tyle nie kosztuje), ale to samo w sobie sensu nie ma, bo po co mi dziolcha, co bedzie zydokorporacjom sie sprzedawac? Jasne, ze dla mnie ani $ ani czasu nie zostanie. Po drugie, ty nie masz pracy, a jedynie poganiacza niewolnikow i miske zarcia. Podziekuj swoim starym, za ich wybory ostatnich 25 lat.

    2

    1
    Odpowiedz
  17. A ty jesteś megadebilem , to na chuj sie wyprowadziłeś jak ledwo koniec z końcem łączysz?. Na chuj fundujesz głupiej cipie cokolwiek?.Po chuj to napisałeś w ogóle,żeby pokazać jaki jesteś głupi?.Ja mam 20 lat,zarabiam 1500,,800 sie dokładam,i reszta moja,i nie uważam sie za cebulaka.

    2

    0
    Odpowiedz
  18. skoro Twoja dziewczyna robi za marne 1200 to chyba ma pracę z tego co wnioskuję. Poza tym życzę Ci wytrwałości, bo życie jest naprawdę ciężkie i żyć się odechciewa 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Co ty pierdolisz ? Czarna plomba za 300 zł ? Hahaha

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Prezes firmy euromebel ma dla ciebie idealną ofertę patałachu. Przyno§ W zębach 300 zł na wpisowe i będziesz wiódł wspaniałe nowe życie w łódzkiej fabryce przy taśmie. Będziesz zapieprzał grzecznie przez cały czas to prezes może zastanowi się nad udzieleniem Ci premii w postaci swojego starego fiata uno, którego ma na zbyciu. Dla naszego patałacha to idealny prezent za dobrą prace i prezes pozbędzie się swojego złoma.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. 200 złotych starym skąpisz chujku? 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  22. Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i bujał się po mieście Mesiem tak, jak, ja, patałachu zaspokoiłbyś swoja kobietę na wszystkie sposoby i zostawałoby ci jeszcze na zbytki typu jedwabne pończochy, kapelusz czy żabot, które mógłbyś nosić nie tylko w weekendy tak, jak, ja, patałachu, ale i na co dzień. Każdego dnia wzbudzam podziw przechodniów i pisk młodych chłopców dyktując klasyczne trendy mody, przywdziewając apaszki, surduty, spodnie z klapą, jedwabne rajstopy i inne atrybuty samca alfa z klasą i kasą… A na dentystę nie wydaję ani grosza. Chyba lekko przesadzacie, w średniowieczu nie było dentystów i ludzie żyli, byli nawet zdrowsi, więc po co to komu… Zresztą, lubię ten zapach z mojej paszczy, szczególnie rano…

    1

    0
    Odpowiedz
  23. @2 jaki ból dupy lamusa, boli Cię frajerze, że ciągle mieszkasz z mamusią? haha

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Do 21. Hehe racja. Do autora skompisz chujku te 200 bo sam jestem ciekaw?

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Zarabiam ok 13tys/msc i mieszkam z rodzicami. Czy cos ze mna nie tak? Wg mnie nie…ale suki sie pozbylem i koszta stale mi znaczaco spadly – z 8 na 4-5 na msc. Place 1500 na rachunki za dom – rodzice w dlugach wiec pomagam, 500 na mojego C2 VTR na gazie:),1000 na zarcie, 1200 alimony, reszte rachunki za tel, internet i rata 500 za szybka pozyczke z banku. Jakos se kurwa radze…

    0

    1
    Odpowiedz
  26. W takim wieku i taki porysowany łeb. Powinienes się cieszyć deblu że wogóle jakąś łaska cie chce.Szkoda na ciebie czasu

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Słaba z ciebie jednostka. Dajesz się loszce dymać na hajs, dentyście na jakiś starej daty amalgamat za 300zł co nie powinno mieć miejsca, za 4 tys ledwo wiążesz koniec z końcem=śmiech na sali, matmy w szkole nie było?

    2

    0
    Odpowiedz
  28. Wydajesz 1000 zł miesięcznie na jedzenie? To co ty jesz, kawior?
    Tak samo kawalerka 1600 zł, chyba w centrum Warszawy. Śmierdzi mi tu prowokacją.

    2

    0
    Odpowiedz
  29. Pełna racja za 5 tys. na dwoje przy tylu kosztach utrzymania to luksusu nie ma. Większość rodzin tak właśnie podobnie żyje. A to szkoła gdy są dzieci, a to kolonie, jakieś wczasy itp. Do tego mały kredyt jakieś AGD lub RTV i rodzina zajechana kosztami. Ja zarabiam 3tys. żona 2 tys. i taka sama chujnia.

    2

    0
    Odpowiedz
  30. Haha bo debil jesteś. Zachciało się w pełni dorosłego życia i polskiego tradycjonalizmu to teraz paszoł won do roboty zapierdalać, żeby nie zdechnąć i robić jeszcze na laskę. Cebulak to jesteś ty skoro się w takie coś wjebałeś. Z resztą nie ty jedyny. Nie rozumiem jak można w wieku 21 lat zawiązać sobie sznur na łeb.

    2

    0
    Odpowiedz
  31. Dziwna sprawa, my z moim narzeczonym jesteśmy w stanie wydać na jedzenie 800 miesięcznie i nam wystarcza. Trochę mnie szokuje że u ciebie tyle idzie na żarło. Druga sprawa wydatki na wynajem. Może warto na jakiś czas wrócić do rodziców, odłożyć na wkład własny i wziąć kredyt ? Kolejna sprawa, jakbym miała tyle hajsu co ty z dziewczyną i żyłabym na wynajmie to umiałabym jeszcze 1500 odłożyć. Jak dla mnie SZOK , SZOK , SZOK

    2

    1
    Odpowiedz

Super

Kolejny dzień mija mi z przeczuciem, że w tym cholernym świecie jest coś nie tak. Za oknem niby normalnie. Ludzie. Deszczośnieg w oczy. Drzewa. Zwierzęta. Niby żywe, a jednak…
Człowiek wraca po pracy do domu i słyszy codziennie, że koniec świata i klęski czy to przyrodnicze, czy narodowe, czy kij wie jeszcze jakie. Słyszy, że banda ludzi przepycha się u żłoba, bo jeden drugiemu pieniądze z talerza podwędził i ten pierwszy nie ma na nowy kibel ze złota. Super… a najgorsze jest w tym wszystkim to, że ludzie, którzy u tego żłoba nie są „próbują” brać sprawy w swoje ręce… a raczej języki. Paplają. Chodzą i paplają. Bo ten taki, bo tamten sraki. Bo ten to wiek emerytalny podwyższył, a tamten obniża. O to i o sro. Chodzą i kuźwa mać paplają. I jeszcze musisz tego słuchać, Ty który zarabiasz na chleb i na złote sedesy tych co u władzy. I tak z tego nic nie masz, ale słuchać musisz. Bo inaczej jesteś degeneratem i ignorantem, bo apolitycznym być nie można. Super… mam o to ból dupy. Zamiast ogarnąć się i zająć się naprawdę państwem granda u góry rozdaje sobie premie, a wyborcy liżą im dupy, bo nie mogą pomyśleć, po co się pewne rzeczy robi. Jak się coś podnosi, a potem obniża. Albo cokolwiek innego żeby gospodarka działała.
Mam dwadzieścia lat, a już mam dosyć radia, telewizji i internetu. Bo wszędzie pełno tej posranej polityki, gdzie nikt nie ma racji, bo każdy kłóci się o swoje. A człowiekowi robi się wodę z mózgu i mam wrażenie, że rodzą się coraz głupsi ludzie. Że mózg homo sapiens sapiens właśnie wchodzi w fazę zmniejszenia. Widać lata świetności poza nami. Bo co takiego można zrobić… zostaje wymalować czarny kwadrat na płótnie i sprzedać za pierdyliard pieniążków bo to arcydzieło. Sztuka nowoczesna? Nowoczesny świat? Już prędzej za arcydzieło można uznać samochód. Nie wiem czy ktokolwiek zastanawiał się jak to wszystko jest połączone, zgrane… ile czasu zajęło obmyślanie takiego planu, ile ewolucji przeszedł żeby wyglądał tak jak teraz… (z perspektywy laickiej oczywiście opisuję)

Boli mnie ten świat. Ta chora rzeczywistość. Każdy chce zrobić interes nieważne czy na czyimś trupie czy nie. Teraz nic nie jest ważne.
Niby rozwój cywilizacyjny niby piękny czas. Wszystko to gówno prawda. Teraz już nic nie jest piękne. Wszystko jest już skomercjalizowane i niedługo nie będziesz mógł napisać kropki na końcu zdania, bo znajdzie się taki artysta, który uzna to za plagiat…

Pozdrawiam każdego człowieka, który chociaż raz uśmiechnął się bezinteresownie do kogokolwiek lub do czegokolwiek. Przeklinam tych którzy jęczą nad uszami innych ciągle to samo.

Jak możemy być zdrowi skoro świat jest chory.

Smutek, złość i bezsilność oraz czyste wkurwienie na wszystko tylko to mi pozostało.

Przez ten świat dosłownie nie chce mi się nic. Totalnie, wszystko co zrobię i tak będzie niczym. Wszystko co napiszę i tak zostanie zhejcone. Dlaczego? Bo tak. Bo można. Bo nie ma zakazu. Bo twoja racja jest inna niż moja to wypnę się i Ci pokaże, że moje jest lepsze, a ty jesteś gównem. Dosłownie i w przenośni. Bo przecież nie można mieć innego zdania i innej racji. Nie istnieją przecież dwie racje… u egoisty jest tylko jedna. Bo przecież człowieczeństwo zostało spalone razem z ostatnimi trawami na polu naszych pradziadów.

Nie jestem dobrym katolikiem, ani dobrym ateistą. Właściwie nie jestem nikim. Nigdy nie lubię komentować czegokolwiek, nie lubię też krzyczeć. Nie lubię się określać. Żałuję swojej przeszłości i zacznę swojej przeszłości. Super.

Skorzystam z sytuacji i pozbędę się jeszcze tylko ostatnich słów z mojej wewnętrznej litanii … postarajcie sobie nie zmarnować życia. Nie bądźcie zachłanni, ani nazbyt skromni.
Nie bądźcie melancholijnymi poetami, którzy nie rozumieją obecnego świata… nie bądźcie mną.
I proszę nie szukajcie szczęścia na siłę tam gdzie go nie ma, ono kiedyś znajdzie was… chyba.

Pozdrawiam wszystkich ze zrujnowanym życiem, nieszczęśliwych, zagubionych w sobie i świecie, tych którzy próbują wytyczać swoje szlaki, tych którzy walczą o swoje życie, tych i tamtych, oraz wytrwałych wędrowców planetarnych, bojących się o siebie, o życie innych, o swoją przyszłość, o to kiedy wreszcie koniec świata, tych ze złamanym sercem, z rozdartym, tych z całym, i wszystkich innych, którzy byli na tej stronie oraz hejterów.

:’)

Nieszczęśliwa, szczera, nielubiąca obecnego świata Ja. Poeta melancholik.

63
42
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Super"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. pisz doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Z chęcią poczytam inne twoje teksty jak masz bloga lub coś to kopsnij link!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jesteś bardzo mądra. Niestety ten świat zmierza ku autodestrukcji i my, mniejszość myśląca prawdopodobnie nic nie wskóramy. Teraz jest tak że wojny się opłacają, politycy się kryją w swoich złotych łóżkach i karmią nas truciznami wszelkiego rodzaju. Nie jestem taką co kręcą kosmetyki ze zmielonych krów.. albo może i nawet ludzi. Dziś trzeba uważać na wszystko. Niby mamy tą wolność, wolność podsłuchu i kamer.. Cieszę się że ktoś to zauważa prócz mnie. Mając 16 lat widzę więcej rzeczy niż dorosłe bezmózgie zombie wpatrzone w nowiutkie iphony i inne gówna. Pozdrawiam

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Behead those, who insult noble imam Al-Zayob! Sieradz Akbar!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Brawo za postawę, mam bardzo podobną. A co do mediów to rzygam już nimi od 7 lat i mniej więcej tyle lat temu dałem sobie z nimi spokój. Nie oglądam, nie słucham tylko robię swoję i dzięki temu poziom stresu zmniejszył sie u mnie o jakieś 50%. Polecam tą metodę.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Piekne 😀 Identyczny tok myslenia. Rowniez pozdrawiam autorko i szczescia zycze.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Welcome to the real world, Neo.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Najlepsza chujnia jaka czytalem. Dokladnie mam to samo, rzygac sie chce. A to wszystko sie jeszcze zradykalizuje, wystarczy spojrzec na 'nasz ideal’ Ameryke, gdzie wszyscy sa urazeni, ze kazdego cos obraza, cos nietoleruje i cos hanbi. Ale wiesz co? Slusznie zauwazasz – to jest tylko gadanie, wciaz i wciaz mielenie ozorem, ktory nie jest popychany myslacym mozgiem. Dlatego najlepiej po prostu robic swoje i nie patrzec na debili. Ja jak mam ochote to ide przez miasto, usmiecham sie do ludzi, tu komus pomoge wniesc torbe bo schodach, tam popchnac zepsuta fure itp. Itd. i jest super, a co ludzie o tym gadaja i mysla to nie moja sprawa. Ps. Nie wiem czemu, ale to w Pl jakos szczegolnie nasilone to cale malkontenctwo, szemranie, dokuczanie sobie, upieranie sie slepe przy najmojszej racji, kto tam naglosniej szczeka ten najlepszy. Niby wiekszosc katolicy, niby wiekszosc patrioci, a tylko do gardel sai sobie potrafia skakac. Nic dziwnego ze jako narodu nikt nas nie szanuje. Ale nie martw sie autorko, nie jestes jedyna. Dawaj z siebie co najlepsze, nie kryj swojego podejscia do swiata a znajdziesz wiecej takich jak Ty. To nie jest podejscie przegranego, tylko podejscie stlamszonego i zagluszonego przez halasliwy swiat pozbawiony altruizmu i empatii. A nawet jesli to wszystko jest utopia co bysmy chcieli, to ja wole darzyc do utopijnego nierealnego moze swiata w ktorym warto byloby zyc niz tkwic w takim ktory jest szary i ponury. Pozdrawiam Cie serdecznie autorko i zycze wszystkiego dobrego. Ps2.(Jesli masz fb i znasz angielski to polecam Ci taka strone Humans of New York – najsympatyczniejsze miejsce w sieci, mozna sie zainspirowac)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie bądź smutna, wyliże ci stopy moja pani. Mogę być twoim psem ? :DD

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Cóż, patałachu, płci odmiennej… Pan twój, Mesio, powie ci to, co zwykł mawiać: takie życie. Od polityki nie uciekniesz… Jak to powiedziano dawno temu w „Psach”, i co oczywiście ciebie się również tyczy: „Jak dorośniesz, to zrozumiesz, że polityka to nie jest dziennik telewizyjny. Polityka to my tu, na tym wysypisku śmieci”. Świat to takie wysypisko, patałachu, jakie mniej więcej opisałaś. I jeśli sądzisz, że drzewiej było inaczej, to się mylisz. Ludzie mają tylko tendencję do gloryfikowania przeszłości, stąd twoje wrażenie. Zawsze tak było i zawsze tak będzie. Taka jest ewolucja – „The Superior controls the inferior” (co zresztą Pan twój niedawno, w którymś z komentarzy, już przytaczał…) i każdy sposób jest dobry, o ile jest skuteczny, bo ewolucja nie zna wymysłów ludzkości takich jak sumienie. Dawniej tylko lud był niewykształcony (ciemny jest do dzisiaj) i nie było tak rozwiniętych mediów, więc przepływ informacji był dużo mniejszy i wolniejszy. Reszta była ta sama, a czasem nawet brutalniejsza (np. wiesz w jakich jednostkach mierzono przestrzeń na statkach wiozących kolonistów (przymusowych) z Anglii do Australii? W trumnach -każdemu przysługiwała przestrzeń dwóch trumien. Pan twój poleca i nakazuje zapoznać się z tym tekstem: „Była to flota potępieńców. (…) Robactwo gnębiło zarówno więźniów jak i załogę. Kapelan okrętowy nie chciał schodzić pod pokład do konających, gdyż nie wytrzymywał straszliwego zaduchu. Oddajmy sprawiedliwość wielebnemu -to nie jego nos był taki delikatny, tylko warunki transportu więźniów były takie straszne. Powiada kapitan Hill, iż „handel niewolnikami był jeszcze aktem miłosierdzia wobec tego, co widziałem w tej Pierwszej Flocie…” Pod pokładem trupy leżały między żywymi. Każdy więzień miał do dyspozycji przestrzeń dwóch trumien, co już jako sama podstawa obliczenia przestrzeni życiowej, świadczy jasno o zamiarach władz. Miały one nadzieję, że co najmniej 1/3 więźniów zemrze na szlaku do Australii, który wtedy liczył około 30 000 km. Stąd też więźniowie zakuci byli nie w kajdany, ale w specjalne dyby, które groziły złamaniem kończyny przy każdym poruszeniu spętanego człowieka. Okrucieństwo epoki szło w parze z chciwością. Rząd płacił 6 pensów dziennie za każdego skazańca, zaokrętowanego w Anglii. Innymi słowy -śmierć więźnia zwiększała dochód czynników zajmujących się transportem, gdyż kontrakt nie zastrzegał dowiezienia zesłańca do Australii, a więc owe 6 pensów, jak i przydział żywności były czystym (przepraszam za to wyrażenie) zyskiem.”, o kwiatkach takich jak obozy koncentracyjne, jednostka 731 czy gułagi, albo wyrżnięcie Indian, to Pan twój już nawet nie będzie wspominał… Przejawiasz przebłyski inteligencji, dziunia, kapujesz więc, o co biega. Kontynuując. Pan twój poradzi ci, jako następuje: pogódź się z losem, urządź sobie własny zakątek na tym śmietniku i wybierz z tego to, co ci najbardziej odpowiada. Tylko tyle możesz, a i tu masz bardzo ograniczone możliwości. Resztę człek musi mieć w dupie, inaczej dawno temu by się powiesił. /Mesio PS. A jak tak ci przeszkadza nadmiar informacji (na ogół o tragediach), to Pan twój zaprasza do nas, do osławionego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Wpłacisz trzy stówki wpisowego, postawisz lody Panu swojemu, podpiszesz kontrakt i przez następną dekadę będziesz się cieszyć samymi dobrymi wieściami, które głosi -w ramach propagandy sukcesu- nasza Zakładowa Rozgłośnia Radiowo-Propagandowa (nadająca też codzienny koncert Byczywąsa na bębenkach ze skóry jakiegoś odstrzelonego przy śmietniku kloszarda). Pan twój gwarantuje ci, że nie usłyszysz słowa na temat ataków terrorystycznych, pijanych topielców w Warcie, a jedynym mlaskaniem, jakie usłyszysz, będzie mlaskanie jęzora jakiegoś robola w twojej szparce, jak się wypniesz po szychcie, a nie to które wydaje poseł Pawłowicz&Co przy korycie. Same plusy, jak widzisz… Tak więc Pan twój poleca zabranie się za pisanie CV oraz szlifowanie języka, coby „wpisowy” lodzik popisowo ci wyszedł. I życie będzie piękne… Przynajmniej do 15-go, gdy wypłata się robolom i wyrobnicom kończy.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Jest nas więcej, Siostro, jest nas więcej.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ble ble ble a co ty myślałeś że życie to bajka…? jak zwykle ci którzy mają najmniej pojęcia mają najwięcej do powiedzenia. ble ble ble jakie to wszystko bez sensu ble ble ble

    0

    0
    Odpowiedz
  14. To nie ze światem jest coś nie tak, ale z tobą!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ad8 Sieradz Akbar? akbara znaczy rozdupcam (za nonsensopedia.pl)Chcesz rozdupcyć Sieradz i naszego zacnego Al Zayoba?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Wszystko ładnie,tylko nie zaczyna się zdania od „że”.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Piszesz o cywilizacji to wróć do początków i zrozum, że to noe ty zarabiasz na ich złoty kibel tylko oni pozwalają ci u siebie pracować.

    0

    0
    Odpowiedz