Trudne powroty

Dwa tygodnie temu wróciłem z sześciotygodniowego tripu po Europie (autostop) do kraju nad Wisłą, a tu nie dość że zimno i pada to jeszcze pies z kulawą nogą nie cieszy się na twój widok, roboty nie mam, z uczelni wyleciałem na zbity pysk, rodzice nie chcą ze mną gadać i dziewczyna mnie olała. Waletuję u siostry w malutkim pokoiku i właśnie skończyła mi się kasa na życie. Jakby tego było mało mój kręgosłup po 6 tygodniach spania na glebie dziwnie napierdala. Do dziś trudno odpowiedzieć mi na pytanie po co ja tu wracałem.

31
48

Komentarze do "Trudne powroty"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Stary co za problem? Wyjedź, teraz przynajmniej nic już Cię w tym kraju nie trzyma 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To może powinieneś zapisać się do programu trudne sprawy:p

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Było pomyśleć o tym wszystkim za nim wyjechałeś.. A jakbyś nie wracał to z czego byś żył? Może Ty męski dziwek jesteś:D

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A dziwisz się dziewczynie, czy rodzicom, że mają cię w d…?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. weź się za siebie chłopie 🙂 Przeproś rodziców i pogadaj z nimi , idź na inną uczelnie , znajdź jakąś dorywczą prace , albo jak to chcesz rzuć to w pizdu i wyjedź do innego kraju i licz na łut szczęścia , też bym się stąd chętnie wyniosła.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Łączę się z Tobą w bólu.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. „Do dziś trudno odpowiedzieć mi na pytanie po co ja tu wracałem” – PO CHUJ!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ja wróciłem wczoraj po tygodniu urlopu i też mnie napierdala, ale nie kręgosłup tylko serce jak patrze na te wszystkie skwaszone mordy, nic tylko gdzieś na południe wyjechać, a do Polski to na święta tylko..

    0

    0
    Odpowiedz
  10. MAACDONALD przyjmuje wszystkich.

    0

    0
    Odpowiedz