Polski rzekomy sukces

W robocie słucham przeważnie radia, i teraz szef zapuszcza często jakąś informacyjną stację, więc zamiast zjebanej muzyki słuchamy wszyscy zjebanej paplaniny. I chuj mnie strzela jak słucham tych zapraszanych pojebów (dziennikarze, politycy, celebryci, i całe to gówno) i ich wypowiedzi z okazji 25 lecia odzyskania przez Polskę wolności. Oto się kurwa okazuje, że Polska to kraj zajebistego sukcesu. Że cały świat patrzy na nas z olbrzymim podziwem jaki to wspaniały kapitalistyczny kraj zbudowaliśmy. Polacy to ludzie sukcesu szczęśliwi. Ogólnie że my to już praktycznie Zachód pełną gębą! Silni, bogaci, poważani, szczęśliwi… Kurwa! Chyba ja i 80% moich znajomych to żyjemy w jakimś innym kraju tylko przez przypadek złapaliśmy polskojęzyczne fale radiowe z Niemiec! Zapierdalam za 3000 chociaż mój odpowiednik za Odrą rozpoczyna stawki od 12 000. Połowa moich znajomych uciekła stąd z braku perspektyw, a i ja się powoli z rodziną do tego szykujemy, bo mamy dosyć, że pracując razem z żoną w dobrych zawodach zarabiamy tyle co Helmut zamiatający plac w fabryce swastyk. Nasz kraj jest na tyle pojebany, że nasza (moja i żony) pensja wynosząca ŁĄCZNIE 1500 tysiąca euro uznawana jest przez wielu za zajebiste zarobki, że my niemal bogacze jesteśmy! Kurwa mać, gdzie ten polski sukces, poza tym zjebanym radio? Czyżby tylko w Warszawce? Znam wielu ludzi którzy z braku innej opcji pracują za najniższą czyli niecałe 1300 złotych. Uwłaczające, wiem, ale lepsze to niż siedzieć na dupie. I ci ludzie tylko siedzą na necie i telefonie starając się stąd spierdolić byle dalej, do Anglii do Niemiec. To jest ten sukces naszego 25 lecia? 3 miliony ludzi poza Polską, kolejne 3 miliony w kolejce do wyjazdu? Oczywiście mam 20% znajomych którzy rzeczywiście zarabiają bardzo dobrze, przeważnie mają firmy po rodzicach – przekrętach jeszcze z czasów komuny lub partyjniaków niegdyś. 5% z tych 20% to Ci którym uczciwie się udało dorobić. Nie mówię że każdemu w Polsce źle. Ale kraj sukcesu to to na pewno nie jest i ta propaganda mnie okrutnie wkurwia. Mam nadzieję, że na 30 lecie odzyskania wolności będę do was pisał z okolic Miami. Pozdrawiam.

113
60
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Polski rzekomy sukces"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jedna gwiazdka Dawidowa za tak żałosny wpis. Koleś zarabiasz 3 tysie, plus pensja Twojej żony i Ci źle? Puknij się w głowę. Oby Ci się udało wyjechać, mniej będzie takich prymitywów.
    Polska to nie Niemcy z zajebistą gospodarką,czy USA, jeśli porównujesz zarobki z PL do DE, to… naprawdę nie wiem na jakim stanowisku pracujesz,żeby to robić i się tylko ośmieszyć.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Źle zrozumiałeś. To jest sukces zachodnich firm, że mają wykształconą i tanią siłę roboczą. Sam mam więcej niż Ty, ale uważam, że jestem biedakiem bo na nic mnie nie stać. Ceny mieszkań z kosmosu, reszta cen taka sama jak na zachodzie więc, żeby tu normalnie żyć teraz w Polsce, a nie jak nędzarz to minimalna pensja powinna być 4-5 tysięcy złotych, specjaliści: 14-15k zł minimum. Ale tak nie będzie bo w Polsce nie ma przemysłu, tutaj pracujemy dla zagranicznych korporacji.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Bo to jest sukces.Żeby tyle lat się u żłoba utrzymać.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Świetna chujnia, u mnie 5/5.
    PS. Tylko jak już będziesz na Florydzie, zwracaj auta z rental z pełnym bakiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Trafne uwagi kolego. Zapierdalamy ciężej i pewnie lepiej jak nasi zachodni sąsiedzi, za miesiąc pracy mając tyle ile oni w tydzień. A w jebanych mediach pieją z zachwytu jak to kurwa jest wspaniale, a europa leje ze śmiechu na nasz widok.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. bo każdy to tych piniendzy by ino chcaiał

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jestem jednym z tych za 1300 masz rację w chuj. A teraz zatrudnisz mnie za 1400? Ja być dobry murzyn umiem czytać i pisać mam mgr z politologii robię doktorat i świetnie sie czuje w dynamicznym kreatywnym zespole. Mam szanse?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. W Polsce to jest jedno wielkie gówno. Jaki sukces za granicą zarabiają 5 razy więcej od 10 lat jesteśmy w Unii Europejskiej a tak naprawdę jesteśmy jechani w dupe. Biali murzyni europy no naprawdę mamy się czym chwalić.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. „Oto się kurwa okazuje, że Polska to kraj zajebistego sukcesu. Że cały świat patrzy na nas z olbrzymim podziwem jaki to wspaniały kapitalistyczny kraj zbudowaliśmy.” Bo widzisz, wbrew temu co ludzie jak stado baranów powtarzają, to tak rzeczywiście jest. W porównaniu z PRL-em to co jest dziś to niebo a ziemia. I pomimo tego, że była i jest masa patologii i przekrętów, to skok przez te 25 lat był naprawdę zajebisty. Po 1. Zaczynaliśmy jako bankrut z zapierdolistym długiem zagranicznym, pustą kasą państw, pustą kasą ZUS (za co do dziś bekamy) oraz ruiną gospodarczą i hiperinflacją. Po 2. Za PRL-u żyło się dobrze tylko partyjnym na odpowiednim szczeblu i takim samym kombinatorom i złodziejom jacy są dzisiaj (skądś się ta patologia przecież wzięła, nie?). Reszta jak tylko łeb wychyliła, to w niego pałą od ZOMO dostała, a o wyjeździe za granicę to mogła pomarzyć (moi znajomi dostali po 5 lat więzienia za to tylko, że w wiejskiej gospodzie przy piwie zastanawiali się i rozmawiali o tym, że może by się udało wyjechać do Szwecji na stałe. Ktoś to usłyszał i na nich doniósł). Zresztą wtedy praktycznie nikogo nie było na byle wycieczkę na Zachód stać. Po 3. Narzekasz na to, że zarabiasz 3 tys a Helmut 12 tys? Gdybyś pracował za PRL-u, zarabiałbyś 20 dolców (i jeszcze w kolejkach się nastał za byle gównem) a Helmut 4000 dolców. To co? Umiesz liczyć, ćmoku? Nie poprawiło się? A to, że siedzisz na etaciku za 3 tys jest twoją winą. Tylko i wyłącznie. Bo co? Ktoś ci bronił i broni ruszyć łbem i zarabiać lepiej? W Bolandzie jest ludziom źle z różnych powodów. Jednym z nich jest to, że, z nie wiadomo jakiego powodu, uważają oni, że ma im ktoś dać dobrą pracę (możliwie nieciężką i z jak najbardziej dającym się robić w chuja szefem) i super-zarobkami. Tymczasem cały świat z Helmutowem na czele robi odwrotnie: tak kombinuje i zapierdala, by zasłużyć na wysokie zarobki. Nic nie spada z nieba, także i w Niemczech. Bo w Niemczech, synku, wydajność pracy jest 3-krotnie wyższa niż w Polsce. Więc jak będziesz myślał i zapierdalał jak pan Niemiec, to też zarobisz te 12 tysi. A czasami to i więcej. I to nawet w Polsce.

    1

    1
    Odpowiedz
  12. Żeby było dobrze to wszyscy muszą zarabiać. Pojedyncze jednostki, którym wiedzie się lepiej tego nie czują gdy wokół inni mają tak źle. Poprawa i lepsze nadchodzą małymi krokami, no ale chyba my tego niedożyjemy. W dłuższej perspektywie nie ma to znaczenia bo zbyt wiele może się wydarzyć. Generalnie Ci odważni wyjechali, Ci mniej odważniejsi by chcięli, czekają na jakiś znak, sygnał. Reszta tu się jeszcze trochę pomęczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Te, @10, skończ pierdolić co? Nikt nie mówi że nie jest lepiej jak za PRL (chociaż znam wielu z pokolenia rodziców co by się pokłócili). W chujni jak rozumiem chodzi o to, że politycy starają się nas postawić na równi z Niemcami, Francuzami czy innymi Anglikami, a jesteśmy za nimi daleeeko w tyle i to jest obłuda ze strony naszych rządzących. Mogliby powiedzieć: „Rodacy! W 25 lat zrobiliśmy sporo kroków do przodu, ale i tak jesteśmy w czarnej dupie!” A nie mydlić oczy że jest wspaniale. Kolejna sprawa to staranie się stworzyć wrażenia, jak to z naszym zdaniem na arenie międzynarodowej się wszyscy liczą. Tymczasem ja oglądam głównie bbc i cnn i kurwa jakoś naszego popiskiwania to nie bardzo tam słychać, wręcz w ogóle. A w kontekście Ukrainy to nawet nas krytykują, konkretnie Sikorskiego, że nierealny plan wynegocjował i przyczynił się do obecnego rozpierdolu. A u nas kurwa właśnie propaganda, jak to Polska jest ważna i jak to nas słuchają. I nie pierdol mi tutaj o tym jak to Niemcy są zaradni i tak dalej. Mam znajomego dyrektora placówki dużego banku w średnim mieście i ma 7 tysięcy złotych na rękę. Niby nieźle, ale ma rodzinę w Niemczech i tam zwykły placowy w zakładzie ma 2 tysiące euro na rękę. I o to palancie chodzi, że nawet jak ktoś czyści kible to zarabia w Rzeszy przyzwoicie.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Do komentarza numer 10 – kolego rozchodzi sie o to, ze na zachodzie możesz skończyć podstawówkę i dostaniesz pracę biletera na karuzeli i ci zapłacą najniższą krajową, która na przykład w Irlandii tu gdzie mieszkam wynosi 1400 euro i wystarcza na przyzwoite życie. Uwierz mi że Irole nie są w niczym zaradniejsi czy lepiej nie kombinują. Po prostu mają godnie płacone za każdą pracę. Do komentarza numer 11 – jestem już 7 lat w Dublinie. Ludzie wyjeżdżają przeważnie z biedy bo w ich miastach i miasteczkach można zarobić max 1500 złotych. Zdziwiłbyś się ilu mówi że jakby mieli ze 2500 złotych chociaż to woleliby w Polsce siedzieć, niż nawet za te 2000 euro tutaj. Z odwagą wyjazd nie ma nic wspólnego, sory nie te czasy, w 2,5h możesz się znaleźć spowrotem w PL więc co za wyczyn? Ja sam wyjechałem bo robotę straciłem, po 3 miesiącach daremnych poszykiwań wylądowałem tutaj i tak sobie siedzę. Każdy tutaj sobie poradzi, ale jak masz dobrą robotę w Polsce to przygotuj się że na 90% tutaj będziesz robił coś gorszego. Ja byłem księgowym a teraz pracuję w markecie już 7 rok.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. 10. Nie truj dupy solydarnościowy chopku tylko odmawiaj paciorki do żydowskiego bóstwa aby innym było gorzej, wyzyskuj, naciągaj, tyranizuj, zwalniaj, obsobaczaj, traktuj jak śmieci, jebaj do utraty tchu to pospólstwo jak na bogatego chama z bolandy przystało. Masz racje kumuna to złooooooo bo se krość nie mogimy a tera meeee czyly jebać plebs. Jeść pić tańczyć nie żałować bida musi pofolgować.Bolanda dalej będzie bolandą czyli Ugandą w stylu katolickim ale ty jaki bogaty! I można szpanować przed tymi plebejuszami a ty jako wielki panoczek słome w butach popraw, wąsa przystrzyż, gajerek, gacie zmień aby drachi nie było, sikor za 100000, fura musi być i jazda do Cocomo!Co tam szwaby my tero my i tylko my a reszta może nas w dupe pocałować. Ja też dorobkiewicz cygareten nach berlyn zaczynałem i wiem co mówie. O takie Polskie walczyłem!

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Całkiem nieźle ci się powodzi, skoro za słuchanie radia płacą ci 3 patyki, a tak na poważne, biorąc pod uwagę skalę wydatków to wręcz bluźnierstwem jest narzekanie na budżet rodzinny na poziomie 1500 €. 25 lat to długi okres czasu, jednak wciąż za krótki aby zniwelować straty powstałe w poprzednim okresie, w żadnym z byłych krajów demoludów też nie jest lepiej i nawet Niemcy wschodnie i zachodnie, chociaż funkcjonują w ramach jednego organizmu państwowego, to w dalszym ciągu są to dwa różne światy pod wieloma wzgledami. Sukces można mierzyć różną miarą, w uproszczony sposób można go zdefiniować iż polega on na tym że ma się to czego się chce, jeśli przyjmiemy takie kryteria to na pewno trudno go znaleźć na naszym podwórku, ale mając skalę porównania tego co było 25 lat temu a co mamy dzisiaj to każdy kto pamięta tamte czasy zauważy jednak duże zmiany w każdej dziedzinie, a jak ktoś chce zmienić adres to moze to zrobić nie tylko na terenie naszego kraju, ale praktycznie na terenie calej europy i to bez starania się o paszport, wizę i bez konieczności rocznego pobytu w lagrze dla uchodźców, a to też jest przecież pewien sukces.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Im jest dobrze, to się cieszą. A stacyjka to pewnie tok fm, tuba gejzety aborczej. Pięć gwiazdek dawidowych daję tej chujni.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Tylko i wyłącznie dobrze rozwinięta KLASA ŚREDNIA ! szanowni chujowicze. Jeżeli ona w kraju istnieje to znaczy, że gospodarka kraju dobrze funkcjonuje np. Kanada. W Polandji tego nie uświadczysz. Dzięki naszym władcom Polska raczej kieruje się w stronę wschodu niż zachodu. Czyli albo jesteś „bogolem” albo nędzarzem i tanim białym murzynem.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. No i widzisz, dobrze robisz!!Z Miami!!
    Chcialem ci doradzic, ale ty wyprzedzasz mnie i wybiegasz myslami daleko w przyszlosc.Tak!Jedz na Floryde w USA.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. 10 – wielki mi sukces. Pokaż kraj który sobie gorzej poradził od nas? Można było gorzej? Oczywiście nie mówię o byłych republikach radzieckich, bo one jednak miały gorzej od nas. Ale kraje pokomunistyczne mają albo tak jak my, albo lepiej (Czechy, Łotwa)… Sukces 10 lat w Unii jest taki, że nawet IIWŚ nie przetrzebiła tak młodego pokolenia jak polska wolność. Jak można sukcesem nazywać kraj gdzie wypłaty są niższe od zachodnich zasiłków? I to po rzeczonych 10 latach w Unii! Bitch please.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. @8 „Ja być dobry murzyn umiem czytać i pisać mam mgr z politologii robię doktorat i świetnie sie czuje w dynamicznym kreatywnym zespole. Mam szanse?” Ta… u Mesia na taśmie. 3 stówy w łapę i sam wiesz, pastałachu… 😛

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Numer 10 pierdoli jak poparzony. Boze co za debil.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. 10. Co ty pierdolisz. Dzisiaj młodzi nie mają perspektyw n życie. W Polsce zarabia się śmieszne pieniądze że mało kogo na cokolwiek stać. Mówisz że Niemiec są 3 razy bardziej wydajny od polaka..Gówno prawda. Polacy nie są gorsi w pracy od zachodnich sąsiadów, po prostu jesteśmy jechani w dupę w dodatku za niewolniczą pensje. 10 lat w UE to jeden wielki przekręt zwykłemu Kowalskiemu się przez ten czas pogorszyło, a cwaniaki w tym politycy, prywaciarze, dziennikarze itd żyją sobie w Polsce jak królowie. Jak tu ma człowiek godnie żyć się pytam? UE to jeden wielki przekręt dla bogatych raj, dla biednych piekło.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. @10 Trochę za bardzo emocjonalnie pojechałeś w końcówce i jeśli chodzi o znajomość podstaw ekonomii to raczej nie zadałeś sobie większego trudu aby zgłębić to zagadnienie. Niemiec wcale nie pracuje więcej i nie wypruwa sobie żył aby wygenerować średnią krajową przewyższającą trzykrotnie polską, podstawowa różnica polega na właściwej organizacji i to ona ma decydujący wpływ na wydajność, pewnych barier nie da się przekroczyć i stwierdzenie że jak będziesz zasuwał trzy razy więcej niż do tej pory to zarobisz trzy razy więcej, nie uwzględniając zapotrzebowań rynkowych, świadczy o twojej niewiedzy i ignorancji. To jest mniej więcej tak jakby ktoś chciał udowodnić że aby zlikwidować bezrobocie jedni powinni kopać rowy, a drudzy je zasypywać, może podczas tego procesu ludzie będą wracać do domu wyczerpani i z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, ale wartość rynkowa takiego przedsięwzięcia będzie zerowa. Polska jest krajem który wytwarza produkt krajowy brutto niemal identyczny niż Szwecja, która ma prawie czterokrotnie mniejszą liczbę ludności, wyjaśnij mi zatem w jaki możliwy sposób, nawet pracując cztery razy ciężej od Szweda chciałbyś uzyskać jego poziom finansowy?

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Witam, tutaj autor. Widzę, że był spory odzew i że większość się zgadza z moim punktem widzenia co mnie wcale nie dziwi. Mam jeszcze słówko co do tych co uważają że zajebiście zarabiam. No więc chodzi o to, że jestem informatykiem z 8 letnim stażem i uwierzcie mi, że 3 tysiące to mało. Mieszkam w niewielkim mieście bo 80 tyś mieszkańców i można zarobić ewentualnie gdzieniegdzie parę stów więcej i to wszystko. W dużych miastach przy olbrzymim szczęściu około 5 tysięcy w tym co robię (powyżej tej sumy zarabia naprawdę znikomy procent informatyków, mega zarobki w tej branży to mit, płacone jest naprawdę różnie). Powiecie – wyjedź do dużego miasta. Ale po co mam emigrować do dużego miasta, skoro mogę wyemigrować na zachód czy do stanów, gdzie nie zarobię o 2 tysiące złotych więcej tylko powiedzmy o 10 tysięcy więcej? Popatrzcie na oferty z Anglii, Irlandii czy Niemiec. Co ciekawe ofert na informatyków jest zatrzęsienie i będzie coraz więcej bo komputeryzacja wciąż postępuje i końca nie widać. Dlatego uważam, że zarabiam mało i mnie to frustruje. Ok, nie bieduję, stać mnie na przyzwoite życie, ale mój brat – ochroniarz w „Dojczu” co roku fruwa sobie to na Dominikanę, to na Kubę, jeździ lepszym autem, ma lepszy dom. Oczywiście to mój brat i nie odbierzcie tego źle – nie zazdroszczę mu. Tylko to jest ten sukces polski – ochroniarz w Niemczech ma lepszy poziom życia niż informatyk w Polsce. Wkurwia to strasznie. Moja żona jest laborantką, też JAK NA POLSKĘ zarabia przyzwoicie, ale też nie może sobie pozwolić na więcej niż pracownik Lidla z Dublina. I to mnie boli, i dlatego stąd spierdalam. O socjalu i wsparciu Państwa nawet nie wspominam. A o Miami pisałem bo mam tam rodzinę z którą dobrze żyję i już od dawna mnie namawiają, dlatego tak daleko. Po angielsku umiem płynnie, ale klimat brytyjski mi nie pasuje, wolę US albo Australię, tyle że w tej drugiej nie mam rodziny. Pozdrawiam wszystkich.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Gdy ostatnio kupowałem auto, to aby nie mieć ksenonowych / ledowych świateł musiałem kupić cały samochód o jeden pakiet wyposażeniowy niżej, bo nie można było nie kupić tylko tych świateł. Kojarzą się one tu jedynie z biednymi prostakami i ich powalającą mnogością, jadącymi 2 metry za Tobą, nie mogącymi poczekać aż ze stałą adekwatną prędkością wyprzedzisz kolumnę TIRów i chyba chcącymi abyś zjechał pomiędzy nie żeby ich przepuścić. Nie chciałem mieć z tym nic wspólnego. Na tej zasadzie już nie można tu kupić czy przeżyć bardzo wielu normalnych rzeczy, choćby pięknego Audi, czy pójścia do modnej restauracji, modnej ze wszystkich złych powodów, bo oni tam już są i zdążyli zepsuć całą frajdę. To jednak jest tylko mały przykład i wierzchołek wierzchołków góry lodowej. Ci sami i tacy sami psychologicznie niedowartościowani, korumpujący się jakimikolwiek hegemoniami niespełna ludzie, nieszczęśliwcy jakich tu nienaturalna ogromna większość, zasiadając w Sejmie, czy innych formach rządu, od stuleci i od zawsze tworzą całe tutejsze prawo od A do Z i uporczywie lepią tą polską odwieczną mizerię innym ludziom, sobie samym oraz nam wszystkim razem. Sami narzucają się i pchają tam gdzie nie powinno ich być. Ten system skrojony jest na nich. W konsekwencji, wszyscy są kulturowo i cywilizacyjnie ograniczeni, a młodzi algorytmicznie powielają ten błąd i nie są żadną nadzieją, a gwarancją kontynuacji tego co mamy. Inaczej tu nie jest. Zmienić więc należy system, na taki w którym na górę wypłyną prawe elity, altruistyczni mężowie stanu, ludzie dobrej woli, normalnie. Nie da się tu mieszkać, ani żyć w pełni, zwyczajnie. Należy robić to poza systemem, obok, tworzyć własny mikrokosmos samemu zachowując się jak człowiek w pełni, oraz jakby do nikogo nic nie mówiąc, ani nikogo nie słuchając. Tu i tak nikt nic nie wie i niczego nie słucha i na odwrót – to chyba samonapędzające się perpetuum mobile, największy nasz wynalazek. Polsko-Ukraińsko-Ruska hołoto zmień się, a zmieni się oblicze togo kraju i sposób w jaki jest on odbierany, a wy sami traktowani przez wysoko ucywilizowane i bardzo świadome rasy ludzi, z pewnością także nadrzędne genetycznie. Różnicę robi zachowanie ludzi i TYLKO TO oraz NIC WIĘCEJ..!!! Jeżeli chcesz szanować siebie i innych, to rób rzeczy, które SAM SZANUJESZ..! Zegarek, garnitur, UW, UJ, drogie auto, pozycja społenczna, stanowisko prezesa, czy poziom zamorzności w Polsce nie gwarantują, że za tą fasadą znajduje się coś więcej. Chodzi o samo-dyscyplinę wewnętrzną, do której najpierw potrzebna jest wiedza a następnie rozumna refleksja. Należy znać własne limitacje, tak jak alkoholik najpierw przyznać się do problemu, a poprawa będzie dopiero możliwa. Wówczas można mówić o jakimkolwiek awansie. Wtedy kupię sobie ksenony czy Ferrari, bo jak wiele innych rzeczy, pojęć i wyobrażeń, tak gospodarczych, jak i politycznych, czy społecznych, będą tu czymś zwykłym. Całkiem nieświadomie spędzę z Wami dzień w parku i zapomnę o Waszych problemach, bo ograniczą się one do zwykłej prozy życia, nie innej niż moja własna. Będziemy rozumieć się bez słów, a tym bardziej bez krzyków i spięć. Przestaniecie być problemem innych ludzi, tak w Polsce, jak i w Europie oraz poza nią. Staniecie się równorzędnymi partnerami. Być może sami także staniecie się pozytywnymi i wielkimi kreatorami rzeczywistości oraz inspiracją dla innych w potrzebie. Powodzenia, cieszę się, że mogłem pomóc. PS. To także nie jest bezpieczny kraj…

    0

    1
    Odpowiedz
  27. 10 specjalnie dla was. 🙂 @24 „podstawowa różnica polega na właściwej organizacji i to ona ma decydujący wpływ na wydajność,” Jedno pytanie: czego nie zrozumiałeś w zdaniu: „myślał i zapierdalał jak pan Niemiec”? Ja, podobnie jak ty, zdaję sobie sprawę, że nie wystarczy pracować, ale trzeba też mieć m.in. odpowiednią organizację pracy. A za organizację pracy odpowiada myślenie. Sposób myślenia, a zatem mentalność. I tu leży pies pogrzebany. Bo większość narodu polskiego ma mentalność cebulaka. Dlatego nigdy w życiu nie będzie zarabiać tyle co Helmut. Ani w Polsce ani na Zachodzie. Muszą minąć przynajmniej 2-3 pokolenia, które może już będą myśleć inaczej i wtedy to zmieni. A zjebaną mentalność widać po autorze tej chujni i niektórych komentarzach jemu podobnych, którzy nadal potrafią tylko pierdolić coś w stylu „mi się należy”, Żyda wina, że my biedni”, „perspektyw nie ma na życie” i tym podobne pierdoły. Żaden zaś nie potrafi niczego poza tym, że umie wykonać byle jak byle jaką pracę, byle nie kazali przy niej myśleć i można się było jeszcze trochę poobijać a potem do domciu, piwko, TV i polskie debaty znających się na wszystkim. I się dziwić, że gówniano zarabiają, a o tym by otworzyli własny biznes to już nie ma co nawet mówić. Problem leży nie w tym, że jesteśmy biedniejsi niż np. RFN, nawet nie w naszych władzach. Problem leży w każdym jednym zjebanym cebulaku z postawą roszczeniową, bo takich jest w Polsce ponad 30 mln. To jak ma być dobrze? To wy sami robicie ten cały syf, na takiej samej zasadzie jak mawia się, że „Rosja to stan umysłu”. Ergo: to cud, że w ogóle jest tak jak jest. @23. „po prostu jesteśmy jechani w dupę w dodatku za niewolniczą pensje.” Jesteś jebany w dupę, bo chcesz być jebany w dupę. Co zrobiłeś, żeby mieć lepiej? Poszedłeś jedynie na jakiś etacik i się go bezmyślnie trzymasz. Byle nie myśleć, bo ktoś to robi za ciebie i mówi ci, co masz w tej pracy zrobić. I byle jak najmniej wymagali. Nic od siebie. I dziwisz się, że biedę klepiesz i cię wykorzystują… @20 „Pokaż kraj który sobie gorzej poradził od nas?” Rumunia, Bułgaria, Albania, była Jugosławia (za wyjątkiem Słowenii), Węgry, Słowacja. Zresztą większość świata klepie znacznie większą biedę niż my, a część z nich, szczęśliwców, nawet komuny nie miała. Czesi mają lepiej. No ale właśnie, Czesi są mądrzejszym narodem, nie mają cebulacko-katolickiej mentalności. Gdyby mieli takie zasoby, jakie my mamy, to konkurowaliby z Niemcami, Francją i UK o przywództwo w Europie. „Jak można sukcesem nazywać kraj gdzie wypłaty są niższe od zachodnich zasiłków?” A kto ci, kurwa, powiedział, że mają być równe lub większe? Pokaż mi, gdzie napisano, że w tyle i tyle lat u nas będzie jak na Zachodzie. Zachód na swój dobrobyt pracował od rewolucji przemysłowej. To jest okres circa 10 razy dłuższy niż istnieje III RP. Nie ma cudów, wszystko potrzebuje czasu. Ty masz wymagania jak cebulak-biznesmen z początków lat 90-tych: zyski mają być już i to wielkie, a najlepiej bez żadnych nakładów pracy i kapitału. Zresztą, co wolisz? Dzisiejsze choćby i te najniższe 500 USD wypłaty, czy PRL-owskie 20 i kolejki za papierem toaletowym? To sobie porównaj, a potem pierdol, że nic nie osiągnięto. Pomiędzy tym co jest teraz a PRL-em jest przepaść. Owszem, można było więcej, gdyby nie to, że Polacy to zjebany mentalnie naród. Wyrosną nowe pokolenia, będą myśleć inaczej niż obecne, to dogonimy gospodarczo Zachód. Jak zostanie wam taka porąbana mentalność, to, kmioty, zawsze będziecie wykonywać najprostsze prace za gównianą pensję. KPW? @14 Widzisz, nie do końca masz rację. Tzn. masz rację co do tego, że na Zachodzie pensje są godniejsze. Ale to nie jest tak, że Irole nie są lepsi od nas. Są lepsi. Mają inną mentalność, inny sposób myślenia. W efekcie m. in. ich gospodarka, prawo, firmy są lepiej pomyślane i zorganizowane. To się przekłada po pierwsze na wydajność pracy, po drugie na to, że oni nie mają tak wysokiego bezrobocia. A obie te rzeczy mają bezpośredni wpływ na wysokość pensji. No sorry, ale w kraju takim jak Polska, który ma praktycznie najniższą wydajność pracy, kilkumilionowe bezrobocie, obywateli z mentalnością w postaci wymagań wszystkiego od innych (bo mają mi dać, mi się należy np. duża wypłata) ale niczego od siebie, bandę darmozjadów w KRUS, ZUS, MOPS-ach, opiece socjalnej, związkach zawodowych, kościele itd nie ma prawa być dobrze. Stąd „wieczny kryzys” i stąd właśnie gówniane wypłaty. Ergo: czyja to jest wina? Społeczeństwa. Bo każdy taki cebulak jak tylko ma okazję, to doi ile wlezie „bo państwowe, to niczyje”. Bo każdy taki cebulak, nawet jak narzeka na facetów w czarnych kieckach, to na pokaz przed ludźmi jest „prawdziwy katolik” (pomińmy oszołomów, którzy rzeczywiście w tę religię i klechów wierzą). Bo w tym kraju musiały się pojawić zachodnie sieci handlowe w rodzaju Biedronki czy Tesco, bo żaden cebulak nie pomyślał nawet by odgapić z Zachodu gotowe rozwiązanie na tacy. Kurwa, wy sobie nawet McDonalda musieliście z Zachodu ściągnąć, bo żadnemu ćwokowi nie przyszło do łba samemu, za parę groszy, sieć fastfood-ów rozwinąć a przecież żadna filozofia, bo co? W Polszy przed 19990 rokiem frytek nie sprzedawano??? Jak w latach 90-tych ziemia leżała odłogiem i można ją było brać po dosłownie kilkaset zł za hektar, to się nikomu nie opłacało. Lepiej było się kiwać przed TV z piwem w ręku. A dziś płacz, że obcy kupili, a hektar 50 tys kosztuje. No to jak wy chcecie mieć standard pensji i poziom zamożności taki sam jak na Zachodzie? Wina leży bardziej po stronie statystycznego Kowalskiego niż złodziejskich rządów, które przecież wywodzą się z tej samej zjebanej mentalności Polaczka (tylko ci u władz mieli odrobinę więcej rozumu od szarego Kowealskiego, stąd do koryta się dopchali). Ponownie: będziecie myśleć, pracować i rządzić się jak Zachód, to zamożnością ten Zachód dogonicie. Innej drogi nie ma bo nikt wam tego na tacy nie przyniesie. Pracujesz na Zachodzie. OK. Zarabiasz godnie. OK. Ale zastanów się, czy nie zawdzięczasz tego właśnie temu jak Irlandczycy są zorganizowani. Ty przyszedłeś w zasadzie na gotowe. Oferujesz swoją pracę, oni tobie wypłatę. Nie dołożyłeś jednak niczego do tego, by to tam, czy w Polsce, zorganizować w taki sposób, w jaki to funkcjonuje. I tu leży pies pogrzebany. Jeśli ludziom takim jak ty, którzy wykazali się jakąś inicjatywą w celu poprawy swojego bytu, nie chce się, lub nie przyjdzie do głowy pomyślunek na temat organizacji systemu gospodarczego, czy też gospodarczo-społecznego, to co się dziwić cebulakom, którzy wolą się kiwać na bezrobociu pod budką z piwem albo bezmyślnie odwalać robotę na taśmie u przysłowiowego Mesia za 1500 zeta? I jak weźmiesz to pod uwagę, to nic dziwnego, że musisz jechać a Zachód, bo u nas tego nie ma. Dlatego też nie ma tak wysokich pensji. Mentalność. Irlandczycy, Niemcy, Brytyjczycy umieli sobie zorganizować gospodarkę. Polacy, mogą najwyżej przyjść na gotowe tam do roboty, bo nie potrafią ani w skali mikro ani tym bardziej w makro. I to nas różni od nich. Dlatego nie masz racji, że oni nie są lepsi od nas. Może jakiś irlandzki cieć po podstawówce nie ma więcej rozgarnięcia niż jego polski odpowiednik, ale ludzie, którzy są tam na choćby odrobinę lepszych od niego stanowiskach i są lepiej wykształceni, mają.

    0

    1
    Odpowiedz
  28. Przestańcie pierdolić że Polacy są biedni bo niezaradni, głupi i z mentalnością niewolnika. Skończyłem studia techniczne, pracy szukałem w zawodzie pół roku, wysłałem jakieś 150 cv. I co? I chujów sto. Teraz pracuję w Kauflandzie z marne grosze. Mam założyć biznes? Za co niby? Jestem z ubogiej rodziny. Mam się wyprowadzić na swoje, założyć rodzinę? Za co? Mam korzystać z życia, zwiedzać świat, bawić się? Za co, pytam się ponownie! Jedyne wyjście to wyjechać za granicę. Sęk w tym że NIE CHCĘ, ale muszę. Bo wolę się przemóc niż klepać biedę do końca życia. Jak mam robić w markecie, to równie dobrze mogę w Londynie! To jest tragedia! Jaki to sukces? A zadłużenie mamy 2x takie jak za komuny i ROŚNIE. Chuj z tego że PKB wyższe. Dziękuję, dowidzenia.

    1

    0
    Odpowiedz
  29. Tu autor postu numer 2. Do autora: Widzę, że kolega z branży :). Ja jestem programistą aplikacji mobilnych i po 3 latach pracy mam trochę ponad 3k zł na rękę w większym mieście (500k+ mieszkańców). Niby dużo, ale nie są to wcale duże zarobki bo muszę prawie połowę zarobków wydawać na wynajem maleńkiej kawalerki, odejmując jedzenie to zostają grosze na koniec miesiąca (zakładając, że tylko jem i płacę wynajem – kompletne wykluczenie społeczne). Takie niestety są ceny w naszym kraju. O założeniu rodziny to nawet nie mam co myśleć z takimi zarobkami. Niedawno miałem okazję rozmawiać ze studentem informatyki z Berlina… wiedziałem o różnicach z internetu, ale i tak doznałem szoku. Mianowicie ten student robiąc praktyki w Berlinie na 1szym roku studiów dostawał 1500 euro netto miesięcznie za praktyki! Kwota wolna od podatku jest dość wysoka w Niemczech (chyba coś koło 8k euro czyli 10 razy więcej niż w Polsce) więc przez te kilka msc nie płacił podatków. Ten niemiecki student był również w szoku jak zobaczył ceny wynajmu w większym mieście w Polsce. Generalnie ceny wynajmu w np. Wrocławiu i Berlinie są bardzo zbliżone. Na przykład mówił, że wynajmował sam mieszkanie w centrum Berlina za 300 euro – 40 m2. Z tym, że on dostawał dopłatę od państwa bo nie miał dochodów, albo miał niskie. Normalnie bez dopłat mówił mi, że by zapłacił z prądem, internetem i wszystkimi opłatami około 400-450 euro za wynajem tego 40m2 mieszkania. Podobnie kosztuje wynajem z opłatami w takim Wrocławiu i pokazuje to jak absurdalne mamy ceny. Ceny w sklepie takie same – sam mi to powiedział. Mówił też, że wynajem pokoju wychodzi ok 200euro w centrum Berlina, tyle samo we Wrocławiu. Co do zarobków to początkujący programista odliczając podatki wyciąga ponoć spokojnie 2000-2200 euro netto miesięcznie w Berlinie. Tutaj w Polsce musiałbym być jakimś geniuszem z 10-letnim doświadczeniem i mieć dużo szczęścia żeby wyciągnąć na rękę te 7-8 tysięcy zł. Więc sprawa wygląda tak, że trzeba stąd uciekać. Niemcy i kilka innych krajów zachodniej Europy tak jak i Polska mają bardzo niski przyrost naturalny więc z roku na rok będą mieli coraz większą dziurę na rynku pracy. Znajdzie się i praca dla nas, przynajmniej mam taką nadzieję :). Pozdrawiam i powodzenia!

    1

    0
    Odpowiedz
  30. @10 i @27 – nie kumasz, nawet tego eseja nie doczytałem do końca. Człowieku, skąd ty jesteś? Byłeś za granicą? Jeśli chodzi o własny biznes to zaryzykuję twierdzenie że w Polsce procentowo ma go z 4x więcej ludzi niż w Irlandii. Polacy naprawdę bardzo się starają żeby wyrwać się z biedy. Bez pierdolenia: w każdym, powtarzam W KAŻDYM kraju z 70-90% populacji pracuje DLA KOGOŚ, na etacie, rozumiesz młotku? I chodzi o to, że w innych krajach też są odpowiedniki Januszy, Cebulaków i tak dalej. Znaleźli – jak to nazywasz – byle jaką pracę, i ŻYJĄ GODNIE. Sytuacja w Irlandii: facet cieć na portierni, żona jego sprzątaczka a żyją na poziomie wielu naszych krajowych dyrektorów. Bo nawet zarabiając najniższą irlandzką mają 3 tysiące euro, więc stać ich na przyzwoite auto, opłacanie rachunków za przyzwoite mieszkanie w szeregowcu, opłacenie kredytu, żarcie, rozrywkę i jeszcze zostaje… Co tu porównywać? Jesteś za głupi żeby zrozumieć, że sukces kraju nie mierzy się tym jak radzą sobie najlepsi w danym kraju, ale właśnie ci wykonujący najniżej płatne zawody. Przecież wiadomo, że nawet w Korei Północnej jest jakiś procent któremu się powodzi. I też tak mogą pierdolić: „co u nas się nie da? Zapisz się do partii, rób karierę, co zrobiłeś żeby polepszyć swój los? Zobacz, nam się udało!” To jest pierdolenie przygłupa, wybacz. Podkreślę, sukces kraju, sukces jego obywateli jeśli chodzi o poziom życia nie mierzy się tym jak zarabiają sobie prezesi firm, dyrektorzy, lekarze, prawnicy, tylko szarzy ludzie: sprzedawcy w sklepach, pracownicy komunalni, pracownicy fabryk, i tak dalej… Jak zrozumiesz to przestaniesz pierdolić.

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Do autora od #1
    Brachu przestań pierdolić, że w Polsce nie da się żyć, bo nie stać Cię na wakacje na Dominikanę, Malediwy, albo Filipiny… bo to jest żenujące. Masz naprawdę wyżej dupę niż srasz. Dodatkowo piszesz, że mało zarabiasz i mieszkasz w niewielkim mieście… Człowieku niewielkie miasto – niewielkie koszty utrzymania. Błazenada.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. @30 „Człowieku, skąd ty jesteś?” Z Polski. 🙂 „Byłeś za granicą?” Owszem i to jeszcze w latach 80-tych, kiedy się nikomu nie śniło, że PRL szczęśliwie upadnie. „Jeśli chodzi o własny biznes to zaryzykuję twierdzenie że w Polsce procentowo ma go z 4x więcej ludzi niż w Irlandii.” Być może, tylko, że wiesz, większość polskich firm to Kowalski zarejestrowany jako tzw. „osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą”. To i tak dużo jak na Cebulandię, ale to jeszcze nie to samo co firma z prawdziwego zdarzenia. I niczego nie zmienia, jeśli chodzi o to co napisałem wcześniej. „Polacy naprawdę bardzo się starają żeby wyrwać się z biedy.” Tylko, że im nie wychodzi. A wiesz czemu? Właśnie dlatego, że mają popierdoloną mentalność -odsyłam do wcześniejszych wypowiedzi. „Bez pierdolenia: w każdym, powtarzam W KAŻDYM kraju z 70-90% populacji pracuje DLA KOGOŚ, na etacie” Oczywiście. Tylko, że ty dalej nie rozumiesz, czemu oni tam mają wysokie wypłaty a ludzie w Polszy nie. 🙂 I w tym problem. A jako, że nie zrozumiałeś wcześniej, to nie ma sensu tłumaczyć ponownie. „Jesteś za głupi żeby zrozumieć, że sukces kraju nie mierzy się tym jak radzą sobie najlepsi w danym kraju, ale właśnie ci wykonujący najniżej płatne zawody.” Czy jestem głupi, czy nie, to za mało wiesz, żeby oceniać. W końcu ja nie muszę siedzieć na zmywaku, ani w Polsce nie zarabiam minimalnej czy średniej krajowej, narzekając na biedę. I dlatego wiem, co mówię, bo sam do tego doszedłem, widząc po drodze tysiące takich jak ty i tobie podobnych, wiecznie narzekających, kombinujących na każdym kroku jak kogoś na parę groszy kiwnąć czy się poobijać i piwko walnąć i na wszystkim się znających, a w rzeczywistości gówno potrafiących poza tym, co kazali na taśmie, zmywaku czy jakiejś budowie, robić. „Podkreślę, sukces kraju, sukces jego obywateli jeśli chodzi o poziom życia nie mierzy się tym jak zarabiają sobie prezesi firm, dyrektorzy, lekarze, prawnicy, tylko szarzy ludzie” Owszem. Ale ty nie rozumiesz, że to ZALEŻY OD NICH. Jak są wiecznie narzekającymi i rozpolitykowanymi lewusami bez krzty pomyślunku, patrzącymi, gdzie by jeszcze komu świnię podłożyć i coś na boku ukręcić, to nigdy w życiu do niczego więcej, niż teraz mają, nie dojdą. Kraj może płynąć mlekiem i miodem, a oni z tego będą mieli gówno, bo nie mają dość rozumu i mają cebulacką mentalność. Wiesz czemu jeden cebulak z drugim ma w takiej Irlandii czy Anglii względnie dobrze? Bo tam nigdy nie będzie zarządzał niczym więcej niż miotłą. I nigdy nie będzie pełnił jakiejkolwiek funkcji w dowolnych władzach. Jest do prostej, czarnej roboty, ma zapierdalać jak mu każą, bo nic więcej nie potrafi, nie ma za grosz ambicji, by cokolwiek osiągnąć (marzenie większości to praca na zmywaku) a jak tylko dotknie czegokolwiek co wykracza poza to, do czego został przyuczony w robocie, to zaraz to spieprzy. I nie pierdol mi głodnych kawałków za uszami, że pytanie „co zrobiłeś żeby poprawić swój los” jest bezsensownym pierdoleniem. Jest wprost przeciwnie, ma ono wiele sensu. Bo od tego każdy z was powinien zacząć. Możliwości dojścia do czegoś, nawet w Polsce, jest wiele, a było jeszcze więcej. Problem polega na tym, że 95% Cebulandii zamieszkują ludzie, którzy nie potrafią dostrzec możliwości, nawet gdy te kopną ich centralnie w środek dupy. Ci, którzy byli lepsi od reszty (mieli inna mentalność niż przeciętny cebulak) doszli do czegoś już dawno temu, lub są na dobrej drodze i nie potrzebują do tego zagranicy. Reszta nie dojdzie do niczego w życiu. Bo wolą latami stękać jak to jest źle, niż się za coś sensownego złapać, co pozwoli im poprawić swój los. Szczytem możliwości jest zapierdalanie u bauera na polu. I to, taka posrana mentalność cięgnie się Polakom ze 200 lat. Patrz do USA emigrowali ludzie z całej Europy. Włosi, Brytyjczycy, Irlandczycy, Rosjanie, Żydzi, Węgrzy… Większość nie miała grosza przy duszy. I większość z nich do czegoś doszła. Tylko nie Polacy. Ci się zamknęli w grajdołach takich jak Greenpoint i nigdy poza to nie wyszli. W efekcie pomimo tego, że stanowią 3-4% amerykańskiej populacji i siedzą w Stanach -kraju olbrzymich możliwości- po 3 pokolenia i więcej, niemal żaden niczego znaczącego nie osiągnął a tylko część żyje na stopie powyżej przeciętnej. Co różniło głodnego Irlandczyka lub Włocha od Polaka? Mentalność. I tak jest do dziś. Wiesz, Brazylijczycy mają taki kawał. Bóg tworzył świat i w każdym zakątku dał coś ekstra. A Brazylii dał wszystko. Na pytanie: „Czemu tak zrobiłeś? To niesprawiedliwe”, odpowiedział tylko: „Zobaczycie, jaki ja tu dam naród.” I z Polakami jest podobnie, tylko jeszcze gorzej. Znasz skecz kabaretu Neonówka pt. „Niebo”? To sobie obejrzyj i przemyśl.

    0

    1
    Odpowiedz
  33. Sprawa jest bardzo prosta-obojętne jak rozwinięty jest dany kraj-jeśli nie stać człowieka na życie na najniższym poziomie plus kupno choćby tego co sam wytwarza,to do dupy z takim krajem,albo raczej jego polityką. Po co produkujesz skoro nie możesz tego kupić-powiedziałem to niedawno swojemu pracodawcy i proste pytanie: kto kradnie?

    1

    0
    Odpowiedz
  34. @10. Wszystko ładnie, ale wykładasz się na haśle „korea południowa”. Wiem w twoim tekście tego zwrotu nie ma. Ale start mieliśmy podobno taki sam. Zobacz gdzie my jesteśmy, a gdzie oni.

    1

    0
    Odpowiedz
  35. Informatycy – programiści 8 lat(autor i jeszcze jeden komentujący) i mają w dużym mieście po 3000 ? Widać jesteście pipa a nie programiści. Jako zwykły tester mam ponad 6 na łapkę, 3 lata doświadczenia. Widać nie umiesz walczyć o swoje.

    1

    1
    Odpowiedz

Czy ja proszę o tak wiele?

Niemal wszędzie, gdzie się tylko nie znajdę, przyciągam do siebie samych nieudaczników. W każdym klubie ściągają do mnie ludzie, których już na serio NIKT nie chciał. Jeszcze nigdy nie zagadał do mnie żaden normalny, wyluzowany chłopak z zamiarem zawiązania dłuższej znajomości, czy chociaż przelotnej rozmowy – jak do moich koleżanek, to dla nich normalne. Czuję się jak taki śmietnik na odpadki. Najlepsze jest to, że do dupy mi już z osiemnastoletnią samotnością, pragnę miłości na dłuższą metę, ale kurwa, ja też mam swoją godność i prawo wyboru, nie podobają mi się to jakim prawem mam się z nimi męczyć? Ale NAJLEPSZE w tym wszystkim jest to, że wszyscy śmieją się z dziewczyn z podobnymi „problemami” jak ja, uważają że te mają za wysokie wymagania, są nadęte i zadufane w sobie, mieszają je z błotem. Mogę z pewnością stwierdzić, że taka NIE jestem. Dobra, nie grzeszę śmiałością, nadmierną gadatliwością – ale czy to znaczy, że mam brać co mi dają i w zęby nie patrzeć? Ludzie, litości, w czym problem? Dlaczego innych się wstydzą, że nawet w ich stronę NIE ODWAŻĄ SIĘ SPOJRZEĆ, a mnie zamęczają i w dodatku nie rozumieją, że NIE jestem zainteresowana? Przecież nie jestem łatwa, przeciwnie!

36
107
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Czy ja proszę o tak wiele?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. 18-letnia samotność? Poczekaj jeszcze drugie tyle i będziesz mogła narzekać, a narazie to spróbuj swoich sił na rynku pracy… Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. sorka za szczerość,Twój problem rozumiem doskonale, ale albo jesteś „brzydka” czyli nie pasująca do standardów dzisiejszych (wygląd modelki) albo nieśmiała, przepraszająca za to, że żyje ;/ i dlatego tacy do ciebie lgną, bo wiedzą, że się nie namęczą za bardzo tak jak przy panience, która ma wygląd i jest przebojowa ( ” bo takim to trzeba zaimponować” wg stereotypu) wiem z własnego doświadczenia, jestem ładna ( ale niestety niska 1,60cm i wyglądam jak szara mysz i małolata taki wygląd mam cóż poradzę. Poza tym nie chodzę na solarę nie mam tipsów i nie jestem wygadaną osobą przy pierwszym kontakcie, poza tym nie zachowuje się i nie ubieram wyzywająco i mam to samo co ty! olej sprawę bo co innego można 🙂 pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Daj namiar zapoznamy się – Nieudacznik

    0

    0
    Odpowiedz
  5. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Może dlatego,że przeklinasz?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. anala w dupala i cicho siedź

    0

    0
    Odpowiedz
  8. No właśnie, sama – Miła Autorko – dochodzisz do wniosku, że nie jesteś łatwa, a wręcz przeciwnie! I czego w związku z tym się spodziewasz? Jak oczekujesz dynamicznej akcji, szelestów i ożywczego zamętu – to popuść troszkę szpary, od razu zacznie się ruch w interesie! I coś będzie się działo! „Ale co to znaczy, że mam brać, co mi dają?” – i tu sama, Miła Autorko, dochodzisz do sedna sprawy: dobrze opędzlowana gała z połykiem na pewno wpłynie na Ciebie jak atomowy lodołamacz LENIN wpływał na lody Arktyki. Będzie dobrze! Liczę na Ciebie i na mające pojawić się wkrótce w Twoim szarym życiu gwałtowne, zdecydowane zmiany.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. pewnie jesteś pasztetem i dlatego przyciągasz samych złamasów.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie chcesz przyciągać śmieci? Przestań kręcić się po śmietnikach.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. dlatego ja, jako nieudacznik nie zabieram się za dziewczyny, chociaż koniec czasem straasznie swędzi..

    0

    0
    Odpowiedz
  12. tak to już jest jak się ma ładne ciało

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Zrobisz mi ręką?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Rób doktorat z psychologii

    0

    0
    Odpowiedz
  15. „wszyscy śmieją się z dziewczyn z podobnymi „problemami” jak ja, uważają że te mają za wysokie wymagania, są nadęte i zadufane w sobie,” Bo widzisz, ciągnie swój do swego. Lgną do ciebie tacy, bo widocznie lepsi mają cię w dupie i tylko tacy zostali. Ergo: faktycznie masz za wysokie wymagania i prawdopodobnie też i za wysokie mniemanie o sobie. Ale nie martw się. Po pierwsze, mogło być gorzej, bo są takie, do których nikt nie podchodzi. Po drugie, skoro nikt inny cię nie chce, to poczekaj tę parę lat. Biologia jest nieugięta. Kobietom szybciej tyka zegar i pod względem starzenia się i parcia na dzieci i w końcu możliwością pochwalenia się, że też ma chłopa w domu. Za 5-10 lat pojawi się rosnąca desperacja, a wtedy niemal każdy, z tych dziś odrzucanych, zostanie przyjęty z szeroko rozłożonymi nogami, byle tylko zechciał. Pytanie tylko, czy oni wtedy będą chcieli… Zwłaszcza, jak przekonają się, że chętnie dasz i jeszcze sama poprosisz. A poprosisz… Takich jak ty i młodszych od ciebie (co się bardzo liczy), gdy już będziesz w wieku pomiędzy 28 a 35 lat, jest na pęczki. Ba, czasami znajdą się i nawet lepsze od ciebie. W pewnym wieku, niestety dla kobiet, role się odwracają i to facet wybiera. Zwłaszcza jak ma coś w głowie i na koncie. Na twoim miejscu bym się zastanowił nad sensownym wyborem z tego, co masz teraz do wyboru. Póki jeszcze ten wybór masz. Poza tym podejrzewam, że, zważywszy na twój młody wiek, ty jeszcze nie myślisz jak dorosła (dorosła to jesteś na papierze i to żaden zarzut, tak po prostu jest, wszyscy przez to przechodzą, choć w różnym stopniu) i „nieudacznikiem” dla ciebie może być koleś, który nie jest dość przebojowym szkolnym/dyskotekowym szpanerem-przystojniakiem. Tymczasem wielu z tych, których odrzucasz, może być całkiem do rzeczy, tylko, że, dziecko, nie rozumujesz jeszcze takimi kategoriami, a i oni jeszcze dorosnąć muszą, bo pewnie są w twoim wieku, a to jest jeszcze totalna gówniarzeria. Zresztą, zobaczysz jakiegoś faceta w jakiejś dyskotece czy na szkolnym korytarzu się parę razy miniecie i co ty o nim powiedzieć możesz, jak właściwie go nie znasz? Tak czy inaczej, poczekaj tak z 10 lat, to sama zobaczysz, jak ci życie poglądy zweryfikuje. A jak się nie jest zainteresowaną, to się mówi wprost, bezpośrednio i bez znieczulenia. Oszczędza to czasu obu stronom i z reguły jest skuteczne.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zostaniesz pewnie zaraz zjechana 🙂 ogólnie znam ten ból, tylko jestem trochę starsza. Samotność dobija, ale NIE JEST DZIWNE (dla normalnego człowieka) że chce się być z człowiekiem który Ci odpowiada a nie z kimś, z kim będziesz się męczyć. I nie oznacza to, że jestem księżniczką- raczej nie podobają mi się kolesie jak z okładek magazynów- wręcz przeciwnie, mam kompletnie, jak to mówią znajomi- „dziwny gust”. co z tego skoro z żadnym gościem się dogadać nie umiem? Chujnia na całego. Niech mnie ktoś przytuli 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Miałem coś napisać ale

    0

    0
    Odpowiedz
  18. „Jeszcze nigdy nie zagadał do mnie żaden normalny, wyluzowany chłopak z zamiarem zawiązania dłuższej znajomości, czy chociaż przelotnej rozmowy” Jesteś debilką i hipokrytką oczekujesz od faceta, że będzie zabawny i zechce z tobą porozmawiać jednocześnie nie dając mu szansy się odezwać bo już na starcie nie jesteś zainteresowana. Skąd wiesz że próbuje do ciebie zagadać nieudacznik? Oceniasz ludzi po wyglądzie. Zapewne wielu, których w poczuciu własnej zajebistości (co sobie tak tłumaczysz a jest to po prostu zwyczajna wyniosłość), spławiłaś było całkiem normalnymi ludźmi. W ogóle cały twój post udowadnia teorię że kobiety są popierdolone i nie wiedzą czego chcą. Poczytaj resztę komentarzy.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Mam 37 lat na karku i moge doradzic ci tylko to,ciagnij,obciagaj,zasysaj i polykaj z jajkami.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Może po prostu jesteś brzydka

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Doskonale Cię rozumiem. Też miałam farta do zrytych maminsynków, mimoz albo niestabilnych psychicznie idiotów. Na szczęście od 3 lat jestem szczęśliwa. Rada? Nic na siłę, zaczekaj po prostu. Jak nie on, to Ty go znajdziesz 🙂 Powodzenia 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Nie chcę cię obrażać, ale może po prostu jesteś brzydka albo gruba i dlatego tak masz, świat dzieli się na ładnych i brzydkich, ci pierwsi mają łatwiej w życiu, nic nowego. Niestety nie da się wybrać czy chcemy być ładni czy brzydcy przed urodzeniem więc trzeba się z tym pogodzić.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Naprawdę jesteś doświadczona przez wstrząsające przeżycia.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. „W każdym klubie ściągają do mnie ludzie, których już na serio NIKT nie chciał.” Chcesz wartościowego faceta, a szukasz go w intelektualnym chlewie, to raz. Dwa: „są nadęte i zadufane w sobie, mieszają je z błotem. Mogę z pewnością stwierdzić, że taka NIE jestem.” Jesteś. Tylko nie jesteś przy tym wystarczająco atrakcyjna i śmiała żeby to okazywać w pełnej odsłonie. Mówisz żeś nieśmiała, to pomyśl sobie że ten facet jeden z drugim też może być kurewsko nieśmiały i takie głupie podejście do ciebie w klubie to szczyt jego desperacji żeby zmienić coś w swoim zjebanym życiu. Dla ciebie to oczywiście kolejny „nieudacznik” którego przyciągnęłaś. Co to kurwa za zjebany system, że to my musimy się starać i odpierdalać 90% roboty przy zawieraniu znajomości, a głupie dzidy jeszcze będą udawać w chuj niedostępne, albo robić podśmiechujki z psiapsiółkami. A i najlepsze- na koniec taka dziunia powie że typ który zagadywał był nudny, podczas gdy ona sama przez kilkanaście minut rozmowy zbywała typa gadkami typu: „aha”, „no, nieźle” „co ty nie powiesz?”.

    1

    0
    Odpowiedz
  25. A może sama rusz swój piękny wybredny tyłek i sama kogoś poderwij a nie czekasz na księcia który rucha Twoje koleżanki??

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Czesc mała dziewczynko. Chce zostac twoim przyjacielem. Lubisz cukierki? W samochodzie mam całą torebkę. Mama sie zgodziła żebym zawiózł cię do las… eee… tzn do domu.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. @15daj namiar

    0

    0
    Odpowiedz
  28. W klubie chcesz kogoś normalnego poznać? no nie żartuj. Przestań tam chodzić, a zobaczysz, że nie pożałujesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @2 kocham Cie 🙂 moj ideal kobiety 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Mam podobnie. W szkole, na studiach, w pracy – zawsze lgną do mnie dziewczyny skrzywdzone przez facetów, poobijane życiowo, z problemami, szukające twardziela, który je przytuli i pocieszy, a jeśli już inteligentne, bezproblemowe i nawet fajne do pogadania, to mocno nieatrakcyjne i z feministycznymi odchyłami. Czuję się tak jak Ty, przez niektórych kumpli jestem uważany za gościa ze zbyt wysokimi wymaganiami. Skończyłem studia, większość znajomych jest już w jakichś tam związkach i na domówkach czy spotkaniach w większym gronie regularnie pojawiają się bardziej lub mniej zawoalowane domysły, dlaczego nikogo nie mam. A ja mógłbym bez problemu brać ze sobą te loserki, tylko nie zamierzam ich i siebie oszukiwać. Anyway, masz 18 lat, a więc ucz się, pracuj, rozwijaj, chłopaków jeszcze wielu się nawinie. Pozdro.

    0

    1
    Odpowiedz
  31. poczytaj, to co pisze „@14”, to najmądrzejsza wypowiedź, poza tym, co Ci się tak spieszy, poznaj wpierw samą siebie, swoje własne potrzeby, intelektualne i te erotyczne oczywiście także, inwestuj w siebie, poprzez dążenie do wiedzy, do niezależności pod każdym względem, buduj swoją osobowość, swoją pewność siebie, a reszta sama przyjdzie, bo widzisz im bardziej Ci zależy – to od razu to widać, im mniej będzie ci zależało, tym bardziej będziesz pewniejsza siebie a to działa jak fetysz, tzw. „uroda”, to nie rysy twarzy ale PEWNOŚĆ SIEBIE, a tej nie można mieć nie mając dobrej pracy, nie będą niezależną kobietą

    co do nieudaczników, nie oceniaj pochopnie, bo „ładni” chłopcy z dyskotek za parę lat być może będą buty czyścić tym, których teraz lekceważysz, nie rozumiejąc jeszcze za bardzo na czym polega prawdziwe życie… samej Ci może jeszcze szczęka opaść na widok niejednego nieudacznika za kilka lat, ba Ci, którzy teraz nie są jeszcze zbyt atrakcyjni, mając 30 lat mogą bić potem na głowę tych ładnych chłopców, znam takie przypadki…

    0

    1
    Odpowiedz
  32. Typowa kobieca mentalność siedzi gówno robi i narzeka, a moze ty sie kims zainteresuj i zagadaj do osoby która ci sie podoba ,a nie siedz i użalaj sie na sensem twojego istnienia jaki to jestes worek na sperme i odpadki.

    Pozatym pierdolisz ze przesiadująć w KLUBIE przychodza same nieudaczniki, no to wybrałąs zajebiste miejsce na szukanie znajomości, bo tam przychodzi 90% typowych wsiórów i pniaków.

    A jak tam twoje zainteresowania, bo jesli są typowe jak 80% betonów w tym kraju czyli siedznie w domu ogladanie tv,malowanie sie a nastepnie najebanie w klubie to nie dziw ze cie nikt nie chce i podchodza same chloroplaści.

    Masz dwie wersje na zycie, jestes zajebista dupą i sam do ciebie przyjdzie jakis bogaty wyjebany w kosmos, ale tępy jak buty nike i bedziesz miałą chlopa oraz bedziesz workiem do pokazywania i przeruchania.

    Albo średnia z wygladu będziesz interesującą osobą ktora ma jakies zainteresowania i w danych kręgach znajdziesz kogoś na poziomie np jak to w kręgach motocyklistów znam z doświadczenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Bo jwstes gruba a nikt takich niechce na stale sie wiazac

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Jak ci pchają w zęby to nie odmawiaj, przynajmniej od czasu do czasu coś ciepłego w gębie będziesz miała, a jak zrobisz z połykiem, to przy okazji trochę wysokowartościowego białka ci się trafi.

    0

    0
    Odpowiedz

Małżeńskie życie erotyczne.

Fuck. Zazdroszczę wszystkim starokawalerom. Walczyłem ile mogłem. W końcu mając 32 lata popełniłem tę największą głupotę w życiu i się ożeniłem. Do tej pory bilans był ok: 15 lasek (w tym 3 anale, 4 z połykiem, 2 Hiszpany, 1 piss). Słowem na maczudze brakło miejsca na kolejne nacięcia. Przechodzę do rzeczy. Żona jak to żona… Bawełniana koszula chet po podłogę, wstręt do orala. Anala nie zna. A jak się idzie przygotować do łazienki, to zajmuje to tyle czasu, że zdążę sobie zwalić i zasnąć… chujnia i śrut

53
106
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Małżeńskie życie erotyczne."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dzięki za wpis, ku przestrodze młodym! Pozdrawiam, stary kawaler.

    3

    0
    Odpowiedz
  3. rób doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Zostań na trzepaku.Żonę oddaj w moje ręce.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. stary kawaler pozdrawia złamasa mężusia hehehe

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Więc już wiesz, czym różni się mucha od żony? Mucha wkurwia tylko latem.

    4

    0
    Odpowiedz
  7. legenda mówi, że gdybyś przed ślubem po każdym seksie wrzucał fasolkę do słoika, a po ślubie wyciągał po każdym seksie fasolkę, to ni chuja nie da się go opróżnić.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. widziały gały CO BRAŁY !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. szczęsliwy pewnie nigdy nawet grzybicy nie miał

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Tu żona: od jutra masz bana na internety obiady oddychanie pracę życie i piwo a o stosunkach możesz zapomnieć do 50ych urodzin. Za pokutę zmow 200 razy litanie do przenajswietszego ojca marcina ze świebodzina i blagaj na kolanach o wybaczenie a moze zostanie ci odpuszczone chociaż wątpię.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. To nie wiedziałeś, jaka jest przed ślubem? z ulicy ją porwałeś i zaprowadziłeś przed ołtarz? Mam wrażenie, że kolesie którzy tak piszą są jakimiś pizdami, co się mamuś czy babć słuchają, bo przecież „tak wypada”. Ale głupota. Z resztą każdy INTELIGENTNY człowiek wie, że jeżeli się nie dopasujesz w seksie to chuj wszystko bierze. No i oczywiście ślub nic nie zmieni (jak to sobie niektórzy wmawiają, że będzie lepiej po ślubie).

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Co to Hiszpan i piss?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. mam to samo, dlatego chodzę na divy

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Hehe,znam to,zupełnie jak u mnie,było,bo już nie jest.pozdrawia kawaler z półrocznym stażem.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Pojebany jesteś i mówię Ci to ja facet. Trzeba było ożenić się z prostytutką!

    0

    1
    Odpowiedz
  16. jak ci tak źle to zostań rozwodnikiem, bezmózgikutaso. Moje życie małżeńskie wygląda lepiej niż całe twoje kawalerskie i w dodatku mam kompankę w innych dziedzinach, zero chorób i niechcianych alimentów.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. W burdelu trzeba było małżonki szukać jak chcesz żeby ci kurwiszon dzieci wychowywał.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Wiedziały gały co brały? Chyba nie. Trzeba było porządnie przetestować przed ślubem, a tak to za jakiś czas będziemy się ciebie spodziewać na tym portalu z wpisem o alimentach. Następny nieudacznik co się hajtnął. Zero gwiazdek dawidowych.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Komentarz nr 6. Ta legenda mowi prawde. Tak jest prawie zawsze. Jak nie znajdziesz wlasciwej kobiety, ktora lubi mezczyzn, lubi seks, jest mila, oddana, serdeczna itd. to masz taka katastrofe w domu, jak ta pokrotce opisana przez Autora. Kobiet takich, jakich je pragnie wiekszosc normalnych mezczyzn, jest bardzo malo. Nie ma w ogole absolutnie zadnego sensu decydowac sie na zeniaczke. A kobiety, a byla tu na ten temat mowa wielokrotnie, nie sprawdzaja sie prawie nigdy. Polecam Autorowi komentarze inteligentnych czytelnikow, np. nr 10.

    3

    0
    Odpowiedz
  20. Witam w klubie idiotów, nie jesteś sam. A porada co całej reszty nigdy, przenigdy nie dajcie sie wrobić w małżenstwo

    3

    0
    Odpowiedz
  21. Kochac to nie znaczy zawsze to samo… inaczej jest z Tata, a inaczej z Mama 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  22. To chyba prawda, że nieważne ile mężczyzna ma lat- umysł dziecka pozostaje na zawsze. Nie zachowuj się jak nastolatek pod wpływem burzy hormonów i nie patrz na swoją żonę jednotorowo. To kobieta, która chce spędzić z Tobą resztę życia, jako matka, żona i przyjaciółka, także doceń to co masz i nie narzekaj. Porozmawiam z nią na temat życia erotycznego, bo to jest dopełnieniem miłości, ale kochanie ma szerszy zakres rozumowania. A ku przestrodze, wybierajcie rozsądnie kobiety, i myślcie głową, a nie kutasem. Pozdrawiam, przedstawicielka płci pięknej. 😉

    0

    2
    Odpowiedz
  23. Pierdole takie zycie pozdrawiam 20letni kawaler

    1

    0
    Odpowiedz
  24. A ja bym sie chciał ożenić. Huj z oralem, analem czy tam innymi hiszpanami …
    Byleby było kogo przytulić co noc, z kim pogadać za dnia, ucałować budząc, chociażby, na śniadanie ukochaną osobę …
    Debilne jest patrzenie tylko poprzez małżeństwo na sprawy seksu …
    Wolę odżałować cały dziki sex kilkakrotnie (o ile można 😉 ) za dnia dla seksu prawdziwego, małżeńskiego, w celu zdobycia owocu jakim jest dziecko chciane i kochane :).

    0

    2
    Odpowiedz
  25. Ja mam 23 lata i 14 kobiet na „liczniku”. też mi wielki jebaka z ciebie. Zając.

    0

    1
    Odpowiedz
  26. Ja pierole , dla większości facetów- kobiety to rzeczy do zaliczania. Już wolę do końca życia masturbować się kulkami gejszy

    0

    0
    Odpowiedz
  27. jestes frajer i tyle xD hahahhaa

    0

    0
    Odpowiedz
  28. ach ci faceci, liczniki i liczniki. A orgazmy tych kobiet liczyłeś PRAWDZIWE 😉 ? Mężczyźni uważają się za wielkich maczo, a jak przyjdzie co do czego to trudno wam zaspokoić swoją kobietę. Potem płacz – „żona nie chce się kochać”. Jak może chcieć jeśli nie ma z tego najmniejszej przyjemności? „Zwalić i zasnąć” kwintesencja seksu autora. Właśnie z tego powodu nie chcę wychodzić za mąż – jeśli płeć męska ma takie podejście to ja wolę się masturbować.

    1

    6
    Odpowiedz
  29. dlaczego nie ozeniles się z któraś z tych od hiszpana? Jak wybrałeś ta dziewczynę na małżonkę? Chyba z powodu jakiś cech, czy dlatego, ze Ci nie dala przed ślubem?

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Do kolesia nr 24… Ja mam 28 i 40 tu na liczniku..ale z ciebie jebaka….hahaha

    0

    0
    Odpowiedz

Wkurwiający klienci

Prowadzę małą firmę zajmującą się układaniem kostki brukowej. Posiadam cztery grupy brukarzy i jak każda firma usługowa mam reklamy w gazetach, necie itp. Mniej więcej pięć, sześć razy w tygodniu zdarza mi się telefon od starego piernika, który ma do ułożenia kilka metrów kwadratowych, myśląc że to super robota i świetna okazja dla mnie, ale to nie jest najgorsze. Jęczy, że cena jest bardzo wysoka, negocjuje ją przez 15 min, po czym pada pytanie ”A pan sam tą kostke kładzie?”. Odpowiadam, że ja nie układam kostki, mam od tego pracowników, a ja zajmuję się kwestiami organizacyjnymi. Wtedy zazwyczaj słyszę ”Tfffuuu…. to ja takiej firmy nie chcę! Do widzenia!”. Kurwa skąd takie podejście do tego? ;/ Czy każdy siedzący w budowlance musi być takim typowym panem Józiem – szczerbatym prostaczkiem z grubymi, popękanymi paluchami, którego najbardziej wybitne hasło reklamowe to ”tanio i solidnie”? Co to ma do rzeczy? Czy to z tymi piernikami jest coś nie tak czy to ze mną może?

66
54
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Wkurwiający klienci"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dobrze że dziadek chce dać zarobić ludziom którzy prowadzą swoją działalność gospodaerczą, niż byznesmenom wykorzystujących pracowników.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. z piernikami

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie każdy w budowlance wygląda jak typowy pan Józio. Po drugie – nie możesz kłamać, że ty też pracujesz przy kładzeniu kostki, a jak przyjdzie co do czego to powiedzieć, że kładziesz ją ale akurat u innego klienta, a tu zostawisz brygadę? To aż tak ciężko wymyśleć?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Bo to takie zryte łby. Najlepiej zrobić za darmo i jeszcze im dopłacić. Emeryty i chujni renciści. Jak takiego nie stać to dupy niech nie zawraca tylko bierze się sam za robotę.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. No nie,przejebane.Łzy mi pociekły przy czytaniu tej chujni.Tak się w Polsce niszczy przedsiębiorców.Ten pan Józek to musi być kutas.Zamiast zdechnąć,to zabiera robotę prawym i ambitnym obywatelom.Koniowi to powiedz.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Trafiłeś w 10tkę. W Polsce Ludzie uważają, że trzeba mieć wykształcenie kierunkowe do PROWADZENIA (nie mylić z pracą tam) jakiegoś biznesu. A to tak naprawdę chuja prawda, bo zazwyczaj firmą transportową czy szpitalem lepiej porządzi jakiś manager czy ekonomista niż kierowca czy lekarz. Generalnie w tym kraju większość posad obejmują ludzie z jakimś kurwa dziwnym wykształceniem, a te chuje tępe jeszcze deregulują kolejne zawody. Niedługo leczyć nas będą hydraulicy,a włosy obcinać dekarze.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  9. trochę szacunku dla klientów

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Zamilcz i dostosuj się do wymagań klienta jak chcesz przetrwać na rynku, to klient wybiera, płaci za usługi i wymaga, jak do mnie przychodzą brukarze to mają być zawsze w damskiej bieliźnie erotycznej i po niemieckich chełmach .

    0

    3
    Odpowiedz
  11. Moim zdaniem powinieneś bardziej uważać na stojące na poboczach polskich dróg kartony

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Co za problem napisać w ogłoszeniu minimalne zamówienia, jakie obsługujesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja też zajmuję się sprawami organizacyjnymi, mam cztery kurwy, ale jak do mnie dzwonią to nikt mnie dymać nie chce.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Lepiej szanuj swoich klientów brukarzu, bo sam skończysz na swoim własnym bruku!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Mistrzu jakbys miał w doma vieska pastucha, vieska golfana i vieska teansporta to bys inoczyj patzryl na swiat. Miałem tako sytuacje ze mi kostke ekipa kladla byli już w polowie swoje pracy jak mi przyszedł taki tepy typek i mowi mi
    : te weź pan tego zloma bo bedziem kostke kaldli a jakżem to uslyszal a jakżem się wkurwil niemiłosiernie od chuji zwyzywalem i ekipe z mego podworka wyjebalem do dziś sprawa w sadzie się ciagnie z powództwa wykonawcy bo zem nie zaplacil a nie zaplaxe bo mi nerwy zszargali i obrazili oraz z mojego powództwa a jakze tez wytoczyłem sprawę za obraze moich uczuc zachwianie moja moralnoscia i etyka wyśmianie mojego mienia i obrażenie sponiewieranie. Puenta taka szanuj pan innych to i inni pana szanować będą.

    Ps. może u mnie by pan doonczyl kostke, dobrze zaplace ale jest jeden warunek jak by autko przeszkadzalo to proszę powiedzieć czy moglby pan golficzkiem, pastuszkiem czy trasporkiem odjechać bo coc tam cos tam o i tyle. jak cos to podaj pan namiary na siebie

    0

    1
    Odpowiedz
  16. @12. „Ja też zajmuję się sprawami organizacyjnymi, mam cztery kurwy, ale jak do mnie dzwonią to nikt mnie dymać nie chce.” Czekaj… Mesia, Byczywąsa, Kalego… To kim jest ta czwarta? 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  17. To gdzie Ty się kurwa reklamujesz? Na słupie w ogródkach działkowych? Z tego co piszesz, masz poważny biznes, dajesz job ludziom, więc się ogarnij i wybierz odpowiedni target, który zapłaci i pozwoli na normalnie funkcjonowanie firmy. Zadbaj o umiejscowienie reklamy, zadbaj o wizerunek, zadbaj o takie „głupoty’ jak logo firmy. Od razu będzesz inaczej postrzegany. Nie chcesz być szczerbatym Juziem, ale myslisz jak szczerbaty Juzio.

    0

    2
    Odpowiedz
  18. Ja jestem wyleczony z usług firm brukarskich. Oto moja historia: Dogrywam kase i termin z jedną firmą. Nie targuje się. Na miesiąc przed rozpoczęciem prac dzwonię i Pan potwierdza termin. W momencie gdy informuje Pana, że przyjechała kostka Pan jest już bardzo nieprzyjemny. Termin odkłada na niewiadomo kiedy. Po dwóch miesiącach dzwonie i mówi, że jeszcze nie teraz i nie wie kiedy ale zrobimy. Rezynuje więc z usługi. Kolejna firma – dogrywam kase i termin. Znów się nie targuje. Miesiąc przed rozpoczeciem prac dzwonie, a Pan mówi, że jednak nie. Dziękuje nie polecam nikomu styczności z tymi ludźmi. Pana wpis świadczy najlepiej jak traktujecie klientów.

    0

    0
    Odpowiedz

Wyglądam jak tyranozaur

Moją chujnią jest to że mam małe łapki wydłużony pysk, znajomi się z mnie nabijają od kiedy pamiętam wyglądam tak, nie wiem co mam zrobić z tym. wszyscy mówią na mnie Małe łapki, często też nabijają się w ten sposób że mówią z takimi łapkami to jak ty konia walisz straszne mnie to boli :/ chujnia i śrut ogółem.

61
58
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Wyglądam jak tyranozaur"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No Chujnia jak nic 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Przynajmniej się czymś wyróżniasz, wykorzystaj to, sukces gwarantowany, publika to dostrzega, przeciętny pianista nie zrobi kariery, ale przeciętny który gra nogami już tak.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pierdol ich, odetnij się od takich zjebanych znajomych. Normalni ludzie na to nie zwracają uwagi.
    Nie przejmuj się nimi bo nie warto się przejmować debilami.
    Trzymaj się

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A jak konia walisz?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. gimbaza do nauki przed testami!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. jesteś psem?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A JA JESTEM MEGAZORDEM !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Coraz głupsze te chujnie. Opis wskazuje na jamnika, a nie tyranozaura ;-/

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Świenta świenta ipo świentach.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Upierdul sobie nogi po kolana to nabierzesz proporcji, a i wacek się wydłuży.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @9: skąd ci sie wziął ten jamnik przychlaście? To twój koment wskazuje ale na jamochłona

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Dziwne, że nie mówią na ciebie Denver, ostatni dinozaur!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Przychlaście z 13. Jesteśautorem tej żenującej chujni o wydłużonym pysku i małych łapkach? Mózg też musisz mieć mikroskopijny skoro nie rozumiesz skąd skojarzenie z jamnikiem. Żryj śrutę gimbusie.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. pierdol sie zjebany kurewski kutasie w morde jebany chuju

    0

    0
    Odpowiedz
  17. No to kurwa zachowuj się jak tyranozaur i upierdol głowy złośnikom

    0

    0
    Odpowiedz
  18. „mówią z takimi łapkami to jak ty konia walisz” to co? Baby maja małe łapki i jakoś facetom to nie przeszkadza przy waleniu chuja przez nie. Mniej to w dupie.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @12. „rób doktorat” …z paleontologii. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  20. do jamochłona spod 15: twoje skojarzenie z jamnikiem wynika na pewno z ciężkiego niedorozwoju umysłowego i zaburzonych relacji z ojcem (lub penisem wujka mietka) we wczesnym dzieciństwie. Myślę jednak, że może cie uratować regularne czyszczenie komina, ewentualnie terapia grupowa z innymi ofiarami przemocy domowej. Poszukaj w internetach grup wsparcia dla jamochłonów, na pewno coś znajdziesz. Nie załamuj się i powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Ten o ryju małpy co to niedawno pisał pewnie brzydszy!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Masz niskie poczucie własnej wartości. Chyba wiesz kto jest specjalistą w tej dziedzinie, idź i umów się na wizytę. Poważnie i głowa do góry!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Bo stosujesz „biedronkową” dietę dla kulturystów: „chcesz wyglądać jak zwierz – musisz jeść jak zwierz” he he 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Parkowanie pod blokiem

Mam wrażenie, że na każdy samochód mieszkańca typowego polskiego osiedla przypada jakieś 0,2 miejsca parkingowego. I mimo tego faktu codziennie, gdy tylko wyglądam przez okno chuj mnie strzela jak widzę zaparkowane seicenta na dwóch miejscach, kurwa na skos, w poprzek i tak dalej. Do tego jeszcze cwaniacy zajebani, którzy mają dwa auta i jedno stawiają na skos żeby jak tylko żona wróci z pracy zapierdalać 4 piętra w dół i przestawiać je bo wtedy kutas już umie normalnie parkować (i nagle na 1 miejscu mieszczą się jego oba parchy). Kolejna grupa to pierdoleni udawani inwalidzi, znajomi jebanej rady osiedlowej, która średnio co miesiąc wydaje zgodę na wymalowanie kolejnej 3 metrowej koperty (a kutas wieczorami z kijkami zapierdala tak szybko, że sam p. Korzeniowski w swoich najlepszych czasach by go nie dogonił). Oczywiście każdy chuj, który parkuje na pierwszym od brzegu miejscu nie może zaparkować 20cm od krawężnika tylko 1,5 metra, tak żeby kurwa na 5 miejscach zmieściły się 4 samochody. Na koniec jeszcze tylko przypomnę, że na każdym jebanym parkingu bankowo znajdą się z 3-4 porzucone, niejeżdżące chuj wie czyje auta, które dawno powinny stać na szrocie, ale nic a nic nie można z nimi kurwa jego mać zrobić. Chujnia, patatajnia, wodorosty i śrut.
PS Jaka jest najlepsza kolęda? Śrut nocnej ciszy.

75
67
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Parkowanie pod blokiem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. zgadzam się w 100% ! znaleźć wolne miejsce zwłaszcza wieczorami jak się wraca z pracy pod blokiem – bezcenne..

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Końcówka mnie rozjebała lol xD

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Bierzesz cegłę albo bloczek betonowy i kładziesz na masce auta. Ot, taka aluzja. Wypadałoby położyć na gazecie, przynajmniej tak czynią mieszkańcy pewnego europejskiego kraju, których powszechnie uważamy za gorszych od siebie. U nas tego zwyczaju z cegłą jakoś nie zauważyłem. Dlatego że kierowca to matoł i nie zjarzy o co chodzi?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. I jeszcze co do kolędy… Najlepsza to będzie raczej modlitwa, ta zaczynająca się od „Gdy wieczorne zgasną zorze”, modlitwa Polaka z „Dnia świra”. Niniejszym pozdrawiam świątecznie rodaków, opanujcie się do kurwy nędzy.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ostatnie zdanie na wielkim propsie. 5/5

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ludzie parkują jak im miejsca przygotowano. Jakby był przepis, że na każdego mieszkańca przypadać ma 5 miejsc to problemu by nie było. To samo dla firm w tzw. parkach technologicznych, technicznych, ekonomicznych. Potworzą biur dla 2000 osób i do tego 300 miejsc na auto! A potem chodniki zajebane i trawniki rozjeżdżone. Wystarczy pojechać we wrocławiu na klecińską pod ibm-a by zobaczyć jaka chujowa organizacja!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A nie lepiej byłoby wymienić po męsku poglądy bezpośrednio z tymi uciążliwymi i nie zdyscyplinowanymi użytkownikami? Ośmielam się zauważyć że interwencja na tym portalu nie wzbudzi żadnego zainteresowania u potencjalnych parkingowych pasożytów z twojego otoczenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Przyznaję rację autorowi. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Dobry suchar na koniec;-D 5*

    0

    0
    Odpowiedz
  11. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  12. oddaj stolec i możesz żreć dalej

    0

    0
    Odpowiedz
  13. mieszkasz w wielkiej płycie, nic nie osiągnąłeś, nawet miejsca parkingowego chuju nie masz. to twój problem że masz zjebane życie i jesteś nieudacznikiem. Kto kurwa mieszka w blokach. Chuje i debile nieudacznicy. Mam kurwa dalej pisać ? To poproś nieudaczniku skomlący , jesteś kurwa megażałosny.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Szalom tu John jak można mieszkać w bloku jak szczur?? w „klatkach” Bo nie pojmuję tego.. Ale co tam, nie mam tu komentarzy komu pisać sami prości Ludzie bez wykształcenia bez ambicji. Także żegnam wszystkich forumowiczów, szkoda mojego czasu na ten tfu! szajs sami nieudacznicy tu siedzą.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Drodzy 12 i 13 wykształcenia mam pewnie więcej jak wasze całe rodziny dwa pokolenia wstecz razem wzięte, więc tu chuj zdziałacie (poza tym być wykształconym a inteligentnym… zresztą i tak nie zrozumiecie).
    Po drugie zapamiętajcie kmiotki, że mieszkanie w wolno stojącej oborze ze świniami, to nie to samo, co dom z prądem i bieżącą wodą.
    Także ten teges niech ŚRUT będzie z Wami przyjaciele!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. 13. Wspaniale, John, dziękujemy za konstruktywną krytykę. Wsiadaj do swojego tekturowego „ferari” i zjeżdżaj. A propos, to „ferari” to obrzezane jest?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Do @14 Tu John znaj łaskę Pana a śpieszę Ci z odpowiedziom. Rozumiem twoją frustracja spowodowaną mieszkaniem w „klatce” Pamiętaj jednak dla kogo były budowane bloki, skoro jesteś taki „wykształcony” to powinieneś to wiedzieć. I jeszcze jedno ja spożywam tylko koszerne pokarmy. A teraz do @15 ty Goju ciesz
    się „wolnością” tylko pamiętaj zapłacić podatek! Szalom

    0

    0
    Odpowiedz
  18. my napierdalamy jajkami od kumpla z okna z 11 pietra w takiego chuja co sobie 2 miejsca zajmuje osobówką , żeby pozniej swoim dostawczakiem sie tam wjebać

    0

    0
    Odpowiedz

Sklepy w Wielkanoc

Drodzy Chujowicze.
Piszę do Was w sprawie pilnej und naglącej, a mianowicie pozamykane sklepy w Wielkanoc. Rozumiem, że skraca się godziny pracy, ale żeby w niedzielę i poniedziałek wszystko było zamknięte ? Nosz kurwa mać, gdzie ja mam chleb kupić przez te 2 dni ? I nie piszcie, o spędzaniu czasu z rodziną bo większość ma to w dupie i chce się tylko nażreć i pogapić w taniec z gwiazdami czy inne gówna dla plebsu. Ave śrut

55
114
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Sklepy w Wielkanoc"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masz całkowitą rację. Też nie rozumiem tego, że wszystko jest pozamykane, bo są święta. I co z tego? Tak jak trzeba pracować w policji, szpitalach tak ja chcę iść do sklepu i kupić po prostu chleb!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Pierdol chleb. Idz zatankuj wóde na stacji benzynowej.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To nie dopadła cie moda pieczenia własnego chleba na drożdżach tudzież zakwasie? Kurwa niedługo kurniki w blokach pozakładają dla swieżych jaj! Anyway polecam kupować więcej chleba i zamrozić, a potem w piekarniku podgrzać. 'Miut’ jak chuj! I do tego ciepluty!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zmanierowany kutas jesteś autorze chujni i tyle. Sam otwórz sklep i zapierdalaj we święta. Trzeba było nakupić żarcia na dwa dni ciulasie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Cebularzu może wpadłbyś na pomysł, że sprzedawcy też chcą mieć chociaż odrobinę wolnego? Jak taki kurwa kozak jesteś to otwórz wlasny sklep i napierdalaj w święta jak ciapaci na zachodzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Skoro ci co chcą się nażreć jakoś sobie radzą, to tym bardziej ktoś kto chce kupić tylko jeden bochenek chleba powinien nie mieć żadnego problemu żeby zadbać o taki nabytek o dzień wcześniej, a jak ci zależy na świeżym chlebusiu, to sam go sobie możesz upiec, bo i tak piekarnie są w tym czasie wyłączone z produkcji.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kupuje sie wcześniej gapo 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Niedziela i poniedziałek to jeszcze nic – ja w sobotę chciałem na poczcie 24-godzinnej wysłać jeden ważny list i co?I gówno – poczta była czynna do 18,bo „Wielka Sobota” – no ja jebie.Od kiedy to w Wielką Sobotę coś całodobowego jest kurwa zamknięte już o 18?!?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kup se wędkę i idź na ryby

    0

    0
    Odpowiedz
  11. To ty nie wiesz, że żyjemy w Iranie Europy, gdzie święta kościelne są dniami wolnymi, a otwartego sklepu nie uświadczysz, chyba że przyjdziesz w nim sam sprzedawać? Polska.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. chleb bez problemu,przy minimalnym wysiłku można samemu upiec

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Trzeba było sobie kupić chleb na zakwasie w porządnym sklepie,który jest dobry i świeży parę dni, a nie wpierdalać gówno z biedry plebsie.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Takiś cFany, to sam zapierdzielaj do roboty w te dwa świąteczne dni… Skoro masz w dupie święta. 😛 :]

    0

    0
    Odpowiedz
  15. I bardzo dobrze, mają do tego prawo, by przez te dwa dni się nażreć i pogapić w taniec z gwiazdami czy inne gówna dla plebsu. Taka arystokracja, jak Jaśnie Wielmożny Pan z pewnością zatrudnia służbę, która codziennie piecze chleb w kamiennym piecu za Jaśnie Wielmożnego Pana dworkiem, przez co nie musi się Jaśnie Wielmożny Pan martwić o świeże pieczywo.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Jesteś nieudacznikiem i masz pretensje do innych? p.s. Takie przepisy, w dni swiąt sklepy mają byc zamknięte.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @11 a weź się zastanów jak coś pierdolniesz i wydedukujesz z tego jakieś wnioski, w niedziele i święta, kościelne także, sklepy masz pozamykane w każdym cywilzowanym kraju, odkąd mieszkam w Szwajcarii nie pamiętam żeby poza dworcami kolejowymi były w te dni otwarte jakiekolwiek sklepy

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Skurwysynu jebany w dupę. Nie będziesz żarł chleba 2 dni pedale to nic ci się nie stanie. Chciaż jak byś zdechł to też by się nic nie stało.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. ale z ciebie pojebaniec

    0

    0
    Odpowiedz
  20. A nie przyszło ci do głowy łajzo, że ludzie też chcą pobyć z dziećmi, z rodziną w święta??? I tak całym rokiem jebią po biedrach na kasach w pampersach….ale nie,wielkie w dupę jebane panisko zapomniało się zaopatrzyć więc trzeba spierdolić ludziom święta a co!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. trza se było nakupić śtyry (4)

    0

    0
    Odpowiedz
  22. co taki nienażarty jesteś, mało to jedzenia w święta, że aż chleb musisz wpierdalać ?

    0

    0
    Odpowiedz
  23. trzeba sobie wcześniej kupić więcej chleba, wyobraź sobie, że pani w sklepie też ma rodzinę i swoje życie…

    0

    0
    Odpowiedz
  24. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Nasz łódzki wydział napierdala w święta na zdwojonych obrotach, więc nie pierdol, że wszystko nieczynne. W dobie recesji i wzmożonej konkurencji liczą się niskie koszty i wysoka produkcja. Święta to dobry czas, żeby przegonić konkurencję. Podczas gdy robole z fabryk konkurencyjnych tracą czas na wpierdalanie jajek, u nas wdrożyliśmy wydłużone szifty.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. to weź wypierdalaj sprzedawać tam we wszystkie święta, nierobie pierdolony. Na zachodzie jest wszystko pozamykane, nawet w niedziele i z głodu nie umarli. a tutaj debilom 2 dni w roku nie pasują nic dziwnego ze tak jest w Polsce jak 99% to bezmyślni egoiści

    0

    0
    Odpowiedz
  27. I co tu sie dziwic ze w polsce jest zle zly rzad i bieda…. Jak takich matolow jak autor mamy 90% w naszym kraju to wiadomo ze na nikogo madrego nie zaglosuja

    0

    0
    Odpowiedz

Narkotyki i alkohol zniszczyły mi życie

Witam wszystkich.Mam 24 lata i chciałem podzielić się z wami historią o moim gównianym losie.Odkąd skończyłem 14 lat zacząłem pić alkohol i palić. W wieku 15 lat pierwszy raz zjarałem blanta i od tamtej pory zaczął się problem. Razem z 2 kumplami jaraliśmy praktycznie codziennie. I tak przez 2 lata, zero zainteresowań, jedynym moim celem było sponiewieranie się obojętnie czym. Dwa razy powtarzałem 1 klase gimnazjum przez to że wolałem pić i jarać zamiast się uczyć. Jednak prawdziwy hardkor zaczął się gdy skończyłem 17 lat. Wtedy po raz pierwszy wciągnąłem kreske i od tego się zaczęło. Sklep z dopalaczami odwiedzałem codziennie przez jakieś 7 miesięcy, chodziłem do szkoły żeby chodzić. Każdy wiedział że lubię popłynąć ale nikt nie przypuszczał że sięgam po takie ścierwo. W wieku 18 lat całkowicie zaprzestałem brania tego, jednak tak bardzo mnie do tego ciągneło że musiałem dużo chlać, ciśnienie było ogromne. Gdy skończyłem 20 lat zostałem abstynentem od wszystkiego. Bardzo ważna rzecz w moim życiu, ale nie cofnę czasu. Jestem dużo mniej bystry niż kiedyś byłem, zawieszam się, wyglądam jak degenerat a życie na trzeźwo nie smakuje tak samo jak kiedyś. Na koniec mam ważny komunikat szczególnie do młodych ludzi. Nie bierzcie żadnych narkotyków, nie tłumaczcie sobie że korzystacie z młodości bo właśnie przez chlanie na umur i ćpanie tracicie młodość. Narkotyki są tak silne że wielu dorosłych ludzi nie dało by sobie z nimi rady a co dopiero nastolatek który szuka wrażeń. Gdy macie problemy w życiu to nie dokładajcie sobie największego z możliwych.

181
66
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Narkotyki i alkohol zniszczyły mi życie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ten wpis pojawiał się tutaj już kilka razy

    0

    0
    Odpowiedz
  3. W takim razie jak ktoś ma wszystkiego serdecznie dosyć i chce zapomnieć to co ma zrobić jak nie upić się albo nie naćpać? Pójść do kościoła?

    4

    0
    Odpowiedz
    1. dokładnie iść do kościoła moc którą Bóg ci daje oraz jak bardzo Cię kocha i wspiera jest nieograniczona kiedyś pani katechetka powiedziała mi bardzo mądre słowa Bóg nie da Ci nieść przez życie tak ciężkiego krzyża niż jesteśmy w stanie udzwignąć i nawet gdyby wszystko sie zawaliło jezus zawsze będzie przy Tobie i napewno możesz mu zaufać

      2

      2
      Odpowiedz
  4. A ja jaram pety od 17 roku życia i bardzo mi z tym dobrze.Nie czuję żeby to hobby marnowało mi życie.

    3

    1
    Odpowiedz
  5. Dobra chujnia mam nadzieje ze bachory zmądrzeją

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Najważniejsze, że przestałeś!

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Niby hardkorowa ta twoja chujnia, ale jakoś tak melancholijnie napisana… Jakby 15latek ją pisał. No ale jak teraz wygląda twoje życie. W końcu udało ci się zerwać z wódą, trawą i koksem? Czy jakiś nałóg pozostał? No i co teraz robisz, pracujesz? Czy dalej żyjesz bez celu. Zastanawia mnie, czy człowiek po takich przejściach jest w stanie odzyskać swoją tożsamość.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  9. dobrze ci tak kindercpunie i moczymordo zatracon, tak jest gdy sie nie umie korzystac z uzywek.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jerzy z klanu ma czarne podniebienie

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A zalatwilbys mi grama?;)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Tak masz rację, twoje życie to przepis na fabrykę gówna.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. chyba się naspałeś grubo i takie moralniak miałeś żeby to napisać co? przyznaj się !

    2

    0
    Odpowiedz
  14. pamietaj ze jak mieszasz alko z narkotykami w wieku 15 lat to w wieku 20 lat bedziesz mieszal ziemie z cementem 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  15. I chuj ci w dupę

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Aleś ty doświadczony życiowo, prawdziwy ćpunerski wteran, chuja o tym wiesz tyle ci powiem.

    2

    0
    Odpowiedz
  17. Też mam podobnie, tylko że z samym alkoholem, no i w zasadzie nic sobie nie spieprzyłem, bo po ostrzegawczych sygnałach (że już mnie za mocno ciągnęło do tego) dałem spokój. Cztery gwiazdki dawidowe.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Kuurwaa…. no zjebałeś sobie żywot nie ma co. Ale jeszcze jesteś młody więc możesz zacząć pracować nad sobą i poprawić się. Wszystkie Dobrego życzę Ci i innym i w te Święta i ogólnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Fale jak chuj! Ćpuny tak nie piszą. Poza tym gdzie byli twoi rodzice. Jeśli oni nic nie zauważali to patologia jak chuj, takich powinni karać.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Rysiek z klanu ćpał więcej niż ty

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Bo narkotyki i alko sa dla doroslych. A jak gimbaza chce byc dorosla, to takie sa efekty.

    2

    0
    Odpowiedz
  22. Tu John pozdrawiam koleżankę która studiuję chemię!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Takie patałachy jak ty psują reputacje trawki , że niby od tego się zaczyna a później amfa i psychiatryk. Normalny rozsądnie myślący człowiek wie czego i jak używać z umiarem by nie zaniedbywać żadnej sfery życia , a to że twarde narkotyki niszczą ludzi i są dla debili to również nie jest żadną tajemnicą , o alkoholu nawet nie wspomnę bo to też dno. Poznałem w swoim życiu nie jednego takiego matoła jak ty co to po wszystko sięga bez opamiętania a potem się żali że to czy tamto mu życie zniszczyło a fakty są takie że to ty sam, twój rozum, je sobie spierdoliłeś na własne życzenie.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Co ty pierdolisz ćpunie?! Normalny człowiek nie bierze. I tyle w temacie. Normalnie w morde bym dałbym, za takie pojebane komentarze.

      0

      2
      Odpowiedz
  24. Patologia jebana. Powinno sie was utylizowac w chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Mój brat właśnie leży na kanapie.. sama nie wiem czy jest pijany, alkoholu wogóle nie czuć… Niewiedomo co mówi, nie ma z nim żadnego kontaktu na 18 lat … kumple chcieli go zostawić na ulicy samego dobrze że przynajmniej jeden zadzwonił po nas… Całkowicie odechciało mi się alkoholu na całe życie.. nadal nie mgę się uspokoić.. jak go wnosili do domu to myślałam że coś mu się stało 0 kontaktu cały blady, cucili go a on nic… Bogu dziękuję że nic mu nie jest… przepraszam z literówki .. za autora 3 mam kciuki w abstynencji

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Piekna chujnia z przeslaniem. Trzymaj sie bracie i nie oceniaj siebie tak zle. Widac u Ciebie inteligencje, dojrzalosc emocjonalna i co znikome w tych czasach, empatie.
    5 gwiazdek;-)

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Ziomek, jedno pytanie. Skąd ty miałeś na to wszystko kasę za szczyla?

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Mam tak samo stary, u mnie w przedszkolu też wszyscy ćpają i chleją na umór, nie ma szans żeby sie wyrwać.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Wszystkie uzywki powinne byc legalne. Slabe jednostki same wykluczyly by sie z ze spoleczenstwa poprzez zapicie/zacpanie na smierc. Poprostu mniej idiotow to chyba dobrze prawda? Teraz autorze powiedz mi kto placi za twoje leczneie? Dlaczego pracujacy ludzie musza placic za metadon (w podatkach) dla jakiegos idioty ktory nie mogl sie oprzec lub poprostu zazywac z umiarem? Huj ci w dupe.

    2

    1
    Odpowiedz
  30. A mam Cię cwaniaku znaleźć i tak wyjebać w łeb że zdechniesz na miejscu Metadon będę wlewał Ci do ryja Ty kurwo,i życzę Ci żebyś zdechł,a w piekle się spotykamy!

    0

    0
    Odpowiedz

Dziadkowa ochrona

To jest chore że ja jako były ochroniarz z licencją stopnia II zostałem przeniesiony żeby nadzorować stare dziadygi robiące za nie całe 5 zł na godzinę.
Nie dość że te kurwy degeneraci, po nocach spali to jeszcze guzik pilnowali. Ja nie będę chodził w nocy bo się boję, to po co się zatrudniałeś no po co.
Do tego cwaniactwo i wielkie mniemanie o sobie. Ile jeszcze Polskie Firmy będą zatrudniać dziadkową ochronę??.
Ja tego nie rozumiem ma taki stary, tyło łazić i podbijać punkty kontrolne to nie bo on wali wszystko.
I idzie spać, po którym tam razie, przeprowadziłem ze starym rozmowę, przy której nie wytrzymałem nerwowo i skopałem dziadygę, że aż zawały dwa miał jeden przed przyjazdem karetki a drugi tuż po operacji. Składania twarzoczaszki jak tylko się wybudził.
Ja z załamaniem nerwowym trafiłem do psychiatryka a dziadek bieduje sobie za 600zł miesięcznie.
To jest moja chujnia, że przez bandę dziadyg wylądowałem w psychiatryku.

46
94
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Dziadkowa ochrona"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pamiętam jak na pewnym dworcu w dużym mieście kilku dresów skroiło jakąś dziewczynę.Oczywiście dziadkowa ochrona udawała,że nic nie widzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. I jak wyjdziesz z dekli to do kryminału!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Żołądź prącia

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Widzisz, te leniwe dziady są mądrzejsze od ciebie palancie bez woja. Licencja II stopnia bueheh wsadź ją w sobie w dupę i tak skończysz tak samo jak to rentowo-emeryckie barachło.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. jesteś chory koleś

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jakbyś dresowi bez karku i ze skarpetą na głowie dokopał to miałbyś się czym chwalić, a tak to mam nadzieję że zadomowisz się w tym psychiatryku na dłużej. Jak liczysz na to że ktoś za 5 złotych będzie nadstawiał karku, to nawet powiem że nie powinieneś wychodzić z niego w ogóle.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. I jak tam jest? Też sie wybieram

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Wreszcie jesteś na swoim miejscu!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Chyba przez swoja glupote kretynie

    0

    0
    Odpowiedz
  12. To całuj kżyrz miernoto! Jedna gwiazdka od Dawida.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To może głupi chuju zapisz się do komandosów….

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jesteś zwykłym śmieciem, lepiej żebys się w ogóle nie urodził.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. a niby od czego to załamanie nerwowe?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Sprzedam Ciasna Mikre 3.0 Bi-Turbo. Blacharsko do poprawek. Dzwonić po 15.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Chwała wam dzielni ochroniarze

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jesteś bezczelny i tyle w temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Mam wrażenie że czytam wypociny gimnazjalisty. „składania twarzoczaszki jak tylko się obudził” – CO MA KURWA ZNACZYĆ TO ZDANIE?! tO DOBRZE ŻE POSZŁEŚ DO CZUBKÓW- A I JESZCZE JEDNO
    jAKIM CUDEM MASZ W PSYCHIATRYKU INTERNET?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Mam nadzieje ze zdechniesz w rynsztoku cwelu.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Macie internet u czubków?

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Chujowa chujnia, ale jednak coś w tym jest. Człowiek chce się zatrudnić jako ochroniarz, ale normalny, młody człowiek nie ma szans, bo przyjmują albo podstarzałych gości (już widzę, jak facet po siedemdziesiątce cokolwiek ochrania…Geriavit-Man), albo inwalidów. Taka mobilna ochrona.

    0

    0
    Odpowiedz

Dwuwidełkowy sik

Z góry przepraszam za być może infantylną z pozoru chujnię, ale zaręczam, że problem jest poważny i dokuczliwy. Moją chujnią jest niekontrolowany dwuwidełkowy sik. Dla tych, którzy nie orientują się jeszcze o czym tu rozprawiam, pozwólcie, że naświetlę sprawę. Otóż chodzi mi o sytuację, w której podczas aktu oddawania moczu, strumień moczu rozchodzi się w dwie przeciwległe strony. Tak jakby w cewce moczowej powstawała na samym środku jakaś bobrza tama i wychodzący mocz odbijał się od niej pod nienaturalnym kątem aż w dwa kierunki. Jak to wygląda wszystko w praktyce? Mianowicie, gdy próbuję ujarzmić jeden strumień moczu i nadać mu pożądany kierunek przepływu, czyli prosto w środek muszli klozetowej, w tym czasie drugi strumień wystrzeliwuje w swoją własną stronę. Zazwyczaj pada akurat na jeden z boków deski klozetowej lub w najgorszym razie poza nią, oblewając kaflową podłogę. Nie jest to komfortowe i źle się z tym czuję. Niby idę na zwykłe sikanie, a kończy się użyciem znacznej ilości papieru toaletowego, by zatrzeć ślady po nieokiełznanym strumieniu mojego moczu. Chujnia i śrut.

65
58
Pokaż komentarze (51)

Komentarze do "Dwuwidełkowy sik"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurwa! Mam to samo. Ni chuja się odlać żeby trafić. Im mocniej ciśniesz tym dalej się strumienie odchodzą. Porażka…

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Keep Calm And Sikaj Na Siedząco

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Ja też to mam. Ale gdy w nocy leje na siedzaco, to nie moge sie do końca odlać. Co to za zboczenie.

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Kurwa tez mam ten problem pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. siadaj na deskę

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Spróbuj sikać ze zdjętym napletkiem.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Faceci podnoszą deskę podczas tej czynności.Nie tarmoś tyle wacka to się strumień ureguluje.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. To szczaj na siedząco, idioto…

    0

    1
    Odpowiedz
  9. O kurwa powiem ci że mam podobnie, i to od paru lat. Szukałem w goglach podobnych problemów ale strasznie ciężko coś znaleźć. Znalazłem tylko coś takiego jak „zwężenie cewki moczowej” – ale jak zobaczyłem jak się to leczy – zakładanie cewnika itd. i jak wygląda to całe rozszerzanie to pierdole to… W sumie mi to specjalnie nie przeszkadza poza tym, że muszę szczać na siedząco – to jest trochę chujnia. Tylko że ja nie mam dwóch strumieni jak ty, tylko jeden – ale za to wąski i bardzo mocny, taki, że na stojąco też za chuja nie trafię do kibla. Ale na siedząco jest ok choć trochę psychicznie chujowo ale się przyzwyczaiłem. Na skomplikowane zabiegi nie mam niestety czasu i trochę się cykam.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Jakbyś się wybrał do urologa to napisz jak możesz jaka diagnoza 😉 Z tego co czytałem to ma się to zwężenie jak ktoś porządnie dostanie we fiuta itp. ja nic sobie nie przypominam więc może to co innego – problem z napletem, jakas zaawansowana stuleja itd.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. W domu siadaj na klopie, w miejscach publicznych korzystaj z toalet oznaczonych „kółkiem”. W międzyczasie eksperymentuj – spróbuj np. założyć na cewkę moczową obciętą końcówkę wuwuzela (nakładając tą szerszą stroną). W tym stożku skoncentrujesz wszystkie strugi moczu, ilekolwiek by ich nie było – i mocnym, silnym, punktowym strumieniem oddasz mocz w dowolnie wybrany punkt. Powodzenia!

    1

    0
    Odpowiedz
  12. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Nasz proboszcz ma to samo ale tylko w czasie wytrysku.Dlatego zawsze ma 2 ministrantow.

      0

      0
      Odpowiedz
  13. kurwa to lej na siedzac , trudno myslec?

    0

    1
    Odpowiedz
  14. lej na siedząco i po problemie. ja nawet bez twojego problemu szczałem po płytkach. moje życie zmieniło się dopiero wtedy, kiedy zacząłem lać przyjmując pozycję jak podczas defekacji. No chyba że jestem w barze. tam dupą nie dotknę deski, na szczęście wszystko jest już zazwyczaj obszczane łącznie z sufitem, więc mam wyjebane, gdzie i jak leje. pzdr

    2

    0
    Odpowiedz
  15. może idź do lekarza?

    1

    0
    Odpowiedz
  16. No to kurwa lej przez rurę od odkurzacza, albo siadaj do szczania, jak chcesz zaoszczędzić na srajtaśmie i nie łazić w obcedzonych przypadkowo przez drugi strumień gaciach.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. sikaj na siedząco

    1

    0
    Odpowiedz
  18. nie ściskaj tak huja to będzie jeden strumień!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. i dla takich właśnie wymyślono pisuary, a jak ich nie ma to sikaj na siedząco – i po problemie:)

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Zgadaj sie z ta od postu niżej co lubi sikanie we wannie

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Siadaj na klopie i po problemie!

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Musisz całować kżyrz, a ci przejdzie. Pamiętaj. Całować KŻYRZ. Pięć gwiazdek dawidowych.

    0

    3
    Odpowiedz
  23. To siadaj nieokiełznany kutasie na dupie na kiblu jak kobieta i kurwa szczaj na boki ile chcesz. A tak na marginesie pierdol się chuju, tu się pisze o prawdziwych problemach skurwielu jebany.

    1

    3
    Odpowiedz
  24. w czym problem? Żal Ci kasy na papier toaletowy ?

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Poważny i dokuczliwy problem to mam ja z nadreaktywnością pęcherza mocowego.Poczytaj o tym,to się dowiesz co to jest PROBLEM

    0

    0
    Odpowiedz
  26. To siadaj 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  27. Lej jak baby na siedzące. Co za problem!

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Siadaj na kiblu – nie wpadłeś na to? – chyba lepsze, niż lać dookoła. A poza tym idź do urologa – to się operuje i jest to prosty zabieg.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. akt oddawania moczu? 🙂
    to żeś obszczany poeta!
    rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Stary, mam to samo. W młodości sikałem prawidłowo a teraz, kuźwa jakby mi ktoś wacka od środka nagwintował – leję po desce, spodniach, kafelkach. Myslałem, że to tylko ja tak mam – lżej od razu, pozdro brachu…

    2

    0
    Odpowiedz
  31. Może sobie usiądź… ? o.O

    1

    0
    Odpowiedz
  32. To się nie masturbuj. Zazwyczaj to resztki spermy blokują drogę i dzielą strumień. Zazwyczaj 1-2 odcedzenie kartofelków wystarcza aby wypłukać resztki z przewodu.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Welcome ot the club. SIK Club ;-).

    0

    0
    Odpowiedz
  34. idź do lekarza albo rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  35. siadać nie potrafisz?

    0

    1
    Odpowiedz
  36. Rurke na chuja zakladaj albo pieluchy. Wytrysk tez masz w 2 strony?

    0

    0
    Odpowiedz
  37. @23 Ale o co ci kurwa posrańcu chodzi? Przecież napisał do chuja wafla o prawdziwym problemie, w odróżniniu od 80% które są radosną twórczością wkurwionej z nudów dzieciarni.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. wczoraj to miałem

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Mam podobnie, a jestem kobietą. Przeszkadza to o tyle, kiedy sika się na narciarza w publicznej toalecie(ryzyko oblania deski) albo w plenerze (łatwo o osikanie butów). No i czasem cieknie po udach. Jakieś panie też mają taki problem?

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Już wiem co za poje*y zawsze zostawiają nieziemski syf w publicznych toaletach. Sikajcie kurwa do pisuarów albo sikajcie na siedząco, jak macie pojebane wacki!

    0

    1
    Odpowiedz
  41. a czy kupę robisz podwójną? Tak tylko pytam bo ja robię bardzo głęboką ale wybacz że nie jestem idiotą jak ty

    0

    1
    Odpowiedz
  42. Śikaj minimum dwie godziny po zaprzestaniu onanizowania się. Jeśli onanizujesz siè czèściej zastosuj przerwy o wyżej wymienionym czasie. Powinno pomuc

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Miałem podobnie tyle że jeden mocny strumień. Gdy moja laska sie zorientowała że mam taką moc to zaczeła zmuszać mnie do spuszczania jej się na twarz. To może ty trójkąta spróbuj?

    1

    0
    Odpowiedz
  44. Przestan walic konia pojebie bo ci sperma skleja huja.

    0

    1
    Odpowiedz
  45. szczaj na siedząco ..

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Lej do wanny

    0

    0
    Odpowiedz
  47. O,kurwa a myślałem że tylko ja mam ten problem:-)! Pamięta ktoś jak Tarantino w filmie Desperado opowiada o zakładzie w celnym szczaniu do szklanki:-)))?!

    1

    0
    Odpowiedz
  48. Moze masz kamienie nerkowe i one blokuja mocz i dochodzi do rozdwojenia strumieni warto isc na usg

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Próbowałeś zdjąć majtki?

    0

    0
    Odpowiedz