Uczelnie wyższe

Strasznie irytuje mnie organizacja i poziom nauczania na Wyższych uczelniach w tym kraju. Ot na przykład przychodzi człowiek w nowym semestrze na zajęcia, żeby dowiedzieć się, że plan układał jakiś idiota i niektórzy mają 3 różne zajęcia w tym samym czasie? No i co, mam się podzielić na 3 i pójść wszędzie? JAk człowiek chce coś w dziekanacie ogarnąć, to tam nic nie wiedzą, nie mogą, trzeba załatwiać z wykładowcami. Idzie człowiek do wykładowcy, żeby dowiedzieć się, że trzeba załatwić w dziekanacie. I bądź tu człowieku mądry. Albo „studium językowe”, gdzie przychodząc na zajęcia do „grupy zaawansowanej” okazuje się, że typiara prowadząca zajęcia chyba dopiero co skonczyła angielski w podstawówce, no co to kurwa ma być?! A potem się ludzie dziwią, że dyplom uczelni wyższej jest warty tyle co nic. No bo jak ma być warty, skoro uczą człowieka bałaganu, zapewniają zajęcia, które uwsteczniają zamiast kształcić albo odwołują zajęcia innformując o tym 10 minut po ich planowym czasie rozpoczęcia? Chujnia z patatajnią.

63
58

Komentarze do "Uczelnie wyższe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A weź spierdalaj. Ludzie mają o wiele bardziej poważne i skomplikowane problemy, niż Twoje bzdety. Po chuj zawracasz Nam gitarę na Chujni tymi swoimi gównami???

    0

    0
    Odpowiedz
  3. tak właśnie się dzieje jak ślizgasz się na bananowym kierunku o nazwie politologia.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Mnie na uczelniach wyższych wkurwia poziom nauczania i ciągłe pierdolone nic nie wnoszące prezentacje w power point. Wyszsza Szkoła Ruhania Hołoty

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A ty znowu o szkolnictwie wyższym… ono, poza nielicznymi wyjątkami, u nas nie istnieje.I tak, jak większość kierunków powinna być na państwowych uczelniach zamknięta ustawowo z uwagi na wymogi rynku, tak wpisy dot. szkolnictwa i zdesperowanych absolwentów tak elitarnych kierunków, jak: filozofia, socjologia czy kulturoznawstwo powinny być zablokowane. Dzienkuje. Mówił móraż.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Co wy tu piszecie o jakichś politologiach, filozofiach… przecież Autor nie napisał co studiuje kurwa! Umiecie czytać?! Chodzi o sam fakt/podejście i stan szkolnictwa wyższego. Myślicie ,że na kierunkach technicznych, na wielkich politechnikach jest lepiej? Tak się składa że sam studiuję elektrotechnikę i to co dzieje się na mojej uczelni i czego nas tam uczą to jest kurwa kpina. Od razu mówię, że studiuję w dużym mieście na jednej z lepszych uczelni( jak mówi legenda, mit lub plotki w które kiedyś wierzyłem) I powiem tak.Jeden wielki bałagan i tak na prawdę mało kto coś konkretnego umie.Na dodatek skurwiele starają się zabrać Ci jak najwięcej wolnego czasu, żebyś nie miał kiedy rozwinąć zainteresowań albo zwyczajnie nauczyć się czegoś przydatnego kurwa!. Przestałem już wierzyć w edukację szczególnie wyższą. W to że w następnym semestrze będzie coś użytecznego, ciekawego… Ale rzucić jakoś szkoda. Bo niewiele do końca zostało.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dlatego tak się dzieje ponieważ dzisiaj każdy studencik ma ciulik jak pręcik.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To zainteresuj się uczelnią niższą!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Rzuć studia i przeprowadź się na Florydę w USA, wtedy twoje problemy znikną.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @7 – bo chujnia.pl pokazuje stan polskiego społeczeństwa. Połowa ludzi tutaj to to typowe polactwo, byle dojebać komuś, tym bardziej, że „anonimowo”.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Chyba na uniwerku ukladaja takie plany, na politechnice zawsze panuje porzadek…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Problem 100x krotnie wałkowany na tej stronie, na uczelniach jest totalny syf, śmieciowi profesorowie, system zatruty u podstaw a zakończywszy na „studentach” którzy olewają wszystko. Wydaje mi się też że jedną z kluczowych wad jest nieproporcjonalna ilość studentów do miejsc pracy, kilka/kilkanaście lat temu była pompa na kierunki techniczne, teraz to wszystko jest nic nie warte. Jedna rada ode mnie jako studenta czwartego roku uczelni technicnzej który już długi czas pracuje w zawodzie, jeśli chcesz znaleźć robotę, nieważne – tu – czy za granicą, ogarnij się, rób kursy, szlifuj warsztat, ucz się nowych programów i softu – bo z uczelni nie wyniesiesz prawie nic przydatnego. A jeśli studiujesz jakiś gówniany kierunek to nie wiem co poradzić. Współczuję tylko tym co na jakieś polonistyki albo coś w tym guście poszli z pasji, bo tacy też na pewno są, ale pracy dla nich nie będzie

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ty powinieneś być rektorem prorektorem dziekanem kierownikiem zakładu i katedry wtedy byłby porządek i wszystko graloby jak w zegarku

    0

    0
    Odpowiedz