Kot mnie nie kocha

Mam kota i mnie nie kocha, nie lubi mnie, nie chce do mnie przychodzić i lubi mnie tylko wtedy jak daje mu jeść…

69
107
Pokaż komentarze (48)

Komentarze do "Kot mnie nie kocha"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Miaucz jak kotka, to może jeszcze od czasu do czasu cię wyrucha.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. normalne zachowanie kota, trza było brać se psa

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To se zmień na psa!

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Zmien na koze albo owce.,albo jagnie bez zebow. Bedzie ci obciagalo pale.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Tyle moich mega ujni nie przeszło a taki dziadostwo puszczono!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. koty są wredne

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Bo koty są chujowe. Nie bez powoodu mówi się, że to właśnie pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Ba, gdyby facet nie musiał od czasu do czasu poruchać, pewnie pies byłby lepszy niż kobieta.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. to tak jak z babą przy wypłacie , tylko ze kot nie udaje

    0

    1
    Odpowiedz
  9. rób doktorat

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Daj mu w nos to cie polubi.
    Albo co innego dej jemu.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Koty tak mają bo są pojebane. Pozdrawiam.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Pogadaj z nim o tym w cztery oczy

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Zjebany jztes

    0

    0
    Odpowiedz
  14. A to skurwysyn!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ale kurwa masz problem jakby ważniejszych nie było tylko jakiś kot, co za zjeb, pierdolnij się w łeb.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A ty masz 5 lat?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. rób doktorat z kotologii

    0

    0
    Odpowiedz
  18. wypieprzaj z tym ğownem gnido

    0

    0
    Odpowiedz
  19. kot jest samodzielny,samorządny … i nie tylko ciebie ale wszystkich i wszystko ma w dupie .

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Bo kota to sobie trzeba dobrze dobrać!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Było psa kupić tępy chuju

    0

    0
    Odpowiedz
  22. oddaj go komus moze go polubi

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Jak każdy kot:) prawie, bo mi się trafił kiedyś, kochany pchlarz, zachowywał się nie po kociemu np. cieszył się jak pies, gdy wszedłem do domu:)

    0

    0
    Odpowiedz
  24. a muj miau cztery klesżce

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Kot to indywidualista, daj mu rządzić. To Ty jesteś dla niego a nie on dla Ciebie. Jeśli chcesz zwierzaka, który przychodzi do Ciebie na każde zawołanie (a do innych również jeśli mają akurat w ręce coś do jedzenia) – to proponuję kupić sobie psa.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Stary! To nic! Jeden z naszych dwóch kotów BOI się mnie! Nic mu(jej) nigdy nie zrobiłem ale na mój widok spierdala pod łóżko albo inny zakamarek… Drugi kot zachowuje się normalnie – łasi się, domaga się głaskania itd. A ta jakas pojebana…
    Czasem (od wielkiego swięta) przyjdzie jak kroję kurczaka w kuchni – ale to wyjątek…

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Kot nie jest od kochania cię. Od tego masz wspaniałą, wszystkowybaczającą bozię. Musisz tylko służyć jej wysłannikom – kapłanom, najlepiej po ciemku na zachrystii. Najlepiej pp ciemku. Aby być jak najbliżej bozi możesz wybrać się na Dominikanę i usługiwać tamtejszym kapłanom, mającym sterane przez policję nerwy. Wtedy bozia cię pokocha i kot nie będzie ci już potrzebny.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Urwij mu głowę

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Bo koty frajerstwo wyczuwają na kilometr. Dobrze stwór robi, ma nosa. Jakby był człekiem to bym z nim pionę przybił.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Jak go ruchasz w dupala to się nie dziw!

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Koty takie sa. Psy maja wlasciciela. Kot ma…personal.

    0

    1
    Odpowiedz
  32. nie zarcie tylko kopa w dupe mu daj

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Jak prawie każdy kot !

    0

    0
    Odpowiedz
  34. a ja mam 2 swinki morskie 2 samice jedna jest taka fajna kochana a druga dopiero co się oswaja i dosłownie jak twój kot lubi mnie tylko wtedy gdy mam dla niej jakiś smakołyk a tak to mnie ma gleboko w dupie. Także nie martw się nie jesteś sam:P

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Takie są koty. Po cholerę ci kot?:)

    0

    0
    Odpowiedz
  36. nie tylko twój. koty to kurwy

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Niech Cię kot wyrucha!

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Ale że bekon?

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Bo to jest kot, a nie pies ułomie

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Koty są zajebiste. Chciałabym potrafić mieć wyjebane tak jak one.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Polskie koty sa takie jak polaczki.

      0

      0
      Odpowiedz
  41. @28 tobie urwę łeb skurwielu jak cię znajdę

    0

    0
    Odpowiedz
  42. kup sobie psa 🙂 koty to zimne, jebane, wyrachowane skurwysyny…

    0

    0
    Odpowiedz
  43. @42 to mnie szukaj

    0

    0
    Odpowiedz
  44. O boże, to jest straszne, smutne i takie niewdzięczne z jego strony, poryczałem się;(

    0

    0
    Odpowiedz
  45. Skąd ja to znam… Ja naszym kotom (mieszkam z koleżanką, każda ma swojego) kupuję żarcie, bo jak nie to albo są głodne albo jedzą najtańszą dostępną kartę, myje miseczki, sprzątają kasetę i co z tego mam? Już nawet nie chodzi o to że są kocimi indywidualist
    ami, to bym zdzierżyła; one po prostu kochają tą idiotkę i zachowują się jak psy kiedy wraca; mimo ze nie raz na nie nawrzeszczy albo i uderzy 🙁 co jest ze mną nie tak???

    0

    1
    Odpowiedz

Mania dowożenia do szkoły

Mój ojciec ma manię dowożenia mnie do szkoły. Cały dzień sobie układa by tylko móc dowieść mnie do szkoły. Chuj czy to na 8.00 czy na popołudnie. Prawda jest taka, że od ponad pół roku nie ma klientów (duża konkurencja, a prowadzenia działalności w Polsce jest po prostu chore) i właściwie nic nie robi. Sporadycznie pojedzie gdzieś do zlecenia, a tak to siedzi cały dzień w domu i robi co chce. Ma więc czas, aby wieźć mnie na dowolną godzinę, ale kurwa, mam 17 lat i często chce obskoczyć parę miejsc w mieście. Nie mogę, bo mój ojciec chce mnie za każdym razem wieźć do zasranej szkoły. Nie rozumie, jak mówię mu, że mam autobus i podjadę sam. Nie, nie, ja cię zawiozę i zawiozę fakturkę do klienta. KURWA. I weź wytłumacz mu, że to było fajne jak miało się 14 lat, a nie na skraju pełnoletności…

46
120
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Mania dowożenia do szkoły"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. a mój mi zawsze kazał jebać busem o 5.55, TO JEST CHUJNIA!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ja mam 20 lat a chciałbym żeby mnie zawożono do szkoły jak na sranie.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Chciałbym mieć takie problemy jak Ty. Proponuje się ogarnąć.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. rób ogólniak

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Przebij mu opony

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Módl się do bozi. Ona cię kocha i na pewno wpłynie na ojca by nie woził cię już. Kłopot będzie, jak on też się modli. Kogo prośbę spełni bozia? Kogo bardziej kocha? Wiem jedno: Ty musisz kochać bozię, ona cię kocha i zbawi. Boziu boziu

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Pełnoletność to jest mentalnie a nie prawnie ani fizycznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A powiedz mu normalnie to co napisałeś tutaj a nie płacz jak ciul!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jebnij się w łeb gimbusie.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Haha ale z ciebie frajer xD. Przyprowac panienke do domu potem powiedz mu że ci wstyd z tego powodu że cie wozi.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Docenisz jak nie będzie miał kto Cię wozić. Mi też kiedyś komunikacja miejska wydawała się taaaaka fajna, a ja taaaka dorosła, a te miejsca 'do obskoczenia’ tak bardzo niezbędne. Pożyjesz, sam się przekonasz, że jednak było fajnie jak mama i tata dupę zawieźli i byli na każde zawołanie… Zaczną się studia i zaczniesz tęsknić. Przynajmniej tak właśnie było (i jest) u mnie.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Swoją drogą to ta chujnia jest jakaś chujowa. Ogólnie jakby wszystkie wpisy pisała ta sama osoba. Jedna wielka mistyfikacja…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jeżeli nosisz spodnie „rurki” i masz włosy na żelusia to znaczy że jestes pdał/gej!! Zrozumiałeś to!? I się ciesz pussy że Ojciec się tobą interesuje, parafianie.

    1

    1
    Odpowiedz
  15. To po chuj mu mówisz o której konczysz ? 😀 nie odbieraj albo powiedz, że chcesz isc na miasto, z dziewczyną co kolwiek jo jebie. xd

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ty od bozi. To jakieś niespełnione powołanie czy co?

    1

    1
    Odpowiedz
  17. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  18. A moze wie ze jestes tak tepy ze nie trafisz sam do szkoly albo co gorsza bedziesz pedalowal się z kolegami w krzakach po drodze do szkoly a stary nie chce zeby ci w tym wieku gwint w dupie zerwali, nie pomyslales o tym? Ogarnij się, zrob cos ze soba zeby ojciec nie musial się wstydzic za syna glaba i do tego byc moze pedala

    1

    0
    Odpowiedz
  19. @1 A to skurwysyn!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Szczerze? nie za bardzo ogarniam w czym problem. Mówisz prosto z mostu, że jesteś w takim wieku, że chcesz sobie pójść pieszo/jechać busem itp. A jeśli mówi, że ma fakturkę do załatwienia, to powiedz mu, że Ty nie jesteś mu do tego potrzebny. To chyba nic trudnego…
    PS. Trzeba na chujni wylewać takie żale?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Niech Ci jakas panna lodziaka zrobi w drodze do domu po szkole na tylnym siedzeniu to odechce mu się Ciebie wozić!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Każdy ojciec był kiedyś młody i ma swoją historię ale nie każdy był ministrantem jak Twój.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Pomódl się do świętego jp2 kremówka.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. bo zapierda.. z buta 10 kilometrow jak był młody z jakiejś wiochy dzień w dzień i chce swoje dzieciaki uchronić od tego ty tego i tak nie zrozumiesz dzisiaj macie wszystko za duzo za dobrze !

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Kurwa problem masz ja bym sie cieszyl 😀 a jak chcesz gdzies wyskoczyc to uciekasz z 3 lekcji i wracasz pod szkole i gites podwoska do domku 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  26. kurde, chciałabym mieć ojca, który byłby czasowy. Nauczył by mnie popierdalać z laską w to czy owo miejsce w moim mieście zamieszkania.

    0

    0
    Odpowiedz

Była chujnia żółtoserowa…

… to będzie żółto zębowa. Nic mnie tak nie wkurwia jak moje żółte zęby. Rozumiem w wieku 50 lat, ale kurwa 18? Przez ten kolor brak mi pewności siebie, co tylko sie uśmiechnę, od razu mam sie na baczności, by jak najszybciej schować wystajace kłaki. Pewnie sam jestem sobie winny, bo pamietam że gdzies w 4 klasie miałem na to wyjebane i długi czas zebów nie myłem. Zacząłem juz wybielanie paskami z allegro, ale to chyba musiałbym ze 100 nakleic by uzyskać konkretny, widoczny efekt. Przez to wszystko mam tylko podrażnione dziąsła. Chujnia i śrut, bo pod względem uzębienia wyróżniam się chyba najbardziej z mojego otoczenia.

39
75
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Była chujnia żółtoserowa…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I pewnie jebie ci z pyska.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A ja mam zęby tak krzywe jak Jim Carrey i mam na to wy-je-ba-ne!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. masz kłaki w ryju ??

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Idź do dentysty na wybielanie zębów i już .

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Lepiej pójdź dentysty i niech tam Ci wybieli. Ja bym żadnych wynalazków z allegro nie próbował na Twoim miejscu.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Powyrywaj to kurestwo i wstaw se implanty.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Musisz zacząć dużo modlić się do bozi. Ona jest czysta i daje czystość. Popatrz na alby ministrantów. Są białe jak śnieg, bo oni się ciągle modlą. Do bozi, która nas zbawia. Też się módl i czcij bozię, bo tak nam kazała.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Wybielanie, chyba jakiekolwiek jest szkodliwe dla szkliwa więc z tym bardzo ostrożnie. No ale tak ogólnie to rozumie Ciebie. No ja nie mam może żółtych zębów bardzo ale za to krzywe i nie mam wciąż od wielu lat kasy na aparat, poniekąd z własnej winy. Z kolei mój inny znajomy nosi już od ponad chyba, nie wiem, 12 lat aparat, taką wadę ma, mało tego, nie ma w jednym miejscu dziąsła w ogóle jeśli się nie mylę i z taką dziurą łazi z przodu, ale będzie wstawiał chyba implant chociaż nie wiem jak to mu tam zamontują.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Ooo, tutaj ten co opowiada o krzywych zębach, swoich i kumpla. Spróbuj sobie skórką wewnętrzną od banana przecierać te zęby. Sam podchodzę do tego bardzo sceptycznie, ale może ciutkę pomoże.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. idź do dentysty na wybielanie-to kosztuje ale możesz odłożyć kasę!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Polacy Mama zle zeby. Zawsze mnie to zastanawia, jak jestem na odwiedzinach w mojej Cebulandii. Pierdolisz w wieku 50 lat. Moja tesciowa (Niemka) ma 53 lata i ma zeby bielusienkie jak snieg. Nie sztuczne, swoje. Dbajcie o zeby. Bo to wizytowka calego ryja.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. ta chujnia dotyczy i mnie. dość mam już żółtych zębów

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Idź na piaskowanie do dentysty, później na wybielanie a później MYJ ZĘBY jebany brudasie. Co za flej.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. szoruj zeby wewnetrzna strona skorek od banana

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Nie przejmuj się. Ja mam żółte, a do tego krzywe ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  18. 1.przede wszystkim nie pal. myj zębiska 3 razy dziennie. idź do dentysty żeby wyjebał ci kamień z ryja. kup sobie BIAŁĄ PERŁĘ.
    2. ????????
    3. PROFIT

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Polasy brudasy. Maja zolte zebasy…..

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Chcesz mieć zęby jak kryształki? Pij codziennie soczek z pałki!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Drache na gaciach tez masz? Bo ze nie myjesz klow to już wiemy ale dupsko to już moglbys umyc, smierdziuchu

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Na białe zębiska pomaga płukanie psim moczem. Już po dwóch miesiącach widać efekty…

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @12 No ja, w Niemczech to jest offensichtlich, tam nawet teściowe srają na czysto.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Spróbuj coś z tym zrobić, dentysta, wybielanie.
    Tak to jest jak człowiek nie dba o siebie od początku.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Jakimi paskami? Nie wierzę, że nie pomogły ci Crest Supreme. Ja odkąd użyłem, mam zęby jak murzyn 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Kiedyś słyszałem od pewnej kobiety, że popiół jest dobry na wybielanie zębów. Więcej nic nie powiem bo nie próbowałem wybielania nim.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Ja chyba zaraz pierdolne. Co ma wiek do koloru zebow? Moja Mama (56) ma piekne, biale zeby. Swoje. A wiesz czemu? Bo nie musi chodzic do polskich, pierdolonych, niedouczonych dentystow.

    0

    1
    Odpowiedz
  28. Moze Sam sobie odpowiedziales, ze jestes sobie winny. Ale rozumiem, ze w mlodym wieku, mozna sobie nie zdawac sprawy z konsekwencji swoich zaniedban w zakresie zdrowia i higieny. Te badziewne paski nic Ci nie dadza.
    Wez sie rusz do dentysty ,najlepiej starego, zacofanego dziada, bo taki zrobi Ci nakladki zelowe za psie grosze, a potem zamow sobie z apteki online zel opalescence w niskim stezeniu np 15%.
    Efekt jest niesamowity i przy dbalosci o jego utrzymanie, dosyc trwaly. Efektow ubocznych w postaci nadwrazliwosci zebow, itp , po 3 ech latach stosowania, raz na pol roku, nie zauwazylem.
    Pozdro, brudasku.

    0

    0
    Odpowiedz

O przyjaźni i relacjach międzyludzkich

Mam niby rodzinę, ale przez wychowanie (ojciec alkoholik) i złe doświadczenia (bicie i znęcanie się nade mną w szkole) wyrosłem na chłodnego człowieka, który boi się rozmawiać o uczuciach z innymi ludźmi. Nie umiem okazać ciepła, współczucia czy wdzięczności. Nasze relacje w rodzinie są dziwne. Ojciec już nie pije, nie rozmawiamy może zbyt często z domownikami, ale jak już rozmawiamy to mają one taki charakter gadki między znajomymi. Brakuje tego rodzinnego ciepła. Każde święta i jedzenie przy wspólnym stole to dla mnie horror. Ale nie mogę powiedzieć, że moi rodzice się nie starają. Mama na ten przykład bardzo mną się interesuje, przejmuje, ale coś w tym wszystkim brakuje. Nikt u mnie w rodzinie nie mówi „proszę, dziękuję, przepraszam”, nie wyraża się uczuć, nie ma przytuleń itp. A może to tylko na filmach takie rzeczy, a to co opisuję to codzienna rzeczywistość? Moją największą chujnią jest niemoc do bycia z kimś blisko. Staram się więc utrzymywać relacje z ludźmi na poziomie zwykłych znajomych, ale na dłuższą metę nie jest to satysfakcjonujące. Bo patrzę jak inni ludzie tworzą związki, przyjaźnie i fajnie to wygląda, umieją się porozumieć, są tacy ludzcy a ja nie mogę tego uświadczyć. Mam od paru już lat pewnego przyjaciela, jedynego. Chociaż nie wiem czy mogę go nazwać do końca przyjacielem. Jest to raczej bliższa znajomość. Ale dobija mnie to, że stopniowo stajemy się zwykłymi znajomymi ze szkoły. Nie gadamy już często ze sobą, nie spotykamy się. Pewnie on sam tego nie widzi, bo ma swoją paczkę znajomych i przyjaciół, w którą chciał mnie wiele razy wkręcić, ale nie potrafiłem się identyfikować z tymi ludźmi. Bardzo mi szkoda tej przyjaźni, ale już od dłuższego czasu nasze drogi zaczynają się rozchodzić. W sumie jedyny przyjaciel, ale jakoś nie potrafię mu przekazać, że zależy mi naaszej przyjaźni. Ale jak mu mam o tym powiedzieć, obaj jesteśmy facetami, jakoś tak głupio między sobą rozmawiać o uczuciach. Poza tym założe się, że on mnie od dłuższego czasu traktuje jako kolejnego znajomego i wyszedłbym na głupka. Mam na oku pewną dziewczynę, ale obawiam się, że nic z tego dobrego nie wyjdzie. Najlepiej mi wychodzą rozmowy na poziomie takiej zwykłej znajomości, gdzie osoby się jeszcze nie znają i starają się w miarę wypaść między sobą, są zaangażowani w rozmowę. Ale u mnie gdy dochodzi do zacieśnienia relacji paradoksalnie coś mnie paraliżuje i gorzej mi się rozmawia z bliższymi ludźmi. Być może z tego, że z każdą kolejną rozmową odkrywam siebie przed drugą osobą i narasta wrażenie, z jakim to dziwakiem ta osoba się teraz zadaje. A tak na poziomie zwykłej znajomości często można udać kogoś innego, inaczej mnie też ludzie odbierają. Potem dopiero wychodzi na wierzch jaki ze mnie nieudacznik, chujowy rozmówca i chłodny człowiek. Mam nadzieję, że te myśli, które tu przekazuję nie są zaczątkiem kolejnej depresji. Dla równowagi psychicznej staram się realizować różne cele życiowe, zainteresowania itp. Ale niestety nie co do tego wątpliwości, że najważniejsze w życiu człowieka są relacje z innymi ludźmi i to one są kwestią zdrowia psychicznego, szczęścia lub smutku, depresji i beznadziei. Dobra, skończyłem. Pozdro dla ludzi, którzy tak jak ja mają problemy z nawiązywaniem i utrzymywaniem relacji z innymi ludźmi. No i dla reszty też w sumie pozdro 🙂

120
61
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "O przyjaźni i relacjach międzyludzkich"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Spróbuj coś zmienić. Wiadomo, nie jest łatwo, ale nie od razu Rzym zbudowano. Najważniejsze, że zdajesz sobie sprawę, że to czego doświadczasz w domu to nie norma. Wielu nawet tego nie widzi, żyjąc coraz to bardziej na uboczu…

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Grzesiek? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. też mam problem z kontaktami międzyludzkimi, witaj w klubie…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak masz na imie ?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jakbym o sobie czytał. U mnie to samo. Ojciec też alkoholik, w dalszej rodzinie też alkoholicy i narkomani. Niektórzy już nie żyją. Nie ma tego czegoś, takiej rodziny. A ja tak samo. każdego trzymam na dystans. Nie ufam ludziom. Nie umiem się zaangażować w związek. Nie umiem się przełamać, chociaż wiem że tak naprawdę to wszystko siedzi w głowie, kwestia przekonań. Ale jakoś nie umiem sobie pomóc. Kurwa ja już chyba zawsze będę sam. Mam nadzieję że chociaż Tobie się kiedyś uda. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. jakbym czytał o sobie, zresztą z moim bratem jest podobnie. zwróciłeś moją uwagę zdaniem, że może być to kwestia rodziny. tak o tym do tej pory nie myślałem, ale moja rodzina treż nie jest normalna. od dzieciństwa ojciec drze mordę, kłóci się ciągle z matką, mają siebie nawzajem w dupie. u mnie też nie wyznawało się nigdy uczuć i ja też nie umiem ich wyrażać, może dlatego też ciężko nawiązuje mi się przyjaźnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Darek? To naprawdę ty?

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Mam podobnie. Mam wprawdzie kilku dobrych przyjaciół, ale to tyle. Miałem też zbliżoną sytuację rodzinną, choć powodem nie był alkohol. Musisz starać się przełamywać każdego dnia, nie ma innej opcji. Ja też daleko jestem od normalności, zwłaszcza emocjonalnych relacji z kobietami, ale przynajmniej mam niedużą grupę bliskich znajomych. Trochę mnie smuci, że ze względu na to, że oni się żenią, będę się z nimi widywał coraz rzadziej, ale na to niestety nic nie poradzę. Ostatecznie, jak mówią, nawet wśród innych i tak całe życie jesteśmy sami. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Tak to już jest że kiedy bliscy nas zawodzą i ranią uruchamiają się blokady emocjonalne uniemożliwiające nawiązanie głębszych zażyłości w obawie że sytuacja się powtórzy, dlatego podświadomie wydaje ci się że że utrzymywanie kontaktów na dystans jest bezpieczniejsze, tak jak ktoś, kto ma świadomość że ogień z pewnej kontrolowanej odległości może ogrzać, ale nadmierna bliskość może zakończyć się bolesnymi poparzeniami. Postępując w ten sposób możesz uniknąć pewnych rozczarowań i niepowodzeń, ale nigdy nie poznasz tego co naprawdę nadaje sens ludzkiej egzystencji, bo tak naprawdę najlepszych i najpiękniejszych rzeczy w życiu nie można zobaczyć gołym okiem, nie można ich nawet dotknąć, można je tylko poczuć swoim serduchem, kiedy je bez reszty oddajemy, nie ważne czy chodzi o życiową pasję, czy bliskie nam osoby.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Moim przyjaciółmi są żelazo i ból. Twarde i bezwzględne dyktują słuszną drogę. Męka i cierpienie które z czasem pokochałem, uwielbiam patrzeć w lustro i zadawać sobie ból. Nie ma piękniejszej chwili niż Ty sam na sam ze swoimi słabościami. Dla jednych siłownia to sala tortur a dla mnie mój świat i ucieczka od rzeczywistości. Ja obrałem drogę samotności, zero kontaktu z kobietami, zero imprez, używek i innych niepotrzebnych rzeczy. Cały tydzień pracuję i napierdalam na siłowni, weekend przesypiam. I stało się podobnie jak u Ciebie kolego. Byłem niszczony za łepka za swój wygląd. Stałem się twardym i bezwzględnym chujem który nikogo do siebie nie dopuszcza. Może i jestem pojebany ale mam to w chuju głęboko. Gówno mnie obchodzi co mnie mówią ludzie.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Myślałeś o samobójstwie ?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @11 jak długo tak pociągniesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. To proste jak drut: Jestes DDA (Doroslym Dzieckiem Alkoholika). Poczytaj o tym, zrozumiesz wlasny Charakter. Tez tak mam, z ta roznica subtelna, ze OBOJE rodzicow pili i NIGDY nie przestali, az sie zapili na smierc.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Idz do psychologa, bo jestes typowym DDA

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @2 Nie, nie Grzesiek ale tak jakby o nim to było napisane

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Pozdrawiam @11. Też byłem gnębiony. Ja zawsze mówię, że jestem tylko produktem otoczenia… niestety zniszczoną psychikę za młodu ciężko naprawić… ja nawet tego nie chcę, mam wyjebane!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @8 nie wiem czy autor to Darek ale Darka to tez w 90% dotyczy, ta sama chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @13,15 Trwa to od 3 lat, niedawno minęło. Wybrałem takie życie i już nic tego nie zmieni. Za daleko zaszedłem aby zrezygnować. Dziś wchodziłem do domu z siłowni i dwie laski na oko 18-20 lat siedziały na ławce pod moją klatką. Piły piwo i bardzo to sobie opowiadały jakiego mają kurewskiego kaca i trzeba dolać więcej %. I weź tu znajdź normalną kobietę, a fakt nadużywania alkoholu mnie obrzydza okropnie. Sam kiedyś bardzo piłem… Słowo umiar dla Polaka jest obce. Co weekend bydło wytacza się na miasto aby się najebać, spuścić komuś wpierdol oraz coś zdewastować. Takie życie mnie nie interesuje także jestem odludkiem skoro na to nie przytakuję. Ludzie też dziwnie patrzą na mnie bo jem średnio co 3 godziny. Na szczęście pracuję z szefem który sam napierdala na siłowni i drugi pracownik też. Także to że jestem inny i mam inne priorytety życiowe skreśla moją normalność między tępymi ludźmi, a znajomości nowe mnie nie interesują. Jak już pisałem wcześniej mam przyjaciół.

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Pozdro dla @11

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @12 Samobójstwo to tobie powinni popełnić durny skurwysynu.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Tak jak napisał/a 16 DDA czyli dorosłe dzieci alkoholików. Wbrew pozorom taka przeszłość ciągnie się przez całe życie. Poszukaj sobie informacji na ten temat w internecie – wiele spraw Ci się powinno wyjaśnić. Pozdrawiam ciepło

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Ile masz lat? Napisałeś jak dojrzały wykształcony człowiek na tematy młodych trochę o życiu, trochę o niczym. Robisz sobie jaja albo doktorat.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Przeczytałem tę chujnię i komentarze z ciekawością. Powiem wam, że tak naprawdę nie macie żadnego problemu. Niepotrzebnie założyliście sobie, że normą jest konieczność posiadania wielu przyjaciół. Jeśli wy tak naprawdę tego nie chcecie to nie musicie ich mieć. I tyle. Każdy jest inny i nie musicie upodabniać się do większości społeczeństwa. Głowa do góry i żyjcie tak jak WY chcecie a nie jak wydaje się wam, że żyć powinniście!

    1

    0
    Odpowiedz
  25. jestem mamą takiego chłopca jak Ty.Okazywanie uczuć jest na poziomie zerowym choć staram się bardzo,rozmawianie na tematy osobiste na poziomie zerowym choć nawet nie masz pojęcia jak bardzo bym chciała.Bliskość i zaufanie-minimalne.Bardzo mnie to boli,płaczę nocami,bo chcę,żeby mój syn był najszczęśliwszym człowiekiem na świecie,którego kocha cały świat ,tylko że najbliższa mu osoba czyli ja nie potrafię mu tej miłości okazać.Nie piję,jestem chyba normalna ale wychowana w domu,gdzie okazywanie miłości,bliskości,smutku,rozczarowania,żalu okazywanie czegokolwiek było potępiane.Miałam być jak stal,niewzruszona najmniejszym nawet uczuciem.Łzy mi lecą jak o tym piszę i tak strasznie nienawidzę siebie za to kim jestem i jak przez to musi czuć się mój syn…

    0

    1
    Odpowiedz
  26. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Skończyłem 30 chciałem celebrować z kumplem lecz on nie ma dla mnie czasu moi przyjaciele są w Polsce. Siedzę sam jest mi przykro h.. Mnie szczela pozdro depresanci

    0

    1
    Odpowiedz
  28. Jaki Grzesiek? ;p Marek!

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Jesli sie boisz to… porozmawiaj z ta panna o tym co czujesz. To jedyne wyjscie. Nie warto udawac…

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Ojciec były alkoholik po rozwodzie z mamą, z nią mieszkam… Rozwidli się 5 lat temu czyli miałem 13, chujnia z grzybnią, nowe obowiązki, taki szybki kurs dorosłości. 3 miesiące później zapisałem się do młodzieżówki w OSP i to zmieniło moje życie. Jak zobaczysz czasami na własne oczy wypadek, bądź ktoś umrze Ci na rękach, nabierasz szacunku do życia, wrażliwości. W straży każdy dla każdego jest bratem, nie ma takiego czegoś że ja go nie lubię. Teraz już po 18-stce, kurs zrobiony. PSP czeka 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Taa skad ja to znam ? Stary niszczy Ci zycie , zneca sie do momentu az wyprowadzisz sie z domu , a pozniej taaddaaam … tatus przestaje pic i moze bysmy tak naprawili relacje , bo kto pozniej na starosc dupe umyje , poda szklanke wody .

    A niech spierdala na drzewo !!!

    1

    0
    Odpowiedz

Podstępne złodziejstwo na majówkach

Witam. Właśnie wróciłem z majówki i jestem jeszze chyba nawet trochę pijany, chciałbym się podzielić chujnią jaka mnie spotyka co roku. Otóż byłem na bardzo dużej majówce, kilkaset ludzi, setki namiotów, kilka dni, imprezy, koncerty, chodzenie po górach, melanż all day – Rajd Politechniki Krakowskiej. I tutaj owa chujnia… ludzie się poznają pod wpływem, jest pełno jajcarzy, i masa nietypowych złodzieji – bardzo ładnych dziewczyn, które łaszą siędo ciebie i ściągają ci z głowy albo okulary przeciwsłoneczne, albo jakiś unikatowy szalik, albo jakiś inny gadżet. Na pierwszym roku jeszcze byłem niesmiały ale teraz się nie pierdole z kurwami, szkoda mi tylko że czasem są to naprawdę ładne i inteligentne dziewczyny, i musisz im zawsze zwrócić uwagę „ej, oddaj moje okulary”, albo „wracaj tutaj z moim szalikiem”, a czasem jak jest jakaś pizda uparta to nawet musisz jej sam to zdjąć, bo nie odda. Bardzo powiedziałbym, upadlający sposób na pozyskiwanie różnych gadżetów, taką chujnie chciałem na dziś zapodać. Pozdrawiam wszystkich rajdowiczów. Oby tylko nie padało!

54
84
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Podstępne złodziejstwo na majówkach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. fajnie kurwa

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To ty myślałeś, że na imprezach takich jak juwenalia spotkasz elyte? Przecież na takie stypy chodzą same kurwy i chlejtusy uczelniane. Banda kretynów, którzy nie umieją się normalnie zachować. Laski to kretynki, które po jednym piwie zachowują się jak wieśniary. Biedaki studenciaki nawet pić nie potrafią. Ledwo osiemnastke pokończyli, myślą że potrafią morze wódy wypić, a po trzech piwach rzygają po kątach jak koty pierdolone. Ale ty chyba nie reprezentujesz wyższego poziomu, skoro też na takie imprezy chodzisz?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Lol. Czego to kobiety nie wymyślą. Pewnie nieźle się obławiają na biednych nerdach-prawiczkach.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Baby tak są zaprogramowane, taka konstrukcja psychiczna, zawsze coś z chłopa chcą wyciągnąć, najlepiej jak to są miliardy na koncie, a jak się nie da to musi być jakiś inny łup, choćby okulary albo szalik czy kalesony.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi – Carnegie Dale

    Polecam.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @3 Ze polibuda, to niby 'nerdy’, tak? Skoncz pierdolic, bo nie masz pojecia o czym mowisz. Rajd PK to zajebista impreza – jak studiowalem, to tez jezdzilem. Aha – jakby ktos nie wiedzial, to wydzial lądowy jest najbardziej odlotowy. Tak, moi drodzy, lądowy wydział ma najwiekszy wódki przydział! 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Za mało czci okazałeś bozi, która nas zbawia, że cię pokarała. Ale nie przegrałeś jeszcze najważniejszego – zbawienia przez Pana Jezusa. Dlatego czym prędzej na kolana i przepraszaj bozię. Módl się też za złodzieja, to twój bliźni. Wiesz, że bozia bardzo kocha złoczyńców, a nie cierpi tych uczciwych, którzy nimi gardzą? Dlatego módlmy się za złych ludzi. Bozia ich zbawi i im wybaczy.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Kurwa co sie u was dzieje. Studiuje w Niemczech, czasami podczytuje chujnie. Smiejecie sie z Niemcow? (zreszta smiejecie sie z KAZDEGO, kto nie jest tzw. „rodakiem”, prawda? To wam powiem, ze zadna niemiecka studentka tak sie nie zachowuje.Co za jakies debilne kurwy, no.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. A to polskie kurwy

    0

    0
    Odpowiedz
  11. chodzisz w drogim ozdobnym szaliku w maju? zapewne jesteś pedałem

    1

    0
    Odpowiedz
  12. rób doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Następnym razem jak nie będzie chciała oddać Ci rzeczy proponuje zajebać takiej kurwie fangę na ryj.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. W maju w szaliku ? Jesteś pedałem czy „modnym” debilem ?

    1

    0
    Odpowiedz

Przyszła szwagierka

Będzie krótko – najchętniej przeleciałbym moją przyszłą szwagierkę. Fajna laska, inteligentna, wrażliwa i emocjonalna. Piersi mojego ulubionego rozmiaru, uda w sam raz kobiece, a oczy piękne. I wbrew pozorom moją chujnią nie jest to, że chcę. Czuję się z tą ochotą bardzo dobrze. Chujnią jest to, że nie mogę. Ale czy na pewno nie mogę? No nie mogę, bo taką mamy umowę społeczną w naszym kręgu kulturowym, że seks to z żoną/małżonkiem i z nikim więcej. Chujowo nieżyciowa taka umowa. I nie ma znaczenia, czy Ona by chciała czy nie. Nawet nie ma jak niewinnych podchodów zrobić, bo to, bo sro, bo nie wypada. Chujnia jak ja pierdolę. Idę bzyknąć małżonkę z tej całej niemocy…

55
160
Pokaż komentarze (67)

Komentarze do "Przyszła szwagierka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. pie*dolnij sobie w łeb jakimś ciężkim narzędziem.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. „No nie mogę, bo taką mamy umowę społeczną w naszym kręgu kulturowym, że seks to z żoną/małżonkiem i z nikim więcej. Chujowo nieżyciowa taka umowa.” – pogadamy jak twoją starą brat wydyma… Ciekawe co wtedy powiesz…

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Ja tez chcialbym przeleciec moja szwagierke Agnieszke

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Weź rozwód idioto.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Pierdol umowy …..stuknij szwagierkę co sobie będziesz żałować!

    2

    1
    Odpowiedz
  7. twoja żona też ma na pewno nieziemską chcę żeby bzykał ją jakiś fantastyczny przystojniak, a niestety – przyłazisz tylko ty… co za pech!

    5

    1
    Odpowiedz
  8. Może matke też „przelecisz” ?

    3

    1
    Odpowiedz
  9. No chujnia straszna z tymi społecznymi niepisanymi umowami. Zauważyłem, że wielu moich kolegów ma tak, że mają żony, czy dziewczyny inne, niż być chcieli mieć. Jakiś taki niefart chyba. Rozumiem Cie doskonale. Obok jest fajna dziewczyna, która się nam podoba, a tu nie można. Na szczęście pozostaje trzepanie sie pod nią, a może kiedyś ją pykniesz

    1

    2
    Odpowiedz
  10. Jak dawałem wczoraj twojej szwagrowej do buzi to belkotala coś ze jesteś za brzydki nawet zeby cię kijem trącać ale dokładnie nie słuchałem bo byłem zajęty spuszczaniem sie

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Znam ja takie bułkę w bibulke a chuja do łapy

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Machnij jej pytą przed oczami to zmieknie

    1

    1
    Odpowiedz
  13. bzyknij jeszcze swojego brata ty jebany degeneruchu. Takie zwierzeta jak ty ciagna cala cywilizacje na dno. Obys sczezl

    3

    0
    Odpowiedz
  14. No i nie zauważyłeś nawet kiedy a Wacek zajął miejsce Twojego mózgu. Tu nie chodzi o to że nie wolno-pomyśl ile na tym stracisz.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Jest wolny kraj……..jezeli chcem dupczyc szwagierke to bede dupczyc. Mam jedno zycie
      i chce wykorzystac kazda okazje.Ty idioto masz guwno zamiast muzgu i napewno
      jestes jebany przez proboszcza.

      1

      0
      Odpowiedz
  15. A po co się żeniłeś ?

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Chciałeś powiedzieć – macie taką patałaszą umowę społeczną w waszym kręgu taśmowych roboli. Bardzo słuszna umowa, bo wy macie jebać w tyrze od rana do nocy. Nie ma czasu ani pieniędzy na dodatkowe przyjemności. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to ruchałbyś tylko najlepsze towary, poznane w najbardziej prestiżowych miejscach w Wawce i Łodzi. Oczywiście nikomu nie przyszłaby do głowy dyskusja, czy możesz ruchnąć coś innego, czy nie. To oczywiste, że robisz, co chcesz. Gdy Prawdziwy Mężczyzna chce ruchnąć, to nikt tego nie kwestionuje a panny pokornie rozchylają uda.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. A mnie bys nie bzyknal? Tylko umyj sie najpierw. Psychiatra homo Marian Pies.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Umowe spoleczna?czy ty kurwa jestes jebniety?a idz i pierdol wszystko co sie rusza jesli twa malzonka jest taka jebnieta jak ty i sie zgodzi na to.kto co broni chcesz mi powiedziec ze presja spoleczenstwa ci nie pozwala szanownej szwagierce zdemolowac krocza?!niezla pizda jestes lepiej idz zwalic gruche to cie nikt zle nie oceni

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Jak już się stanie szwagierką, zaproponuj czworokącik. Póki co pozostaje ci pamięciówa, w naszym kręgu kulturowym coraz bardziej akceptowana, oraz bzykanie żony z myślą o szwagierce (tylko nie pomyl w trakcie akcji jej imienia z imieniem szwagierki, bo da ci w ryj).

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Darek to Ty?

    1

    0
    Odpowiedz
  21. nigdy nie wyjde za mąż

    0

    0
    Odpowiedz
  22. mój znajomy to samo mi kiedys gadał tez szwagierka mu sie bardzo podobała ,ale jak ją widziałem to echh no nie mój typ ,są pewne zasady masz swoja dziure!!! to jej pilnuj a nie pakuj sie w jakies chore akcje 5 minut przyjemnosci i potem reszte zycia z rodziną bys miał przejebane idz na dziwki, wielu moich znajomych majacy rodziny chodzi ,troche sie dziwe bo ja nie mam nawet dziewczyny i do takich przybytków mnie nigdy nie ciągało mam swoje zasady a w dzisiejszych czasach to same kurestwo nawet w rodzine ja pierd…

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Ktoś kiedyś napisał „w rodzinie nic nie zginie” coś w tym musi być 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Ale jakby kobieta to napisała, to od razu dziwka, szmata

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Gorąco Ci współczuję samczyku.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Tez bedzie krotko: Jestes kutafonem, ktory mysli chujem.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. co za przegryw…

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Panie szybko bierz mi Pan pigułki na wstrzemięźliwość seksualną, bo inaczej jak Pan przelecisz przyszłą szwagierkę to Pańska kobieta może Pana unicestwić. Baby są mściwe. Wiem, bo sam czasem jestem kobietą. Marian Pies, Pański psychiatra od dmuchania. Na zimne rzecz jasna.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. A chuja lodem se obłóż, jak chcesz jebać a nie możesz, a może skoro ona taka inteligentna i wrażliwa zrozumie twoją potrzebę i pozwoli chociaż raz zamoczyć szabelkę i będziesz miał wspomnienia na całe życie jak smakuje zakazany owoc? W każdym razie masz szczęście że nie jesteś moim bratem bo już byś miał urwane jaja.

    1

    0
    Odpowiedz
  30. A ja chcę być świetnym specjalistą, mieć dużo pieniędzy, dobrego w łóżku brzydszego ode mnie faceta (to ja mam być piękna i podziwiana), mieszkać w jakimś przyjemnym, spokojnym kraju i na koniec zrobić sobie najwspanialsze dziecko, które z pasją będzie kontynuować to co ja zaczęłam. Amen

    0

    1
    Odpowiedz
  31. Jebnięty jestes 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  32. no i co kurwa w związku z tym patolu ? Jebsię.

    1

    0
    Odpowiedz
  33. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  34. TROLL detected; skoro szwagierka przyszła to i żona jest przyszła a tu piszesz „Idę bzyknąć małżonkę z tej całej niemocy…” Idź sobie gimbusie dalej trzepać konika i nie pierdol żeś przystojny.

    0

    1
    Odpowiedz
  35. To po coś przysięgał, jak nawet nie wiesz co to jest?

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Achtung,Achtung!!! Informuje wszystkich że nie Trolujemy! Po 2 Nie karmimy Trolli (nie zwracamy na nich uwagi sami zdechną z głodu) To wszystko Danke!

    0

    0
    Odpowiedz
  37. To po kiego chuja się żeniłeś. Wtedy to wszystko wypada. Ciekawe jak byś się czuł jakby twoja żona uważała tak samo jak ty (bo to bo sro) i puściła się z innym to co byś powiedział.

    1

    0
    Odpowiedz
  38. Wydupcz ja, nie zaluj sobie!

    0

    0
    Odpowiedz
  39. kurwa to wyruchaj ją , pizda z ciebie i tyle ;///

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Zyje sie tylko raz, mlodym jest sie tez tylko raz-chuj z tym wszystkim-ruchac, ruchac i jeszcze raz po stokroc ruchAC, BO POTEM BEDZIE ZA POZNO, POZDROWIENIA ze slonecznej Florydy.

    0

    1
    Odpowiedz
  41. Nie pożądaj żony bliźniego swego złamasie

    0

    0
    Odpowiedz
  42. jobany szakible

    1

    0
    Odpowiedz
  43. Mimo, że sam święty nie jestem to jednak muszę Ci dać jedną gwiazdkę ponieważ tak nie wolno, myśleć tylko chujem. Ja wiem, że czasem nam się inni mogą podobać, ja to rozumiem, no ale żeby od razu jebać inną mimo że masz żonę? No to radzę się zastanowić nad Waszym życiem seksualnym z małżonką bo chyba tutaj coś nie gra? A może Ty rzeczywiście tylko chujem myślisz ? Prymitywnie kolego jeśli tak. Przypomina mi się sytuacja z pubami, wchodzi laska i od razu wszyscy za nią wodzą wzrokiem jakby to ją wyjebali, wszyscy porno ruchacze kurwa jego mać. Pojebane i prymitywne to jest kurwa, że żądza aż tak rządzi człowiekiem a nie człowiek żądza.

    2

    0
    Odpowiedz
  44. kto szwagierki nie przeleci ten do nieba nie poleci!

    0

    0
    Odpowiedz
  45. Gdyby ona chciała, to znaczy że puszczalska. Sorry, taką mamy umowę społeczną.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Ja osobiście miałem okazję kilkakrotnie „bzyknąć” szwagierkę … ewentualnie bardziej z nazwy -> bratówkę <- ... a może bardziej zrobiłem jej dobrze ... ona jakoś mnie się nie odwdzięczyła :/ ... im bardziej była okazja i im bardziej byliśmy ku sobie, tym bardziej ona miała mnie (i ma nadal) za debila, który w razie okazji (dla niej - oczywiście) da się wykorzystać. Nadmienię, że jestem samotny, bez żony ... ale ile to razy można być wykorzystanym ...

    0

    0
    Odpowiedz
  47. chujnia… w dodatku z grzybnią.

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Zerżnij ją z bratem na dwa baty

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Do klatki jebany zwierzaku i poszczuć cię kijem. Nie pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  50. to moze zamien siostry….

    0

    0
    Odpowiedz
  51. Ty za to nie jesteś ani inteligentny ani wrażliwy ani emocjonalny nie pasujecie do siebie. P.S. wyrazy współczucia dla małżonki

    0

    0
    Odpowiedz
  52. Po chuj się żeniłeś

    0

    0
    Odpowiedz
  53. Małżeństwo to najgorsze jarzmo

    0

    0
    Odpowiedz
  54. Powiedz to żonie co chciałbyś kmiocie zrobić , mało Ci jedna dziura ? typowy kmiot !!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  55. Módl się do bozi, ona cię kocha z całego serca, chodź do kościółka, spowiadaj się w konfesjonale, tam czeka na ciebie bozia. W lepszych konfesjonałach jest nawet żarówka elektryczna, którą Ksiądz zapala na znak przyjścia BOZI.

    1

    0
    Odpowiedz
  56. @36 co ty pleciesz. Szwagierka to żona brata, tak? Więc gość ma.swoją żonę i brata który ma narzeczoną czyli ta przyszła gościa szwagierke.

    1

    1
    Odpowiedz
  57. @36 szwagierka to albo żona jego brata albo siostra jego żony więc to musi być ta pierwsza opcja Czaisz?

    0

    0
    Odpowiedz
  58. @25 @49 Tak, jakby to zrobiła kobieta, to byłaby to dziwka, puszczalska i szmata – a jak facet, to kutas i skurwiel. Panie, przestańcie uważać się za wiecznie pokrzywdzone tym, że faceci nie akceptują kobiet, które sypiają ze wszystkim co się rusza. Bez względu na płeć kurestwo jest kurestwem. Jak widać po komentarzach autora krytykują także faceci! Więc cipy na kłódkę!

    1

    0
    Odpowiedz
  59. @61 i 62 Żona brata to BRATOWA, jak sama nazwa wskazuje, szwagierka to siostra żony.

    0

    0
    Odpowiedz
  60. Możesz słuchać pierdolenia katoli z chujni i do końca życia będziesz zastanawiał się, jak smakuje jej cipka. Żyjesz tylko raz…

    0

    1
    Odpowiedz
  61. Wyruchaj se koze! a potem jedz na parade tfu! „równości” a potem wszystkim zostań Eunuchem!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  62. NIE ROZUMIEM dlaczego faceci zkładają ze jak oni chcą puknąć to ona tez go chce puknąć. moze ona nie jest zainteresowana? ale oczywiscie nie bierzesz tego pod uwage i jeszcze kurwa z niej szmate zrobisz jak ci odmowi, bo to kurwa bedzie jej wina ze ty chciales. chuj ci w dupe

    0

    1
    Odpowiedz
  63. AD 65 pewnie że raz się żyje. Niech jeszcze wyrucha swoją matkę, jej smaku cipki też nie zna

    1

    0
    Odpowiedz
  64. Co to jest za stworzenie „przyszła szwagierka”? Laska twojego brata,siostra twojej żony,czy jeszcze inna kombinacja? Wszystkie możliwości ,zasadniczo nadają się do przelecenia.

    0

    1
    Odpowiedz
  65. Coś takiego jest ze jak się podoba dziewczyna , ona zostaje żona to i podoba się jej siostra…podobny typ urody budowa sutki cipka a jednak inna. Żonaty jestem od 9lat szwagier a ma 37 i jest samotna…nie wiem jak podejść temat ale chętnie zrobiłbym jej dobrze…musze najpierw wybadac żonę co ona na to…jak OK to Ok coś czuję że że szfagierka łatwiej pojdzie…co w rodzinie to nie zginie…dorosli ludzie szerzej chyba postrzegają seks

    0

    1
    Odpowiedz

Moja chujnia jest inna…

Witam wszystkich Chujowiczów ! Moja chujnia jest zupełnie z innej beczki. Mam problem z akceptacją cudzej pracy. Pewnie połowa z was właśnie się roześmiała, ale problem jest bardziej skomplikowany niż na to wygląda. Chodzi o to że Sam jestem osobą dokładna i rzetelną i wykonuje swoje zadania w pracy starając się myśleć nad nimi i je dokańczać. Obecnie od jakiegoś czasu jestem też odpowiedzialny za grupę ludzi, która ma mi pomóc w wykonywaniu moich zadań bo mam ich dużo i brakuje mi czasu. Chujnia polega na tym, że ludzie ci „leją na tą robotę” albo Ja nie umiem zaakceptować efektów ich pracy. Na przykład: jest do zrobienia zadanie. Proszę dwie osoby by je zrobiły. Podaje szczegółowo jak mają to zrobić i jaki musi być efekt. Otrzymuje wynik za kilka dni i się okazuje, że nikt się nie przyłożył, nie doczytał wszystkiego. Robota jest zrobiona na 50%, a ludzie mają „wyrąbane” czy to można oddać Szefowi czy nie. Efektem jest, że sam muszę to poprawiać, dokańczać i mając zaoszczędzić czas, robię swoje rzeczy a potem jeszcze po innych. Zacząłem szukać jakiś książek na temat wykorzystania pracy innych ludzi i jej akceptacji, bo może ze mną jest coś nie tak… że się staram, ale niestety nic takiego nie znalazłem.
Czy naprawdę w życiu wszyscy akceptują gówniana robotę na 50% jako szczyt możliwości pracy – jeśli tak to jest to naprawdę wyjątkowa Chujnia !

72
72
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Moja chujnia jest inna…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po prostu nie nadajesz sie na project managera. Odstąp ten zaszczyt komuś innemu.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. masz całkowitą racje w dzisiejszych czasach tak jest ze robią byle jaki i nie do końca no i oczywiście uważają ze wszystko zrobili super i zajebiście i nie uświadomisz im ze się mylą są najlepsi w tym co robią i już do tego wymagają zapłaty za te fuszerę jak za obraz Matejki kurwa mac . Nie jesteś sam w tej chujni mam tak samo i wiele innych osób ma ten problem z dzisiejszymi pracownikami .
    Bo mu się kurwa nalezy i nie ważne czy zrobi dobrze czy źle , no przecież robił .

    0

    0
    Odpowiedz
  4. kurwa, sam też miewałem te problemy w trakcie edukacji (kierowanie grupą na studiach), ale wydawało mi się zawsze, że możliwość utraty pracy skutecznie powstrzymuje takie osoby od olewania wyznaczonych zadań. nie możesz im zagrozić wywaleniem albo ucięciem premii? (jeśli taką dostają, pewnie są na śmieciówkach, więc nie)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pewnie jest to spowodowane niskim wynagrodzeniem. Sorry ale za tysiąc złotych nie myśl że każdy będzie zapierdalał

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Wszyscy wolą robić na odpierdol i w chuja grać a Ty jesteś wspaniałym człowiekiem za to że podchodzisz w ten sposób do pracy 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Witaj w klubie…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A słyszałeś kiedyś że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu? Ludzie potrzebują kasy a nie roboty, wszyscy są z natury leniami i wszystkie wynalazki są wypadkową lenistwa właśnie, nawet drzwi w domu masz po to żewby nie wpierdalać się do niego przez okno, więc zamiast stać z batem nad współpracownikami usprawnij organizację pracy i pomyśl nad tym jak ruszyć tę robotę bez autorytarnej presji zwiększając efektywność i wydajność, przedyskutuj z nimi ten problem, zamiast wciskać projekty do czytania, może ktoś ma inne spjrzenie i rzuci ciekawy pomysł, ludzie są znacznie bardziej kreatywni gdy daje się im odczuć że od nich też coś zależy, poza odrobieniem pańszczyzny.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mam podobnie, branża IT, programowanie – jak czasem patrzę na kod, który mi ktoś daje, to mnie czasem bierze na wymioty. Kiedyś się tym przejmowałem i robiłem małe korekty, ale z czasem mam na to coraz bardziej wyjebane. Doszedłem do wniosku, że spora część ludzi po prostu nie potrafi myśleć analitycznie, spojrzeć z wyższej perspektywy, oni mają problemy z wyobrażeniem sobie czegoś więcej poza swoim małym wycinkiem pracy. Ty musisz te wszystkie ich chujowe kawałki spinać do kupy, bo oni sami nie są w stanie wykroczyć poza swój wąski horyzont. Dlatego to oni robią pod tobą, a nie na odwrót. Sugeruję zastanowić się nad zmianą pracy, nie wszędzie pracują matoły, mimo że czasem się tak wydaje.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. No ale powiedz nam no ile Ci ludzie zarabiają? Bo jak zapierdalają za 1200 to co tutaj się dziwić. Ja wiem, że się starasz i to jest ok, ale jeśli oni tyle zarabiają to też ich zrozum bo problem wtedy leży pośrodku. Zresztą w Polsce często się sprawdza to, że najlepiej mieć wyjebane na robotę i robić tyle ile trzeba bo jak robisz więcej i chcesz dobrze to potem jest źle…

    1

    0
    Odpowiedz
  12. stolec oddajesz regularnie młody zapewne człowieku?

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Nie z Toba jest wszystko ok. Jakbysmy pracowali jak Azjaci, to juz dawno nasze PKB bylo by w G8, a tak to potrafimy tylko kombinowac, narzekac i wymadrzac sie na WSZYSTKIE tematy.
    Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  14. No i dobrze ci tak. Jak widzę te „Sam” albo „Ja” to rzygać mi się chce.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Pomoga ci ludzie z forum.haszysz.com

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Takich ludzi szukamy! Zapraszam do złożenia CV w naszym łódzkim wydziale fabrycznym! Pewnie zauważyłeś, że czegoś brakuje w tym wpisie… Otóż nie brakuje… Nie musisz brać ze sobą trzech stów. Powołaj się na mnie. Rozmowa kwalifikacyjna będzie bezpłatna! Potrzebujemy rzetelnych i sumiennych roboli, którzy będą punktualnie i wydajnie jebać bez wytchnienia od rana do nocy dla naszego wspólnego dobra!

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Wybacz ale to jest bardziej motywator niż pojazd.
    Bo pizda widocznie jesteś nie szef, człowiek jest tak skonstruowany że jak czegoś nie musi robić to nie robi albo robi byle jak.
    powinieneś krzyknąć, powiedzieć jasno co Ci się nie podoba i że jak następny raz coś takiego zrobią to wylot, a na ich miejsce masz ludzi na pęczki, bo bezrobocie i Ci wielkiej łaski nie robią.
    Trochę ciężko uzyskać stracony autorytet ale może się uda. i nie poprawiaj po nich, rzuć ich papierami powiedz że na jutro ma być porządnie a jak się nie wyrobią to narka.
    Pomijając wszystko, to jest w sumie ich wina nie Twoja, 95% to lesery, którzy tylko chcą zarobić nie wiadomo ile kasy najmniejszym wysiłkiem. Pracowitego, i jeszcze uczciwego człowieka ze świecą szukać. Takie czasy:(
    Niestety i takich rzadko doceniają 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jestem dokładny ale co z tego, szef chciałbym bym robil na 150% za 1200zł plus reszte do kieszeni,chciałbym zarabiac tez normalne ale co z tego nie ten kraj,wiec tez to jzu pierdole robie ile moge nie przejmuje sie jak mnie zwolni to pakuje sie sprzedaje wszystko i chodzby jebac jako bialy murzyn na zachodzie to wle to przynajmniej bede zył jak człowiek i bede miec jeden góra dwa obowiazki a nie jak teraz 4 i wszystko trzeba ogarnac k…

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @8, @10 – Panowie… jeżeli komuś nie odpowiada praca za 1200 na rękę, to… po prostu taką robotę w cholerę rzuca. Założę się, że warunki były jasno określone – dostajesz tyle i tyle za taki i taki zakres obowiązków – bierz albo nie bierz, Twoje prawo. Ale jeżeli już weźmiesz – to WYPEŁNIAJ swój pierdolony OBOWIĄZEK!
    Czasem się zastanawiam, czy ten socjalistyczny duch w narodzie kiedykolwiek zaniknie, czy dalej ludzie będą uważać, że pracodawca tylko czeka, żeby ich wydymać…
    Podsumowując – czytaj umowy przed ich podpisaniem, nie podoba się – nie podpisuj, ale jak już – pracownikiem bądź solidnym.

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Analizując ową sytuację doszedłem do wniosku, że masz kilka wyjść, ale polecam dwa o najmniejszej stracie. Pierwsze: rób wszystko sam. Drugie: z pejcza ich, aż zrobią to za Ciebie. Michał Pałeczka psycholog z poradni „Rozwój and Rozmaryn”.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. nie proś zaganiaj wtedy przejdzie

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Zrobcie system premiowania za dobra robote. za 5pln na godzine tez bym nic nie zrobil jak trzeba..

    0

    0
    Odpowiedz
  23. ale z ciebie pizda. zjeb ich od gory do dolu, zagroz ze poleca na bruk i sie kurwa wezmie jeden wieprz z drugim do roboty. jak jestes liderem tudziez MENAGO to musisz umiec dojebac pracownikom zeby przestali sie wydurniac. a tak zapieprzasz za 4

    0

    0
    Odpowiedz
  24. oddaj stolec do badania

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Rozwiazanie twego problemu jest bardzo proste, ty manadżerze, wel kierowniku od siedmiu dópybolesci.Musisz bardzo szybko wyjechac na Floryde w USA, tam nie bedziesz musial martwic sie efektami czyjejs pracy i czy byla ona do zaakceptowania, czy tez nie i czy TY zrobilbys to lepiej, bo w sumie kazdy cierpiacy na osobliwą manie i nerwice natrectw wie, ze wszystko sam zrobi lepiej, a TAM NA FLORYDZIE palmy, sloneczko, ocean, ktory delikatnie lize piekne, czyste oblicZe stanow zjednoczonych-raj na ziemi dla ludzi idealnych, ktorzy wiedza czego chca, a chca odniesc sukces.Nie mysl, ze jestem zlosliwy, chce tylko, abys spelnil swoj ideal american dream i nie wlazil tu z takimi pierdołami.Pomysl o swoim Dodge`u, o pełnym baku, o tych galonach benzyny, ktore bedziesz musial regularnie uzupelniac po drodze do snu ameryki i ciesz sie zyciem w swiecie bez problemow(europa) ale tego i tak nie zakumasz, bo juz ci Floryda we łbie.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Nic ci nie poradzę, bo ja też się nie przerabiam, zresztą powyżej 3600 choćbym się zesrał nie podskoczę

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Wcale nie jest inna jest dokładnie taka sama

    0

    0
    Odpowiedz
  28. jesteś baranim łbem. i piszesz 'Sam’ z wielkiej kurwa litery… wujek Sam-nasrane mam

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @18, twierdzisz, że w każdej umowie jest napisany zakres obowiązków?? CHUJ, takie KFC, zatrudnia Cie jako kasjera, czyli logicznie rzecz biorąc będziesz obsługiwać klientów. Niestety gówno prawda, dodatkowo zapierdalasz ze szmatą po restauracji. Na zwieńczenie tego szorujesz kible. I to za najniższą krajową.

    1

    0
    Odpowiedz

Sił brak

Drodzy Chujowicze! Wiem, że gorsze chujnie się w życiu zdarzają, ale taka mnie dopadła i co zrobię. Studia sobie wybrałam jakie wybrałam (medycyna) i wiem że to kiedyś zaprocentuje, ale powiem Wam, że już, no kurwa nie mogę. Kolejny rok siedzenia nad tomami. Pierwszy maja, dzień wolny, godzina 23, a ja znów międlę te przezajebiście nudne cegły. Ileż się można z tym siłować, mózg rady nie daje. A po studiach przecież też nie wieczne wakacje tylko zapierdalanie. Po śmierci chyba odpocznę. Mózg mam już przepalony i przeładowany, nic tylko kurwa jedna tabelka, druga tabelka, dawki leków, ja pierdolę. Jeden przedmiot się kończy, inny zaczyna, co chwilę jak nie kolokwium to urok czy inna sraczka, wpadłam w jakiś wir czasoprzestrzenny chyba, bo mam wrażenie, że to jakiś dzień świstaka i to się nigdy nie skończy. I tak od paru lat. Jestem zajebiście zmęczona, siadłabym jutro na dupie z wińskiem w ręku, serial obejrzała, nie wiem, do kina poszła, a tu kolejne kolokwia zaraz po weekendzie i śrut. Rzygać się chce.

79
62
Pokaż komentarze (51)

Komentarze do "Sił brak"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ale chcesz być lekarzem i leczyć ludzi?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wielu z tu obecnych jutro też z nikim nie wyjdzie, więc nie jesteś sama. A swoją drogą jako przyszła lekarka pewnie wiesz, czym możesz się dopalić, żeby nie miało poważnych skutków ubocznych, więc korzystaj – trochę Tussipectu czy innego środka i od razu pojawi się większa ochota do nauki;)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Po chuja się uczysz? Idz do marketu i zapierdalaj za 1300 zł

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Słuchaj. Jak nie masz do tego zamiłowania/pasji to zostaw to w pizdu. W sumie może okazać się, że tak Ci będzie lepiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Trza było iść do zetki, wajchy, szkolenie w spawaniu (i oczywiście piwko, wódeczka), a teraz jak ja, siedzieć w stoczni w Japonii na kontrakcie sub-amerykańskim i zapierdalać za 27$/h z dodatkami itp.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Przenieś sie na filozofię

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Trzeba było kurwa iść na politologię a nie teraz biadolisz

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No niestety jak system mówi: „rób” to ty pytasz tylko: „ile”.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Będziesz po tych studiach miała pracę, to się liczy

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Chodź na seks.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. TO PO CO IDZIECIE NA MEDYCYDE, AŻEBY POZNIEJ PŁAKAĆ? TO JUZ KTÓRAŚ TAKA CHUJNIA Z RZĘDU.
    Przykro mi, że karzą wam się na medycynie uczyć, ale to nie europeistyka ani ochrona środowiska, ja bym tam nie chciała żeby leczył mnie w przyszłości niedouczony frajer, których teraz mamy wielu

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Tata zabronił Ci dosiadać Garulfa, bo jest za duży.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Może jesteś niezaspokojona seksualnie, z pomocą mogę przyjść ja, jeśli jesteś ładna…
    Jak nie to spierdalaj do tych twoich książek.
    I pizda.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. To nie marnuj czasu na chujni tylko wkuwaj

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Może jesteś niezaspokojona seksualnie, z pomocą mogę przyjść ja, jeśli jesteś ładna…
    Jak nie to spierdalaj do tych twoich książek.
    Ah regulamin.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. jesteś tempa dlatego siedzisz tyle nad książkami. Pewnie kujesz wszystko na pamięć a potem zapominasz. Nie kumasz czaczy, nie czaisz bazy i nie jarają Cię te klimaty. Będziesz potem dennym lekarzem. ty się trzeba fascynować. Bo jak inaczej grzebać można ludziom w śmierdzącej d… gębie czy innych częściach ciała lub zajmować się innymi syfami, bakteriami, grzybami w sposób profesjonalny. Czy byłabyś w stanie zrobić resuscytacje usta-usta osobie po wypadku z gębą pełną połamanych zębów krwi i innych wymiocin?? Czy widziałaś przed podjęciem studiów hemoroida lub stuleję?? przy wypadkach nie ma czasu przypominać sobie co zaleca książka, trzeba używać dodatkowego zmysłu. Co Ty tam robisz wobec tego???? Dużą kasę można robić też w innych branżach. No chyba że do końca życia będziesz siedzieć za biurkiem i wypisywać leki na oko – dużo tak robi.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Tak masz rację, po śmierci sobie odpoczniesz, tylko pani dochtór nie zapomnij sobie przepisać coś na robaki.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Pomoc znajdziesz na forum.haszysz.com

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Pierdol to. Przetrwaj. A za pierwsza prawdziwa wyplate lec na Malediwy, siedz na plazy i placz z zachwytu, ze dzieki temu,ze zapieradalas mozesz zobaczyc cos takiego. Wiekszosc nie ma takiej mozliwosci. A ze jeszcze przy okazji uratujesz komus zycie… Pozazdroscic kurwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Wszystko co urodzone po 1985 to dno mentalne I emocjonalne. „skasuje wsxystkie profile” – co za p..zda. Ids poruchaj troche cieplaku to sie polepszy, pojedz gdzies, zobacz cos. Co za p…zda!

    0

    1
    Odpowiedz
  23. Wiem co czujesz – jest przejebane. Ale jeśli aż tak Cię to męczy…może to nie te studia? Nie chcę być złośliwa. Ja sobie to tłumaczę tak – czego chcę od życia? Być świetnym lekarzem. Jak to zrobić? Uczyć się. Jeśli ktoś wybiera takie studia to powinien się z tym pogodzić… ”Dziś robię to czego innym się nie chce, a jutro zrobię to czego inni nie będą w stanie.” Pozdrawiam, trzymaj się ciepło;)

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Nie „winko” itp. Tylko siadaj w 'tabele’,ktoś tuuu… 😉 musi zapierd.
    Przypomnieć ci??? – „A po studiach przecież też nie wieczne wakacje tylko zapierdalanie. „…
    pzdr.Schwerte.de

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Zrobisz doktorat to pomyślimy nad odpoczynkiem

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Podziwiam szczerze za ambitny kierunek, nie jakieś spizdowacenie jak europeistyka czy turystyka. Szaczunek.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Tylko lamusy biorą lekarstwa bez potrzeby. Pewnie bierzesz koke i inne syfy. Jesteś słabą jednostką. Nie potrafisz się uczyć i idzie Ci jak idzie… A po za tym twój problem to nie problem. posłuchaj tego „Elusive – Hurricane” dobra nuta jest!!

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Coś dużo ludzi z medycyny ostatnio na chujni… Pozdrawiam Lublin 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  29. jeszcze sobie siadziesz z wiskaczem

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Kocham Bozię bo mnie zbawi, Jezó zbaw mnie bo nie chcę do diaboła iść, byłem wczoraj na zachrystii 666

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Tak,to można porównać do cierpienia dziecka,które urodziło się niewidome.bez rączek w dwunastoosobowej rodzinie o dochodzie 1100 zł miesięcznie.Albo też odchodzącego w bólach dziesięciolatka,którego dopadł nowotwór.Naprawdę,masz Niunia przejebane.

    0

    1
    Odpowiedz
  32. Daj spokój, zepnij się, zapierdalaj i żyj jak człowiek po skończeniu studiów. Inaczej będziesz dymać za psie pieniądze i pluć sobie w brodę za kilka lat zastanawiając się czy nie kupić jednak edamskiego bo 2zł na kilogramie tańszy.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Daria to ty??! (pytam poważnie :] )Odp Autorko!! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  34. chodz ze mną na spidermena (:

    0

    0
    Odpowiedz
  35. komentarze to są corazbardziej chujowe

    0

    0
    Odpowiedz
  36. ucz sie potrzebni sa dobrzy lekarze jak nim będziesz będziesz kimś

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Do 13@ Powiedz mi, co jest ten Garulf ? kutas ??

    0

    0
    Odpowiedz
  38. @31 Bez urazy – i pełne współczucie dla sytuacji – ale wkurwiają mnie niesamowicie ludzie, którzy będąc ciężej doświadczonymi przez los odmawiają innym prawa do zamartwiania się. Każdy ma swoje problemy, ma własny krzyż – Dziewczyna chce leczyć LUDZI, czyli ogół WAS. I chce to robić DOBRZE, dlatego zasuwa. I co Ją czeka? Tak, tak, pewnie 95% z Was od razu odpowie, że kurrewsko wielkie zarobki, manna z nieba i życie na kilkumetrowej grubości kobiercu z szeleszczących banknotów.
    A TERAZ WBIJCIE SOBIE DO GŁOWY, ŻE PRACA LEKARZA TO ODPOWIEDZIALNOŚĆ – ZA CUDZE ZDROWIE I ŻYCIE!!
    Owszem, każdej pracy należny jest szacunek – każdej, bez wyjątku. Ale nie porównujcie odpowiedzialności kasjera z dyskontu z odpowiedzialnością lekarza, którego błąd może kosztować cholernie dużo.
    Tak, na pewno i w tym zawodzie jest w chuj patologii, masa pazernych chujów bez sumienia – ale w sporej części (znanych mi lekarzy) to jednak osobniki, które ostro zapierrdalały na studiach i teraz NIOSĄ POMOC oraz RATUJĄ ŻYCIE.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Tu autorka 😉 (nie Daria, osobo 33). To jest TEN kierunek, gdyby nie był, to bym to już jakiś czas temu rzuciła w cholerę. Po prostu jest ciężko i czasem kryzys człowieka dopada 🙁 A konowałem wyjść ze studiów nie chcę. 18, nie masz racji, że tylko tępi zakuwają, rozumiem na ludzi ogarniętych sama wiedza z nieba spada? Dziękuje bardzo, tym co napisali dobre słowo, czasem trzeba trochę wsparcia, żeby nabrać rozpędu do dalszej roboty. Szczególnie pozdrawiam współ-studentów! Trzymajcie się ciepło Chujowicze i obyście mieli jak najmniej powodów do pisania na chujni!

    1

    0
    Odpowiedz
  40. @1,3,7,12,18 wiekuiści frajerzy są z was, bo myślicie że lekarze dzisiaj leczą. Wy ciemniaki, nawet jeśli by chciała leczyć, to koncerny i inny chuj próbuje hamować naukę i dąży do waszych chorób a nie zdrowia. Jeśli myślicie że zdrowiejecie od pójścia do lekarza to pozdrosy. @27 ona nie bierze leków tylko sie ich uczy

    0

    0
    Odpowiedz
  41. do @38 widziałeś jakiegoś lekarza który by rzeczywiście poniósł odpowiedzialność za swoje błędy/zaniedbania??? hahahaha jeśli tak to chyba nie w PL. tutaj jest solidarność zawodowa, każdy każdego kryje. nawet powoływanie biegli lekarze…

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Tu Marian Pies psychiatra. Dziecinko kochana każdy zapierdala. Siedź na tych studiach i się ucz to będziesz zapierdalała, ale wiedziała za co. A co do braku sił zalecam reset- pół litra, jeden lolek i do spania. Akcja regeneracja. I tak za każdym razem w razie powtórki przeciążenia. Trzymam kciuki, Pies Marian, Twój psychiatra od przeciążonej przez medycynę głowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Bo to MEDYCYNA a nie łopatologia przygłupie. Mam nadzieję, że nigdy nie trafię do Ciebie na leczenie, bo ewidentnie nie masz powołania.

    0

    0
    Odpowiedz
  44. @22 To zaczęło się w 1986r 26 kwietnia po awarii reaktora nr 4 w czarnobylu.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. @18 ty trepie jest roznica miedzy medycyna gdzie zostajesz gabinetowym lekarzem a ratownictwem gdzie grzebiesz ludziom w polamanych zebach czy tam dupach. Stulejarzu jeden

    0

    0
    Odpowiedz
  46. @37 nie wiem co miał/miała na myśli 13, ale Garulf to ze staroangielskiego 'wolf spear’ w wolnym tłumaczeniu coś jak 'wilcza dzida’ ew. włócznia, 'to spear’ może też znaczyć 'nadziać’. Chyba muszę przemianować mojego niebieskiego przyjaciela… Poza tym Garulf to postać z LOTR!

    0

    0
    Odpowiedz
  47. @35 całe szczęście ze twój trzyma poziom

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Do @39 Witaj ponownie autorko, jestem osobą z pod @33 miło że odpisałaś, aczkolwiek się tego nie spodziwałem 🙂 Jeżeli byś miała ochote porozmawiać bez zobowiązania to napisz do mnie polandg.nr115@gmail.com jedynie moge Ci napisać o osobie że jestem prawdopodobnie w twoim wieku (jeżeli ma to dla ciebie znaczenie) Jeszcze jedna sprawa ja wiem ile masz nauki, widziałem książki do anatomii i nie tylko 🙂 Pozdrawiam P.S nie jestesm kanibalem także pisz śmiało bo Cie nie zjem!

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Siema !! Mam problem sama ze sobą!! Nie akceptuje sie i manipuluje ludźmi robie jakieś scenki teatralne uwarzam ze nikt mnie nie rozumie !!;( boje sie wyjsc z domu oklamuje chlopaka i jeszcze mam matke ktora jest psychicznie chora i obgaduje mnie z moja pojebana babka mówią ze ma nie jesc ich jedzenia w domu mam sie nie kąpać czasami chcialabym gdzieś uciec wyjechac nie wiem nie żyć ;( !!! Kazdy ma mnie w dupie jak ja potrzebuje pomocy to nikogo nie ma !!

    0

    0
    Odpowiedz
  50. a spodziewałes się czego,że zapytam?na tym kiedunku?

    0

    1
    Odpowiedz
  51. Kanibalem to może i nie jesteś ale na pewno mnie wydupcys…

    0

    1
    Odpowiedz
  52. Trzymaj się siostro, też jestem na medycynie i nakurwiam anatę,bo niedługo egzamin. Damy radę 🙂

    0

    1
    Odpowiedz

Dając otrzymujemy… kopa w dupę

Witajcie drodzy internauci!
Jak każdy i mnie dotknął kryzys młodego bo 24-letniego wieku. Wkurwia mnie wszystko co jest dookoła: praca, otoczenie, środowisko, ludzie no wszystko. Poza tym cały czas mam kurewskiego doła. Nie potrafię się niczym cieszyć, czuję ze wypalam się niczym sucha trawa. Co prawda mam znajomych ale chuj z tego skoro majówkę muszę spedzić w domu sam z rodzicami. Całkowita porażka, niby masz przyjaciół, cały czas Cię gdzieś ciągną, chcąc coś od Ciebie a jak Ty chcesz z nimi spędzić czas to wtedy chujnia z grzybnią…Nagle z nikim nie idzie spędzić czasu bo każdy zajęty, już zaplanaowane. To jest jakieś naprawdę po*******. Nie rozumiem wgl ludzi. Dlatego chodzę cały czas przybity szukając zajęcia w pracy lub dodając sobie obowiązaków. Rozumiecie nic mnie nie cieszy: ani sport, ani pasja muzyczna, ani sukcesy na studiach. Totalnie nic. Chętnie jebnąłbym się pod drzewem, wyrzucił telefon i usunął swoje profile gdzie się da. Ciekawi mnie czy ktoś poza rodzicami zorientowałby się, że jestem nieobecny? Chyba nieee. Nie rozumiem wiec tego, że dając i otwierając się na ludzi dostajesz chuja w dupę! Nic. Jesteś frajerem bo oddałeś się innym a nie sobie. Nie wiem szczerze mówiąc czy przejdzie mi to czy nie, ale naprawdę nie miałem jeszcze takiego doła. Jestem samotny i nieszczęśliwy. Jak tu żyć? Chuj i śrut…

77
65
Pokaż komentarze (36)

Komentarze do "Dając otrzymujemy… kopa w dupę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przejdź się do hospicjum dla dzieci. Jak już z tamtąd wyjdziesz – znikną twoje „problemy”.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Coś mi się wydaje, że za dużo skomlisz i z igieł robisz widły.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Usun facebooka. Ja nie mam i jestem wolnym czlowiekiem. Nie potrzebuje rowniez dowartosciownia sie ktorego wielu szuka na portalach spolecznosciowych. 3maj sie! I nie zwracaj uwagi na durne komentarze typu „zrob mature”, bo ten, ktory to pisze jest troglodyta i nie potrafi nic wiecej wymyslic. Chcialby widze dorownac Kaliemu i Mesiowi, ale on nie pojmuje, ze zdanie to nie tylko podmiot i orzeczenie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. jak to sie jednak czasy na niekorzysc zmienily. Mam kuzyna, ktory teraz jest naturalnie o wiele starszy od Autora wpisu, ale ktory w jego wlasnie wieku (24 lata) byl juz ojcem 6 dzieci. Tak sie mu jakos ulozylo. Teraz dzieci juz dorosle, ale on ma ciagle cos do roboty, nie zna takich terminow jak samotnosc, depresja, czy przygnebienie, ma ciagle cos do roboty, a to dzwonia do niego jego dorosle dzieci, albo dosc juz duze wnuki czesto go o cos prosza, zyje w sporym wirze, ale ma to pod kontrola. Do tej pory zycie mu dosc znosnie minelo. W zwiazku z tym nachodza czlowieka rozne refleksje, np. po przeczytaniu tego powyzszego wpisu. Wiesniak spod Naleczowa.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. a czujesz że w piersi zaczyna rosnąc kamień? ja tak mam i chciałbym sobie łeb odrabać gilotyną. niewiem jak odezwac się do pewnej dziewczyny i niewiem czy i znów nie będzie lipy. mam podobnie jak Ty, łącze się w bólu

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Musisz koniecznie poznać dupę do seksu i miłości lub odwrotnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Skąd jesteś? Odpisz koniecznie;)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pozdrawiam kolegę. Koleżanka, która ma niemalże to samo. Ps. Co za chujowy żywot.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A co takiego dajesz z siebie innym ? Marudzisz jak stara zrzęda. Zobaczysz za 10-20 lat co to znaczy być wypalonym i rozczarowanym światem, ludzmi, a przede wszystkim sobą samym. I też będziesz musiał nauczyć się z tym żyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. kurwa, mam tak samo, totalna porażka … pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jesteś pojebany? Dam Ci radę. Załóż sobie konto brokerskie. Kup akcje Gilead Sciences, Inc. – to oni niedawno wynaleźli lek który wylecza zapalenie wątroby typu C w 3 miesiące w 95% przypadkach. Do tej pory nie było czegoś takiego. Zerknij też na ich ostatni genialny raport finansowy. W 2-3 lata podwoisz kasę i zrobisz coś dobrego dla ludzkości inwestując w firmę ratującą życie. Nie dziękuj mi. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Po wyjezdzie za granice i zamieszkaniu tam. Dowiedzialem sie ze mam jednego prawdziwego przyjaciela. Ktory dzwoni, pyta sie co u mnie itp. A inni maja mnie w dupie bo nie mieszkam juz w polsce i nie ma ze mnie zadnego poYtku.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. nie jesteś sam. mam podobnie. lepiej?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Kolejny który kurwa nie potrafi żyć bez tuzina znajomych i ich zainteresowania jego osobą. Jak niezbyt atrakcyjna baba, która narzeka że faceci nie chcą jej psiochy przetrzepać. Pomyśl że tysiące osób jest w takiej sytuacji, niektórzy nigdy nawet nie będą mieli choć jednego znajomego, a ty tu dramat robisz, bo majówka w domu z rodzicami. Co wy kurwa wszyscy macie z tą potrzebą mienia znajomych? Ludzie to fałszywe kurwy, a po bliższym poznaniu wychodzi z nich niezła patologia(szczególnie wśród kobiet).

    1

    0
    Odpowiedz
  16. A ruchałeś ?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to brylowałbyś w najbardziej modnych, dystyngowanych i prestiżowych kręgach towarzyskich. Na przykład zrobienie flaszki Johnnie Walker Blue Label z Jasiem Kulczykiem to nie jest dla mnie nic szczególnego, czym bym się chciał pochwalić. W luksusowym warszawskim klubie The Eve codziennie dzieje się coś ciekawego. W Łodzi też są miejsca… Ale jak ktoś cały tydzień jebie na taśmie, by czasem na sobotę zajechać swoim matizem do osiedlowej budki z rozwodnionym piwskiem i klubasami, to o czym tu mowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Kup sobie wędkę

    0

    0
    Odpowiedz
  19. memento mori

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @15 Szacunek za ten komentarz:)

    0

    0
    Odpowiedz
  21. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  22. ja tez mam doła o wogóle nic mnie nie cieszy ale to przez brak pracy,codzienne szukanie na stronkach pracy jest juz meczace,ogolnie wszystko do dupy,jedna wielka h….. nie jestes sam 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  23. To że masz w pamięci parę znajomych twarzy nie znaczy że od razu musisz im układać życie i żądać aby spędzali z tobą swoje wolne chwile i nie mów że tylko ty dajesz a nic nie otrzymujesz, bo każdy coś daje a ty z tego korzystasz, kura daje jaja, krowa daje mleko, ZUS rozdaje renty, kurwa daje dupy, a dres daje w ryja.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. A po cholerę Ci znajomi, z którymi nie ma o czym gadać? No chyba że interesują Cię tematy „praca-dom-dziecko-kredyt-wakacje”. Wejdź w kręgi ludzi z pasjami, jakieś intelektualne sensowne środowiska, które coś robią, a zobaczysz że będzie lepiej. Twoja obecna sytuacja może być właśnie wynikiem jałowych znajomych oraz Twojego niezrozumienia co znaczy żyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Zgłoś się do Nie do wiary

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @15 Genialny komentarz, trafiłeś w sedno

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Boziu boziu zbaw mnie jezusku kochany jestem takim dobrym katolem, kocham kżyrz i ciebie boziu najukochańsza :***

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Nr. 15. Ten komentarz jest rzeczywiscie wyjatkowy. Tak wyglada ten obecny swiat. Oby sobie Autor powyzszego wpisu wzial sobie nauke plynaca z tego wlasnie komentarza gleboko do serca.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Jakbym słyszał swoje myśli sprzed roku. Też tak miałem. Nagle straciłem zainteresowanie wszystkim. Wszystko straciło jakikolwiek sens i interesowania się tym. Miałem przejebany okres. Budziłem sie rano i kurwa nie chciało mi się wstawać. Najchętniej, to bym sie nachlał wódy, żeby nie myśleć. Ale głowa do góry. Może być lepiej. U mnie zmiana przyszła, gdy urodził mi się syn. Teraz nareszcie wszystko nabrało sensu

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Pomylił Ci się kiedyś real z wirtualem to i teraz cierpisz!

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Do 15 i wszystkich jego adoratorów: A chuj nie komentarz, kolejny hejter który wie lepiej czego potrzeba innym.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. @31 Nie pierdol. 15 dobrze mówi. To ty musisz być jeszcze głupi i młody. Jeszcze poznasz życie, nie martw się. Gimbaza?

    0

    0
    Odpowiedz
  33. @32 Już niestety nie taki młody, za moich czasów nawet nie było czegoś takiego jak gimbaza, a czy głupi? Może nie uważam się za pożeracza wszelkich mądrości, ale swój rozum mam, wystarczy aby wiedzieć czego w życiu chcę a czego nie i mam też doświadczenie, które nauczyło mnie że najlepiej wychodzę jak sam ustalam co jest dla mnie ważne i sam do tego dążę, nie potrzebuję aby inni układali mi mój własny żywot wedle swojego uznania i sugerowali co mam robić a czego nie i jak oceniać otoczenie, najważniejsze jest kierować się własną wolą i własnymi wyborami, a gdzie jest wola, tam też jest i droga, bo to jest twoje życie i sam powinieneś wiedzieć co jest ważne dla ciebie i co chcesz z nim zrobić, bez fałszywych głosów doradczych, które i tak nie biorą w nim żadnego udziału.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. @31 Co się przypierdalasz. Ten komentarz to najszczersza prawda a ty widocznie po prostu jeszcze rośniesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. ja usunęłam się ze wszystkiego z czego się dało.znajomych od cholery a wiesz kto zadzwonił i zapytał co jest?kurwa tato!!!daj spokój z tym całym fejsem,srejsem,twiterami,klasami i „przyjaciółmi” z dupy wziętymi.przyjaciele byli kiedyś,kiedy nie było internetu i spotykaliśmy się na blokach albo na mieście:)

    0

    0
    Odpowiedz
  36. @17 Mesiu, mamy nadzieje, że po zrobieniu flaszki dupa zbytnio nie boli na drugi dzień? Bądź meżny! Ojczyzna jest z ciebie dumna. gdzie się podziały twoje komenty co byś zrobił gdyby pracownik, itd.? Tak fajnie się to kontrowało a teraz lipa… opuszczasz się parówczanie drogi… raz raz do kompa i wysilić się trochę..

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Dzięki za wszystkie komentarze:)
    Miejsce: Rzeszów,
    Hospicjum rzeczywiście dało mi nowe spojrzenie na życie
    Giełda co prawda sprawiła, że czas mi spierdolił ale wszedłem w dwa debiuty
    Wszystkie poniższe komentarze typu człowieku weź się ogarnij również mają swoje plusy.
    No i Ci, któzy rpzechodzą podobną sytuację zapraszam do czatowania.
    Zapraszam do rozmowy lukeu99@o2.pl
    Pozdrawiam:)

    0

    0
    Odpowiedz

Zasrany elementarz dla dzieci

Wkurza mnie ta akcja z nowym elementarzem dla dzieci od klasy 'zerówki’. Niby taki świetny, a ma wiele jednak wad. Po obejrzeniu mniej więcej jak to gówno wygląda zwątpiłam..Dzieci w wieku 6lat potraktowane są w nim jak te rozpoczynające dopiero przedszkole! Wiele tematów typu „Co na obrazku robi Ala?” „W co sie bawi Jaś?” No litości! W tym wieku dziecko zaraz uczy się liczyć, pisać a nie dopiero rozpoznawać co kto robi na obrazku! Nasze państwo robi z dzieci debili….Naprawdę. Do tego jest tam wiele błędów, drzewa które w rzeczywistości nie zrzucają liści na zimę- w książce napisane jest, ze zrzucają. Nie do przyjęcia jest dla mnie to, że w tej cudownej książce pokazują dziecku, że rodzina to każdy zajęty sobą, ojciec na kanapie, mama myje okna a dziecko co? Gra na tablecie. Nie lepiej zachęcać dzieci do czytania książek? Tylko, żeby już na tablecie przesiadywały? Zresztą zdanie które znalazłam w pewnej opowieści, cytuję „Listki spadają z drzewa, aby utworzyć kołderkę wokół pnia,po to by było mu ciepło na zimę”…..To mnie po prostu zabiło. Jedyne co mam ochotę zrobić to się walnąć w łeb i sprawdzić, czy to przypadkiem nie sen. Naprawdę? Naprawdę nasze dzieci mają być aż tak tępe? Nie pozwólmy na to, żeby wprowadzili te podręczniki wszędzie. Dla mnie to skandal.

124
57
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Zasrany elementarz dla dzieci"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ludzkość już dawno powinna przestać się rozmnażać ,jest tylko gorzej.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. nie oglądaj tvn…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wbij na forum.haszysz.com – tam jest lepsza wersja tego elementarza.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. co sie czepiasz? Nie wiesz jeszcze, ze polskie szkolnictwo to dno? Podam tylko dwa przyklady. Mieszkam za granica. mam kontakt z Polakami, ani po angielsku ani po niemiecku. A podobno uczyli sie np. Cale liceum jezyka obcego. Jestem fizjoterapeuta, studiowalem i pracuje w Niemczech. Mam od czasu do czasu praktykantow po polskich studiach. I wiesz co? ONI NI CHUJASZKA nie sa przygotowani do pracy. A pachja sie tu chmarami.Bez jezyka, bez zadnych wiadomosci. Jakie to te wasze studia? Co wy kuzwa robicie te prawie 5 lat??????

    0

    0
    Odpowiedz
  6. I teraz każdy będzie ekspertem i będzie pierdolił jaki to chujowy elementarz. Chuj ci w dupe larwo, trzeba było się nie rozmnarzać, możesz zawsze też wypierdalač do innego kraju. Co do tabletów to książki czytać mogą w zimbabwe, a my żyjemy w cywilizowanym kraju, który idzie z postępem i za 10 lat jak te dzieciaki wyrosną to ta obsługa tabletu może być niezbędna.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Rzadzacym zalezy, aby spoleczenstwo mialo problemy z mysleniem, wiec co sie dziwisz? Prostakami dla ktorych najwazniejsze jest piwo, tv i zarcie latwiej sie steruje. Poczytaj Orwella. Polecam film na YT Wezwanie do przebudzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. „ojciec na kanapie, mama myje okna” No faktycznie walka z gender przyniosła owoce.(W negatywnym znaczeniu tego słowa)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Polska szkoła to dno chujnia i śrut. Znacie schemat biedny ojciec – bogaty ojciec? Bogaty tato pośle córkę do prywatnej szkoły z międzynarodowym systemem, inny ojciec nie bedzie w stanie wyłożyć 1,8tys miesiecznie na samą szkołę (nie licząc podręczników itp.) to smutne, ale takie są realia. Wiedza kosztuje i się opłaca. Ale to nie wszystko – nie wystarczy się czegoś nauczyć. Należy jeszcze umieć korzystać z wiedzy. Tego tym bardziej w Polsce nie uczą. Ogłupianie społeczeństwa ułatwia manipulację i generuje zysk dla polityków(?) koncernów(?)… Tego nie umiem określić, ale jeśli nie wiadomo o co chodzi – chodzi o pieniądze. Ktoś mi zarzuci snucie teorii spiskowych… Twoja sprawa. Ja nigdy nie poślę dziecka do szkoły z polskim systemem. Pozdrawiam

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Polecamy doraźnie dzieciom czytanie wszelakich instrukcji m.in. do obsługi urządzeń. w kilkunastu językach obcych. Same plusy z tego będą. Psycholog Michał Pałeczka and pediatra Stefan Eł z przyjaznej przychodni „Rozwój i Rozmaryn”.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Pierdil to zapal bake 🙂 wszystkie problemy znikna…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. „a dziecko co? Gra na tablecie. Nie lepiej zachęcać dzieci do czytania książek?” Zasadniczo to tablet na początku też miał służyć czytaniu i byłaby to naprawdę fajna „zabawka”, niestety ktoś później spierdolił sytuacje, wsadził doń gry i inne zjebane aplikacje i uczynił tablet jedynie trochę większym telefonem.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. jedz więcej żółtego sera

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Lubię takie wkurzone ostre mamuski. Moze sie umówimy na jakiś oral albo anal?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Trzeba bylo stosować antykoncepcje

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Jąk chcesz to otule cię moim pytongiem na zimę zeby bylo ci ciepło

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Cicho tam minister wie co robi pewnie sam napisał w podręczniku co i jak a dla twojej pociechy i tak te obrazki będą za trudne więc wracaj do kuchni i nie zasmiecaj moich internetow swoim babskim dziamoleniem

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Przepisz słowo srut sto razy

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Witaj w 2014 roku

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Za edukację swojego dziecka odpowiadasz Ty, a nie państwo. W Twoim interesie jest, by dziecko było dobrze wyedukowane, przy czym nie znaczy to że ma stać się chodzącą encyklopedią. Państwo przygotowuje rywalizujących ze sobą robotników, roboty z napchaną do głów ideologią (sukces, kariera, lewactwo, wszelkiego rodzaju wypaczenia moralne itd). Dlatego nie denerwuj się podręcznikiem, to oczywista sytuacja, to tak jakbyś denerwowała się na zimę, że gdy przyjdzie to jest zimno. Weź edukację w swoje ręce, jeśli chcesz mieć mądre dziecko i jeśli nie stać Cie na prywatną szkołę. Żyjemy w społeczeństwie klasowym (Marks wiecznie żywy), co jest charakterystyczne dla totalitarnej formy rządów, jaka się umacnia z roku na rok. To forma piramidy, a do jej działania potrzebna jest indoktrynacja, ograniczone pojęcie o świecie i poczucie obowiązku pracy.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Dokładnie w wieku 7 lat dzieciaki już powinny mieć opanowane całki i pochodne.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Zgłoś się do Nie do wiary

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Aby utorować ścieżkę wiodącą przyszłego adepta w kierunku politologii lub innych prestiżowych kierunków, wiedza zawarta w wyżej wymienionym elementarzu jest wystarczająca. Minister Oświaty oraz Minister Zdrowia, Szczęścia, Pomyślności.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Jak widzę wpis, gdzie leci:”ja mieszkam za granicą i u nas to i siamto”-krew mnie zalewa.Proszę administrację strony o blokowanie tekstów obcokrajowców.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. @6 sam pierdolisz jak potluczony po pierwsze nie trzeba być ekspertem zeby w książeczce na tym poziomie znaleźć błąd po drugie kultura czytania książek i komunikacja elekoniczną to dwie różne sprawy masz wszystkie dzieła.klasyków na ebookach? Podręczniki akademickie? Nie bo ebookow jest mało około 20% rynku książek więc nie.pierdol. a obsługi tableta każdy debil nauczy sie w pół godziny więc nie trzeba zaczynać od przedszkola. Idź lepiej spac gimbusie bo jutro do gimbazy nie wstaniesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. @ 30 – ochujales/as?! zal ci dupe sciska ze gdzies indziej jest inaczej niz w polszy?

    0

    0
    Odpowiedz
  28. @30 Rozumiem z tego, że wolisz żebyśmy żyli w ciemnocie?

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Do @30: ales ty jest prymitywny, Koles. Zal ci dupe sciska? To wyjezdzaj na Saksy i bedziesz mial cacy, bo w tej waszej jebanek Cebulandii, czyli buraczanej ojczyznie lepiej nie bedzie.To byl moj wpis. Bo ciagle sie dziwie, majac do czynienie z tzw. ” rodakami”. A ze niestety mowie jeszcze dobrze po polski, jestem czesto ciagany w klinice ortopedycznej, w ktorej pracuje jako fizjoterapeuta do tlumaczen. Bo Polacy czesto-gesto, nawet gdy zyja w Niemczech 10 lat nie znaja jezyka. Maja brudne pizamy, popsute zeby i czarne paznokcie u nog. Polaka-pacjenta poznac na kilometr. A co do szkolnictwa- moje zdanie wypowiedzialem.Studiuja 5 lat we Wroclawiu fizjoterapie i nie umieja NIC.Pomijam sprawe jezyka. Ani po niemiecku, ani po anglelsku. A oba jezyki mieli przez Cale studia. I co tu pierdolic o elementarzach!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  30. @35 Też żyję na zachodzie, nie musisz mnie uświadamiać.

    0

    0
    Odpowiedz